bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Wróci³em tej nocy stamt±d. Kopcê papierocha oparty o parapet okna i z perspektywy dziesi±tego piêtra, wie¿owca na wa³brzyskim osiedlu (ani s³owa o Sudetach, bo mogê siê wkurzyæ) patrzê na betonowe ¶ciany s±siednich budynków i my¶lê sobie: po co¿e¶ tu wraca³, gamoniu? Zaraz, zaraz... a, ju¿ wiem - do pracy. Po prostu urlop siê skoñczy³. Ju¿ bym jecha³ tam z powrotem. A w sercu lêk, czy w przysz³ym roku one jeszcze tam bêd±? Nie ma siê co oszukiwaæ, Bieszczad w Bieszczadach jakby coraz mniej. Coraz wiêcej tandety - na ustrzyckim "manhattanie"drewnianane tancbudy z ¿arciem z prefabrykatów, rodem z Pobierowa i ba³tyckimi cenami, tak±¿ muzyk± (no mo¿e z wyj±tkiem "Matragony", tam jeszcze pamiêtaj± "Stare Dobre Ma³¿eñstwo", ale sztuczne zarcie i tak daj±), "odjazdowe" imprezy "U Rze¼biarza" ze skowytem i amerykañskimi pohukiwaniami, baardzo mi³a obs³uga w "Barze pod Kremenarosem", gdzie serwuj± kawê rozpuszczaln± z mlekiem i okruszkami sera i ciasta z bu³ki, które nie zd±zy³y sie zatrzymaæ na bródce barmana,. A w Wo³osatem to nawet przej¶cie graniczne otworzyli. Wreszcie ten betonowy mostek "Bratniej Pomocy i Przyja¼ni", do czego¶ siê przyda³. Tylko co to teraz bêdzie? Cytuj±c Kaziuka z "Konopielki" - "Ka¿da franca, sucho nogo przelezie". Korzy¶æ dla mieszkañców Wo³osatego, owszem. Ale jak prorokuje spotkany tam Marcin z Warszawy (pozdrawiam tysi±ckrotnie) skoñczy siê to wyci±giem krzese³kowym na Tarnicê. I to bêdzie szlus kochani. Rozdepcz± Bukowe Berdo do reszty. Tylko mo¿e jeszcze nie za rok i nie za dwa? Mo¿e jeszcze zd±¿ê?
Ech Bieszczady, Bieszczady mile moje
Bieszczady, Bieszczady ljube moje
Bieszczady, Bieszczady dragie moje
Bieszczady Bieszczady zlate moje
Pozdrawiam wszystkich, ze szczególnym uwzglêdnieniem ju¿ wspomnianego Marcina, Daniela i Tomka Z Krakowa (Cieszyn - Wo³osate)
do zobaczyska: Jarek
Rozumiem, ale...
skoro Ty jezdzisz, to musisz chyba respektowac ze robia to tez inni?
Witam
Nie martw siê - wed³ug opinii wyg³aszanych na tym forum - to nic strasznego. Ka¿dy ma prawo poruszaæ siê gdzie chce i jak chce. To ostatnie chcenie nikomu i niczemu niestety nie s³u¿y.
Lepiej szybko poogl±daj co jeszcze zosta³o do obejrzenia - pó¼niej pozostan± nam tylko stare galerie zdjêæ i wspomnienia.
No nie Marta EB i inni?
A mo¿e znowu nic nie rozumiem?
Ale tam - pozdrawiam
Micha³
Ale¿ respektujê, respektujê i zapraszam ka¿dego. Ka¿demu mówiê "cze¶æ", bez wymuszonego u¶miechu i w razie potrzeby dzielê siê wod±. Ale ka¿dy kto widzia³ cyrk jaki zrobiono z Zakopca, te czêstochowskie procesje to chyba rozumie co mam na my¶li. Nie chcia³bym ¿eby ten rejon zosta³ odarty z wszelkiej magii i romantyzmu, a sta³ siê ¶mierdz±cym szmalem i tani± rozrywk± "kurortem". W lipcu by³em (jedn± jedyn± noc) w Solinie i parê dni w Polañczyku. To ju¿ jest Disneyland. Wiêcej tam chyba nie pojadê, chyba ¿e pó¼n± jesieni±.
A gdybym mia³ tyle forsy co Gates... niewa¿ne. :-))))
Pozdrawiam. Do zobaczyska na szlaku.
Jarek.
Stary!!!
Twoje wypowiedzi zaczynaj± byæ dra¿ni±ce. Mówisz co by trzeba ukróciæ, ale do tej pory nie powiedzia³e¶ nic konkretnego. Chcia³by¶ zamkn±æ Bieszczady na klucz. Czyli tylko dla wybranych! Siebie uwa¿asz za starego bieszczadnika. Pomy¶l o innych. ¯yjesz wspomnieniami ze starych zdjêæ. Widzia³e¶ album z przedwojennymi widokówkami Leska? Wtedy Bieszczady by³y kurortem wypoczynkowym. To te¿ Ci siê nie podoba?
Jeszcze raz Ciê proszê powiedz co¶ konkretnego a nie odwo³uj siê do chorych sloganów. Najlepiej by³oby, gdyby¶ przyjecha³ w sobotê do Dwernika. Tam podyskutujemy.
Pozdrawiam
J.Lupino
Michale przynajmniej po raz wtóry " przywo³ano Ciê do tablicy " w sprawie konkretów, a Wa¶æ jako¶ stosujesz uniki i konkretów narazie brak!!!!
Mo¿e tym razem poza krytyk± powiesz co¶ innego ?????
pozdroowka
marekm
Witam
Nareszcie kto¶ siê wkurzy³ - tylko drogi Lupino - je¿eli w stanie pobudzonym piszesz to sprawdzaj, czy aby nie przeczysz sam sobie.
Je¿eli forum owe ma s³u¿yæ jedynie ahom i ohom to OK. Mia³em jednak inne wra¿enie.
A co do wywo³ywania do tablicy. Mogê oczywi¶cie stan±æ przed ni± je¿eli takie Wasze ¿yczenie - tylko proszê o konkretne pytania.
Odpowiem oczywi¶cie na posta Lupino (w jego stylu) tylko trochê pó¼niej - w pracy jest to do¶æ nieporêczne.
Pozdrawiam
Micha³
z tym przej¶ciem to jaka¶ przeno¶nia, czy mo¿esz podaæ jaki¶ konkret? by³em tam dwa tygodnie temu i nie by³o zmiany w stosunku do lat poprzednich.
sofron
Ja w sprawie cyrku zrobionego z Zakopanego (nie lubiê, gdy kto¶ mówi Zakopiec, Pary¿ewo itp.), któren to cyrk mo¿e - ale nie musi - powtórzyæ siê w Bieszczadach:
nie s±dzê ¿eby makdonald na Krupówkach, likwidacja coctail-baru, indian market na ulicy od dworca i inne takie, by³y odpowiedzi± na zapotrzebowanie turystów. To miejscowi sami sobie zgotowali ten los (ale sami jeszcze - chyba - nie wiedz±, jaki smutny).
Co my chcemy od Bieszczad? ¯eby by³y dla ludzi, którzy uprawiaj± turystykê górsk±. Tak. Wiêc trzeba robiæ takie inwestycje oraz prace w tych górach, aby to realizowaæ. A co siê dzieje. Plany / Programy / Zagospodarowanie takie lub siakie/ a¿ wynik bêdzie taki, ¿e ludzie nie bêd± mieli wstêpu na szlaki bo bêd± po nich galopowaæ tury¶ci na koniach, na Po³oniny nie bêdzie mo¿na wej¶æ - bo bêd± tratowane przez tabuny dzikich hucu³ów(koñskich) i jedyny ¶rodek zwiedzania to takie Jeepy jak na safari lub helikopter z l±dowiskiem na Tarnicy. Trzeba sobie uzmys³owiæ, ¿e dzisiejsze Morza Traw czyli Po³oniny by³y kiedy¶ gêstym i niedostêpnym lasem, ba nawet borem. Cz³owiek potrafi a tym bardziej Polak, co¶ spieprzyæ to jeste¶my pierwsi, ale potem to odnowiæ, odbudowaæ - to ostatni.
Koñ w tych górach (i w innych te¿) jest czym¶ tak naturalnym, jak ³ódka na jeziorze, a mo¿e nawet jak ryba w wodzie. Niech wiêc echo skieruje swoj± - jak widaæ spor± - energiê, do walki z rzeczywistymi zagro¿eniami, jak np. projekt przer±bania Bieszczad ruskim gazoci±giem. Projekt ten ma nawet poparcie miejscowych, bo licz± na kasê. Ale w mojej skromnej opinii 99,99% tej kasy zgarn± firmy z zewn±trz, pracownicy (specjali¶ci!) z zewn±trz, tak zwany "skarb pañstwa" itd. Z miejscowych, to najwiêksze szanse zarobku przy takiej inwestycji maj± "panienki".
tak sobie czytam i odnosze wrazenie,ze niektorzy traktuja Bieszczady jako teren prywatny ,gdzie wstep surowo wzbroniomy.Ale tak nie jest i nie bedzie,w stosunku do gor kazdy jest rowny ima takie samo praw o tam przebywac.A to tylko od nas zalezy czy jedziemy w Tatry czy do Zakopanego(to samo odnosi sie do innych gor)
Cze!
Sta³o siê!
Wreszcie zosta³ przywo³any temat stary jak ¶wiat:
rozwój turystyki, a ochrona przyrody.
Prawda jest taka! Ani dyr. Wojciechowski ani hordy "stonki" nie maj± racji. Prawda le¿y po¶rodku!
Problem polega na tym, ¿e jeszcze nie narodzi³ siê "sprawiedliwy", który jest w stanie wywa¿yæ co wa¿niejsze.
S³ysza³em kiedy¶ "projekt", ¿e nale¿y zamkn±æ Bieszczady dla ruchu ko³owego. Samochody zostawiæ mo¿emy w Lutowiskach (w otulinie Parku), a dalej "dymaæ" np. na os³ach. TO Z NAS CHCE SIÊ ZROBIÆ OS£A!
Wychowa³em siê w Czarnej. Nie w sercu Bieszczad, ale jednak w Bieszczadach. Jestem m³odym cz³owiekiem, ale pamiêtam momenty gdy "lecia³em" na Caryñsk± bez ¯ADNEGO towarzystwa.
NIKOMU NIE MUSIA£EM MÓWIÆ CZE¦Æ.
Ale mimo wszystko protestujê!
Za³o¿y³em tê stronê dla pokazania mojej ma³ej ojczyzny innym. Wiedz±c jednocze¶nie, ¿e "przyjd± i zadeptaj±". Ale mimo wszystko zapraszam.
Przyje¿d¿ajcie i podziwiajcie. Nie niszcie. Szanujcie. Niech Wasze dzieci te¿ zobacz± prawdziwy Bieszczad. Czy to mo¿liwe? Nie wiem. Bolejê nad tym, ale zamkn±æ tych gór nie mo¿na! Nie wolno.
Ja w duchu czujê rado¶æ, to jednak moje miejsce na ziemi - chocia¿ za lepszym ¿yciem polecia³em w ¶wiat - jestem dumny.
Cieszê siê razem z ka¿d± osob±, która dziêki Wam turystom poprawi³a swój byt.
Koledzy, którzy wyg³aszacie tezy, i¿ "kiedy¶ to by³o super, a teraz to co wy wiecie o bieszczadach" - powiem Wam tak: jakie prawo macie do Bieszczad Wy, którzy znale¼li¶cie je przed innymi?
Dlaczego nie poszli¶cie ¶ladami Wiktoriniego lub Prezesa skoro s±dzicie, i¿ to miejsce jest Wasze? Przemawia przez Was egoizm. ¯yæ siê chce na poziomie, wiêc Zabrze, Warszawa, £ód¼, Kraków czy Poznañ, a relaks oczywi¶cie w Bieszczadach w "Waszych Bieszczadach"?
Podsumowuj±c. Bieszczady s± NASZE i basta. Nawet tych, którzy nie pochamuj± siê przed dzwonieniem przez komórê z Tarnicy. To nasz kraj.
Nasz dom. Nasza ojczyzna.
:)
Sorry za patos ale po 4 piwach jestem :)
Zapraszam na kongres - chêtnie podejmê rêkawicê :)
zdrowia
Darek
-------------------------------
www.bieszczady.info.pl
Rozumiem, ze tesknicie za starymi Bieszczadami, ale...
ja w tych sentymentach niestety nie moge brac udzialu, bo w Bieszczadach bylam po raz pierwszy w tym roku :)
A w Zakopanem nie bylam, wiec nie mam porównania...
Dzieki za madre slowa!
ps. jestem urodzona w Sanoku, niby tylko brama Bieszczad, ale i tak...
Jesli masz na my¶li przej¶cie graniczne, to niestety : fakt, autentyk & reality show. To by³o 6 albo 7 wrze¶nia. Takie info mia³em od miejscowych. Zreszt± co¶ wisia³o w powietrzu wcze¶niej, bo moj± uwagê zwróci³ w Wo³osatem czarny mercedes 600 na warszawskich numerach, na których je¼dzi g³ównie rz±dówka. pozdr. jarecki
no, my¶lê, ¿e to dopiero przymiarki. Odby³y siê tam dni dobros±siedzkiej przyja¼ni, o których szczególowo pisa³a lokalna prasa (gazeta codzienna?), a tak¿e inny serwis www.bieszczadyOnline.com. Chcieliby zreszt± od kilku lat, lecz Park skutecznie siê broni, chyba bardziej s³usznie ni¿ nies³usznie. Boj± siê tego, co za tym idzie i niebiezpieczeñstw rozwoju takiej sytuacji, a nie zwyk³ego przej¶cia lokalno-turystycznego.
Wydaje siê zreszt±, ¿e w obliczu bliskiego ju¿ wprowadzenia wiz jest to bezcelowe i bezsensowne. My¶lê, ¿e z korzy¶ci±dla Bieszczad. Nie chcia³bym osobi¶cie drugiego Terespola w tym miejscu. Na marginesie: s±siedzi z drugiej strony swobodnie ³a¿± po granicy, znacznie swobodniej ni¿ my i za bardzo siêni± nie przejmuj±, o czym ¶wiadcz± choæby dziury w zasiekach i ¶æie¿ki prowadz±ce na polsk.± stronê.
pozdrawiam
sofron
Pomijaj±c wizy, przej¶cie turystyczne jest tam niemozliwe z jeszcze innego powodu. To nie jest do za³atwienia od reki, chocby wszyscy chcieli, bo o ile sie orientuje Polska nie podpisanej z Ukraina umowy o Turystycznych Przej¶ciach Granicznych. I chyba nie szybko bedzie mia³a.
pozdr
Piotr
Trudno podpisaæ co¶, co ju¿ jest lub zaraz nie bêdzie mo¿liwe ze wzglêdów ogólnych (EU, NATO etc), a i tu i tam jeszcze trzeba wielu, wielu lat, by takie my¶lenie mia³o jak±kolwiek przysz³o¶æ. Ma³y ruch graniczny jeszcze d³ugo tu nie zaistnieje.
pozdr
sofron
Ludzie!jak ja wam zazdroszcze.Tego lata,czy tez jesieni raczej nie odwiedze tych najpiekniejszych gor.Siedze wlasnie w jakiejs chicagowskiej bibliotece(taki studencki los:( ),ale myslami jestem w Polsce,ogladam zdjecia,i marze,aby znalezc sie na chwile na szlaku,wedrowac,sluchac szumu potoku i wiatru,a na poloninach usiasc ,odpoczac,i nawet nic nie trzeba mowic tylko patrzec,podziwiac i dziekowac za to wszystko.Pozdrawiam wszystkich szczesciarzy,ktorzy byli lub maja zamiar jechac w Bieszczady.Do zobaczenia na szlaku.Oby jak najszybciej!
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Ech Bieszczady, Bieszczady mile moje
Bieszczady, Bieszczady ljube moje
Bieszczady, Bieszczady dragie moje
Bieszczady Bieszczady zlate moje
Pozdrawiam wszystkich, ze szczególnym uwzglêdnieniem ju¿ wspomnianego Marcina, Daniela i Tomka Z Krakowa (Cieszyn - Wo³osate)
do zobaczyska: Jarek
Rozumiem, ale...
skoro Ty jezdzisz, to musisz chyba respektowac ze robia to tez inni?
Witam
Nie martw siê - wed³ug opinii wyg³aszanych na tym forum - to nic strasznego. Ka¿dy ma prawo poruszaæ siê gdzie chce i jak chce. To ostatnie chcenie nikomu i niczemu niestety nie s³u¿y.
Lepiej szybko poogl±daj co jeszcze zosta³o do obejrzenia - pó¼niej pozostan± nam tylko stare galerie zdjêæ i wspomnienia.
No nie Marta EB i inni?
A mo¿e znowu nic nie rozumiem?
Ale tam - pozdrawiam
Micha³
Ale¿ respektujê, respektujê i zapraszam ka¿dego. Ka¿demu mówiê "cze¶æ", bez wymuszonego u¶miechu i w razie potrzeby dzielê siê wod±. Ale ka¿dy kto widzia³ cyrk jaki zrobiono z Zakopca, te czêstochowskie procesje to chyba rozumie co mam na my¶li. Nie chcia³bym ¿eby ten rejon zosta³ odarty z wszelkiej magii i romantyzmu, a sta³ siê ¶mierdz±cym szmalem i tani± rozrywk± "kurortem". W lipcu by³em (jedn± jedyn± noc) w Solinie i parê dni w Polañczyku. To ju¿ jest Disneyland. Wiêcej tam chyba nie pojadê, chyba ¿e pó¼n± jesieni±.
A gdybym mia³ tyle forsy co Gates... niewa¿ne. :-))))
Pozdrawiam. Do zobaczyska na szlaku.
Jarek.
Stary!!!
Twoje wypowiedzi zaczynaj± byæ dra¿ni±ce. Mówisz co by trzeba ukróciæ, ale do tej pory nie powiedzia³e¶ nic konkretnego. Chcia³by¶ zamkn±æ Bieszczady na klucz. Czyli tylko dla wybranych! Siebie uwa¿asz za starego bieszczadnika. Pomy¶l o innych. ¯yjesz wspomnieniami ze starych zdjêæ. Widzia³e¶ album z przedwojennymi widokówkami Leska? Wtedy Bieszczady by³y kurortem wypoczynkowym. To te¿ Ci siê nie podoba?
Jeszcze raz Ciê proszê powiedz co¶ konkretnego a nie odwo³uj siê do chorych sloganów. Najlepiej by³oby, gdyby¶ przyjecha³ w sobotê do Dwernika. Tam podyskutujemy.
Pozdrawiam
J.Lupino
Michale przynajmniej po raz wtóry " przywo³ano Ciê do tablicy " w sprawie konkretów, a Wa¶æ jako¶ stosujesz uniki i konkretów narazie brak!!!!
Mo¿e tym razem poza krytyk± powiesz co¶ innego ?????
pozdroowka
marekm
Witam
Nareszcie kto¶ siê wkurzy³ - tylko drogi Lupino - je¿eli w stanie pobudzonym piszesz to sprawdzaj, czy aby nie przeczysz sam sobie.
Je¿eli forum owe ma s³u¿yæ jedynie ahom i ohom to OK. Mia³em jednak inne wra¿enie.
A co do wywo³ywania do tablicy. Mogê oczywi¶cie stan±æ przed ni± je¿eli takie Wasze ¿yczenie - tylko proszê o konkretne pytania.
Odpowiem oczywi¶cie na posta Lupino (w jego stylu) tylko trochê pó¼niej - w pracy jest to do¶æ nieporêczne.
Pozdrawiam
Micha³
z tym przej¶ciem to jaka¶ przeno¶nia, czy mo¿esz podaæ jaki¶ konkret? by³em tam dwa tygodnie temu i nie by³o zmiany w stosunku do lat poprzednich.
sofron
Ja w sprawie cyrku zrobionego z Zakopanego (nie lubiê, gdy kto¶ mówi Zakopiec, Pary¿ewo itp.), któren to cyrk mo¿e - ale nie musi - powtórzyæ siê w Bieszczadach:
nie s±dzê ¿eby makdonald na Krupówkach, likwidacja coctail-baru, indian market na ulicy od dworca i inne takie, by³y odpowiedzi± na zapotrzebowanie turystów. To miejscowi sami sobie zgotowali ten los (ale sami jeszcze - chyba - nie wiedz±, jaki smutny).
Co my chcemy od Bieszczad? ¯eby by³y dla ludzi, którzy uprawiaj± turystykê górsk±. Tak. Wiêc trzeba robiæ takie inwestycje oraz prace w tych górach, aby to realizowaæ. A co siê dzieje. Plany / Programy / Zagospodarowanie takie lub siakie/ a¿ wynik bêdzie taki, ¿e ludzie nie bêd± mieli wstêpu na szlaki bo bêd± po nich galopowaæ tury¶ci na koniach, na Po³oniny nie bêdzie mo¿na wej¶æ - bo bêd± tratowane przez tabuny dzikich hucu³ów(koñskich) i jedyny ¶rodek zwiedzania to takie Jeepy jak na safari lub helikopter z l±dowiskiem na Tarnicy. Trzeba sobie uzmys³owiæ, ¿e dzisiejsze Morza Traw czyli Po³oniny by³y kiedy¶ gêstym i niedostêpnym lasem, ba nawet borem. Cz³owiek potrafi a tym bardziej Polak, co¶ spieprzyæ to jeste¶my pierwsi, ale potem to odnowiæ, odbudowaæ - to ostatni.
Koñ w tych górach (i w innych te¿) jest czym¶ tak naturalnym, jak ³ódka na jeziorze, a mo¿e nawet jak ryba w wodzie. Niech wiêc echo skieruje swoj± - jak widaæ spor± - energiê, do walki z rzeczywistymi zagro¿eniami, jak np. projekt przer±bania Bieszczad ruskim gazoci±giem. Projekt ten ma nawet poparcie miejscowych, bo licz± na kasê. Ale w mojej skromnej opinii 99,99% tej kasy zgarn± firmy z zewn±trz, pracownicy (specjali¶ci!) z zewn±trz, tak zwany "skarb pañstwa" itd. Z miejscowych, to najwiêksze szanse zarobku przy takiej inwestycji maj± "panienki".
tak sobie czytam i odnosze wrazenie,ze niektorzy traktuja Bieszczady jako teren prywatny ,gdzie wstep surowo wzbroniomy.Ale tak nie jest i nie bedzie,w stosunku do gor kazdy jest rowny ima takie samo praw o tam przebywac.A to tylko od nas zalezy czy jedziemy w Tatry czy do Zakopanego(to samo odnosi sie do innych gor)
Cze!
Sta³o siê!
Wreszcie zosta³ przywo³any temat stary jak ¶wiat:
rozwój turystyki, a ochrona przyrody.
Prawda jest taka! Ani dyr. Wojciechowski ani hordy "stonki" nie maj± racji. Prawda le¿y po¶rodku!
Problem polega na tym, ¿e jeszcze nie narodzi³ siê "sprawiedliwy", który jest w stanie wywa¿yæ co wa¿niejsze.
S³ysza³em kiedy¶ "projekt", ¿e nale¿y zamkn±æ Bieszczady dla ruchu ko³owego. Samochody zostawiæ mo¿emy w Lutowiskach (w otulinie Parku), a dalej "dymaæ" np. na os³ach. TO Z NAS CHCE SIÊ ZROBIÆ OS£A!
Wychowa³em siê w Czarnej. Nie w sercu Bieszczad, ale jednak w Bieszczadach. Jestem m³odym cz³owiekiem, ale pamiêtam momenty gdy "lecia³em" na Caryñsk± bez ¯ADNEGO towarzystwa.
NIKOMU NIE MUSIA£EM MÓWIÆ CZE¦Æ.
Ale mimo wszystko protestujê!
Za³o¿y³em tê stronê dla pokazania mojej ma³ej ojczyzny innym. Wiedz±c jednocze¶nie, ¿e "przyjd± i zadeptaj±". Ale mimo wszystko zapraszam.
Przyje¿d¿ajcie i podziwiajcie. Nie niszcie. Szanujcie. Niech Wasze dzieci te¿ zobacz± prawdziwy Bieszczad. Czy to mo¿liwe? Nie wiem. Bolejê nad tym, ale zamkn±æ tych gór nie mo¿na! Nie wolno.
Ja w duchu czujê rado¶æ, to jednak moje miejsce na ziemi - chocia¿ za lepszym ¿yciem polecia³em w ¶wiat - jestem dumny.
Cieszê siê razem z ka¿d± osob±, która dziêki Wam turystom poprawi³a swój byt.
Koledzy, którzy wyg³aszacie tezy, i¿ "kiedy¶ to by³o super, a teraz to co wy wiecie o bieszczadach" - powiem Wam tak: jakie prawo macie do Bieszczad Wy, którzy znale¼li¶cie je przed innymi?
Dlaczego nie poszli¶cie ¶ladami Wiktoriniego lub Prezesa skoro s±dzicie, i¿ to miejsce jest Wasze? Przemawia przez Was egoizm. ¯yæ siê chce na poziomie, wiêc Zabrze, Warszawa, £ód¼, Kraków czy Poznañ, a relaks oczywi¶cie w Bieszczadach w "Waszych Bieszczadach"?
Podsumowuj±c. Bieszczady s± NASZE i basta. Nawet tych, którzy nie pochamuj± siê przed dzwonieniem przez komórê z Tarnicy. To nasz kraj.
Nasz dom. Nasza ojczyzna.
:)
Sorry za patos ale po 4 piwach jestem :)
Zapraszam na kongres - chêtnie podejmê rêkawicê :)
zdrowia
Darek
-------------------------------
www.bieszczady.info.pl
Rozumiem, ze tesknicie za starymi Bieszczadami, ale...
ja w tych sentymentach niestety nie moge brac udzialu, bo w Bieszczadach bylam po raz pierwszy w tym roku :)
A w Zakopanem nie bylam, wiec nie mam porównania...
Dzieki za madre slowa!
ps. jestem urodzona w Sanoku, niby tylko brama Bieszczad, ale i tak...
Jesli masz na my¶li przej¶cie graniczne, to niestety : fakt, autentyk & reality show. To by³o 6 albo 7 wrze¶nia. Takie info mia³em od miejscowych. Zreszt± co¶ wisia³o w powietrzu wcze¶niej, bo moj± uwagê zwróci³ w Wo³osatem czarny mercedes 600 na warszawskich numerach, na których je¼dzi g³ównie rz±dówka. pozdr. jarecki
no, my¶lê, ¿e to dopiero przymiarki. Odby³y siê tam dni dobros±siedzkiej przyja¼ni, o których szczególowo pisa³a lokalna prasa (gazeta codzienna?), a tak¿e inny serwis www.bieszczadyOnline.com. Chcieliby zreszt± od kilku lat, lecz Park skutecznie siê broni, chyba bardziej s³usznie ni¿ nies³usznie. Boj± siê tego, co za tym idzie i niebiezpieczeñstw rozwoju takiej sytuacji, a nie zwyk³ego przej¶cia lokalno-turystycznego.
Wydaje siê zreszt±, ¿e w obliczu bliskiego ju¿ wprowadzenia wiz jest to bezcelowe i bezsensowne. My¶lê, ¿e z korzy¶ci±dla Bieszczad. Nie chcia³bym osobi¶cie drugiego Terespola w tym miejscu. Na marginesie: s±siedzi z drugiej strony swobodnie ³a¿± po granicy, znacznie swobodniej ni¿ my i za bardzo siêni± nie przejmuj±, o czym ¶wiadcz± choæby dziury w zasiekach i ¶æie¿ki prowadz±ce na polsk.± stronê.
pozdrawiam
sofron
Pomijaj±c wizy, przej¶cie turystyczne jest tam niemozliwe z jeszcze innego powodu. To nie jest do za³atwienia od reki, chocby wszyscy chcieli, bo o ile sie orientuje Polska nie podpisanej z Ukraina umowy o Turystycznych Przej¶ciach Granicznych. I chyba nie szybko bedzie mia³a.
pozdr
Piotr
Trudno podpisaæ co¶, co ju¿ jest lub zaraz nie bêdzie mo¿liwe ze wzglêdów ogólnych (EU, NATO etc), a i tu i tam jeszcze trzeba wielu, wielu lat, by takie my¶lenie mia³o jak±kolwiek przysz³o¶æ. Ma³y ruch graniczny jeszcze d³ugo tu nie zaistnieje.
pozdr
sofron
Ludzie!jak ja wam zazdroszcze.Tego lata,czy tez jesieni raczej nie odwiedze tych najpiekniejszych gor.Siedze wlasnie w jakiejs chicagowskiej bibliotece(taki studencki los:( ),ale myslami jestem w Polsce,ogladam zdjecia,i marze,aby znalezc sie na chwile na szlaku,wedrowac,sluchac szumu potoku i wiatru,a na poloninach usiasc ,odpoczac,i nawet nic nie trzeba mowic tylko patrzec,podziwiac i dziekowac za to wszystko.Pozdrawiam wszystkich szczesciarzy,ktorzy byli lub maja zamiar jechac w Bieszczady.Do zobaczenia na szlaku.Oby jak najszybciej!