ďťż

Bieszczady z wózkiem inwalidzkim

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witajcie :)
Po wielu, wielu latach przerwy chciałbym powrócić w swoje ukochane góry, w których w 'szczenięcych latach' spędzałem każde wakacje. Sytuacja zmieniła się na tyle, że chciałbym je pokazać dziecku na wózku inwalidzkim. No i z tego miejsca chciałbym zwrócić się do Was z prośbą o pomoc we wskazaniu możliwości noclegowych dla takiego 'przypadku'. Bez czego nie możemy się obejść? Konieczna jest możliwość wjechania wózkiem inwalidzkim, lodówka, w miarę duża łazienka i pokój minimum trzyosobowy. Z resztą sobie poradzimy :)
Widziałem hotele w Polańczyku, ale szczerze mówiąc przeraża mnie nocleg w takim gigantycznym obiekcie. Wolałbym jakieś bardziej zaciszne miejsce. Może jakaś kwatera prywatna uwzględniająca nasze ograniczenia? Mały pensjonat? No i najbardziej interesowałby nas obszar od Jez. Solińskiego na południe ...
Z góry bardzo serdecznie dziękuję za wszelkie wskazówki
Pozdrawiam
Paweł


Zapomniałem jeszcze o jednej istotnej rzeczy. Czy próbował ktoś z Was uzyskać zezwolenie na wjazd samochodem na teren parku? Czy jest to w ogóle możliwe? Oczywiście mam na myśli przejazd drogami, a nie żaden offroad.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl