bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
w nawizaniu do wtku:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=3726
Moe okrelmy co to "dziko" w Bieszczadach. Dopiero wtedy wiadomo, czy Bieszczady s jeszcze dzikie czy nie.
Zapraszam do sondy
1. aenie po drzewach :mrgreen:
pewnie dla kazdego definicja jest ciut inna..
dla mnie dzikosc gor mierzy sie dzikoscia dolin (bo ja najbardziej doliny lubie) i nie znaczy ze te doliny musza byc nie zamieszkane... wiele ukrainski wsi ma dla mnie posmak dzikosci mimo osmiuset numerow. Dzika jest dolina gdy turyste nie traktuje sie jako produkt i zrodlo pieniedzy... i gdy bywajacy tam goscie nie wymagaja aby byc tak traktowani w zamian za tysiace wydumanych wygod.. dziki jest region w ktory wielu ludzi nie przyjedzie "bo przeciez tam nic nie ma" ;)
a tu link do zdjec z gor ktore dzikie nie sa... ;)
http://www.e-gory.pl/index.php?optio...id=50&catid=71
Dzikie Bieszczady? Wchodz do lasu, wdruj przez trzy dni i spotykam tylko dzikie zwierzta. Jeszcze to jest wykonalne.
Mao zdziczae. Wol zwierzyn - ta si jeszcze w krzakach zachowaa. :grin:
dla mnie dzikosc gor mierzy sie dzikoscia dolin (bo ja najbardziej doliny lubie) i nie znaczy ze te doliny musza byc nie zamieszkane... wiele ukrainski wsi ma dla mnie posmak dzikosci mimo osmiuset numerow
Fajne takie doliny - co, jak Humniska, tyle, e tam nieco wicej numerw i mniej dziko :roll:
Pojcie "dzikie Bieszczady" nie jest do zdefiniowania. Prdzej pasowaoby okrelenie "zdziczae", przecie 60 lat temu to byy bardzo gsto zamieszkae tereny. Nie byy to nigdy tereny zbyt bogate, ale takie byo prawie cae wojewodztwa lwowskie i malopolskie. A co do samej przyrody - same lasy w tamtych czasach byy intensywniej eksploatowane ni w jakimkolwiek okresie w ostatnich 60 latach. Od mniej wiecej 20 lat w Bieszczadach tak naprawd za duo si nie zmienio. To co ju wtedy istniao zostao "unowoczenione" i troch rozbudowane. Oczywicie mona dyskutowa o szczegach, ale po co ? Tak naprawd istotne zmiany nastapiyby gdyby zmienia sie koncepcja zagospodarowania tamtych terenow po przez np. budowe wycigu na Jaso.
owszem Naive, nieco niefartownie zadaem pytanie. W istocie chodzio mi o to aby ustali czego ludzie oczekuj po terenach okrelanych jako dzikie.
Sam tereny dzikie uwaam za takie, w ktrych najblisi (fizycznie nie emocjonalnie) ludzie s na tyle daleko, e trzeba liczy na siebie. Nawet w centrum najwikszego odludzia zatraca si zauwaanie przyrody przez gadulstwo z drug osob. Raz tylko udao mi si siedzie ca noc, gapi w las, i jedyne co usysze a take samemu mwi "k... ale fajno". Z drugiej strony nawet powszechnie zadeptywane rejony Bieszczadw staj si dzikie kiedy rozszaleje si przyroda i spowalnia tempo marszu, utrudnia orientacj itd.
W bardzo lapidarnym skrcie mgbym okreli e dziko przyrody mierzy si ulegoci czowieka wobec jej kaprysw.
Dzikie gry...hmmm...
- odludne tu i tam,
- bez cisncych si na kadym kroku oznak tzw cywilizacji technicznej,
- bez smogu,
- bez kilometrowych szeregw sraczy,
- bez parkujcych stadami aut,
- bez ogrodze quasi paacowych, bramiszcz kutych, zieleni wiejsko-miejskiej nieudolnie naladujcej francuskie ogrody,
- bez osiedli cigncych si 'zawojowato' caymi dolinami
- bez miast z budowlami-monstrami
Gryy pene rzadkich zwierzt i rolin, bogate w naturalne formy terenu, lady powodzi, obryww ska, osuwiska, z potokami wypenionymi gazowiskami, obronitymi giem, olsem, z bagienkami, z myszoowem krcym powoli nad gow, gdy prowadzi si spokojn rozmow w maej osadzie nad potokiem. Duo by mwi...
Bieszczady jeszcze takie s,
Pozdrawiam,
Derty
Hej:)
Buba- gdyby posza na Mynarze, do Kaczej, na gra Hrubego lub Baszt, to by nagle poczua szalon dziko Tatr. One s wci dzikie i grone. Problem polega na tym, e nawet taternikom ogranicza si dostp do tej dzikoci. Dlatego si stamtd wyniosem, bo dziko w Tatrach staa si ciasteczkiem za szyb... A w dodatku ja, kurde, musiaem si pcha przez dziki tum, aby zerkn na nie:P To tyle.
Pozdrawiam,
Derty
nigdy nie bylam w tym miejscach.. nawet , wstyd przyznac- nigdy o nich nie slyszalam...pewnie sa w tatrach jakies dzikie miejsca... ale ja rowniez sie zniechecilam po kilku razach pobytu tamze...
i ja bym dzikosci nie mierzyla iloscia ludzi gdzies bywajacych bo ludzie raz sa , raz ich nie ma...a predzej "infrastruktura" ktora po nich zostaje...bo pewnie w listopadowy wtorek ludzi na szczytach jest malo- a hotele, kible, parkingi , smieci czy nowe letnie domki stoja jak staly za sezonu... chyba ze jakis molochowaty hotel popadnie w ruine- wtedy mi juz nie przeszkadza w dzikosci, ale to juz takie prywatne zboczenie ;)
owszem Naive, nieco niefartownie zadaem pytanie. W istocie chodzio mi o to aby ustali czego ludzie oczekuj po terenach okrelanych jako dzikie.
Sam tereny dzikie uwaam za takie, w ktrych najblisi (fizycznie nie emocjonalnie) ludzie s na tyle daleko, e trzeba liczy na siebie. Nawet w centrum najwikszego odludzia zatraca si zauwaanie przyrody przez gadulstwo z drug osob. Raz tylko udao mi si siedzie ca noc, gapi w las, i jedyne co usysze a take samemu mwi "k... ale fajno". Z drugiej strony nawet powszechnie zadeptywane rejony Bieszczadw staj si dzikie kiedy rozszaleje si przyroda i spowalnia tempo marszu, utrudnia orientacj itd.
W bardzo lapidarnym skrcie mgbym okreli e dziko przyrody mierzy si ulegoci czowieka wobec jej kaprysw. Myl e to co napisae daoby si uj tak - "Bieszczady takie jak lubi". A poniewa kady lubi chocia troch co innego, std problem z definiowaniem "dzikoci". Zreszt nawet kademu z nas w zalenoci od okolicznoci , gusta troche si zmieniaj. Poniewa Bieszczady nie mog by wysze , niech zostan takie jakie s. Oczywicie nie uniknie przenikania tam "dyskretnego uroku cywilizacji" w postaci komorek, gps itp., ale to co do istoty, niczego znaczco nie zmienia.
Hej:)
Buba- gdyby posza na Mynarze, do Kaczej, na gra Hrubego lub Baszt, to by nagle poczua szalon dziko Tatr. One s wci dzikie i grone. Problem polega na tym, e nawet taternikom ogranicza si dostp do tej dzikoci. Dlatego si stamtd wyniosem, bo dziko w Tatrach staa si ciasteczkiem za szyb... A w dodatku ja, kurde, musiaem si pcha przez dziki tum, aby zerkn na nie:P To tyle.
Pozdrawiam,
Derty Derty,zawsze byy ograniczenie(moe przed wojn byo inaczej)i to takie,ze taternikw apano i zamykano na kilka godzin a nawet dni.Teraz do si dogada ze stranikami i myle,ze nie jest tak le,ja przynajmniej nie trafiem jeszcze na niemie suzby zarwno graniczne jak i stranikw parku,wiec moim zdaniem jest cakiem znosnie.A co do dzikosci to tez jestem optymist,jeszcze jest jej na tyle.Pozdrawiam.
Hej:)
Buba- gdyby posza na Mynarze, do Kaczej, na gra Hrubego lub Baszt, to by nagle poczua szalon dziko Tatr. One s wci dzikie i grone. Problem polega na tym, e nawet taternikom ogranicza si dostp do tej dzikoci. Dlatego si stamtd wyniosem, bo dziko w Tatrach staa si ciasteczkiem za szyb... A w dodatku ja, kurde, musiaem si pcha przez dziki tum, aby zerkn na nie:P To tyle. Ot to - w peni popieram.
Ale nawet nie trzeba sie zapuszcza w rezerwaty.
Wystarczy kilka dolin po liptowskiej stronie Tatr Zachodnich.
Dlaczego dla wikszoci osb - Tatry - to tylko Tatry Wysokie ?
Zachodnie te s pikne.
Pozdrowienia
Basia
Trudno mi powiedzie czy to co najbardziej lubi w grach to ich "dziko".
Raczej nazwaabym to roboczo "niekomercyjno".
Bo dla mnie w grach rwnie wani jak i przyroda s ludzie, ktrzy w tych grach mieszkaj, pracuj, ktrzy z nich na co dzie korzystaj.
Na naszym wyjedzie w gry Rumunii nazwalimy takie gry "grami w ktrych zbiera si siano".
Przy czym copywrite na to okrelenie ma Pablo z Klubu Karpackiego - znany tu zapewne co poniektrym. On to uy w zeszym roku, a my w tym roku podchwycilimy.
To s gry, w ktrych ludzie normalnie mieszkaj, eksploatuj je ale w sposb nie rabunkowy, kosz trawy na carynkach, wypasaj stada owiec i koni, robi sery.
Jeli pracuj w lesie - to nie uywaj cikiego sprztu niszczc przy tym drogi i las, ale koni.
Do przekazywania sobie informacji nie uywa si SMS-u ale rogu pasterskiego ;-) bo nie ma zasigu sieci GSM. Nie opaca si budowa masztw dla tak maej iloci ludzi.
To s gry, w ktrych nie ma szerokich drg typu "spychaczwka" a do kadego wysoko pooonego gospodarstwa doprowadzaj wskie ale wygodne cieki, i przeazy przez worynie.
To s gry, w ktrych przyroda cigle jest silniejsza od czowieka, gdzie yje si w rytmie pr dnia i pr roku, gdzie nigdzie nikt si nie spieszy.
Jednoczenie ycie w domach jest tam doskonale zorganizowane - do kadego gospodarstwa prowadz drewniane "wodocigi", dziki czemu dobra woda jest dostpna w domu.
A w piknych "paradnych izbach" na kach le stosy poduszek haftowanych jako wiano panny modej.
I nie jest to robione dla turystw, bo ich tam wcale nie ma.
Gdzie nie zatracona zostaa cigo pokole, a gospodarstwa s przekazywane od wiekw z ojca na syna i kady wie do kogo dany kawaek ki naley :mrgreen: Gdzie zachowane s tradycyjne obrzdy.
To s gry, gdzie mona na cay dzie pooy si na ce i lee i patrze w niebo. Gdzie poczstuj Ci za darmo serem i mlekiem i dla kadego jeste miym gociem, ktrego poczstuje si i horyk 8). Gociem, a nie turyst, z ktrego da sie zedrze kas.
Tego szukam w grach.
Najblisze mojemu ideaowi s Gry Pokucko-Bukowiskie na Ukrainie i Marmaroskie w Rumunii. Mam nadziej e jest tak jest i w innych grach w Rumunii, bo si tam wybieram za rok :-)
Oczywicie e to mj obraz wyidealizowany - i tego w Bieszczadach ju nigdy nie bdzie, bo przecie nie mona wymaga od ludzi aby rezygnowali z udogodnie cywilizacyjnych !!!
By moe tak wyglday Bieszczady przed II wojn wiatow.
Wida jak zrobiono im (samym grom) ogromn krzywd.
Pozdrowienia
Basia
Trudno mi powiedzie czy to co najbardziej lubi w grach to ich "dziko".
By moe tak wyglday Bieszczady przed II wojn wiatow.
Wida jak zrobiono im (samym grom) ogromn krzywd.
Pozdrowienia
Basia Basiu,przed II W Bieszczady byy jednym z najbardziej zaludnionych regionw w Polsce a by moe nawet najbardziej zaludnionym.
Puste i dzikie stay sie dopiero po 1947r.
Fajnie napisaa o gosciu a nie turycie.
Pozdrawiam.
basiu, podpisuje sie pod tym co napisalas... dla mnie rowniez "dzikie gory" nie musza byc ostepami w ktorych nikogo sie nie spotyka... a te bieszczady przed wojna mogly byc wlasnie takie...
basiu, podpisuje sie pod tym co napisalas... dla mnie rowniez "dzikie gory" nie musza byc ostepami w ktorych nikogo sie nie spotyka... a te bieszczady przed wojna mogly byc wlasnie takie... Czy to znaczy,ze mamy nowy podzie,na gry dzikie i na te do ktrych nie dotara jeszcze cywilizacja?
Czy to znaczy,ze mamy nowy podzie,na gry dzikie i na te do ktrych nie dotara jeszcze cywilizacja? Ale cywilizacja dotara.
Pasterstwo i zwizane z tym zwyczaje, domy, w ktrych mieszkaj ludzie, a w ktrych jest mnstwo zmylnych urzdze technicznych.
Czy to nie jest cywilizacja ?
Ja bym to zdefiniowaa: "gry (i oglniej - miejsca) w ktre nie dotara komercja i produkt turystyczny".
:mrgreen:
Albo inaczej:
"Gry, w ktrych ludzie yj w harmonii z przyrod".
Pozdrowienia
Basia
Ale cywilizacja dotara.
Pasterstwo i zwizane z tym zwyczaje, domy, w ktrych mieszkaj ludzie, a w ktrych jest mnstwo zmylnych urzdze technicznych.
Czy to nie jest cywilizacja ?
Ja bym to zdefiniowaa: "gry (i oglniej - miejsca) w ktre nie dotara komercja i produkt turystyczny".
:mrgreen:
Albo inaczej:
"Gry, w ktrych ludzie yj w harmonii z przyrod".
Pozdrowienia
Basia Ulyo mi,dobrze zrozumiaem Twoje wczesniejsze wpisy,tylko Buba troch mnie zmylia.
Trudno mi powiedzie czy to co najbardziej lubi w grach to ich "dziko".... Piknie to napisaa. Czasem myl (po kilkunastu godzinach pracy z kompem i telefonem, e zamienibym to wszystko na samowystarczalne gospodarstwo w grskiej dolinie. Ale jak mawiaj nasi poudniowi ssiedzi " to se ne vrati". Postp cywilizacyjny zmieni wszystko. Ale jest pewna nadzieja, e jeeli s ludzie, ktrzy atwo przystosowaliby si do lamp naftowych to w razie wielkiego "bum" cywilizacja przetrwa.
...ano tak jest wanie... z wisienk i si kady lini.. a tak to zaszyj sie midzy bukami i na wieczne falowanie
Ja np, potrzebuj dzikich i te tych mniej dzikich Bieszczad,lubi poby w chaszczach przez par dni ,ale musz niestety pojecha np.po zakupu.
Po ostatnim jake owocnym KIMBie zaszyem si z cr i Irasem w gbokiej guszy by doj do siebie. Tylko ja, mam wybr zawsze mog wrci do siebie ,ale gdy bd ju mieszka w Bieszczadach to chc mie dobre drogi dostp do lekarza ,sklepu internetu, itd czy to due wymagania myl e nie .
Ot to. :)
@takitam
Czy mog zada Ci prywatne pytanie? Zastanawia mnie jedno. Twoja zankomita znajomo realiw bieszczadzkich. Mieszkasz w Balnicy?
Na publicznym forum ? ;)
Mimo to odpowiem - nie chciabym tam mieszka. Lubi dziko bardziej ucywilizowan aby normalnie funkcjonowa. Jeli chc jakiej odskoczni od cywilizacji - id w las i gadam z bukami. Wiele miejsc w Bieszczadach znam mniej anieli turyci, bo czasu brakowao na wdrwki i zwiedzanie. Znam natomiast z innej strony, prawdopodobnie dogbniej i bardziej z codziennoci
zwizanych :-)
...jak rykowisko ludziom mija?..dziko jest?
Byem,teraz w Beskidzie Maym i rzeczywiscie rykowisko trwa na caego,jelenie podchodz prawie pod domy,haasujac niemiosiernie.
Wczoraj wrciem z opienki, rykowisko w peni:)
Pozdrawiam
Lech
Wczoraj wrciem z opienki, rykowisko w peni:)
Pozdrawiam
Lech Penia jak sobie przypominam bya w rode...:mrgreen: A byki rycz niedaleko chryszczatej 4 sztuki mi ryczay, pakay za aniami, jedne ze szczecia inne przez to e najblizsza szansa dopiero w nastepnym roku..
...(moe przed wojn byo inaczej)i to takie,ze taternikw apano i zamykano na kilka godzin a nawet dni.Teraz do si dogada ze stranikami i myle,ze nie jest tak le,ja przynajmniej nie trafiem jeszcze na niemie suzby zarwno graniczne jak i stranikw parku,wiec moim zdaniem jest cakiem znosnie.A co do dzikosci to tez jestem optymist,jeszcze jest jej na tyle.Pozdrawiam. Hej:)
Przed wojn nie byo ogranicze, a w dodatku mona byo np sobie hycn przez Gadk na Zawory i w rzeczone doliny liptowskie zanurzy si bez przeszkd. Teraz TANAP ogranicza dostp do szczytw, Horska Sluzba apie, od jesieni do wiosny zakaz aenia dla turystw po sowackiej czci jest utrzymywany, starodawnej konwencji turystycznej nie ma, a Schengen wchodzi i wchodzi, a wreszcie si co rypnie i na koniec nie wejdzie;/
Ale wrci by trza w Bieszczady - kiedy rozmawiaem z czonkiem delegacji niemieckiej w naszej firmie i okazao si, e w jego miecie, za jego m.in. spraw, ronie bardzo powoli krg wiernych wielbicieli Bieszczad. 'These mountains are so wild, absolutely!' powtarza kilka razy z wyrazem dzikoci w oczach:D Nie zdyem go jednak odpyta o rejony, w ktrych bywa...szkoda, bo warto byoby sobie dokadniej okreli skal odczuwania tytuowej dzikoci:)
Pozdrawiam,
Derty
Hej:)
Przed wojn nie byo ogranicze, a w dodatku mona byo np sobie hycn przez Gadk na Zawory i w rzeczone doliny liptowskie zanurzy si bez przeszkd. Teraz TANAP ogranicza dostp do szczytw, Horska Sluzba apie, od jesieni do wiosny zakaz aenia dla turystw po sowackiej czci jest utrzymywany, starodawnej konwencji turystycznej nie ma, a Schengen wchodzi i wchodzi, a wreszcie si co rypnie i na koniec nie wejdzie;/
Ale wrci by trza w Bieszczady - kiedy rozmawiaem z czonkiem delegacji niemieckiej w naszej firmie i okazao si, e w jego miecie, za jego m.in. spraw, ronie bardzo powoli krg wiernych wielbicieli Bieszczad. 'These mountains are so wild, absolutely!' powtarza kilka razy z wyrazem dzikoci w oczach:D Nie zdyem go jednak odpyta o rejony, w ktrych bywa...szkoda, bo warto byoby sobie dokadniej okreli skal odczuwania tytuowej dzikoci:)
Pozdrawiam,
Derty Witaj Derty!
Ale ja wlasnie tak napisalem,ze przed wojn nie bylo ogranicze.
A co do obcokrajowcw w Bieszczadach,co roku przyjezdza do Wetliny przemiy Holender Paul,w noc sylwestrow w B.L.Z.M.byy dwie fajne Japonki(dla nich przecie to koniec wiata)do dzisiaj mam fajn pamiatk w postaci zdicia z nimi.Kiedy idac z Wetliny przez Rabi,Kremenaros,Rawki,Dzia do Wetliny spotkaem odwodnionego Anglika,ktry le obliczy sobie czas przejscia i musia nocowac w lesie bez wody i jedzenia,dla niego dzikos Bieszczadw bya a nad to namacalna.Oczywicie jest to ta dzikosc lena,grska,nie cakiem ta o ktrej pisze Basia.
Przed wojn nie byo ogranicze, a w dodatku mona byo np sobie hycn przez Gadk na Zawory i w rzeczone doliny liptowskie zanurzy si bez przeszkd. Jak Derty wspomina Gadk i Zawory w kontekcie dzikoci, to nie mog si oprze eby nie napisa, e jadc w sowack cz Tatr najbardziej lubi chodzi w dolin Cich i Koprow. Bezludny (najczciej) spacer asfaltem Cichej jak ywo przypomina bieszczadzkie drogi sprzed remontw. Wejcie na Zawory i Gadk Przecz oraz widok z grani na niedaleki tum na ciece na Zawrat, w zestawieniu z cakowitym pustkowiem Sowacji, daje nadspodziewanie mie poczucie wolnoci i dzikoci przyrody. Kilkakrotnie siedziaem po par godzin na Zaworach, lub w Ciemnych Smreczynach, i obserwowaem pojawiajce si tam czsto kozice. To jest dokadnie to samo, czego potrzebuje (i wci jeszcze dostaje) zmczony cywilizacj czowiek w najdzikszych bieszczadzkich ostpach – cisza, spokj i chwila wytchnienia. W kadych grach s takie pikne odludzia, tylko trzeba o nich wiedzie lub samemu na nie trafi. W Bieszczadach jest to zdecydowanie atwiejsze ni w Tatrach i na mj uytek wystarcza w zupenoci eby nazwa te gry dzikimi.
JarekBartek
tak mi sie skojarzyl ten cytat z tym watkiem ;) z tym jak ja rozumiem dzikosc i klimatycznosc miejsca..widac wiecej jest takich nawiedzonych ;) ;)
(...)bo zawsze znosi mnie w tamt stron wiata, w Pogrze Dynowskie i Strzyowskie, w
te zapadliska midzy pagrkami, w te cienienia krajobrazu, gdzie w zapomnieniu i
bez wielkich pretensji yj ludzie. Wjechaem w ten krajobraz prchniejcej materii, staroci,
bezowocnego usiowania, bud, budek, chaupinek, kruszcej si cegy, tlejcego
drewna, heroicznego wysiku trwania, tej Polski wicepowiatowej i wicegminnej z trzema
autobusami na dzie i staroytnym asfaltem na wieki wiekw. Ale w tym nadprzyrodzonym
wietle jesieni to wszystko wygldao tak, jakby zaraz miao wzlecie do nieba, jakby tutaj
zagocio przelotnie, przysiado jak rajski ptak i zaraz miao odfrun z powrotem w niebiosa i
zostawi po sobie spalon, martw ziemi. Tak sobie mylaem gdzie midzy Hudnem, Weso
i Barycz. A w okolicach Domaradza cienie byy ju dwakro dusze od rzeczy, ktre je
rzucay.
Andrzej Stasiuk, Fado
tak mi sie skojarzyl ten cytat ja tam serio mwi:
piwa Jej la!
Pozwol sobie poda link do jesiennej galerii moich znajomych:
http://picasaweb.google.pl/karpacki/Bihor
To s takie gry jakie lubi najbardziej :-P
Pikne, prawda ?
Te byam latem w Bihorze, ale w troch innej czci (niestety bardziej zagospodarowanej turystycznie).
Natomiast te zdjcia i te jesienne nastroje s dla mnie rewelacyjne.
Pozdrowienia
Basia
Pikne gry, jesie jeszcze bardziej dodaje im uroku i nastroju.
cudowne te zdjecia z gor bihor!!!! a jeszcze bardziej podobaja mi sie te z tej samej stronki z nizinnych wypraw rowerowych!! ech...co za swiat!! :D
Hej:)
Ty mnie Basiu ju zancia w Bihor:mrgreen: Lepiej ju nic nie podsyaj, bo cholera, czasu na prac mi zbraknie:P
Pozdrawiam,
Derty
PS: Przyznam si po latach, e na Zawory te aziem z polskiej strony - kto nie azi zreszt, z tych ktrzy siedzieli w 'Pitce' zbyt dugo?:P
cudowne te zdjecia z gor bihor!!!! a jeszcze bardziej podobaja mi sie te z tej samej stronki z nizinnych wypraw rowerowych!! ech...co za swiat!! :D
I to wszystko jak pisa mi Pablo kilkadziesit kilometrw od Warszawy :-)
My na lsku niestety nie mamy w pobliu takich terenw jak Podlasie, ale na szczcie te s boczne drogi :-)
Pozdrowienia
Basia
Hej:)
PS: Przyznam si po latach, e na Zawory te aziem z polskiej strony - kto nie azi zreszt, z tych ktrzy siedzieli w 'Pitce' zbyt dugo?:P Przyznaj bez bicia e nie znam takich :mrgreen: A w Pitce siedziaem duuuuugo...
...wracajc do Dzikoci... kurcze..mao ju miejsc faktycznie gdzie by nie byo sycha pilarzy lub wieczornego szurania samochodu po ciszy...echo niesie... smutno...a moze i nie smutno... co si koczy , co si zaczyna
Ostatnio dziko Bieszczadw odczuam na pokadzie statku Tramp. Pynlimy o 9 rano, byo pochmurno, zimno, woda i niebo stalowosine. Stanam na dziobie i byam tylko ja, woda i niebo. Cudowne uczucie samotnoci ale nie osamotnienia.
...a nucia sobie wtek z Titanica?
..jak wygladaj okolice Soliny teraz?.. nei byem kilka lat waciwie... mnogo ludu?..cz spokj ju?
Nie ogldaam "Tytanica". Nie przepadam za melogramatami. Jakie s okolice zaleww? Piekne i nieznane. Szlaki i scieki s puste nawet w sezonie. Gocie koncentruj si w okolicy Soliny, Polaczyka przede wszystkim w sezonie letnim. Teraz panuje tu spokj. Zapora jest zamknita dla ruchu turystycznego. Jutro tam bd wic jeeli jeste zainteresowany to opowiem Ci jak Solina wygldaa w wielki weekend nauczycielski.
..bdzie mi mio... "uciekaem od tego soliskiego lata" latami...ale zamieszkiwaem ostatnio nad wod dugi czas i mi tskno do pluskania fal... myl sobie tak e teraz to chyba spokj ju .. brak tysicznych kramw z odpustami na wyciekajce portfele...
...wracajc do Dzikoci... kurcze..mao ju miejsc faktycznie gdzie by nie byo sycha pilarzy lub wieczornego szurania samochodu po ciszy...echo niesie... smutno...a moze i nie smutno... co si koczy , co si zaczyna I co ja mam powiedzie gdy najpierw pakuj do baganika pi spalinow pniej karkwka tradycyjnie i czekam na przyjacio ktrzry pomog mnie zwali jakiego wierka oczywicie suchego ale o to ju JAbol dbazaznaczajc noem te suche wierki
...to napewno karkwka? rozumiem e z karkiem ma sporo do czynienia...:roll: ...wyszukiwanie suchych wierkw..widze e nowy sport macie...
eby nie byo e to ja ,czsto wyjmuje pi i pilarze si znajduj na miejscu,nawet chtni do rbaniia powalonego wierka,i jak pniej mio jest zasi przy kominku gdy na zewntrz jest minusowa temperatura a w rodku powiedzmy20 na plusie jak wtedy browar smakuje i rozmowa wartko si toczy.
Aco do karkwki lub niada obiadw to zawsze czekamy na Klopsika ,ktry nobla powie=nien dosta za jedzonko ktrym nzasz raczy
jak pniej mio jest zasi przy kominku gdy na zewntrz jest minusowa temperatura a w rodku powiedzmy20 na plusie jak wtedy browar smakuje i rozmowa wartko si toczy. Ehhh...a ja tak daleko od TYCH miejsc:( Zaszybym si w ostpach, w maym domq, a tu, kurka wodna, nie ma gdzie!!:O Nawet las uschnity i wida wszystko na przestrza:(
Pozdrawiam,
Derty
Chciaam rozpocz nowy watek, a tu jaki dobry duszek podesa mi t dyskusj.
Przegldam nowy przewodnik o Bieszczadach. Grzegorz Sitko Jacek Szarek "Dzikie Bieszczady dla kadego" Prokarpathii. Przedziwny. Czego tak adnego to dawno nie widziaam. Mwi czego, bo to 4w1: album z piknymi zdjciami i zarazem przewodnik po atrakcjach przyrodniczych, atlas rolin i zwierzt i pikny "materia reklamowy". Przedziwna sprawa. Niestety, bdzie trudny do zdobycia. Nie wiem czy uka si w ksigarniach.
Ciekawy jest rozdzia Miejsca ciekawe i polecane. S to: Gra Sobie, Pogrze Leskie, Martwy San (odcinek pomidzy zapor w Myczkowcach, a elektrowni w Zwierzyniu), pasmo Zukowa, Choce, opienka, Chryszczata i Wysoki Dzia, Caryskie, Sine Wiry, dolina rabiaskiego Potoku, Dwernik-Kamie, Nasiczaski Potok, Przecz nad Nasicznem, dolina Sanu pod Otrytem, worek, rda Sanu.
Znacie?
Powiadasz, e "nowy przewodnik", tylko, e nie wiadomo, czy pojawi sie w ksigarniach, wic co to jest?
ciga dla przewodnikw;), limitowana seria na podarunki dla VIPw....
W ciemno powtrz komuna, ale sprawdzajcy sie najczciej.
4 w 1 to duo gorzej ni 4 razy pojedynczo
ciga dla przewodnikw. Podoba mi si.
Mylisz si. Coraz bardziej mi si podoba. Wsnie dowiedziaam si, e mamy jeszcze jeden wodospad w Bieszczadach, a raczej kilka wodospadw blisko siebie. Znajduj si za kamienioomem przy drodze Berehy-Nasiczne.
Jest take bardzo pikne zdjecie wodospadu w Pszczelinach o ktrym prawie nikt nie wie.
Dua cz ksiek z bibliografii jest nie do zdobycia na rynku.
Skory wydali to jak maja nie wydac Lucyna ?W pszeczelinach jest jeszcze pare innych ciekawostkek geologicznych niz ten wodospadzik wiec czemuz ich tam nie umiescili ?Pono to dobry przewodnik dla przewodnikow wiec powinno byc wszystko ;)
Ten przewodnik to podsumowanie projektu "ladami derkacza przygotowanie transgranicznej oferty turystycznej".
Przewodniki o ktrych mwiam w boxie: "Zielony Rower " Plamowskiego i " Gorlice na szlaku czarnego zota" s wydane przez Bezdroa na zakoczenie projektu "Gospodarka spoeczna na Bursztynowym Szlaku". Nie do kupienia.
Kilka osb wiedziao, e pisaam bibliografi wic mi podsya ksiki nie do zdobycia na rynku.
Acha przewodnik rowerowy "Linia Mootowa" Plamowskiego, Bakosza i in to podsumowanie projektu "Budowle wojny produktem turystycznym i platform wsppracy"
Zapewniam cie ze da rade dostac . Istniej cos takiego jak biblioteka UJ i pare innych bibilotek narodowych.
Zapewniam cie ze da rade dostac . Istniej cos takiego jak biblioteka UJ i pare innych bibilotek narodowych.
Przepraszam, a czy da si to dosta w CBG ?
Kiedy (ju do dawno temu) istnia taki dobry zwyczaj, ze wszystkie wydawnictwa wydajce jak pozycj grsk wysyay ja nieodpatnie do Krakowa do CBG.
My "Harnasie" nadal wysyamy, ale nie wiem czy wszystkie wydawnictwa tak robi. Nie wiem nawet czy wiedz e istnieje CBG.
Zapytac na miejscu nie zawadzi Barbaro .... TAK nadal istnieje.
z tego co mi mowili wydawcy to oprcz tego, e okrelona ilo idzie do rnego rodzaju bibliotek, a na dodatek 100 egzemplarzy jest zawsze "na stanie" w wydawnictwie aby uzupenia ewentualne braki bibliotecznych ksigozbiorach.
Przeczytaam przewodnik i mowic wprost bd namawia aby ukaza si take na wolnym rynku. Jest zbyt ciekawy aby by tylko wydawnictwem podsumujcym projekt. Moim zdaniem ma gwarantowany sukces komercyny.
Podoba mi si take wydawnictwo "Gorlice na szlaku czarnego zota". Rozmawiaam z koordynatorem projektu. Obiecaa mi wysa przewodniki. Sdz, e take z Wami mogaby si podzieli
Dolina Ropy Gorlickie Stowarzyszenie Wspierania Przedsibiorczoci specjalista d.s sprzedazy usug turystycznych
018 353 77 20
Chciaam rozpocz nowy watek, a tu jaki dobry duszek podesa mi t dyskusj.
Przegldam nowy przewodnik o Bieszczadach. Grzegorz Sitko Jacek Szarek "Dzikie Bieszczady dla kadego" Prokarpathii. Przedziwny. Czego tak adnego to dawno nie widziaam. Mwi czego, bo to 4w1: album z piknymi zdjciami i zarazem przewodnik po atrakcjach przyrodniczych, atlas rolin i zwierzt i pikny "materia reklamowy". Przedziwna sprawa. Niestety, bdzie trudny do zdobycia. Nie wiem czy uka si w ksigarniach.
Ciekawy jest rozdzia Miejsca ciekawe i polecane. S to: Gra Sobie, Pogrze Leskie, Martwy San (odcinek pomidzy zapor w Myczkowcach, a elektrowni w Zwierzyniu), pasmo Zukowa, Choce, opienka, Chryszczata i Wysoki Dzia, Caryskie, Sine Wiry, dolina rabiaskiego Potoku, Dwernik-Kamie, Nasiczaski Potok, Przecz nad Nasicznem, dolina Sanu pod Otrytem, worek, rda Sanu.
Znacie? Konkretne pytania - gdzie ten przewodnik mona dosta, czy mona go zamwi przez internet i ile kosztuje ?
Lub poprosz o link na stron wydawnictwa.
Myl, e jeli nie jest zbyt drogi i da sie zamwi przez Internet to chtnie zamwiabym wicej egzemplarzy dla mojego koa.
Baka litoci. Nie mona go kupi.
Moim zdaniem tego rodzaju wydawnictwa powinne w pierwszym rzdzie trafi w rce przewodnikw.
Wszystkim zainteresowanym podaj namiary:
www.procarpathia.pl www.dzikaprzyroda.pl e-mail info@procarpathia.pl
tel. 017 852 85 26
"Zielony Rower" przewodnik Plamowskiego
www.fundacja.bieszczady.pl www.zielonyrower.pl
)13 469 62 90
Jezeli chcesz zdoby informatory dla grupy to polecam Ci
www.parkikrosno.pl
013 436 31 87
PS.
Ciesz si, e potrafiymy si porozumie.
Przeczytaam przewodnik i mowic wprost bd namawia aby ukaza si take na wolnym rynku. Jest zbyt ciekawy aby by tylko wydawnictwem podsumujcym projekt. Moim zdaniem ma gwarantowany sukces komercyny. Mam pewne wtpliwoci co do wydania tego przewodnika w wersji komercyjnej bez zmian. Na okadce posiada on adnotacj, e wydano go w ramach programu Neighbourhood PL-BY-UA. Jeli rodki na opracowanie przewodnika pochodziy z funduszy unijnych, to wystpuj pewne ograniczenia w czerpaniu zyskw z tego typu dziaalnoci.
Odnonie samych treci - Lucyna ma racj - sukces rynkowy murowany.
JarekBartek
dzikie Bieszczady to takie miejsce gdzie aden warszawski turysta sie nie dostanie bo jego samochd tam nie dojedzie , a Bieszczady na szczcie nie dorobiy si jeszcze tragarzy noszcych moci panw
Mam pewne wtpliwoci co do wydania tego przewodnika w wersji komercyjnej bez zmian. Na okadce posiada on adnotacj, e wydano go w ramach programu Neighbourhood PL-BY-UA. Jeli rodki na opracowanie przewodnika pochodziy z funduszy unijnych, to wystpuj pewne ograniczenia w czerpaniu zyskw z tego typu dziaalnoci.
Odnonie samych treci - Lucyna ma racj - sukces rynkowy murowany.
JarekBartek Masz racj. Komercyjne wydanie zostanie zmienione w 30 %. Ukae si prawdopodobnie w maju.
Mam wanie ten przewodnik w rku. Jest rewelacyjny!
dzikie Bieszczady to takie miejsce gdzie aden warszawski turysta sie nie dostanie bo jego samochd tam nie dojedzie , a Bieszczady na szczcie nie dorobiy si jeszcze tragarzy noszcych moci panw
...nie wane czy warszawski ...wszak Gry dla wszystkich i po jednej kuli stpamy...
S jednak rwni i rwniejsi... co by nie mwi ja wol by z dala od jednych i drugich sobie kroczy po lesie midzy zwierztami, takie towarzystwo chyba najlepsze
przecie yjemy wszyscy potnej dungli miejskich klimatw a zwierzyny tam dostatek wiskich ryjw, wci nie zaspokojonych dz posiadania
...mam swoj dungl... unikam miasta do tego stopnia e go unikam...;-) ...naprawiajc wiat zaczynam od siebie... dza posiadania.. hmmm... wyzby si prdu, gazu, komputera.. telefonu... prbowalicie na dug met?
jest taki plan... ale jak to mwi starzy grale nie bd raptus baw sie cyckiem
Mam wanie ten przewodnik w rku. Jest rewelacyjny! Cz z nas widziala ju ten przewodnik. Duo na ten temat ju napisalimy. Zastanawia mnie jedno. Jak Wy widzielibycie takie wydawnictwo? O czym chcielibycie si dowiedzie, co zobaczy, co polecilibycie przecitnemu turycie jako miejsce dzikie?
Przecitnemu to lepiej nic nie poleca bo zadepcze.
A nieprzecitnemu?
A nieprzecitnemu? Te nic - sam sobie znajdzie bez problemu.
Zgadza si Piotrze, nieprzecitny sam znajdzie to, co chce znale.
...mogliby dooy arkusze dobrej 10tki wigowskiej ..pomarzy mona
Cz z nas widziala ju ten przewodnik. Duo na ten temat ju napisalimy. Zastanawia mnie jedno. Jak Wy widzielibycie takie wydawnictwo? O czym chcielibycie si dowiedzie, co zobaczy, co polecilibycie przecitnemu turycie jako miejsce dzikie?
Wy - to znaczy kto ?
;-)
Jeli chodzi o mnie osobicie - to zdecydowanie nie oczekuj, e kto mnie w naprawd "dzikie miejsce" zaprosi (no chyba, e to bdzie przystojny i bardzo inteligentny pan w moim typie ;-) )
A powaniej - nie spodziewam si opisw takich "dzikich" miejsc w literaturze. Natomiast od literatury oczekuj aby informowaa - co konkretnie mona zobaczy, jaka jest historia danego miejsca. Lubi przewodniki krajoznawcze, std bardzo mi si podoba przewodnik Rewasza.
Podajc e w danym miejscu obejrze mona np. ciekawy cmentarz, czy kilkanacie zabytkowych chaup, informujc o ciekawej historii danego miejsca, albo te e mona spotka rzadko wystpujce roliny - przewodnik zachca mnie do odwiedzenia tego miejsca. Nie musi wtedy reklamowa specjalnie jego "dzikoci".
Lubi tez czyta o ciekawostkach z danym miejscem zwizanym, o ludziach ktrzy si tam urodzili itd.
Pozdrowienia
Basia
P.S.
Nie mog si ju doczeka tego przewodnika o ktrym piszecie powyej.
co polecilibycie przecitnemu turycie jako miejsce dzikie? Parking na przeczy Wynej w sezonie. :mrgreen:
Lepiej zaproponowa nie mona.
:) ale mnie rozbawia..... nic bym nie poleci.... bo wtedy te miejsca przestayby by dzikie.
Co bym chcia przeczyta, chtnie poczytabym o wygldzie dawnych wsi, konkretnych Tworylne i inne- sama wiesz jakie. Chodzi mi o plany, gdzie bya karczma, gdzie dzwonnica... Moe ju co takiego napisano?
Mam opracowa ciekawe oferty. Klienci czekaj, a Wy sobie kpicie.
Mam na razie Rajskie. Niby obok maej obwodnicy ale jednak dzikie.
Mam nawet tytu: gdyby Ewa nie skusia Adama to wszyscy ylibymy w Rajskiem.
PS.
Witam na forum Autora przewodnika.
chtnie poczytabym o wygldzie dawnych wsi, konkretnych Tworylne i inne- sama wiesz jakie. Chodzi mi o plany, gdzie bya karczma, gdzie dzwonnica... Moe ju co takiego napisano? Moe napisano...
Zainteresuj si na pocztek sownikami historyczno-krajoznawczymi cz.I gm. Lutowiska (tam masz m.in. dolin Sanu) oraz cz.II gm. Cisna. Na og pisze w nich co gdzie byo.
Ponadto rocznik Bieszczad, np. w ostatnim - 13 - numerze ciekawy art. pt. Antropogeniczne zmiany rodowiska wodnego w Bieszczadach do 1951r. cz.I dolina grnego Sanu - dowiesz si gdzie byy myny, tartaki wodne, stawy dworskie, etc. w caej dolinie Sanu od Sianek po jezioro (art. ma 76 stron, cay Bieszczad - 350). Z innego artykuu dowiesz si gdzie byy bunkry i umocnienia wok Leska (a sporo tego byo), itd.
W innych "Bieszczadach" znajdziesz te bardzo obszerne opisy miejscowoci, ktre Ci interesuj, plany katastralne, etc - nic tylko czyta. Bardzo duzo informacji o Dwerniku, Polanie i innych, duo o wydobyciu ropy i szybach naftowych Polana-Ostre (stare zdjcia), sporo o zabytkach po stronie ukr. i wiele innych. Natomiast na jedn pozycj w ktrej bdzie to wszystko nie licz.
Na pocztek wystarczy, dopom sobie WIG-wkami gdzie zabudowa jest naniesiona.
...i ciekawe opowieci, nie legendy Potockiego.. tylko w stylu Nieludzkiego Doktora... do tego zdjcia z tego co byo dawniej (patrz np. Worek w "Zapomnianych Bieszczadach") , opis dzikiego miejsca? aweczki przed, lub za kadym sklepem w wikszoci wsi ;-)...to interesowao by na pewno mnie, nie wiem jak "ludzi" ..no i bez szkody dla prawdziwych dzikich miejsc...
Mam opracowa ciekawe oferty. Klienci czekaj, a Wy sobie kpicie.
Mam na razie Rajskie. Niby obok maej obwodnicy ale jednak dzikie.
obowizuje mnie "tajemnica handlowa". Osoby piszce przewodniki lub pracownicy biur podry coraz czciej korzystaj z forum i stron internetowych oszczzajc sobie pracy i podkradajc i wiedz i programy. :mrgreen::mrgreen::-D
Mam nawet tytu: gdyby Ewa nie skusia Adama to wszyscy ylibymy w Rajskiem Pascalowe sztuczki - w praktyce tytu mao kogo obchodzi. Jakby byo "Stare kalesony w Rajskiem" to znacznie wicej ludzi z ciekawoci by zajrzao :)
Piotrze w temacie "pascalowym" to Ty jeste obeznany.:mrgreen:
Gdybym nie tytuowaa programw to pogubiabym si. Ten jest dla polonijnych goci. Jakby to wygldao Rajskie i stare za przeproszeniem gacie.
Moe napisano...
Zainteresuj si na pocztek sownikami historyczno-krajoznawczymi cz.I gm. Lutowiska (tam masz m.in. dolin Sanu) oraz cz.II gm. Cisna. Na og pisze w nich co gdzie byo.
... Drzemi sobie spokojnie na "Bieszczadzkiej pce". Wystarczy ino sign...:grin:
Ponadto rocznik Bieszczad, np. w ostatnim - 13 - numerze ciekawy art. pt. Antropogeniczne zmiany rodowiska wodnego w Bieszczadach do 1951r. cz.I dolina grnego Sanu - dowiesz si gdzie byy myny, tartaki wodne, stawy dworskie, etc. w caej dolinie Sanu od Sianek po jezioro (art. ma 76 stron, cay Bieszczad - 350). Z innego artykuu dowiesz si gdzie byy bunkry i umocnienia wok Leska (a sporo tego byo), itd. Piotrze - a gdzie to mona kupi ?
Czy w miejscowociach pooonych daleko od Bieszczadw takie pozycje s do dostania ?
O bieszczadzkich i pogrzaskich umocnieniach dowiedziaam si bardzo duo od kolegi z SKPB Lublin, ktry si pasjonuje wszelkimi tego typu budowlami i ich histori.
Ale nie mam tego nigdzie napisane.
Czytam w miar regularnie "Paj", tam jest duo o caych Karpatach (co mnie w gruncie rzeczy bardziej interesuje) ale "Magury i "Pooniny" zawierajce mnstwo tego typu ciekawostek s poza SKPB W-wa praktycznie nie do dostania.
Wstawki typu "Adam i Ewa w Rajskiem" - te tpi, i kiedy miaam do korekty przewodnik - to prawd mwic skrelaam wszelkie tego typu sformuowania. Jestem w zasadzie na 100 % pewna e nie wszystkie wyapaam, ale moe przynajmniej bdzie ich mniej.
Pozdrowienia
Basia
Czy w miejscowociach pooonych daleko od Bieszczadw takie pozycje s do dostania? Prawie wszystkie numery Bieszczadu - w tym z 2007 (13) mona kupi online w Rewaszu. Mona te przez stron bieszczadzkiego oddziau ToNZ lub zamwi mailem tonz(at)poczta.onet.pl . W Rewaszu s te niektre "Pooniny", itp.
Prawie wszystkie numery Bieszczadu - w tym z 2007 (13) mona kupi online w Rewaszu. Mona te przez stron bieszczadzkiego oddziau ToNZ lub zamwi mailem tonz(at)poczta.onet.pl . W Rewaszu s te niektre "Pooniny", itp.
No ba, ale ja lubi przekartkowa pozycj przed zakupem.
Ksiki grskie i mapy kupuj zwykle w "Sklepie Podrnika" w Katowicach na pl. Wolnoci.
Poza tym - poniewa mj zakres zainteresowa obejmuje cae Karpaty ( a dodatkowo ma inne gry ) z koniecznoci musimy si ogranicza ;-)
Pozdrowienia
Basia
No ba, ale ja lubi przekartkowa pozycj przed zakupem. Chyba kady tak ma, ale jeli mona, to zachcam Ci do kupienia tego wydawnictwa (Bieszczad) "w ciemno". Myl, e po przeczytaniu jednego numeru nabierzesz ochoty na pozostae.
Z caum szacunkiem dla Przedpicw. Czy ktokolwiek z Was zagldn na ich stron? Podalam link, potem na ten sam temat mowi Piotr.
www.tonz.eu.org
Pojawi si strona gwna, a na niej baner Bieszczad. Prosz tam kilkn, a bdziecie mie udostpione roczniki.
Najbardziej na skrty jest chyba tak:
"13 nr rocznika Bieszczad ( 28z wraz z przesyk ).
Po wpyniciu nalenoci na konto: 50 1020 5558 1111 1255 4420 0051
Andrzej Szczerbicki
ul. Gombrowicza 39/26
38-700 Ustrzyki Dolne
roczniki przel na wskazany adres".
"Wpaty na konto w placwkach PKO BP bez prowizji".
Z caum szacunkiem dla Przedpicw. Czy ktokolwiek z Was zagldn na ich stron? Podalam link, potem na ten sam temat mowi Piotr.
www.tonz.eu.org
Pojawi si strona gwna, a na niej baner Bieszczad. Prosz tam kilkn, a bdziecie mie udostpione roczniki. No owszem - mog sobie pooglda okadki (adne), przeczyta wstp i tytuy rozdziaw.
Chyba, e czego nie umiem.
Nie mam bynajmniej pretensji do wydawcy e nie chce udostpni - bo w peni go rozumiem, ale troch mi szkoda, e nie mona poczyta za darmo wartociowych pozycji :-)
Pozdrowienia
Basia
Czciowo mona. Cz rozdziaw jest zaznaczona na niebiesko. Kliknij w nie i bdziesz moga poczyta. To da Ci obraz tego co znajduje si w tym roczniku.
Piotrze w temacie "pascalowym" to Ty jeste obeznany.:mrgreen: No c - dla mnie np. w przew. rowerowym (jakimkolwiek) trasa Lesko - Polaczyk - Wokowyja jest wystarczajcym tytuem. Praktycznie i na temat. Natomiast e w tym co masz na myli kto zmieni z praktycznych na kretyskie, to ju nic na to nie poradz :) Dlatego nie lubi takich wstawek - ale skoro turystw to krci...
Dlatego nie lubi takich wstawek - ale skoro turystw to krci... Nie mog stwierdzi czy to turystom podoba si czy nie. Mam ma z nimi styczno. Pracuj z organizatorami. Tytu programu uatwia nam prac. Osoba z zewntrz nie jest w stanie zapamita kilku, czasami kilkunastu lokalnych nazw. Slogan reklamowy atwo wpada w ucho. W sumie stworzyam co z 60 rnych bieszczadzkich programw. Kada impreza to pewna spjna cao, a tytu odzwierciedla jej tre.
Nie mog wypowiada si na temat tytuw rozdziaw. Nie zwracam na to uwagi. W przewodniku rowerowym bardziej interesowao mnie to, e Autor zada sobie duo trudu aby go napisa. Najprawdopodobniej przejecha te trasy i to kilkakrotnie. To wyrznia ten przewodnik wrd innych pascalowskich.
Nie chce mi si rozpoczyna nowego wtku wic wklejam tu . Mnie zaciekawio http://www.wiadomosci24.pl/artykul/m...uro_61124.html
do diaba!!!
Krzysztof!!! jak ju wklejasz link to lepiej moe cay artyku!!!! Za miesc bede chcia zajrze- albo kto nowozalogowany i lipa- bo link bdzie nieaktualny.
zaraz wklej....... i ju:
Mijaj dwa lata odkd ruszy program ‼Ochrona siedlisk i pachnicy dbowej w dolinie rodkowej Warty”. Zadania programu wykonywane s w ramach europejskiego programu LIFE Natura 2000. Pachnica to owad nalecy do chrzszczy, yje tam, gdzie s lasy liciaste i mieszane, parki i przydrone zadrzwiewnia. Wszdzie jednak obecno pachnicy jest uzaleniona od wystpowania starych, wiekowych drzew w ktrych rozkada si drewno, powstaj naturalne dziuple. Latem w soneczne dni dorose owady pachnicy chtnie przesiaduj na pniach starych dbw, lip, wierzb i... wydzielaj charakterystyczny mocny pimowy zapach.
Wanie nad tym owadem pochylia si Unia Europejska przeznaczajc ok. 1 mln euro na programy ochronne. Decyzja, aby wyda na ochron kilkutysicznej polskiej populacji chrzszcza yjcego w prchnie, tak znaczn kwot pienidzy, mogaby wydawa si zaskakujca i niezrozumiaa, gdyby nie fakt, e jest wiadectwem determinacji w dziaaniach na rzecz ochrony przyrody i wiadectwem europejskich priorytetw. Warto duej si nad tym zastanowi, zwaszcza, e w naszym kraju nazbyt czsto przeciwnikw dewastacji rodowiska okrela si mianem ekoterrorystw, a same zniszczenia natury usprawiedliwia si "hojnymi" kompensacjami przyrodniczymi.
U podstaw dziaa ochronnych podejmowanych i wspieranych przez Uni Europejsk bardzo czsto ley zasada biornorodnoci. Biornorodnoci, Europejska Komisja rodowiska, definiuje jako olbrzymie bogactwo ycia na ziemi, jako to, co sprawia, e ycie na ziemi nie tylko jest moliwe, ale i pikne. Zaleymy od naturalnego bogactwa naszej planety, czerpic z jej zasobw ywno, energi, drewno, surowce, czyste powietrze i wod. Bogactwo ziemi dostarcza nam take rzeczy trudne do zmierzenia jak estetyczn przyjemno, artystyczne inspiracje, moliwo rekreacji.
Przez ostatnie dziesiciolecia cywilizacyjnego rozwoju, ludzko korzystaa w ogromnym stopniu z przyrodniczych zasobw. Dziki temu poprawi si nasz byt, jednak szo to w parze z degradacj przyrody, utrat rnorodnoci biologicznej na poziomie ekosystemw i genw. Co to w praktyce oznacza? Oznacza to mniej wicej to, co wymienia Komisja Wsplnot Europejskich w dokumencie roboczym na temat ‼Natura 2000”: w Europie wymary w naturze 64 gatunki rolin, a 43 proc. gatunkw ptakw, 45 proc. motyli, 30 proc. pazw, 45 proc. gadw i 52 proc. ryb sodkowodnych grozi wyginicie w niedalekiej przyszoci. Na skutek naporu rolnictwa i budownictwa od lat 50-tych ubiegego wieku, o 60 proc. skurczyy si obszary podmoke i bagienne. Wikszo najwaniejszych zasobw ryb morskich znajduje si poniej bezpiecznych granic ich stanu biologicznego. Dodatkowo niepokoi to, co dzieje si w innych czciach globu – szacuje si np. e co 3-4 lata znika z powierzchni ziemi obszar lasw rwny powierzchni Francji.
Spadek biornorodnoci niepokoi z powodw etycznych i ekonomicznych. Dla wielu z nas czowiek nie ma prawa decydowa o losie natury, by panem ycia i mierci gatunkw zwierzt i rolin. Warto natury trudno zmierzy i policzy, cho jest podstaw funkcjonowania takich gazi gospodarki jak turystyka. Z ekonomicznego punktu widzenia biornorodno przynosi korzyci przez tzw usugi ekosystemowe: wytwarzanie ywnoci, paliwa, rwnowag obiegu wody, rwnowag klimatyczn, utrzymanie yznoci gleby. Wprawdzie 90 proc. plonw rolinnych zbieranych przez czowieka daje tylko 30 gatunkw rolin (kukurydza, ry, pszenica itd.), ale ju np. 75 proc. lekarstw jest wytwarzanych w oparciu o substancje pochodzenia rolinnego, zwierzcego i mikrobiologicznego. Niektre lekarstwa np. przeciw biaaczce zawieraj rolinne skadniki bardzo rzadkie – w tym konkretnym przypadku Catharanthus roseus, wystpujc tylko na Madagaskarze. Ile rolin moe jeszcze odkry dla siebie medycyna? Ile odkryje, jeli zniszczymy rodowisko?
Wysiki Unii Europejskiej, aby zatrzyma spadek biornorodnoci, a tym samym umoliwi przyszym pokoleniom moliwo komfortowego ycia na ziemi wyraa dokument z 2006 r. ‼Zatrzymanie procesu utraty rnorodnoci biologicznej do roku 2010 i w przyszoci. Utrzymanie usug ekosystemowych na rzecz dobrobytu czowieka”. Unia szafowanie naturalnym kapitaem ziemi uwaa za bardzo niebezpieczne, tym bardziej, e problem ma aspekt globalny, dodatkowo spotgowany zmianami klimatycznymi. Niejako ostoj biornorodnoci maja sta si obszary ochrony rodowiska Natura 2000. Ta europejska sie powstaa w oparciu o dokumenty prawne - ‼Dyrektyw o ptakach” z 1979 r. i ‼Dyrektyw o Habitatach” z 1992 r. i rozcigajc si na terenie caej wsplnoty, obejmuje tereny o najwyszych walorach przyrodniczych. Warto tu przypomnie nasze polskie dowiadczenia z funkcjonowaniem tych obszarw. Czsto potrzeba dziaa ochrony przyrody spotyka si z niezrozumieniem, agresj i but politykw i samorzdowcw, dla ktrych ponadnarodowy punkt widzenia problemw ochrony przyrody jest czsto rwnoznaczny z utrat niezalenoci pastwa.
Wydaje si, e z potrzeb ochrony przyrody jest po trosze jak z potrzebami kulturalnymi – pojawiaj si na pewnym etapie cywilizacyjnego rozwoju spoeczestwa i jednostki. Wszyscy do zgodnie przystajemy na ochron dbr kultury (zabytkw, dzie sztuki) i wydatki z tym zwizane. W przypadku ochrony przyrody wida czsto niezrozumiae wahania, a przecie wyginicie gatunkw jest procesem nieodwracalnym.
Unijne priorytety, jeeli chodzi o rodowisko s jasne – to dziaania ochronne, zachowanie najwaniejszych siedlisk przyrodniczych, ograniczanie niekorzystnie wpywajcych na rodowisko czynnikw (emisji gazw cieplarnianych, uycia pestycydw, zatruwania rzek, intensywnej gospodarki rolniczej i lenej). S to, dodajmy, unijne zabiegi take na arenie midzynarodowej (wystarczy przypomnie presj Unii na Kanad, by ograniczya rze fok w celu pozyskania futer czy ograniczenie handlu drewnem egzotycznym z lasw tropikalnych).
Tymczasem w wielu polskich gminach brak kanalizacji, a w wikszoci planw zagospodarowania przestrzennego – rzeczy wydaje si podstawowych w planowaniu zrwnowaonego z ochron rodowiska rozwoju nawet najmniejszych miejscowoci. Mona wic dziwi si, patrzc na milion wydany na ochron chrzszcza, mona i czerpa z tego nauk. Zwaszcza, e obecno chronionej pachnicy w starych alejach moe powstrzyma niekiedy od wycinki drzew nazbyt chtne do tego samorzdy.
Wszystkie dane procentowe zaczerpnem z dokumentw Komisji Wsplnot Europejskich:
1.Zatrzymanie procesu utraty rnorodnoci biologicznej do roku 2010 i w przyszoci, Bruksela 2006
2.Dokument roboczy komisji nt. Natura 2000, Bruksela 2002
rdo jw.
dziki serdeczne w imieniu swoim i przyszych "userw"
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=3726
Moe okrelmy co to "dziko" w Bieszczadach. Dopiero wtedy wiadomo, czy Bieszczady s jeszcze dzikie czy nie.
Zapraszam do sondy
1. aenie po drzewach :mrgreen:
pewnie dla kazdego definicja jest ciut inna..
dla mnie dzikosc gor mierzy sie dzikoscia dolin (bo ja najbardziej doliny lubie) i nie znaczy ze te doliny musza byc nie zamieszkane... wiele ukrainski wsi ma dla mnie posmak dzikosci mimo osmiuset numerow. Dzika jest dolina gdy turyste nie traktuje sie jako produkt i zrodlo pieniedzy... i gdy bywajacy tam goscie nie wymagaja aby byc tak traktowani w zamian za tysiace wydumanych wygod.. dziki jest region w ktory wielu ludzi nie przyjedzie "bo przeciez tam nic nie ma" ;)
a tu link do zdjec z gor ktore dzikie nie sa... ;)
http://www.e-gory.pl/index.php?optio...id=50&catid=71
Dzikie Bieszczady? Wchodz do lasu, wdruj przez trzy dni i spotykam tylko dzikie zwierzta. Jeszcze to jest wykonalne.
Mao zdziczae. Wol zwierzyn - ta si jeszcze w krzakach zachowaa. :grin:
dla mnie dzikosc gor mierzy sie dzikoscia dolin (bo ja najbardziej doliny lubie) i nie znaczy ze te doliny musza byc nie zamieszkane... wiele ukrainski wsi ma dla mnie posmak dzikosci mimo osmiuset numerow
Fajne takie doliny - co, jak Humniska, tyle, e tam nieco wicej numerw i mniej dziko :roll:
Pojcie "dzikie Bieszczady" nie jest do zdefiniowania. Prdzej pasowaoby okrelenie "zdziczae", przecie 60 lat temu to byy bardzo gsto zamieszkae tereny. Nie byy to nigdy tereny zbyt bogate, ale takie byo prawie cae wojewodztwa lwowskie i malopolskie. A co do samej przyrody - same lasy w tamtych czasach byy intensywniej eksploatowane ni w jakimkolwiek okresie w ostatnich 60 latach. Od mniej wiecej 20 lat w Bieszczadach tak naprawd za duo si nie zmienio. To co ju wtedy istniao zostao "unowoczenione" i troch rozbudowane. Oczywicie mona dyskutowa o szczegach, ale po co ? Tak naprawd istotne zmiany nastapiyby gdyby zmienia sie koncepcja zagospodarowania tamtych terenow po przez np. budowe wycigu na Jaso.
owszem Naive, nieco niefartownie zadaem pytanie. W istocie chodzio mi o to aby ustali czego ludzie oczekuj po terenach okrelanych jako dzikie.
Sam tereny dzikie uwaam za takie, w ktrych najblisi (fizycznie nie emocjonalnie) ludzie s na tyle daleko, e trzeba liczy na siebie. Nawet w centrum najwikszego odludzia zatraca si zauwaanie przyrody przez gadulstwo z drug osob. Raz tylko udao mi si siedzie ca noc, gapi w las, i jedyne co usysze a take samemu mwi "k... ale fajno". Z drugiej strony nawet powszechnie zadeptywane rejony Bieszczadw staj si dzikie kiedy rozszaleje si przyroda i spowalnia tempo marszu, utrudnia orientacj itd.
W bardzo lapidarnym skrcie mgbym okreli e dziko przyrody mierzy si ulegoci czowieka wobec jej kaprysw.
Dzikie gry...hmmm...
- odludne tu i tam,
- bez cisncych si na kadym kroku oznak tzw cywilizacji technicznej,
- bez smogu,
- bez kilometrowych szeregw sraczy,
- bez parkujcych stadami aut,
- bez ogrodze quasi paacowych, bramiszcz kutych, zieleni wiejsko-miejskiej nieudolnie naladujcej francuskie ogrody,
- bez osiedli cigncych si 'zawojowato' caymi dolinami
- bez miast z budowlami-monstrami
Gryy pene rzadkich zwierzt i rolin, bogate w naturalne formy terenu, lady powodzi, obryww ska, osuwiska, z potokami wypenionymi gazowiskami, obronitymi giem, olsem, z bagienkami, z myszoowem krcym powoli nad gow, gdy prowadzi si spokojn rozmow w maej osadzie nad potokiem. Duo by mwi...
Bieszczady jeszcze takie s,
Pozdrawiam,
Derty
Hej:)
Buba- gdyby posza na Mynarze, do Kaczej, na gra Hrubego lub Baszt, to by nagle poczua szalon dziko Tatr. One s wci dzikie i grone. Problem polega na tym, e nawet taternikom ogranicza si dostp do tej dzikoci. Dlatego si stamtd wyniosem, bo dziko w Tatrach staa si ciasteczkiem za szyb... A w dodatku ja, kurde, musiaem si pcha przez dziki tum, aby zerkn na nie:P To tyle.
Pozdrawiam,
Derty
nigdy nie bylam w tym miejscach.. nawet , wstyd przyznac- nigdy o nich nie slyszalam...pewnie sa w tatrach jakies dzikie miejsca... ale ja rowniez sie zniechecilam po kilku razach pobytu tamze...
i ja bym dzikosci nie mierzyla iloscia ludzi gdzies bywajacych bo ludzie raz sa , raz ich nie ma...a predzej "infrastruktura" ktora po nich zostaje...bo pewnie w listopadowy wtorek ludzi na szczytach jest malo- a hotele, kible, parkingi , smieci czy nowe letnie domki stoja jak staly za sezonu... chyba ze jakis molochowaty hotel popadnie w ruine- wtedy mi juz nie przeszkadza w dzikosci, ale to juz takie prywatne zboczenie ;)
owszem Naive, nieco niefartownie zadaem pytanie. W istocie chodzio mi o to aby ustali czego ludzie oczekuj po terenach okrelanych jako dzikie.
Sam tereny dzikie uwaam za takie, w ktrych najblisi (fizycznie nie emocjonalnie) ludzie s na tyle daleko, e trzeba liczy na siebie. Nawet w centrum najwikszego odludzia zatraca si zauwaanie przyrody przez gadulstwo z drug osob. Raz tylko udao mi si siedzie ca noc, gapi w las, i jedyne co usysze a take samemu mwi "k... ale fajno". Z drugiej strony nawet powszechnie zadeptywane rejony Bieszczadw staj si dzikie kiedy rozszaleje si przyroda i spowalnia tempo marszu, utrudnia orientacj itd.
W bardzo lapidarnym skrcie mgbym okreli e dziko przyrody mierzy si ulegoci czowieka wobec jej kaprysw. Myl e to co napisae daoby si uj tak - "Bieszczady takie jak lubi". A poniewa kady lubi chocia troch co innego, std problem z definiowaniem "dzikoci". Zreszt nawet kademu z nas w zalenoci od okolicznoci , gusta troche si zmieniaj. Poniewa Bieszczady nie mog by wysze , niech zostan takie jakie s. Oczywicie nie uniknie przenikania tam "dyskretnego uroku cywilizacji" w postaci komorek, gps itp., ale to co do istoty, niczego znaczco nie zmienia.
Hej:)
Buba- gdyby posza na Mynarze, do Kaczej, na gra Hrubego lub Baszt, to by nagle poczua szalon dziko Tatr. One s wci dzikie i grone. Problem polega na tym, e nawet taternikom ogranicza si dostp do tej dzikoci. Dlatego si stamtd wyniosem, bo dziko w Tatrach staa si ciasteczkiem za szyb... A w dodatku ja, kurde, musiaem si pcha przez dziki tum, aby zerkn na nie:P To tyle.
Pozdrawiam,
Derty Derty,zawsze byy ograniczenie(moe przed wojn byo inaczej)i to takie,ze taternikw apano i zamykano na kilka godzin a nawet dni.Teraz do si dogada ze stranikami i myle,ze nie jest tak le,ja przynajmniej nie trafiem jeszcze na niemie suzby zarwno graniczne jak i stranikw parku,wiec moim zdaniem jest cakiem znosnie.A co do dzikosci to tez jestem optymist,jeszcze jest jej na tyle.Pozdrawiam.
Hej:)
Buba- gdyby posza na Mynarze, do Kaczej, na gra Hrubego lub Baszt, to by nagle poczua szalon dziko Tatr. One s wci dzikie i grone. Problem polega na tym, e nawet taternikom ogranicza si dostp do tej dzikoci. Dlatego si stamtd wyniosem, bo dziko w Tatrach staa si ciasteczkiem za szyb... A w dodatku ja, kurde, musiaem si pcha przez dziki tum, aby zerkn na nie:P To tyle. Ot to - w peni popieram.
Ale nawet nie trzeba sie zapuszcza w rezerwaty.
Wystarczy kilka dolin po liptowskiej stronie Tatr Zachodnich.
Dlaczego dla wikszoci osb - Tatry - to tylko Tatry Wysokie ?
Zachodnie te s pikne.
Pozdrowienia
Basia
Trudno mi powiedzie czy to co najbardziej lubi w grach to ich "dziko".
Raczej nazwaabym to roboczo "niekomercyjno".
Bo dla mnie w grach rwnie wani jak i przyroda s ludzie, ktrzy w tych grach mieszkaj, pracuj, ktrzy z nich na co dzie korzystaj.
Na naszym wyjedzie w gry Rumunii nazwalimy takie gry "grami w ktrych zbiera si siano".
Przy czym copywrite na to okrelenie ma Pablo z Klubu Karpackiego - znany tu zapewne co poniektrym. On to uy w zeszym roku, a my w tym roku podchwycilimy.
To s gry, w ktrych ludzie normalnie mieszkaj, eksploatuj je ale w sposb nie rabunkowy, kosz trawy na carynkach, wypasaj stada owiec i koni, robi sery.
Jeli pracuj w lesie - to nie uywaj cikiego sprztu niszczc przy tym drogi i las, ale koni.
Do przekazywania sobie informacji nie uywa si SMS-u ale rogu pasterskiego ;-) bo nie ma zasigu sieci GSM. Nie opaca si budowa masztw dla tak maej iloci ludzi.
To s gry, w ktrych nie ma szerokich drg typu "spychaczwka" a do kadego wysoko pooonego gospodarstwa doprowadzaj wskie ale wygodne cieki, i przeazy przez worynie.
To s gry, w ktrych przyroda cigle jest silniejsza od czowieka, gdzie yje si w rytmie pr dnia i pr roku, gdzie nigdzie nikt si nie spieszy.
Jednoczenie ycie w domach jest tam doskonale zorganizowane - do kadego gospodarstwa prowadz drewniane "wodocigi", dziki czemu dobra woda jest dostpna w domu.
A w piknych "paradnych izbach" na kach le stosy poduszek haftowanych jako wiano panny modej.
I nie jest to robione dla turystw, bo ich tam wcale nie ma.
Gdzie nie zatracona zostaa cigo pokole, a gospodarstwa s przekazywane od wiekw z ojca na syna i kady wie do kogo dany kawaek ki naley :mrgreen: Gdzie zachowane s tradycyjne obrzdy.
To s gry, gdzie mona na cay dzie pooy si na ce i lee i patrze w niebo. Gdzie poczstuj Ci za darmo serem i mlekiem i dla kadego jeste miym gociem, ktrego poczstuje si i horyk 8). Gociem, a nie turyst, z ktrego da sie zedrze kas.
Tego szukam w grach.
Najblisze mojemu ideaowi s Gry Pokucko-Bukowiskie na Ukrainie i Marmaroskie w Rumunii. Mam nadziej e jest tak jest i w innych grach w Rumunii, bo si tam wybieram za rok :-)
Oczywicie e to mj obraz wyidealizowany - i tego w Bieszczadach ju nigdy nie bdzie, bo przecie nie mona wymaga od ludzi aby rezygnowali z udogodnie cywilizacyjnych !!!
By moe tak wyglday Bieszczady przed II wojn wiatow.
Wida jak zrobiono im (samym grom) ogromn krzywd.
Pozdrowienia
Basia
Trudno mi powiedzie czy to co najbardziej lubi w grach to ich "dziko".
By moe tak wyglday Bieszczady przed II wojn wiatow.
Wida jak zrobiono im (samym grom) ogromn krzywd.
Pozdrowienia
Basia Basiu,przed II W Bieszczady byy jednym z najbardziej zaludnionych regionw w Polsce a by moe nawet najbardziej zaludnionym.
Puste i dzikie stay sie dopiero po 1947r.
Fajnie napisaa o gosciu a nie turycie.
Pozdrawiam.
basiu, podpisuje sie pod tym co napisalas... dla mnie rowniez "dzikie gory" nie musza byc ostepami w ktorych nikogo sie nie spotyka... a te bieszczady przed wojna mogly byc wlasnie takie...
basiu, podpisuje sie pod tym co napisalas... dla mnie rowniez "dzikie gory" nie musza byc ostepami w ktorych nikogo sie nie spotyka... a te bieszczady przed wojna mogly byc wlasnie takie... Czy to znaczy,ze mamy nowy podzie,na gry dzikie i na te do ktrych nie dotara jeszcze cywilizacja?
Czy to znaczy,ze mamy nowy podzie,na gry dzikie i na te do ktrych nie dotara jeszcze cywilizacja? Ale cywilizacja dotara.
Pasterstwo i zwizane z tym zwyczaje, domy, w ktrych mieszkaj ludzie, a w ktrych jest mnstwo zmylnych urzdze technicznych.
Czy to nie jest cywilizacja ?
Ja bym to zdefiniowaa: "gry (i oglniej - miejsca) w ktre nie dotara komercja i produkt turystyczny".
:mrgreen:
Albo inaczej:
"Gry, w ktrych ludzie yj w harmonii z przyrod".
Pozdrowienia
Basia
Ale cywilizacja dotara.
Pasterstwo i zwizane z tym zwyczaje, domy, w ktrych mieszkaj ludzie, a w ktrych jest mnstwo zmylnych urzdze technicznych.
Czy to nie jest cywilizacja ?
Ja bym to zdefiniowaa: "gry (i oglniej - miejsca) w ktre nie dotara komercja i produkt turystyczny".
:mrgreen:
Albo inaczej:
"Gry, w ktrych ludzie yj w harmonii z przyrod".
Pozdrowienia
Basia Ulyo mi,dobrze zrozumiaem Twoje wczesniejsze wpisy,tylko Buba troch mnie zmylia.
Trudno mi powiedzie czy to co najbardziej lubi w grach to ich "dziko".... Piknie to napisaa. Czasem myl (po kilkunastu godzinach pracy z kompem i telefonem, e zamienibym to wszystko na samowystarczalne gospodarstwo w grskiej dolinie. Ale jak mawiaj nasi poudniowi ssiedzi " to se ne vrati". Postp cywilizacyjny zmieni wszystko. Ale jest pewna nadzieja, e jeeli s ludzie, ktrzy atwo przystosowaliby si do lamp naftowych to w razie wielkiego "bum" cywilizacja przetrwa.
...ano tak jest wanie... z wisienk i si kady lini.. a tak to zaszyj sie midzy bukami i na wieczne falowanie
Ja np, potrzebuj dzikich i te tych mniej dzikich Bieszczad,lubi poby w chaszczach przez par dni ,ale musz niestety pojecha np.po zakupu.
Po ostatnim jake owocnym KIMBie zaszyem si z cr i Irasem w gbokiej guszy by doj do siebie. Tylko ja, mam wybr zawsze mog wrci do siebie ,ale gdy bd ju mieszka w Bieszczadach to chc mie dobre drogi dostp do lekarza ,sklepu internetu, itd czy to due wymagania myl e nie .
Ot to. :)
@takitam
Czy mog zada Ci prywatne pytanie? Zastanawia mnie jedno. Twoja zankomita znajomo realiw bieszczadzkich. Mieszkasz w Balnicy?
Na publicznym forum ? ;)
Mimo to odpowiem - nie chciabym tam mieszka. Lubi dziko bardziej ucywilizowan aby normalnie funkcjonowa. Jeli chc jakiej odskoczni od cywilizacji - id w las i gadam z bukami. Wiele miejsc w Bieszczadach znam mniej anieli turyci, bo czasu brakowao na wdrwki i zwiedzanie. Znam natomiast z innej strony, prawdopodobnie dogbniej i bardziej z codziennoci
zwizanych :-)
...jak rykowisko ludziom mija?..dziko jest?
Byem,teraz w Beskidzie Maym i rzeczywiscie rykowisko trwa na caego,jelenie podchodz prawie pod domy,haasujac niemiosiernie.
Wczoraj wrciem z opienki, rykowisko w peni:)
Pozdrawiam
Lech
Wczoraj wrciem z opienki, rykowisko w peni:)
Pozdrawiam
Lech Penia jak sobie przypominam bya w rode...:mrgreen: A byki rycz niedaleko chryszczatej 4 sztuki mi ryczay, pakay za aniami, jedne ze szczecia inne przez to e najblizsza szansa dopiero w nastepnym roku..
...(moe przed wojn byo inaczej)i to takie,ze taternikw apano i zamykano na kilka godzin a nawet dni.Teraz do si dogada ze stranikami i myle,ze nie jest tak le,ja przynajmniej nie trafiem jeszcze na niemie suzby zarwno graniczne jak i stranikw parku,wiec moim zdaniem jest cakiem znosnie.A co do dzikosci to tez jestem optymist,jeszcze jest jej na tyle.Pozdrawiam. Hej:)
Przed wojn nie byo ogranicze, a w dodatku mona byo np sobie hycn przez Gadk na Zawory i w rzeczone doliny liptowskie zanurzy si bez przeszkd. Teraz TANAP ogranicza dostp do szczytw, Horska Sluzba apie, od jesieni do wiosny zakaz aenia dla turystw po sowackiej czci jest utrzymywany, starodawnej konwencji turystycznej nie ma, a Schengen wchodzi i wchodzi, a wreszcie si co rypnie i na koniec nie wejdzie;/
Ale wrci by trza w Bieszczady - kiedy rozmawiaem z czonkiem delegacji niemieckiej w naszej firmie i okazao si, e w jego miecie, za jego m.in. spraw, ronie bardzo powoli krg wiernych wielbicieli Bieszczad. 'These mountains are so wild, absolutely!' powtarza kilka razy z wyrazem dzikoci w oczach:D Nie zdyem go jednak odpyta o rejony, w ktrych bywa...szkoda, bo warto byoby sobie dokadniej okreli skal odczuwania tytuowej dzikoci:)
Pozdrawiam,
Derty
Hej:)
Przed wojn nie byo ogranicze, a w dodatku mona byo np sobie hycn przez Gadk na Zawory i w rzeczone doliny liptowskie zanurzy si bez przeszkd. Teraz TANAP ogranicza dostp do szczytw, Horska Sluzba apie, od jesieni do wiosny zakaz aenia dla turystw po sowackiej czci jest utrzymywany, starodawnej konwencji turystycznej nie ma, a Schengen wchodzi i wchodzi, a wreszcie si co rypnie i na koniec nie wejdzie;/
Ale wrci by trza w Bieszczady - kiedy rozmawiaem z czonkiem delegacji niemieckiej w naszej firmie i okazao si, e w jego miecie, za jego m.in. spraw, ronie bardzo powoli krg wiernych wielbicieli Bieszczad. 'These mountains are so wild, absolutely!' powtarza kilka razy z wyrazem dzikoci w oczach:D Nie zdyem go jednak odpyta o rejony, w ktrych bywa...szkoda, bo warto byoby sobie dokadniej okreli skal odczuwania tytuowej dzikoci:)
Pozdrawiam,
Derty Witaj Derty!
Ale ja wlasnie tak napisalem,ze przed wojn nie bylo ogranicze.
A co do obcokrajowcw w Bieszczadach,co roku przyjezdza do Wetliny przemiy Holender Paul,w noc sylwestrow w B.L.Z.M.byy dwie fajne Japonki(dla nich przecie to koniec wiata)do dzisiaj mam fajn pamiatk w postaci zdicia z nimi.Kiedy idac z Wetliny przez Rabi,Kremenaros,Rawki,Dzia do Wetliny spotkaem odwodnionego Anglika,ktry le obliczy sobie czas przejscia i musia nocowac w lesie bez wody i jedzenia,dla niego dzikos Bieszczadw bya a nad to namacalna.Oczywicie jest to ta dzikosc lena,grska,nie cakiem ta o ktrej pisze Basia.
Przed wojn nie byo ogranicze, a w dodatku mona byo np sobie hycn przez Gadk na Zawory i w rzeczone doliny liptowskie zanurzy si bez przeszkd. Jak Derty wspomina Gadk i Zawory w kontekcie dzikoci, to nie mog si oprze eby nie napisa, e jadc w sowack cz Tatr najbardziej lubi chodzi w dolin Cich i Koprow. Bezludny (najczciej) spacer asfaltem Cichej jak ywo przypomina bieszczadzkie drogi sprzed remontw. Wejcie na Zawory i Gadk Przecz oraz widok z grani na niedaleki tum na ciece na Zawrat, w zestawieniu z cakowitym pustkowiem Sowacji, daje nadspodziewanie mie poczucie wolnoci i dzikoci przyrody. Kilkakrotnie siedziaem po par godzin na Zaworach, lub w Ciemnych Smreczynach, i obserwowaem pojawiajce si tam czsto kozice. To jest dokadnie to samo, czego potrzebuje (i wci jeszcze dostaje) zmczony cywilizacj czowiek w najdzikszych bieszczadzkich ostpach – cisza, spokj i chwila wytchnienia. W kadych grach s takie pikne odludzia, tylko trzeba o nich wiedzie lub samemu na nie trafi. W Bieszczadach jest to zdecydowanie atwiejsze ni w Tatrach i na mj uytek wystarcza w zupenoci eby nazwa te gry dzikimi.
JarekBartek
tak mi sie skojarzyl ten cytat z tym watkiem ;) z tym jak ja rozumiem dzikosc i klimatycznosc miejsca..widac wiecej jest takich nawiedzonych ;) ;)
(...)bo zawsze znosi mnie w tamt stron wiata, w Pogrze Dynowskie i Strzyowskie, w
te zapadliska midzy pagrkami, w te cienienia krajobrazu, gdzie w zapomnieniu i
bez wielkich pretensji yj ludzie. Wjechaem w ten krajobraz prchniejcej materii, staroci,
bezowocnego usiowania, bud, budek, chaupinek, kruszcej si cegy, tlejcego
drewna, heroicznego wysiku trwania, tej Polski wicepowiatowej i wicegminnej z trzema
autobusami na dzie i staroytnym asfaltem na wieki wiekw. Ale w tym nadprzyrodzonym
wietle jesieni to wszystko wygldao tak, jakby zaraz miao wzlecie do nieba, jakby tutaj
zagocio przelotnie, przysiado jak rajski ptak i zaraz miao odfrun z powrotem w niebiosa i
zostawi po sobie spalon, martw ziemi. Tak sobie mylaem gdzie midzy Hudnem, Weso
i Barycz. A w okolicach Domaradza cienie byy ju dwakro dusze od rzeczy, ktre je
rzucay.
Andrzej Stasiuk, Fado
tak mi sie skojarzyl ten cytat ja tam serio mwi:
piwa Jej la!
Pozwol sobie poda link do jesiennej galerii moich znajomych:
http://picasaweb.google.pl/karpacki/Bihor
To s takie gry jakie lubi najbardziej :-P
Pikne, prawda ?
Te byam latem w Bihorze, ale w troch innej czci (niestety bardziej zagospodarowanej turystycznie).
Natomiast te zdjcia i te jesienne nastroje s dla mnie rewelacyjne.
Pozdrowienia
Basia
Pikne gry, jesie jeszcze bardziej dodaje im uroku i nastroju.
cudowne te zdjecia z gor bihor!!!! a jeszcze bardziej podobaja mi sie te z tej samej stronki z nizinnych wypraw rowerowych!! ech...co za swiat!! :D
Hej:)
Ty mnie Basiu ju zancia w Bihor:mrgreen: Lepiej ju nic nie podsyaj, bo cholera, czasu na prac mi zbraknie:P
Pozdrawiam,
Derty
PS: Przyznam si po latach, e na Zawory te aziem z polskiej strony - kto nie azi zreszt, z tych ktrzy siedzieli w 'Pitce' zbyt dugo?:P
cudowne te zdjecia z gor bihor!!!! a jeszcze bardziej podobaja mi sie te z tej samej stronki z nizinnych wypraw rowerowych!! ech...co za swiat!! :D
I to wszystko jak pisa mi Pablo kilkadziesit kilometrw od Warszawy :-)
My na lsku niestety nie mamy w pobliu takich terenw jak Podlasie, ale na szczcie te s boczne drogi :-)
Pozdrowienia
Basia
Hej:)
PS: Przyznam si po latach, e na Zawory te aziem z polskiej strony - kto nie azi zreszt, z tych ktrzy siedzieli w 'Pitce' zbyt dugo?:P Przyznaj bez bicia e nie znam takich :mrgreen: A w Pitce siedziaem duuuuugo...
...wracajc do Dzikoci... kurcze..mao ju miejsc faktycznie gdzie by nie byo sycha pilarzy lub wieczornego szurania samochodu po ciszy...echo niesie... smutno...a moze i nie smutno... co si koczy , co si zaczyna
Ostatnio dziko Bieszczadw odczuam na pokadzie statku Tramp. Pynlimy o 9 rano, byo pochmurno, zimno, woda i niebo stalowosine. Stanam na dziobie i byam tylko ja, woda i niebo. Cudowne uczucie samotnoci ale nie osamotnienia.
...a nucia sobie wtek z Titanica?
..jak wygladaj okolice Soliny teraz?.. nei byem kilka lat waciwie... mnogo ludu?..cz spokj ju?
Nie ogldaam "Tytanica". Nie przepadam za melogramatami. Jakie s okolice zaleww? Piekne i nieznane. Szlaki i scieki s puste nawet w sezonie. Gocie koncentruj si w okolicy Soliny, Polaczyka przede wszystkim w sezonie letnim. Teraz panuje tu spokj. Zapora jest zamknita dla ruchu turystycznego. Jutro tam bd wic jeeli jeste zainteresowany to opowiem Ci jak Solina wygldaa w wielki weekend nauczycielski.
..bdzie mi mio... "uciekaem od tego soliskiego lata" latami...ale zamieszkiwaem ostatnio nad wod dugi czas i mi tskno do pluskania fal... myl sobie tak e teraz to chyba spokj ju .. brak tysicznych kramw z odpustami na wyciekajce portfele...
...wracajc do Dzikoci... kurcze..mao ju miejsc faktycznie gdzie by nie byo sycha pilarzy lub wieczornego szurania samochodu po ciszy...echo niesie... smutno...a moze i nie smutno... co si koczy , co si zaczyna I co ja mam powiedzie gdy najpierw pakuj do baganika pi spalinow pniej karkwka tradycyjnie i czekam na przyjacio ktrzry pomog mnie zwali jakiego wierka oczywicie suchego ale o to ju JAbol dbazaznaczajc noem te suche wierki
...to napewno karkwka? rozumiem e z karkiem ma sporo do czynienia...:roll: ...wyszukiwanie suchych wierkw..widze e nowy sport macie...
eby nie byo e to ja ,czsto wyjmuje pi i pilarze si znajduj na miejscu,nawet chtni do rbaniia powalonego wierka,i jak pniej mio jest zasi przy kominku gdy na zewntrz jest minusowa temperatura a w rodku powiedzmy20 na plusie jak wtedy browar smakuje i rozmowa wartko si toczy.
Aco do karkwki lub niada obiadw to zawsze czekamy na Klopsika ,ktry nobla powie=nien dosta za jedzonko ktrym nzasz raczy
jak pniej mio jest zasi przy kominku gdy na zewntrz jest minusowa temperatura a w rodku powiedzmy20 na plusie jak wtedy browar smakuje i rozmowa wartko si toczy. Ehhh...a ja tak daleko od TYCH miejsc:( Zaszybym si w ostpach, w maym domq, a tu, kurka wodna, nie ma gdzie!!:O Nawet las uschnity i wida wszystko na przestrza:(
Pozdrawiam,
Derty
Chciaam rozpocz nowy watek, a tu jaki dobry duszek podesa mi t dyskusj.
Przegldam nowy przewodnik o Bieszczadach. Grzegorz Sitko Jacek Szarek "Dzikie Bieszczady dla kadego" Prokarpathii. Przedziwny. Czego tak adnego to dawno nie widziaam. Mwi czego, bo to 4w1: album z piknymi zdjciami i zarazem przewodnik po atrakcjach przyrodniczych, atlas rolin i zwierzt i pikny "materia reklamowy". Przedziwna sprawa. Niestety, bdzie trudny do zdobycia. Nie wiem czy uka si w ksigarniach.
Ciekawy jest rozdzia Miejsca ciekawe i polecane. S to: Gra Sobie, Pogrze Leskie, Martwy San (odcinek pomidzy zapor w Myczkowcach, a elektrowni w Zwierzyniu), pasmo Zukowa, Choce, opienka, Chryszczata i Wysoki Dzia, Caryskie, Sine Wiry, dolina rabiaskiego Potoku, Dwernik-Kamie, Nasiczaski Potok, Przecz nad Nasicznem, dolina Sanu pod Otrytem, worek, rda Sanu.
Znacie?
Powiadasz, e "nowy przewodnik", tylko, e nie wiadomo, czy pojawi sie w ksigarniach, wic co to jest?
ciga dla przewodnikw;), limitowana seria na podarunki dla VIPw....
W ciemno powtrz komuna, ale sprawdzajcy sie najczciej.
4 w 1 to duo gorzej ni 4 razy pojedynczo
ciga dla przewodnikw. Podoba mi si.
Mylisz si. Coraz bardziej mi si podoba. Wsnie dowiedziaam si, e mamy jeszcze jeden wodospad w Bieszczadach, a raczej kilka wodospadw blisko siebie. Znajduj si za kamienioomem przy drodze Berehy-Nasiczne.
Jest take bardzo pikne zdjecie wodospadu w Pszczelinach o ktrym prawie nikt nie wie.
Dua cz ksiek z bibliografii jest nie do zdobycia na rynku.
Skory wydali to jak maja nie wydac Lucyna ?W pszeczelinach jest jeszcze pare innych ciekawostkek geologicznych niz ten wodospadzik wiec czemuz ich tam nie umiescili ?Pono to dobry przewodnik dla przewodnikow wiec powinno byc wszystko ;)
Ten przewodnik to podsumowanie projektu "ladami derkacza przygotowanie transgranicznej oferty turystycznej".
Przewodniki o ktrych mwiam w boxie: "Zielony Rower " Plamowskiego i " Gorlice na szlaku czarnego zota" s wydane przez Bezdroa na zakoczenie projektu "Gospodarka spoeczna na Bursztynowym Szlaku". Nie do kupienia.
Kilka osb wiedziao, e pisaam bibliografi wic mi podsya ksiki nie do zdobycia na rynku.
Acha przewodnik rowerowy "Linia Mootowa" Plamowskiego, Bakosza i in to podsumowanie projektu "Budowle wojny produktem turystycznym i platform wsppracy"
Zapewniam cie ze da rade dostac . Istniej cos takiego jak biblioteka UJ i pare innych bibilotek narodowych.
Zapewniam cie ze da rade dostac . Istniej cos takiego jak biblioteka UJ i pare innych bibilotek narodowych.
Przepraszam, a czy da si to dosta w CBG ?
Kiedy (ju do dawno temu) istnia taki dobry zwyczaj, ze wszystkie wydawnictwa wydajce jak pozycj grsk wysyay ja nieodpatnie do Krakowa do CBG.
My "Harnasie" nadal wysyamy, ale nie wiem czy wszystkie wydawnictwa tak robi. Nie wiem nawet czy wiedz e istnieje CBG.
Zapytac na miejscu nie zawadzi Barbaro .... TAK nadal istnieje.
z tego co mi mowili wydawcy to oprcz tego, e okrelona ilo idzie do rnego rodzaju bibliotek, a na dodatek 100 egzemplarzy jest zawsze "na stanie" w wydawnictwie aby uzupenia ewentualne braki bibliotecznych ksigozbiorach.
Przeczytaam przewodnik i mowic wprost bd namawia aby ukaza si take na wolnym rynku. Jest zbyt ciekawy aby by tylko wydawnictwem podsumujcym projekt. Moim zdaniem ma gwarantowany sukces komercyny.
Podoba mi si take wydawnictwo "Gorlice na szlaku czarnego zota". Rozmawiaam z koordynatorem projektu. Obiecaa mi wysa przewodniki. Sdz, e take z Wami mogaby si podzieli
Dolina Ropy Gorlickie Stowarzyszenie Wspierania Przedsibiorczoci specjalista d.s sprzedazy usug turystycznych
018 353 77 20
Chciaam rozpocz nowy watek, a tu jaki dobry duszek podesa mi t dyskusj.
Przegldam nowy przewodnik o Bieszczadach. Grzegorz Sitko Jacek Szarek "Dzikie Bieszczady dla kadego" Prokarpathii. Przedziwny. Czego tak adnego to dawno nie widziaam. Mwi czego, bo to 4w1: album z piknymi zdjciami i zarazem przewodnik po atrakcjach przyrodniczych, atlas rolin i zwierzt i pikny "materia reklamowy". Przedziwna sprawa. Niestety, bdzie trudny do zdobycia. Nie wiem czy uka si w ksigarniach.
Ciekawy jest rozdzia Miejsca ciekawe i polecane. S to: Gra Sobie, Pogrze Leskie, Martwy San (odcinek pomidzy zapor w Myczkowcach, a elektrowni w Zwierzyniu), pasmo Zukowa, Choce, opienka, Chryszczata i Wysoki Dzia, Caryskie, Sine Wiry, dolina rabiaskiego Potoku, Dwernik-Kamie, Nasiczaski Potok, Przecz nad Nasicznem, dolina Sanu pod Otrytem, worek, rda Sanu.
Znacie? Konkretne pytania - gdzie ten przewodnik mona dosta, czy mona go zamwi przez internet i ile kosztuje ?
Lub poprosz o link na stron wydawnictwa.
Myl, e jeli nie jest zbyt drogi i da sie zamwi przez Internet to chtnie zamwiabym wicej egzemplarzy dla mojego koa.
Baka litoci. Nie mona go kupi.
Moim zdaniem tego rodzaju wydawnictwa powinne w pierwszym rzdzie trafi w rce przewodnikw.
Wszystkim zainteresowanym podaj namiary:
www.procarpathia.pl www.dzikaprzyroda.pl e-mail info@procarpathia.pl
tel. 017 852 85 26
"Zielony Rower" przewodnik Plamowskiego
www.fundacja.bieszczady.pl www.zielonyrower.pl
)13 469 62 90
Jezeli chcesz zdoby informatory dla grupy to polecam Ci
www.parkikrosno.pl
013 436 31 87
PS.
Ciesz si, e potrafiymy si porozumie.
Przeczytaam przewodnik i mowic wprost bd namawia aby ukaza si take na wolnym rynku. Jest zbyt ciekawy aby by tylko wydawnictwem podsumujcym projekt. Moim zdaniem ma gwarantowany sukces komercyny. Mam pewne wtpliwoci co do wydania tego przewodnika w wersji komercyjnej bez zmian. Na okadce posiada on adnotacj, e wydano go w ramach programu Neighbourhood PL-BY-UA. Jeli rodki na opracowanie przewodnika pochodziy z funduszy unijnych, to wystpuj pewne ograniczenia w czerpaniu zyskw z tego typu dziaalnoci.
Odnonie samych treci - Lucyna ma racj - sukces rynkowy murowany.
JarekBartek
dzikie Bieszczady to takie miejsce gdzie aden warszawski turysta sie nie dostanie bo jego samochd tam nie dojedzie , a Bieszczady na szczcie nie dorobiy si jeszcze tragarzy noszcych moci panw
Mam pewne wtpliwoci co do wydania tego przewodnika w wersji komercyjnej bez zmian. Na okadce posiada on adnotacj, e wydano go w ramach programu Neighbourhood PL-BY-UA. Jeli rodki na opracowanie przewodnika pochodziy z funduszy unijnych, to wystpuj pewne ograniczenia w czerpaniu zyskw z tego typu dziaalnoci.
Odnonie samych treci - Lucyna ma racj - sukces rynkowy murowany.
JarekBartek Masz racj. Komercyjne wydanie zostanie zmienione w 30 %. Ukae si prawdopodobnie w maju.
Mam wanie ten przewodnik w rku. Jest rewelacyjny!
dzikie Bieszczady to takie miejsce gdzie aden warszawski turysta sie nie dostanie bo jego samochd tam nie dojedzie , a Bieszczady na szczcie nie dorobiy si jeszcze tragarzy noszcych moci panw
...nie wane czy warszawski ...wszak Gry dla wszystkich i po jednej kuli stpamy...
S jednak rwni i rwniejsi... co by nie mwi ja wol by z dala od jednych i drugich sobie kroczy po lesie midzy zwierztami, takie towarzystwo chyba najlepsze
przecie yjemy wszyscy potnej dungli miejskich klimatw a zwierzyny tam dostatek wiskich ryjw, wci nie zaspokojonych dz posiadania
...mam swoj dungl... unikam miasta do tego stopnia e go unikam...;-) ...naprawiajc wiat zaczynam od siebie... dza posiadania.. hmmm... wyzby si prdu, gazu, komputera.. telefonu... prbowalicie na dug met?
jest taki plan... ale jak to mwi starzy grale nie bd raptus baw sie cyckiem
Mam wanie ten przewodnik w rku. Jest rewelacyjny! Cz z nas widziala ju ten przewodnik. Duo na ten temat ju napisalimy. Zastanawia mnie jedno. Jak Wy widzielibycie takie wydawnictwo? O czym chcielibycie si dowiedzie, co zobaczy, co polecilibycie przecitnemu turycie jako miejsce dzikie?
Przecitnemu to lepiej nic nie poleca bo zadepcze.
A nieprzecitnemu?
A nieprzecitnemu? Te nic - sam sobie znajdzie bez problemu.
Zgadza si Piotrze, nieprzecitny sam znajdzie to, co chce znale.
...mogliby dooy arkusze dobrej 10tki wigowskiej ..pomarzy mona
Cz z nas widziala ju ten przewodnik. Duo na ten temat ju napisalimy. Zastanawia mnie jedno. Jak Wy widzielibycie takie wydawnictwo? O czym chcielibycie si dowiedzie, co zobaczy, co polecilibycie przecitnemu turycie jako miejsce dzikie?
Wy - to znaczy kto ?
;-)
Jeli chodzi o mnie osobicie - to zdecydowanie nie oczekuj, e kto mnie w naprawd "dzikie miejsce" zaprosi (no chyba, e to bdzie przystojny i bardzo inteligentny pan w moim typie ;-) )
A powaniej - nie spodziewam si opisw takich "dzikich" miejsc w literaturze. Natomiast od literatury oczekuj aby informowaa - co konkretnie mona zobaczy, jaka jest historia danego miejsca. Lubi przewodniki krajoznawcze, std bardzo mi si podoba przewodnik Rewasza.
Podajc e w danym miejscu obejrze mona np. ciekawy cmentarz, czy kilkanacie zabytkowych chaup, informujc o ciekawej historii danego miejsca, albo te e mona spotka rzadko wystpujce roliny - przewodnik zachca mnie do odwiedzenia tego miejsca. Nie musi wtedy reklamowa specjalnie jego "dzikoci".
Lubi tez czyta o ciekawostkach z danym miejscem zwizanym, o ludziach ktrzy si tam urodzili itd.
Pozdrowienia
Basia
P.S.
Nie mog si ju doczeka tego przewodnika o ktrym piszecie powyej.
co polecilibycie przecitnemu turycie jako miejsce dzikie? Parking na przeczy Wynej w sezonie. :mrgreen:
Lepiej zaproponowa nie mona.
:) ale mnie rozbawia..... nic bym nie poleci.... bo wtedy te miejsca przestayby by dzikie.
Co bym chcia przeczyta, chtnie poczytabym o wygldzie dawnych wsi, konkretnych Tworylne i inne- sama wiesz jakie. Chodzi mi o plany, gdzie bya karczma, gdzie dzwonnica... Moe ju co takiego napisano?
Mam opracowa ciekawe oferty. Klienci czekaj, a Wy sobie kpicie.
Mam na razie Rajskie. Niby obok maej obwodnicy ale jednak dzikie.
Mam nawet tytu: gdyby Ewa nie skusia Adama to wszyscy ylibymy w Rajskiem.
PS.
Witam na forum Autora przewodnika.
chtnie poczytabym o wygldzie dawnych wsi, konkretnych Tworylne i inne- sama wiesz jakie. Chodzi mi o plany, gdzie bya karczma, gdzie dzwonnica... Moe ju co takiego napisano? Moe napisano...
Zainteresuj si na pocztek sownikami historyczno-krajoznawczymi cz.I gm. Lutowiska (tam masz m.in. dolin Sanu) oraz cz.II gm. Cisna. Na og pisze w nich co gdzie byo.
Ponadto rocznik Bieszczad, np. w ostatnim - 13 - numerze ciekawy art. pt. Antropogeniczne zmiany rodowiska wodnego w Bieszczadach do 1951r. cz.I dolina grnego Sanu - dowiesz si gdzie byy myny, tartaki wodne, stawy dworskie, etc. w caej dolinie Sanu od Sianek po jezioro (art. ma 76 stron, cay Bieszczad - 350). Z innego artykuu dowiesz si gdzie byy bunkry i umocnienia wok Leska (a sporo tego byo), itd.
W innych "Bieszczadach" znajdziesz te bardzo obszerne opisy miejscowoci, ktre Ci interesuj, plany katastralne, etc - nic tylko czyta. Bardzo duzo informacji o Dwerniku, Polanie i innych, duo o wydobyciu ropy i szybach naftowych Polana-Ostre (stare zdjcia), sporo o zabytkach po stronie ukr. i wiele innych. Natomiast na jedn pozycj w ktrej bdzie to wszystko nie licz.
Na pocztek wystarczy, dopom sobie WIG-wkami gdzie zabudowa jest naniesiona.
...i ciekawe opowieci, nie legendy Potockiego.. tylko w stylu Nieludzkiego Doktora... do tego zdjcia z tego co byo dawniej (patrz np. Worek w "Zapomnianych Bieszczadach") , opis dzikiego miejsca? aweczki przed, lub za kadym sklepem w wikszoci wsi ;-)...to interesowao by na pewno mnie, nie wiem jak "ludzi" ..no i bez szkody dla prawdziwych dzikich miejsc...
Mam opracowa ciekawe oferty. Klienci czekaj, a Wy sobie kpicie.
Mam na razie Rajskie. Niby obok maej obwodnicy ale jednak dzikie.
obowizuje mnie "tajemnica handlowa". Osoby piszce przewodniki lub pracownicy biur podry coraz czciej korzystaj z forum i stron internetowych oszczzajc sobie pracy i podkradajc i wiedz i programy. :mrgreen::mrgreen::-D
Mam nawet tytu: gdyby Ewa nie skusia Adama to wszyscy ylibymy w Rajskiem Pascalowe sztuczki - w praktyce tytu mao kogo obchodzi. Jakby byo "Stare kalesony w Rajskiem" to znacznie wicej ludzi z ciekawoci by zajrzao :)
Piotrze w temacie "pascalowym" to Ty jeste obeznany.:mrgreen:
Gdybym nie tytuowaa programw to pogubiabym si. Ten jest dla polonijnych goci. Jakby to wygldao Rajskie i stare za przeproszeniem gacie.
Moe napisano...
Zainteresuj si na pocztek sownikami historyczno-krajoznawczymi cz.I gm. Lutowiska (tam masz m.in. dolin Sanu) oraz cz.II gm. Cisna. Na og pisze w nich co gdzie byo.
... Drzemi sobie spokojnie na "Bieszczadzkiej pce". Wystarczy ino sign...:grin:
Ponadto rocznik Bieszczad, np. w ostatnim - 13 - numerze ciekawy art. pt. Antropogeniczne zmiany rodowiska wodnego w Bieszczadach do 1951r. cz.I dolina grnego Sanu - dowiesz si gdzie byy myny, tartaki wodne, stawy dworskie, etc. w caej dolinie Sanu od Sianek po jezioro (art. ma 76 stron, cay Bieszczad - 350). Z innego artykuu dowiesz si gdzie byy bunkry i umocnienia wok Leska (a sporo tego byo), itd. Piotrze - a gdzie to mona kupi ?
Czy w miejscowociach pooonych daleko od Bieszczadw takie pozycje s do dostania ?
O bieszczadzkich i pogrzaskich umocnieniach dowiedziaam si bardzo duo od kolegi z SKPB Lublin, ktry si pasjonuje wszelkimi tego typu budowlami i ich histori.
Ale nie mam tego nigdzie napisane.
Czytam w miar regularnie "Paj", tam jest duo o caych Karpatach (co mnie w gruncie rzeczy bardziej interesuje) ale "Magury i "Pooniny" zawierajce mnstwo tego typu ciekawostek s poza SKPB W-wa praktycznie nie do dostania.
Wstawki typu "Adam i Ewa w Rajskiem" - te tpi, i kiedy miaam do korekty przewodnik - to prawd mwic skrelaam wszelkie tego typu sformuowania. Jestem w zasadzie na 100 % pewna e nie wszystkie wyapaam, ale moe przynajmniej bdzie ich mniej.
Pozdrowienia
Basia
Czy w miejscowociach pooonych daleko od Bieszczadw takie pozycje s do dostania? Prawie wszystkie numery Bieszczadu - w tym z 2007 (13) mona kupi online w Rewaszu. Mona te przez stron bieszczadzkiego oddziau ToNZ lub zamwi mailem tonz(at)poczta.onet.pl . W Rewaszu s te niektre "Pooniny", itp.
Prawie wszystkie numery Bieszczadu - w tym z 2007 (13) mona kupi online w Rewaszu. Mona te przez stron bieszczadzkiego oddziau ToNZ lub zamwi mailem tonz(at)poczta.onet.pl . W Rewaszu s te niektre "Pooniny", itp.
No ba, ale ja lubi przekartkowa pozycj przed zakupem.
Ksiki grskie i mapy kupuj zwykle w "Sklepie Podrnika" w Katowicach na pl. Wolnoci.
Poza tym - poniewa mj zakres zainteresowa obejmuje cae Karpaty ( a dodatkowo ma inne gry ) z koniecznoci musimy si ogranicza ;-)
Pozdrowienia
Basia
No ba, ale ja lubi przekartkowa pozycj przed zakupem. Chyba kady tak ma, ale jeli mona, to zachcam Ci do kupienia tego wydawnictwa (Bieszczad) "w ciemno". Myl, e po przeczytaniu jednego numeru nabierzesz ochoty na pozostae.
Z caum szacunkiem dla Przedpicw. Czy ktokolwiek z Was zagldn na ich stron? Podalam link, potem na ten sam temat mowi Piotr.
www.tonz.eu.org
Pojawi si strona gwna, a na niej baner Bieszczad. Prosz tam kilkn, a bdziecie mie udostpione roczniki.
Najbardziej na skrty jest chyba tak:
"13 nr rocznika Bieszczad ( 28z wraz z przesyk ).
Po wpyniciu nalenoci na konto: 50 1020 5558 1111 1255 4420 0051
Andrzej Szczerbicki
ul. Gombrowicza 39/26
38-700 Ustrzyki Dolne
roczniki przel na wskazany adres".
"Wpaty na konto w placwkach PKO BP bez prowizji".
Z caum szacunkiem dla Przedpicw. Czy ktokolwiek z Was zagldn na ich stron? Podalam link, potem na ten sam temat mowi Piotr.
www.tonz.eu.org
Pojawi si strona gwna, a na niej baner Bieszczad. Prosz tam kilkn, a bdziecie mie udostpione roczniki. No owszem - mog sobie pooglda okadki (adne), przeczyta wstp i tytuy rozdziaw.
Chyba, e czego nie umiem.
Nie mam bynajmniej pretensji do wydawcy e nie chce udostpni - bo w peni go rozumiem, ale troch mi szkoda, e nie mona poczyta za darmo wartociowych pozycji :-)
Pozdrowienia
Basia
Czciowo mona. Cz rozdziaw jest zaznaczona na niebiesko. Kliknij w nie i bdziesz moga poczyta. To da Ci obraz tego co znajduje si w tym roczniku.
Piotrze w temacie "pascalowym" to Ty jeste obeznany.:mrgreen: No c - dla mnie np. w przew. rowerowym (jakimkolwiek) trasa Lesko - Polaczyk - Wokowyja jest wystarczajcym tytuem. Praktycznie i na temat. Natomiast e w tym co masz na myli kto zmieni z praktycznych na kretyskie, to ju nic na to nie poradz :) Dlatego nie lubi takich wstawek - ale skoro turystw to krci...
Dlatego nie lubi takich wstawek - ale skoro turystw to krci... Nie mog stwierdzi czy to turystom podoba si czy nie. Mam ma z nimi styczno. Pracuj z organizatorami. Tytu programu uatwia nam prac. Osoba z zewntrz nie jest w stanie zapamita kilku, czasami kilkunastu lokalnych nazw. Slogan reklamowy atwo wpada w ucho. W sumie stworzyam co z 60 rnych bieszczadzkich programw. Kada impreza to pewna spjna cao, a tytu odzwierciedla jej tre.
Nie mog wypowiada si na temat tytuw rozdziaw. Nie zwracam na to uwagi. W przewodniku rowerowym bardziej interesowao mnie to, e Autor zada sobie duo trudu aby go napisa. Najprawdopodobniej przejecha te trasy i to kilkakrotnie. To wyrznia ten przewodnik wrd innych pascalowskich.
Nie chce mi si rozpoczyna nowego wtku wic wklejam tu . Mnie zaciekawio http://www.wiadomosci24.pl/artykul/m...uro_61124.html
do diaba!!!
Krzysztof!!! jak ju wklejasz link to lepiej moe cay artyku!!!! Za miesc bede chcia zajrze- albo kto nowozalogowany i lipa- bo link bdzie nieaktualny.
zaraz wklej....... i ju:
Mijaj dwa lata odkd ruszy program ‼Ochrona siedlisk i pachnicy dbowej w dolinie rodkowej Warty”. Zadania programu wykonywane s w ramach europejskiego programu LIFE Natura 2000. Pachnica to owad nalecy do chrzszczy, yje tam, gdzie s lasy liciaste i mieszane, parki i przydrone zadrzwiewnia. Wszdzie jednak obecno pachnicy jest uzaleniona od wystpowania starych, wiekowych drzew w ktrych rozkada si drewno, powstaj naturalne dziuple. Latem w soneczne dni dorose owady pachnicy chtnie przesiaduj na pniach starych dbw, lip, wierzb i... wydzielaj charakterystyczny mocny pimowy zapach.
Wanie nad tym owadem pochylia si Unia Europejska przeznaczajc ok. 1 mln euro na programy ochronne. Decyzja, aby wyda na ochron kilkutysicznej polskiej populacji chrzszcza yjcego w prchnie, tak znaczn kwot pienidzy, mogaby wydawa si zaskakujca i niezrozumiaa, gdyby nie fakt, e jest wiadectwem determinacji w dziaaniach na rzecz ochrony przyrody i wiadectwem europejskich priorytetw. Warto duej si nad tym zastanowi, zwaszcza, e w naszym kraju nazbyt czsto przeciwnikw dewastacji rodowiska okrela si mianem ekoterrorystw, a same zniszczenia natury usprawiedliwia si "hojnymi" kompensacjami przyrodniczymi.
U podstaw dziaa ochronnych podejmowanych i wspieranych przez Uni Europejsk bardzo czsto ley zasada biornorodnoci. Biornorodnoci, Europejska Komisja rodowiska, definiuje jako olbrzymie bogactwo ycia na ziemi, jako to, co sprawia, e ycie na ziemi nie tylko jest moliwe, ale i pikne. Zaleymy od naturalnego bogactwa naszej planety, czerpic z jej zasobw ywno, energi, drewno, surowce, czyste powietrze i wod. Bogactwo ziemi dostarcza nam take rzeczy trudne do zmierzenia jak estetyczn przyjemno, artystyczne inspiracje, moliwo rekreacji.
Przez ostatnie dziesiciolecia cywilizacyjnego rozwoju, ludzko korzystaa w ogromnym stopniu z przyrodniczych zasobw. Dziki temu poprawi si nasz byt, jednak szo to w parze z degradacj przyrody, utrat rnorodnoci biologicznej na poziomie ekosystemw i genw. Co to w praktyce oznacza? Oznacza to mniej wicej to, co wymienia Komisja Wsplnot Europejskich w dokumencie roboczym na temat ‼Natura 2000”: w Europie wymary w naturze 64 gatunki rolin, a 43 proc. gatunkw ptakw, 45 proc. motyli, 30 proc. pazw, 45 proc. gadw i 52 proc. ryb sodkowodnych grozi wyginicie w niedalekiej przyszoci. Na skutek naporu rolnictwa i budownictwa od lat 50-tych ubiegego wieku, o 60 proc. skurczyy si obszary podmoke i bagienne. Wikszo najwaniejszych zasobw ryb morskich znajduje si poniej bezpiecznych granic ich stanu biologicznego. Dodatkowo niepokoi to, co dzieje si w innych czciach globu – szacuje si np. e co 3-4 lata znika z powierzchni ziemi obszar lasw rwny powierzchni Francji.
Spadek biornorodnoci niepokoi z powodw etycznych i ekonomicznych. Dla wielu z nas czowiek nie ma prawa decydowa o losie natury, by panem ycia i mierci gatunkw zwierzt i rolin. Warto natury trudno zmierzy i policzy, cho jest podstaw funkcjonowania takich gazi gospodarki jak turystyka. Z ekonomicznego punktu widzenia biornorodno przynosi korzyci przez tzw usugi ekosystemowe: wytwarzanie ywnoci, paliwa, rwnowag obiegu wody, rwnowag klimatyczn, utrzymanie yznoci gleby. Wprawdzie 90 proc. plonw rolinnych zbieranych przez czowieka daje tylko 30 gatunkw rolin (kukurydza, ry, pszenica itd.), ale ju np. 75 proc. lekarstw jest wytwarzanych w oparciu o substancje pochodzenia rolinnego, zwierzcego i mikrobiologicznego. Niektre lekarstwa np. przeciw biaaczce zawieraj rolinne skadniki bardzo rzadkie – w tym konkretnym przypadku Catharanthus roseus, wystpujc tylko na Madagaskarze. Ile rolin moe jeszcze odkry dla siebie medycyna? Ile odkryje, jeli zniszczymy rodowisko?
Wysiki Unii Europejskiej, aby zatrzyma spadek biornorodnoci, a tym samym umoliwi przyszym pokoleniom moliwo komfortowego ycia na ziemi wyraa dokument z 2006 r. ‼Zatrzymanie procesu utraty rnorodnoci biologicznej do roku 2010 i w przyszoci. Utrzymanie usug ekosystemowych na rzecz dobrobytu czowieka”. Unia szafowanie naturalnym kapitaem ziemi uwaa za bardzo niebezpieczne, tym bardziej, e problem ma aspekt globalny, dodatkowo spotgowany zmianami klimatycznymi. Niejako ostoj biornorodnoci maja sta si obszary ochrony rodowiska Natura 2000. Ta europejska sie powstaa w oparciu o dokumenty prawne - ‼Dyrektyw o ptakach” z 1979 r. i ‼Dyrektyw o Habitatach” z 1992 r. i rozcigajc si na terenie caej wsplnoty, obejmuje tereny o najwyszych walorach przyrodniczych. Warto tu przypomnie nasze polskie dowiadczenia z funkcjonowaniem tych obszarw. Czsto potrzeba dziaa ochrony przyrody spotyka si z niezrozumieniem, agresj i but politykw i samorzdowcw, dla ktrych ponadnarodowy punkt widzenia problemw ochrony przyrody jest czsto rwnoznaczny z utrat niezalenoci pastwa.
Wydaje si, e z potrzeb ochrony przyrody jest po trosze jak z potrzebami kulturalnymi – pojawiaj si na pewnym etapie cywilizacyjnego rozwoju spoeczestwa i jednostki. Wszyscy do zgodnie przystajemy na ochron dbr kultury (zabytkw, dzie sztuki) i wydatki z tym zwizane. W przypadku ochrony przyrody wida czsto niezrozumiae wahania, a przecie wyginicie gatunkw jest procesem nieodwracalnym.
Unijne priorytety, jeeli chodzi o rodowisko s jasne – to dziaania ochronne, zachowanie najwaniejszych siedlisk przyrodniczych, ograniczanie niekorzystnie wpywajcych na rodowisko czynnikw (emisji gazw cieplarnianych, uycia pestycydw, zatruwania rzek, intensywnej gospodarki rolniczej i lenej). S to, dodajmy, unijne zabiegi take na arenie midzynarodowej (wystarczy przypomnie presj Unii na Kanad, by ograniczya rze fok w celu pozyskania futer czy ograniczenie handlu drewnem egzotycznym z lasw tropikalnych).
Tymczasem w wielu polskich gminach brak kanalizacji, a w wikszoci planw zagospodarowania przestrzennego – rzeczy wydaje si podstawowych w planowaniu zrwnowaonego z ochron rodowiska rozwoju nawet najmniejszych miejscowoci. Mona wic dziwi si, patrzc na milion wydany na ochron chrzszcza, mona i czerpa z tego nauk. Zwaszcza, e obecno chronionej pachnicy w starych alejach moe powstrzyma niekiedy od wycinki drzew nazbyt chtne do tego samorzdy.
Wszystkie dane procentowe zaczerpnem z dokumentw Komisji Wsplnot Europejskich:
1.Zatrzymanie procesu utraty rnorodnoci biologicznej do roku 2010 i w przyszoci, Bruksela 2006
2.Dokument roboczy komisji nt. Natura 2000, Bruksela 2002
rdo jw.
dziki serdeczne w imieniu swoim i przyszych "userw"