bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Ponieważ ostatnio na tym forum czasami to jak u Jerrego Springera jakiegoś :mrgreen:... w jakikolwiek wątek wejdę to jakieś prywatne porachunki, w których ni w ząb nie wiem o co chodzi, ciągle jakieś prztyczki w nos, za dużo nerwów i jadu...więc ja zamiast jadu przesyłam trochę jodu (bo jod uspokaja i nastraja optymistycznie:-P). A taki jod przedsezonowy najlepszy jest....
(zaznaczam, że do tytułu fotografika roku nie pretenduję, zdjęć robić nie potrafię, więc proszę techniki się nie czepiać...:razz::-P)
pozdrawiam wszystkich
...łoj..zapachniało mi wakacjami u rodzinki... i to też się przydaje... troszkę płaskiego horyzontu nikogo jeszcze nie zabiło (oprócz kilku tysięcy górali) ...
okolice Piasków?
nie Bubo, troszkę blizej, do Piasków na przedwiosenny spacerek za daleko... Piaski gdzieś na linii horyzontu :smile:
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
(zaznaczam, że do tytułu fotografika roku nie pretenduję, zdjęć robić nie potrafię, więc proszę techniki się nie czepiać...:razz::-P)
pozdrawiam wszystkich
...łoj..zapachniało mi wakacjami u rodzinki... i to też się przydaje... troszkę płaskiego horyzontu nikogo jeszcze nie zabiło (oprócz kilku tysięcy górali) ...
okolice Piasków?
nie Bubo, troszkę blizej, do Piasków na przedwiosenny spacerek za daleko... Piaski gdzieś na linii horyzontu :smile: