ďťż

Bieszczady jesienią

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Mam możliwość wzięcia urlopu teraz na tygodniach.

Kiedy polecacie jechać (biorąc pod uwagę warunki tegoroczne), tak aby można było z aparatem ruszyć na łowy jesiennych kolorów? Teraz? Za tydzień? Za dwa? Później to chyba już nie, czy może jednak? Kiedy będzie kolorowo :)


Dzień dobry!
Pod względem kolorów najlepsze są słoneczne dni po pierwszych przymrozkach. Kto wie, kiedy nadejdą?

Dobry!

Pod względem kolorów najlepsze są słoneczne dni po pierwszych przymrozkach. Kto wie, kiedy nadejdą?

Dobry!

Dobry dobry :)
Ale naprawdę dobry to będzie jak w końcu uda się wybrać w górki! Czyli na troje babka wróżyła z tymi kolorami ;)


W zeszłym roku byłem od 1-12 października i kolory były przepiękne. A przy tym te jesienne mgły dodające plastyczności krajobrazowi. Coś pięknego.
Dzień dobry.
Pytanie praktyczne. Czy schronisko w Wołosatem i Kremenaros w Ustrzykach Górnych działają jesienią? Dokładnie chodzi mi o ostatni tydzień października, bo w tym terminie mam zamiar się wybrać.
Poza tem witam, jestem nowym użytkownikiem i początkującym bieszczadnikiem- jak się w zeszłym roku w listopadzie w wieku 28 lat wybrałem po raz pierwszy w Bieszczady to teraz będę trzeci raz. Sfiksowałem:)
w poniedziałek zajechałem do miasta. W ndl Stuposiany kolorki już cacy. Rykowisko też się zaczęło.
Schronisko kremenaros jest czynne, ale polecam plebanie- niezależnie od tego co sądzisz o księżach.

Pozdrawiam sfiksowanego.
Witam :-)
Chcąc kontynuować wątek:
- wyjazd: drugi lub trzeci tydzień października
- cel: głównie fotografia
- długośc pobytu: 3 dni max
- oczekuję: głównie propozycji od szanownych bieszczadników.
Jedziemy we trzech i na razie stanęło na Wetlinie skąd pierwszego dnia - Smerek, drugiego - Połonina Wetlińska, trzeciego - Bukowe Berdo od Widełek. Nic innego nam nie przychodzi do głowy. Wiąże się to również z tanim noclegiem. Ale otwarty jestem na wszelkie propozycje od Was. Może jakieś podpowiedzi za które już z góry dziękuję.
I jeszcze osobne pytanie do Barnaby: jak to plebanię?!?!? Ksiądz nocleguje?

pierwszego dnia - Smerek, drugiego - Połonina Wetlińska Ja bym to połączył na jeden dzień. Zostanie dzień na dodatkowe wyjście w góry. Chyba, że planujecie tam dłuższe sesje zdjęciowe i potrzebny jest czas.
Na jeden dzień, to nam się nie uda. Będziemy w Wetlinie około południa, a teraz jakby szybciej się ciemno robi. A faktem również jest że focenie może trochę potrwać
witam,

poszukując dobrej bazy wypadowej - czyli takiego miejsca w którym bedę mogła zostawić samochód - mój wybór padł na Ustrzyki Górne. Kręcąc się po okolicy mam zamiar wracać do Ustrzyk bądź na nocleg bądź też nocować gdzieś na trasie i wracac następnego dnia.

mam pytanie: jaką jeszcze inną miejscowość mogłabym potraktować w podobny sposób? tzn. jako bazę wypadową w ciekawe okolice.

pozdrawiam, chwast.
Proponuje Muczne lub Tarnawę Niżną.
Jeśli chodzi o zagęszczenie szlaków turystycznych to chyba już tylko Wetlina, bo z niej można ruszyć na wiele sposobów. Spora baza noclegowa i zjeść i wypić można poza sezonem.
a czy znajdę w tych miejscowościach: Muczne, Tarnawa Niżna, Wetlina pewne miejsca w których będę mogła zostawić samochód tzn. parkingi (zdaję sobie sprawę, że o strzezonych parkingach mogę jedynie pomarzyć) czy też będę zdana jedynie na dobrą wolę (za opłatą oczywiście) właściceli miejscowych podwórek?

byłabym też wdzięczna za podanie sprawdzonych adresów w tychże miejscowościach uczciwych i solidnych osób wynajmujących kwatery - lub też adresów miejsc w których mogłabym otrzymać nocleg (mogą być pensjonaty lub też coś na ich podobieństwo)

...." czy też będę zdana jedynie na dobrą wolę (za opłatą oczywiście) właściceli miejscowych podwórek?"
To najpewniejszy sposób na pozostawienie samochodu sprawdzony osobiście i wielokrotnie .
Jeśli chodzi o Wetlinę to polecę miejsce do, którego trafiłem przypadkiem ale los tak chciał (przypadkiem, bo jak szedłem z Cisnej czerwonym to w okolicach miejscowości Smerek pomyliłem stokówkę z aswaltówką do Wetliny, było listopadowe ciemno i gdyby nie drwale, których spotkałem w lesie, to krucho ze mną by było i postanowiłem, że w Wetlinie wchodzę do pierwszego miejsca, które będzie wygladało na wynajem pokoi, a że ludziom lasu postanowiłem odwdzięczyć się za podwózkę zakupem napoju w sklepie, a ze sklepu było najbliżej do...) i trafiłem do Czartoryji. Bardzo fajna karczma i mają pokoje chyba o dość wysokim standardzie, bo i nowo, czysto i telewizor i łazienka. Cena około nie pamiętam 45/50zł za dobę, a samochód można zostawić, bo parking dla gości jest. Pozdrawiam przesympatyczną właścicielkę panią Kasię:)
W tym roku mieszkałem w domu wycieczkowym PTTK i też mają parking ale cena niższa bo 18 za salę w. osobową wiadomo nie ten komfort ale ekonomika zwycięża. I też było dobrze.
Do Funi można.W Wetlinie na przeciw sklepu ABC. Czysto, ciepło i cena podobna
Komańcza okazała się bardzo dobrą bazą wypadową - nie tylko w Bieszczady Zachodnie ale także w sąsiadujace okolice Beskidu Niskiego. Choć zaraz na wstępie w Komańczy bardzo niemile zaskoczył mnie widok schroniska PTTK bez dachu (nawet słówkiem nie zająknęli się na stronie że budynek jest częsciowo w remoncie) to znalezienie noclegu na kwaterze prywatnej okazało sie nie być większym problemem - w środku tygodnia, za niewygórowaną cenę, z miejscem na zaparkowanie autka.

Spodziewając się większej ilości turystów w Ustrzykach Górnych darowałam sobie je na weekend - Kremenaros okazał się nie tylko zajety do ostatniego miejsca ale także i nieopalany.

Za to w Bacówce Jaworzec było tak cieplutko a widoki wkoło takie cudne, ze nie przeszkadzało mi nawet nocne sapanie siedmiu chłopa w pokoju i solidne chrapanie kolejnego tuż za ścianą. Może troszeczkę z ceną przesadzili: miejsce w pokoju osmioosobowym kosztuje 22 zł - ale możliwość rozpalenia ogniska, z czego chwast skwapliwie skorzystał, okazała się atrakcją która złagodziła nieco to niefajne odczucie.

Tuż po weekendzie w kwaterach w Ustrzykach Górnych można było nawet powybierac. Za 30 zł udało mi się dostać miejsce w czysciutkim, nowym pokoju z możliwością dostępu do porządnej kuchni oraz nowej łazienki. Z miejscem do zaparkowania samochodu rzecz jasna. Minusem pobytu w Ustrzykach okazała się fatalnie funkcjonująca w roboczych dniach tygodnia komunikacja prywatna. Ale podobno tak tam jest poza sezonem letnim i weekendami.

... za niewygórowaną cenę,...... było tak cieplutko a widoki wkoło takie cudne,... możliwość rozpalenia ogniska,... z możliwością dostępu do porządnej kuchni oraz nowej łazienki. Z miejscem do zaparkowania samochodu rzecz jasna...... Trzeba było przerobić autko na wąskie tory i "przyjechać" do Balnicy do Wojtka J ...za 10 PLN -- cieplutko , mięciutko i bez chrapania, tylko autko z kilometr od trzeba zostawić.
a pytałam wyżej, przed wyjazdem, o noclegi, o!

otryt chciałabym zobaczyć teraz - ale ponieważ i tak wrócę na południe to nastepnym razem skorzystam z tego adresu - dziekuję joorg (już znalazłam stronę www)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl