bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Na jednym forum znacznie mniejszym od tego znalazłem pytanie co wziąć ze sobą wracając z Bieszczadów. Ludzie polecali miody, bo jest duży wybór i naturalne. Co Wy polecacie?
Na jednym forum znacznie mniejszym od tego znalazłem pytanie co wziąć ze sobą wracając z Bieszczadów. Ludzie polecali miody, bo jest duży wybór i naturalne. Co Wy polecacie? Koniecznie wino "Bieszczady" :mrgreen:
Ja zawsze sobie przywożę butelczynę lub dwie :mrgreen:
Koniecznie wino "Bieszczady" :mrgreen:
Ja zawsze sobie przywożę butelczynę lub dwie :mrgreen: Gdzie to kupić?
Gdzie to kupić? W Cisnej jest na bank.
Cena 4,5 PLN
W innych miejscowościach nie widziałem :-)
Dzięki! Gdyby jeszcze coś było warte zabrania w drodze powrotnej to piszcie. Najlepiej z informacją gdzie można dany produkt nabyć. W Bieszczadach komunikacja nie jest najlepsza, więc nie wszędzie dotrę.
szczerze mowiąc, patrząc na tytuł topicu również pomyslalem o słynnym 'kulawym misiu' :-D
w cisnej, w 'twoim sklepie' 5,65, na przeciwko w pierwszym sklepie od strony barów/wetliny 5,20 w pozostałych sklepach nie mają ;)
Ja jeszcze w tejże Cisnej kupuję kiełbasę wiejską. Prawdziwa kiełbasa, a nie substytut fosforanowo-białkowy :-)
Pozdrawiam :-)
Tomek B.
A ja zawsze zabieram ze sobą sery kupione u górala pomiędzy Wetliną a Cisną, polecam ser ala feta palce lizać.
pozdrawiam
Marek
Na parkingu obok targu, za domem handlowym "Halicz" w Ustrzykach Dolnych można nabyć ukraińskie piwo, wódkę, słodycze a nawet benzynę. Trzeba wjechać i chwilę zaczekać, powinien ktoś się pojawić i spytać co potrzeba :)
Na parkingu obok targu, za domem handlowym "Halicz" w Ustrzykach Dolnych można nabyć ukraińskie piwo, wódkę, słodycze a nawet benzynę. Trzeba wjechać i chwilę zaczekać, powinien ktoś się pojawić i spytać co potrzeba :) Świetne! Następnym razem spróbuję jak to działa. :)
A poszukaj sobie ładnych kamyczków w strumyku, a nie będziesz za kontrabandą ze wschodu łazić;)
Chleb z Baligrodu i jogurty z Sanoka
Jeśli wracając przez Czarną to polecam wyroby wędliniarskie Firmy Pek-Jan. Naturalne i smaczne do nabycia w sklepie obok galerii.
Co do jogurtów i kefirów z Sanoka, to polecam gorąco. Również sery kozie można dostać w Wetlinie u górala na trasie chyba na Jawornik ( to jeszcze sprawdzę na mapie i na zeszłorocznych fotkach ). Ale, ale ... róbcie Kochani zdjęcie za zdjęciem i przywieźcie ze sobą bajeczne kolory bieszczadzkiej jesieni :grin:
Jeśli wracając przez Czarną to polecam wyroby wędliniarskie Firmy Pek-Jan. Naturalne i smaczne do nabycia w sklepie obok galerii. Ale najpierw polecam zakupy w Galerii. To jedyne takie miejsce na świecie...
W sklepiku spożywczym tuż obok, oprócz pysznej kiełbasy i innych wędliniarskich wyrobów, można kupić bez problemu świetny chleb z piekarni w Czarnej.
Oprócz tego, w sklepie spożywczo-jarzynowym, przy samej głównej szosie, są do nabycia pyszne wiejskie jajka - trzeba tylko o nie zapytać.
smacznego
Wino Bieszczadzkie z Miśkiem:) jest do kupienia w Wetlinie:)
Piekarnia która dostarczała dobry chleb do Baligrodu przestała istnieć. Kupowałem tam dobry chleb ale to już przeszłość.
To co ja będę jadła. Przewczoraj jeszcze kupiłam baligrodzki chleb.
O kurcze, zgłodniałam :-? Idę jeść !
Ja zawsze kupuję kiełbasę W Ustrzykach Dln. (25 zł kg) u Szczęsnego. Niepowtarzalny smak.
Co do zakupów za Haliczem - przeminęło z wiatrem. Teraz znacznie o to trudniej. Jeśli jednak spotkacie tam jakąś Ukrainkę - informacja szczególnie dla dzieci i kobiet - spytajcie u ukraińską chałwę - palce lizać. Co do alkoholu i fajek - najlepiej i najtaniej u miejscowych handlarzy. Nie napiszę gdzie, bo wiadomo, że Urząd Skarbowy nie śpi.
Jesienią zaś proponuję wycieczkę do lasu. Orzechów laskowych można nazbierać workami.
PS. A najbardziej absurdalną pamiątką z bieszczad jaką widziałem to w Solinie (shit) butelka z napisem "Bieszczady" w której umieszczona była miniaturka... Daru Pomorza! Coś dla WX-ów.
wx?
Z tym winem do zabrania nie do końca się z Wami zgodzę, po co wozić pustą butelkę do domu a pełna tylko przeszkadza w jeździe !!! ;-)
Odpowiednio schłodzona sanocka maślanka jagodowa.......
choć odnoszę wrażenie, że wszystko w tamtej scenerii, zwłaszcza po wyczerpującym, dziennym wspinaniu smakuje doskonale (choćby woda z GOPR-owego źródełka).
Wówczas spożycie winnych napojów staje się zaskakująco ekonomiczną ucztą smakową a chińszczyzna z widokiem na połoninkę nabiera głębi i bogactwa smaku ;c)
( Ostatnie odkrycie - otrzymane w prezencie pęto kiełbasy muczniańskiej (?) jak głosił opis: z dziczyzn i boczku)
wx?
Czaił się taki za mną na drodze między Ustrzykami dolnymi a Czarną; według niego zbyt wolno jechałam. Tuż przed Czarną - długiej prostej wreszcie mnie wyprzedził - i tu niespodzianka... Gdzieś na wysokości stacji benzynowej w Czarnej, zatrzymał go patrol policji wzmocniony o straż graniczną.
Bardzo często tam stoją...
Bardzo często tam stoją... ....I widać ich z daleka
Kiełbasa Zagórska w Zagórzu obok stacji kolejowej stoi sklep firmowy co się nazywa Troja tam ją można kupić...
Dla ducha polecam pamiątki z galerii w Czarnej lub Lesku (synagoga).
pozdrawiam
Marek
Piekarnia która dostarczała dobry chleb do Baligrodu przestała istnieć. Kupowałem tam dobry chleb ale to już przeszłość. Chleb się kupuje w piekarni na miejscu w Baligrodzie. W sobotę nabyłem tam drogą kupna 5 bochenków. Obdzieliłem znajomych w Pyrlandii i już ich nie ma...
Ja zawsze kupuję pamiątki drukowane. W księgarni w Lesku i w Atamanii w Cisnej.
Pozdrawiam
A więc wróciłeś do "real live" Bertrandzie?
W temacie: ja polecam węgiel od chłopaków z Gorlic którzy maja swoją baze między Cisną a Wola M.(w lasku po prawicy).Kto lubi grilowanie napewno bedzie zadowolony z tego zakupu.
Węgiel też przywiozłem na prośbę Barnaby. Tylko z innego miejsca.
Ja chciałabym przywieźć z Bieszczadów zielonego anioła uplecionego z połoninnych traw. Były takie niegdyś w Fantasmagorii w Przysłupiu, coś mnie wtedy powstrzymało, pomyślałam, że kupię następny raz, będę miała po co wracać...jakby potrzebny był pretekst, komuś, kto wszedłszy pierwszy raz na Przełęcz Orłowicza zachłysnął się przestrzenią, wolnością i zapadł na Bieszczady sercem, duszą, i czym tam jeszcze, co czuje...Od tej pory wracam, ale anioły spotykam tylko na Połoninie Wetlińskiej, czasem słychać ich szept w szumie traw - ich się na szczęście zabrać nie da, bo tu skrzydla by im opadły lub odpadły.Ale tamtych, uplecionych już nie znalazłam, poza jednym, który wisi u belki w Starym Siole i czuwa nad niepowtarzalną atmosferą tego miejsca. Może ktoś z Was wie, gdzie takowe jeszcze mozna dostać?Pozdrawiam wszystkich uzależnionych od Bieszczad - to jedyny nałóg, z ktorego nie chcę się wyleczyć.
Bez żadnych problemów np.obok tamy w Solinie. Muszę Cię rozczarować. Nie są one z traw połonin i niewiele mają wspólnego z Bieszczadami. No może tyle wspólnego co te anioły z Cienia PRL z Bieszczadami.:mrgreen: (Sorry Mirek ale nie mogłam się powstrzymać).
Nie jestem rozczarowana. Anioły przy tamie w Solinie nie maja wiele wspólnego ani z połoninami, ani z aniołami, które przed laty widziałam w Przysłupiu. Ale dzięki za info. Liczą się chęci.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Na jednym forum znacznie mniejszym od tego znalazłem pytanie co wziąć ze sobą wracając z Bieszczadów. Ludzie polecali miody, bo jest duży wybór i naturalne. Co Wy polecacie? Koniecznie wino "Bieszczady" :mrgreen:
Ja zawsze sobie przywożę butelczynę lub dwie :mrgreen:
Koniecznie wino "Bieszczady" :mrgreen:
Ja zawsze sobie przywożę butelczynę lub dwie :mrgreen: Gdzie to kupić?
Gdzie to kupić? W Cisnej jest na bank.
Cena 4,5 PLN
W innych miejscowościach nie widziałem :-)
Dzięki! Gdyby jeszcze coś było warte zabrania w drodze powrotnej to piszcie. Najlepiej z informacją gdzie można dany produkt nabyć. W Bieszczadach komunikacja nie jest najlepsza, więc nie wszędzie dotrę.
szczerze mowiąc, patrząc na tytuł topicu również pomyslalem o słynnym 'kulawym misiu' :-D
w cisnej, w 'twoim sklepie' 5,65, na przeciwko w pierwszym sklepie od strony barów/wetliny 5,20 w pozostałych sklepach nie mają ;)
Ja jeszcze w tejże Cisnej kupuję kiełbasę wiejską. Prawdziwa kiełbasa, a nie substytut fosforanowo-białkowy :-)
Pozdrawiam :-)
Tomek B.
A ja zawsze zabieram ze sobą sery kupione u górala pomiędzy Wetliną a Cisną, polecam ser ala feta palce lizać.
pozdrawiam
Marek
Na parkingu obok targu, za domem handlowym "Halicz" w Ustrzykach Dolnych można nabyć ukraińskie piwo, wódkę, słodycze a nawet benzynę. Trzeba wjechać i chwilę zaczekać, powinien ktoś się pojawić i spytać co potrzeba :)
Na parkingu obok targu, za domem handlowym "Halicz" w Ustrzykach Dolnych można nabyć ukraińskie piwo, wódkę, słodycze a nawet benzynę. Trzeba wjechać i chwilę zaczekać, powinien ktoś się pojawić i spytać co potrzeba :) Świetne! Następnym razem spróbuję jak to działa. :)
A poszukaj sobie ładnych kamyczków w strumyku, a nie będziesz za kontrabandą ze wschodu łazić;)
Chleb z Baligrodu i jogurty z Sanoka
Jeśli wracając przez Czarną to polecam wyroby wędliniarskie Firmy Pek-Jan. Naturalne i smaczne do nabycia w sklepie obok galerii.
Co do jogurtów i kefirów z Sanoka, to polecam gorąco. Również sery kozie można dostać w Wetlinie u górala na trasie chyba na Jawornik ( to jeszcze sprawdzę na mapie i na zeszłorocznych fotkach ). Ale, ale ... róbcie Kochani zdjęcie za zdjęciem i przywieźcie ze sobą bajeczne kolory bieszczadzkiej jesieni :grin:
Jeśli wracając przez Czarną to polecam wyroby wędliniarskie Firmy Pek-Jan. Naturalne i smaczne do nabycia w sklepie obok galerii. Ale najpierw polecam zakupy w Galerii. To jedyne takie miejsce na świecie...
W sklepiku spożywczym tuż obok, oprócz pysznej kiełbasy i innych wędliniarskich wyrobów, można kupić bez problemu świetny chleb z piekarni w Czarnej.
Oprócz tego, w sklepie spożywczo-jarzynowym, przy samej głównej szosie, są do nabycia pyszne wiejskie jajka - trzeba tylko o nie zapytać.
smacznego
Wino Bieszczadzkie z Miśkiem:) jest do kupienia w Wetlinie:)
Piekarnia która dostarczała dobry chleb do Baligrodu przestała istnieć. Kupowałem tam dobry chleb ale to już przeszłość.
To co ja będę jadła. Przewczoraj jeszcze kupiłam baligrodzki chleb.
O kurcze, zgłodniałam :-? Idę jeść !
Ja zawsze kupuję kiełbasę W Ustrzykach Dln. (25 zł kg) u Szczęsnego. Niepowtarzalny smak.
Co do zakupów za Haliczem - przeminęło z wiatrem. Teraz znacznie o to trudniej. Jeśli jednak spotkacie tam jakąś Ukrainkę - informacja szczególnie dla dzieci i kobiet - spytajcie u ukraińską chałwę - palce lizać. Co do alkoholu i fajek - najlepiej i najtaniej u miejscowych handlarzy. Nie napiszę gdzie, bo wiadomo, że Urząd Skarbowy nie śpi.
Jesienią zaś proponuję wycieczkę do lasu. Orzechów laskowych można nazbierać workami.
PS. A najbardziej absurdalną pamiątką z bieszczad jaką widziałem to w Solinie (shit) butelka z napisem "Bieszczady" w której umieszczona była miniaturka... Daru Pomorza! Coś dla WX-ów.
wx?
Z tym winem do zabrania nie do końca się z Wami zgodzę, po co wozić pustą butelkę do domu a pełna tylko przeszkadza w jeździe !!! ;-)
Odpowiednio schłodzona sanocka maślanka jagodowa.......
choć odnoszę wrażenie, że wszystko w tamtej scenerii, zwłaszcza po wyczerpującym, dziennym wspinaniu smakuje doskonale (choćby woda z GOPR-owego źródełka).
Wówczas spożycie winnych napojów staje się zaskakująco ekonomiczną ucztą smakową a chińszczyzna z widokiem na połoninkę nabiera głębi i bogactwa smaku ;c)
( Ostatnie odkrycie - otrzymane w prezencie pęto kiełbasy muczniańskiej (?) jak głosił opis: z dziczyzn i boczku)
wx?
Czaił się taki za mną na drodze między Ustrzykami dolnymi a Czarną; według niego zbyt wolno jechałam. Tuż przed Czarną - długiej prostej wreszcie mnie wyprzedził - i tu niespodzianka... Gdzieś na wysokości stacji benzynowej w Czarnej, zatrzymał go patrol policji wzmocniony o straż graniczną.
Bardzo często tam stoją...
Bardzo często tam stoją... ....I widać ich z daleka
Kiełbasa Zagórska w Zagórzu obok stacji kolejowej stoi sklep firmowy co się nazywa Troja tam ją można kupić...
Dla ducha polecam pamiątki z galerii w Czarnej lub Lesku (synagoga).
pozdrawiam
Marek
Piekarnia która dostarczała dobry chleb do Baligrodu przestała istnieć. Kupowałem tam dobry chleb ale to już przeszłość. Chleb się kupuje w piekarni na miejscu w Baligrodzie. W sobotę nabyłem tam drogą kupna 5 bochenków. Obdzieliłem znajomych w Pyrlandii i już ich nie ma...
Ja zawsze kupuję pamiątki drukowane. W księgarni w Lesku i w Atamanii w Cisnej.
Pozdrawiam
A więc wróciłeś do "real live" Bertrandzie?
W temacie: ja polecam węgiel od chłopaków z Gorlic którzy maja swoją baze między Cisną a Wola M.(w lasku po prawicy).Kto lubi grilowanie napewno bedzie zadowolony z tego zakupu.
Węgiel też przywiozłem na prośbę Barnaby. Tylko z innego miejsca.
Ja chciałabym przywieźć z Bieszczadów zielonego anioła uplecionego z połoninnych traw. Były takie niegdyś w Fantasmagorii w Przysłupiu, coś mnie wtedy powstrzymało, pomyślałam, że kupię następny raz, będę miała po co wracać...jakby potrzebny był pretekst, komuś, kto wszedłszy pierwszy raz na Przełęcz Orłowicza zachłysnął się przestrzenią, wolnością i zapadł na Bieszczady sercem, duszą, i czym tam jeszcze, co czuje...Od tej pory wracam, ale anioły spotykam tylko na Połoninie Wetlińskiej, czasem słychać ich szept w szumie traw - ich się na szczęście zabrać nie da, bo tu skrzydla by im opadły lub odpadły.Ale tamtych, uplecionych już nie znalazłam, poza jednym, który wisi u belki w Starym Siole i czuwa nad niepowtarzalną atmosferą tego miejsca. Może ktoś z Was wie, gdzie takowe jeszcze mozna dostać?Pozdrawiam wszystkich uzależnionych od Bieszczad - to jedyny nałóg, z ktorego nie chcę się wyleczyć.
Bez żadnych problemów np.obok tamy w Solinie. Muszę Cię rozczarować. Nie są one z traw połonin i niewiele mają wspólnego z Bieszczadami. No może tyle wspólnego co te anioły z Cienia PRL z Bieszczadami.:mrgreen: (Sorry Mirek ale nie mogłam się powstrzymać).
Nie jestem rozczarowana. Anioły przy tamie w Solinie nie maja wiele wspólnego ani z połoninami, ani z aniołami, które przed laty widziałam w Przysłupiu. Ale dzięki za info. Liczą się chęci.