ďťż

Pytanko odnośnie miejscówki do przespania pod namiotami.

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witam. Z racji że już trochę czasu w Bieszczadach nie byłem i w sumie nie wiem co tam się pozmieniało mam pytanko. Planuję się wybrać ze znajomymi na kilka dni autem, dojazd wieczorem ze spaniem pod namiotami by rano ruszyć z garbami w górki zostawiając auto na kilka dni. Możecie polecić jakieś zadupiaste miejsce?
Tak sobie myślę o kilku miejscówkach na razie: Roztoki Górne (o ile się nic nie zmieniło i dalej jest pole namiotowe); Bacówka Jaworzec (da się tam autem dojechać? nie ma problemu z namiotami?)...

Za wszelkie propozycję z góry dzięki.


W Roztokach Górnych w ubiegłym roku było pole namiotowe więc w tym pewnie też jest. Na jedną noc zatrzymywałem się na byłym studenckim polu namiotowym, następna dróżka w prawo po tej na Solinkę i zaraz w dół na łąkę koło potoku - troszkę trawskami zarośnięte. Do samego schroniska w Jaworzcu prowadzi droga ale jest zakaz wjazdu na wysokości wypału, niedaleko za mostkiem na Wetlince i tam jest parking. Namiotów tam nie widziałem, ale pewnie dlatego, że schroniska odwiedzam poza tzw. sezonem.
Raczej puste pole namiotowe jest pomiędzy Bystrem a Kołonicami, po zachodniej stronie drogi, nad potokiem Jabłonka.
Troszkę mniej puste ale też zbytnio nie oblegane w Duszatynie.
Myślę, że na jedną noc nie będzie też problemów by rozstawić namiot na terenie obiektów agroturystycznych: w Łupkowie w Radosnym Szwejkowie u Krysi Rados, czy w Balnicy u Wojtka Judy.
Jak się zdecydujecie w którą stronę uderzyć to najlepiej zadzwonić i się upewnić.
Polecam Balnicę, można rozbić się koło schroniska. Na Przełęczy Ruskiej spaliśmy po stronie słowackiej w namiocie obok wiaty. Polecam, fajne miejsce.

Do samego schroniska w Jaworzcu prowadzi droga ale jest zakaz wjazdu na wysokości wypału, niedaleko za mostkiem na Wetlince i tam jest parking. Namiotów tam nie widziałem, ale pewnie dlatego, że schroniska odwiedzam poza tzw. sezonem. Niedawno byłam w Jaworcu, namiotów też nie widziałam, a samo schronisko - puste.


Jaworzec - zależy jak ci się trafi, raz jest pusto a jak trafisz na wycieczkę-grupę to pełno, jak to w schroniskach. Namiot oczywiście można rozłożyć, jest duża łąka i nie raz tam spałam w namiocie. Prowadzący młodzi Michał i Madzia to wspaniali ludzie :) Jak powołasz się na Jimi u gospodarzy to na pewno będziesz obdarzony wielkim uśmiechem:) Zapraszam też do "Jimi Clubu" na Jaworcu który znajduje się na dole w schronisku przy sanitariatach -dawniej "kominkowa", można w nim spać na glebie :))))))) samochód zostawia się 7 minut pieszo od schroniska, przy samym wypale, tuż obok budy pilarzy.

Roztoki Górne - jest pole namiotowe, widzialam w "Cichej dolinie", byłam w Roztokach w maju tego roku.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl