Chutor kozacki

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

http://funduszeue.wyborcza.biz/Fundu...as=2&startsz=x
i filmik z otwarcia: http://esanok.pl/2011/kozacka-enklaw...o-zdjecia.html

Cytat z "Tak by³o w Bieszczadach" Grzegorz Motyka
str. 304
... 2 stycznia (1946r.) w potyczce ko³o £ukowego zabito dwóch ¿o³nierzy i jednego kolejarza przy stracie jednego poleg³ego partyzanta. 2 lutego rozbrojono i uprowadzono trzech milicjantów w £ukowem...


Pomijaj±c pomys³owy sposób wyjêcia kasy z UE to kozacy (sicz , hutory) maj± niewiele wiêcej wspólnego z Bieszczadami ni¿ Indianie.
Jeszcze jedna cepeliada dla kasiastych go¶ci, nic wiêcej.

Jeszcze jedna cepeliada dla kasiastych go¶ci, nic wiêcej. Dok³adnie-w³a¶nie przejrza³em stronê firmy i có¿-po prostu jeszcze jeden luksusowy hotel stylizowany na kaozacczyznê


To by byla super sprawa gdyby to rzeczywiscie wygladalo jak chutor kozacki, z wystrojem , sprzetami i warunkami.. Moglyby by tez stac beczki z dziegciem w ktorych kazdy gosc musi sie obowiazkowo wykapac jak chce tam mieszkac :-) Przypuszczam ze na podstawie roznych historycznych materialow dalo by sie takie cos odtworzyc.. Oczywiscie jakby sie chcialo- bo tu checi nie ma...


[Na parterze sala konferencyjna na sto osób i restauracja, na górze pokoje hotelowe - 36 dwuosobowych i dwa apartamenty. Na poddaszu grota solna, termarium zio³owe, sauna sucha - fiñska, ³a¼nia parowa - rzymska, solarium, gabinet kosmetyczny i masa¿u, wanna typu SPA, pokój relaksacyjny, si³ownia. obojetnie co by nie pierniczyli to i tak bedzie zwykly, ohydny ilus tam gwiazdkowy hotel stylowany na taka lub inna cepelie, zbudowany przez ludzi bez specjalnego polotu...

Dla mnie ten niby kozacki cyrk to kolejny przyklad ze w dzisiejszych czasach jest totalna jednolitosc, panuje tylko iluzja wyboru.. Nie zapomne jak pare lat temu znajomi moich rodzicow z dawnych lat, mieszkajacy za granica i majacy kupe kasy zamarzyli sobie , zeby spedzic wakacje w Polsce, w chacie sprzed lat, ze strzech±, z atmosfera jak ze skansenu, zeby na miesiac zerwac zupelnie kontakt ze wspolczesnoscia.. Cena nie grala roli.. Szukali bardzo dlugo.. Znalezli w koncu jakas oferta ktora wydawala sie byc zgodna z oczekiwaniami.. Faktycznie- wystroj byl stylizowany na dawno-wiejski, dostali jakies sukmany do ubrania- ale kolo swojej izby odkryli w pelni nowoczesnie wyposazona lazienke... i salonik z telewizorem i internetem... I czysto na b³ysk.. A marzyli o kapieli w cebrzyku, gnojowce pod oknem i zorganizowanych warsztatach darcia pierza..
Po prostu jest cholernie trudno znalezc cos orginalnego w tym zunifikowanym do bólu swiecie...
Nie zabrak³o te¿, jak widzê, obowi±zkowego obecnie w nazwie dopisku "& SPA" :-)
po prostu jeszcze jeden luksusowy hotel stylizowany na kaozacczyznê
masz racjê... kiedy¶ mój znajomy odzyska³ rodowy dwór / mocno zdewastowany/ . Nie¶mia³o zaprosi³ swych znajomych z Francji.....zachwyceni byli warunkami- i¿ drewniany wychodek / z serduszkiem oczywi¶cie !/ , ¿e po rosie na bosaka..i mycie w miskach pod studni± !!! Spanie na siennikach..Wiejska baba gotowa³a pierogi no i nieznana im kapucha...P³acili kupê kasy za takie warunki.
Te¿ kiedy¶ je¿dzi³em po Polsce ze znajomymi ze Szwecji- zawsze wymagali spartañskich, badziewnych i siermiê¿nych warunków / za które momentami by³o mi wstyd...../ . Powiadali- luksus to my mamy u siebie....
czasem t³umaczê na jakim¶ ''agro'' , czego bym chcia³, a czego nie....ale widocznie musimy dojrzeæ do takiego my¶lenia
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl