Bieszczady, Bieszczady...ech!

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Wróci³em tej nocy stamt±d. Kopcê papierocha oparty o parapet okna i z perspektywy dziesi±tego piêtra, wie¿owca na wa³brzyskim osiedlu (ani s³owa o Sudetach, bo mogê siê wkurzyæ) patrzê na betonowe ¶ciany s±siednich budynków i my¶lê sobie: po co¿e¶ tu wraca³, gamoniu? Zaraz, zaraz... a, ju¿ wiem - do pracy. Po prostu urlop siê skoñczy³. Ju¿ bym jecha³ tam z powrotem. A w sercu lêk, czy w przysz³ym roku one jeszcze tam bêd±? Nie ma siê co oszukiwaæ, Bieszczad w Bieszczadach jakby coraz mniej. Coraz wiêcej tandety - na ustrzyckim "manhattanie"drewnianane tancbudy z ¿arciem z prefabrykatów, rodem z Pobierowa i ba³tyckimi cenami, tak±¿ muzyk± (no mo¿e z wyj±tkiem "Matragony", tam jeszcze pamiêtaj± "Stare Dobre Ma³¿eñstwo", ale sztuczne zarcie i tak daj±), "odjazdowe" imprezy "U Rze¼biarza" ze skowytem i amerykañskimi pohukiwaniami, baardzo mi³a obs³uga w "Barze pod Kremenarosem", gdzie serwuj± kawê rozpuszczaln± z mlekiem i okruszkami sera i ciasta z bu³ki, które nie zd±zy³y sie zatrzymaæ na bródce barmana,. A w Wo³osatem to nawet przej¶cie graniczne otworzyli. Wreszcie ten betonowy mostek "Bratniej Pomocy i Przyja¼ni", do czego¶ siê przyda³. Tylko co to teraz bêdzie? Cytuj±c Kaziuka z "Konopielki" - "Ka¿da franca, sucho nogo przelezie". Korzy¶æ dla mieszkañców Wo³osatego, owszem. Ale jak prorokuje spotkany tam Marcin z Warszawy (pozdrawiam tysi±ckrotnie) skoñczy siê to wyci±giem krzese³kowym na Tarnicê. I to bêdzie szlus kochani. Rozdepcz± Bukowe Berdo do reszty. Tylko mo¿e jeszcze nie za rok i nie za dwa? Mo¿e jeszcze zd±¿ê?
Ech Bieszczady, Bieszczady mile moje
Bieszczady, Bieszczady ljube moje
Bieszczady, Bieszczady dragie moje
Bieszczady Bieszczady zlate moje
Pozdrawiam wszystkich, ze szczególnym uwzglêdnieniem ju¿ wspomnianego Marcina, Daniela i Tomka Z Krakowa (Cieszyn - Wo³osate)
do zobaczyska: Jarek


Rozumiem, ale...
skoro Ty jezdzisz, to musisz chyba respektowac ze robia to tez inni?
Witam

Nie martw siê - wed³ug opinii wyg³aszanych na tym forum - to nic strasznego. Ka¿dy ma prawo poruszaæ siê gdzie chce i jak chce. To ostatnie chcenie nikomu i niczemu niestety nie s³u¿y.
Lepiej szybko poogl±daj co jeszcze zosta³o do obejrzenia - pó¼niej pozostan± nam tylko stare galerie zdjêæ i wspomnienia.
No nie Marta EB i inni?

A mo¿e znowu nic nie rozumiem?

Ale tam - pozdrawiam

Micha³
Ale¿ respektujê, respektujê i zapraszam ka¿dego. Ka¿demu mówiê "cze¶æ", bez wymuszonego u¶miechu i w razie potrzeby dzielê siê wod±. Ale ka¿dy kto widzia³ cyrk jaki zrobiono z Zakopca, te czêstochowskie procesje to chyba rozumie co mam na my¶li. Nie chcia³bym ¿eby ten rejon zosta³ odarty z wszelkiej magii i romantyzmu, a sta³ siê ¶mierdz±cym szmalem i tani± rozrywk± "kurortem". W lipcu by³em (jedn± jedyn± noc) w Solinie i parê dni w Polañczyku. To ju¿ jest Disneyland. Wiêcej tam chyba nie pojadê, chyba ¿e pó¼n± jesieni±.
A gdybym mia³ tyle forsy co Gates... niewa¿ne. :-))))
Pozdrawiam. Do zobaczyska na szlaku.
Jarek.


Stary!!!
Twoje wypowiedzi zaczynaj± byæ dra¿ni±ce. Mówisz co by trzeba ukróciæ, ale do tej pory nie powiedzia³e¶ nic konkretnego. Chcia³by¶ zamkn±æ Bieszczady na klucz. Czyli tylko dla wybranych! Siebie uwa¿asz za starego bieszczadnika. Pomy¶l o innych. ¯yjesz wspomnieniami ze starych zdjêæ. Widzia³e¶ album z przedwojennymi widokówkami Leska? Wtedy Bieszczady by³y kurortem wypoczynkowym. To te¿ Ci siê nie podoba?
Jeszcze raz Ciê proszê powiedz co¶ konkretnego a nie odwo³uj siê do chorych sloganów. Najlepiej by³oby, gdyby¶ przyjecha³ w sobotê do Dwernika. Tam podyskutujemy.

Pozdrawiam

J.Lupino
Michale przynajmniej po raz wtóry " przywo³ano Ciê do tablicy " w sprawie konkretów, a Wa¶æ jako¶ stosujesz uniki i konkretów narazie brak!!!!
Mo¿e tym razem poza krytyk± powiesz co¶ innego ?????
pozdroowka
marekm
Witam

Nareszcie kto¶ siê wkurzy³ - tylko drogi Lupino - je¿eli w stanie pobudzonym piszesz to sprawdzaj, czy aby nie przeczysz sam sobie.

Je¿eli forum owe ma s³u¿yæ jedynie ahom i ohom to OK. Mia³em jednak inne wra¿enie.

A co do wywo³ywania do tablicy. Mogê oczywi¶cie stan±æ przed ni± je¿eli takie Wasze ¿yczenie - tylko proszê o konkretne pytania.

Odpowiem oczywi¶cie na posta Lupino (w jego stylu) tylko trochê pó¼niej - w pracy jest to do¶æ nieporêczne.

Pozdrawiam

Micha³
z tym przej¶ciem to jaka¶ przeno¶nia, czy mo¿esz podaæ jaki¶ konkret? by³em tam dwa tygodnie temu i nie by³o zmiany w stosunku do lat poprzednich.
sofron
Ja w sprawie cyrku zrobionego z Zakopanego (nie lubiê, gdy kto¶ mówi Zakopiec, Pary¿ewo itp.), któren to cyrk mo¿e - ale nie musi - powtórzyæ siê w Bieszczadach:
nie s±dzê ¿eby makdonald na Krupówkach, likwidacja coctail-baru, indian market na ulicy od dworca i inne takie, by³y odpowiedzi± na zapotrzebowanie turystów. To miejscowi sami sobie zgotowali ten los (ale sami jeszcze - chyba - nie wiedz±, jaki smutny).
Co my chcemy od Bieszczad? ¯eby by³y dla ludzi, którzy uprawiaj± turystykê górsk±. Tak. Wiêc trzeba robiæ takie inwestycje oraz prace w tych górach, aby to realizowaæ. A co siê dzieje. Plany / Programy / Zagospodarowanie takie lub siakie/ a¿ wynik bêdzie taki, ¿e ludzie nie bêd± mieli wstêpu na szlaki bo bêd± po nich galopowaæ tury¶ci na koniach, na Po³oniny nie bêdzie mo¿na wej¶æ - bo bêd± tratowane przez tabuny dzikich hucu³ów(koñskich) i jedyny ¶rodek zwiedzania to takie Jeepy jak na safari lub helikopter z l±dowiskiem na Tarnicy. Trzeba sobie uzmys³owiæ, ¿e dzisiejsze Morza Traw czyli Po³oniny by³y kiedy¶ gêstym i niedostêpnym lasem, ba nawet borem. Cz³owiek potrafi a tym bardziej Polak, co¶ spieprzyæ to jeste¶my pierwsi, ale potem to odnowiæ, odbudowaæ - to ostatni.
Koñ w tych górach (i w innych te¿) jest czym¶ tak naturalnym, jak ³ódka na jeziorze, a mo¿e nawet jak ryba w wodzie. Niech wiêc echo skieruje swoj± - jak widaæ spor± - energiê, do walki z rzeczywistymi zagro¿eniami, jak np. projekt przer±bania Bieszczad ruskim gazoci±giem. Projekt ten ma nawet poparcie miejscowych, bo licz± na kasê. Ale w mojej skromnej opinii 99,99% tej kasy zgarn± firmy z zewn±trz, pracownicy (specjali¶ci!) z zewn±trz, tak zwany "skarb pañstwa" itd. Z miejscowych, to najwiêksze szanse zarobku przy takiej inwestycji maj± "panienki".
tak sobie czytam i odnosze wrazenie,ze niektorzy traktuja Bieszczady jako teren prywatny ,gdzie wstep surowo wzbroniomy.Ale tak nie jest i nie bedzie,w stosunku do gor kazdy jest rowny ima takie samo praw o tam przebywac.A to tylko od nas zalezy czy jedziemy w Tatry czy do Zakopanego(to samo odnosi sie do innych gor)
Cze!

Sta³o siê!
Wreszcie zosta³ przywo³any temat stary jak ¶wiat:
rozwój turystyki, a ochrona przyrody.

Prawda jest taka! Ani dyr. Wojciechowski ani hordy "stonki" nie maj± racji. Prawda le¿y po¶rodku!

Problem polega na tym, ¿e jeszcze nie narodzi³ siê "sprawiedliwy", który jest w stanie wywa¿yæ co wa¿niejsze.

S³ysza³em kiedy¶ "projekt", ¿e nale¿y zamkn±æ Bieszczady dla ruchu ko³owego. Samochody zostawiæ mo¿emy w Lutowiskach (w otulinie Parku), a dalej "dymaæ" np. na os³ach. TO Z NAS CHCE SIÊ ZROBIÆ OS£A!
Wychowa³em siê w Czarnej. Nie w sercu Bieszczad, ale jednak w Bieszczadach. Jestem m³odym cz³owiekiem, ale pamiêtam momenty gdy "lecia³em" na Caryñsk± bez ¯ADNEGO towarzystwa.
NIKOMU NIE MUSIA£EM MÓWIÆ CZE¦Æ.
Ale mimo wszystko protestujê!
Za³o¿y³em tê stronê dla pokazania mojej ma³ej ojczyzny innym. Wiedz±c jednocze¶nie, ¿e "przyjd± i zadeptaj±". Ale mimo wszystko zapraszam.
Przyje¿d¿ajcie i podziwiajcie. Nie niszcie. Szanujcie. Niech Wasze dzieci te¿ zobacz± prawdziwy Bieszczad. Czy to mo¿liwe? Nie wiem. Bolejê nad tym, ale zamkn±æ tych gór nie mo¿na! Nie wolno.

Ja w duchu czujê rado¶æ, to jednak moje miejsce na ziemi - chocia¿ za lepszym ¿yciem polecia³em w ¶wiat - jestem dumny.
Cieszê siê razem z ka¿d± osob±, która dziêki Wam turystom poprawi³a swój byt.

Koledzy, którzy wyg³aszacie tezy, i¿ "kiedy¶ to by³o super, a teraz to co wy wiecie o bieszczadach" - powiem Wam tak: jakie prawo macie do Bieszczad Wy, którzy znale¼li¶cie je przed innymi?
Dlaczego nie poszli¶cie ¶ladami Wiktoriniego lub Prezesa skoro s±dzicie, i¿ to miejsce jest Wasze? Przemawia przez Was egoizm. ¯yæ siê chce na poziomie, wiêc Zabrze, Warszawa, £ód¼, Kraków czy Poznañ, a relaks oczywi¶cie w Bieszczadach w "Waszych Bieszczadach"?

Podsumowuj±c. Bieszczady s± NASZE i basta. Nawet tych, którzy nie pochamuj± siê przed dzwonieniem przez komórê z Tarnicy. To nasz kraj.
Nasz dom. Nasza ojczyzna.

:)

Sorry za patos ale po 4 piwach jestem :)

Zapraszam na kongres - chêtnie podejmê rêkawicê :)

zdrowia
Darek
-------------------------------
www.bieszczady.info.pl
Rozumiem, ze tesknicie za starymi Bieszczadami, ale...
ja w tych sentymentach niestety nie moge brac udzialu, bo w Bieszczadach bylam po raz pierwszy w tym roku :)
A w Zakopanem nie bylam, wiec nie mam porównania...
Dzieki za madre slowa!
ps. jestem urodzona w Sanoku, niby tylko brama Bieszczad, ale i tak...
Jesli masz na my¶li przej¶cie graniczne, to niestety : fakt, autentyk & reality show. To by³o 6 albo 7 wrze¶nia. Takie info mia³em od miejscowych. Zreszt± co¶ wisia³o w powietrzu wcze¶niej, bo moj± uwagê zwróci³ w Wo³osatem czarny mercedes 600 na warszawskich numerach, na których je¼dzi g³ównie rz±dówka. pozdr. jarecki
no, my¶lê, ¿e to dopiero przymiarki. Odby³y siê tam dni dobros±siedzkiej przyja¼ni, o których szczególowo pisa³a lokalna prasa (gazeta codzienna?), a tak¿e inny serwis www.bieszczadyOnline.com. Chcieliby zreszt± od kilku lat, lecz Park skutecznie siê broni, chyba bardziej s³usznie ni¿ nies³usznie. Boj± siê tego, co za tym idzie i niebiezpieczeñstw rozwoju takiej sytuacji, a nie zwyk³ego przej¶cia lokalno-turystycznego.
Wydaje siê zreszt±, ¿e w obliczu bliskiego ju¿ wprowadzenia wiz jest to bezcelowe i bezsensowne. My¶lê, ¿e z korzy¶ci±dla Bieszczad. Nie chcia³bym osobi¶cie drugiego Terespola w tym miejscu. Na marginesie: s±siedzi z drugiej strony swobodnie ³a¿± po granicy, znacznie swobodniej ni¿ my i za bardzo siêni± nie przejmuj±, o czym ¶wiadcz± choæby dziury w zasiekach i ¶æie¿ki prowadz±ce na polsk.± stronê.
pozdrawiam
sofron
Pomijaj±c wizy, przej¶cie turystyczne jest tam niemozliwe z jeszcze innego powodu. To nie jest do za³atwienia od reki, chocby wszyscy chcieli, bo o ile sie orientuje Polska nie podpisanej z Ukraina umowy o Turystycznych Przej¶ciach Granicznych. I chyba nie szybko bedzie mia³a.
pozdr
Piotr
Trudno podpisaæ co¶, co ju¿ jest lub zaraz nie bêdzie mo¿liwe ze wzglêdów ogólnych (EU, NATO etc), a i tu i tam jeszcze trzeba wielu, wielu lat, by takie my¶lenie mia³o jak±kolwiek przysz³o¶æ. Ma³y ruch graniczny jeszcze d³ugo tu nie zaistnieje.
pozdr
sofron
Ludzie!jak ja wam zazdroszcze.Tego lata,czy tez jesieni raczej nie odwiedze tych najpiekniejszych gor.Siedze wlasnie w jakiejs chicagowskiej bibliotece(taki studencki los:( ),ale myslami jestem w Polsce,ogladam zdjecia,i marze,aby znalezc sie na chwile na szlaku,wedrowac,sluchac szumu potoku i wiatru,a na poloninach usiasc ,odpoczac,i nawet nic nie trzeba mowic tylko patrzec,podziwiac i dziekowac za to wszystko.Pozdrawiam wszystkich szczesciarzy,ktorzy byli lub maja zamiar jechac w Bieszczady.Do zobaczenia na szlaku.Oby jak najszybciej!
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl