edycja

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Takie czasy e co raz czciej czuj konieczno edycji postw. I bierze mnie zdzwienie, e nie ma na widoku jakiego wihajstra do edycji, a w okienku na dole stoi "moesz edytowa wasne posty"
To ja bym wanie chcia.


Moesz edytowa swoje posty w okrelonym czasie od ich napisania. Jeli dobrze pamitam jest to 30 minut.
nie tak do koca. Choby taki przykad:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=2871&page=2
post #13 napisany 17-08-2006, 01:37, edytowany 19-08-2006 - 17:52.
Przykadw jest duo wicej, no ale po co zapycha forum "przykladami". ot opcja "edytuj" jako si zblokowaa.
Podaem Ci stan na dzi.
By taki moment, e opcja edycji bya dostpna przez cay czas co spowodowao, e kilku userw po obraeniu si na forum wyedytowao wszystkie swoje posty czyszczc ich zawarto. To spowodowao, e kilkadziesit wtkw stracio cakowicie sens. Po tym incydencie edycja (ktra de facto pojawia si jako mj bd) zostaa ustawiona tak jak napisaem wczeniej.


Czyli par osb swoim zachowaniem ogranicza funkcjonalno forum? By wtek ktry by wyedytowany, a nie ma w tym nic zego, spad i dobrze. Kto szuka, szpera, znajdzie, skuma co potrzebuje. Czyli teraz jeli bd si za kadym razem rejestrowa Barnaba1, barnaba2 ..... to zamkniemy forum, i stworzymy t wspominan ju elit? Tak teoretycznie, da si?

Ok, upierdliwy jestem. Edycja bya (ta kiedy) po pewnym czasie, kiedy ludzie (susznie) si kapnli e to co pisz nie przynosi sprawie nic dobrego. Ale inna sprawa to edycja teskstu po pewnym czasie, tak ok. Tymbardziej e komunikat jest, e mona. No to jak sie nie da, jak sie da :) ? Swoj drog, nie przypominam sobie aby edycja wtkw jako razia ludzi, aby bya fala krytyki....

A tak w ogle, a propos zachowania cigoci wtkw itp, w jednym z moich topowych wciszy "Nalewki czas zacz..." usunito jeden post. Si zastanawiam dlaczego? Minister G ostrzeg "o ...", czy jak? I z innej strony, naiwne mylenie jest, e si da co usun na stae z netu. (Sprawdziem wanie, i fora te podlagaj mojemu twierdzeniu). Jeli wic trwae usuwanie "edytowaniem" nie przynosi penych rezultatw, monaby przywrci t funkcj?
W imieniu siebie, i ojca mego (porednio) prosimy....

Moesz edytowa swoje posty w okrelonym czasie od ich napisania. Jeli dobrze pamitam jest to 30 minut. Jeli ja dobrze zauwayem, to jest to 20 minut czasu, Barnabo. Pozdro.
Nie wiem czy jest to technicznie mozliwe - ale jakim wyjciem byaby mozliwo uzupenienia swojej wypowiedzi, bez moliwoci ingerencji w tre napisan wczeniej. Nowa data i czas edycji - poniej treci wczeniej zamieszczonej. Unikamy w ten sposb ww "zamieszania", odpowiedzi innych uytkownikw s "na temat".
Ja osobicie proponowabym nic nie zmienia, nieche pozostanie te 20 czy 30 minut na ew. korekt, ale potem to ju szlus. Ani zmiany napisanej treci, ani uzupenienia.

Rzadko kiedy czytam czyje posty ponownie, a po pierwszym ich przeczytaniu mam ju "zakodowan" opini na ich temat. Zdziwibym si wic, e posiadam informacje niewaciwe, czubym si wrcz wyprowadzony w pole.:lol:

Poprawianie bdw jzykowych moemy sobie darowa. A co do zmiany meritum (jeli chodzi naprawd o co powanego), to przecie zawsze mona napisa kolejny post ze sprostowaniem.
Lepiej bym tego nie uj :)
Dziki.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl