bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Witam serdecznie.
Ot będę szczęśliwszy jeśli ktokolwiek znajdzie na tej stronie coś co go zaciekawi Podróże po Europie
Poza tym wpisujcie gdzie byliście i co ciekawego widzieliście
O czym stronka...? Otóż, przez ostatnich 6 latek razem z moją kobitką trochę sobie pojeździliśmy po Europie i chcieliśmy się podzielić naszymi fotkami i doświadczeniami. Nadmienię, iż każda fotografia ma możliwość pobrania w dużej rozdzielczości, więc jeśli komuś któraś spasuje na tapetkę to będzie mi niezmiernie miło.
Z góry dziękuje za wszelkie uwagi.
Aha... Chciałbym dodać, że absolutnie wszystkie fotografie (włącznie z chmurkami w nagłówku) są własnoręcznie wykonane i są moja własnością. (Piszę to bo zauważyłem że czasem te kwestie są dość drażniące)
Miejsca fajne, fotki? niedosyt, poczytaj troszkę o fotografii, małpką też można robić fajne zdjęcia. Tomek.
Miejsca fajne, fotki? niedosyt, poczytaj troszkę o fotografii, małpką też można robić fajne zdjęcia. Tomek. Haa... do profesjonalizmu to mi jeszcze daleko, oj daleko... ale sam powiedz, że parę by się niezłych całkiem wybrało?
Już tyle krajów odwiedzonych
... to może teraz czas na Polskę ? Zapraszamy w Bieszczady.
Ha... kwestia tygodnia i będzie na początek galeria z Polski i Bieszczad.
raczej nie podpisuję się pod powiedzonkiem "Cudze chwalicie, swego nie znacie" :grin:
Po Polsce również dużo podróżuję, a po polskich górach w szczególności.
Myślę, że wystarczy spojrzeć na zdjęcia w galerii, aby dostrzec, że góry miłuję bardziej niż np. architekturę.
A Bieszczady... hmm mam z nimi szczególnie miłe wspomnienia. Pierwsza moja samodzielna wyprawa z namiotem na plecach, (miałem 15 lat) była nad jezioro Solińskie pomiędzy Czarną a Polańczykiem, o ile dobrze pamiętam. Nie zapomnę jej nigdy bo było to w 1997 roku - roku wielkiej powodzi. I traf chciał, że trafiłem właśnie na powódź...
Obudziliśmy się rano ...wróć... obudziło nas jezioro, które postanowiło sprawdzić co ciekawego jest u nas w namiocie :???:
Tak... poziom podniósł się o 4m, w pośpiechu zwinęliśmy namioty ale uups - namiot, który ważył 30kg po spakowaniu tego dnia jakoś dziwnie się ciężki zrobił i trzeba go było we dwie osoby ciągnąć po nie tyle co ziemi tylko po wodzie, bo była wszędzie Szacowaliśmy, że ważył grubo ponad setkę.
A dostanie się wtedy do Ustrzyk... hoho to już następna historia którą postaram się, wraz z tym co napisałem teraz umieścić na stronce za kilka dni.
Także to, iż ten wpis jest właśnie na tym FORUM nie jest przypadkiem - wiedziałem co robię.
Chodzi tylko o to, że aby te wszystkie moje opowieści znalazły się na stronie potrzebne mi jest to czego najbardziej mi brakuje - CZAS
No ale systematycznie postaram się, aby Bieszczadzkie Forum też znajdywało coś dla siebie.
Pozdrawiam
Nooo. dorzuciłem parę nowych galerii....
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Ot będę szczęśliwszy jeśli ktokolwiek znajdzie na tej stronie coś co go zaciekawi Podróże po Europie
Poza tym wpisujcie gdzie byliście i co ciekawego widzieliście
O czym stronka...? Otóż, przez ostatnich 6 latek razem z moją kobitką trochę sobie pojeździliśmy po Europie i chcieliśmy się podzielić naszymi fotkami i doświadczeniami. Nadmienię, iż każda fotografia ma możliwość pobrania w dużej rozdzielczości, więc jeśli komuś któraś spasuje na tapetkę to będzie mi niezmiernie miło.
Z góry dziękuje za wszelkie uwagi.
Aha... Chciałbym dodać, że absolutnie wszystkie fotografie (włącznie z chmurkami w nagłówku) są własnoręcznie wykonane i są moja własnością. (Piszę to bo zauważyłem że czasem te kwestie są dość drażniące)
Miejsca fajne, fotki? niedosyt, poczytaj troszkę o fotografii, małpką też można robić fajne zdjęcia. Tomek.
Miejsca fajne, fotki? niedosyt, poczytaj troszkę o fotografii, małpką też można robić fajne zdjęcia. Tomek. Haa... do profesjonalizmu to mi jeszcze daleko, oj daleko... ale sam powiedz, że parę by się niezłych całkiem wybrało?
Już tyle krajów odwiedzonych
... to może teraz czas na Polskę ? Zapraszamy w Bieszczady.
Ha... kwestia tygodnia i będzie na początek galeria z Polski i Bieszczad.
raczej nie podpisuję się pod powiedzonkiem "Cudze chwalicie, swego nie znacie" :grin:
Po Polsce również dużo podróżuję, a po polskich górach w szczególności.
Myślę, że wystarczy spojrzeć na zdjęcia w galerii, aby dostrzec, że góry miłuję bardziej niż np. architekturę.
A Bieszczady... hmm mam z nimi szczególnie miłe wspomnienia. Pierwsza moja samodzielna wyprawa z namiotem na plecach, (miałem 15 lat) była nad jezioro Solińskie pomiędzy Czarną a Polańczykiem, o ile dobrze pamiętam. Nie zapomnę jej nigdy bo było to w 1997 roku - roku wielkiej powodzi. I traf chciał, że trafiłem właśnie na powódź...
Obudziliśmy się rano ...wróć... obudziło nas jezioro, które postanowiło sprawdzić co ciekawego jest u nas w namiocie :???:
Tak... poziom podniósł się o 4m, w pośpiechu zwinęliśmy namioty ale uups - namiot, który ważył 30kg po spakowaniu tego dnia jakoś dziwnie się ciężki zrobił i trzeba go było we dwie osoby ciągnąć po nie tyle co ziemi tylko po wodzie, bo była wszędzie Szacowaliśmy, że ważył grubo ponad setkę.
A dostanie się wtedy do Ustrzyk... hoho to już następna historia którą postaram się, wraz z tym co napisałem teraz umieścić na stronce za kilka dni.
Także to, iż ten wpis jest właśnie na tym FORUM nie jest przypadkiem - wiedziałem co robię.
Chodzi tylko o to, że aby te wszystkie moje opowieści znalazły się na stronie potrzebne mi jest to czego najbardziej mi brakuje - CZAS
No ale systematycznie postaram się, aby Bieszczadzkie Forum też znajdywało coś dla siebie.
Pozdrawiam
Nooo. dorzuciłem parę nowych galerii....