Buty na Bieszczady

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witam wszystkich,

w Bieszczadach na razie by³em tylko jeden raz. We wrze¶niu wybieram siê ponownie. Moje pytanie jest czysto praktyczne: jakie obuwie polecacie na bieszczadzki ca³odzienne wêdrówki? Jakie macie z tym zwi±zane do¶wiadczenia.


By³ ju¿ poruszany temat obuwia w Oftopiku.
Najlepiej trepy. Trzeba sie liczyæ ze z³± pogod± na szlaku.A jakie trepy wybierzesz to kwestia indywidualna - ka¿dy ma swoje upodobania. No i drugie sanda³ki najlepiej na zmianê(na asfalt). We wrze¶niu bywa ró¿nie z pogod±.
@ mapiot

...jakie obuwie polecacie na bieszczadzki ca³odzienne wêdrówki?....

WYGODNE-powa¿nie- to najbardziej po¿±dana cecha ka¿dego buta.Po przej¶ciu popularnej pêtêlki Wetlina,Rabia,W.Rawka,Wetlina niejeden ju¿ zweryfikowa³ swoje zaufanie do sprzedawcy który go namówi³ na "prawdziwe górskie buty".
Temat jest obszerny-proponujê poczytaæ np.ostatni n.p.m. czy zajrzeæ :http://ngt.pl/index.php.
Tak w ogromnym skrócie:numeracja trochê wiêksza od tej noszonej na codzieñ[stopa nieco zmienia swój rozmiar po 8-10 godz marszu].Podeszwa w miarê twarda [zdarzj± siê odcinki kamieniste,korzenie] dobrze ¿eby to by³ profil samooczyszczaj±cy siê z b³ota.
Cholewka raczej ochraniaj±ca kostkê czyli nieco wy¿sza-czy bêdzie to tkanina plus skóra,czy sama skóra,czy z membran± wolna wola-musi byæ zachowany warunek nieprzemakalno¶ci.I tu znowu otwiera siê spory temat .
Jêzyk dobrze ¿eby by³ zintegrowany z cholewk±[wa¿na cecha w czasie deszczu] a i ochrona przed kamykami,ró¿nymi drobinami które zawsze chêtnie w³a¿± do buta.
Sznurowanie dwustrefowe -docenisz przy zej¶ciu[w Ma³ej Fatrze pomog³em pewnej Pani siê "przesznurowaæ" zej¶cie z Po³udniowego Grunia do Chaty pod Gruni pokonywa³a ty³em i na 'czworaka" p³acz±c.Buty by³ zasznurowane na amen ,¶ciêgno Achillesa zero ruchu a najlepszy by³ komentarz towarzysz±cej kole¿anki...przecie¿ ona ma firmowe buty!!!
Dlatego pozwól ¿e nie bêdê pisa³ o wy¿szo¶ci firmy A nad B,co lepsze czy Vibram czy Contagrip.,Gore-tex czy Sympatex,Cordura czy lita skóra-w sumie to nie o to chodzi bo zaraz zacznie siê licytacja co lepsze.
Istotne jest ¿eby but by³ wygodny,nie puszcza³ wody,by³ wytrzyma³y,dobrze ¿eby" oddycha³"[przyda siê w lato].We wrze¶niu przydadz± siê stuptupy[mokre trawy]
To tak w wielkim skrócie-bo temat jest na kikana¶cie stron pisania.Ci co chodz± trochê wiêcej maj± kilka par butów w zale¿no¶ci od rejonu dzia³ania,pory roku np.ja przyje¿dzam w Bieszczady w maju w Scarpach,a w pa¿dzierniku w Meindlach.S± to zupe³nie inne buty bo i warunki bywaj± [czasami] diamatralnie ró¿ne.Warto na dobranie butów po¶wiêciæ sporo czasu i uwagi bo uwa¿am ¿e obok w³a¶ciwie dobranego plecaka-to najbardziej newralgiczny punkt naszego górskiego ekwipunku.Nietrafno¶æ wyboru szybko odczujemy w postaci otartych,zmaltretowanych stóp.
¯yczê powodzenia i zadowolenia z dokonanego wyboru.

...Sznurowanie dwustrefowe... A co to takiego? Swego czasu uwa¿nie ¶ledzi³am dyskusje o butach, ale tego nie pamiêtam?

G


@ Go¶ka

...A co to takiego?...

To taki prosty patent który pozwala na sznurowanie stopy i cholewki z ró¿n± si³±.Co to nam daje?Zwiêksza komfort wspó³pracy miêdzy stop± a butem.A o co chodzi?.Oto aby stopa chodzi³a razem z butem a nie osobno.
Standartowy system sznurowania to 3-4 pêtelki[oczka,szlufki,klamerki] na podbiciu stopy oraz 3-4 haczyki na cholewce-z czego drugi lub trzeci od góry jest nieco cofniêty do ty³u i w g³±b-jest to tzw.stoper bardzo istotny element systemu.
Trzeba powiedzieæ ¿e ka¿da sznuj±ca siê firma ma swój patent na system sznurowania st±d mo¿e byæ ró¿ne nazewnictwo jak i szczegó³y technologiczne w omawianym temacie.
Jedno jest wspólne-prawie wszystkie umo¿liwiaj± sznurowanie dwustrefowe ku wygodzie u¿ytkowników.
Zasada jest prosta:inaczej sznurujemy but na podej¶cie,nieco inaczej w stromym zej¶ciu.W praktyce sprowadza siê to do jednego ruchu.
Ka¿dy chyba do¶wiadczy³ bólu wbijaj±cych siê palców w przedni± czê¶æ buta-to znaczy ¿e but nietrzyma stopy.
Omawiany sposób sznurowania pozwala na ograniczenie a [w dobrych butach wrêcz usuniêcie tego problemu].
Jak to wygl±da w praktyce?[zajmuje to mniej czasu ni¿ napisanie tego posta]
Wk³adamy nogê staraj±c siê przesun±æ j± w stronê piêty[zostawiamy przód nieco lu¿ny],sznurujemy z wyczuciem ,ale dosyæ mocno pierwsze 3-4 pêtelki,teraz kontrujemy sznurówkê na "stoperze"[to ten 3-4 haczyk od góry].
W tym momencie mamy zapewniony naci±g na ¶ródstopiu- cholewkê sznurujemy z wyczuciem.
Na podej¶ciu :strefa ¶ródstopia raczej swobodnie cholewka bardziej zdecydowanie.
W zej¶ciu :strefa ¶ródstopia zdecydowanie mocniej cholewka swobodniej.
Jak widaæ kluczowym elementem jest ów "stoper" i umiejêtno¶æ jego wykorzystania.
Je¿eli kto¶ siê "zasznurowa³" w tym co napisa³em to zapraszam na PW.
Pozdrawiam.
Przy najbli¿szej wêdrówce tak zrobiê. Nie wiedzialam o tym, sznurowa³am na wyczucie.Ten Twój drugi patent, czyli kilka par butów te¿ stosujê. Jakie mo¿esz poleciæ stuptury mo¿esz nam na Bieszczady poleciæ? By³abym wdziêczna za podzielenie siê swoimi uwagami.
Pozwólcie, ¿e dam Wam link do niezaleznych opinii o butach górskich:
http://ngt.pl/15_Wysokie.html
Mo¿na poczytaæ opinie na temat ró¿nych modeli ró¿nych producentów. Przeczytajcie co ludzie s±dz± o butach, których i Wy u¿ywacie, albo poszukajcie takich, jakie s± uzywane za najlepsze. Ewentualnie mo¿na dodaæ w³asn± opiniê.
Z ochraniaczmi[stuptuty] jest podobnie jak z butami-czy to bêd± Bieszczady latem czy zim± dobrze by by³o mieæ dwie pary.
Na lato lekkie w miarê krótkie -zadaniem ich bêdzie przede wszyskiem ochrona wnêtrza buta przed pobieraniem wszelkich kamyków,ga³±zek,traw,-protektor buta bardzo ³adnie nam to wszystko wrzuca do ¶rodka.
Nastêpnie ochrona przed mokrymi trawami[rano], natomiast w czasie deszczu umo¿liwienie sp³ywanie wody na zewn±trz a nie do ¶rodka buta.
I to wszystko-czyli powinien byæ nieprzemakalny i tutaj jest pewien dyskomfort gdy¿ materia³y oddychajace w lato praktycznie nie pracuj± co niestety czuæ przy d³u¿szych modelach[pod kalano]-spodnie s± mokre nawet gdy nie pada.Noszê wiêc krótkie tu¿ za kostkê -przy spe³nieniu wy¿ej podanych uwarunkowañ.
Zima stawia podobne wymagania ,ale zdecydowanie ciê¿sze.D³ugo¶æ do kolana,z dobrego oddychaj±cego materia³u,dobrej klasy suwak,listwa kryj±ca,[teraz du¿o modeli ma suwak z przodu co jest bardzo wygodne ale mniej praktyczne]koniecznie haczyk z przodu [zaczepiamy o sznurówki],linka pod butem albo stalowa albo z kevlaru-¿adne ta¶my.Oczywi¶cie na górze ¶ci±gacz z blokerem.I w tych warunkach oraz jesieni±[tak± prawdziw± kiedy buty siê wyci±ga rêkoma] nosze stuptuty Jacka Wolfskina.
Lucyna-takie s± moje osobiste do¶wiadczenia.Nie czujê siê kompetentny aby komu¶ co¶ autorytatywnie polecaæ ,ale mia³em w rêku tzn. na nogach modele: Milo i Yeti i to jest co¶ co mo¿na kupiæ za niedu¿e pieni±dze i tu stosunek cena/jako¶æ jest bardzo korzystny.Z markowych rzeczy bardzo dobre wra¿enie robi± J.W.Berghaus,Mammut wzglêdnie tanie s± Salewy z Gore.
Pozdrawiam.

Przy najbli¿szej wêdrówce tak zrobiê. Nie wiedzialam o tym, sznurowa³am na wyczucie.Ten Twój drugi patent, czyli kilka par butów te¿ stosujê. Jakie mo¿esz poleciæ stuptury mo¿esz nam na Bieszczady poleciæ? By³abym wdziêczna za podzielenie siê swoimi uwagami. W wielu butach jest tak ¿e trzy dolne "dziurki" / metalowe/ pozwalaj± na lu¿ne przesuwanie siê sznurowad³a i s± zamkniete. Natomiast trzy górne s± tak zrobione, ¿e trzymaja sznurowad³o w tym miejscu, w jakim je umie¶cimy/ zatrzaskujemy w istocie/. I nawet jak nam sie sznurowad³o rozwi±¿e, to nie od razu buta zgubimy. Ja to mam od dawna , u¿ywa³em intuicyjnie. Niestety w drugiej parze niby dobrych butów juz takiego "ustrojstwa" nie ma ale ich u¿ywam raczej na codzieñ od jesieni do wiosny.
Blues - dziêki za wyja¶nienie. NIe zasznurowa³am siê czytaj±c :smile: .
G

Pozwólcie, ¿e dam Wam link do niezaleznych opinii o butach górskich:
http://ngt.pl/15_Wysokie.html
Mo¿na poczytaæ opinie na temat ró¿nych modeli ró¿nych producentów. Przeczytajcie co ludzie s±dz± o butach, których i Wy u¿ywacie, albo poszukajcie takich, jakie s± uzywane za najlepsze. Ewentualnie mo¿na dodaæ w³asn± opiniê.
No ja bym nie zapomina³a o przymierzeniu.
O sposobach przymierzania obuwia w sklepie te¿ mo¿na znale¼æ na stronie ngt.
Ka¿dy ma inn± nogê i co dla jednego dobre dla innego mo¿e byæ tragicznie niewygodne.

Zacytujê mojego kolegê Wojtka Wierbê przenosz±c tekst z pl.rec.gory:

Nie lubiê doradzaæ w temacie kupna butów, poniewa¿
jest to bardzo indywidualny element sprzêtu, zreszt± chyba
najwa¿niejszy. Dlatego tyle ro¿nych, czêsto sprzecznych opinii.
Na pocz±tek proponuje odpowiedzieæ sobie na kilka pytañ:

1. P³eæ (buty damskie maja trochê inny profil)

2. Wiek (z wiekiem zachodz± zmiany kszta³tu stopy)

3. Rozmiar (najlepiej w cm - niektóre modele nie s± produkowane w pe³nej rozmiarówce)

4. Szeroko¶æ stopy (szeroka, normalna, w±ska - firmy maja ro¿ne 'kopyta' standardowe)

5. Podbicie (wysokie, normalne, niskie - tu problemem na ogó³ jest wysokie podbicie).

6. Typ buta - zastosowanie (B, B/C, C - je¶li Bieszczady nie w zimie to raczej B, lub bardziej zaawansowane = B/C)

7. Podeszwa - Vibram, lub w³asna, firmowa podeszwa - na ogó³ buty z podeszwa Vibram uchodz± za lepsze, nie tylko, je¶li chodzi o sam± podeszwê.

8. Membrana - na warunki letnio-wiosenno-jesienne raczej dyskusyjne, zima OK.

9. Typ membrany (je¶li w ogóle) - GoreTex, Sympatex, potem inne *Tex'y, ale nie licz na to, ¿e membrana poradzi sobie z duza (a stopy poc± siê znacznie) ilo¶ci± potu, natomiast zapewni wodoszczelno¶æ (do momentu, kiedy siê nie przetrze). Z moich do¶wiadczeñ i testerow n.p.m., tañsze buty z membrana *Tex maja tendencje do przemakania od nowo¶ci.

10. Pokrycie zewnêtrzne (skora licowana, olejowana, nubuk, zamsz, wstawki z Cordury itp.) - jestem zwolennikiem skory (olejowana, nubuk)

11. Wy¶ció³ka (skora cielêca, tkanina sztuczna - prawie zawsze w towarzystwie membran) - jestem zwolennikiem skory cielêcej.
12. Sznurowanie - preferuje dwustrefowe z mo¿liwo¶ci± indywidualnego doboru napiêcia sznurówek w rejonie podbicia i cholewki.

13. Wysoko¶æ cholewki (pe³na, 3/4) - raczej pe³na.

14. Jêzyk - wszyty fa³dkami skory do buta na ca³ej (prawie) d³ugo¶ci.

15. Cena (tanie do 300 z³, ¶rednie do 600 z³, drogie powy¿ej 600 z³) - najczê¶ciej cena ma zwi±zek z jako¶ci±, ale nie zawsze. I bywaj± promocje.

16. Dostêpno¶æ w sklepie konkretnego modelu i rozmiaru ?

Prawie na pewno jeszcze o czym¶ zapomnia³em (jest du¿o parametrów botów, które nale¿y braæ pod uwagê)- wyjmowana wk³adka u³atwia suszenie, ma³a ilo¶æ szwów poprawia nieprzemakalno¶æ, samorozwi±zywanie sie sznurówek itp.

I krotka 'instrukcja' przymierzania butów:

Zaczynamy przymierzaæ ró¿ne modele butów z danej grupy zgodnie z przewidywanym rodzajem uprawianej turystyki na pierwszy ogieñ bior±c buty o jeden numer wiêksze od normalnie noszonych w mie¶cie. Zak³adamy odpowiedni± ilo¶æ skarpet (preferuje osobi¶cie 2 pary, cienka termoaktywna i trochê grubsza we³niana) i wk³adamy stopy do butów.
Je¶li ju¿ przed zasznurowaniem butów czujemy jaki¶ ucisk, to znaczy, ¿e buty s± za ma³e. Warto zwróciæ uwagê na pewn± cechê stopy ludzkiej; z wiekiem zmniejsza siê wysoko¶æ sklepienia stopy a co za tym idzie, zwiêksza siê d³ugo¶æ stopy. Kupuj±c buty górskie na kilka lat, w razie jakiejkolwiek w±tpliwo¶ci, co do rozmiaru, wybierzmy obuwie nieco wiêksze.
Buty najlepiej mierzyæ po po³udniu, kiedy stopa jest w sposób naturalny lekko nabrzmia³a. Sznuruj±c buty nale¿y docisn±æ piêtê do ty³u i stosunkowo mocno zasznurowaæ doln± strefê sznurowania. Przy podchodzeniu cholewka (górna strefa) mo¿e byæ zasznurowana lu¼niej w celu u³atwienia ruchu nogi w stawie skokowym, przy schodzeniu cholewkê sznurujemy mocno, aby uchroniæ kostkê przed urazami. W zasznurowanych butach nale¿y przez co najmniej 10 minut pochodziæ po sklepie, ¿eby wy¶ció³ka cholewki i podk³adka dopasowa³y siê do kszta³tu stopy.
Pora odpowiedzieæ sobie na kilka prostych pytañ: Czy wygodnie siê stoi w butach? Czy obuwie nie uciska palców? Czy but dobrze obejmuje piêtê? Czy górna czê¶æ cholewki nie uciska ³ydki? W dobrze dopasowanych butach z przodu powinno byæ oko³o 1 cm luzu. Jest to kardynalna zasada, której niezastosowanie odczujemy bole¶nie na d³ugim zej¶ciu, gdy palce zaczn± dobijaæ do czubka buta.

A jaki konkretnie model? Tak naprawdê musisz wybraæ sam.
Pozdrawiam
Wojtek

--------------------

Pozdrowienia

Basia
Jako¶ chyba - na mój gust przynajmniej - odno¶nie 'dwustrefowo¶ci' sznurowania
by³o niezbyt wyra¼nie: kluczowe jest blokowanie sznurówki przez który¶ z zaczepów,
by sznurówki nie przesuwa³y siê po nim/w nim g³adko jak w innych,
przez co naprê¿enie sznurowania nie wyrównywa³o siê w ca³ym bucie,
ale by³o np. mocniejsze wokó³ stopy, ni¿ kostki
Bywa to zwykle osi±gane (przynajmniej w jakims stopniu) przez przet³oczenie zaczepu
w miejscu 'skrêtu' linii sznurowania, by sznurówka by³a w nim zaci¶niêta.
Ewentualnie stosuje siê czasem rodzaj zatrzasku (oczko + wystêp, miêdzy którymi sznurówka jest zaciskana).
Przyk³ad:
http://sklep.hanwag.pl/index.php?s=2&k=3&b=16
- tu mamy a¿ 'trzy strefy' - na dwu parach haczyków (zaczepy 5 i 7 od do³u)
widaæ pod³u¿ne przet³oczenia
http://sklep.hanwag.pl/index.php?s=2&k=1&b=225
- tutaj pi±ty od dolu zaczep to w³a¶nie taki zatrzask Click-Clamp - opisany te¿ na:
http://www.hanwag.de/Hanwag/Template...SectionId=3114

Je¶li but ma "haczyk na zakrêcie" bez przet³oczenia (lub takowe s³abo dzia³a)
i sznurówka w nim siê ¶lizga,
mo¿na samemu zaimprowizowaæ "blokadê stref" przez odpowiedni sposób wi±zania:
sznurówkê prowadzimy w haczyk nie zwyczajnie od do³u,
ale przek³adamy z góry, by przechodzi³a do³em i dalej - id±æ ku kolejnym zaczepom - krzay¿owa³a siê, tworzy³a na tym haczyku jakby pêtelkê, czy niedomkniêta ósemkê
(tarcie sznurówki o sznurówkê i jej nacisk ograniczaj± jej przesuwanie)
- mam nadziejê, ¿e bardzo nie zamota³em (-;

BTW: taki 'zaczep na zakrêcie' powinien te¿ byæ - w porónaniu z s±siednimi -umieszczony
stosunkowo nisko tzn. blisko piêty, by mocno dociska³ stopê do buta.
To jednak czyni go te¿ mocno wystaj±cym na boki - mozna ³atwo zaczepic stoptutem etc.
Wobec tego stosuje siê od jakiegos czasu nisko wszyste pêtle z materia³u, czy stalowej linki
albo pasek skóry 'zakotwiczony' nisko, jednak majacy haczyk wysoko
(= równo z innymi, na wierzchu buta, nie z boku) - np. digafix:
http://www.meindl.de/english/
(klikn±æ w 'technology' i zjechaæ nieco).

Naturalnie do ww. info opartego walnie o marketingowy be³kocik producentów
nalezy odnosiæ siê ze zdrowym sceptycyzmem (((-;

Serdeczno¶ci,

Kuba
I to ostatnie zdanie nale¿a³oby podkre¶liæ wê¿ykiem!

Oczywi¶cie ¿e do tych rewelacji producentów trzeba podchodziæ spokojnie-pamiêtasz? kiedy¶ Hanwag proponowa³ asymetryczne umieszcznie jêzyka,mia³em te buty i by³o no jako¶ tak sobie.
Odpowiadaj±c na post Mapiota zaznaczy³em ¿e temat jest obszerny i poda³em bardzo podstawowe info.Mi³o mi ¿e temat siê uzupe³nia-oczywi¶cie ¿e ka¿dy z producentów przedstawia swój patent w temacie sznurowania st±d ró¿na liczba zaczepów tak na ¶ródstopiu jak i w okolicy samej kostki.
Umiejscowienie "stopera" ró¿ni siê praktycznie w ka¿ych butach-s± to szczegó³y tech.nie wnosz±ce nic w istocie dzia³ania "dwustrefowo¶ci".
Tak samo jak kszta³t samych zaczepów i ich rozwi±zañ tech[u mnie s± rolki]-znowu temat rzeka.
Istniej± buty gdzie idea sznurowania jest wrêcz odwrotna do tego co omawiamy od d³u¿szego czasu. Chodzi w nich o równomierny naci±g w ca³ej strefie sznurowania.Ma³o tego-to ma byæ wykonane jednym ruchem!I to dzia³a.
Takie buty te¿ mia³em na nogach powiem tylko ¿e chodzi siê w nich jak w kapciach[produkcja Lublin]-u¿ywaj± ich w swojej pracy panowie w czarnych kominiarkach.

Pozdrawiam.

Ci co chodz± trochê wiêcej maj± kilka par butów w zale¿no¶ci od rejonu dzia³ania,pory roku np.ja przyje¿dzam w Bieszczady w maju w Scarpach,a w pa¿dzierniku w Meindlach.S± to zupe³nie inne buty bo i warunki bywaj± [czasami] diamatralnie ró¿ne. Jakie model Meindli masz na my¶li? Od czasu napisania mojego postu przymierzy³em ju¿ kilka par butów. Najwygodniejsze s± dla mnie Meindle Borneo
przeznaczenie butów - B w ca³o¶ci z wysokiej jako¶ci olejowanej skóry nubukowej, wy¶ció³ka te¿ skórzana, bardzo wygodne. Czy my¶lisz (-cie), ¿e to dobry wybór. O Scarpach tylko s³ysza³em, nie mia³em okazji ich nosiæ. Czy móg³by¶ sprecyzowaæ dlaczego w jednych chodzisz wiosn± a w drugich jesieni±? Wola³bym buty ca³oroczne - tzn. wiosna- jesieñ bo zim± praktycznie nie chodzê. W przypadku firmy Meindl odstraszaj± nieco ceny, ale z wypowiedzi u¿ytkowników wnioskujê, ¿e to rzeczywi¶cie bardzo dobre buty.

Jakie model masz na my¶li? ...z wypowiedzi u¿ytkowników wnioskujê, ¿e to rzeczywi¶cie bardzo dobre buty. a ja ma na my¶li Zuchy --znasz TY takowe?? :lol:

Jakie model ......?? Takie podej¶cie do tematu zawsze kojarzy mi siê z go¶ciem,co mia³ super sprzêt narciarski i pojecha³ z nim do Za'kopanego.Codziennie "wychodzi³" z nim na "stok" a stawia³ go w tym czasie w szatni ,co dziennie w innej knajpie, coby cepry widzia³y jaki on ma super sprzêcicho :lol:

Takie podej¶cie do tematu zawsze kojarzy mi siê z go¶ciem,co mia³ super sprzêt narciarski (...) A mnie nie. Moje buty, które kupi³em na bieszczadzkie trasy, zaczê³y przeciekaæ i wszelkie preparaty impregnacyjne nie poskutkowa³y wystarczaj±co. Mam zamiar po prostu kupiæ najlepsze buty, w których bêdê mia³ suche nogi w ka¿dych okoliczno¶ciach. Pytanie czy co¶ takiego istnieje i jak to wybraæ?

Janusz, co móg³by¶ mi zaproponowaæ?


Janusz, co móg³by¶ mi zaproponowaæ?
Je¿eli pozwolisz to co¶ Ci polecê. Ostatnio mia³am podobny problem. Na forum tatrzañskim polecono mi hanwagi. Kupi³am i jestem wprost zachwycona. Du¿y wydatek ale op³aca siê. W sezonie zdzieram na szlakach co najmniej dwie pary butów. Przedostatnio kupi³am salomony. Badziewie. tanie, za 250-400 ale jako¶æ fatalna. Nie mogê poleciæ okre¶lonego modelu, jednak uniseks nie sprawdzaj± siê. Mam hanwagi forest ledy, bardzo dobre chocia¿ butami z moich marzeñ okaza³y siê hanwagi alaska lady.

A mnie nie. Moje buty, które kupi³em na bieszczadzkie trasy, zaczê³y przeciekaæ ...

.. co móg³by¶ mi zaproponowaæ?
Andrzeju , nic Ci nie zaproponujê bo siê na tym nie znam.
Ja od zawsze u¿ywam buty tzw "ogólno wojskowe " i do tego grube we³niane skarpety , czy to lato czy zima. Przed wyj¶ciem pó³ tubki dobrej t³ustej pasty i musi byæ bardzo mokry ¶nieg i woda po kostki ¿eby przemok³y.
A tak naprawdê nie ma "firmy" która by nie przemok³a, na przemoczenie dobra jest druga para ,do czasu kiedy ta pierwsza nie wyschnie.
Sprawdzi³em i .....nie mogê siê powstrzymaæ, wybaczcie wiêc, ale czy one same chodz±, czy trzeba jednak przebieraæ nó¿kami? W ka¿dym razie cud nad cuda i bez hanwagów ani rusz.

Przed wyj¶ciem pó³ tubki dobrej t³ustej pasty i musi byæ bardzo mokry ¶nieg i woda po kostki ¿eby przemok³y. No w³a¶nie. A ja nic nie robi³em, niczym nie smarowa³em, wierzy³em, ¿e moje buty prze¿yj± wszystko i na pocz±tku tak by³o.

A tak naprawdê nie ma "firmy" która by nie przemok³a, na przemoczenie dobra jest druga para ,do czasu kiedy ta pierwsza nie wyschnie. Rozumiem, ¿e nie jeste¶ specjalist± w temacie, ale mo¿e na forum siê znajdzie kto¶, kto ten temat ju¿ przerabia³ w praktyce. Mam ochotê kupiæ buty marki Salomon, model Revo GCS GTX. A je¿eli buty firmy Meindl s± lepsze, to jaki model polecacie?

a ja ma na my¶li Zuchy --znasz TY takowe?? :lol: Widzê ¿e powia³o histori±.-no to powspominajmy.Tego modelu nie mia³em. Jako harcerz chodz±cy pierwsze mia³em Pionierki na przej¶cie z plecakiem Kaszub by³y super,na Szczeliñcu i w B³êdnych Ska³ach te¿.Pierwsze wej¶cie na Smerek i na zej¶ciu ju¿ by³ ból i poobcierane palce,po zej¶ciu z Caryñskiej zapad³a decyzja rozstania i zosta³y zawieszone na drzewie-resztê cbozu spêdzi³em w pepegach -pamiêtasz je joorg?

@ mapiot

-Chodzê w Engadinach powiem Ci ¿e na moj± nogê to takie kapcie z cholewk±.
Trzeba patrzeæ na buty nie na firmê,model,fakt ¿e kolega kupi³ i chwali tylko but ma spe³niæ Twoje za³o¿enia co do warunków które mu stawiasz.
Trochê ruszyli¶my ten temat kilka postów wy¿ej.Wiesz to co jednemu pasuje drugiemu mo¿e przeszkadzaæ.Trudno jest co¶ konkretnego poleciæ bez marginesu b³êdu .Syn mój chodzi w Berghausach ,a ¿ona kupi³a [wybra³a sama] Dachsteiny-wiêc jak widzisz nawet w rodzinie nie ma regu³ ,no ale przyznam siê ¿e ostatnio jednak kupi³em Jej buty z firmy M.
Model którego nazwê wymieni³e¶ jest dobrym przyk³adem buta w sezonie wiosna-jesieñ decyzjê musisz podj±æ sam.

... Czy móg³by¶ sprecyzowaæ dlaczego w jednych chodzisz wiosn± a w drugich jesieni±?....
Proszê bardzo -dla tych samych uwarunkowañ które mamy tu na nizinach-te¿ przecie¿ ka¿dy ma buty letnie,jesienno-wiosenne i zimowe.
Po co chodziæ w lato w butach w których nie marzn± nogi do -10 i wa¿± prawie 2 kg? Nielepiej za³o¿yæ lekk± Cordurê mieæ such± stopê i tylko 1,2kg na nogach?
Sa osoby które w lato nosz± trzywarstwowe Gore -tylko po co?

Pozdrawiam.

Model którego nazwê wymieni³e¶ jest dobrym przyk³adem buta w sezonie wiosna-jesieñ decyzjê musisz podj±æ sam. urzek³o mnie w nich to, ¿e s± niesamowicie wygodne, mo¿e nie superlekkie (chocia¿ Engadiny to jeszcze nieco "ciê¿szy" typ buta o przeznaczeniu B/C) ale przy chodzeniu d³ugich tras dziennie liczy siê jednak komfort,
oddychalno¶æ, dobre usztywnienie cholewki, wodoodporno¶æ buta.


Po co chodziæ w lato w butach w których nie marzn± nogi do -10 i wa¿± prawie 2 kg? Nielepiej za³o¿yæ lekk± Cordurê mieæ such± stopê i tylko 1,2kg na nogach?
Sa osoby które w lato nosz± trzywarstwowe Gore -tylko po co?
czy mia³e¶ na my¶li buty niskie, do kostki np na jakiej¶ dobrej podeszwie, bo
je¶li chodzi o sezon letni to te¿ rozwa¿am zakup takowych jako drugiej pary.

Niektórzy s± zwolennikami chodzenia w butach typu wojskowego, czy obuwiu typu roboczego jednak porównuj±c tego typu buty a buty typowo górskie zauwa¿y³em, ¿e w tych pierwszych nie ma takiego dobrego usztywnienia kostki. Fakt, mo¿na chodziæ we wszystkim i nie uwa¿am, ¿ebym by³ jakim¶ tam "markomaniakiem" czy szpanerem z supersprzêcichem ale wydaje mi siê, ¿e dobre buty to jednak podstawa i nic nie dokuczy podczas wêdrówki tak jak poobcierane do krwi nogi, odciski czy nie daj Bo¿e zwichniêcie nogi.

Pozdrawiam
@ mapiot

S³usznie zauwa¿y³e¶ ¿e Engadiny to model nieco "ciê¿szy" ale wyja¶niam i¿ nie by³y kupowane "pod Bieszczady" ale na bardziej twardy teren[najpierw Tybet potem Nepal].
Okaza³o siê ¿e w"miêkkich' jesiennych Bieszczadach spisuj± siê super i tak zosta³o.
Nie mia³em na my¶li butów do kostki tylko lekki model normalnych butów górskich np.tkanina +nubuk.
Jasne ¿e mo¿na chodziæ we wszystkim tylko ¿e teraz jest mo¿liwo¶æ podebrania buta pod okre¶lone zadania-wiêc czemu z tego nie korzystaæ?
Kiedy¶ na zej¶ciu do Berehów spotkali¶my[z ¿on±] grupê m³odych ludzi ubranych na czarno w glanach po kolana.Widaæ by³o ze siê mêcz±[jest takie miejsce bardziej strome tu¿ przy kêmpie drzew po lewej str.] by³o po deszczu wiêc po¶lizgi i podparcia.Obserwowali nas ¿e schodzimy swobodnie i bez trudno¶ci i pad³o pytanie:Proszê Pana czy to s± dobre buty które Pan ma?
My¶lê ¿e po wspólnej rozmowie inaczej spojrzeli na swoje piêkne miejskie glany

Najwygodniejsze s± dla mnie Meindle Borneo
butami z moich marzeñ okaza³y siê hanwagi alaska
Chodzê w Engadinach Przydadz± siê linki do stron o tych butach:
Borneo PRO MFS
Alaska GTX
Engadin Men MFS

Czy kto¶ mo¿e zaproponowaæ co¶ jeszcze?
Witam
Te¿ niedawno mia³em problem z zakupem nowych butów. Pochodzi³em trochê po sklepach i wybra³em te: http://www.8a.pl/index.php?str=prod_big&idk=1024&kat=&podkat=&subka t=
Od razu po za³o¿eniu na nogi by³o mi w nich bardzo wygodnie, nic nie uciska³o i to chyba najwa¿niejsze bo jak w sklepie by³oby nie wygodnie to nie mam mowy ¿eby na szlaku by³o lepiej. My¶lê, ¿e nale¿y te¿ pamiêtaæ o doborze odpowiednich skarpet do butów bo pomo¿e to zaoszczêdziæ cierpieñ zwi±zanych z otarciami.
Poprzednio chodzi³em w Salomonach ( modelu niestety nie pamiêtam ) ale mogê powiedzie, ¿e by³em z nich bardzo zadowolony. Podobnie jak w teraz pamiêtam, ¿e od razu w sklepie po przymierzeniu by³o mi w nich bardzo wygodnie i na wielu wycieczkach sprawdzi³y siê ¶wietnie. Mam nadziejê, ¿e nowy zakup bêdzie równie dobrze siê sprawowa³. Pierwszy test ju¿ we wrze¶niu w Tatrach a w pa¼dzierniku w Bieszczadach.
Pozdrawiam
Witajcie

Do napisania na Wasze forum sk³oni³y mnie powy¿sze dylematy co kupiæ ¿eby nie przemok³o i co jest lepsze i od czego. Zadziwiaj±ce jest jak ma³o tury¶ci górscy wiedz± o butach, które s± przecie¿ podstaw± epwipunku.

Na wstêpie powiem Wam, ¿e w kwestii butów górskich nic siê nie zmieni³o przez ostatnie stulecie. Mo¿e za wyj±tkiem tego, ¿e nowoczesny marketing z powodzeniem upycha klienteli tanie butki sportowe jako górskie co skutkuje mas± narzekania w internecie, ¿e buty siê rozwalaj±, ¿e ciekn± itd.

Buty w góry musz± byæ z jednego p³atu grubej g³adkiej skóry i z terenowym bie¿nikiem. Dodatkowymi atutami s±: skórzany ¶rodek, podeszwy wielowarstwowe i brak gad¿etów jak membrany, wstawki materia³owe, systemy amortyzuj±ce itd. Idea³em butów górkich s± klasyczne trapery i niewiele nowoczesnych konstrukcji mo¿e siê z nimi równaæ a dok³adnie tylko te, które zachowuj± ich cechy i s± równocze¶nie tak proste jak tylko siê da. Opiszê po krótce ka¿d± cechê:

* jeden p³at grubej skóry - wodoszczelny, dobrze oddychaj±cy, wytrzyma³y materia³. Nie ma mo¿liwo¶ci rozdarcia szwów które jak wiadomo os³abiaj± skórê. G³adk± skórê ³atwo siê uwodoodparnia. Skór zamszopodobnych nale¿y unikaæ. To najgorsze i najtañsze gatunki skór. Dobre na kapelusz albo rêkawiczki ale nie na buty.

* terenowy bie¿nik chyba nie wymaga komentarza. Najlepsze bie¿niki s± w traperach, najgorsze w tanich trekach z membranami, te tak zwane samooczyszczalne.

* skórzane wnêtrze buta - o ile siê je regularnie nat³uszcza, wykazuje zadziwiaj±c± wytrzyma³o¶æ. Wykoñczenia materia³owe ³atwo siê dr±

* podeszwy wielowarstwowe maj± ten atut, ¿e mo¿na je odkleiæ i za³o¿yæ nowe. Istniej± w Polsce firmy które wymieniaj± podeszwy Vibram

* brak membran - to absolutnie zbêdny dodatek który w butach zupe³nie siê nie sprawdza bo nie wytrzymuje si³ jakie dzia³aj± w miejscu zgiêcia. Czas ¿ycia membran to miesi±c, maksymalnie kwarta³ a je¶li kto¶ nosi buty sporadycznie, to rok. Wiêkszo¶æ ludzi nosi buty z lecie a membrany w pe³ni oddychaj± tylko w ¶ci¶le okre¶lonych warunkach - na zewn±trz musi byæ sucho i ch³odno. Optymalne warunki dla membran panuj± mro¼n± zim± tylko po co komu wtedy wodoodporno¶æ? Je¶li membrany nie oddychaj± pe³n± sprawno¶ci± to poc± siê nogi, pojawiaj± siê otarcia i pêcherze, pojawia siê konieczno¶æ stosowania drogich skarpet, buty ¶mierdz±. Membrany to taki chwyt marketingowy dlatego ¿e skóra to te¿ membrana i to po nat³uszczeniu znacznie lepsza.

* wstawki materia³owe nie daj± siê uwodoodporniæ co w po³±czeniu z pêkniêtymi membranami gwarantuje przecieki. Szwy ³±cz±ce materia³ ze skór± os³abiaj± but

*systemy, zabawki, gad¿ety - w my¶l zasady "czego nie ma to siê nie zepsuje" najlepsze s± buty najprostsze.

Teraz o wodoodorno¶ci butów skórzanych. Jak napisa³em wy¿ej, skóra to membrana. W dro¿szych butach stosuje siê skóry wodoodporne które dziêki bardzo nieekologicznym k±pielom chemicznych i pó¼niejszym nat³uszczaniu, zupe³nie nie ch³on± wody. Oczywi¶cie tylko do czasu. Impregnacjê trzeba odnawiaæ czy to fabryczna, czy wykonana w domu. Taka skóra wodoodporna jest w dro¿szych butach ale szczê¶liwie co¶ takiego mo¿na ³atwo uzyskaæ w domowych warunkach i ze zwyk³ej skóry. ¦rodek do tego celu jest ten sam który stosowano jeszcze za czasów ryceskich - ³ój koñski. Na szczê¶cie nie trzeba zarzynaæ konia bo s± gotowe produkty. Dzisiaj to siê nazywa T³uszcz od skór. Ja stosujê ten firmy Silver (to nie jest reklama!):

http://www.bekade.sklepy24h.pl/?page...egoria_id=6399

i do niego pastê do butów z woskiem i ¿ywic± Coccine ze sklepów CCC. Niektórzy stosuj± jeszcze olej do skór który podobno dobrze od¿ywia skórzany ¶rodek buta.

Stosuje siê to tak, ¿e wciera siê warstwy t³uszczu w skórê tyle razy, a¿ przestanie wsi±kaæ. Trzeba nasyciæ but do oporu i powtarzaæ co jaki¶ czas. Tak naprawdê tylko pierwszy raz d³ugo trwa a pó¼niej ju¿ po umyciu wystarczy jedna warstwa i na to dobra pasta. T³uszcz jest gêsty wiêc czasem trzeba pomóc skórze podgrzewaj±æ j± suszark±. Tak nat³uszczone buty doskonale oddychaj±, nie przemoczy ich nawet brodzenie w strumieniu i co najwa¿niejsze, bêd± wodoodporne do koñca ¿ywota a nie tylko przez kwarta³.

Czasem ludzie pytaj± mnie jaka jest skuteczno¶æ tej metody w porównaniu do nowoczesnych ¶rodków ze sklepów. Zawsze odpowiadam to samo: ogromna przy ¿adnej i to siê zawsze potwierdza. ¯yczê suchych butów :)


Buty w góry musz± byæ z jednego p³atu grubej g³adkiej skóry i z terenowym bie¿nikiem.
w kwestii materia³ów, z jakich zrobiony powinien byæ but, jestem podobnego zdania co Ty, ale co rozumiesz dok³adnie przez stwierdzenie "g³adkiej skóry"?
Czy chodzi Ci o skórê licow±? Buty, które wspomina³em w poprzednim moim po¶cie - Meindl Borneo s± ze skóry nubukowej, olejowanej. Czy pisz±c "zamszopodobne" mia³e¶ te¿ na my¶li w³a¶nie nubuk? Z wypowiedzi u¿ytkowników Meindli na ró¿nych forach internetowych wnioskujê, ¿e ten nubuk to skóra bardzo wysokiej jako¶ci. Zreszt± buty tej firmy s± u¿ywane przez bardzo wielu polskich le¶ników a jak wiadomo warunki pracy w lesie przez wiele godzin dzieñ w dzieñ to du¿e wyzwanie dla butów.

Bie¿nik w tych butach o nazwie Multigriff (czy z angielskiego Multigrip) to
dzie³o firmy Vibram robione pod specjalne oczekiwania niemieckiego Meindla.
Ju¿ sama nazwa bie¿nika sugeruje w wolnym t³umaczeniu, ¿e mo¿na oczekiwaæ dobrej przyczepno¶ci do ró¿nego rodzaju pod³o¿a i s±dz±c z wypowiedzi posiadaczy Meindli tak w istocie jest.

Pozdrawiam
->mapiot
Zamsz to tzw dwoina,rodzaj skóry dawniej odpadowej,obecnie zagospodarowanej.Jej wytrzyma³o¶æ mechaniczna jest ok. trzykrotnie mniejsza od skóry licowej czy nubuku.Nubuk i skóra licowa to ta sama skóra,ró¿ni siê "wypraw±" w garbarni.Obie ¶wietne mechanicznie,licowa twardsza,bardziej pancerna,ale trudna w utrzymaniu.
Wspomnê jeszcze ¿e Pelikan nie napisa³ ¿e opisa³ rodzaj butów w tzw systemie "pasowym" tzn ¿e wierzch buta w jednym kawa³ku jest przyszyty do "pasa",a do niego jest przyklejona wymienna podeszwa.Takie buty robi np Meindl,to Ortlery,Perfekty,Superperfekty.To s± buty w zasadzie "niezniszczalne",na najgorsze warunki, wytrzymuj±ce kilkugodzinne brodzenie w dowolnej brei.Ale trzeba je "rozchodziæ".Bardziej "pancerne" s± tylko buty plastikowe,ale one s± niewygodne do chodzenia,nadaj± siê do wspinania w lodzie.
Wiêkszo¶æ znakomita obecnych butów ma podeszwy kompaktowe,tak jak Meindl Borneo np.¯ywotno¶æ takich butów jest ograniczona ¿ywotem podeszwy.S± od razu wygodne,z dobrej skóry,zazwyczaj niez³e.
Teraz pytanie,do czego buty?Do chodzenia po szlaku,czy do chaszczowania?
To wa¿ne rozró¿nienie-na szlak wystarczy stosunkowo miêkki but z podeszw± kompaktow±.Do chaszczowania but powinien byæ odporny na skrêcanie osiowe(czêste w³a¿enie na stromizny bokiem itp) a taki jest but w systemie pasowym.
Co¶ o impregnacji.GORETEX to czyste,marketingowe pie....nie.Najlepsza jest pasta,t³uszcz do skór,ew. Linomag w ma¶ci,do niemowlêcych pup(rewelacja).
Sam posiadam 28-letnie(!) ju¿ Dachsteiny(pasowe) do listopadowych szaleñstw, w kochanym b³otku po pas :-) Do l¿ejszych "prac" u¿ywam Skarpy,Salomony,a na ³atwiznê p³ytkie Raichle lub sanda³y(p³ytkie do chaszczowania to smrt;-).Do raków plastikowe Skarpy.
Skóry zamszopodobne to te mechate. Nadaj± siê ewentualnie na buty pustynne ale zupe³nie nieodpowiednie w górach. Multigriff zapewnia niez³± przyczepno¶æ ale u¿ytkownicy raportuj± spor± ¶cieralno¶æ. Unikaj chodzenia po betonie i bêdzie dobrze. Meidle w le¶nictwie s± u¿ywane dziêki umowie z producentem i warto kupiæ je w sklepach zaopatrzaj±cych le¶ników jak Grube czy Tagart bo tam s± tañsze.

Skóry zamszopodobne to te mechate....... Czy Wy jeste¶cie teoretycy , praktycy , czy " (ano)normalne produkty" wspó³czesnego marketingu i reklamy??
@ Pelikan

... Buty w góry musz± byæ z jednego p³atu grubej g³adkiej skóry i z terenowym bie¿nikiem...

Kurcze,przeszed³em w ¿yciu parê pagórków a nie wiedzia³em ¿e do tego muszê mieæ takie buty.
Moje musia³y mieæ ³adn± mordkê.... :-P..... no i swego czasu wybra³am ró¿ wpadaj±cy we wrzos......³ech.... b³êdy m³odo¶ci....:-]....lecz s³u¿± mi po dzi¶ dzieñ..... no bêdzie ze 14 lat..... mordka im siê sfatygowa³a i generalnie czas nie by³ dla nich ³askawy.... ale nie oddam za ¿adne skarby....

ps. generalnie to ja te¿ nie wiedzia³am, ¿e muszê mieæ inne....:-P..... jak cudnie ¿yæ w b³ogiej nie¶wiadomo¶ci :twisted:
To niesamowite, ale w³asnie dowiedzia³am siê, ¿e to, co uwa¿a³am za nubuk jest zamszem....! I teraz zrozumia³am, dlaczego mówicie i nat³uszczaniu nubuku (co do tej pory wydawa³o mi siê raczej niszczeniem.....)

Ale ze mnie g³±b.

Ale ze mnie g³±b. Hej:)

Nie wiesz, ¿e spamujesz?:P
Nie przejmuj siê sw± niewiedz±- prawdziwy g³±b nie pyta tylko b³±dzi:)

A co do butków to i ja pozwolê w³o¿yæ swoje 3 grosiki do w±tku. Po latach do¶wiadczeñ z butami w koñcu nie wiem, jakie buty s± najlepsze. Obecnie niemal wszystkie spe³niaj± warunek nieprzemakalno¶ci przy odpowiednim traktowaniu. Podeszwy wibramowe, u¿yteczne w wêdrówce, przykleja siê nawet do pó³butów typu 'adidas' reklamuj±c produkt jako idealny na lekkie wycieczki i co¶ w tym jest - widzia³em kilka razy ludzi popylaj±cych w takim sprzêcie po Caryñskiej. Widno, ¿e mieli stawy skokowe z tytanu:D lecz wygl±dali na zadowolonych. Dla osób lekkich, a tak±, co¶ mi siê zdaje, jeste¶, w zasadzie ka¿de obuwie jest dobre nawet tak krytykowane wyroby butopodobne Campusa. Mój ulubiony Czarcik otrzyma³ onegdaj (dobre 3 sezony) buty tej firmy i jeszcze nic siê z nimi nie sta³o. Nie przemok³y, nie pêk³y, nie maj± podeszew jak lustro, a chadzamy po górach du¿o.
W przeciwieñstwie do nich buty Chiruca, które nosi tak na oko 3/4 le¶ników w Polsce i sobie je chwali, w moim przypadku nie sprawdzi³y siê. Okaza³o siê, ¿e model, który kupi³em, to typowa maszynka do miêsa i czeka mnie kilka lat drogi przez mêkê:)
Tu pozwolê sobie jeszcze zareklamowaæ firmê Meindl, która obecnie sta³a siê ³atwo dostêpna w kraju. Model Engadin, to buty na lata przy minimalnej liczbie negatywnych opinii u¿ytkowników. To jednak oznacza, ¿e trzeba za nie zabuliæ solidnie.

Pozdrawiam,
Derty

Czy Wy jeste¶cie teoretycy , praktycy , czy " (ano)normalne produkty" wspó³czesnego marketingu i reklamy?? No co za ho³ota. Skoro jeste¶cie tacy m±drzy to gdzie ta wasza wiedza i rzeczowe porady? W ka¿dym w±tku trollujecie w ten sposób? Bêdê wdziêczny za brak dpowiedzi.

Witajcie

* skórzane wnêtrze buta - o ile siê je regularnie nat³uszcza, wykazuje zadziwiaj±c± wytrzyma³o¶æ. Wykoñczenia materia³owe ³atwo siê dr±

* brak membran - to absolutnie zbêdny dodatek który w butach zupe³nie siê nie sprawdza bo nie wytrzymuje si³ jakie dzia³aj± w miejscu zgiêcia. Czas ¿ycia membran to miesi±c, maksymalnie kwarta³ a je¶li kto¶ nosi buty sporadycznie, to rok.
Odno¶nie podatno¶ci na podarcie szmacianych wy¶ció³ek to ró¿nie bywa. Ja w swoich przednich butach chodzi³em sze¶æ sezonów i nic siê nie podar³o. My¶lê, ¿e zale¿y to od wykonania i jako¶ci u¿ytych materia³ów.
Z trwa³o¶ci± membran to te¿ chyba przesada – wieczne nie s± ale, ¿e je¿eli kto¶ chodzi w butach przeznaczonych na górskie wycieczki ³±cznie dwa miesi±ce w roku to ich wytrzyma³o¶æ jest na pewno znacznie d³u¿sza. Zreszt± dyskusja o przydatno¶ci membran w bytach jest bardzo burzliwa poniewa¿ maj± one tylu samo zwolenników co przeciwników. Sprawa potliwo¶ci jest te¿ spraw± bardzo indywidualn± i nie s±dzê, ¿eby w butach z wy¶ció³k± skórzan±, mocno impregnowanych, stopy poci³y siê wyra¼nie mniej ni¿ w butach z Gore. Najlepiej siê o tym przekonaæ samemu. Ja wiem na pewno, ¿e bardzo du¿e znaczenie ma u¿ywanie odpowiednich skarpet. Nic nie uchroni przed obtarciem je¿eli kto¶ wybierze siê na d³ug± wycieczkê w cienkich bawe³nianych skarpetkach.

No co za ho³ota ...Bêdê wdziêczny za brak dpowiedzi. Z najwiêksz± niechêci± spe³niam Twoje ¿yczenie.

No co za ho³ota.....Bêdê wdziêczny za brak dpowiedzi. Facet ??? tym sposobem przyzna³e¶ siê ,¿e jeste¶ anormalnym produktem ...wspó³czesnego rynku i nie tylko rynku...
Postawi³e¶ sobie buty , reklamowanej przez Ciebie firmy nad monitorkiem i niezdrowo podniecasz siê ....co ??, to mo¿na wyczytaæ z Twojego pisania .

ps. nie kupujcie butów reklamowanych przez Pelikana,i nie b±d¿ taki wdziêczny , bo ja Twoj± wdziêczno¶æ mam....

[...]Zreszt± dyskusja o przydatno¶ci membran w bytach jest bardzo burzliwa poniewa¿ maj± one tylu samo zwolenników co przeciwników. [...]Najlepiej siê o tym przekonaæ samemu. Ja wiem na pewno, ¿e bardzo du¿e znaczenie ma u¿ywanie odpowiednich skarpet. Nic nie uchroni przed obtarciem je¿eli kto¶ wybierze siê na d³ug± wycieczkê w cienkich bawe³nianych skarpetkach. Zgadzam siê.
Wszelkie teorie odno¶nie butów padaj± w zale¿no¶ci od tego, kto nosi i jak nosi. Wyszukanie w³a¶ciwego obuwia dla siebie jest jednak swoistym wyczynem. Przynajmniej wtedy, gdy nie staæ nas np na kilka par dobieranych do ró¿nych warunków, tak jak to czyni Browar. Czyli - trzeba zastanowiæ siê, czy kupujemy niezniszczalne skórzane buciory do impregnowania w³asnor±cz, tak odporne, ¿e po wielu latach bêdziemy szukali firmy wymieniaj±cej Wibram, z³o¶cili, ¿e takiej nie ma albo jest na koñcu ¶wiata. Czy te¿ kupimy 3-4 sezonowy model lekki, goretexowy i wygodny do ³a¿enia wiosenk± i w lecie. Czy chcemy w tych butach ³oiæ Tatry czy raczej góry kapu¶ciane. A mo¿e preferujemy wycieczki za miasto przez ca³y rok, a góry odwiedzamy raz do roku i prêdzej potrzeba czego¶ leku¶kiego, nieledwie szmacianego, a nie buciorów jak stemple? Do autorki tego w±tku: w³a¶nie zaczynasz sw± wielk± przygodê z butami. Jest to droga naje¿ona odpadaj±cymi podeszwami, pêkaj±cymi szwami, b±blami i miêsistymi odarciami stóp. Nieobca stanie siê Tobie [pomarañczowa skórka na podeszwach (zwana s³usznie mózgostopiem), zapach jak z Bakutilu, wredny nagniotek odrastaj±cy niczym perz w najbardziej wra¿liwym i bolesnym miejscu stopy. Je¶li która¶ z tych rzeczy Ciebie ominie, a lepiej, je¿eli bêdzie to mniej ni¿ po³owa z tych przypad³o¶ci ³azików górskich, to znak, ¿e chyba Twoje buty zbli¿y³y siê do idea³u. Nie zapomnij nam o tym powiedzieæ zapisuj±c starannie nazwê modelu:P

Dobrych butów na szlaku,
Derty
Osobi¶cie uwa¿am, ¿e swoj± wypowiedzi± nie zas³u¿y³am na tak± reakcjê, jak równie¿ joorg i blues ..... postapiê zgodnie ze swoj± zasad± i nie zni¿ê siê do Twojego poziomu w dalszej dyskusji......
jak to mówi mój £ysy : TWOJA KONWENCJA INTELEKTUALNA NIE OBLIGUJE KU DALSZEJ MERYTORYCZNEJ KONWERSACJI.....

TWOJA KONWENCJA INTELEKTUALNA NIE OBLIGUJE KU DALSZEJ MERYTORYCZNEJ KONWERSACJI..... Wku³a¶ to na pamiêæ Kasieñko?:P Ja te¿ zakujê...przyda mi siê w paru sytuacjach:D Pozdrowionka
Derty
:mrgreen: dobre nie..... mi siê strasznie spodoba³o :twisted: 8) ......

a co siê tyczy butków:..... nie wiem czy ktokolwiek s³ysza³ o firmie Lejon, ja w³asnie mam butki tej firmy..... prze³azi³am w nich i zimy i wiosny i Tatry i pagórki i bagna i wogóle..... prze³azi³am,....... jeden jest przetarty powy¿ej kostki, ale po tylu latach podeszwa dla mnie bomba.... sznurowad³o jedno sie urwa³o...ale chodze jak w kapciach po domu.... zbli¿y³y siê do idea³u>>> gdyby nie kolor :-P....

......
jak to mówi mój £ysy : TWOJA KONWENCJA INTELEKTUALNA NIE OBLIGUJE KU DALSZEJ MERYTORYCZNEJ KONWERSACJI.....
Kasia , to je dobre... muszê to sobie przyswoiæ , pozdrow dla Ciebie i £ysego.

TWOJA KONWENCJA INTELEKTUALNA NIE OBLIGUJE KU DALSZEJ MERYTORYCZNEJ KONWERSACJI..... Pozdrowienia dla £ysego:wink:

Mam te¿ takie powiedzonko na taka okazjê: nie dyskutuj z /wstaw co uwa¿asz/. Najpierw sprowadzi Ciê do swojego poziomu, a potem pokona do¶wiadczeniem.

"... Ja od zawsze u¿ywam buty tzw "ogólno wojskowe " i do tego grube we³niane skarpety , czy to lato czy zima. Przed wyj¶ciem pó³ tubki dobrej t³ustej pasty i musi byæ bardzo mokry ¶nieg i woda po kostki ¿eby przemok³y..." dawniej nie by³o takiego wyboru butów jak teraz. Mnóstwo ludzi pomyka³o w pionierkach tudzie¿ innych skórzanych butach z odpowiednio agresywnym bie¿nikiem czy butach wojskowych. Poruszy³e¶ ciekaw± kwestiê z tymi butami.
S±dz±c z Twojego wpisu jeste¶ zadowolony z butów, których u¿ywasz. Te¿ zastanawiam siê nad takowymi (które mog³yby s³u¿yæ mi kupê lat). Ostatnio na stronie http://www.wojas.com.pl/ znalaz³em w dziale "Dla Niego" w zak³adce ekstremalne dwa modele butów: ni¿sze typu pionierki model 451/41
oraz z wy¿sz± cholewk± 454/55 takie wojskowe. Buty, choæ tego nie widaæ na stronie Wojasa maj± bie¿nik typu TR (taki charakterystyczny z krzy¿ykiem, guma kauczukowa). Mierzy³em je nawet, s± bardzo wygodne tylko by³y trochê za du¿e a nie mieli mojego rozmiaru. Nie s± to buty "typowo górskie", kostka nie jest idealnie usztywniona ale czy w Bieszczady s± potrzebne takie "typowo górskie"? To¿ to nie Alpy czy wy¿sze partie
Tatr gdzie usztywnienie (chodzenie po ska³ach granitowych) odgrywa niebagateln± rolê.
Powiem szczerze, ¿e do tej pory nie przywi±zywa³em du¿ej wagi do obuwia w którym chodzi³em, ale po ostatniej burzy na szlaku i je¼dzie figurowej na b³ocie w obuwiu typu "adidas" zamierzam zainwestowaæ w co¶ porz±dniejszego. Pisa³em w jednym z wcze¶niejszych postów o Meindlach Borneo, które aczkolwiek wygodne to jednak bardzo drogie i ciê¿sze ni¿
Wojasy. Jakie s± Wasze do¶wiadczenia z butami typu wojskowego, ewentualnie typu pionierki?

Jakie s± Wasze do¶wiadczenia z butami typu wojskowego, ewentualnie typu pionierki? Moje do¶wiadczenia z butami wojskowymi u¿ywanymi do chodzenia po górach s± fatalne.

Na ostatnim wyje¼dzie w Gorgany o którym tu pisa³am by³o nas razem 6 osób, z tego dwóch panów mia³o porz±dne buty wojskowe, a pozosta³e 4 osoby ró¿ne typy butów turystycznych - niebyt ciê¿kich i niedrogich - konkretnie dwa modele trezety, stare chiruca i Hi-tech.

Ju¿ po pierwszej wycieczce (1000 m w górê i w dó³ a potem 10 km drog±) te wojskowe buty tak mocno odparzy³y obu panów, ¿e porobi³y im siê pêcherze na stopach (od spodu). Potem pêcherze przesz³y w owrzodzenia. Wiêcej nie mogli ju¿ chodziæ.
Po oblepieniu ca³ych stóp plastrami (zu¿yli mi wszystkie plastry z apteczki), poszli jeszcze na d³u¿sz± wycieczkê po 4 dniach (na Popadiê - ok. 1500 m do góry i na dó³, tym razem bez chodzenia drog±). Oprócz pêcherzy na stopach jeden z panów narzeka³ na bardzo silny ból ¶ciêgna Achillesa oraz miê¶ni ³ydki i to w obu nogach (jako¶ w tym wysokim bucie wojskowym noga inaczej pracuje).

Tymczasem ca³a reszta w niedrogich butach trekkingowych ¶miga³a po górach a¿ mi³o i na stopy nie narzeka³a.

Pozdrowienia

Basia

Moje do¶wiadczenia z butami wojskowymi u¿ywanymi do chodzenia po górach s± fatalne.

Na ostatnim wyje¼dzie w Gorgany o którym tu pisa³am by³o nas razem 6 osób, z tego dwóch panów mia³o porz±dne buty wojskowe, [...]
Ju¿ po pierwszej wycieczce (1000 m w górê i w dó³ a potem 10 km drog±) te wojskowe buty tak mocno odparzy³y obu panów, ¿e porobi³y im siê pêcherze na stopach (od spodu). Potem pêcherze przesz³y w owrzodzenia. Wiêcej nie mogli ju¿ chodziæ.
Basia
Przyl±czê siê do dyskusji - dwóch moich kolegów u¿ywa butów wojskowych od kilku lat i s± z nich bardzo zadowoleni. Chodz± po górach du¿o, po ró¿nych górach, z plecakami i na lekko i buty sie sprawdzaj±. Sadze, ze du¿± role odgrywaj±, jak ju¿ wcze¶niej wspomniano, skarpetki. I oczywi¶cie cholewki nie mog± byæ za wysokie (nie wiem, czy w butach wojskowych wysoko¶æ cholewy jest standardowa, czy dopasowana do rozmiaru/ wzrostu, koledzy s± wysocy).
pozdrawiam wszystkich wêdruj±cych i niewêdruj±cych :)

Przyl±czê siê do dyskusji - dwóch moich kolegów u¿ywa butów wojskowych od kilku lat i s± z nich bardzo zadowoleni. Chodz± po górach du¿o, po ró¿nych górach, z plecakami i na lekko i buty sie sprawdzaj±. Sadze, ze du¿± role odgrywaj±, jak ju¿ wcze¶niej wspomniano, skarpetki. I oczywi¶cie cholewki nie mog± byæ za wysokie (nie wiem, czy w butach wojskowych wysoko¶æ cholewy jest standardowa, czy dopasowana do rozmiaru/ wzrostu, koledzy s± wysocy).
pozdrawiam wszystkich wêdruj±cych i niewêdruj±cych :)
Ci panowie o których pisa³am mieli skarpetki trekkingowe "oddychaj±ce", ale ubran± tylko jedn± parê. To mog³o stanowiæ powa¿ny b³±d.

Ale to nie powinno z kolei mieæ znaczenia przy bólach ³ydek i ¶ciêgna Achillesa.
W ka¿dym razie mój syn - wielki zwolennik glanów (chodzi w nich po mie¶cie nawet w upale 35 stopni) w góry chodzi w butach trekkingowych. Tylko raz by³ w glanach i mu siê nie sprawdzi³y.
A glany maj± "krój" podobny do wojskowych butów.

Pozdrowienia

Basia
Przyznajê, ¿e ja po górkach stanowczo wolê w butkach trekingowych chodziæ, bo w glanach rzeczywi¶cie by³o mi niewygodnie, acz ci znajomi butki wojskowe (trochê ni¿sze od glanów) sobie chwal±. Chyba zale¿y to od indywidualnych upodobañ.
pozdrawiam

Przyznajê, ¿e ja po górkach stanowczo wolê w butkach trekingowych chodziæ, bo w glanach rzeczywi¶cie by³o mi niewygodnie, acz ci znajomi butki wojskowe (trochê ni¿sze od glanów) sobie chwal±. Chyba zale¿y to od indywidualnych upodobañ. Chyba ta wysoko¶æ cholewki jest kluczowa.
W wysokiej cholewce stopa ca³kiem inaczej pracuje - bardziej ³ydka ni¿ sama stopa.

Tak ca³kiem OT - nianiuOgg masz nick mojej absolutnie ulubionej postaci literackiej :-)

Pozdrowienia

Basia
Zgadzam siê! Wybór butów to indywidualna sprawa. Ja np. muszê sprawdzaæ u³o¿enie szwów wewn±trz buta na wysoko¶ci Achillesa. Skoro pojawi³ siê w±tek glanów - odradzam Martensy (klasyczne "ósemki"). Kiedy¶ pojechali¶my w Fagarskie do Rumunii. Kole¿anka mia³a takowe na stopach. Musieli¶my szybko schodziæ na dó³.
Nie zgadzam siê z przedpi¶c±. Dobry but zawsze bêdzie dobrym butem. Ostatnio kupi³am sobie oprócz hanwag tak¿e chiruca gredos i meindl himalaya. Pierwsze w miarê tanie (kupi³am tylko dlatego, ¿e pêk³ mi but w czasie oprowadzania i nie mia³am w czym pój¶æ w góry). Gredos maj± tylko jedn± zaletê. S± wyj±tkowo lekkie. Himalaya pokocha³am od pierwszego wejrzenia. Okaza³y siê jeszcze wygodniejsze od alaski. Miêciutka, cielêca skórka wewn±trz buta, licowana skóra na zewn±trz, podeszwa wibram, otok. To buty "pancerne" wytrzymaj± nawet lodowce. Maj± jedn± wadê. S± bardzo ciê¿kie. To buty na wyprawy po Bieszczadach ale zim± lub w czasie kilkudniowej niepogody. Co mnie zaskoczy³o? Ich przyczepno¶æ. Nie chc± zje¿d¿aæ po ³upkach. Nie przemakaj±. Przelaz³am w nich co¶ z 3 km wod± i nie przemok³y. Chiruca lepiej nie mówiæ.
Reasumuj±c polecam meindl himalaya na zimê i na wyryp, a hanwag alaska na jesieñ. Butów na lato jeszcze nie znalaz³am.
@ lucyna

Nie dziwiê siê Twemu uczuciu zadowolenia z Himalayów wszak to jeden z topów firmy.Chyba nawet bardziej "pancerne" od moich Engadiów(ale jak wspomina³em one nie by³y kupione "pod Bieszczady")Wiesz z butami jest tak jak z samochodami -jest sporo ró¿nych ,ale tak naprawdê wybór sprowadza siê do kilku marek .
Co na lato? Mo¿e zostañ przy firmie M. skoro masz tak pozytywne wra¿enia -w ofercie du¿o damskich modeli ,wybór spory od skór welurowych po nubuk.
Nic nie sugerujê ale jeden z najl¿ejszych modeli na rynku(ponizej 500g!) Softline Lady Ultra GTX(wystêpuje w dwóch wersjach) jest wart my¶lê Twojej uwagi.
Pozdrawiam.
Dziêkujê. Idê szukaæ.

... meindl himalaya... Miêciutka, cielêca skórka wewn±trz buta, licowana skóra na zewn±trz, podeszwa wibram, otok. To buty "pancerne" wytrzymaj± nawet lodowce. Maj± jedn± wadê. S± bardzo ciê¿kie. To buty na wyprawy po Bieszczadach ale zim± lub w czasie kilkudniowej niepogody. Co mnie zaskoczy³o? Ich przyczepno¶æ. Nie chc± zje¿d¿aæ po ³upkach. Nie przemakaj±. Przelaz³am w nich co¶ z 3 km wod± i nie przemok³y...
Reasumuj±c polecam meindl himalaya na zimê i na wyryp...
http://arizzon.com/html/produkty/041-0068-2424-59/buty
http://arizzon.com/html/produkty/041...dinMenMFS/buty
http://arizzon.com/html/produkty/041...O_PRO_MFS/buty
http://arizzon.com/html/produkty/041-0068-3104-59/buty

oto linki do butów Meindla o których by³a mowa w tym w±tku. Porównuj±c
wagê najl¿ejsze s± Borneo - przeznaczenie buta B. Sugerowa³oby to, ¿e w Bieszczady nadawa³yby siê w sam raz. U góry w±tku pisa³em ju¿ na ich temat. Sam zastanawiam siê nad kupnem takowych, tylko ta cena - dla mnie zabójcza. Mo¿e wezmê na raty. Rozwa¿a³em te¿ inne opcje min.w³a¶nie trzewiki wojskowe od Wojasa model 454/55 (w grê nie wchodz± ¿adne glany). Podobno to bardzo trwa³e buty. A czy kto¶ z Was chodzi jeszcze w "pionierkach"? Zale¿y mi na butach na lata, wygodnych, ³atwych w impregnacji.
No, poprawiam siê troszkê l¿ejsze s± Softline.

Pozdro
Zagl±da³e¶ do hurtowni nale¿±cych do lasów pañstwowych. Wojasy z sem- co¶-tam mo¿na kupiæ za 270 z³, a himalaya za nieca³e 800 z³.
mia³em na my¶li Wojasy model przytoczony wy¿ej (w sklepie ok. 220 z³). Na ich stronie internetowej mo¿na sobie obejrzeæ zdjêcie ale najlepiej oczywi¶cie obmacaæ i przymierzyæ.
czy masz jakie¶ namiary na tak± hurtowniê?
Kupowa³am w Rymanowie. W ubieg³ym roku kupi³am sobie trzy pary tanich butów. Salomony. Nie wytrzyma³y nawet kilku miesiêcy. Moim zdaniem lepiej kupiæ jedne, a dobre. Koledzy polecali mi wojasy. Wiêkszo¶æ przewodników pracuj±cych w Bieszczadach nosi takie buty. Kupowane w Rymanowie. Te¿ posz³am po wojasy. Wróci³am do autokaru z himalayami.
Latem, wiosn± i jesieni± od lat zak³adam na nogi Wojasy. W domu te¿. Na zimê mam himalaje, polskie, jeszcze z Wa³brzycha. Wojasy chwalê, bo s± wystarczaj±co trwa³e i niedrogie. A himalaje s± nie do zniszczenia i daj± szansê prze¿ycia w ka¿dych warunkach.
Pozdrawiam
D³ugi
o których Wojasach mówisz, o tych z dosyæ wysok± cholewk± i krzy¿ykowym bie¿nikiem czy o zwyk³ych pionierkach? Za 2 tygodnie bêdê w Nowym S±czu,
maj± tam dwa sklepy firmowe i tego typu buciki s± u nich dostêpne.
W £odzi co prawda te¿ maj± swoje sklepy ale dobrych skórzanych butów do chodzenia po górach nie u¶wiadczysz (o zgrozo!!! :-x).
D³ugie, za kostkê. Nie zwróci³am uwagi na bie¿nik. Wiem tylko, ¿e by³y bardzo lekkie. Obok sta³y himalaje.
Pionierki marzenie z lat bardzo wczesnej m³odo¶ci dzi¶ nie w³o¿y³abym na nogi. Za dobrze pamiêtam jak to moje marzenie zniszczy³o mi stopy. Lutek musia³ rozcinaæ sznorówki aby mi zdj±æ buty. Nastêpnego dnia drepta³am po Rawkach w banda¿ach i lutkowych kapciach.
a te Himalaye to na wiosnê czy jesieñ to w Bieszczadach chyba bêd± trochê przyciê¿kie, czy mam racjê? Prezentuj± siê okazale, w Tatry pewnie w sam raz - tam mimo wszystko wiêksze wymagania stawiane butom?
Hehehe... Wróci³em, a tu wci±¿ trwa ta dyskusja w stylu "o wyzszosci ¶wiat Wielkanocy nad Bozym Narodzeniem". Wy macie takie delikatne stópki czy jestescie tak podatni na reklamê? Przypominam ¿e Ci którzy najwiêcej chodz± po tych górach chodz± w gumofilach :-D
Hej

A buty "Polsport" kto¶ pamiêta ?

Hehehe... .... a tu wci±¿ trwa ta dyskusja ..... Przypominam ¿e Ci którzy najwiêcej chodz± po tych górach chodz± w gumofilach :-D Nie dokoñca to prawda :smile:, w letnich miesi±cach chodz± w "gumiokach";)

Przypominam ¿e Ci którzy najwiêcej chodz± po tych górach chodz± w gumofilach :-D Jabol S³oneczko nie obra¿aj mnie. Chodzê w reklamie:wink:
Mogê ostro¿nie pochwaliæ firmê Lafuma i butki model Marron Kangaroo. Co prawda wcze¶niej nic o nim nie s³ysza³em, ale trafi³em na wyprzeda¿ du¿ych rozmiarów i - niewiele sie namy¶laj±c - naby³em rzeczone w do¶æ niecodziennym rozmiarze 47 i 1/3 za 199 z³. Nie mam stóp jak yeti, wiêc pierwsza informacja - numeracja Lafumy jest sporo zawy¿ona :)
Buty bez membrany, wysokie za kostkê, bardzo lekkie, sznurowanie dwufazowe. Co prawda przy sztucznym sklepowym ¶wietle by³em przekonany, ¿e kupujê trepki w kolorze ciemnozielonym, ale po rozpakowaniu w domu okaza³o sie, ¿e w naturalnym ¶wietle rzeczone s± ciemnobr±zowe. Ale nie b±d¼my rasistami ;)
Na razie przetestowa³em je na lajtowych ska³kach (Karkonosze i Tatry S³owackie) przy s³onecznej pogodzie i jestem w 100 proc. zadowolony z zakupu. Oprócz wygody, odczuwalnej lekko¶ci i dobrego trzymania stopy na uwagê zas³uguje mega stabilny wibram pozwalaj±cy pewnie st±paæ (czy to stok o sporym nachyleniu, czy to mokre kamienie) oraz solidna gumowa otoczka czubka buta, radz±ca sobie nie¼le z ostrymi krawêdziami ska³.
Tak teraz czytam te swoje wypociny i a¿ mi g³upio, ¿e tak offtopujê, bo z bieszczadzkim obuwiem maj± one niewiele wspólnego. Ale obiecujê, ¿e jak przetestujê Lafumy w Biesach, to te¿ wra¿enia opiszê :)

PS. Offtop nr 2 - nie polecam bawe³nianych spodni trekkingowych tej¿e firmy. Po dwukrotnym u¿yciu odbarwi³y siê w miejscach nara¿onych na przepocenie. Mam teraz portki khaki w ¶liczne bia³e plamy. A przecie¿ rzucilem palenie, wiêc mój pot nie jest ju¿ tak toksyczny :/
Lucynko, Jabol ma chyba racjê. Najwiêcej po Bieszczadach chodz± ci, którzy tam mieszkaj±, a do pracy najlepiej nadaj± siê gumofilce.

Sam zak³adam to wyczynowe obuwie, a jak siê cz³owiek przyzwyczai, to ¶miga jak w pantoflach. Trzeba tylko kupiæ ciut wiêksze, ¿eby by³a wentylacja i ¿eby zim± mo¿na by³o w³o¿yæ grubsz± skarpetkê.

Buty Polsportu? Mam je do tej pory (oko³o 25 lat). Je¿d¿± w baga¿niku i jak trzeba to mi s³u¿±. Pocerowane, poklejone (dobrze, ¿e jest Cyjanopan), bez konserwacji. To s± buty!

Skoro wspominamy dawne marki, to kto pamiêta buty o nazwie pionierki. Zdaje siê, ¿e jeszcze gdzie¶ w mojej piwnicy siê poniewieraj±.

Tak naprawdê, jak stopy s± zahartowane, to nie s± potrzebne ¿adne puchy ani wk³adki. W Tybecie chodz± po ¶niegu i kamieniach boso. Nie polecam tego, ale czy nie daje to do my¶lenia?

Na przysz³y weekend jadê w góry, niestety nie w Bieszczady. Bêdê wprowadza³ w turystyczne arkana najm³odsz± latoro¶l. Poniewa¿ jeszcze ro¶nie, wiêc pójdzie w zwyk³ych adidasach. za to z plecakiem i zapewniam, ¿e nie bêdzie to plecak do trekingu (przepraszam, je¶li poprzestawia³em literki).

Pozdrawiam Wszystkich, którzy nie ¶miec± w górach (Ha³as to te¿ ¶mieci).
Z tymi za du¿ymi bywa ró¿nie. Musia³am przehandlowaæ moje super wygodne himalaya. Mierzy³am gdy mia³am spuchniête stopy. W dobrych butach przesta³y puchn±æ wiêc mindle sta³y siê za obszerne. Na szczê¶cie kolega le¶nik zamieni³ siê. Teraz czekam za buty o pó³ numeru mniejsze.
Kupienie za du¿ych gumofilców nie jest takie straszne. Kondycja robi siê lepsza (spróbujcie), tylko s³ychaæ za cz³owiekiem takie szur szur szur..., szczególnie jak siê idzie po asfalcie albo betonie. Ale kto na to zwraca uwagê na wsi czy na budowie? Tam wszyscy tak chodz±.
taaa, wysublimowane te Wasze stopki - zatem nie polecam: halówek za 16 zeta, zamszów z obciêt± zelów± ( szczury, studenciaki, zale¿nie od regionu ró¿nie nazywane), rumuñskich kaloszy za 20 zeta, trepów wojskowych po LWP albo postmilicyjnych :) Wot wsio. 8-)
jejku - zapomnia³em o oczywisto¶ci - jak pod³o¿e o temperatura pozwala - na bosakaa ;-)))))

jejku - zapomnia³em o oczywisto¶ci - jak pod³o¿e o temperatura pozwala - na bosakaa ;-))))) Gor±co polecam! Zw³aszcza po ciep³ym letnim deszczu. Po trawie czy mlaskaj±cym b³ocku. Kiedy¶ z kamratem Misiakiem przeszli¶my 15 kilometrów na boso bo chcielismy poczuc jak sie dawniej wedrowa³o z butami przewieszonymi u plecaka. Niestety zapomnia³em ze jak sie dochodzi³o do celu (np do miasta, czy pod cerkiew ) zak³ada³o sie buty. Kilkaset metrów po asfalcie i juz musia³em wyd³ubywaæ skalpelem okruch szk³a z piêty8-)
Polecam ten fragment z siekierezady, toc to sam± prawde gadaj±...
http://pl.youtube.com/watch?v=ngwTNDfDOEs
" co by to by³o, panie Bartoszko, jakby dróg nie by³o..."
ostatnio mia³em okazjê ³aziæ potokami w woderach- te¿ ciekawa sprawa
Ooooooo, wodery, fajna rzecz, szczególnie te po pachy. Wygl±da to jak ¶piochy na wyro¶niête niemowlê. Najfajniej jest jak chodzi siê po wodzie po cyc... przepraszam, piersi, a na kolanie jest taka malutka, niezauwa¿alna przetarta dziurka i powolutku s±czy siê woda. Wodery przez noc nie wyschn±, a rano trzeba za³o¿yæ znowu. I znów przez malutk± dziurkê s±czy siê powolutku woda. Jak siê tak chodzi przez kilka dni, powiedzmy po 6 godzin, to nawet mo¿na siê przyzwyczaiæ.
Do zachwalanych przez WueM "atrakcji" tego typu "obuwia" doda³bym "wywrotkê" w tym¿e obuwiu (gdy w nogawkach i butach mamy sporo powietrza - wystarczaj±co by nie móc siê "pozbieraæ" do pionu) i wystarczy g³êboko¶æ taka do ....pasa :smile:

Pozdrawiam PF
ps
sporo w takim wlasnie obuwiu "chodzê" po "moich ¶cie¿kach" (bieszczadzkich tako¿)
- Fajnie
- Temat przysech³ wprawdzie na manowcach, ale i tak przeczyta³em
- Bardzo pouczaj±ce (poza wyg³upami, kryptoreklamami i d±sami)
niby temat-pro¶ciucha, a tyle cennych uwag
- Gumowce i wodery w Bieszczadach bardzo po¿yteczne,
szczególnie w sezonie wczesnowiosennym, niekoniecznie na grzbietach górskich (sprawdzi³em)
- Wszystko, co pisali¶cie o markach, firmach, dziwnych nazwach ju¿ zapomnia³em,
mam wyrobione zdanie o butach (wcale nie musz± byæ drogie i markowe)
...no, i wygodne

- Z du¿ym zaciekawieniem czyta³em o mo¿liwo¶ci sznurowania dwustrefowego,
(wg mnie bardzo wa¿na sprawa), ale i tak pozostanê ju¿ chyba
przy starym, wypróbowanym (a nie opatentowanym)
sznurowaniu ka¿dego buta dwiema krótszymi sznurowkami
(skutek ten sam, a siê mniej pl±cz± :wink: )
Wczoraj rano mia³am paskudny humor. Jak przysta³o na kobietê posz³am go podreperowaæ do sklepu. Obkupi³am siê. Wyprzeda¿ w Ustrzykach Dolnych. Za nieca³e 700 z³ kupi³am 2 windstopery, jeden z nich chroni te¿ przed deszczem, przeciwdeszczowe spodnie, 2 Niwaxy i buty trekkingowe. Buty na wyprzeda¿y za 170 z³. Mam je na nogach. Na pewno wygodne. Nie wiem jak d³ugo bêdê ich u¿ywaæ. Wyprodukowane w Chinach.
spoko, w Chinach te¿ góry s±! tylko sznuruwek zapasowych nie zapomnij....
mo¿e takie buty na ....
http://biznes.onet.pl/12,1457602,prasa.html

spoko, w Chinach te¿ góry s±! tylko sznuruwek zapasowych nie zapomnij.... Swoj± wypowied¼ muszê cofn±æ, albo conajmniej sprostowaæ lub nadmieniæ...
Przez nieca³e 2 miesi±ce pracowa³em w sklepie górskim. Nie widzia³em ¿eby przyjecha³a choæ jedna dostawa towaru, gdzie by³by choæ jeden produkt bez napisu "made in China"....
..i robi± wersje trekkingowe..ciekawe jak siê spisuj± ...bo moje scarpcie siê ju¿ wychodzi³y i czas by nowego buta wzuæ....

..i robi± wersje trekkingowe..ciekawe jak siê spisuj± ...bo moje scarpcie siê ju¿ wychodzi³y i czas by nowego buta wzuæ.... Jako wyj±tkowy niszczyciel butów przetestowa³am ju¿ kilka firm. Polecam hanwag lub meindl.
Ku memu zaskoczeniu buty feel free kupione w Ustrzykach za 170 z³, a wyprodukowane w Chinach bardzo dobrze siê spisuj±. Noszê je w najgorsz± pluchê, chodze po b³ocku, po mokrych po³oninach (mokra trawa moim zdaniem najbardziej niszczy buty), a te jeszcze s± ca³e. Oprócz tego okaza³y siê wyj±tkowo wygodne, sztbko u³o¿y³y siê na nodze. Wymieni³am tylko sznorówki, które nie wytrzyma³y nawet miesi±ca. Za tê cenê to dobry zakup. Oczywi¶cie w ¿adnym wypadku nie dorównuj± alasce hanwag ani himalajom meindla. To juz górna pólka, zupe³nie inna jako¶æ. Oczywi¶cie i cena.
...ano wiem wiem.... tyle ¿e zdzieram buty w przera¼lwie szybkim tempie i zastanawiam siê ad jak±¶ wersj± mocno bagienn± z wysooooook± cholew±... (i jak siê slajdy podoba³y z Boliwii?)

(mokra trawa moim zdaniem najbardziej niszczy buty), . Mo¿e nie tyle niszczy- co jest najlepszym testerem wszelkiego rodzaju ¶rodków impregnacyjnych,rewelacyjnych membran oddychaj±co-wodoodpornych .Bezlitosnym ,niepozornym ale bardzo skuteczym sposobem sprawdzenia wodoodporno¶ci naszych czêsto bardzo markowych butów.
Niejednokrotnie by³ to fakt wywo³uj±cy niema³e zdziwienie i frustracjê posiadacza przekonanego o wysokiej skuteczno¶ci " anty-wodnej" posiadanego obuwia.
Tak sobie czytam i my¶le czy Wy czasem nie przesadzacie? Bieszczady to nie Alpy, nawet nie Tatry. Ja przez 4 lata ostatnie mia³am zwyk³e, niemarkowe trapery, sprawdzone, wygodne. Kole¿anka, która mia³a jakie¶ firmowe buty za ok. 600z³, p³aka³a z bólu, bo po¶ciera³y j± do krwi. Najlbardziej wygodne buty mia³± znajoma, rozchodzone pó³buty(!) A w czasie ulewy przemok³y dokumentnie wszystkie, moje 5 min pozniej, kolezanki firmowe nastepne 10 min pózniej.

Wygl±da mi to na zwyk³y snobizm, kupowanie butów za ok 1000z³, no chyba ¿e kto¶ ma za duzo kasy. I przyznaje siê, ¿e sama ulegam modzie na kupowanie odziezy turystycznej, ale nie wydaje na to kosmicznych sum(bo po pierwsze nie mam a¿ tyle, po drugie mam inne priorytety) no i jako kobieta czêsto kieruje siê wzglêdami estetycznymi;)

Tak sobie czytam i my¶le czy Wy czasem nie przesadzacie? Bieszczady to nie Alpy, nawet nie Tatry. Ja przez 4 lata ostatnie mia³am zwyk³e, niemarkowe trapery, sprawdzone, wygodne. Kole¿anka, która mia³a jakie¶ firmowe buty za ok. 600z³, p³aka³a z bólu, bo po¶ciera³y j± do krwi. Najlbardziej wygodne buty mia³± znajoma, rozchodzone pó³buty(!) A w czasie ulewy przemok³y dokumentnie wszystkie, moje 5 min pozniej, kolezanki firmowe nastepne 10 min pózniej. Nie zauwa¿y³em, ¿eby kto¶ przesadza³. Po prostu wymieniaj±c siê do¶wiadczeniami czasem trzeba rozebraæ problem na czynniki pierwsze. W koñcu to forum ³azików, wiêc temat butów wydaje siê do¶æ istotny, a przy okazji nadaje siê do rozbierania ;) Ty w 4 zdaniach poda³a¶ a¿ trzy opcje "obuwnicze", wiêc - w pewnym sensie - potwierdzi³a¶ teoriê, ¿e jest o czym gadaæ.


Wygl±da mi to na zwyk³y snobizm, kupowanie butów za ok 1000z³, no chyba ¿e kto¶ ma za duzo kasy. I przyznaje siê, ¿e sama ulegam modzie na kupowanie odziezy turystycznej, ale nie wydaje na to kosmicznych sum(bo po pierwsze nie mam a¿ tyle, po drugie mam inne priorytety) no i jako kobieta czêsto kieruje siê wzglêdami estetycznymi;) Wiesz, jak kto¶ ma "za du¿o kasy", to 1000 z³ na buty czy cokolwiek innego nie jest dla niego du¿ym wydatkiem. Mo¿e po prostu - tak jak Ty - "kieruje siê wzglêdami estetycznymi" i "ulega modzie na kupowanie odzie¿y turystycznej", tylko mo¿e sobie pozwoliæ na nieco dro¿sz± :)
Jako¶æ obuwia trekkingowego mo¿e sie znacznie ró¿niæ. Nie chodzi mi o te wszystkie "magiczne" membrany, z których nic pewnie nie zostaje po pierwszym sezonie, zale¿y wiele od intensywno¶ci u¿ytkowania i jako¶ci specyfików zabezpieczaj±cych.

Bardziej zwraca³bym uwagê na trwa³o¶æ szwów, czê¶ci klejonych itp. Ale i tu nawet mo¿e siê trafiæ bubel "najlepszej marki" ;)

Obecnie chodzê (ju¿ chyba 4 rok) w obuwiu z ni¿szej pó³ki (za skromne 3 i pó³ stówki obecnie), ale wytrzymuj± 4 pory roku.
I nie s±dzê, bym szarpn±³ siê na lepsze, gdy sie te rozwal±. mam 7 lat w tych samych buciorach chodziæ? Wiêkszy stres przy reklamacjach prze¿ywaæ?;)

Bez sensu.

Jak kto chaszczowaæ lubi, a gaci moczyæ nie cierpi, to w tych wêdkarskich galotach powinien zapindalaæ i kaloszach albo jakich gumofilcach na zimniejsze dni

p[ozdrawiam:)
Hej:)

[...]Jak kto chaszczowaæ lubi, a gaci moczyæ nie cierpi, to w tych wêdkarskich galotach powinien zapindalaæ i kaloszach albo jakich gumofilcach na zimniejsze dni[...] O w³a¶nie:D Góry rz±daj± ofiar. Jak kto nie chce ofiary sk³adaæ, to tylko gumofilce lub wodery miast najdro¿szych nawet butów. Ja sobie ostatnio 600 PLN wyda³em na Chiruca model zimowy (który i w lecie dzia³a) i co? Trochê mokrej trawy i goreteks nie wytrzyma³:P Dziêkowaæ Najwy¿szemu, ¿e szwy i klejenia jeszcze jako tako - ja z worem wa¿ê czasem nawet 140 kg, co dla butów jest ju¿ niez³ym sprawdzianem.

Pozdrawiam,
Derty


.....Trochê mokrej trawy i goreteks nie wytrzyma³:....
Na takie warunki tylko gumowce(reszta wymiêka-kwestia czasu)-wspomnia³em o tym kilka postów powy¿ej.

A ju¿ powa¿niej-wysoko¶æ wydanej kwoty na zakup obuwia ma niewiele wspólnego z ew.zadowoleniem przysz³ego posiadacza .Zbyt du¿o czynników ma na to wp³yw .
tak, ¿e mnie kiedy¶ bawili ci ludzie ubrani w Bieszczady jak w Alpy..

po dolno¶l±skich górkach (ró¿nych, ró¿nistych) w trzewikach chodzilim, w sztruksach starych, a stuptuty by³y naszym jedynym "sprzêtem turystycznym". 5 warstw pasty do butów i heja!

9 godzin w ¶niegu=8 i pó³ godziny w mokrym bucie :wink:

i to nie wygoda wcale, ¿e to siê zmieni³o, tylko zdrowy rozs±dek raczej przy niema³ej zas³udze nag³ego, a niespodziewanego zastrzyku gotówki.. bo jak sie nastêpnego dnia wstaje to w suchych butach i¶æ siê chce, a do mokrego stópkê w³o¿yæ? brrr.

mam la sportivy tibety (zakupione dziêki ¿yczliwo¶ci Uniwersytetu Wroc³awskiego :wink:), które baardzo sobie chwalê za: wygodê (absolutnie niegdy mnie nie obtar³y), do¶æ dobra nieprzemakalno¶æ, trwa³o¶æ (przy mojej niezbyt regularnej ich pielêgnacji..).

isotne jest to, ¿e la sportiva produkuje butki raczej w±skie, w sam raz na kobiece stopy chyba.

a co do modeli damskich/mêskich: produkuje takie np. boreal (model atlas bodaj¿e). mierz±c pyta³am sprzedawcê czym one siê ró¿ni±, a pan mi na to, ¿e kolorem (damskie=jasne ofkors) i wyprofilowaniem stopy..

no, to sie dowiedzia³am, ¿e mam mêsk± stopê, bo mêskie by³y wygodniejsze, zw³aszcza wk³adka mi sie lepiej uk³ada³a (ale ponoæ wk³adki s± unisex), a mój kolega kupi³ takowe, w³a¶nie damskie, bo uzna³ za najwygodniejsze.
ja nie kupi³am, bo baardzo szerokie by³y-i te, i te.

a jak but jest za szeroki, to fatalnie, bo sie zgina nie tak jak trzeba, a mej wspó³towarzyszce, to sie nawet dziurki porobi³y na tych za szerokich zgiêciach (ale to by³o w alpinusach chyba).

la sportivy radz± sobie dzielnie: w mokrym ¶niegu, w 8-godzinne ulewie, pieszo i na rowerze.

w upa³ nie bardzo, ale wtedy to ja wolê boso boso boso..

po po³oninie!!:grin:

la sportivy radz± sobie dzielnie: w mokrym ¶niegu, w 8-godzinne ulewie, pieszo i na rowerze.
Mogê potwierdziæ. Jednak tytu³em krytyki dodam, ¿e mimo i¿ po u¿yciu spec-politury Nikawax do impregnacji nubuku z gore, la sportivy okaza³y siê solidne w ¶rednio mokrych warunkach, to jednak preparat zmieni³ w³a¶ciwo¶ci skóry buta, która dos³ownie skrusza³a w miejscach zagiêæ. Nigdy takiego czego¶ nie widzia³em. W skórze porobi³y siê zmarszczki (to jeszcze normalne), a w tych miejscach do¶æ szybko g³êbokie pory i za jaki¶ czas skóra popêka³a. Na szczê¶cie tragedia nast±pi³a w martwym sezonie, w czasie przedwio¶nianego woderowania po bagnie kampinoskim, ale za to po 4 latach u¿ytkowania sprzêtu. Mogê zatem mogê powiedzieæ, ¿e buty odrobi³y swoje z nawi±zk±.

Obecnie testujê Chiruca - zobaczymy, co z tego wyniknie. Pierwsza uwaga - jeden sezon nie zmieni³ w znaczny sposób struktury skórzanych czê¶ci oraz nie spowodowa³ znacz±cego starcia podeszwy (mam du¿± masê startow±). O przemoczeniu nóg na razie w tym obuwiu nie mogê mówiæ poza wspomnianym wyj±tkiem w trawie. Swoj± drog± - nie pojmujê jak to dzia³a. W kaskadach S³owackiego Raju nie zazna³em wody w buciech ani razu.

Pzdr,
Derty

... (mam du¿± masê startow±)...

Pzdr,
Derty
To kiedy tego avatara zrobi³e¶?
pozdrawiam

To kiedy tego avatara zrobi³e¶?
pozdrawiam
Tu by³em jeszcze m³ody i piêkny:) Obecnie moje 105+plecak+³odzie¿ daje kilka pudów:D To dzia³a na podeszwy wiêkszo¶ci butów bardzo demoluj±co. Vibram w kilku modelach nie wyrobi³. Contagrip Salmona okaza³ siê najsolidniejszy. Ale to d³uga dyskusja:)

Pozdrawiam,
Derty
[quote=Derty;
). O przemoczeniu nóg na razie w tym obuwiu nie mogê mówiæ poza wspomnianym wyj±tkiem w trawie. Swoj± drog± - nie pojmujê jak to dzia³a.

[/quote]

No w³a¶nie-chêtnie dowiedzia³ bym siê na czym polega to zjawisko.Buty które wytrzymuj± b³oto,brodzenie w strumieniach-w mokrej trawie ch³on± wodê jak g±bka! Niezale¿nie od marki-jedne szybciej i chêtniej ,drugie nieco wolniej i mniej ochoczo.
Podejrzewam ¿e w grê wchodzi tutaj zjawisko napiêcia powierzchniowego,ale to tego tematu przyda³ by siê jaki¶ fizyk.
Mo¿na dyskutowaæ w nieskoñczono¶æ nad wy¿szo¶ci± jednych butów nad drugimi, membrany takiej nad tak± i ró¿nych rodzajów skór smarowanych Nikwaxem i innymi wynalazkami. Nie mogê powiedzieæ, ¿e nie dbam o swoje buty, bo myjê je regularnie i na tym koñczy siê ta moja ich pielêgnacja. Pisa³em ju¿ kiedy¶, ¿e trwa³o¶æ niemieckiej technologii potrafi byæ nudna, bo ile mo¿na chodziæ w jednych butach. Moje nigdy nie przemok³y na wskro¶ i w tym chyba tkwi recepta ich niezawodno¶ci w tym zakresie. Dla ekstremalistów, na wspomnian± w w±tku potrzebê 100% ochrony przed wod±, mo¿na poleciæ jedynie zakup bardzo gustownych górskich gumiaków wyposa¿onych w najprawdziwszy wibram (opcjonalnie æwiekowany) oraz w³a¶ciwy system sznurowania opinaj±cego kostkê. Cudo to jest przeznaczone do prac przy wycince lasu w terenach górskich, wiêc posiada dodatkowo metalowe okucie czuba chroni±ce przed urazami palce i ¶ródstopie. O cenê nie pytajcie, bo jest adekwatna do zalet buta, czyli s³uszna... - jako¶ publicznie nie lubiê pisaæ o pieni±dzach.
Ile to wa¿y z b³otem?:)

Derty

Ile to wa¿y z b³otem?:) Tyle samo co siatka ziemniaków z warzywniaka - 2, 3 a mo¿e i 5 kg - szczególnie w najbardziej z³o¶liwych i wysoce lepnych bieszczadzkich b³otkach :smile:
A wiecie? co¶ sobie obieca³am podczas ostatniej bytno¶ci w Karpatach tych bardziej na wschód i po³udnie...
Pamiêtam w±tki o butach, pamiêtam, ¿e kiedy¶ jeden z nich skoñczy³ siê postem o tre¶ci mniej wiêcej: "mo¿na tak godzinami. A ja wam powiem, ¿e ci, co Bieszczady znaj± najlepiej, w las ruszaj± w walonkach i z siatk± BOSS w rêku".
No w³a¶nie. Kupi³am sobie na targu w Werchowynie walonki (zapakowane w siatkê BOSS, nota bene) :mrgreen:... ¶wiat od razu sta³ siê piêkniejszy :D
U¶miechy filuterne!
Katja
katja! to nikt cie nie pobije jesli chodzi o klimatycznosc obuwia :) i cieple i nieprzemokliwe .. i jeszcze z werchowyny!!
Skoro mowa o butach. Nie kupujcie campusa. To co mam to najgorsze buty trekingowe które mia³am kiedykolwiek na nogach. Mimo impregnacji pija wodê jak g±bka. Mimo, ¿e podeszwa jest z wibramu to jest tak ¶liska, ¿e wywali³am siê na pod³odze w domu, na mokrych p³ytkach. Nie odwa¿y³am siê je w³o¿yæ na lód. W wysokich górach ich za³o¿enie mog³oby siê zakoñczyæ ¶mierci±, w Bieszczadach koñczy siê pupozjazdami.
Ka¿dy materia³ - równie¿ Vibram po lodzie je¼dzi. Na ¶liskich kamieniach miewa problemy. Nic niespotykanego Lucynko.

Trzeba by³o raki dopi±æ;)

A o jako¶ci Campusa, to jest pó³ Internetu;)

Pozdrawiam:)
Wojtek przetestowa³am kilkana¶cie par butów górskich. Od najtañszych po hanwagi. Stosowa³am ró¿norakie wibramy w skali meindla. To co mam na podeszwach campusa jest pozaskalowe.
To po co¶ je kupowa³a?

Chcia³a¶ na kosmetyki babo zaoszczêdziæ, a o w³os by¶ siê w gips zapakowa³a;)
buciki Campusa- przy -20stC rewelka stopa sucha i ciepla ok 0C po calym dniu przed wlasnymi nogami trzeba uciekac, wstyd zdjac przed noclegiem w schronisku bo smrod najlepsza atmosfere zabije obecnie uzywam GriSport na razie ok zobaczymy po wypadzie swiateczno sylwestrowym co wyjdzie dalej
Osobi¶cie odradzam Becki, chyba ¿e kto¶ jest masochist±. Na pierwszy rzut oka jest OK. Ale w praktyce, to tak jak Go³as chyba w filmie "Barwy walki" mówi³ "buty z miasta nogi ze wsi".

Osobi¶cie odradzam Becki, chyba ¿e kto¶ jest masochist±. Na pierwszy rzut oka jest OK. Ale w praktyce, to tak jak Go³as chyba w filmie "Barwy walki" mówi³ "buty z miasta nogi ze wsi". Wiesz to bardzo trudno cokolwiek odradzaæ lub doradzaæ innej osobie, która ma ca³kiem inn± budowê stóp.

Ogólnie wiadomo, ze buty z "górnej pó³ki" to s± Maindle, Raichle i Hanwagi, ale za jako¶æ siê wiêcej p³aci.
Natomiast "¶rednia pó³ka" zawiera wiêcej butów ró¿nych firm.
Ja osobi¶cie w ci±gu ostatnich ok 15 lat mia³am ju¿ Scarpa, Chirucca, Lowa, Wolfskiny, Trezety, Salomony, Campusy (przedtem zdar³am kilka par kultowych "Himalajów"). ¯adna para nie wytrzyma³a na moich nogach d³u¿ej ni¿ 2 lata (chodzê po górach ok. 60 dni w roku, g³ównie nie po ¶niegu).
Je¶li chodzi o stosunek jako¶æ / cena - z u¿ytkowanych przeze mnie butów najlepszy mia³a Trezeta Cyclone. Natomiast zdecydowanie najmniej wygodne by³y Campusy (obdar³y mnie do niemo¿liwo¶ci, przez dwa miesi±ce mia³am rany na piêtach.

Pozdrowienia

Basia
Barnabo mam nadziejê, ¿e czytasz i dumasz nad butkami dla mnie.
Te¿ mia³em kilka par butów i do obecnych dojrzewa³em do¶wiadczeniami i niedostatkami poprzednich. Bieszczady to góry ze zmiennym pod³o¿em i warunkami atmosferycznymi i aby mieæ jedne buty, trzeba zastosowaæ swoiste Wash & Go. Uwa¿am za najwa¿niejsze w butach to by predatory by³y samoczyszcz±ce siê czyli nie trzyma³y gleby po oderwaniu nogi od niej, by trzyma³y siê na pochy³o¶ciach i ¿eby siê szybko nie ¶ciera³y, skorupa g³ównie by nie pi³a wody czyli jak najmniej szwów, wg mnie najlepiej skóra odpowiednio impregnowana i z wysció³k±, która pracuje na tyle by zmiana k±ta piszczela do stopy nie czula oporu na tyle ¿e o niej siê my¶li, teraz dochodz± ju¿ wynalazki gdzie wy¶ció³ka potrafi w jakiej¶ formie odprowadzaæ powietrze z przestrzeni pomiêdzy nog± a butem. Nie dowierza³em w to ale teraz zwracam honor wynalazcom tego patentu. Górna pó³ka butów to buty gdzie firma pakuje w naukowców sporo kasy w badania i polepszania komfortu, dlatego za wszelkie te patenty i wynalazki siê p³aci. Te patenty i wynalazki trzeba te¿ dopasowaæ do swojego chodzenia i spostrzegania komfortu. Moje obecne buty daj± mi komfort ¿e mam stopê z odczuciem wietrzenia (dochodz± tutaj te¿ patenty skarpet), nie przesi±kaj± (chyba ¿e chodzê po wodzie g³êbszej ni¿ granica skorupy, mamm komfort w zmianie k±ta stopy do piszczeli, nie odwi±zuj± siê, b³otko ca³e wychodzi z predatorów gdy podnoszê nogê, trzymaj± siê pochy³o¶ci. Same nie chodz±, ale ten patent mi nie jest potrzebny :). Ka¿dy ma swoje do¶wiadczenia i ka¿dy co¶ innego dobiera pod siebie. ja trafi³em na swoje buty i raczej bêdê siê ich trzyma³.... chocia¿ jak wiem jest w firmie zespó³ ludzi co ju¿ pracuje nad ich polepszeniem. O marce i nazwie nie wspomnê bo to nie ma znaczenia. Tyle :)
Milety bezmembranowe wytrzyma³y mi prawie sze¶æ lat ostrego ³±¿enia. Solidne, mocne i twarde. Przy dobrej impregnacji niebardzo chcia³y przeciekaæ. W zasadzie sama skóra, minimalizm szwów, niewielkie ogómienie nosków. W koñcu mi popêka³y na zgiêciach, ale dalej siê da w nich chodziæ... No i jest co wspominaæ.

Tanie treki Wojasa - wygodne, ale bardzo delikatne, buty na jeden rok (sezon wiosna-lato-jesieñ).

Teraz ³a¿ê w Prabosach. Nie impregnujê, nie myjê, czêsto przemaczam w b³ocie, na bagnach i w potokach. ¯ywotno¶æ przy codziennym u¿yciu, bez dbania o nie oceniam na 1,5 - 2 lata, czyli ca³kiem nie¼le.

Poza tym nie ma buta na ka¿d± okazjê, jak co¶ jest do wszystkiego to jest do niczego. Najlepiej mieæ przy sobie jakie¶ solidne pu³buty, mocniejsze trzewiki i parê gumaków - czyli co¶ odpowiedniego na ka¿d± okazjê. Interes nie polega na tym by w ciep³ych trzewikach latem urz±dziæ laboratorium mikrobilogiczne i obserwowaæ ewolucjê ¶wiata mikrobów.

Odno¶nie ¶lisko¶ci to Vibram jest zawsze ¶liski - nie wiem Lucyna, gdzie Ty widzia³a¶ nie¶liski...

Bardzo wygodne do wiosenno-letnio-zimowego chodzenia gdy jest sucho s± zwyk³e skórzane pó³buty np. Wojasa. Nie przesadzajmy z tymi tzw. trekami bo to jest dobre dla snobów, którzy przyje¿d¿aj± w Bieszczady i ³ami± sobie cz³onki przy pierwszym spacerze, albo siê gubi± w górach, w których zdrowy na umysle przedstawiciel Homo sapiens nie powinien siê zgubiæ. Równie¿ podeszwy stosowane w niektórych l¿ejszych butach s± stosunkowo ma³o ¶liskie chod¼ bardziej ¶cieralne.

Dobre jest to w czym siê dobrze ³azi, ka¿dy ma trochê inne preferencje. Buty nale¿y wybraæ tak, ¿eby siê nam dobrze w nich chodzi³o, a nie, ¿e kto¶ mówi, ¿e te s± najlepsze, a te najgorsze, bo to zazwyczaj g... prawda. Zawsze mo¿na znale¶æ jeszcze wiêkszy szmelc lub pe³en wypas.
Nie¶liski vibram by³ w moich ostatnich chirucach trazeta. Znakomicie trzyma³ siê ska³y, dobrze ¶liskiej ska³y. Niestety, to nie by³y buty na Bieszczady. Za tward± mia³y podeszwê.
Najlepsze jakie mia³am to by³y hanwagi alaska buty marzeñ. Niestety, szybko je zniszczy³am. Mia³y jedn± wadê by³y za drogie jak na buciki jednosezonowe. No i prawdê powiedziawszy chyba najciê¿sze jakie mia³am.
Chcia³bym zapytaæ, które z u¿ywanch przez was butów by³y najbardziej 'wodooporne'? Nie chodzi mi o potoki, czy bagna, ale które potrfi³y najd³u¿ej wytrzymaæ suche,w mokrej trawie, która w/g mnie najlepiej weryfikuje nieprzemakalno¶æ butów.

PS. Jak chodzi o butki, to do¶wiadczenia nie mam prawie wogóle, zaczyna³em od zwyk³ych trepów, 5 lat temu kupilem, zdawa³o siê przez cenê, ¿e do¶æ dobre buty 'Columbia', niestety wogóle nie nadaj± siê na deszczowe wycieczki (tak,by³y impregnowane od pocz±tku). Jedyn± ich zalet± jest wygoda. Poniewa¿ nale¿e do osób, które musz± najpierw przechodziæ rok w butach by dopasowa³y siê do nogi, te dopasowa³y siê po pierwszym spacerze w góry, nawet mokre w ¶rodku,nie ocieraj±. Wytrzyma³o¶æ te¿ nie jest najgorsza, rocznie robiê ok 150km, praktycznie tylko po Bieszczadach, na pocz±tku u¿ywa³em ich w zimie do codziennego chodzenia i puki co trzymaj± siê ca³kiem nie¼le.

Nie¶liski vibram by³ w moich ostatnich chirucach trazeta. Chiruca i Trezeta to dwie osobne marki butów, ka¿da z nich ma kilkana¶cie dostêpnych modeli.

Obie firmy robi± buty ze "¶redniej pó³ki"

http://www.aventura.com.pl/chiruca.php

http://www.trezeta.com/PL/

Mi akurat "Trezety" bardzo spasowa³y ale jak pisa³am - ka¿dy ma inna nogê.

Pozdrowienia

Basia

Chcia³bym zapytaæ, które z u¿ywanch przez was butów by³y najbardziej 'wodooporne'? Nie chodzi mi o potoki, czy bagna, ale które potrfi³y najd³u¿ej wytrzymaæ suche,w mokrej trawie, która w/g mnie najlepiej weryfikuje nieprzemakalno¶æ butów.
Oprócz butów plastikowych i gumiaków nie ma takich.

I trzeba siê z tym pogodziæ.
W pewnym stopniu przed przemokniêciem mo¿e zabezpieczyæ impregnacja ale po kilku godzinach chodzenia po mokrej trawie ka¿de buty z wyj±tkiem tych wymienionych wy¿ej bêd± mokre.

;)

Pozdrowienia

Basia
Eldoopo na mokra trawê najlepsze s± wysokie gumiaki, najlepiej wy¿sze ni¿ trawa, bo jak jest bardzo ro¶nie to najwiêcej wody trawa "ma" w kwiatostanach. Wszystko inne przemoknie - najczê¶ciej od góry. Nawet ochraniacze do¶æ szybko w takich warunkach przemakaj±, a najczê¶ciej zazwyczaj s± zaniskie.
Okej, spróbuje pro¶ciej:

jak napisa³em "Chcia³bym zapytaæ, które z u¿ywanch przez was butów by³y najbardziej 'wodooporne'?"

czê¶æ pierwsza zdania "z u¿ywanch przez was " chodzicie w gumiakch po po³oninach?

czê¶æ druga: "by³y najbardziej " - nie pytam ca³kowicie, tylko o takie które bêd± najmniej przemakaæ.

dziêkujê

Okej, spróbuje pro¶ciej:

jak napisa³em "Chcia³bym zapytaæ, które z u¿ywanch przez was butów by³y najbardziej 'wodooporne'?"
"Himalaje".

B.
Klapki pod prysznic;)

W pozosta³ych (na powa¿nie to chodzi³em w dwóch parach - takie tam z ni¿szo-¶redniej pó³ki - tyle, ¿e nie kupowane w markecie;) mog³em przez strumieñ kilka razy przej¶æ , w trawie natomiast szybko do chlupotania siê przyzwyczai³em;)

Pozdrawiam:)
Jeszcze raz Eldoopo mówiê Ci, ¿e jak jest sucho to kazdy wygodny but jest dobry, a jak jest mokro to ³a¿ê w gumakach. Te¿ maj± swoje wady, noga siê zaparza zw³aszcza gdy jest ciep³o.

Je¶li chodzi o typowe buty w typie treków to jest bardzo wiele podobnych modeli róznych marek. Ka¿dy co¶ dla siebie znajdzie.
Jest ponoc taki model, który mo¿e byæ przydatny na bieszczadzkie trawska i b³ocko.
To tajga hanwag, bardzo wysokie buty. Nawet je mierzy³am. Z tego co wiem dobrze spisuj± siê na biebrzañskich b³otach. Nie wiem czy mo¿na je by³o w Polsce kupiæ.

Jest ponoc taki model, który mo¿e byæ przydatny na bieszczadzkie trawska i b³ocko.
To tajga hanwag, bardzo wysokie buty. Nawet je mierzy³am.
Lucyna, gdzie je widzia³a¶? Akurat ja mam buty Hanwaga (Lima). Kupi³em je z my¶l± o Bieszczadach. Na razie nie sprawdzi³em ich w trudnych warunkach. Wszystkie modele Hanwaga s± tu: http://www.hanwag.de/Hanwag/Products...SectionId=3091
Nie apmietam dokladnie ale chyba by³y najbardziej podobne do ursus.
Odno¶nie przemakania butów to jak wspomnia³em wcze¶niej, moje siê sprawdzi³yw mokrej trawie, wodzie i b³ocie. Przemok³y raz gdy chodzi³em po wodzie, która wlewa³a siê do buta ale maj±c na nodze grube skarpety (z górnej pó³ki) z coolmaxem czu³em nadal komfort i odczucie sucho¶ci stóp. Buty tym razem kupowa³em poznaj±c wszystkie za i przeciw i ju¿ prawie mia³em kupiæ Air Revolution 5.1 ale w sklepie trafi³em na go¶cia który kupowa³ ju¿ po raz drugi buty Wales Men MFS i dopiero dyskusja z nim przekona³a mnie do zmiany decyzji. Dam ciekawy opis innego u¿ytkownika, który teraz znalaz³em "co wybra³em" http://malamute.pl/?p=107
Dodam, ¿e nikwax k³adê na buty.

Odno¶nie przemakania butów to jak wspomnia³em wcze¶niej, moje siê sprawdzi³yw mokrej trawie, wodzie i b³ocie. Przemok³y raz gdy chodzi³em po wodzie, która wlewa³a siê do buta ale maj±c na nodze grube skarpety (z górnej pó³ki) z coolmaxem czu³em nadal komfort By³abym ostro¿na z tego rodzaju stwierdzeniami. Jak czêsto chodzisz po górach w trudnych warunkach atmosferycznych? Dwa dni, tydzieñ non stop (z przew± nocn±). We wrze¶niu w ci±gu tych kilkunastu dni wszystkie górskie ciuchy z górnej i ¶redniej pó³ki z membranami nie wytrzyma³y eksploatacji. Podobnie buty. Przejd¼ siê po mokrych trawach i b³ocku, w deszczu (to wa¿ne woda inaczej wnika do wnêtrza butów) przez kilkana¶cie dni w tych samych butach. Dajê g³owê, ¿e odczujesz dyskomfort o ile nie zniszcz± Ci siê buty. Nie zapominaj, ¿e w takich warunkach nie do¶æ, ¿e woda sp³ywa po nogach do buta (one nie posiadaj± uszelki, a dla bezpieczeñstwa poruszania siê musisz je przesznurowywaæ) to na dodatek trawa wbija wodê do wnêtrza buta czy spodni. Tworzy siê taka poducha wodna pomiedzy licem, a membran±. I po bucikach. Tak poleg³y moje hanwagi. Podsuszone zaczê³y pêkaæ.
Co do skarpet? Stosujê tylko te z górnej pó³ki (tak¿e s±dzê, ¿e najwa¿niejsza jest skarpetka) ale nie przesadzajmy ¿adna z nich nie jest wodoszczelna. Bo najwy¿ej bakteriobójcza co by jakie¶ tam ¶wiñstwa nie rozmna¿a³y siê w bucie w wodnym ¶rodowisku.
Nie ma co przeceniaæ roli tych wszystkich membran, nie dzia³aj± wiecznie, a i te¿ nie s± wszechmocne...

Wszystko w koñcu przesi±ka...a giry mi tak samo capi± w coolmaxach jak i w tych od kitajców;)

Wracaj±c do butów, to my¶lê te¿ sobie (m.in.) o Meindlu.

:)
Zgadzam siê, wszystko i tak przemoknie. Od kilku lat do impregnowania u¿ywam wosku Nikwax. Najpierw suszark± lekko nagrzewam skórê buta, potem szczoteczk± rozprowadzam wosk. But nabiera specyficznego zapachu ale po trawie czy te¿ b³ocku mo¿na spokojnie chodziæ - nie przemakaj±. Fakt but nie oddycha. Mimo tego skarpety i stopy s± bardziej suche ni¿ bez impregnacji.
A¿ strach pomy¶leæ jak pouszali siê ludzie po tych górach chocia¿by ze 30 lat temu, bez tych wszystkich membran, goretexów i innych wynalazków.
Mniej wygodnie? Wolniej? ...ale ¿eby strach by³o o tym my¶leæ?;)
W walankach, gumiakach,tenisówkach, trampkach.
Nie wiem jak 30 lat ale 25 to by³y adidasy i pionierki.

A¿ strach pomy¶leæ jak pouszali siê ludzie po tych górach chocia¿by ze 30 lat temu, bez tych wszystkich membran, goretexów i innych wynalazków. He he,mam takie Dachsteiny skórzane,podobne do Super Perfectów Meindla(w wadze te¿).Maj± 28 lat i s± chyba niezniszczalne.S± dobrze zaimpregnowane t³uszczem do skór(a nie jakim¶ gównianym nikwaksem) i wytrzymuj± wielodniowe brodzenia po trawach mokrych,b³ocku i po wodzie te¿.Bardziej pancerne mam skorupy Scarpa,ale one siê nadaj± tylko na ¶nieg i do raków.
A i tak wolê wrzuciæ do auta dwie pary l¿ejszych wysokich treków(Scarpy i Salomony)-jedne zamokn± to s± drugie, suche.
Eldopo, ja jako by³y nastolatek poznawa³em Bieszczady w trampkach na przemian z 'zuchami' na nuñkach, czyli w modelach oddychaj±cych pe³nymi porami materia³u:D Trampki ¶ci±ga³em, gdy zwracano mi uwagê na ciê¿kie powietrze, a 'zuchy' zdziera³em z nóg co prêdzej, gdy przeszed³em siê po rosie i tekturowa skóra tych cud-butów pêcznia³a od wilgoci. Po 2 tygodniach pobytu, mimo ciep³ych dni, mia³em dwie pary mocno zatêch³ych niby butów, od których zalatywa³o podejrzanie. Jedynym sposobem na woñ by³o okresowe wchodzenie do potoku na pó³ godziny w celu 'przepierki':D W zwi±zku z tym mózgostopie miewa³em codziennie ale to wszystko i tak by³o niczym, przy glanach wêglarzy na mielerzach:D Gdy jeden taki zdj±³ walonki przy ognisku...brrr.
Wszystko to oznacza jednak tylko tyle, ¿e bakcyl górski czyni nieczu³ym na wszelkie niedogodno¶ci stroju, jedzenia i spania. Czego ¿yczê Bieszczadnikom przede wszystkim:D
Pozdrawiam,
Derty

...Bardziej pancerne mam skorupy Scarpa,ale one siê nadaj± tylko na ¶nieg i do raków... Na zimê to ja mia³em 20 i kilka lat temu buty Zawrat z Wa³brzycha:) Pewnie do dzi¶ bym je targa³ na zimowe eskapady, gdyby nie mole, które po¿ar³y filcowe wk³adki. W chwili za³amania wywali³em pozosta³o¶æ do kosza ale teraz ¿al - co za pami±tka by by³a:/ Wielu by nie uwierzy³o, ¿e w takim czym¶ mo¿na by³o wej¶æ gdzie¶ wy¿ej:D No...na Bieszczady to ja bym Zawratów nie poleca³...:twisted:
Derty

Na zimê to ja mia³em 20 i kilka lat temu buty Zawrat z Wa³brzycha:) Pewnie do dzi¶ bym je targa³ na zimowe eskapady, gdyby nie mole, które po¿ar³y filcowe wk³adki. W chwili za³amania wywali³em pozosta³o¶æ do kosza ale teraz ¿al - co za pami±tka by by³a:/ Wielu by nie uwierzy³o, ¿e w takim czym¶ mo¿na by³o wej¶æ gdzie¶ wy¿ej:D No...na Bieszczady to ja bym Zawratów nie poleca³...:twisted:
Derty
Daj rêkê - te¿ mia³am podwójne "Zawraty" (kupione prawie dok³adnie 31 lat temu, specjalnie jecha³am po nie do Wa³brzycha) i te¿ mole ze¿ar³y mi wk³adki.
Ale ja swoich "skorup" nie wywali³am, trzymam jako pami±tkê i tylko wystawiam jako eksponat na kolejnych "leciach" SKPG.

Pozdrowienia

Basia
Znowu chyba ma³e nieporozumienie, ale to juz moja wina bo nie mam dzi¶ najlepszego toku myslowego...
Poprostu czytam o tych najnowszych wynalazkach i tak sobie my¶le, ¿e to wcale nie jest potrzebne. Sami widzicie, ¿e kiedy¶ siê chodzi³o w czym siê da³o. Te¿ lata³em w adidaskach, które wiadomo, przemaka³y przy pierwszym kontakcie z wod±, nosi³o siê ortalionowe kurtki, niewygodne plecaki, nikt nie s³ysza³ o mini butlach gazowych, wystarczy³o mieæ papier i zapa³ki, kto nie by³ harcerzem wiedzia³, ¿e trzeba mieæ wiêcej jak tylko jedn± :)
My¶lê, ¿e w³a¶nie z tego okresu mam najlepsze wspomnienia.
Teraz noszê jedynie pseudo-profesjonalne buty, wiadomo przemakaj±ce w mokrej trawie, dobrze ¿e w potoku siê jako tako trzymaj±. Ochraniacze (jak one siê tam zwi±?) na nogi u¿ywam w ekstremalnym b³ocie, wodzie i trawie. Kurtka przeciw deszczowa, wspaniale oddycha - jak siê zmêczê i spoce to i tak siê w niej nie da wytrzymaæ, jak po¿±dnie wleje to i tak przemoknie pod plecakiem i nic tutaj nie zast±pi starych peleryn. I tak sobie my¶lê, ¿e wcale nie potrzebujê tych wszystkich wynalazków, zawsze mam ze sob± czapke i rêkawiczki (zawsze siê przydadz±), uniwersalne d¿insy (od 7 lat te same), no i jakie¶ standardowe wyposa¿enie; prostownica do w³osów, suszarka, balsam ujêdrniaj±cy do k±pieli, laptop i kilka innych niezbêdnych rzeczy :) zdrówko!
W zesz³ym roku 2/3 trasy wokó³ Polski przeszed³em w butach Ecco XPLORER w ró¿nych warunkach: trawy Nadbu¿a, Bieszczady, Beskid Niski i tak a¿ do Zgorzelca. To co by³o najwa¿niejsze dla mnie: lekkie, wy¶ció³ka gore, praktycznie nieprzemakalne, dobr¿e trzymaj±ca podeszwa (nie vibram). Wlaz³em w nich na Rysy i co wiêksze górki w Beskidach i Sudetach. Wyleczy³y mi nogi po chirucach i oregonach. Wygoda niewyobra¿alna od pierwszego kroku. Niestety trudno dostêpne! Teraz mam asolo Power Matic 200 GV. Dobre s±, ale nie umywaj± siê do ecco!

Poprostu czytam o tych najnowszych wynalazkach i tak sobie my¶le, ¿e to wcale nie jest potrzebne. Sami widzicie, ¿e kiedy¶ siê chodzi³o w czym siê da³o. Teraz to ja mam k³opoty ze zrozumieniem. Kto broni Ci nadal chodziæ w adidasach, ortalionowych kurtkach, frananelowcyh koszulach, kangurkach nosz±c na plecach niewygodny wór ze stelarzem. Nie muszisz u¿ywaæ diodowych czo³ówek, kijków, kubków termicznych, mini butli i innych u³atwieñ.
Dlatego rzadko korzystam z takich u³atwieñ jak szlaki, wydeptane ¶cie¿ki...
Z tymnowoczesnym wyposa¿eniem, to jest tak jak z aparatem cyfrowym, 'pstryk' i gotowe, czasami z lepszym efektem, ale z mniejsz± przyjemno¶ci±, nie ma tej ca³ej 'magicznej otoczki'. Bo co to za wyprawa jak ani razu cz³owiek nie przemoknie, but gdzie¶ nie pêknie.
Oczywi¶cie wkurzaj±ce by by³o jakby ciagle siê co¶ psu³o, a rurki namiotu za ka¿d± prób± rozbicia ³ama³y siê... W³a¶nie dlatego staramy siê u¿ywaæ sprzêtu jak najlepszego, niezawodnego. Ale s± takie chwile, ¿e nie narzekamy na przemoczone buty, tylko suszymy je do s³oñca po wielkiej burzy, odk³adaj±c kontynuacjê wycieczki na nastêpny dzieñ. Takie troche 'romantyczne' podej¶cie do chodzenia po górach...

Dlatego rzadko korzystam z takich u³atwieñ jak szlaki, wydeptane ¶cie¿ki...
Z tymnowoczesnym wyposa¿eniem, to jest tak jak z aparatem cyfrowym, 'pstryk' i gotowe, czasami z lepszym efektem, ale z mniejsz± przyjemno¶ci±, nie ma tej ca³ej 'magicznej otoczki'. Bo co to za wyprawa jak ani razu cz³owiek nie przemoknie, but gdzie¶ nie pêknie.
No bez przesady, staram siê u¿ywaæ sprzêtu w miarê niezawodnego (chocia¿ nie staæ mnie na ten "super-hiper"), a jak gdzie¶ jadê na d³u¿ej to buty mi przemakaj± prawie codziennie, za ka¿dym razem co¶ mi tam pêknie (nigdy nie wiadomo co to bêdzie), a na dodatek co roku mam jakie¶ niespodziewane przygody :-)

Przez w mairê niezawodny sprzêt po prostu zmniejszam niedogodno¶ci.

Chocia¿ jak mi siê podeszwa od butów "Lowa" urwa³a do po³owy na samym prawie wierzcho³ku Howerli zupe³nie nie by³o mi do ¶miechu.

Pozdrowienia

Basia
To tak jak z ³ó¿kiem... jak sobie po¶cielesz tak siê wy¶pisz. Odno¶nie butów ka¿dy ma swoj± filozofiê i "moc" gdy je kupuje. Kupuj±cy przyjmuje kryteria, wcze¶niej co¶ poczyta, pogada (choæby ze sprzedawc±), policzy kasê i kupuj±c robi swoisty kompromis lub nie. Pó¼niej weryfikuje swój wybór i... sytuacja siê powtarza, ale ma ju¿ jakie¶ do¶wiadczenie. Dlatego jest i firma Meindl i firma krzak i te¿ firmy po¶rednie, zreszt± wszystkie jako¶ egzystuj± dziêki "kompromisom" i do¶wiadczeniom ka¿dego turysty. Zreszt± to wszystko dotyczy nie tylko butów ;)

...jakie obuwie polecacie na bieszczadzki ca³odzienne wêdrówki? Jakie macie z tym zwi±zane do¶wiadczenia. Po d³u¿szym okresie 'niebytu' chodzê systematycznie od czterech lat ¶rednio po trzy wyprawy na rok. Zrezygnowa³am z goratexu na rzecz prawdziwej skóry i przed pa¼dziernikow± wycieczk± w Bieszczady zakupi³am buty na vibramie marki Hanwag model Peru Lady. Do¶æ lekkie jak na te gabaryty, stopniowo dopasowuj± siê do stopy, nie uciskaj± ³ydki jak inne sztuczno¶ci. Stabilne, o sztywnej podeszwie, st±d pewnie stawiam w nich kroki. Jeszcze mi nie przemok³y (choæ po strumieniach nie brodzi³am) bo maj± gumowy otok nad podeszw±. B³oto te¿ dobrze znosz±, ³atwo siê je myje i czy¶ci, bo bie¿nik dobrze gubi glinê. W razie powodzi po wysuszeniu mam dla nich impregnat w sprayu gratis. Polecam. Moje wiecznie obola³e do³y ³ydek i odparzane stopy wreszcie od¿y³y :-)
Ciekawe, ciekawe, trzy wyprawy w roku, w tym jedna w Bieszczady. Jestem ciekawa jakiego s³owa powinni u¿yæ ci to jad± na Syberiê lub w pampasy. Mo¿e wycieczka?:lol::lol::lol:
Fajnie te buty wygl±daj±. Zastanawiam siê nad kupnem lady peru ale w wersji z membran±.
Nie maj± sztywnej podeszwy, to buty trekkingowe, a nie górskie. Poza tym gumowany otok chroni przed mechanicznymi uszkodzeniami i stabilizuje but, a nie poprawia wodoszczelno¶æ buta.
I najwa¿niejsze przestaæ kolorowa¶no pisaæ. Oczy bol±. £amiesz internetow± etykietê. :twisted:

Zastanawiam siê nad kupnem lady peru ale w wersji z membran±.
Nie maj± sztywnej podeszwy, to buty trekkingowe, a nie górskie. Poza tym gumowany otok chroni przed mechanicznymi uszkodzeniami i stabilizuje but, a nie poprawia wodoszczelno¶æ buta.
Poprawia szczelno¶æ znakomicie,woda najchêtniej s±czy siê na po³±czeniu podeszwy i wierzchu buta.
A po co ci gore?Na zimê dobre bo jest ró¿nica temperatur,na lato do kitu.Dzia³a ze dwa lata bo siê zapycha a i tak trzeba zakonserwowaæ skórê ¿eby nie popêka³a wiêc gore szlag trafi.Taki marketingowy kit.
Piszesz o sztywno¶ci odpowiedniej-ona potrzebna na piargi albo chaszczowanie w stromym terenie, na szlaku i na p³askim tylko przeszkadza.
Nigdy nie mia³am butów przez dwa lata. Przewa¿nie po kilku miesi±cach szlag je trafia. Wiosna-jesieñ na beskidzkie b³ota membrana jak znalaz³. Mia³am z otokiem i nie zauwa¿y³am jeki¶ plusów w tym wzglêdzie.
Sztywna podeszwa plus asfalt równa siê bol±ce stopy. Na lato ju¿ kupi³am na przecenie przecen salomony. Leciuteñkie, bez mebran, przed kostkê, samooczyszczaj±ce siê podeszwy choæ nie wibram. Takie na lekkie przechadzki po szlaku i na goldstrasse. Zap³aci³am 60 z³. Chyba siê op³aci³o.

Ciekawe, ciekawe, trzy wyprawy w roku, w tym jedna w Bieszczady. Jestem ciekawa jakiego s³owa powinni u¿yæ ci to jad± na Syberiê lub w pampasy. Mo¿e wycieczka?:lol::lol::lol:
Fajnie te buty wygl±daj±.
Dla jednego wycieczka a dla drugiego wyprawa ... :idea: Nie oceniaj wszystkich swoj± miar±. Jak bym mia³a kondycjê, czas i fundusze na Syberiê to te¿ bym siê zabra³a na taki spacerek :razz:. Mia³am kiedy¶ wypad na Sierra Juan na Dominikanie i trochê mn± wstrz±sn±³ ten rzekomy spacerek przez podzwrotnikow± d¿unglê, w temp. 45 st.C w cieniu, na wys. 900 mnpm. My¶la³am, ¿e to bêdzie ostatnie wzniesienie w ¿yciu :-o. Wszystko jest wzglêdne, jak widaæ ...Wycieczki to ja sobie robiê do Kampinosu lub do Nadle¶nictwa Jab³onna, a jak muszê przejechaæ 450 - 700 km, to dla mnie to ju¿ wyprawa. Wszystko powy¿ej to tzw. WYPAD :razz: ( dla dodania sobie odwagi ). Istniej± gusta i gu¶ciki a Ty ³apiesz mnie za s³owa ! A buty Peru Lady nie maj± byæ 'fajne' tylko wygodne, a te s± równie¿ sprawdzone i dlatego o nich piszê ( du¿o zwyk³ych ¶miertelniczek ma problem z butami 'na Bieszczady' ). Buty ww. maj± sztywno¶æ wystarczaj±c± na trekking po niewysokich górkach. Gdy bêdê potrzebowa³a typowych górskich z zamocowaniem na raki, to sobie zarobiê na inne, bo nie ma kapci na wszystkie okazje ( bo np. do 'szase plie' potrzebujesz baletek a do 'susu' na bia³ej sali potrzebujesz szpilek, itd. )
Mówi³o siê tu ju¿ o "spec butach" nieprzemakalnych. Mam z tym ma³± historiê, która jako¶ tak utkwi³a mi w g³owie. Gdzie¶ ju¿ tu na Forum wspomina³em, ¿e przed kilkunastu laty id±c z Zatwarnicy przez Dwernik-Kamieñ, Nasiczne, Przys³up Caryñski, wzgórze 983 do Wide³ek po drodze postanowi³em wej¶æ na wzgórze 842 ko³o Nasicznego i poszukaæ jaskiñ. Ma³o mia³em wtedy czasu, na mapie chyba wtedy ¼le by³y ustawione no i nie znalaz³em. Gdzie¶ po roku lub dwóch ruszy³em z Berehów Górnych z nastawieniem, ¿e teraz muszê... la³o wtedy zdrowo ca³y dzieñ, obszed³em górê oraz chyba wszystkie ¶cie¿ki i... zlaz³em do Nasicznego bez sukcesu. Spotka³em tam wtedy miejscowego kilkuletniego ch³opca i pytam siê go... gdzie s± te cholerne jaskinie i jak tam trafiæ? On powiedzia³, ¿e ma starszego brata, który jest w GOPR-ze i on mi wyt³umaczy. Podskoczyli¶my do drewnianej cha³upy, ch³opiec w niej znikn±l i wyszed³ zaraz z dwudziestokilkuletnim bratem, który na moje pytanie rzuci³, ¿ebym tylko poczeka³ chwilkê a on wskoczy w buty, za³o¿y kurtkê i mnie zaprowadzi. Nastawi³em siê na d³u¿sz± chwilkê a ona trwa³a 10 sekund. W pierwszym momencie pomy¶la³em sobie.... kurcze, ale¿ ci GOPR-owcy maj± opanowane szybkie zak³adanie butów i kurtek ;) . GOPR-owiec wyszed³ jak siê patrzy w czerwonej kurtce ze stosownym napisem i w.... gumowcach(!!!) czy jak inaczej powiedziawszy w kaloszach. Wtedy zw±tpi³em, no ale czerwona kurtka i stosowny napis GOPR na niej rozwiewa³ w±tpliwo¶ci. Przedstawi³ siê, nie pamiêtam ju¿ jego imienia, zadecydowa³, ¿e nie bêdziemy i¶æ ¶cie¿kami tylko na skróty. Jeszcze nikt nigdy mi nie da³ tak "popaliæ" jak on z tym forsownym marszem przez chaszcze, wspinaniem siê po ska³kach i przej¶ciem po ich krawêdzi. Wstydzi³em siê i¶æ tu¿ za nim bo by s³ysza³ bicie mojego serca. Jak doszed³em do jaskiñ to my¶la³em, ¿e to ja narobi³em tej mg³y wokó³... parowa³em jak wzgórze po deszczu.
Ciekawo¶æ pó¼niej zwyciê¿y³a i spyta³em siê jak mu siê chodzi w tych kaloszkach... uzyska³em w odpowiedzi same superlatywy.
Ju¿ nie w temacie dodam, ¿e zsunê³em siê z nim (GOPR-owcem) w g³±b tych jaskiñ, a s± dosyæ w±skie, ¶liskie (by³o sporo mokrych li¶ci) i pamiêtam, ¿e niezbyt komfortowo siê czu³em ze¶lizguj±c siê w ich g³±b a jeszcze gorzej wychodz±c.
Ot historia o "spec-butach" :)

Mia³am kiedy¶ wypad na Sierra Juan na Dominikanie i trochê mn± wstrz±sn±³ ten rzekomy spacerek przez podzwrotnikow± d¿unglê, w temp. 45 st.C w cieniu, na wys. 900 mnpm. My¶la³am, ¿e to bêdzie ostatnie wzniesienie w ¿yciu Carrmelita, jakie¶ prawie 2 lata temu gdybym mia³ "jakie¶" buty to i ja bym na to wzgórze siê przespacerowa³. ¯a³ujê do tej pory, ¿e nie zabra³em... nie wiedzia³em przed wyjazdem, ¿e jest taka opcja z wej¶ciem na górkê.
mo¿e byæ to ¶mieszne ale ja w Bieszczady na prze³omie ub. i tego roku wybra³em siê w tzw "glanach"...zrobi³em w ci±gu kilku dni ok.40km, w tym pierwszego 16km(g³ownie po twardej nawierzchi) i przyznam, ¿e ¿adnych kontuzji, odcisków itd...
Glany to takie buty,¿e jak siê ju¿ do nich przyzwyczaisz to bêd± niezawodne wiem co mówiê 12 lat x 4 pory roku.
Ale jak ju¿ zakupi³am trekkingi ,za¿y³am luksusu w ¿yciu bym ju¿ do glanów nie wróci³a;)
A te siê nadadz± na 3 sezony (nie na zimê):
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1154293822
?
pozdr
Kup Kaylandy!!!
Masz na parê lat spokój.
http://grappa.pl/index.php/manufactu...9bd164dfd183a8
Ale ja chcia³bym wydaæ 200 a nie 500 zete³pe! :-D
ZA 200 PLN nie kupisz raczej nic markowego na kilka sezonów, chyba ¿e jaka¶ wyprzeda¿ czy superpromocja. Ale w takiej sytuacji doradzanie czegokolwiek mija siê z celem, po prostu we¼ kasê i przejed¼ siê po sklepach, niech sprzedawca Ci doradzi. Mieszkasz w Legionowie, wiêc stosunkowo blisko masz CH Targówek (3 sklepy górskie) albo M1 w Markach (sklep górski + Decathlon).

(sklep górski + Decathlon). Chodzê w Quechua Forclaz 600 z Decathlonu. 320 z³, po roku u¿ywania mogê tyle powiedzieæ, ¿e s± jak na swoj± niezbyt wygórowan± cenê niez³e - wygodne i 2 minuty w strumieniu wytrzymaj± bez puszczenia wody (d³u¿ej nie testowane ;)). Na studenck± kieszeñ w sam raz.
ja mam karrimory, nie wiem jaki model. ca³e s± w skórze i s± tylko mocno zakonserwowany tzw. waterproof. Wodoodporno¶æ mogê rzec jest 99% (mo¿e wpasc woda od gory wiec 99%), lazilem w nich w strumieniu prawie do wysoko¶ci kostki i ani kropla wody sie nie dosta³a do ¶rodka. Buty przyjecha³y do mnie z Anglii, ceny nie pamiêtam ( widzia³em je raz na allegro i kosztowaly cos kolo 400/500 zl)

ja mam karrimory, nie wiem jaki model. ca³e s± w skórze i s± tylko mocno zakonserwowany tzw. waterproof. Wodoodporno¶æ mogê rzec jest 99% (mo¿e wpasc woda od gory wiec 99%), lazilem w nich w strumieniu prawie do wysoko¶ci kostki i ani kropla wody sie nie dosta³a do ¶rodka. Buty przyjecha³y do mnie z Anglii, ceny nie pamiêtam ( widzia³em je raz na allegro i kosztowaly cos kolo 400/500 zl) A ja mam klapki,nie wiem jaki model , ale nie przemakaj±;).Czy to wa¿ne w jakich butach siê chodzi? Najwy¿ej siê nie dojdzie tam gdzie siê chce ..przemokn± , "obgryz± " i tyle.
Ostatnio widzia³em m³odych pastuszków w Rumuni jak ¶migali w gumiaczkach na 2200 m , nikt w "karrimorach" i w podobnej "chiñszczyznie" nie nad±¿y³ by za nimi.:)
W czasach, gdy nie by³o mnie staæ na op³atê za pole namiotowe chodzi³em w butach typu BHP, kupionych za 100 z³. Olejoodporny vibram, wszyty jêzyk, licowana skóra. Zim± wk³ada³em grubsz± skarpetê i Smerek by³ mój.
Joorq ma racjê. Nie przesadzajmy z tym "technicznym" sprzêtem do chodzenia po górach.
Pozdrawiam
D³ugi
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl