bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
WItam
Jade w polowie czerwca na kilka dni do UG z dziecmi: 6 lat, oraz 8 miesiecy. Moze polecicie jakas niewyczerpujaca trase - 6 latka idzie oczywiscie na nozkach... Dodam tylko ze lubi wspinaczke typu: Szczeliniec, Wilczki w Miedzygorzu - gdzie idzie sie po stopniach i moze byc stromo..Najgorsze trasy to trasy po plaskim...Ostatnio bbylam w Bieszczadachh 3 lata temu - pochodzilismy troche po szlakach dookola Tarnicy ale obawiam sie ze z dzieciakami trzeba bedzie wracac tym samym szlakiem ktorym sie bedziemy wspinac..Czy mozecie polecic jakis ciekawy szlak na ktory mozna sie wybrac z maluchami??
I gdzie sa te jeziorka Duszatynskie o ktorych przeczytalam??
gdzie sa te jeziorka Duszatynskie o ktorych przeczytalam?? Niedaleko Duszatynia. Najlepiej kupiæ mapê, przewodnik, a potem pogrzebaæ w wyszukiwarce na tym forum.
Pozdrawiam
P.S. Witam na forum :D
A Caryñska i Wetliñska?? Po po³oninach dzieci chetnie chodz± i dobrze daj± sobie radê.
Na dowód zdjêcia (z rozmytymi twarzami bo nie mam zgody na publikacje zdjê)
Jeziorka Duszatyñskie - w pó³nocno-wschodnich Bieszczadach. Jak spojrzysz na mapê to mniej wiêcej w po³owie pomiêdzy Komañcz± a Baligrodem, ok. 2 km od szczytu Chryszczatej.
Moje propozycje z dzieæmi (samodzielnie chodz±cymi);
1. Tarnica. wyj¶cie z Wo³osatego, zej¶cie przez Szeroki Wierch do Ustrzyk Dolnych. Do Wo³osatego latem masz kilka PKSów. Na zej¶ciu przez Szeroki Wierch masz 2 wiaty odpoczynkowe.
2. Rawki. Tu mog± byæ dwa sposoby.
a) wyj¶cie z Wetliny przez Dzia³ do Ma³ej Rawki, zej¶cie do bacówki Pod Ma³± Rawk±,
b) wyj¶cie z Bacówki Pod Ma³± Rawk±, doj¶cie przez Rawki a¿ do Kremenarosa (obelisk trzech granic), powrót do Bacówki lub Ustrzyk Górnych.
3. Do Chatki Puchatka na Po³oninie Wetliñskiej. Tu wej¶æ i zej¶æ masz kilka od strony Wetliny i Berehów Górnych.
4. Je¶li Po³onina Caryñska to polecam zahaczyæ (albo i zanocowaæ) w schr. Koliba. Ja ze swoja milusiñsk± te¿ tam spa³em, bardzo fajna tam atmosfera.
5. £opienka. Do cerkwi na polanie w wyludnionej wiosce. Doj¶cie od parkingu na drodze Cisna -Terka. To bardziej krajoznawcza trasa. Od cerkwi mo¿na doj¶æ do dwóch ciekawych miejsc:
-kapliczka na prze³. Hyrcza, szlakami ¶ciezki dydaktycznej + kawa³ek z map±, ³atwe doj¶cie, lepiej od cerkwi wyj¶æ od razu w górê strom± ¶cie¿k± na pocz±tku. Gdy po drodze z lewej strony bêdzie widaæ ³±ki, to mozna na nie zboczyæ i zrobiæ odpoczynek z malowniczym widokiem;
-baza studencka w £opience, zawsze mo¿na tam zaj¶æ i przysi±¶æ na odpoczynek, doj¶cie oznaczona ¶cie¿k±.
6. Kolejka bieszczadzka na trasie Przys³up (stacja pocz. na prze³±czy, nie we wsi) - Wola Michowa. Mo¿na wysi±¶æ gdzie¶ w po³owie trasy i poczekaæ a¿ bêdzie za jaki¶ czas wraca³a. Z obs³uga kolejki mozna siê nawet dogadaæ ¿eby zatrzymali i wysadzili nawet gdzie normalnie nie staj±.
Z daszych miejsc:
7. Rosolin - grota. (to nieco dalej dla zmotoryzowanych). W³a¶ciwie to na pó³nocny-zachód od Polany, pomiêdzy jez. Soliñskim a Czarn±. Fajne dla dziecka doj¶cie bo trzeba dwa razy ¶ci±gaæ buty ¿eby i¶æ drog± przez bród.
8. Zapora na Solinie - wielkie ryby widoczne dla dzicka z samej zapory.
Sugerujê zajrzeæ na http://www.twojebieszczady.pl/
tam masz w dziale "Warto zobaczyæ" o grocie w Rosolinie, Jeziorkach Dusztyñskich,
w "Praktycznie" o kolejce w±skotorowej
w "Dawne wsie" o £opience.
Mo¿e co¶ jeszcze sobie tam dobierzesz.
Ja bylam w tym roku z 8, 6 latkami i 2 latkiem w nosidle.
Zrobilismy:
Wetlinska- z wetliny czarnym zejscie zoltym.
schronisko jaworzec- Smerek- wies Smerek
Carynska
Rawki- Kremenaros- zejscie Dzialem
Tarnica z Wolosatego, zejscie ta sama droga.
Czasy przejscia byly zasadniczo takie same jak podane na szlakach, tylko dluzsze postoje robilismy zeby kazdy sie wysikal, wybiegal, wylezal na karimacie itd.
Nie mialam samochodu stad tylko pobyt w najwyzszej czesci Bieszczad- bardziej na zachod nastepnym razem.
Bertrand - znam zasady korzystania z internetu :wink: , mapa tez sie gdzies gleboko w szafie znajdzie, ale prosciej i szybciej bylo mi zapytac tutaj :D poniewaz bardzo cenie sobie czas. Zapytalam przy okazji pytania o szlaki - nie weszlam na forum aby zapytac gdzie sa te jeziorka :D Mam nadzieje ze Cie nie zniesmaczylam
Dziekuje za wszystkie rady i podpowiedzi
Mam nadzieje ze urlop nam sie uda. Jeszcze nigdy nie wedrowalismy z dwojka dzieci - w tym z jednym w nosidelku - :D
Mam nadzieje ze Cie nie zniesmaczylam Oczywi¶cie, ¿e nie. :D Byæ mo¿e bêdê w Bieszczadzie w tym samym czasie co Ty. Zwracaj uwagê na granatowy karawan na poznañskich blachach. Mo¿e siê spotkamy.
A jeziorka s± warte zobaczenia. Je¿eli jeste¶ zmotoryzowana to radzê dojechaæ do samego Duszatynia. Wiem, wiem. Niektórzy siê oburz± tam jest zakaz ruchu ale dojechaæ mo¿na :wink:
Pozdrawiam
ok, jesli zobaczysz (a raczej uslyszysz :D ) na szlaku rozgadana do granic, baaaardzo rzeska, ruda szesciolatke to my :D I malego Babelka w nosidelku. Jeszcze nie wiem gdzie bedziemy nocowac
Je¶li dziecko 8 mies - takie które jeszcze nie do koñca umie d³ugo i samodzielnie siedzieæ to lepsze bêdzie chyba noside³ko na brzuszek (jak na zdj. 41 KB Image030a.jpg). Dlatego te¿ ¿e to jeszcze bardzo malutkie dziecko i trzeba je mieæ pod kontrol± wzrokow±, np. gdy zacznie p³akaæ i bêdzie chcia³o mieæ w kontakcie wzrokowym rodzica.
Za¶ noside³ko naplecowe (np. zdj. 49.52 KB Image024a.jpg) to ju¿ dla tych nieco "samodzielniejszych" dzieci od 1 roku wzwy¿, które coraz bardziej poznaj± wzrokiem okolicê poza rodzicem.
Je¶li dziecko 8 mies - takie które jeszcze nie do koñca umie d³ugo i samodzielnie siedzieæ to lepsze bêdzie chyba noside³ko na brzuszek (j Z tym to ostroznie i nie na ka¿dy szlak. W tej pozycji nie nie widzisz drogi pod nogami a jak upadniesz to na dziecko. Nie wyobra¿am sonie np przej¶cia szlaku wokó³ Tarnicy (idzie siê tu¿ nad brzegiem stromego i wysokiego stoku) i zej¶cia do Wo³osatego lub UG szerokim wierchem gdzie s± krótkie w prawdzie ale wymagaj±ce wiêkszej uwagi odcinki. W lesie te¿ trzeba uwa¿aæ na korzenie. Ewentualnie mo¿e spróbowaæ chodziæ z kijkami trekingowymi.
Z tym to ostroznie i nie na ka¿dy szlak. W tej pozycji nie nie widzisz drogi pod nogami a jak upadniesz to na dziecko. To juz raczej zale¿y od umiejêtno¶ci nosz±cego. Niby masz racjê, ale potkniêcie mo¿e siê te¿ przydarzyæ z noside³kiem naplecowym. Wystarczy pamiêtaæ o w³a¶ciwych odruchach - je¶li siê potkniesz, to skierowaæ upadek nie na dziecko: upa¶æ na bok. Tak¿e przy noside³ku naplecowym nale¿y skierowaæ upadek na bok, bo je¶li polecisz do przodu to dziecko wyleci ci ponad g³ow±.
Ja chodzenie z dzieckiem w noside³ku na brzuch przetestowa³em w terenie nawet w warunkach nocnych (nocna impreza na orientacjê), gdzie noc± na prze³aj te¿ nie bardzo widaæ drogê pod nogami. To kwestia wyrobienia w³a¶ciwych nawyków w chodzeniu.
Natomiast noside³ek naplecowych -ja osobi¶cie- na turystyczne obozy nie preferujê, chyba ¿e ze sta³ej bazy, ale to nie dla mnie. Przy d³u¿szej trasie nieco wiêkszemu dziecku (moje mia³o 2 lata) lepiej siedzieæ dziecku wprost na plecaku - jest mniej skrêpowane, ma wiêcej swobody, mo¿e siê wierciæ. Oczywi¶cie tata ma wtedy ok. 30kg na plecach, a plecak nie mo¿e byæ zbyt wysoki - nie wy¿szy ni¿ do barków. (musi odpa¶æ komin). W taki sposób przeszli¶my Bieszczady od schroniska do schroniska, + chatki.
Ewentualnie mo¿e spróbowaæ chodziæ z kijkami trekingowymi. Osobi¶cie nie preferujê, bo w³a¶nie w momencie wspomnianego potkniêcia przy kijkach by³aby trudniejsza asekuracja. No ale to ju¿ ka¿dy osobi¶cie musi wybraæ styl chodzenia.
Natomiast noside³ek naplecowych -ja osobi¶cie- na turystyczne obozy nie preferujê, chyba ¿e ze sta³ej bazy, ale to nie dla mnie. Przy d³u¿szej trasie nieco wiêkszemu dziecku (moje mia³o 2 lata) lepiej siedzieæ dziecku wprost na plecaku :lol: Ja tez nie preferuje noside³ek. JAk swojego syna pierwszy raz wziê³em w góry szed³ na w³asnych nogach. Jak musia³em go ju¿ wzi±c to wziê³m go pomiêdzy plecak, a g³owê (na krak). On plus plecak z jego i moimi rzeczami 2 ¶piwory i karimaty, namiot (starego typu dwójka z aluminiowymi rurkami) By³o ciêzko ale da³o siê i¶æ. Niemniej jdenak to by³o moim zdaniem do¶æ ryzykowne. W razie upadku spad³by z wiêkszej wysoko¶ci. Upieram siê ze najbezpieczniejszym sposobem noszenia dziecka (choæ uwa¿am ¿e 8-miesiêczny maluch jest za ma³y na góry) jest jednak noside³ko na plecach z szelkami dla malucha. Zawsze druga osoba moze zagadac malucha a jak trzeba to i przystanków duzo sie robi. MAm tylko w±tpliwo¶c pt. czy naprawdê dziecko nie jest za ma³e? G³ówka dziecka jest do¶c ciê¿ka i wprawdzie w tym wieku samo j± bez problemu utrzymuje a nawet mo¿e juz troche drepcze to jednak kilkugodzinny (bo z przystankami to zawsze tyle bêdzie) marsz bardzo obci±¿y krêgos³up. :?
KKKrzychoo napisa³:
Ewentualnie mo¿e spróbowaæ chodziæ z kijkami trekingowymi.
Osobi¶cie nie preferujê, bo w³a¶nie w momencie wspomnianego potkniêcia przy kijkach by³aby trudniejsza asekuracja. No ale to ju¿ ka¿dy osobi¶cie musi wybraæ styl chodzenia. Raz w ¿yciu próbowa³em i¶æ z kijkami wiêc to by³ tylko mój domys³. :)
Pozdrawiam
Krzysiek
uuuu, widze ze sie rozpetala nosidelkowa dyskusja..Fajnie :D
Nosidelko na brzuszek jest chyba do mniej niz 10 kg,dla najmlodszych dzieci, moje dziecko juz prawie ma 10 kg wiec odpada. I trudno by bylo niesc przed soba takiego kloca.
Nosidelko na plecy ktore kupilismy jest do 22 kg. (moja 6 latka ma teraz 20 kg) Mam nadzieje ze wystarczy na dlugo. Niestety nie widze wklejonych zdjec. Ale wkleje to na ktore czekam - przyjdzie w tym tygodniu. Tez chetnie bym powiedziala ze nie preferuje nosidelek ale moje ambicje to jedno a maruda wleczaca sie na urlopie 300 m z tylu, psujaca dobry klimat - to drugie, lol:
http://img524.imageshack.us/img524/8589/365223723ce.jpg
http://img522.imageshack.us/img522/6220/366223001cy.jpg
mm, moje tez sie nie wczytalo mimo ze w podgladzie bylo
juz jest :wink:
to moze ja sie wypowiem, bo mam na swiezo :)
chodzilam z kijami trekkingowymi- duzo pewniej sie czulam. Jak czlowiek zmeczony i nogi mu sie placza a ma jeszcze 13 kilo wiecej- to jednak kije nei pozwalaja sie tak latwo wywalic.
Ale sie wywalilam :(
Pasy w nosidle nie daja dziecku wypasc- nie ma po prostu takiej mozliwosci- moj syn zawisl mi nad glowa i chyba nie do konca sie obudzil nawet. NO jasne ze dobrze by sie bylo wywalic na bok tylko przy tych kilkunastu kilogramach wiecej i przesunietym srodku ciezkosci wcale nie tak latwo to wykonac :)
Zgadzam sie z kolegami, ze z maluchem 8 miesiecznym za dlugo chodzic nie mozna. Ale mysle ze trase parogodzinna zrobic sie da- po prostu trzeba policzyc dwu a nawet trzykrotnei dluzszy czas i dac sie dziecku wylezec na kocu na brzuchu, na plecach, zeby kregoslup odpoczal.
Ja tez mam Deutera, tylko model kanga kid- dla maluchow nie za dobry za to powyzej roku geniatlny bo zawiera plecak 30 l. Mozna nosidlo zamknac i wtedy sie po prostu ma zwykly plecak, mozna otworzyc i nosic dziecko, a do 30l plecaka wejdzie wszystko co na wedrowke potrzebne- ja np nosilam palnik i gotowalam wode na kisiel :) co za atrakcja :)
Dziekuje za odzew :D
Nocowac bedziemy w dwoch lub trzech roznych miejscach po 2-3 dni na kazde miejsce. Troche polazimy w okolicy i pojedziemy na nastepny nocleg...Nie mialam na mysli wedrowania z noclegu do noclegu z dzieciarnia. To nie byloby najlepsze dla malucha ktorego od pewnego czasu interesuje tylko stanie :D
Ciekawe to nosidlo o ktorym piszesz ale w sklepie w ktorym je kupilismy nie bylo chyba takich...
a on stoi sam?
w sensie ty go musisz trzymac czy sam sie utrzymuje i pozniej przewraca? Bo jak sam jest w stanie pion zlapac i postac to znaczy ze o jego kregoslup tak sie nei trzeba martwic.
ona :D wstaje sama przy czym sie da i rowniez sama sie przewraca :D Wiec chyba nie jest zle, co?
Czy za ma³e - czy nie za ma³e?
Faktycznie jak moja mia³a 6 mies to na turystyczne wypady by³a brana jeszcze w noside³ku do le¿enia, takim wyjmowanym z wózka.
Pó¼niej gdy 1 roczek to w noside³ku na brzuch.
No a kiedy przej¶æ z jednego do drugiego to ju¿ przy ka¿dym dziecku indywidualnie trzeba oceniæ, ka¿de siê inaczej rozwija.
no ja mysle monik ze jak wstaje sama ona :D to sie chyba za bardzo martwic nie trzeba. Ja nosidla na plecy uzywalam od 6 miesiaca chyba, no ale moje malenstwo jak mialo 10 miesiecy to juz chodzilo- a jego starszej siostrze zajelo to pol roku wiecej wiec mysle ze skoro TY oceniasz ze mozna to predzej ty masz racje niz my tutaj :)
no ja mysle monik ze jak wstaje sama ona Very Happy to sie chyba za bardzo martwic nie trzeba A ja bym sie marttwi³. Si³a miê¶ni to jedno a miêkkie jeszcze kosteczki to drugie. Nie trudno nabawic dziecka w ten sposób wady postawy lub innego takiego cholerstwa. Mo¿e po prostu lepiej spytac ortopedy? Dzieci do roku maja chyba obowi±zkowe wizyty w przychodzniach preluksacyjnych? 8)
no prosze ile to sie czlowiek nauczyc moze :)
nie wiem czy cie dzi maja obowiazkowe w zyciu u ortopedy z dzieckiem nie bylam :)
od urodzenia :)
z zadnym :)
wiec albo Krzychu w twojej okolicy jest jakas akcja albo to dawno bylo :)
wiec albo Krzychu w twojej okolicy jest jakas akcja albo to dawno bylo Nie wiem mo¿e juz nie ma albo by³as niedoinformowana albo cie to nie interesowa³o. Moje dzieci maja ju¿ 11 i 7 lat i wizyty w celu sprawdzenia bioderek i kregos³upa by³y w 1 roku zycia napewno obowi±zkowe. Robili badania, usg a mojej siostry dziecko (lat teraz 4) zapakowali nawet w pieluche ortopedyczn± :? .
no ale skoro obowiazkowe, to przeciez chyba by ktos mi cos powiedzial, ze nie bylam?
ja sobie przypominam jedynie normalne badanie pediatryczne odwodzenia nozek. Jak nie bylo widac roznic to pani doktor zadnego skierowania mi nie dala.
a najmlodszemu faktycznie robilam USG bioder- tuz po urodzniu w szpitalu- ale nie bylo obowiazkowe tylko za datek pieniezny dla chetnych. Robilam, bo jego ojciec na wozku jezdzi z powodu wad stawow biodrowych wlasnie.
Ale kregoslup... no to sobie nie przypominam.
Stare baby mam gimnastyczki wiec jasne ze je ortopeda kiedys tam chyba konsultowal- ale to juz w takim wieku dojrzalszym a nie nosidelkowym.
A my odbiegamy od tematu? :mrgreen:
heh, no troche odbiegamy
Ja robilam jedno usg bioderek do 6 tyg - w moim miescie bezplatnie. Kregoslupa nikt mojemu dziecku nie sprawdza...
Ale bez obaw - chodzic po gorach bedziemy ok 4 dni, z rozsadkiem tez chyba u nas jest dobrze :D , kocyk na przystankach bedziemy rozkladac i chyba jakos ten urlop z tym bablem przezyjemy...tylko niech juz przestanie wiac i padac
Dzieci do roku maja chyba obowi±zkowe wizyty w przychodzniach preluksacyjnych?
Ale kregoslup... no to sobie nie przypominam. To chyba nie o krêgos³up chodzi. Ale w³a¶nie o rozwój nó¿ek, o stawy biodrowe. Wiêc ju¿ bardziej:
ja sobie przypominam jedynie normalne badanie pediatryczne odwodzenia nozek. Jak nie bylo widac roznic to pani doktor zadnego skierowania mi nie dala.
Ja robilam jedno usg bioderek do 6 tyg Zdaje mi siê ¿e powinny byc przynajmniej dwa badania, ¿eby widzieæ jak siê nó¿ki rozwijaij± w na przestrzeni czasu (kilku miesiecy).
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Jade w polowie czerwca na kilka dni do UG z dziecmi: 6 lat, oraz 8 miesiecy. Moze polecicie jakas niewyczerpujaca trase - 6 latka idzie oczywiscie na nozkach... Dodam tylko ze lubi wspinaczke typu: Szczeliniec, Wilczki w Miedzygorzu - gdzie idzie sie po stopniach i moze byc stromo..Najgorsze trasy to trasy po plaskim...Ostatnio bbylam w Bieszczadachh 3 lata temu - pochodzilismy troche po szlakach dookola Tarnicy ale obawiam sie ze z dzieciakami trzeba bedzie wracac tym samym szlakiem ktorym sie bedziemy wspinac..Czy mozecie polecic jakis ciekawy szlak na ktory mozna sie wybrac z maluchami??
I gdzie sa te jeziorka Duszatynskie o ktorych przeczytalam??
gdzie sa te jeziorka Duszatynskie o ktorych przeczytalam?? Niedaleko Duszatynia. Najlepiej kupiæ mapê, przewodnik, a potem pogrzebaæ w wyszukiwarce na tym forum.
Pozdrawiam
P.S. Witam na forum :D
A Caryñska i Wetliñska?? Po po³oninach dzieci chetnie chodz± i dobrze daj± sobie radê.
Na dowód zdjêcia (z rozmytymi twarzami bo nie mam zgody na publikacje zdjê)
Jeziorka Duszatyñskie - w pó³nocno-wschodnich Bieszczadach. Jak spojrzysz na mapê to mniej wiêcej w po³owie pomiêdzy Komañcz± a Baligrodem, ok. 2 km od szczytu Chryszczatej.
Moje propozycje z dzieæmi (samodzielnie chodz±cymi);
1. Tarnica. wyj¶cie z Wo³osatego, zej¶cie przez Szeroki Wierch do Ustrzyk Dolnych. Do Wo³osatego latem masz kilka PKSów. Na zej¶ciu przez Szeroki Wierch masz 2 wiaty odpoczynkowe.
2. Rawki. Tu mog± byæ dwa sposoby.
a) wyj¶cie z Wetliny przez Dzia³ do Ma³ej Rawki, zej¶cie do bacówki Pod Ma³± Rawk±,
b) wyj¶cie z Bacówki Pod Ma³± Rawk±, doj¶cie przez Rawki a¿ do Kremenarosa (obelisk trzech granic), powrót do Bacówki lub Ustrzyk Górnych.
3. Do Chatki Puchatka na Po³oninie Wetliñskiej. Tu wej¶æ i zej¶æ masz kilka od strony Wetliny i Berehów Górnych.
4. Je¶li Po³onina Caryñska to polecam zahaczyæ (albo i zanocowaæ) w schr. Koliba. Ja ze swoja milusiñsk± te¿ tam spa³em, bardzo fajna tam atmosfera.
5. £opienka. Do cerkwi na polanie w wyludnionej wiosce. Doj¶cie od parkingu na drodze Cisna -Terka. To bardziej krajoznawcza trasa. Od cerkwi mo¿na doj¶æ do dwóch ciekawych miejsc:
-kapliczka na prze³. Hyrcza, szlakami ¶ciezki dydaktycznej + kawa³ek z map±, ³atwe doj¶cie, lepiej od cerkwi wyj¶æ od razu w górê strom± ¶cie¿k± na pocz±tku. Gdy po drodze z lewej strony bêdzie widaæ ³±ki, to mozna na nie zboczyæ i zrobiæ odpoczynek z malowniczym widokiem;
-baza studencka w £opience, zawsze mo¿na tam zaj¶æ i przysi±¶æ na odpoczynek, doj¶cie oznaczona ¶cie¿k±.
6. Kolejka bieszczadzka na trasie Przys³up (stacja pocz. na prze³±czy, nie we wsi) - Wola Michowa. Mo¿na wysi±¶æ gdzie¶ w po³owie trasy i poczekaæ a¿ bêdzie za jaki¶ czas wraca³a. Z obs³uga kolejki mozna siê nawet dogadaæ ¿eby zatrzymali i wysadzili nawet gdzie normalnie nie staj±.
Z daszych miejsc:
7. Rosolin - grota. (to nieco dalej dla zmotoryzowanych). W³a¶ciwie to na pó³nocny-zachód od Polany, pomiêdzy jez. Soliñskim a Czarn±. Fajne dla dziecka doj¶cie bo trzeba dwa razy ¶ci±gaæ buty ¿eby i¶æ drog± przez bród.
8. Zapora na Solinie - wielkie ryby widoczne dla dzicka z samej zapory.
Sugerujê zajrzeæ na http://www.twojebieszczady.pl/
tam masz w dziale "Warto zobaczyæ" o grocie w Rosolinie, Jeziorkach Dusztyñskich,
w "Praktycznie" o kolejce w±skotorowej
w "Dawne wsie" o £opience.
Mo¿e co¶ jeszcze sobie tam dobierzesz.
Ja bylam w tym roku z 8, 6 latkami i 2 latkiem w nosidle.
Zrobilismy:
Wetlinska- z wetliny czarnym zejscie zoltym.
schronisko jaworzec- Smerek- wies Smerek
Carynska
Rawki- Kremenaros- zejscie Dzialem
Tarnica z Wolosatego, zejscie ta sama droga.
Czasy przejscia byly zasadniczo takie same jak podane na szlakach, tylko dluzsze postoje robilismy zeby kazdy sie wysikal, wybiegal, wylezal na karimacie itd.
Nie mialam samochodu stad tylko pobyt w najwyzszej czesci Bieszczad- bardziej na zachod nastepnym razem.
Bertrand - znam zasady korzystania z internetu :wink: , mapa tez sie gdzies gleboko w szafie znajdzie, ale prosciej i szybciej bylo mi zapytac tutaj :D poniewaz bardzo cenie sobie czas. Zapytalam przy okazji pytania o szlaki - nie weszlam na forum aby zapytac gdzie sa te jeziorka :D Mam nadzieje ze Cie nie zniesmaczylam
Dziekuje za wszystkie rady i podpowiedzi
Mam nadzieje ze urlop nam sie uda. Jeszcze nigdy nie wedrowalismy z dwojka dzieci - w tym z jednym w nosidelku - :D
Mam nadzieje ze Cie nie zniesmaczylam Oczywi¶cie, ¿e nie. :D Byæ mo¿e bêdê w Bieszczadzie w tym samym czasie co Ty. Zwracaj uwagê na granatowy karawan na poznañskich blachach. Mo¿e siê spotkamy.
A jeziorka s± warte zobaczenia. Je¿eli jeste¶ zmotoryzowana to radzê dojechaæ do samego Duszatynia. Wiem, wiem. Niektórzy siê oburz± tam jest zakaz ruchu ale dojechaæ mo¿na :wink:
Pozdrawiam
ok, jesli zobaczysz (a raczej uslyszysz :D ) na szlaku rozgadana do granic, baaaardzo rzeska, ruda szesciolatke to my :D I malego Babelka w nosidelku. Jeszcze nie wiem gdzie bedziemy nocowac
Je¶li dziecko 8 mies - takie które jeszcze nie do koñca umie d³ugo i samodzielnie siedzieæ to lepsze bêdzie chyba noside³ko na brzuszek (jak na zdj. 41 KB Image030a.jpg). Dlatego te¿ ¿e to jeszcze bardzo malutkie dziecko i trzeba je mieæ pod kontrol± wzrokow±, np. gdy zacznie p³akaæ i bêdzie chcia³o mieæ w kontakcie wzrokowym rodzica.
Za¶ noside³ko naplecowe (np. zdj. 49.52 KB Image024a.jpg) to ju¿ dla tych nieco "samodzielniejszych" dzieci od 1 roku wzwy¿, które coraz bardziej poznaj± wzrokiem okolicê poza rodzicem.
Je¶li dziecko 8 mies - takie które jeszcze nie do koñca umie d³ugo i samodzielnie siedzieæ to lepsze bêdzie chyba noside³ko na brzuszek (j Z tym to ostroznie i nie na ka¿dy szlak. W tej pozycji nie nie widzisz drogi pod nogami a jak upadniesz to na dziecko. Nie wyobra¿am sonie np przej¶cia szlaku wokó³ Tarnicy (idzie siê tu¿ nad brzegiem stromego i wysokiego stoku) i zej¶cia do Wo³osatego lub UG szerokim wierchem gdzie s± krótkie w prawdzie ale wymagaj±ce wiêkszej uwagi odcinki. W lesie te¿ trzeba uwa¿aæ na korzenie. Ewentualnie mo¿e spróbowaæ chodziæ z kijkami trekingowymi.
Z tym to ostroznie i nie na ka¿dy szlak. W tej pozycji nie nie widzisz drogi pod nogami a jak upadniesz to na dziecko. To juz raczej zale¿y od umiejêtno¶ci nosz±cego. Niby masz racjê, ale potkniêcie mo¿e siê te¿ przydarzyæ z noside³kiem naplecowym. Wystarczy pamiêtaæ o w³a¶ciwych odruchach - je¶li siê potkniesz, to skierowaæ upadek nie na dziecko: upa¶æ na bok. Tak¿e przy noside³ku naplecowym nale¿y skierowaæ upadek na bok, bo je¶li polecisz do przodu to dziecko wyleci ci ponad g³ow±.
Ja chodzenie z dzieckiem w noside³ku na brzuch przetestowa³em w terenie nawet w warunkach nocnych (nocna impreza na orientacjê), gdzie noc± na prze³aj te¿ nie bardzo widaæ drogê pod nogami. To kwestia wyrobienia w³a¶ciwych nawyków w chodzeniu.
Natomiast noside³ek naplecowych -ja osobi¶cie- na turystyczne obozy nie preferujê, chyba ¿e ze sta³ej bazy, ale to nie dla mnie. Przy d³u¿szej trasie nieco wiêkszemu dziecku (moje mia³o 2 lata) lepiej siedzieæ dziecku wprost na plecaku - jest mniej skrêpowane, ma wiêcej swobody, mo¿e siê wierciæ. Oczywi¶cie tata ma wtedy ok. 30kg na plecach, a plecak nie mo¿e byæ zbyt wysoki - nie wy¿szy ni¿ do barków. (musi odpa¶æ komin). W taki sposób przeszli¶my Bieszczady od schroniska do schroniska, + chatki.
Ewentualnie mo¿e spróbowaæ chodziæ z kijkami trekingowymi. Osobi¶cie nie preferujê, bo w³a¶nie w momencie wspomnianego potkniêcia przy kijkach by³aby trudniejsza asekuracja. No ale to ju¿ ka¿dy osobi¶cie musi wybraæ styl chodzenia.
Natomiast noside³ek naplecowych -ja osobi¶cie- na turystyczne obozy nie preferujê, chyba ¿e ze sta³ej bazy, ale to nie dla mnie. Przy d³u¿szej trasie nieco wiêkszemu dziecku (moje mia³o 2 lata) lepiej siedzieæ dziecku wprost na plecaku :lol: Ja tez nie preferuje noside³ek. JAk swojego syna pierwszy raz wziê³em w góry szed³ na w³asnych nogach. Jak musia³em go ju¿ wzi±c to wziê³m go pomiêdzy plecak, a g³owê (na krak). On plus plecak z jego i moimi rzeczami 2 ¶piwory i karimaty, namiot (starego typu dwójka z aluminiowymi rurkami) By³o ciêzko ale da³o siê i¶æ. Niemniej jdenak to by³o moim zdaniem do¶æ ryzykowne. W razie upadku spad³by z wiêkszej wysoko¶ci. Upieram siê ze najbezpieczniejszym sposobem noszenia dziecka (choæ uwa¿am ¿e 8-miesiêczny maluch jest za ma³y na góry) jest jednak noside³ko na plecach z szelkami dla malucha. Zawsze druga osoba moze zagadac malucha a jak trzeba to i przystanków duzo sie robi. MAm tylko w±tpliwo¶c pt. czy naprawdê dziecko nie jest za ma³e? G³ówka dziecka jest do¶c ciê¿ka i wprawdzie w tym wieku samo j± bez problemu utrzymuje a nawet mo¿e juz troche drepcze to jednak kilkugodzinny (bo z przystankami to zawsze tyle bêdzie) marsz bardzo obci±¿y krêgos³up. :?
KKKrzychoo napisa³:
Ewentualnie mo¿e spróbowaæ chodziæ z kijkami trekingowymi.
Osobi¶cie nie preferujê, bo w³a¶nie w momencie wspomnianego potkniêcia przy kijkach by³aby trudniejsza asekuracja. No ale to ju¿ ka¿dy osobi¶cie musi wybraæ styl chodzenia. Raz w ¿yciu próbowa³em i¶æ z kijkami wiêc to by³ tylko mój domys³. :)
Pozdrawiam
Krzysiek
uuuu, widze ze sie rozpetala nosidelkowa dyskusja..Fajnie :D
Nosidelko na brzuszek jest chyba do mniej niz 10 kg,dla najmlodszych dzieci, moje dziecko juz prawie ma 10 kg wiec odpada. I trudno by bylo niesc przed soba takiego kloca.
Nosidelko na plecy ktore kupilismy jest do 22 kg. (moja 6 latka ma teraz 20 kg) Mam nadzieje ze wystarczy na dlugo. Niestety nie widze wklejonych zdjec. Ale wkleje to na ktore czekam - przyjdzie w tym tygodniu. Tez chetnie bym powiedziala ze nie preferuje nosidelek ale moje ambicje to jedno a maruda wleczaca sie na urlopie 300 m z tylu, psujaca dobry klimat - to drugie, lol:
http://img524.imageshack.us/img524/8589/365223723ce.jpg
http://img522.imageshack.us/img522/6220/366223001cy.jpg
mm, moje tez sie nie wczytalo mimo ze w podgladzie bylo
juz jest :wink:
to moze ja sie wypowiem, bo mam na swiezo :)
chodzilam z kijami trekkingowymi- duzo pewniej sie czulam. Jak czlowiek zmeczony i nogi mu sie placza a ma jeszcze 13 kilo wiecej- to jednak kije nei pozwalaja sie tak latwo wywalic.
Ale sie wywalilam :(
Pasy w nosidle nie daja dziecku wypasc- nie ma po prostu takiej mozliwosci- moj syn zawisl mi nad glowa i chyba nie do konca sie obudzil nawet. NO jasne ze dobrze by sie bylo wywalic na bok tylko przy tych kilkunastu kilogramach wiecej i przesunietym srodku ciezkosci wcale nie tak latwo to wykonac :)
Zgadzam sie z kolegami, ze z maluchem 8 miesiecznym za dlugo chodzic nie mozna. Ale mysle ze trase parogodzinna zrobic sie da- po prostu trzeba policzyc dwu a nawet trzykrotnei dluzszy czas i dac sie dziecku wylezec na kocu na brzuchu, na plecach, zeby kregoslup odpoczal.
Ja tez mam Deutera, tylko model kanga kid- dla maluchow nie za dobry za to powyzej roku geniatlny bo zawiera plecak 30 l. Mozna nosidlo zamknac i wtedy sie po prostu ma zwykly plecak, mozna otworzyc i nosic dziecko, a do 30l plecaka wejdzie wszystko co na wedrowke potrzebne- ja np nosilam palnik i gotowalam wode na kisiel :) co za atrakcja :)
Dziekuje za odzew :D
Nocowac bedziemy w dwoch lub trzech roznych miejscach po 2-3 dni na kazde miejsce. Troche polazimy w okolicy i pojedziemy na nastepny nocleg...Nie mialam na mysli wedrowania z noclegu do noclegu z dzieciarnia. To nie byloby najlepsze dla malucha ktorego od pewnego czasu interesuje tylko stanie :D
Ciekawe to nosidlo o ktorym piszesz ale w sklepie w ktorym je kupilismy nie bylo chyba takich...
a on stoi sam?
w sensie ty go musisz trzymac czy sam sie utrzymuje i pozniej przewraca? Bo jak sam jest w stanie pion zlapac i postac to znaczy ze o jego kregoslup tak sie nei trzeba martwic.
ona :D wstaje sama przy czym sie da i rowniez sama sie przewraca :D Wiec chyba nie jest zle, co?
Czy za ma³e - czy nie za ma³e?
Faktycznie jak moja mia³a 6 mies to na turystyczne wypady by³a brana jeszcze w noside³ku do le¿enia, takim wyjmowanym z wózka.
Pó¼niej gdy 1 roczek to w noside³ku na brzuch.
No a kiedy przej¶æ z jednego do drugiego to ju¿ przy ka¿dym dziecku indywidualnie trzeba oceniæ, ka¿de siê inaczej rozwija.
no ja mysle monik ze jak wstaje sama ona :D to sie chyba za bardzo martwic nie trzeba. Ja nosidla na plecy uzywalam od 6 miesiaca chyba, no ale moje malenstwo jak mialo 10 miesiecy to juz chodzilo- a jego starszej siostrze zajelo to pol roku wiecej wiec mysle ze skoro TY oceniasz ze mozna to predzej ty masz racje niz my tutaj :)
no ja mysle monik ze jak wstaje sama ona Very Happy to sie chyba za bardzo martwic nie trzeba A ja bym sie marttwi³. Si³a miê¶ni to jedno a miêkkie jeszcze kosteczki to drugie. Nie trudno nabawic dziecka w ten sposób wady postawy lub innego takiego cholerstwa. Mo¿e po prostu lepiej spytac ortopedy? Dzieci do roku maja chyba obowi±zkowe wizyty w przychodzniach preluksacyjnych? 8)
no prosze ile to sie czlowiek nauczyc moze :)
nie wiem czy cie dzi maja obowiazkowe w zyciu u ortopedy z dzieckiem nie bylam :)
od urodzenia :)
z zadnym :)
wiec albo Krzychu w twojej okolicy jest jakas akcja albo to dawno bylo :)
wiec albo Krzychu w twojej okolicy jest jakas akcja albo to dawno bylo Nie wiem mo¿e juz nie ma albo by³as niedoinformowana albo cie to nie interesowa³o. Moje dzieci maja ju¿ 11 i 7 lat i wizyty w celu sprawdzenia bioderek i kregos³upa by³y w 1 roku zycia napewno obowi±zkowe. Robili badania, usg a mojej siostry dziecko (lat teraz 4) zapakowali nawet w pieluche ortopedyczn± :? .
no ale skoro obowiazkowe, to przeciez chyba by ktos mi cos powiedzial, ze nie bylam?
ja sobie przypominam jedynie normalne badanie pediatryczne odwodzenia nozek. Jak nie bylo widac roznic to pani doktor zadnego skierowania mi nie dala.
a najmlodszemu faktycznie robilam USG bioder- tuz po urodzniu w szpitalu- ale nie bylo obowiazkowe tylko za datek pieniezny dla chetnych. Robilam, bo jego ojciec na wozku jezdzi z powodu wad stawow biodrowych wlasnie.
Ale kregoslup... no to sobie nie przypominam.
Stare baby mam gimnastyczki wiec jasne ze je ortopeda kiedys tam chyba konsultowal- ale to juz w takim wieku dojrzalszym a nie nosidelkowym.
A my odbiegamy od tematu? :mrgreen:
heh, no troche odbiegamy
Ja robilam jedno usg bioderek do 6 tyg - w moim miescie bezplatnie. Kregoslupa nikt mojemu dziecku nie sprawdza...
Ale bez obaw - chodzic po gorach bedziemy ok 4 dni, z rozsadkiem tez chyba u nas jest dobrze :D , kocyk na przystankach bedziemy rozkladac i chyba jakos ten urlop z tym bablem przezyjemy...tylko niech juz przestanie wiac i padac
Dzieci do roku maja chyba obowi±zkowe wizyty w przychodzniach preluksacyjnych?
Ale kregoslup... no to sobie nie przypominam. To chyba nie o krêgos³up chodzi. Ale w³a¶nie o rozwój nó¿ek, o stawy biodrowe. Wiêc ju¿ bardziej:
ja sobie przypominam jedynie normalne badanie pediatryczne odwodzenia nozek. Jak nie bylo widac roznic to pani doktor zadnego skierowania mi nie dala.
Ja robilam jedno usg bioderek do 6 tyg Zdaje mi siê ¿e powinny byc przynajmniej dwa badania, ¿eby widzieæ jak siê nó¿ki rozwijaij± w na przestrzeni czasu (kilku miesiecy).