bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Witam!
Napisa³em to w boxie, ale szybko siê przewinê³o. Dlatego za³o¿y³em ten w±tek.
Dzisiaj rozmawia³em z Wojtkiem legionowo. Czuje siê lepiej. Nastrój ma o wiele lepszy ni¿ tydzieñ temu. Prosi³, ¿eby Wszystkich Was bardzo serdecznie pozdrowiæ, co niniejszym czyniê. Pozdrowi³em Go równie¿ od Was wszystkich i ¿yczy³em mu poprawy zdrowia. Wojtek bardzo chce jeszcze pojechac w Bieszczady i siê z Wami spotkaæ. Nie ma ch³opina dostêpu do komputera i telefonu. Na chwilê urwa³ siê ze "smyczy" i do mnie zadzwoni³.
A¿ mi siê humor poprawi³.
Pozdrawiam
Dziêki za dobre wiadomo¶ci!Jak to "jeszcze pojechaæ"?Jeszcze wiele razy pojechaæ i powêdrowaæ,czego Mu z ca³ego serca ¿yczê i pozdrawiam!
Duzo zdrowia i optymizmu!
Pozdrawiamy Wojtku!!!
Pozdrowienia Wojtku!
Coby¶ Ch³opie jeszcze wiele po³onin i podpo³onin zaliczy³-zdrowa¶ki w Twojej Wojtku intencji +++
O,takie wie¶ci lepiej czytaæ....a ¿yczonka zdrowia i uporu wielkiego...wrêcz przys³owiowego - o¶lego ;) Wojtkowi posy³am
Ja te¿ proszê o przekazanie ¿yczeñ zdrowia, zdrowia, jeszcze raz zdrowia.
B.
Trzymam kciuki nieprzerwanie :)
Wojtku my z Tarnink± te¿ trzymamy za Ciebie kciuki
Wszyscy Ciê wspieramy (czy ciszej, czy g³o¶niej, czy modlitw±, czy my¶l± sam±) i ¿yczymy powrotu do zdrowia i Bieszczadów - trzymaj siê ch³opie i do zobaczenia!
Jak wiesz Wojtek mamy wspólnego wroga ja my¶lê go pokonaæ co Tobie zawsze ¿yczy³em i ¿yczê. My¶lê , ¿e flaszkê w chatce nie d³ugo wypijemy.
Si³y i zaparcia w tych zmaganiach. A gdy Ciê co¶ podkusi, aby choæby na chwilê odpu¶ciæ, przypomnij sobie wszystkich, których kochasz i miejsca, które s± najdro¿sze - dla nich warto walczyæ.
Nuæ sobie, z naciskiem na dwa ostanie wersy:
"Wiêc nie martwmy siê, bo w koñcu
Nie nam jednym siê nie klei
Wa¿ne by, choæ raz w miesi±cu
Mieæ dyktando u nadziei
¯eby w serca kajeciku
Po literkach zanotowaæ
I powtarzaæ sobie cicho
Takie pro¶ciuteñkie s³owa
Jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy
Jeszcze siê spe³ni± nasze piêkne sny marzenia plany
Tylko nie ulegajmy
Przedwczesnym niepokojom
B±d¼my jak stare wróble, które stracha siê nie boj±
Jeszcze w zielone gramy chêæ skroñ niejedna siwa
Jeszcze sól bêdzie m±dra a oliwa sprawiedliwa
Ró¿ne drogi nas prowadz±, lecz ta, która w przepa¶æ rwie
Jeszcze nie
D³ugo nie"
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Wszystkim dziêkujê w imieniu Taty pewnie chcia³by z Wami pogadaæ,tylko ¿e lekarz powiedzia³,¿e nie powinien tata mieæ kontaktu z urz±dzeniami elektkronicznymi,wiêc z mam± zabra³y¶my laptopa telefon i có¿ ja siê dowiadujê dzisiaj na forum ze tata nas oszuka³ bo telefon odda³ ale kartê wyj±³ jutro to spotka go niespodziank
Gosiu, witam Ciê na forum. Ode mnie te¿ przeka¿ Wojtkowi pozdrowienia. Koniecznie musicie przyjechaæ na KIMB.
Pozdrów i ma glosowaæ na lokalizacjê!
i có¿ ja siê dowiadujê dzisiaj na forum ze tata nas oszuka³ bo telefon odda³ ale kartê wyj±³ Hehe, a to Ci Wojtek ;-) Gocha nie gniewaj siê na tatê. Mam nadziejê, ¿e zobaczymy siê wszyscy razem na wakacjach przy jakim¶ ogniu albo na jakim¶ szczycie :)
Wojtku serdecznie Ciê ¶ciskam i pozdrawiam.
Alu ju¿ dzisiaj mnie przesz³o wiêc zostawiamy mu telefon bo przecie¿ On ma tylu prrzyjació³ ikolegów,którzy z ochot± dostarcza mu nowy.
A je¶li chodzi o spotkanie to oczywi¶cie zawsze i w kazdej chwili.
Mój i mam nadziejêTaty pobyt w Bieszczadzie bêdzie w ¦wiêta Wielkanocne a gdzie to Wiesz,no postaram siê Twoich rodziców gdzie¶ wyci±gnaæ na ³azêge po wertepach.
Pozdrawiam.
Jak wiesz Wojtek mamy wspólnego wroga ja my¶lê go pokonaæ co Tobie zawsze ¿yczy³em i ¿yczê. (...) Koledzy Wojtkowie - nie przejmowaæ siê.
Mam dobrego kumpla w Radomiu, który w 1986 r. by³ w sytuacji tzw. podbramkowej. Le¿a³ ok. 2 m-cy w W-wie na ul. Wawelskiej, lekarze z nim przeró¿ne cuda wyprawiali, wyciêli mu nawet to i owo.
I od tamtego czasu wszystko siê zatrzyma³o, a nawet cofnê³o. Ch³op ¿yje i ma siê dobrze, a ostatnio nawet o drugim o¿enku przemy¶liwa. Niedawno mnie sondowa³, czy nie zosta³bym (powtórnie) ¶wiadkiem na jego ¶lubie.
a ja jak zwykle nie w temacie..nie wiem co sie stalo wojtkowi ale cokolwiek to jest zycze mu duzo zdrowia i jak najszybszego wyjazdu w bieszczady :) pozdrawiam slonecznie!!!!!!!!!!! i przesylam usciski!!!
Wojtku, cieszê siê, ¿e na jednym ze spotkañ w Warszawie pozna³em Ciebie. "Realnie" wiem przynajmniej komu mocno trzymam kciuki w walce z chorob±. ¯yczê optymistycznego ducha do walki z chorob± i powrotu do zdrowia.
W³a¶nie jestem po rozmowie z Wojtkiem. Czuje siê lepiej. Prosi³ Was wszystkich serdecznie pozdrowiæ. Przeprasza, ¿e nie odbiera telefonu, ale takie s± zalecenia lekarzy. Dawno mnie tak bardzo telefon nie ucieszy³ :smile:.
Wojtka nie pozna³em (jeszcze), ale internet, a zw³aszcza takie i podobne fora to taki hocus-pokus, gdzie poprzez wspóln± pasjê stajemy siê sobie bliscy. Pozdrów Gosiu tatê ode mnie serdecznie i z³ó¿ mu ¿yczenia zdrowia i szybkiego bieszczadowania.
Przekazujê ponowne pozdrowienia od Wojtka.
Pozdrów i Wojtka:)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Napisa³em to w boxie, ale szybko siê przewinê³o. Dlatego za³o¿y³em ten w±tek.
Dzisiaj rozmawia³em z Wojtkiem legionowo. Czuje siê lepiej. Nastrój ma o wiele lepszy ni¿ tydzieñ temu. Prosi³, ¿eby Wszystkich Was bardzo serdecznie pozdrowiæ, co niniejszym czyniê. Pozdrowi³em Go równie¿ od Was wszystkich i ¿yczy³em mu poprawy zdrowia. Wojtek bardzo chce jeszcze pojechac w Bieszczady i siê z Wami spotkaæ. Nie ma ch³opina dostêpu do komputera i telefonu. Na chwilê urwa³ siê ze "smyczy" i do mnie zadzwoni³.
A¿ mi siê humor poprawi³.
Pozdrawiam
Dziêki za dobre wiadomo¶ci!Jak to "jeszcze pojechaæ"?Jeszcze wiele razy pojechaæ i powêdrowaæ,czego Mu z ca³ego serca ¿yczê i pozdrawiam!
Duzo zdrowia i optymizmu!
Pozdrawiamy Wojtku!!!
Pozdrowienia Wojtku!
Coby¶ Ch³opie jeszcze wiele po³onin i podpo³onin zaliczy³-zdrowa¶ki w Twojej Wojtku intencji +++
O,takie wie¶ci lepiej czytaæ....a ¿yczonka zdrowia i uporu wielkiego...wrêcz przys³owiowego - o¶lego ;) Wojtkowi posy³am
Ja te¿ proszê o przekazanie ¿yczeñ zdrowia, zdrowia, jeszcze raz zdrowia.
B.
Trzymam kciuki nieprzerwanie :)
Wojtku my z Tarnink± te¿ trzymamy za Ciebie kciuki
Wszyscy Ciê wspieramy (czy ciszej, czy g³o¶niej, czy modlitw±, czy my¶l± sam±) i ¿yczymy powrotu do zdrowia i Bieszczadów - trzymaj siê ch³opie i do zobaczenia!
Jak wiesz Wojtek mamy wspólnego wroga ja my¶lê go pokonaæ co Tobie zawsze ¿yczy³em i ¿yczê. My¶lê , ¿e flaszkê w chatce nie d³ugo wypijemy.
Si³y i zaparcia w tych zmaganiach. A gdy Ciê co¶ podkusi, aby choæby na chwilê odpu¶ciæ, przypomnij sobie wszystkich, których kochasz i miejsca, które s± najdro¿sze - dla nich warto walczyæ.
Nuæ sobie, z naciskiem na dwa ostanie wersy:
"Wiêc nie martwmy siê, bo w koñcu
Nie nam jednym siê nie klei
Wa¿ne by, choæ raz w miesi±cu
Mieæ dyktando u nadziei
¯eby w serca kajeciku
Po literkach zanotowaæ
I powtarzaæ sobie cicho
Takie pro¶ciuteñkie s³owa
Jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy
Jeszcze siê spe³ni± nasze piêkne sny marzenia plany
Tylko nie ulegajmy
Przedwczesnym niepokojom
B±d¼my jak stare wróble, które stracha siê nie boj±
Jeszcze w zielone gramy chêæ skroñ niejedna siwa
Jeszcze sól bêdzie m±dra a oliwa sprawiedliwa
Ró¿ne drogi nas prowadz±, lecz ta, która w przepa¶æ rwie
Jeszcze nie
D³ugo nie"
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Wszystkim dziêkujê w imieniu Taty pewnie chcia³by z Wami pogadaæ,tylko ¿e lekarz powiedzia³,¿e nie powinien tata mieæ kontaktu z urz±dzeniami elektkronicznymi,wiêc z mam± zabra³y¶my laptopa telefon i có¿ ja siê dowiadujê dzisiaj na forum ze tata nas oszuka³ bo telefon odda³ ale kartê wyj±³ jutro to spotka go niespodziank
Gosiu, witam Ciê na forum. Ode mnie te¿ przeka¿ Wojtkowi pozdrowienia. Koniecznie musicie przyjechaæ na KIMB.
Pozdrów i ma glosowaæ na lokalizacjê!
i có¿ ja siê dowiadujê dzisiaj na forum ze tata nas oszuka³ bo telefon odda³ ale kartê wyj±³ Hehe, a to Ci Wojtek ;-) Gocha nie gniewaj siê na tatê. Mam nadziejê, ¿e zobaczymy siê wszyscy razem na wakacjach przy jakim¶ ogniu albo na jakim¶ szczycie :)
Wojtku serdecznie Ciê ¶ciskam i pozdrawiam.
Alu ju¿ dzisiaj mnie przesz³o wiêc zostawiamy mu telefon bo przecie¿ On ma tylu prrzyjació³ ikolegów,którzy z ochot± dostarcza mu nowy.
A je¶li chodzi o spotkanie to oczywi¶cie zawsze i w kazdej chwili.
Mój i mam nadziejêTaty pobyt w Bieszczadzie bêdzie w ¦wiêta Wielkanocne a gdzie to Wiesz,no postaram siê Twoich rodziców gdzie¶ wyci±gnaæ na ³azêge po wertepach.
Pozdrawiam.
Jak wiesz Wojtek mamy wspólnego wroga ja my¶lê go pokonaæ co Tobie zawsze ¿yczy³em i ¿yczê. (...) Koledzy Wojtkowie - nie przejmowaæ siê.
Mam dobrego kumpla w Radomiu, który w 1986 r. by³ w sytuacji tzw. podbramkowej. Le¿a³ ok. 2 m-cy w W-wie na ul. Wawelskiej, lekarze z nim przeró¿ne cuda wyprawiali, wyciêli mu nawet to i owo.
I od tamtego czasu wszystko siê zatrzyma³o, a nawet cofnê³o. Ch³op ¿yje i ma siê dobrze, a ostatnio nawet o drugim o¿enku przemy¶liwa. Niedawno mnie sondowa³, czy nie zosta³bym (powtórnie) ¶wiadkiem na jego ¶lubie.
a ja jak zwykle nie w temacie..nie wiem co sie stalo wojtkowi ale cokolwiek to jest zycze mu duzo zdrowia i jak najszybszego wyjazdu w bieszczady :) pozdrawiam slonecznie!!!!!!!!!!! i przesylam usciski!!!
Wojtku, cieszê siê, ¿e na jednym ze spotkañ w Warszawie pozna³em Ciebie. "Realnie" wiem przynajmniej komu mocno trzymam kciuki w walce z chorob±. ¯yczê optymistycznego ducha do walki z chorob± i powrotu do zdrowia.
W³a¶nie jestem po rozmowie z Wojtkiem. Czuje siê lepiej. Prosi³ Was wszystkich serdecznie pozdrowiæ. Przeprasza, ¿e nie odbiera telefonu, ale takie s± zalecenia lekarzy. Dawno mnie tak bardzo telefon nie ucieszy³ :smile:.
Wojtka nie pozna³em (jeszcze), ale internet, a zw³aszcza takie i podobne fora to taki hocus-pokus, gdzie poprzez wspóln± pasjê stajemy siê sobie bliscy. Pozdrów Gosiu tatê ode mnie serdecznie i z³ó¿ mu ¿yczenia zdrowia i szybkiego bieszczadowania.
Przekazujê ponowne pozdrowienia od Wojtka.
Pozdrów i Wojtka:)