bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Hej.
Ostatnio tak sobie myślę o Bieszczadach i nie daje mi jeden obiekt spokoju.
Mianowicie mała chatka, stojąca "w dole" przy drodze z Huczwic do Jeziorka Bobrowego.
Jest dobrze widoczna z drogi, wygląda jak domek letniskowy.
Wiem, że pytałem o tą chatkę ludzi spotkanych w Bieszczadach, ale nikt nie mógł mi za bardzo odpowiedzieć jaka była geneza tego obiektu.
Jak sądzę - to jest obiekt prywatny?
Zna ktoś jego genezę?
Chciałbym usłyszeć/przeczytać jego historię ;)
Pozdrawiam :)
Ta chatka to temat tabu bieszczadników. Dowiedzieć się o niej możesz tylko z przekazu ustnego. ;)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Ostatnio tak sobie myślę o Bieszczadach i nie daje mi jeden obiekt spokoju.
Mianowicie mała chatka, stojąca "w dole" przy drodze z Huczwic do Jeziorka Bobrowego.
Jest dobrze widoczna z drogi, wygląda jak domek letniskowy.
Wiem, że pytałem o tą chatkę ludzi spotkanych w Bieszczadach, ale nikt nie mógł mi za bardzo odpowiedzieć jaka była geneza tego obiektu.
Jak sądzę - to jest obiekt prywatny?
Zna ktoś jego genezę?
Chciałbym usłyszeć/przeczytać jego historię ;)
Pozdrawiam :)
Ta chatka to temat tabu bieszczadników. Dowiedzieć się o niej możesz tylko z przekazu ustnego. ;)