bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
i swoboda i ...;) i Karpaty Wschodnie :-D 09 - 16.07.2010
http://img696.imageshack.us/img696/2504/img0440n.jpg
http://img683.imageshack.us/img683/5643/img0228k.jpg
za dwa dni tam będziemy
http://img690.imageshack.us/img690/580/img0387yf.jpg
No połechtałeś moją ciekawość poproszę o więcej fotek:)
pogodę mieliście ??
No..... poproszę o więcej :) Dzień pierwszy ...pełna kultura , zwiedzanie cmentarza , a że Wesoły to my też na wesoło,zwiedzania muzeów ,regionu i byłego komunistycznego wiezienia.
Na koniec z serii rumuńskie pieski, "czy te oczy mogą kłamać"
http://img189.imageshack.us/img189/5051/img0022an.jpg
http://img819.imageshack.us/img819/9039/img0015h.jpg
http://img685.imageshack.us/img685/1944/img0080pwu.jpg
http://img689.imageshack.us/img689/6627/img0108eyh.jpg
http://img692.imageshack.us/img692/7797/img0105ph.jpg
czy te oczy mogą kłamać
http://img717.imageshack.us/img717/501/img0127vz.jpg
PS.Nunex , tak żle było z Tobą ,że nie pamiętasz czy była pogoda ?
Piękna czapeczka a pomnik hm wiedzałeś koło jakiego stanąć:)
W dniu pierwszym po âźstrawach duchowychâ czas na âźstrawy fizyczneâ .Polecam restauracje znajdująca się w centrum Borszy, prowadzoną przez Romów , dobre jedzenie (tradycjonalne jadło , mamałyga i inne) , przemiła obsługa , ceny jak w Polsce, za 20 â 30 LEI można dobrze zjeść.
Kurs za 1 EURO 4- 4,2 LEI , w sklepach ceny też âź polskieâ
Przed późnym obiadem podjechaliśmy jeszcze na Przełęcz Prislop 1416 m .
c.d.n
http://img134.imageshack.us/img134/5746/img0142j.jpg
http://img828.imageshack.us/img828/1908/img0157.jpg
http://img193.imageshack.us/img193/2603/img0168oo.jpg
http://img826.imageshack.us/img826/6314/img0166.jpg
Dalej, dalej ....
dalej dalej właśnie;-)))
Machałam Wam z Krasnej i Świdowca, widzieliście?;-)
W sobotę będę przejeżdżał przez Sapandę i Borszę docelowo jadę do Poiany Micului. Postaram się na bieżąco wysłać parę zdjęć.
....
Machałam Wam z Krasnej i Świdowca, widzieliście?;-) Nie było widać , mgła była ;)
Dzień drugi, ale jeszcze przed ⌠mieliśmy nocleg w Viseu de Sus , zaraz przy stacji początkowej kolejki wąskotorowej Mocanita.
Nocowaliśmy tam trzy noce, z przerwą na trzy noce w górach .
Cena od osoby 7 EUR, warunki dobre , gospodarze mili.
Część rzeczy zostawiamy na kwaterze.
Czas wyruszyć w góry âŚwiadomo, że pierwszy dzień z 20 kg plecakiem jest zawsze najcięższy i najgorszy :mrgreen: ,
a pokonanie pierwszego 1000-ca metrów przewyższenia , to już âźpiekiełkoâ ;)
Znaleźliśmy sposób na te pierwsze 1000 m i na grań wyjechaliśmy z Borszy kolejką krzesełkową , za całe 8 lei :-D
Przed nami co najmniej 3 dni wędrowania i spania w górach .
Nasza stała baza
http://img64.imageshack.us/img64/7547/img0302i.jpg
Start
http://img535.imageshack.us/img535/3596/img0183nd.jpg
http://img96.imageshack.us/img96/4776/img0190i.jpg
http://img684.imageshack.us/img684/8966/img0201j.jpg
http://img39.imageshack.us/img39/7969/img0216iv.jpg
http://img541.imageshack.us/img541/4538/img0231r.jpg
http://img827.imageshack.us/img827/6905/img0283.jpg
http://img690.imageshack.us/img690/936/img0289rw.jpg
http://img188.imageshack.us/img188/1415/img0292pe.jpg
http://img697.imageshack.us/img697/6731/img0296fq.jpg
http://img155.imageshack.us/img155/5771/img0298b.jpg
http://img35.imageshack.us/img35/963/img0323gx.jpg
Tak się wtracę, że na ostatniej fotce mamy goryczkę kropkowaną ;)
Też tam byłem, gratuluje to piękne góry :)
Tak się wtracę, że na ostatniej fotce mamy goryczkę kropkowaną ;) Wtrącaj się wtrącaj Marcinie , na to liczyłem i liczę ,dzięki . Ja jako "znawca" ;) roślinności robiłem wiele zdjęć napotkanym kwiatom, inni pytali się cio to?;) a ja odpowiadałem z uśmiechem..:-D nie wiem , ale znam KOGOŚ kto powie mi co to .W tym celu będę wstawiał zdjęcia do tematu "Kwiaty - czyli botanizowanie w Beskidach Wschodnich"
Też tam byłem, gratuluje to piękne góry :) O tak, masz rację ... piękne góry , a do tego "lekko ciężkie" miejscami niebezpieczne, takie bardziej "dzikie" Tatry Zachodnie i żadnych łańcuchów :-D. Tak to widzę
cd dnia drugiego âŚ.i tak szliśmy i szliśmy sobie na wysokości 1900 - 2100 m ..tam skałka , tam kwiatuszek , tu kosówka buuu..:mrgreen: niczym w Grganach. Obok âźGargamel.. Małay i Dużyâ ,o patrzcie tam Ineul (2279).
Trzymaliśmy się czerwonego szlaku zmierzając w kierunku Rebry 2268 i Pietrosula 2303 .
Maszerowaliśmy już dziewiątą godzinę , z czego ostatnie 2, poszukując miejsca na rozbicie obozu.
Warunek na obozowisko: kawałek płaskiego i bez kamieni ,no i woda. Z wodą było gorzej , ale po usilnych poszukiwaniachâŚ. jesssssss ,coś sączy spod kamieni :-D.Nunex łyżką od niezbędnika wykopał niezły dołek , tak że co 5 minut można było nabrać garnuszek źródlanej wody, prawie SPA :lol:, co więcej potrzeba człowiekowi do szczęścia po 9 godzinach targania plecaka .:-D
http://img716.imageshack.us/img716/3023/1img0328.jpg
http://img827.imageshack.us/img827/7967/2img0314.jpg
http://img293.imageshack.us/img293/628/3img0316.jpg
http://img828.imageshack.us/img828/2746/4img0317.jpg
http://img257.imageshack.us/img257/6239/5img0345.jpg
http://img6.imageshack.us/img6/4518/6img0377.jpg
http://img535.imageshack.us/img535/5489/7img0363.jpg
http://img33.imageshack.us/img33/93/8img0388.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/7784/9img0394.jpg
http://img696.imageshack.us/img696/8121/10img0387.jpg
Pod koniec wędrówki drugiego dnia, mimo nie najlepszej widoczności, w pewnym momencie, na wschodzie w słońcu âźpokazały się pieczarkiâ :-D
http://a.imageshack.us/img375/9949/img0359.png
O Bubowe pieczary;-)
Dzień trzeci (drugi w górach) , pobudka âŚâŚ.rano prawie na wysokości 2000 m budzą nas owieczki ,a dzień nie zapowiada się najlepiej. Plecak spakowałem , namioty po nocy suche, nawet rosa nie spadła, a górki takie jakieś takie zamglone, Nunex siedzi smętny , to wszystko wskazuje na deszcz i tak właśnie było :mrgreen:
Pamiętajcie !!! w Rumuni w górach wszystko co zostawicie na noc przed namiotem, rano może już tego nie być, bo dla pasterzy âŚco leży przed namiotem to jest wystawione dla nich. Tak słyszałem ,ale nie sprawdzałem :)
http://img231.imageshack.us/img231/7127/img0448eq.jpg
http://img820.imageshack.us/img820/7700/img0449c.jpg
http://img9.imageshack.us/img9/4534/img0443y.jpg
http://img84.imageshack.us/img84/3565/img0446w.jpg
Ha ha Nunexs na fotce jak znudzona Dziewica Orleańska :)
Nie do końca wszystko... brudnych garów nam nie zabrano, ale piwko znalazło innego pana :)... cudne wyprawa... czekam na więcej...
Nam też swego czasu piwko zaiwanili, ale nic poza tym:mrgreen:
Po zwinięciu "majdanu" ok. 9 âtej wyruszyliśmy w wiadomym kierunku âŚ.Pietrosul :-D
Deszcz prowadził nas równo , ale tak już bywa w górach , trzeba się z tym pogodzić.
Po ok. 4 godzinach marszu dotarliśmy czerwonym szlakiem do przełęczy 2073 Curmatura Buhaesculuj, czerwony szlak odbija w lewo, a na wprost przez Rebre niebieski prowadzi na Pietrosula.
DecyzjaâŚdalej nie idziemy , za ślisko ⌠słychać pomruki burzy.
Schodzimy z przełęczy nad jeziorko i mimo wczesnej pory ok. 14 â tej rozbijamy namioty .
Co pokaże jutro w pogodzie?
Na tym nie koniec atrakcji tego dnia, trochę się rozpogodziło , co niektórzy grają w karty , a Nunex opatentował nową metodę ekspresowego suszenia skarpet ;).
A na grani âŚ.ok. 16-tej coś /ktoś się pokazuje .cdn
http://img838.imageshack.us/img838/8620/img0450i.jpg
http://img121.imageshack.us/img121/5340/img0458fp.jpg
http://img837.imageshack.us/img837/9323/img0459j.jpg
http://img704.imageshack.us/img704/9316/img0478du.jpg
http://img825.imageshack.us/img825/434/img0466o.jpg
http://img840.imageshack.us/img840/6493/img0481.jpg
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek???
no bo gdzie wysterylizować to teraz w polowych warunkach???
Sterylizację w polowych warunkach robi się prosto : przez 30 sek gotując wodę w naczyniu.
... i dalej w drogę ...
A tej drogi idącej (widocznej na drugim zdjęciu) z przełączy TarniĹŁa la Cruce schodzącej na północ (właściwie dwie odnogi) jeszcze trzy lata temu nie było. Była tylko droga dochodząca na przełęcz od zachodu. Rok temu już ją widziałem z Pietrosa.
A skarpetki się suszą na pokrywce menażki. Można tak gotować, żeby ta strona pokrywki nie miała styczności z zawartością menażki. ;)
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek??... Krysia , jakie fujj;) , w dolnym naczyńku woda się gotowała , a na patelni / przykrywce czyste skarpety suszył, jego naczyńka i jego skarpety :mrgreen:
A czy Ty wiesz z czego człowiek tyje ;)
Taaaa czyste...
uwierz w ducha
fujjjjjjjjjjjjjj
nie przekonacie mnie!;-))))
Góry coraz bardziej w chmurach , z grani zeszli ze stadem młodzi pastuszkowie , ok. 10 â 12 lat. Czy u nas takie dzieci samodzielnie pracują ? Zagadnąłem chłopaka.. do której muszą być na hali z owieczkami , a on po angielsku âŚseven oâcklock . Następnie zaczęła się sesja zdjęciowa z osiołkiem , a potem starcie psów z dwóch różnych stad.
O 18 âtej zaczęła się ulewa , a Pastuszkowie ze stadem twardo trwali , kiedy my pochowaliśmy się w namiotach , Pełen szacunek dla pracy Tych Dzieci.
http://img412.imageshack.us/img412/8441/img0488uk.jpg
http://img7.imageshack.us/img7/2320/img0497t.jpg
http://img405.imageshack.us/img405/1940/img0501p.jpg
http://img413.imageshack.us/img413/3940/img0509fv.jpg
http://img265.imageshack.us/img265/2298/img0519ni.jpg
http://img27.imageshack.us/img27/9172/img0521vx.jpg
http://img717.imageshack.us/img717/5418/img0524z.jpg
ps. a osioł śmierdział....:mrgreen: że aż:shock:
no i jeszcze starcie psów z różnych stad
http://img175.imageshack.us/img175/3448/img0545jp.jpg
Jak cudnie z tym osiołkiem!!!
Co do Twojego pytania to teraz z nami była kumpela i opowiadała jak była mała to w wakacje też musiała paść krowy (mieszkała w górach) i opowiadała jak jej w szkodę wchodziły, jak nie mogła nad bydlakami zapanować, a potem jak się na nią wydzierali ci ludzie.
Więc kiedyś na pewno, a czy teraz?Czy jeszcze pozostał taki wypas zwierzaków u nas w ogóle?W płn-wsch. Polsce nie, ale na południu?
PS-biedny osiołek;-(((Janusz ile Ty ważysz!!!
I nie wyskakujcie z tym Panem Jezusem, że też na ośle jeździł, bo 1. tamte osły są inne-większe, jak małe koniki, a po drugie chyba przez te 2000 lat trochę się posunęliśmy pod kontem dobrostanu zwierząt?;-(((
Jak cudnie z tym osiołkiem!!!....-biedny osiołek;-(((Janusz ;-((( A Ty Krysia wiesz jaki biedny:mrgreen: był ten stary osioł co siedzi na osiołku , następne zdjęcie to jest... jak spadł z osiołka :)
Całą noc lało , grzmiało, a woda podpływała pod namiot .W sumie to nie żle w nocy było:mrgreen:,niczym jak na łóżku wodnym. Rano suszenie ,składanie maneli , a góry przywitały nas w chmurach.
Co robimy ? Nie ma sensu pchać się na Pietrosula, dla samego faktu âźzaliczeniaâ.Szkoda, pozostał pewien niedosyt, być tak blisko i âŚ.ale tak już bywa w górach ,nic na siłę , nic wbrew naturze przyrody.
Wspólna decyzja ..schodzimy na dół , na azymut.
Będzie kiedyś pretekst by wrócić tu.
Po jakieś 2 godzinach rozjaśnia się , ale wracać nie zamierzamy. Po drodze odwiedziliśmy bacówkę , a w zasadzie, pies bacy jak stado owieczek zagonił nas tam. Zostaliśmy mile przyjęci , ugoszczeni bundzem (po Rumuńsku podobnie sie nazywa) , a baca zaprezentował nam technologie wytwarzania owczego sera. Pokazał kierunek zejścia z gór i tak przez liczne potoki, mostki i parowy po ok. 7 godzinach doszliśmy do Repedki (miejscowości) i tu w miejscowym sklepie pierwsze po trzech dniach piwo âŚ.jesssss:-D.
http://a.imageshack.us/img691/1866/img0547wh.jpg
http://a.imageshack.us/img193/112/img0554pe.jpg
http://a.imageshack.us/img691/2240/img0561dx.jpg
http://a.imageshack.us/img830/7238/img0594x.jpg
http://a.imageshack.us/img199/1303/img0602df.jpg
http://a.imageshack.us/img594/14/img0607o.jpg
http://a.imageshack.us/img442/7673/img0608zv.jpg
http://a.imageshack.us/img59/4084/img0609tap.jpg
http://a.imageshack.us/img697/9823/img0616c.jpg
http://a.imageshack.us/img51/6656/img0617f.jpg
http://a.imageshack.us/img687/990/img0618hk.jpg
http://a.imageshack.us/img267/2746/img0620ya.jpg
http://a.imageshack.us/img707/750/img0625nq.jpg
http://a.imageshack.us/img818/5207/img0651b.jpg
http://a.imageshack.us/img683/7098/img0679c.jpg
http://a.imageshack.us/img338/8336/img0681m.jpg
http://a.imageshack.us/img706/4010/img0690kj.jpg
No nie mieliście rzeczywiście już daleko na Pietrosa.
http://a.imageshack.us/img691/2240/img0561dx.jpg Całkiem podobne zdjęcie: http://picasaweb.google.pl/ulec44/Ru...96393691317778
I ten sam mostek: http://picasaweb.google.pl/ulec44/Ru...96393691317778 ;)
Przejście doliną nie było lekkie. Trzy lata temu podchodziłem nią. :-)
No nie mieliście rzeczywiście już daleko na Pietrosa....... :-) Przemek , to prawda ...ale czy warto iść dla samego faktu bycia tam ? ....idąc ,a nie widzieć dalej jak na 2 m.
Po takich przypadkach przynajmniej jest pretekst do ponownego wyjazdu tam.
W zał. trasa przebyta w ciągu 3 dni, wyjazd kolejką , kawałek niebieskim, a następnie czerwonym szlakiem, potem znowu dojście pod Rebre do niebieskiego i "odwrót":mrgreen: zaznaczony na zielono.
http://a.imageshack.us/img237/9421/rumunia.jpg
http://a.imageshack.us/img225/2185/rumunia21.jpg
PS. cdnâŚ.. następny dzieńâŚ12 godzin tam i z powrotem na lekko:-D na Toroiage.
Hmmm ciekawe gdzie ja byłam;-))
Maaaaarcin, czy to jeziorko pod Gargaulem to "nasze" jeziorko?;-)
Hmmm ciekawe gdzie ja byłam;-)... czy to jeziorko pod Gargaulem to ....;-) Czy masz na myśli Lago Izvoru Bistritei ? No tam to jeszcze można dojechać :mrgreen:autkiem na "siłe" z przełęczy Prisłop, ale dalej to już tylko z "buta':-)
eee tam a siłę, może ktoś się tam trochę siłował jak my kwiatki oglądali śliczne błękitniutkie, ale tylko dlatego, że auto było kaput;-))
No tak, ja też doskonale znam tą bacówkę i tą trasę.
W roku 2006 zabłądziłam tam w okolicy z jednym z kolegów (również w swoim czasie pisywał na forum), ale około godz. 23 tez udało się nam zejść do Repede.
I na Pietrosie też nie byłam z powodu załamania pogody.
Jest pretekst aby tam wrócić :-)
Więc czas już zacząć myśleć o przyszłym roku.
Zdjęcie autorstwa mojego syna:
http://lh3.ggpht.com/_A2rb7jfIf-w/Rl...0/IMG_1837.JPG
http://lh6.ggpht.com/_A2rb7jfIf-w/Rl...dnianskie1.jpg
B.
A to nasze niebieskie kwiatki, a w tle ta nisza z jeziorkiem
http://img814.imageshack.us/img814/3928/46375162.jpg
i Gargaul
http://img237.imageshack.us/img237/3451/53350285.jpg
:mrgreen:
To nasze jeziorko. Wyszliśmy wtedy na Vf. Galatului. Zeszlismy do kotła, gdzie płakałaś, że stromo, a jednak poszłaś ;)
....Jest pretekst aby tam wrócić :-)
Więc czas już zacząć myśleć o przyszłym roku.
Zdjęcie autorstwa mojego syna:... Basia ! w przyszłym roku?:mrgreen: a mnie Pietrosul "nie daje spokoju" i chyba będę tam na przełomie sierpnia i września tego roku, za trzy tygodnie:-D
Fajne zdjęcie autorstwa Twojego syna ..przejście przez jeden z ..."mostków".
Na dodatek coś z muzycznego Rumuńskiego folkloru, coraz bardziej mi się podoba:roll:
http://www.youtube.com/watch?v=aKGhI...eature=related
http://www.youtube.com/watch?v=MdLSB...eature=related
Basia ! w przyszłym roku?:mrgreen: a mnie Pietrosul "nie daje spokoju" i chyba będę tam na przełomie sierpnia i września tego roku, za trzy tygodnie:-D
Fajne zdjęcie autorstwa Twojego syna ..przejście przez jeden z ..."mostków".
Wtedy to ja będę na Krymie :-)
Ale jest jeszcze jesień :-)
Tylko niestety nie mam w tym roku już dużo urlopu.
B.
Wtedy to ja będę na Krymie :-)
B. gdzie bedziesz? :) (my myslelismy o arabatce, karadag i karabi jajle..) moze wpadniemy gdzies na siebie :)
planujemy od 30.08 do 17.09.. acz zaczynamy od okolic chersona wiec na krym zwleczemy sie pewnie gdzie po 7-10 dniach
Pod koniec wędrówki drugiego dnia, mimo nie najlepszej widoczności, w pewnym momencie, na wschodzie w słońcu âźpokazały się pieczarkiâ :-D
http://a.imageshack.us/img375/9949/img0359.png
oooo!! czyli mysmy z pieczar tez musieli widziec miejsce w ktorym wy byliscie? :)
moze wy byliscie gdzies tam?
http://picasaweb.google.com/uchate.p...45029182238162
albo tam?
http://picasaweb.google.com/uchate.p...47849089530946
http://picasaweb.google.com/uchate.p...47865813365506
Pamiętajcie !!! w Rumuni w górach wszystko co zostawicie na noc przed namiotem, rano może już tego nie być, bo dla pasterzy âŚco leży przed namiotem to jest wystawione dla nich. Tak słyszałem ,ale nie sprawdzałem :) nooo, my na ukrainie kiedys sprawdzilismy ze woda pozostawiona w przedsionku namiotu tez moze byc przez niektorych uznana za "wspolna"...
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek???
no bo gdzie wysterylizować to teraz w polowych warunkach??? krysia , ale to byly jego skarpety... brzydzic sie wlasnych skarpet?
http://img717.imageshack.us/img717/5418/img0524z.jpg
ps. a osioł śmierdział....:mrgreen: że aż:shock: joorg!!! rewelacja!!!!!!!! ja tez tak chce!!! cuuudne zdjecie, cudna przygoda!! (no moze oprocz tego spadania ;)
nooo, ..... ja tez tak chce!!!..., cudna przygoda!! (no moze oprocz tego spadania ;) buba ...,a z tym "spadanie" nie do końca było tak najgorzej :wink:, po prostu "wysiadałem" z osła w czasie jazdy i to odwrotnie niż z konia , nogą do przodu, z trudem bo z trudem, ale utrzymałem równowagę :-D do...... końca.
http://a.imageshack.us/img293/9843/img0526j.jpg
ps. i znowu dostanę reprymendę od Krysi za znęcanie się nad zwierzętami:oops:, ale osiołek mimo to był zadowolony ze wspólnej zabawy i to chyba nie pierwszy raz.:razz:
ale osiołek mimo to był zadowolony ze wspólnej zabawy i to chyba nie pierwszy raz.:razz: taaa na pewno
i Ci to powiedział?
Nie pal tego więcej proszę;-)
...Nie pal tego więcej proszę;-) Krysiaaaaaaaa... ja i bez tego i tamtego potrafię się cieszyć górami, ale mogłaś odnieść takie wrażenie ;)
Najważniejsze rzeczy do zrobienia po kilku dniach pobytu w górach to: piwo w pierwszym napotkanym przy schodzeniu sklepie;) , no âŚi letni na przemian z zimnym prysznic , dopiero potem można myśleć co dalej.:)
Po zrealizowaniu jw. i przespanej nocy w kwaterze na miękkim materacu :-D, następnego dnia wyruszyliśmy âźna lekkoâ na Toroiage ,a to już Maramuresz.
Czas przejścia i powrót ok. 9 - 10 godz.. Na przełęczy ,jako że blisko już granicy zewnętrznej UE , zostaliśmy skontrolowani (paszporty) przez Frontiera Policai . Schodziliśmy z góry przez byłą kopalnie (chyba siarki) obecnie rekultywowaną ze środków unijnych. Kilka zdjęć w zał.
Zdjęcie pierwsze, Nunex âźkontemplującyâ :-D przed wyjściem , drugie⌠mój prysznic ;) nad pękniętą rura wodociągowa (chyba?) a reszta to widoki i była kopalnia u podnóża pasma Toroiagi.
http://a.imageshack.us/img696/6348/img0771k.jpg
http://a.imageshack.us/img6/5492/img0789q.jpg
http://a.imageshack.us/img683/8391/img0809o.jpg
http://a.imageshack.us/img227/2808/img0813x.jpg
http://a.imageshack.us/img651/3474/img0138x.jpg
http://a.imageshack.us/img686/1349/img0147ec.jpg
http://a.imageshack.us/img69/3563/img0185xr.jpg
http://a.imageshack.us/img810/4159/img0239p.jpg
http://a.imageshack.us/img198/677/img0254du.jpg
http://a.imageshack.us/img185/3272/img0268t.jpg
Krysiaaaaaaaa... ja i bez tego i tamtego potrafię się cieszyć górami, ale mogłaś odnieść takie wrażenie ;)
] Na trzeźwo gadałeś z osiołkiem?
wow!
I pewnie odezwał się głosem Stuhra;-)))
A chmureczki piękne, to jest to co najbardziej w górach lubię, pod każdą postacią;-)
Kopalnia
âźJednym z najbardziej przygnębiających miejsc w Karpatach są kopalnie w środkowej i północnej Rumunii, w pasmach Harghita, Kelimeńskich i MarmaroskichâŚ..
Północna część Rumunii jest zasobna w rudy metali, w tym złota. W Górach Marmaroskich, w masywie Toroiagi, wydrążono głęboki szyb, którego eksploatacja spowodowała obniżenie zwierciadła wód gruntowych i zanik źródeł w okolicy szczytu. Eksploatacja górnicza nie pozostaje bez wpływu na krajobraz. Jeden z najstraszniejszych widoków, jakie spotkałem w Rumunii, przedstawiało Baia BorĹźa, miasto wysunięte daleko na północ, położone w pobliżu granicy z Ukrainą. Składało się niemal wyłącznie z wielkich, szarych blokowisk, otoczonych hałdami kopalnianymi. Po ulicach, wzbijając tumany czarnego pyłu, jeździły gigantyczne ciężarówki. Hałas maszyn i szarość zabudowań mogą spowodować u przechodzącego tamtędy przypadkowego turysty ciężką depresję. Patrząc na ten industrialny przedsionek piekła trudno uwierzyć, że dokoła miasta rozciągają się jedne z najdzikszych gór w tej części Europy. Tamtego dnia powiedziałem sobie po raz pierwszy: âźmam dość tego krajuâ.â
To było pisane w czasie kiedy kopalnie jeszcze pracowały. Sytuacja teraz się zmienia ,kopalnie pozamykano kilka lat temu, następuje rekultywacja byłych wyrobisk âŚ,ale czy do końca da się to przywrócić przyrodzie ??:mrgreen: może za 500 lat ?
Widok z góry na rekultywowaną u podnóża Toroiagi kopalnie, następne zdjęcia to wszystko co niżej tego było.
http://a.imageshack.us/img717/3914/img0218r.jpg
http://a.imageshack.us/img15/647/img0255r.jpg
http://a.imageshack.us/img693/5943/img02681.jpg
http://a.imageshack.us/img256/6001/img0271vt.jpg
http://a.imageshack.us/img153/3730/img0274ao.jpg
http://a.imageshack.us/img689/8981/img0278ea.jpg
http://a.imageshack.us/img268/7705/img0279zv.jpg
http://a.imageshack.us/img841/952/img0709z.jpg
Jeden z najstraszniejszych widoków, jakie spotkałem w Rumunii, przedstawiało Baia BorĹźa, miasto wysunięte daleko na północ, położone w pobliżu granicy z Ukrainą. Składało się niemal wyłącznie z wielkich, szarych blokowisk, otoczonych hałdami kopalnianymi. Po ulicach, wzbijając tumany czarnego pyłu, jeździły gigantyczne ciężarówki. Hałas maszyn i szarość zabudowań mogą spowodować u przechodzącego tamtędy przypadkowego turysty ciężką depresję. Patrząc na ten industrialny przedsionek piekła trudno uwierzyć, że dokoła miasta rozciągają się jedne z najdzikszych gór w tej części Europy. ] hmmmm ... brzmi niezle ;) jeszcze jak opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest? w borszy bylam...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk, tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!" gdzie????
ta sciana na ostatniej fotce fajna!! byly jeszcze jakies zabudowania?
hmmmm ... brzmi niezle ;) jeszcze jak opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest? w borszy bylam...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk, tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!" gdzie???? To jest około 5-6 km na północ od Borszy.
Z Borszy kursuje "miejski" autobus, średnio co godzinę.
Tez byłam 3 lata temu (jak ten czas leci) na Torojadze. Mimo dużej deniwelacji (ok. 1400 m) wycieczka nie była specjalnie męcząca.
Kopalni z bliska nie zwiedzałam, z daleka zrobiły na mnie bardzo przygnębiające wrażenie.
A sama osada Baile-Borsza - gęsto zamieszkałe, brudne i pomazane graffiti blokowiska. Nic ciekawego.
B.
.... tylko gdzie to jest?...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk,âŚ
To jest około 5-6 km na północ od Borszy....A sama osada Baile-Borsza - gęsto zamieszkałe, brudne i pomazane graffiti blokowiska. Nic ciekawego...B. Tak jak Basia pisze,5-6 km na północny wschód od Borsy ...z tym ,że po trzech latach wg. mojej obserwacji na "blokowiskach" panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
.. opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest?... ale nigdzie nie widzialam "âŚ. tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!".... byly jeszcze jakies zabudowania? Tumanów czarnego pyłu już chyba tam nie zobaczysz , ale na brązowo zabarwione kamienie w potoku zobaczysz jeszcze długo buuu:cry:. Ruin tam dostatek, blokowiska w Baila Borsa wyglądają strasznie:mrgreen: , jeden wielki bajzel i sprawia wrażenie , że tam już nikt nie mieszka, tak mi się wydawało.
Jeszcze kilka ruin
http://a.imageshack.us/img80/3126/img0703x.jpg
http://a.imageshack.us/img121/4078/img0704hp.jpg
http://a.imageshack.us/img294/1974/img0780mx.jpg
http://a.imageshack.us/img831/9619/img0198yu.jpg
http://a.imageshack.us/img831/6181/img0199j.jpg
Tak na dodatek, napotkani Zakonnicy âŚbardzo sympatyczni
http://a.imageshack.us/img375/5793/img0204qa.jpg
PS. Jeszcze cd. jeden dzień ,⌠kolejka Mocanita i już przestanę zanudzać Was:-D
Tak jak Basia pisze,5-6 km na północny wschód od Borsy ...z tym ,że po trzech latach wg. mojej obserwacji na "blokowiskach" panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
Tumanów czarnego pyłu już chyba tam nie zobaczysz , ale na brązowo zabarwione kamienie w potoku zobaczysz jeszcze długo buuu:cry:. Ruin tam dostatek, blokowiska w Baila Borsa wyglądają strasznie:mrgreen: , jeden wielki bajzel i sprawia wrażenie , że tam już nikt nie mieszka, tak mi się wydawało.
Wtedy kiedy ja tam byłam czyli w 2007 to kopalnie chyba jeszcze działały a w Baile -Borsza widzieliśmy całkiem nowo wybudowaną cerkiew.
Autobusów jeździło dużo i były pełne pasażerów.
Ludzi na ulicach też dość sporo i czynne sklepy.
Jednak nie zatrzymywaliśmy się tam specjalnie, a na autobus tośmy po zejściu z góry dobiegli.
Tymczasem tamten rejon poniósł ogromne straty podczas powodzi w roku 2008, wtedy kiedy została zniszczona również Mocanita (a ja po stronie ukraińskiej uciekałam przed powodzią).
Na youtube widziałam jak droga pomiędzy Borsza a Baile-Borszą była wtedy całkowicie zerwana, potem przyjechał chyba premier to oglądać.
Być może osada się nie podniosła ze zniszczeń po powodzi ?
B.
PS. Jeszcze cd. jeden dzień ,⌠kolejka Mocanita i już przestanę zanudzać Was:-D No na to właśnie czekam... czekam... i się nie mogę doczekać :)
Joorg, w tym czasie może i my tam będziemy się szwendać z Czartem:) Ale nic jeszcze nie postanowione, bo marzy nam się też ciepłe morze:D
Pzdr
Derty
To ja też wrzucę zdjęcia związane z kopalniami w masywie Torojagi
http://img404.imageshack.us/img404/8382/borsa01.th.jpg
zdjęcie z BÄile BorĹźa (w tle Torojaga)
http://img96.imageshack.us/img96/9972/borsa02.th.jpg
widok na masyw Torojagi z Pietrosa Rodniańskiego (u jej podnóża BÄile BorĹźa)
http://img337.imageshack.us/img337/3606/borsa04.th.jpg
Na północnych stokach też widać zniszczenia spowodowane eksploatacją górniczą
Mocanita âŚ.ostatni dzień pobytu w Rumuni⌠:mrgreen:jedziemy kolejką wąskotorową , towarzystwo międzynarodowe, atmosfera⌠wraz z przejechanymi kilometrami robi się bardzo âźswojskaâ:-D:-D
Trasa przejazdu, z Viseu de Sus do Paltin 21,6 km
http://a.imageshack.us/img835/2708/img0003u.jpg
Praktyczne dane:
Kolejka kursuje ...,1 maj do 30 czerwca i 16 wrzesień do 17 października , wyjazd z Viseu 8 â30 powrót 14-ta
W sezonie .. 1 lipiec do 12 września , wyjazd 8â30 powrót 15-ta
Czas przejazdu to 2 godziny do Paltin , przerwa i następnie powrót do Viseu de Sus tez 2 godziny .
Cena biletu, dorośli 39 Lei , a w sezonie 43, młodzież od 6 do 16 odpowiednio 23 i 27 Przelicznik jak w złotych 1:1 âŚwarto
cd. w zdjęciach i filmiku nastąpi
ps. Derty , może by się gdzieś tam spotkać ?:-D
Przemek dzięki za uzupełnienie zdjęciami, a zwłaszcza ten widok z Pietrosula na B Borsa.
Doczu już kończę;)
Hmm, jak ja tam jechałam w roku 2008 to jechała aż do końca i z powrotem w tej samej cenie.
Wtedy nie skorzystaliśmy, wysiedliśmy w Bardau aby iść na Pietros Budyjowski (wycieczka się odbyła z bardzo ciekawymi przygodami).
Rozumiem że po powodzi znacznie skrócili trasę, ale czemu kosztuje tyle samo co dawniej całość.
B.
panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
dla samych kur miedzy blokami bym sie tam wybrala :) a joorg pisze ze tam duzo ruin.. kurcze zesz... 6km mi zabraklo...chocby z buta :(
Trasa przejazdu MacanitaâŚ. filmik i kilka zdjęć, na przedostatnim zdjęciu Niemieccy turyści âŚkolejko-stopwicze , a na ostatnim âźpadmieniajem parowozâ
filmik
http://picasaweb.google.com/jcymerma...90840203419010
i kilka zdjęć
http://a.imageshack.us/img217/747/img0290z.jpg
http://a.imageshack.us/img84/8061/img0313f.jpg
http://a.imageshack.us/img227/2084/img0357xk.jpg
http://a.imageshack.us/img408/4853/img0413k.jpg
http://a.imageshack.us/img192/1921/img0409cj.jpg
http://a.imageshack.us/img97/9144/img0511u.jpg
http://a.imageshack.us/img84/3614/img0545i.jpg
http://a.imageshack.us/img441/3284/img0580v.jpg
http://a.imageshack.us/img829/3558/img0613b.jpg
Na tym koniec , już Was nie nudzę więcej.
PS. cd. nastąpi jak wrócę ok.2 września z Pietrosula
Na podsumowanie zeszłego roku filmik ....
http://www.youtube.com/watch?v=ypJlSslpcgo
Fajne:)
Bardzo fajne. Ech .
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
http://img696.imageshack.us/img696/2504/img0440n.jpg
http://img683.imageshack.us/img683/5643/img0228k.jpg
za dwa dni tam będziemy
http://img690.imageshack.us/img690/580/img0387yf.jpg
No połechtałeś moją ciekawość poproszę o więcej fotek:)
pogodę mieliście ??
No..... poproszę o więcej :) Dzień pierwszy ...pełna kultura , zwiedzanie cmentarza , a że Wesoły to my też na wesoło,zwiedzania muzeów ,regionu i byłego komunistycznego wiezienia.
Na koniec z serii rumuńskie pieski, "czy te oczy mogą kłamać"
http://img189.imageshack.us/img189/5051/img0022an.jpg
http://img819.imageshack.us/img819/9039/img0015h.jpg
http://img685.imageshack.us/img685/1944/img0080pwu.jpg
http://img689.imageshack.us/img689/6627/img0108eyh.jpg
http://img692.imageshack.us/img692/7797/img0105ph.jpg
czy te oczy mogą kłamać
http://img717.imageshack.us/img717/501/img0127vz.jpg
PS.Nunex , tak żle było z Tobą ,że nie pamiętasz czy była pogoda ?
Piękna czapeczka a pomnik hm wiedzałeś koło jakiego stanąć:)
W dniu pierwszym po âźstrawach duchowychâ czas na âźstrawy fizyczneâ .Polecam restauracje znajdująca się w centrum Borszy, prowadzoną przez Romów , dobre jedzenie (tradycjonalne jadło , mamałyga i inne) , przemiła obsługa , ceny jak w Polsce, za 20 â 30 LEI można dobrze zjeść.
Kurs za 1 EURO 4- 4,2 LEI , w sklepach ceny też âź polskieâ
Przed późnym obiadem podjechaliśmy jeszcze na Przełęcz Prislop 1416 m .
c.d.n
http://img134.imageshack.us/img134/5746/img0142j.jpg
http://img828.imageshack.us/img828/1908/img0157.jpg
http://img193.imageshack.us/img193/2603/img0168oo.jpg
http://img826.imageshack.us/img826/6314/img0166.jpg
Dalej, dalej ....
dalej dalej właśnie;-)))
Machałam Wam z Krasnej i Świdowca, widzieliście?;-)
W sobotę będę przejeżdżał przez Sapandę i Borszę docelowo jadę do Poiany Micului. Postaram się na bieżąco wysłać parę zdjęć.
....
Machałam Wam z Krasnej i Świdowca, widzieliście?;-) Nie było widać , mgła była ;)
Dzień drugi, ale jeszcze przed ⌠mieliśmy nocleg w Viseu de Sus , zaraz przy stacji początkowej kolejki wąskotorowej Mocanita.
Nocowaliśmy tam trzy noce, z przerwą na trzy noce w górach .
Cena od osoby 7 EUR, warunki dobre , gospodarze mili.
Część rzeczy zostawiamy na kwaterze.
Czas wyruszyć w góry âŚwiadomo, że pierwszy dzień z 20 kg plecakiem jest zawsze najcięższy i najgorszy :mrgreen: ,
a pokonanie pierwszego 1000-ca metrów przewyższenia , to już âźpiekiełkoâ ;)
Znaleźliśmy sposób na te pierwsze 1000 m i na grań wyjechaliśmy z Borszy kolejką krzesełkową , za całe 8 lei :-D
Przed nami co najmniej 3 dni wędrowania i spania w górach .
Nasza stała baza
http://img64.imageshack.us/img64/7547/img0302i.jpg
Start
http://img535.imageshack.us/img535/3596/img0183nd.jpg
http://img96.imageshack.us/img96/4776/img0190i.jpg
http://img684.imageshack.us/img684/8966/img0201j.jpg
http://img39.imageshack.us/img39/7969/img0216iv.jpg
http://img541.imageshack.us/img541/4538/img0231r.jpg
http://img827.imageshack.us/img827/6905/img0283.jpg
http://img690.imageshack.us/img690/936/img0289rw.jpg
http://img188.imageshack.us/img188/1415/img0292pe.jpg
http://img697.imageshack.us/img697/6731/img0296fq.jpg
http://img155.imageshack.us/img155/5771/img0298b.jpg
http://img35.imageshack.us/img35/963/img0323gx.jpg
Tak się wtracę, że na ostatniej fotce mamy goryczkę kropkowaną ;)
Też tam byłem, gratuluje to piękne góry :)
Tak się wtracę, że na ostatniej fotce mamy goryczkę kropkowaną ;) Wtrącaj się wtrącaj Marcinie , na to liczyłem i liczę ,dzięki . Ja jako "znawca" ;) roślinności robiłem wiele zdjęć napotkanym kwiatom, inni pytali się cio to?;) a ja odpowiadałem z uśmiechem..:-D nie wiem , ale znam KOGOŚ kto powie mi co to .W tym celu będę wstawiał zdjęcia do tematu "Kwiaty - czyli botanizowanie w Beskidach Wschodnich"
Też tam byłem, gratuluje to piękne góry :) O tak, masz rację ... piękne góry , a do tego "lekko ciężkie" miejscami niebezpieczne, takie bardziej "dzikie" Tatry Zachodnie i żadnych łańcuchów :-D. Tak to widzę
cd dnia drugiego âŚ.i tak szliśmy i szliśmy sobie na wysokości 1900 - 2100 m ..tam skałka , tam kwiatuszek , tu kosówka buuu..:mrgreen: niczym w Grganach. Obok âźGargamel.. Małay i Dużyâ ,o patrzcie tam Ineul (2279).
Trzymaliśmy się czerwonego szlaku zmierzając w kierunku Rebry 2268 i Pietrosula 2303 .
Maszerowaliśmy już dziewiątą godzinę , z czego ostatnie 2, poszukując miejsca na rozbicie obozu.
Warunek na obozowisko: kawałek płaskiego i bez kamieni ,no i woda. Z wodą było gorzej , ale po usilnych poszukiwaniachâŚ. jesssssss ,coś sączy spod kamieni :-D.Nunex łyżką od niezbędnika wykopał niezły dołek , tak że co 5 minut można było nabrać garnuszek źródlanej wody, prawie SPA :lol:, co więcej potrzeba człowiekowi do szczęścia po 9 godzinach targania plecaka .:-D
http://img716.imageshack.us/img716/3023/1img0328.jpg
http://img827.imageshack.us/img827/7967/2img0314.jpg
http://img293.imageshack.us/img293/628/3img0316.jpg
http://img828.imageshack.us/img828/2746/4img0317.jpg
http://img257.imageshack.us/img257/6239/5img0345.jpg
http://img6.imageshack.us/img6/4518/6img0377.jpg
http://img535.imageshack.us/img535/5489/7img0363.jpg
http://img33.imageshack.us/img33/93/8img0388.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/7784/9img0394.jpg
http://img696.imageshack.us/img696/8121/10img0387.jpg
Pod koniec wędrówki drugiego dnia, mimo nie najlepszej widoczności, w pewnym momencie, na wschodzie w słońcu âźpokazały się pieczarkiâ :-D
http://a.imageshack.us/img375/9949/img0359.png
O Bubowe pieczary;-)
Dzień trzeci (drugi w górach) , pobudka âŚâŚ.rano prawie na wysokości 2000 m budzą nas owieczki ,a dzień nie zapowiada się najlepiej. Plecak spakowałem , namioty po nocy suche, nawet rosa nie spadła, a górki takie jakieś takie zamglone, Nunex siedzi smętny , to wszystko wskazuje na deszcz i tak właśnie było :mrgreen:
Pamiętajcie !!! w Rumuni w górach wszystko co zostawicie na noc przed namiotem, rano może już tego nie być, bo dla pasterzy âŚco leży przed namiotem to jest wystawione dla nich. Tak słyszałem ,ale nie sprawdzałem :)
http://img231.imageshack.us/img231/7127/img0448eq.jpg
http://img820.imageshack.us/img820/7700/img0449c.jpg
http://img9.imageshack.us/img9/4534/img0443y.jpg
http://img84.imageshack.us/img84/3565/img0446w.jpg
Ha ha Nunexs na fotce jak znudzona Dziewica Orleańska :)
Nie do końca wszystko... brudnych garów nam nie zabrano, ale piwko znalazło innego pana :)... cudne wyprawa... czekam na więcej...
Nam też swego czasu piwko zaiwanili, ale nic poza tym:mrgreen:
Po zwinięciu "majdanu" ok. 9 âtej wyruszyliśmy w wiadomym kierunku âŚ.Pietrosul :-D
Deszcz prowadził nas równo , ale tak już bywa w górach , trzeba się z tym pogodzić.
Po ok. 4 godzinach marszu dotarliśmy czerwonym szlakiem do przełęczy 2073 Curmatura Buhaesculuj, czerwony szlak odbija w lewo, a na wprost przez Rebre niebieski prowadzi na Pietrosula.
DecyzjaâŚdalej nie idziemy , za ślisko ⌠słychać pomruki burzy.
Schodzimy z przełęczy nad jeziorko i mimo wczesnej pory ok. 14 â tej rozbijamy namioty .
Co pokaże jutro w pogodzie?
Na tym nie koniec atrakcji tego dnia, trochę się rozpogodziło , co niektórzy grają w karty , a Nunex opatentował nową metodę ekspresowego suszenia skarpet ;).
A na grani âŚ.ok. 16-tej coś /ktoś się pokazuje .cdn
http://img838.imageshack.us/img838/8620/img0450i.jpg
http://img121.imageshack.us/img121/5340/img0458fp.jpg
http://img837.imageshack.us/img837/9323/img0459j.jpg
http://img704.imageshack.us/img704/9316/img0478du.jpg
http://img825.imageshack.us/img825/434/img0466o.jpg
http://img840.imageshack.us/img840/6493/img0481.jpg
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek???
no bo gdzie wysterylizować to teraz w polowych warunkach???
Sterylizację w polowych warunkach robi się prosto : przez 30 sek gotując wodę w naczyniu.
... i dalej w drogę ...
A tej drogi idącej (widocznej na drugim zdjęciu) z przełączy TarniĹŁa la Cruce schodzącej na północ (właściwie dwie odnogi) jeszcze trzy lata temu nie było. Była tylko droga dochodząca na przełęcz od zachodu. Rok temu już ją widziałem z Pietrosa.
A skarpetki się suszą na pokrywce menażki. Można tak gotować, żeby ta strona pokrywki nie miała styczności z zawartością menażki. ;)
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek??... Krysia , jakie fujj;) , w dolnym naczyńku woda się gotowała , a na patelni / przykrywce czyste skarpety suszył, jego naczyńka i jego skarpety :mrgreen:
A czy Ty wiesz z czego człowiek tyje ;)
Taaaa czyste...
uwierz w ducha
fujjjjjjjjjjjjjj
nie przekonacie mnie!;-))))
Góry coraz bardziej w chmurach , z grani zeszli ze stadem młodzi pastuszkowie , ok. 10 â 12 lat. Czy u nas takie dzieci samodzielnie pracują ? Zagadnąłem chłopaka.. do której muszą być na hali z owieczkami , a on po angielsku âŚseven oâcklock . Następnie zaczęła się sesja zdjęciowa z osiołkiem , a potem starcie psów z dwóch różnych stad.
O 18 âtej zaczęła się ulewa , a Pastuszkowie ze stadem twardo trwali , kiedy my pochowaliśmy się w namiotach , Pełen szacunek dla pracy Tych Dzieci.
http://img412.imageshack.us/img412/8441/img0488uk.jpg
http://img7.imageshack.us/img7/2320/img0497t.jpg
http://img405.imageshack.us/img405/1940/img0501p.jpg
http://img413.imageshack.us/img413/3940/img0509fv.jpg
http://img265.imageshack.us/img265/2298/img0519ni.jpg
http://img27.imageshack.us/img27/9172/img0521vx.jpg
http://img717.imageshack.us/img717/5418/img0524z.jpg
ps. a osioł śmierdział....:mrgreen: że aż:shock:
no i jeszcze starcie psów z różnych stad
http://img175.imageshack.us/img175/3448/img0545jp.jpg
Jak cudnie z tym osiołkiem!!!
Co do Twojego pytania to teraz z nami była kumpela i opowiadała jak była mała to w wakacje też musiała paść krowy (mieszkała w górach) i opowiadała jak jej w szkodę wchodziły, jak nie mogła nad bydlakami zapanować, a potem jak się na nią wydzierali ci ludzie.
Więc kiedyś na pewno, a czy teraz?Czy jeszcze pozostał taki wypas zwierzaków u nas w ogóle?W płn-wsch. Polsce nie, ale na południu?
PS-biedny osiołek;-(((Janusz ile Ty ważysz!!!
I nie wyskakujcie z tym Panem Jezusem, że też na ośle jeździł, bo 1. tamte osły są inne-większe, jak małe koniki, a po drugie chyba przez te 2000 lat trochę się posunęliśmy pod kontem dobrostanu zwierząt?;-(((
Jak cudnie z tym osiołkiem!!!....-biedny osiołek;-(((Janusz ;-((( A Ty Krysia wiesz jaki biedny:mrgreen: był ten stary osioł co siedzi na osiołku , następne zdjęcie to jest... jak spadł z osiołka :)
Całą noc lało , grzmiało, a woda podpływała pod namiot .W sumie to nie żle w nocy było:mrgreen:,niczym jak na łóżku wodnym. Rano suszenie ,składanie maneli , a góry przywitały nas w chmurach.
Co robimy ? Nie ma sensu pchać się na Pietrosula, dla samego faktu âźzaliczeniaâ.Szkoda, pozostał pewien niedosyt, być tak blisko i âŚ.ale tak już bywa w górach ,nic na siłę , nic wbrew naturze przyrody.
Wspólna decyzja ..schodzimy na dół , na azymut.
Będzie kiedyś pretekst by wrócić tu.
Po jakieś 2 godzinach rozjaśnia się , ale wracać nie zamierzamy. Po drodze odwiedziliśmy bacówkę , a w zasadzie, pies bacy jak stado owieczek zagonił nas tam. Zostaliśmy mile przyjęci , ugoszczeni bundzem (po Rumuńsku podobnie sie nazywa) , a baca zaprezentował nam technologie wytwarzania owczego sera. Pokazał kierunek zejścia z gór i tak przez liczne potoki, mostki i parowy po ok. 7 godzinach doszliśmy do Repedki (miejscowości) i tu w miejscowym sklepie pierwsze po trzech dniach piwo âŚ.jesssss:-D.
http://a.imageshack.us/img691/1866/img0547wh.jpg
http://a.imageshack.us/img193/112/img0554pe.jpg
http://a.imageshack.us/img691/2240/img0561dx.jpg
http://a.imageshack.us/img830/7238/img0594x.jpg
http://a.imageshack.us/img199/1303/img0602df.jpg
http://a.imageshack.us/img594/14/img0607o.jpg
http://a.imageshack.us/img442/7673/img0608zv.jpg
http://a.imageshack.us/img59/4084/img0609tap.jpg
http://a.imageshack.us/img697/9823/img0616c.jpg
http://a.imageshack.us/img51/6656/img0617f.jpg
http://a.imageshack.us/img687/990/img0618hk.jpg
http://a.imageshack.us/img267/2746/img0620ya.jpg
http://a.imageshack.us/img707/750/img0625nq.jpg
http://a.imageshack.us/img818/5207/img0651b.jpg
http://a.imageshack.us/img683/7098/img0679c.jpg
http://a.imageshack.us/img338/8336/img0681m.jpg
http://a.imageshack.us/img706/4010/img0690kj.jpg
No nie mieliście rzeczywiście już daleko na Pietrosa.
http://a.imageshack.us/img691/2240/img0561dx.jpg Całkiem podobne zdjęcie: http://picasaweb.google.pl/ulec44/Ru...96393691317778
I ten sam mostek: http://picasaweb.google.pl/ulec44/Ru...96393691317778 ;)
Przejście doliną nie było lekkie. Trzy lata temu podchodziłem nią. :-)
No nie mieliście rzeczywiście już daleko na Pietrosa....... :-) Przemek , to prawda ...ale czy warto iść dla samego faktu bycia tam ? ....idąc ,a nie widzieć dalej jak na 2 m.
Po takich przypadkach przynajmniej jest pretekst do ponownego wyjazdu tam.
W zał. trasa przebyta w ciągu 3 dni, wyjazd kolejką , kawałek niebieskim, a następnie czerwonym szlakiem, potem znowu dojście pod Rebre do niebieskiego i "odwrót":mrgreen: zaznaczony na zielono.
http://a.imageshack.us/img237/9421/rumunia.jpg
http://a.imageshack.us/img225/2185/rumunia21.jpg
PS. cdnâŚ.. następny dzieńâŚ12 godzin tam i z powrotem na lekko:-D na Toroiage.
Hmmm ciekawe gdzie ja byłam;-))
Maaaaarcin, czy to jeziorko pod Gargaulem to "nasze" jeziorko?;-)
Hmmm ciekawe gdzie ja byłam;-)... czy to jeziorko pod Gargaulem to ....;-) Czy masz na myśli Lago Izvoru Bistritei ? No tam to jeszcze można dojechać :mrgreen:autkiem na "siłe" z przełęczy Prisłop, ale dalej to już tylko z "buta':-)
eee tam a siłę, może ktoś się tam trochę siłował jak my kwiatki oglądali śliczne błękitniutkie, ale tylko dlatego, że auto było kaput;-))
No tak, ja też doskonale znam tą bacówkę i tą trasę.
W roku 2006 zabłądziłam tam w okolicy z jednym z kolegów (również w swoim czasie pisywał na forum), ale około godz. 23 tez udało się nam zejść do Repede.
I na Pietrosie też nie byłam z powodu załamania pogody.
Jest pretekst aby tam wrócić :-)
Więc czas już zacząć myśleć o przyszłym roku.
Zdjęcie autorstwa mojego syna:
http://lh3.ggpht.com/_A2rb7jfIf-w/Rl...0/IMG_1837.JPG
http://lh6.ggpht.com/_A2rb7jfIf-w/Rl...dnianskie1.jpg
B.
A to nasze niebieskie kwiatki, a w tle ta nisza z jeziorkiem
http://img814.imageshack.us/img814/3928/46375162.jpg
i Gargaul
http://img237.imageshack.us/img237/3451/53350285.jpg
:mrgreen:
To nasze jeziorko. Wyszliśmy wtedy na Vf. Galatului. Zeszlismy do kotła, gdzie płakałaś, że stromo, a jednak poszłaś ;)
....Jest pretekst aby tam wrócić :-)
Więc czas już zacząć myśleć o przyszłym roku.
Zdjęcie autorstwa mojego syna:... Basia ! w przyszłym roku?:mrgreen: a mnie Pietrosul "nie daje spokoju" i chyba będę tam na przełomie sierpnia i września tego roku, za trzy tygodnie:-D
Fajne zdjęcie autorstwa Twojego syna ..przejście przez jeden z ..."mostków".
Na dodatek coś z muzycznego Rumuńskiego folkloru, coraz bardziej mi się podoba:roll:
http://www.youtube.com/watch?v=aKGhI...eature=related
http://www.youtube.com/watch?v=MdLSB...eature=related
Basia ! w przyszłym roku?:mrgreen: a mnie Pietrosul "nie daje spokoju" i chyba będę tam na przełomie sierpnia i września tego roku, za trzy tygodnie:-D
Fajne zdjęcie autorstwa Twojego syna ..przejście przez jeden z ..."mostków".
Wtedy to ja będę na Krymie :-)
Ale jest jeszcze jesień :-)
Tylko niestety nie mam w tym roku już dużo urlopu.
B.
Wtedy to ja będę na Krymie :-)
B. gdzie bedziesz? :) (my myslelismy o arabatce, karadag i karabi jajle..) moze wpadniemy gdzies na siebie :)
planujemy od 30.08 do 17.09.. acz zaczynamy od okolic chersona wiec na krym zwleczemy sie pewnie gdzie po 7-10 dniach
Pod koniec wędrówki drugiego dnia, mimo nie najlepszej widoczności, w pewnym momencie, na wschodzie w słońcu âźpokazały się pieczarkiâ :-D
http://a.imageshack.us/img375/9949/img0359.png
oooo!! czyli mysmy z pieczar tez musieli widziec miejsce w ktorym wy byliscie? :)
moze wy byliscie gdzies tam?
http://picasaweb.google.com/uchate.p...45029182238162
albo tam?
http://picasaweb.google.com/uchate.p...47849089530946
http://picasaweb.google.com/uchate.p...47865813365506
Pamiętajcie !!! w Rumuni w górach wszystko co zostawicie na noc przed namiotem, rano może już tego nie być, bo dla pasterzy âŚco leży przed namiotem to jest wystawione dla nich. Tak słyszałem ,ale nie sprawdzałem :) nooo, my na ukrainie kiedys sprawdzilismy ze woda pozostawiona w przedsionku namiotu tez moze byc przez niektorych uznana za "wspolna"...
fujjj
ale on potem już nie jadł z tych naczynek???
no bo gdzie wysterylizować to teraz w polowych warunkach??? krysia , ale to byly jego skarpety... brzydzic sie wlasnych skarpet?
http://img717.imageshack.us/img717/5418/img0524z.jpg
ps. a osioł śmierdział....:mrgreen: że aż:shock: joorg!!! rewelacja!!!!!!!! ja tez tak chce!!! cuuudne zdjecie, cudna przygoda!! (no moze oprocz tego spadania ;)
nooo, ..... ja tez tak chce!!!..., cudna przygoda!! (no moze oprocz tego spadania ;) buba ...,a z tym "spadanie" nie do końca było tak najgorzej :wink:, po prostu "wysiadałem" z osła w czasie jazdy i to odwrotnie niż z konia , nogą do przodu, z trudem bo z trudem, ale utrzymałem równowagę :-D do...... końca.
http://a.imageshack.us/img293/9843/img0526j.jpg
ps. i znowu dostanę reprymendę od Krysi za znęcanie się nad zwierzętami:oops:, ale osiołek mimo to był zadowolony ze wspólnej zabawy i to chyba nie pierwszy raz.:razz:
ale osiołek mimo to był zadowolony ze wspólnej zabawy i to chyba nie pierwszy raz.:razz: taaa na pewno
i Ci to powiedział?
Nie pal tego więcej proszę;-)
...Nie pal tego więcej proszę;-) Krysiaaaaaaaa... ja i bez tego i tamtego potrafię się cieszyć górami, ale mogłaś odnieść takie wrażenie ;)
Najważniejsze rzeczy do zrobienia po kilku dniach pobytu w górach to: piwo w pierwszym napotkanym przy schodzeniu sklepie;) , no âŚi letni na przemian z zimnym prysznic , dopiero potem można myśleć co dalej.:)
Po zrealizowaniu jw. i przespanej nocy w kwaterze na miękkim materacu :-D, następnego dnia wyruszyliśmy âźna lekkoâ na Toroiage ,a to już Maramuresz.
Czas przejścia i powrót ok. 9 - 10 godz.. Na przełęczy ,jako że blisko już granicy zewnętrznej UE , zostaliśmy skontrolowani (paszporty) przez Frontiera Policai . Schodziliśmy z góry przez byłą kopalnie (chyba siarki) obecnie rekultywowaną ze środków unijnych. Kilka zdjęć w zał.
Zdjęcie pierwsze, Nunex âźkontemplującyâ :-D przed wyjściem , drugie⌠mój prysznic ;) nad pękniętą rura wodociągowa (chyba?) a reszta to widoki i była kopalnia u podnóża pasma Toroiagi.
http://a.imageshack.us/img696/6348/img0771k.jpg
http://a.imageshack.us/img6/5492/img0789q.jpg
http://a.imageshack.us/img683/8391/img0809o.jpg
http://a.imageshack.us/img227/2808/img0813x.jpg
http://a.imageshack.us/img651/3474/img0138x.jpg
http://a.imageshack.us/img686/1349/img0147ec.jpg
http://a.imageshack.us/img69/3563/img0185xr.jpg
http://a.imageshack.us/img810/4159/img0239p.jpg
http://a.imageshack.us/img198/677/img0254du.jpg
http://a.imageshack.us/img185/3272/img0268t.jpg
Krysiaaaaaaaa... ja i bez tego i tamtego potrafię się cieszyć górami, ale mogłaś odnieść takie wrażenie ;)
] Na trzeźwo gadałeś z osiołkiem?
wow!
I pewnie odezwał się głosem Stuhra;-)))
A chmureczki piękne, to jest to co najbardziej w górach lubię, pod każdą postacią;-)
Kopalnia
âźJednym z najbardziej przygnębiających miejsc w Karpatach są kopalnie w środkowej i północnej Rumunii, w pasmach Harghita, Kelimeńskich i MarmaroskichâŚ..
Północna część Rumunii jest zasobna w rudy metali, w tym złota. W Górach Marmaroskich, w masywie Toroiagi, wydrążono głęboki szyb, którego eksploatacja spowodowała obniżenie zwierciadła wód gruntowych i zanik źródeł w okolicy szczytu. Eksploatacja górnicza nie pozostaje bez wpływu na krajobraz. Jeden z najstraszniejszych widoków, jakie spotkałem w Rumunii, przedstawiało Baia BorĹźa, miasto wysunięte daleko na północ, położone w pobliżu granicy z Ukrainą. Składało się niemal wyłącznie z wielkich, szarych blokowisk, otoczonych hałdami kopalnianymi. Po ulicach, wzbijając tumany czarnego pyłu, jeździły gigantyczne ciężarówki. Hałas maszyn i szarość zabudowań mogą spowodować u przechodzącego tamtędy przypadkowego turysty ciężką depresję. Patrząc na ten industrialny przedsionek piekła trudno uwierzyć, że dokoła miasta rozciągają się jedne z najdzikszych gór w tej części Europy. Tamtego dnia powiedziałem sobie po raz pierwszy: âźmam dość tego krajuâ.â
To było pisane w czasie kiedy kopalnie jeszcze pracowały. Sytuacja teraz się zmienia ,kopalnie pozamykano kilka lat temu, następuje rekultywacja byłych wyrobisk âŚ,ale czy do końca da się to przywrócić przyrodzie ??:mrgreen: może za 500 lat ?
Widok z góry na rekultywowaną u podnóża Toroiagi kopalnie, następne zdjęcia to wszystko co niżej tego było.
http://a.imageshack.us/img717/3914/img0218r.jpg
http://a.imageshack.us/img15/647/img0255r.jpg
http://a.imageshack.us/img693/5943/img02681.jpg
http://a.imageshack.us/img256/6001/img0271vt.jpg
http://a.imageshack.us/img153/3730/img0274ao.jpg
http://a.imageshack.us/img689/8981/img0278ea.jpg
http://a.imageshack.us/img268/7705/img0279zv.jpg
http://a.imageshack.us/img841/952/img0709z.jpg
Jeden z najstraszniejszych widoków, jakie spotkałem w Rumunii, przedstawiało Baia BorĹźa, miasto wysunięte daleko na północ, położone w pobliżu granicy z Ukrainą. Składało się niemal wyłącznie z wielkich, szarych blokowisk, otoczonych hałdami kopalnianymi. Po ulicach, wzbijając tumany czarnego pyłu, jeździły gigantyczne ciężarówki. Hałas maszyn i szarość zabudowań mogą spowodować u przechodzącego tamtędy przypadkowego turysty ciężką depresję. Patrząc na ten industrialny przedsionek piekła trudno uwierzyć, że dokoła miasta rozciągają się jedne z najdzikszych gór w tej części Europy. ] hmmmm ... brzmi niezle ;) jeszcze jak opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest? w borszy bylam...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk, tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!" gdzie????
ta sciana na ostatniej fotce fajna!! byly jeszcze jakies zabudowania?
hmmmm ... brzmi niezle ;) jeszcze jak opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest? w borszy bylam...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk, tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!" gdzie???? To jest około 5-6 km na północ od Borszy.
Z Borszy kursuje "miejski" autobus, średnio co godzinę.
Tez byłam 3 lata temu (jak ten czas leci) na Torojadze. Mimo dużej deniwelacji (ok. 1400 m) wycieczka nie była specjalnie męcząca.
Kopalni z bliska nie zwiedzałam, z daleka zrobiły na mnie bardzo przygnębiające wrażenie.
A sama osada Baile-Borsza - gęsto zamieszkałe, brudne i pomazane graffiti blokowiska. Nic ciekawego.
B.
.... tylko gdzie to jest?...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk,âŚ
To jest około 5-6 km na północ od Borszy....A sama osada Baile-Borsza - gęsto zamieszkałe, brudne i pomazane graffiti blokowiska. Nic ciekawego...B. Tak jak Basia pisze,5-6 km na północny wschód od Borsy ...z tym ,że po trzech latach wg. mojej obserwacji na "blokowiskach" panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
.. opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest?... ale nigdzie nie widzialam "âŚ. tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!".... byly jeszcze jakies zabudowania? Tumanów czarnego pyłu już chyba tam nie zobaczysz , ale na brązowo zabarwione kamienie w potoku zobaczysz jeszcze długo buuu:cry:. Ruin tam dostatek, blokowiska w Baila Borsa wyglądają strasznie:mrgreen: , jeden wielki bajzel i sprawia wrażenie , że tam już nikt nie mieszka, tak mi się wydawało.
Jeszcze kilka ruin
http://a.imageshack.us/img80/3126/img0703x.jpg
http://a.imageshack.us/img121/4078/img0704hp.jpg
http://a.imageshack.us/img294/1974/img0780mx.jpg
http://a.imageshack.us/img831/9619/img0198yu.jpg
http://a.imageshack.us/img831/6181/img0199j.jpg
Tak na dodatek, napotkani Zakonnicy âŚbardzo sympatyczni
http://a.imageshack.us/img375/5793/img0204qa.jpg
PS. Jeszcze cd. jeden dzień ,⌠kolejka Mocanita i już przestanę zanudzać Was:-D
Tak jak Basia pisze,5-6 km na północny wschód od Borsy ...z tym ,że po trzech latach wg. mojej obserwacji na "blokowiskach" panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
Tumanów czarnego pyłu już chyba tam nie zobaczysz , ale na brązowo zabarwione kamienie w potoku zobaczysz jeszcze długo buuu:cry:. Ruin tam dostatek, blokowiska w Baila Borsa wyglądają strasznie:mrgreen: , jeden wielki bajzel i sprawia wrażenie , że tam już nikt nie mieszka, tak mi się wydawało.
Wtedy kiedy ja tam byłam czyli w 2007 to kopalnie chyba jeszcze działały a w Baile -Borsza widzieliśmy całkiem nowo wybudowaną cerkiew.
Autobusów jeździło dużo i były pełne pasażerów.
Ludzi na ulicach też dość sporo i czynne sklepy.
Jednak nie zatrzymywaliśmy się tam specjalnie, a na autobus tośmy po zejściu z góry dobiegli.
Tymczasem tamten rejon poniósł ogromne straty podczas powodzi w roku 2008, wtedy kiedy została zniszczona również Mocanita (a ja po stronie ukraińskiej uciekałam przed powodzią).
Na youtube widziałam jak droga pomiędzy Borsza a Baile-Borszą była wtedy całkowicie zerwana, potem przyjechał chyba premier to oglądać.
Być może osada się nie podniosła ze zniszczeń po powodzi ?
B.
PS. Jeszcze cd. jeden dzień ,⌠kolejka Mocanita i już przestanę zanudzać Was:-D No na to właśnie czekam... czekam... i się nie mogę doczekać :)
Joorg, w tym czasie może i my tam będziemy się szwendać z Czartem:) Ale nic jeszcze nie postanowione, bo marzy nam się też ciepłe morze:D
Pzdr
Derty
To ja też wrzucę zdjęcia związane z kopalniami w masywie Torojagi
http://img404.imageshack.us/img404/8382/borsa01.th.jpg
zdjęcie z BÄile BorĹźa (w tle Torojaga)
http://img96.imageshack.us/img96/9972/borsa02.th.jpg
widok na masyw Torojagi z Pietrosa Rodniańskiego (u jej podnóża BÄile BorĹźa)
http://img337.imageshack.us/img337/3606/borsa04.th.jpg
Na północnych stokach też widać zniszczenia spowodowane eksploatacją górniczą
Mocanita âŚ.ostatni dzień pobytu w Rumuni⌠:mrgreen:jedziemy kolejką wąskotorową , towarzystwo międzynarodowe, atmosfera⌠wraz z przejechanymi kilometrami robi się bardzo âźswojskaâ:-D:-D
Trasa przejazdu, z Viseu de Sus do Paltin 21,6 km
http://a.imageshack.us/img835/2708/img0003u.jpg
Praktyczne dane:
Kolejka kursuje ...,1 maj do 30 czerwca i 16 wrzesień do 17 października , wyjazd z Viseu 8 â30 powrót 14-ta
W sezonie .. 1 lipiec do 12 września , wyjazd 8â30 powrót 15-ta
Czas przejazdu to 2 godziny do Paltin , przerwa i następnie powrót do Viseu de Sus tez 2 godziny .
Cena biletu, dorośli 39 Lei , a w sezonie 43, młodzież od 6 do 16 odpowiednio 23 i 27 Przelicznik jak w złotych 1:1 âŚwarto
cd. w zdjęciach i filmiku nastąpi
ps. Derty , może by się gdzieś tam spotkać ?:-D
Przemek dzięki za uzupełnienie zdjęciami, a zwłaszcza ten widok z Pietrosula na B Borsa.
Doczu już kończę;)
Hmm, jak ja tam jechałam w roku 2008 to jechała aż do końca i z powrotem w tej samej cenie.
Wtedy nie skorzystaliśmy, wysiedliśmy w Bardau aby iść na Pietros Budyjowski (wycieczka się odbyła z bardzo ciekawymi przygodami).
Rozumiem że po powodzi znacznie skrócili trasę, ale czemu kosztuje tyle samo co dawniej całość.
B.
panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
dla samych kur miedzy blokami bym sie tam wybrala :) a joorg pisze ze tam duzo ruin.. kurcze zesz... 6km mi zabraklo...chocby z buta :(
Trasa przejazdu MacanitaâŚ. filmik i kilka zdjęć, na przedostatnim zdjęciu Niemieccy turyści âŚkolejko-stopwicze , a na ostatnim âźpadmieniajem parowozâ
filmik
http://picasaweb.google.com/jcymerma...90840203419010
i kilka zdjęć
http://a.imageshack.us/img217/747/img0290z.jpg
http://a.imageshack.us/img84/8061/img0313f.jpg
http://a.imageshack.us/img227/2084/img0357xk.jpg
http://a.imageshack.us/img408/4853/img0413k.jpg
http://a.imageshack.us/img192/1921/img0409cj.jpg
http://a.imageshack.us/img97/9144/img0511u.jpg
http://a.imageshack.us/img84/3614/img0545i.jpg
http://a.imageshack.us/img441/3284/img0580v.jpg
http://a.imageshack.us/img829/3558/img0613b.jpg
Na tym koniec , już Was nie nudzę więcej.
PS. cd. nastąpi jak wrócę ok.2 września z Pietrosula
Na podsumowanie zeszłego roku filmik ....
http://www.youtube.com/watch?v=ypJlSslpcgo
Fajne:)
Bardzo fajne. Ech .