bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Decyzj± wiêkszo¶ci Modów bibliografia znika z forum bieszczadzkiego. przed chwil± podjê³am decyzjê, ¿e nie bêdê tego archiwizowaæ. Nie potrafiê, a wynajêcie informatyka jest zbyt kosztowne. Je¿eli kto¶ chce jeszcze z niej skorzystaæ to niech sie raczej pospieszy.
Nie jest to zaproszenie do dyskusji lecz informacja.
Zostawcie to jeszcze kilka dni... Proszê
Zostawcie to jeszcze kilka dni... Proszê Mo¿na skorzystaæ z programu Teleport Pro.
Dostêpny za darmo w necie i bardzo prosty w obs³udze.
Pozwala skopiowaæ na swój komputer dowoln± stronê www w ca³o¶ci, wraz z wszystkimi linkami.
Pozdrowienia
Basia
Leszczu mi skopiowa³. Mo¿ecie kasowaæ.
Trochê nie kumam po co kasowaæ bibliografie. Sami kiedy¶ pisali¶cie, ¿e to co zosta³o napisane na forum, to ju¿ tu zostaje. Nie ¶ledzê teraz uwa¿nie w±tków, wiêc byæ mo¿e co¶ przeoczy³am. Ale uprzejmie proszê o wyja¶nienie. Bibliografia to kawa³ dobrej roboty. Po co j± usuwaæ??
A jeszcze jedno. Sorry za off topic. Lucyno czemu i po co jeste¶ w dwóch osobach? :roll:
Ale uprzejmie proszê o wyja¶nienie. Bibliografia to kawa³ dobrej roboty. Po co j± usuwaæ?? Przy³±czam siê do pytania Anyczki20.Je¶li to nie jaka¶ Wielka Tajemnica,proszê Lucynê lub Szanownych Moderatorów o wyja¶nienie.
Tak¿e przy³±czam siê do pytania Anyczki. Po to tworzyli¶cie bibliografiê tyle czasu, ¿eby teraz tak po prostu j± skasowaæ ?
Trochê nie kumam po co kasowaæ bibliografie. Sami kiedy¶ pisali¶cie, ¿e to co zosta³o napisane na forum, to ju¿ tu zostaje. Nie ¶ledzê teraz uwa¿nie w±tków, wiêc byæ mo¿e co¶ przeoczy³am. Ale uprzejmie proszê o wyja¶nienie. Bibliografia to kawa³ dobrej roboty. Po co j± usuwaæ??
A jeszcze jedno. Sorry za off topic. Lucyno czemu i po co jeste¶ w dwóch osobach? :roll: Bibliografia zosta³a wykopana z forum. Dlaczego? Zbyt ma³o osób tu zagl±da³o.
Czy Ty musisz zadawac trudne pytania?
Odk±d pojawi³y siê nowe zasady moderowania przesta³am rozumieæ co tu siê dzieje.
Lucyna zniknê³a z powodu awersji do ki¶lu. Naja naja pojawi³a siê, bo pewnej przewodniczce otwiera siê nó¿ w kieszeni, gdy czyta w odpowiedzi na zadane pytanie, szczególnie nowego usera, kup sobie przewodnik lub mapê.
Kobra jest trollem. Przestaniecie go ¿ywiæ zdechnie.
...
Lucyna zniknê³a z powodu awersji do ki¶lu. ...
:lol::lol::lol:
Pozdrawiam
nie mówi siê ki¶lu tylko kisielu ............. no
Nie s±dzisz, ¿e liczba odwiedzin nie zawsze stanowi o przydatno¶ci w±tku?
Tym bardziej, ¿e nie mówimy o "newsach dnia" podgrzewaj±cych emocje, jeno informacjach przydatnych przy budowaniu biblioteczki, szukaniu ¼róde³.......a wiêc nie codziennie.
Sam ignorowa³em nie raz "nowy post", pewnie podobnie jak wielu innych, ale to nie oznacza, ¿e takie info sie kiedy¶ przydac nie mo¿e.
Czyta³em równiez posty poddaj±ce chyba w w±tpliwo¶æ sens Twojej pracy. Nie znam sie na archiwizowaniu, ale my¶lê, ¿e warto.
Natomiast jesli to zniknie, to Twoja robota faktycznie bêdzie bez sensu....
Pozdrawiam:)
:)
Póki co nie wiadomo mi nic o decyzji w sprawie likwidacji w±tku. Za to kombinujê nad tym, jak to uzdatniæ i ubraæ w ³adny kszta³cik, ¿eby by³o bardziej przejrzyste. Przy okazji odczyszczam to z b³êdów i niedo..pisañ.
Tak wiêc pop³och oraz listy protestacyjne przeciw likwidacji s± moim zdaniem przedwczesne.
Pozdrawiam,
Derty
¦ledzê bibliografiê od pocz±tku. Czytam ka¿dy wpis. Wpisy dotycz±ce etnografii przez ramiê czyta mi moja ¿ona. Czêsto robiê sobie notatki i usi³ujê zdobyæ jak±¶ pozycjê. Niestety czêsto bezskutecznie z powodu ograniczonego nak³adu. Obiecujê sobie, ¿e przed majowym wyjazdem przejrzê jeszcze raz i spróbujê zrobiæ zakupy na miejscu (g³ównie w BPN). Ju¿ tak w zesz³ym roku latem uda³o mi siê zdobyæ kilka pozycji. Czatujê na materia³y z konferencji naukowych, które dostêpne s± tyko w streszczeniach. I teraz mia³o by mi to znikn±æ. A niech to sobie siedzi w k±tku. Dla ciekawskich, dla szperaj±cych, dla tych kilku, co nie tyko biegiem lec± przez po³oniny.
Pozdrawiam
D³ugi
:)
Póki co nie wiadomo mi nic o decyzji w sprawie likwidacji w±tku. Za to kombinujê nad tym, jak to uzdatniæ i ubraæ w ³adny kszta³cik, ¿eby by³o bardziej przejrzyste. Przy okazji odczyszczam to z b³êdów i niedo..pisañ.
Tak wiêc pop³och oraz listy protestacyjne przeciw likwidacji s± moim zdaniem przedwczesne.
Pozdrawiam,
Derty Przykro mi ale nie. Wczoraj rozmawia³am o tym z Adminem. Po skopiowaniu bibliografia zniknie.
Lucyno,
Nie zniknie tylko zmieni postaæ, a to du¿a ró¿nica. Je¶li chodzi o zachowanie praw autorskich, to siê da jako¶ uwzglêdniæ. Na razie nie ma decyzji co do usuwania. Bo nie bardzo jeszcze wiadomo, jak to przetworzyæ, ¿eby Twojej i kilku innych osób pracy nie wywaliæ do ¶mieci. Obecna postaæ Bibliografii jest s³abo czytelna. Mo¿liwe, ¿e z pktu widzenia 'szperaczy' jest to cecha pozytywna lecz lepiej by by³o, ¿eby dzie³o nie zniechêca³o pozosta³ych potencjalnych u¿ytkowników:)
Pozdrawiam,
Derty
PS: wszystko powy¿ej jest tylko moj± opini±, a nie wspólnym stanowiskiem moderatorów:)
Wiem, ¿e to jest tylko Twoja opinia.
Zrozum bibliografiê stworzy³am jako swój wk³ad w rozwój tego forum. Czego¶ chcia³am-platformy informacyjnej, czego¶ nie dosta³am. Z ca³ym szacunkiem p... prawa autorskie.Bibliografia jest w³asno¶ci± wszystkich userów bez wzglêdu na wk³ad pracy. Mo¿e zmieniæ swój kszta³t. Nic mi do tego. Ma s³u¿yæ ludziom. Forma. A jakie to ma znaczenie?
Mam j± skopiowan± w notatniku. Sama na tej bazie stworzê i bêdê rozwijaæ bibliografiê karpack±. Dostêpn± dla wszystkich chc±cych zapoznaæ siê z tym tematem. (Nie wiem kiedy to zrobiê, bo w³a¶nie zaczynam kompletowaæ zespó³ pisz±cy projekt).
[...]Z ca³ym szacunkiem p... prawa autorskie.[...] Forma. A jakie to ma znaczenie?
[...](Nie wiem kiedy to zrobiê, bo w³a¶nie zaczynam kompletowaæ zespó³ pisz±cy projekt).
- Zapamiêtam to:)
- Forma ma znaczenie w tym przypadku. Bo od niej zale¿y ³atwo¶æ wyszukania ¿±danych informacji przez ludzi niekoniecznie znaj±cych strukturê zasobu.
- Bibliografia Karpat - no gratulujê pomys³u i ¿yczê wytrwa³o¶ci. Mam tu przed sob± 'Katalog fauny Puszczy Bia³owieskiej' (jakie¶ 200 tys. ha w miarê jednolitego terenu). Literatury - jakie¶ 800-900 sztuk (przyjmijmy 1 pozycja literatury na 180 ha opisywanego terenu:P). G³ównie w postaci artyku³ów naukowych z podan± nazw± pisma, stronami itd zgodnie z regu³ami sztuki, wszystko w ¿urnalach znanych w zasadzie tylko w±skiej grupie specjalistów. A to tylko same opracowania faunistyczne bez zoo-eko, zoo-geo itd. 80 stron maczkiem. Jakie¶ 30-40 ¿urnali od 1800 roku, ile¶ tam ksi±¿ek. Wspó³autorów ponad setka. Je¶li by wzi±æ siê za florê, to wysz³oby pewnie 2-3 razy wiêcej. A gdzie reszta? Etno, histo, geo, meteo, wory informacji.
Tu, na Forum, taka uproszczona bibliografia ma sens. Bo jest raczej skierowana do amatorsko dzia³aj±cych wielbicieli gór. I to ma uzasadnienie. Bibliografia Karpat...hmm. To dzie³o ¿ycia dla jej redaktora. Niemal jedyne, czym siê mo¿e zajmowaæ. To setki wspó³autorów z wielu krajów. To naprawdê wyczyn. Ale ¿yczê sukcesu:)
My¶lê, ¿e skoro da³a¶ tyle temu Forum, to tego nikt nie zmarnuje. Formê siê poprawi, zostawi siê jak±¶ ¶cie¿kê uzupe³niania tego zbioru...No i wierzê, ¿e bêdzie osi±galny z poziomu Forum choæby jakim¶ linkiem.
Pozdrawiam,
Derty
- Zapamiêtam to:)
- Forma ma znaczenie w tym przypadku. Bo od niej zale¿y ³atwo¶æ wyszukania ¿±danych informacji przez ludzi niekoniecznie znaj±cych strukturê zasobu.
My¶lê, ¿e skoro da³a¶ tyle temu Forum, to tego nikt nie zmarnuje. Formê siê poprawi, zostawi siê jak±¶ ¶cie¿kê uzupe³niania tego zbioru...No i wierzê, ¿e bêdzie osi±galny z poziomu Forum choæby jakim¶ linkiem. To ju¿ nie moja dzia³ka. Je¿eli to nie bêdzie zmarnowane to tylko pozostaje mi siê cieszyæ.
Dobra, rozprawmy siê z tematem raz, a dobrze.
Odwiedzalno¶æ. Mniejsza od najmniejszej. Nie biorê tego jako zero-jedynkowy wyznacznik TAK/NIE dla istnienia bibliografii.
U¿yteczno¶æ. Nie jestem w stanie jej oceniæ. Nie mam do tego kwalifikacji.
Na oko widzi mi siê, ¿e budowanie takiej bibliografii to jak porywanie siê z motyk± na ksiê¿yc (zw³aszcza przez jedn± osobê, czy nawet dwie).
Nie wydaje mi siê by zakres tematyczny zamyka³ siê np. 100 czy 200 pozycjami.
Jest ich z pewno¶ci± kilka je¶li nie kilkana¶cie tysiêcy.
Funkcjonalno¶æ. Mechanizm forum jest tutaj najgorszym z mo¿liwych rozwi±zañ technicznych s³u¿±cych skatalogowaniu zbioru wydawnictw bieszczadzkich - podstawowym argumentem jest brak przejrzysto¶ci (brak hierarchicznej typowo katalogowej struktury).
Pamiêtajcie, ¿e nale¿y tworzyæ takie co¶ dla wszystkich - nie dla kilku za³apanych osób. Przyjmujê za³o¿enie, ¿e te za³apane osoby poradz± sobie bez tego zbioru na forum.
Poogl±da³em kilka bibliografii w internecie (od strony technicznej) i to co zobaczy³em u¶wiadomi³o mi z czym tak naprawdê siê mierzycie.
Je¶li ma to s³u¿yæ tak okrojonej grupie userów Lucyna mo¿e tak± bibliografiê tworzyæ choæby i w pliku tekstowym i udostêpniaæ go do pobrania. Kto¶ kto bêdzie wiedzia³ jak siê w nim poruszaæ z pewno¶ci± uzna go za po¿yteczny.
Niedzielny turysta, który szuka jakiej¶ pozycji do poczytania surfuj±c ot tak po zawarto¶ci, po 2 klikach w czym¶ takim pójdzie pope³niæ samobójstwo.
Dla ¶cis³o¶ci jeszcze: zapyta³em tak¿e twórców tych mechanizmów bibliograficznych (znalezionych w sieci) o cenê takiego systemu.
U najtañszego kosztowa³ 15 tys z³otych. :) Ja nie mam ani czasu, ani ¶rodków, ani obawiam siê wiedzy by siê podj±æ napisania dedykowanego systemu.
Przysz³o¶æ. Niczego nie kasujemy. Nie ma obawy utraty danych ju¿ zgromadzonych.
Wrêcz jestem sk³onny jako¶ pomóc w powstaniu czego¶ co mo¿na by uznaæ za porz±dn± bibliografiê.
Je¶li bêdzie konkretna wizja tego co chcecie osi±gn±æ i jak to powinno wygl±daæ, dam serwer, domenê, i pomogê (w granicach rozs±dku).
Zróbcie grupê ludzi, którzy chc± to tworzyæ. Zastanówcie siê nad tym przedsiêwziêciem, potem pogadamy i co¶ wymy¶limy by s³u¿y³o w sposób u¿yteczny wszystkim, którzy tego bêd± potrzebowaæ.
Darek, ja nie proszê o pomoc. Bez ¿adnych problemów zakupiê sobie domenê, serwer itd. To groszowe sprawy.
O u¿yteczno¶ci, sposobie katalogowania itd. powinni¶cie siê zastanowiæ przed powo³aniem tego pokoju.
Kiedy¶ podjê³am siê, ¿e powpisujê te pozycje, które posiadam w swojej bibliotece. Wywi±zywa³am siê z tego przyrzeczenia.
Jestem z³a, bo niepotrzebnie po¶wiêci³am tej pracy kawa³ swojego serca. Polubi³am tê robotê. Jestem realistk±. Moja praca tu nie jest nikomu potrzebna. Poprzenoszê do na swoj± stronê.
Funkcjonalno¶æ. Mechanizm forum jest tutaj najgorszym z mo¿liwych rozwi±zañ technicznych s³u¿±cych skatalogowaniu zbioru wydawnictw bieszczadzkich - podstawowym argumentem jest brak przejrzysto¶ci (brak hierarchicznej typowo katalogowej struktury).
Pamiêtajcie, ¿e nale¿y tworzyæ takie co¶ dla wszystkich - nie dla kilku za³apanych osób. Przyjmujê za³o¿enie, ¿e te za³apane osoby poradz± sobie bez tego zbioru na forum. Zgadzam siê z Adminem poniewa¿ zajmujê siê miêdzy innymi tego typu sprawami (klasyfikacja dokumentów, budowa odpowiednich klasyfikatorów) zawodowo. (z tym ze ja zajmujê siê klasyfikacj± dokumentów urzêdowych, a nie pozycji bibliografii, ale problem jest podobny)
To jest do¶æ skomplikowany problem z pogranicza informatyki i organizacji.
Najwa¿niejszy jest dobry projekt klasyfikatora.
Przy czym przy klasyfikatorach bibliograficznych nie ma co wywa¿aæ otwartych drzwi, tego typu klasyfikacje (indeksy tematyczne) maj± na swoje potrzeby opracowane biblioteki i w³a¶ciwie nale¿a³oby skorzystaæ z gotowego indeksu.
Byæ mo¿e taki indeks jest nawet narzucony ustawowo, to mo¿na sprawdziæ (ja tego nie wiem, ale w przypadku dokumentów urzêdowych taki indeks jest do pewnego poziomu okre¶lany ustawowo).
Indeksy s³u¿± np. do wyszukiwania pozycji w bibliotekach - wystarczy wej¶æ na stronê dobrej biblioteki i zerkn±æ jak to dzia³a.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Byæ mo¿e Centralna Biblioteka Górska, która teoretycznie (podkre¶lam to s³owo) powinna posiadaæ w swoich zbiorach wszystkie wydane w Polsce pozycje literatury na temat gór posiada taki gotowy indeks dotycz±cy gór ?
P.S. P.S.
Zaprojektowanie sensownego indeksu to pierwszy krok. (kilka godzin pracy m±drych g³ów).
Zaprojektowanie i napisanie systemu informatycznego realizuj±cego za³o¿ony cel - drugi krok.
To akurat nie jest bardzo skomplikowane. Nale¿y u¿yæ relacyjnej bazy danych, ale byæ mo¿e wystarczy³by Access, lub darmowa baza danych dla www jaki¶ mysql czy cu¶ (wtedy nie trzeba p³aciæ za sam motor bazy danych, a tylko za napisanie aplikacji). Trzeba jeszcze powi±zaæ bazê danych z mo¿liwo¶ciami pracy przez www.
Student informatyki napisze co¶ takiego zapewne za oko³o 1000 z³.
Wyplenienie go pozycjami indeksu - trzeci krok, pozycji jest w takim indeksie przypuszczalnie kilkaset, mo¿e wiêcej.
Wpisanie poszczególnych pozycji literatury i podpiêcie ich do poszczególnych pozycji indeksu - czwarty krok. Publikacji mo¿e byæ do kilkunastu tysiêcy, ka¿da z nich mo¿e wg mnie byæ podpiêta do kilku pozycji indeksu.
Oceniaj±c to nak³adem pracy ze "swojego podwórka" - (bo pracownicy w mojej firmie wykonywali na umowê zlecenie podobne prace uzupe³niaj±c dane w systemach informatycznych) mo¿na wprowadzaæ po oko³o jednej pozycji na 5 min, czyli 12 na godzinê.
Przyjmuj±c ¿e wszystkich wydanych pozycji na temat Karpat jest oko³o 12 000 stanowi to 1000 godzin nieprzerwanej pracy, czyli 5 miesiêcy pracy po 8 godz. dziennie.
P.S. P.S. P.S.
Na prawdê nikogo nie zniechêcam, ale patrzê realnie na to o czym piszecie, bo zajmujê siê tego typu problemami zawodowo.
Zgadzam siê z Adminem poniewa¿ zajmujê siê miêdzy innymi tego typu sprawami (klasyfikacja dokumentów, AMEN.
Pozdrawiam
PS-1/ na 1 pozycjê nie 5 minut (rzadko), a ok.15 lub d³u¿ej, bo trzeba wklepaæ dane bibliograficzne - no to dalszy wynik wychodzi ekstra;
2/ cena 1000z³ jest (na dzieñ dzisiejszy) ju¿ zani¿ona;
3/ itd.
Niechc±cy wprowadzi³am Was w b³±d. W prywatnej poczcie Admin nie wspomina³ o kasowaniu. Ja ¼le zrozumia³am sens wypowiedzi. Przepraszam.
Przyjmuj±c ¿e wszystkich wydanych pozycji na temat Karpat jest oko³o 12 000 stanowi to 1000 godzin nieprzerwanej pracy, czyli 5 miesiêcy pracy po 8 godz. dziennie. I jeste¶my w domu. A doliczmy czas odnalezienia tych publikacji. Tu mog± pomóc specjali¶ci z w±skich dziedzin i czas ich pracy jest te¿ niebagatelny. Korzystam z najlepszych baz danych bibliograficznych, m.in. Tree-CD. Na dobrze okre¶lone s³owami kluczowymi zapytanie systemy nie raz wywalaj± po kilka tysiêcy rekordów, których skopiowanie, a nastêpnie klasyfikacja jako¶ciowa wg jakiego¶ systemu, to praca na miesi±ce. No...jest u³atwienie...ja dodatkowo muszê przeczytaæ uwa¿nie ca³y abstrakt:) Ponadto z róznych baz danych dostajemy ró¿ne formaty. Ufff...ju¿ siê bojê;P
Ja powiadam - na razie wpisujê to wszystko w dbf. Mo¿na bêdzie to poszatkowaæ na tabele accesa, poindeksowaæ itd. Ale aplikacji obs³uguj±cej choæby w VB pisanej nie stworzê. To znam zbyt s³abo...
Pozdrawiam,
Derty
Ja powiadam - na razie wpisujê to wszystko w dbf. Mo¿na bêdzie to poszatkowaæ na tabele accesa, poindeksowaæ itd. Jak masz dbf to ka¿da inna baza (nawet Oracle) to ³yknie.
W mojej pracy do przenoszenia danych pomiêdzy bardzo mocno ró¿nymi bazami danych u¿ywam albo dbf albo xml.
Problemem mo¿e byæ dobre poindeksowanie, bo do ka¿dego rekordu trzeba przypisaæ indeks, lub wiêcej indeksów.
A pozycji ¼le zaindeksowanej siê po prostu nie znajdzie.
Pozdrowienia
Basia
Lucyno,
Nie zniknie tylko zmieni postaæ, a to du¿a ró¿nica. ...
Bo nie bardzo jeszcze wiadomo, jak to przetworzyæ, ¿eby Twojej i kilku innych osób pracy nie wywaliæ do ¶mieci. Obecna postaæ Bibliografii jest s³abo czytelna. Mo¿liwe, ¿e z pktu widzenia 'szperaczy' jest to cecha pozytywna lecz lepiej by by³o, ¿eby dzie³o nie zniechêca³o pozosta³ych potencjalnych u¿ytkowników: OK przekona³e¶ mnie. Zarówno w tej sprawie jak i w sprawie bibliografii Karpat. Nie oznacza to jednak, ¿e nadal nie bêdê jej tworzyæ.
1. Bibliografia bieszczadzka: mogê po zmianie jej formy nadal kontynuowaæ wpisywanie poszczególnych pozycji. Mogê tak¿e wspó³finansowaæ zmiany. Oczywi¶cie, je¿eli bêdê mog³a w czym¶ innym pomóc to jestem do Waszej dyspozycji.
2. Bibliografia karpacka moim zdaniem jest potrzebna i powinna powstaæ. Jest to jednak przeogromne przedsiêwziêcie. Jedna osoba temu nie podo³a. W±tpiê aby ktokolwiek w "czynie spo³ecznym" do³±czy³ do prac. Na razie ograniczê sie do wpisania tych ksi±¿êk, które posiadam w swojej bibliotece. Niestety, "zasiêg terytorialny" ograniczy siê do moich uprawnieñ, czyli Bieszczady, Beskid Niski, Pogórza: Przemyskie, Dynowsko-Strzy¿owskie, Ciê¿kowickie, byæ mo¿e Beskid S±decki i po³udniowe Roztocze.
no super decyzja, ka¿dy, kto chce tego, mo¿e samodzielnie podj±æ siê kwerendy w dowolnych bibliotekach, nadto korzystaæ z pozycji dostêpnych na rynku. Powiedz wprost - czy kto¶, kto przeczyta tytu³ i autora w tym miejscu, skorzysta z zawarto¶ci dzie³a? OK , je¶li tak , to mylê siê ;) . aaa, czekamy na enc.bieszczadzk± :shock:
(ejj ,Lucyna, ja w±tpiê, czy Ty cokolwiek poczyta³a¶, prócz stopki :-( (redakcyjnej, rzecz jasna)
:cry:Odkry³e¶ moj± najwiêksz± tajemnicê. Jest znacznie gorzej. Nie wiem co to jest stopka redakcyjna:cry:
na pewno wiesz, ale siê zgrywasz :) Sorry.
:cry::P
Jak przysta³o na upart±, bieszczadzk± babê znalaz³am sposób aby kontunuowaæ bibliografiê na forum internetowym.
Zapraszam na wyliczankê. Rozmawiam tam na temat ksi±¿ek po¶wiêconych Karpatom Wschodnim i nie tylko. Polecam
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtop...=4966&start=80
Nie rozumiem po co kasowaæ bibliografie? To trochê bez sensu. Lucyno lepiej kontynuowaæ tutaj na tym bieszczadzkim forum. Po to ono jest. No i dodatkowy plus dla Ciebie - unikniesz staræ z Markizem hehe ;-)
Wiesz, takich atrakcji jak na wyliczance to nawet Piotr z Micha³em nie mog± mi dostarczyæ.;) Wesz³am tam na w³asne ¿yczenie i zaczynam ich lubiæ. Dzieñ bez awantury to dzieñ stracony.:mrgreen:
A Markiz, no có¿. Jestem emapt±. Od dawna podkochuje siê we mnie i biedaczek nie wie jak ma zwróciæ na siebie uwagê.:twisted:
A je¿eli chodzi o bibliografiê to jest ona na wyliczance zwalczana przez jednego popaprañca-grafomana-cz³owieka z niezaspokojon± potrzeb± znaczenia. Nie wiem czy bêdê dalej j± prowadziæ.
Jest ciekwa, w miarê merytoryczna dyskusja o bobrach powsta³a przy okazji promowania bardzo fajnej monografii Andrzeja Czecha "Bóbr". Równie ciekawe jest omówienie "Ro¶lin jadalnych", gdzie poda³am kilka przepisów jak mo¿na w miarê skutecznie zg³adziæ swoich adwersarzy. Obie s± wydzielone z g³ownego tematu.
Widaæ ¿e za sob± nie przepadacie hehehe có¿ Markiz jest jaki jest ale te¿ nie pisze totalnych bzdur. Po prostu ma swoje zdanie i mocno go broni. Szkoda mi tylko, ¿e Bibliografia dotycz±ca bieszczad mia³aby znikn±æ z forum Bieszczadzkiego - czy nie po to(i nie tylko) to forum powsta³o by skupiaæ, gromadziæ i udostêpniaæ innym wiedzê o Bieszczadach? Zastanówcie siê po 3kroæ zanim co¶ skasujecie ;-)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Nie jest to zaproszenie do dyskusji lecz informacja.
Zostawcie to jeszcze kilka dni... Proszê
Zostawcie to jeszcze kilka dni... Proszê Mo¿na skorzystaæ z programu Teleport Pro.
Dostêpny za darmo w necie i bardzo prosty w obs³udze.
Pozwala skopiowaæ na swój komputer dowoln± stronê www w ca³o¶ci, wraz z wszystkimi linkami.
Pozdrowienia
Basia
Leszczu mi skopiowa³. Mo¿ecie kasowaæ.
Trochê nie kumam po co kasowaæ bibliografie. Sami kiedy¶ pisali¶cie, ¿e to co zosta³o napisane na forum, to ju¿ tu zostaje. Nie ¶ledzê teraz uwa¿nie w±tków, wiêc byæ mo¿e co¶ przeoczy³am. Ale uprzejmie proszê o wyja¶nienie. Bibliografia to kawa³ dobrej roboty. Po co j± usuwaæ??
A jeszcze jedno. Sorry za off topic. Lucyno czemu i po co jeste¶ w dwóch osobach? :roll:
Ale uprzejmie proszê o wyja¶nienie. Bibliografia to kawa³ dobrej roboty. Po co j± usuwaæ?? Przy³±czam siê do pytania Anyczki20.Je¶li to nie jaka¶ Wielka Tajemnica,proszê Lucynê lub Szanownych Moderatorów o wyja¶nienie.
Tak¿e przy³±czam siê do pytania Anyczki. Po to tworzyli¶cie bibliografiê tyle czasu, ¿eby teraz tak po prostu j± skasowaæ ?
Trochê nie kumam po co kasowaæ bibliografie. Sami kiedy¶ pisali¶cie, ¿e to co zosta³o napisane na forum, to ju¿ tu zostaje. Nie ¶ledzê teraz uwa¿nie w±tków, wiêc byæ mo¿e co¶ przeoczy³am. Ale uprzejmie proszê o wyja¶nienie. Bibliografia to kawa³ dobrej roboty. Po co j± usuwaæ??
A jeszcze jedno. Sorry za off topic. Lucyno czemu i po co jeste¶ w dwóch osobach? :roll: Bibliografia zosta³a wykopana z forum. Dlaczego? Zbyt ma³o osób tu zagl±da³o.
Czy Ty musisz zadawac trudne pytania?
Odk±d pojawi³y siê nowe zasady moderowania przesta³am rozumieæ co tu siê dzieje.
Lucyna zniknê³a z powodu awersji do ki¶lu. Naja naja pojawi³a siê, bo pewnej przewodniczce otwiera siê nó¿ w kieszeni, gdy czyta w odpowiedzi na zadane pytanie, szczególnie nowego usera, kup sobie przewodnik lub mapê.
Kobra jest trollem. Przestaniecie go ¿ywiæ zdechnie.
...
Lucyna zniknê³a z powodu awersji do ki¶lu. ...
:lol::lol::lol:
Pozdrawiam
nie mówi siê ki¶lu tylko kisielu ............. no
Nie s±dzisz, ¿e liczba odwiedzin nie zawsze stanowi o przydatno¶ci w±tku?
Tym bardziej, ¿e nie mówimy o "newsach dnia" podgrzewaj±cych emocje, jeno informacjach przydatnych przy budowaniu biblioteczki, szukaniu ¼róde³.......a wiêc nie codziennie.
Sam ignorowa³em nie raz "nowy post", pewnie podobnie jak wielu innych, ale to nie oznacza, ¿e takie info sie kiedy¶ przydac nie mo¿e.
Czyta³em równiez posty poddaj±ce chyba w w±tpliwo¶æ sens Twojej pracy. Nie znam sie na archiwizowaniu, ale my¶lê, ¿e warto.
Natomiast jesli to zniknie, to Twoja robota faktycznie bêdzie bez sensu....
Pozdrawiam:)
:)
Póki co nie wiadomo mi nic o decyzji w sprawie likwidacji w±tku. Za to kombinujê nad tym, jak to uzdatniæ i ubraæ w ³adny kszta³cik, ¿eby by³o bardziej przejrzyste. Przy okazji odczyszczam to z b³êdów i niedo..pisañ.
Tak wiêc pop³och oraz listy protestacyjne przeciw likwidacji s± moim zdaniem przedwczesne.
Pozdrawiam,
Derty
¦ledzê bibliografiê od pocz±tku. Czytam ka¿dy wpis. Wpisy dotycz±ce etnografii przez ramiê czyta mi moja ¿ona. Czêsto robiê sobie notatki i usi³ujê zdobyæ jak±¶ pozycjê. Niestety czêsto bezskutecznie z powodu ograniczonego nak³adu. Obiecujê sobie, ¿e przed majowym wyjazdem przejrzê jeszcze raz i spróbujê zrobiæ zakupy na miejscu (g³ównie w BPN). Ju¿ tak w zesz³ym roku latem uda³o mi siê zdobyæ kilka pozycji. Czatujê na materia³y z konferencji naukowych, które dostêpne s± tyko w streszczeniach. I teraz mia³o by mi to znikn±æ. A niech to sobie siedzi w k±tku. Dla ciekawskich, dla szperaj±cych, dla tych kilku, co nie tyko biegiem lec± przez po³oniny.
Pozdrawiam
D³ugi
:)
Póki co nie wiadomo mi nic o decyzji w sprawie likwidacji w±tku. Za to kombinujê nad tym, jak to uzdatniæ i ubraæ w ³adny kszta³cik, ¿eby by³o bardziej przejrzyste. Przy okazji odczyszczam to z b³êdów i niedo..pisañ.
Tak wiêc pop³och oraz listy protestacyjne przeciw likwidacji s± moim zdaniem przedwczesne.
Pozdrawiam,
Derty Przykro mi ale nie. Wczoraj rozmawia³am o tym z Adminem. Po skopiowaniu bibliografia zniknie.
Lucyno,
Nie zniknie tylko zmieni postaæ, a to du¿a ró¿nica. Je¶li chodzi o zachowanie praw autorskich, to siê da jako¶ uwzglêdniæ. Na razie nie ma decyzji co do usuwania. Bo nie bardzo jeszcze wiadomo, jak to przetworzyæ, ¿eby Twojej i kilku innych osób pracy nie wywaliæ do ¶mieci. Obecna postaæ Bibliografii jest s³abo czytelna. Mo¿liwe, ¿e z pktu widzenia 'szperaczy' jest to cecha pozytywna lecz lepiej by by³o, ¿eby dzie³o nie zniechêca³o pozosta³ych potencjalnych u¿ytkowników:)
Pozdrawiam,
Derty
PS: wszystko powy¿ej jest tylko moj± opini±, a nie wspólnym stanowiskiem moderatorów:)
Wiem, ¿e to jest tylko Twoja opinia.
Zrozum bibliografiê stworzy³am jako swój wk³ad w rozwój tego forum. Czego¶ chcia³am-platformy informacyjnej, czego¶ nie dosta³am. Z ca³ym szacunkiem p... prawa autorskie.Bibliografia jest w³asno¶ci± wszystkich userów bez wzglêdu na wk³ad pracy. Mo¿e zmieniæ swój kszta³t. Nic mi do tego. Ma s³u¿yæ ludziom. Forma. A jakie to ma znaczenie?
Mam j± skopiowan± w notatniku. Sama na tej bazie stworzê i bêdê rozwijaæ bibliografiê karpack±. Dostêpn± dla wszystkich chc±cych zapoznaæ siê z tym tematem. (Nie wiem kiedy to zrobiê, bo w³a¶nie zaczynam kompletowaæ zespó³ pisz±cy projekt).
[...]Z ca³ym szacunkiem p... prawa autorskie.[...] Forma. A jakie to ma znaczenie?
[...](Nie wiem kiedy to zrobiê, bo w³a¶nie zaczynam kompletowaæ zespó³ pisz±cy projekt).
- Zapamiêtam to:)
- Forma ma znaczenie w tym przypadku. Bo od niej zale¿y ³atwo¶æ wyszukania ¿±danych informacji przez ludzi niekoniecznie znaj±cych strukturê zasobu.
- Bibliografia Karpat - no gratulujê pomys³u i ¿yczê wytrwa³o¶ci. Mam tu przed sob± 'Katalog fauny Puszczy Bia³owieskiej' (jakie¶ 200 tys. ha w miarê jednolitego terenu). Literatury - jakie¶ 800-900 sztuk (przyjmijmy 1 pozycja literatury na 180 ha opisywanego terenu:P). G³ównie w postaci artyku³ów naukowych z podan± nazw± pisma, stronami itd zgodnie z regu³ami sztuki, wszystko w ¿urnalach znanych w zasadzie tylko w±skiej grupie specjalistów. A to tylko same opracowania faunistyczne bez zoo-eko, zoo-geo itd. 80 stron maczkiem. Jakie¶ 30-40 ¿urnali od 1800 roku, ile¶ tam ksi±¿ek. Wspó³autorów ponad setka. Je¶li by wzi±æ siê za florê, to wysz³oby pewnie 2-3 razy wiêcej. A gdzie reszta? Etno, histo, geo, meteo, wory informacji.
Tu, na Forum, taka uproszczona bibliografia ma sens. Bo jest raczej skierowana do amatorsko dzia³aj±cych wielbicieli gór. I to ma uzasadnienie. Bibliografia Karpat...hmm. To dzie³o ¿ycia dla jej redaktora. Niemal jedyne, czym siê mo¿e zajmowaæ. To setki wspó³autorów z wielu krajów. To naprawdê wyczyn. Ale ¿yczê sukcesu:)
My¶lê, ¿e skoro da³a¶ tyle temu Forum, to tego nikt nie zmarnuje. Formê siê poprawi, zostawi siê jak±¶ ¶cie¿kê uzupe³niania tego zbioru...No i wierzê, ¿e bêdzie osi±galny z poziomu Forum choæby jakim¶ linkiem.
Pozdrawiam,
Derty
- Zapamiêtam to:)
- Forma ma znaczenie w tym przypadku. Bo od niej zale¿y ³atwo¶æ wyszukania ¿±danych informacji przez ludzi niekoniecznie znaj±cych strukturê zasobu.
My¶lê, ¿e skoro da³a¶ tyle temu Forum, to tego nikt nie zmarnuje. Formê siê poprawi, zostawi siê jak±¶ ¶cie¿kê uzupe³niania tego zbioru...No i wierzê, ¿e bêdzie osi±galny z poziomu Forum choæby jakim¶ linkiem. To ju¿ nie moja dzia³ka. Je¿eli to nie bêdzie zmarnowane to tylko pozostaje mi siê cieszyæ.
Dobra, rozprawmy siê z tematem raz, a dobrze.
Odwiedzalno¶æ. Mniejsza od najmniejszej. Nie biorê tego jako zero-jedynkowy wyznacznik TAK/NIE dla istnienia bibliografii.
U¿yteczno¶æ. Nie jestem w stanie jej oceniæ. Nie mam do tego kwalifikacji.
Na oko widzi mi siê, ¿e budowanie takiej bibliografii to jak porywanie siê z motyk± na ksiê¿yc (zw³aszcza przez jedn± osobê, czy nawet dwie).
Nie wydaje mi siê by zakres tematyczny zamyka³ siê np. 100 czy 200 pozycjami.
Jest ich z pewno¶ci± kilka je¶li nie kilkana¶cie tysiêcy.
Funkcjonalno¶æ. Mechanizm forum jest tutaj najgorszym z mo¿liwych rozwi±zañ technicznych s³u¿±cych skatalogowaniu zbioru wydawnictw bieszczadzkich - podstawowym argumentem jest brak przejrzysto¶ci (brak hierarchicznej typowo katalogowej struktury).
Pamiêtajcie, ¿e nale¿y tworzyæ takie co¶ dla wszystkich - nie dla kilku za³apanych osób. Przyjmujê za³o¿enie, ¿e te za³apane osoby poradz± sobie bez tego zbioru na forum.
Poogl±da³em kilka bibliografii w internecie (od strony technicznej) i to co zobaczy³em u¶wiadomi³o mi z czym tak naprawdê siê mierzycie.
Je¶li ma to s³u¿yæ tak okrojonej grupie userów Lucyna mo¿e tak± bibliografiê tworzyæ choæby i w pliku tekstowym i udostêpniaæ go do pobrania. Kto¶ kto bêdzie wiedzia³ jak siê w nim poruszaæ z pewno¶ci± uzna go za po¿yteczny.
Niedzielny turysta, który szuka jakiej¶ pozycji do poczytania surfuj±c ot tak po zawarto¶ci, po 2 klikach w czym¶ takim pójdzie pope³niæ samobójstwo.
Dla ¶cis³o¶ci jeszcze: zapyta³em tak¿e twórców tych mechanizmów bibliograficznych (znalezionych w sieci) o cenê takiego systemu.
U najtañszego kosztowa³ 15 tys z³otych. :) Ja nie mam ani czasu, ani ¶rodków, ani obawiam siê wiedzy by siê podj±æ napisania dedykowanego systemu.
Przysz³o¶æ. Niczego nie kasujemy. Nie ma obawy utraty danych ju¿ zgromadzonych.
Wrêcz jestem sk³onny jako¶ pomóc w powstaniu czego¶ co mo¿na by uznaæ za porz±dn± bibliografiê.
Je¶li bêdzie konkretna wizja tego co chcecie osi±gn±æ i jak to powinno wygl±daæ, dam serwer, domenê, i pomogê (w granicach rozs±dku).
Zróbcie grupê ludzi, którzy chc± to tworzyæ. Zastanówcie siê nad tym przedsiêwziêciem, potem pogadamy i co¶ wymy¶limy by s³u¿y³o w sposób u¿yteczny wszystkim, którzy tego bêd± potrzebowaæ.
Darek, ja nie proszê o pomoc. Bez ¿adnych problemów zakupiê sobie domenê, serwer itd. To groszowe sprawy.
O u¿yteczno¶ci, sposobie katalogowania itd. powinni¶cie siê zastanowiæ przed powo³aniem tego pokoju.
Kiedy¶ podjê³am siê, ¿e powpisujê te pozycje, które posiadam w swojej bibliotece. Wywi±zywa³am siê z tego przyrzeczenia.
Jestem z³a, bo niepotrzebnie po¶wiêci³am tej pracy kawa³ swojego serca. Polubi³am tê robotê. Jestem realistk±. Moja praca tu nie jest nikomu potrzebna. Poprzenoszê do na swoj± stronê.
Funkcjonalno¶æ. Mechanizm forum jest tutaj najgorszym z mo¿liwych rozwi±zañ technicznych s³u¿±cych skatalogowaniu zbioru wydawnictw bieszczadzkich - podstawowym argumentem jest brak przejrzysto¶ci (brak hierarchicznej typowo katalogowej struktury).
Pamiêtajcie, ¿e nale¿y tworzyæ takie co¶ dla wszystkich - nie dla kilku za³apanych osób. Przyjmujê za³o¿enie, ¿e te za³apane osoby poradz± sobie bez tego zbioru na forum. Zgadzam siê z Adminem poniewa¿ zajmujê siê miêdzy innymi tego typu sprawami (klasyfikacja dokumentów, budowa odpowiednich klasyfikatorów) zawodowo. (z tym ze ja zajmujê siê klasyfikacj± dokumentów urzêdowych, a nie pozycji bibliografii, ale problem jest podobny)
To jest do¶æ skomplikowany problem z pogranicza informatyki i organizacji.
Najwa¿niejszy jest dobry projekt klasyfikatora.
Przy czym przy klasyfikatorach bibliograficznych nie ma co wywa¿aæ otwartych drzwi, tego typu klasyfikacje (indeksy tematyczne) maj± na swoje potrzeby opracowane biblioteki i w³a¶ciwie nale¿a³oby skorzystaæ z gotowego indeksu.
Byæ mo¿e taki indeks jest nawet narzucony ustawowo, to mo¿na sprawdziæ (ja tego nie wiem, ale w przypadku dokumentów urzêdowych taki indeks jest do pewnego poziomu okre¶lany ustawowo).
Indeksy s³u¿± np. do wyszukiwania pozycji w bibliotekach - wystarczy wej¶æ na stronê dobrej biblioteki i zerkn±æ jak to dzia³a.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Byæ mo¿e Centralna Biblioteka Górska, która teoretycznie (podkre¶lam to s³owo) powinna posiadaæ w swoich zbiorach wszystkie wydane w Polsce pozycje literatury na temat gór posiada taki gotowy indeks dotycz±cy gór ?
P.S. P.S.
Zaprojektowanie sensownego indeksu to pierwszy krok. (kilka godzin pracy m±drych g³ów).
Zaprojektowanie i napisanie systemu informatycznego realizuj±cego za³o¿ony cel - drugi krok.
To akurat nie jest bardzo skomplikowane. Nale¿y u¿yæ relacyjnej bazy danych, ale byæ mo¿e wystarczy³by Access, lub darmowa baza danych dla www jaki¶ mysql czy cu¶ (wtedy nie trzeba p³aciæ za sam motor bazy danych, a tylko za napisanie aplikacji). Trzeba jeszcze powi±zaæ bazê danych z mo¿liwo¶ciami pracy przez www.
Student informatyki napisze co¶ takiego zapewne za oko³o 1000 z³.
Wyplenienie go pozycjami indeksu - trzeci krok, pozycji jest w takim indeksie przypuszczalnie kilkaset, mo¿e wiêcej.
Wpisanie poszczególnych pozycji literatury i podpiêcie ich do poszczególnych pozycji indeksu - czwarty krok. Publikacji mo¿e byæ do kilkunastu tysiêcy, ka¿da z nich mo¿e wg mnie byæ podpiêta do kilku pozycji indeksu.
Oceniaj±c to nak³adem pracy ze "swojego podwórka" - (bo pracownicy w mojej firmie wykonywali na umowê zlecenie podobne prace uzupe³niaj±c dane w systemach informatycznych) mo¿na wprowadzaæ po oko³o jednej pozycji na 5 min, czyli 12 na godzinê.
Przyjmuj±c ¿e wszystkich wydanych pozycji na temat Karpat jest oko³o 12 000 stanowi to 1000 godzin nieprzerwanej pracy, czyli 5 miesiêcy pracy po 8 godz. dziennie.
P.S. P.S. P.S.
Na prawdê nikogo nie zniechêcam, ale patrzê realnie na to o czym piszecie, bo zajmujê siê tego typu problemami zawodowo.
Zgadzam siê z Adminem poniewa¿ zajmujê siê miêdzy innymi tego typu sprawami (klasyfikacja dokumentów, AMEN.
Pozdrawiam
PS-1/ na 1 pozycjê nie 5 minut (rzadko), a ok.15 lub d³u¿ej, bo trzeba wklepaæ dane bibliograficzne - no to dalszy wynik wychodzi ekstra;
2/ cena 1000z³ jest (na dzieñ dzisiejszy) ju¿ zani¿ona;
3/ itd.
Niechc±cy wprowadzi³am Was w b³±d. W prywatnej poczcie Admin nie wspomina³ o kasowaniu. Ja ¼le zrozumia³am sens wypowiedzi. Przepraszam.
Przyjmuj±c ¿e wszystkich wydanych pozycji na temat Karpat jest oko³o 12 000 stanowi to 1000 godzin nieprzerwanej pracy, czyli 5 miesiêcy pracy po 8 godz. dziennie. I jeste¶my w domu. A doliczmy czas odnalezienia tych publikacji. Tu mog± pomóc specjali¶ci z w±skich dziedzin i czas ich pracy jest te¿ niebagatelny. Korzystam z najlepszych baz danych bibliograficznych, m.in. Tree-CD. Na dobrze okre¶lone s³owami kluczowymi zapytanie systemy nie raz wywalaj± po kilka tysiêcy rekordów, których skopiowanie, a nastêpnie klasyfikacja jako¶ciowa wg jakiego¶ systemu, to praca na miesi±ce. No...jest u³atwienie...ja dodatkowo muszê przeczytaæ uwa¿nie ca³y abstrakt:) Ponadto z róznych baz danych dostajemy ró¿ne formaty. Ufff...ju¿ siê bojê;P
Ja powiadam - na razie wpisujê to wszystko w dbf. Mo¿na bêdzie to poszatkowaæ na tabele accesa, poindeksowaæ itd. Ale aplikacji obs³uguj±cej choæby w VB pisanej nie stworzê. To znam zbyt s³abo...
Pozdrawiam,
Derty
Ja powiadam - na razie wpisujê to wszystko w dbf. Mo¿na bêdzie to poszatkowaæ na tabele accesa, poindeksowaæ itd. Jak masz dbf to ka¿da inna baza (nawet Oracle) to ³yknie.
W mojej pracy do przenoszenia danych pomiêdzy bardzo mocno ró¿nymi bazami danych u¿ywam albo dbf albo xml.
Problemem mo¿e byæ dobre poindeksowanie, bo do ka¿dego rekordu trzeba przypisaæ indeks, lub wiêcej indeksów.
A pozycji ¼le zaindeksowanej siê po prostu nie znajdzie.
Pozdrowienia
Basia
Lucyno,
Nie zniknie tylko zmieni postaæ, a to du¿a ró¿nica. ...
Bo nie bardzo jeszcze wiadomo, jak to przetworzyæ, ¿eby Twojej i kilku innych osób pracy nie wywaliæ do ¶mieci. Obecna postaæ Bibliografii jest s³abo czytelna. Mo¿liwe, ¿e z pktu widzenia 'szperaczy' jest to cecha pozytywna lecz lepiej by by³o, ¿eby dzie³o nie zniechêca³o pozosta³ych potencjalnych u¿ytkowników: OK przekona³e¶ mnie. Zarówno w tej sprawie jak i w sprawie bibliografii Karpat. Nie oznacza to jednak, ¿e nadal nie bêdê jej tworzyæ.
1. Bibliografia bieszczadzka: mogê po zmianie jej formy nadal kontynuowaæ wpisywanie poszczególnych pozycji. Mogê tak¿e wspó³finansowaæ zmiany. Oczywi¶cie, je¿eli bêdê mog³a w czym¶ innym pomóc to jestem do Waszej dyspozycji.
2. Bibliografia karpacka moim zdaniem jest potrzebna i powinna powstaæ. Jest to jednak przeogromne przedsiêwziêcie. Jedna osoba temu nie podo³a. W±tpiê aby ktokolwiek w "czynie spo³ecznym" do³±czy³ do prac. Na razie ograniczê sie do wpisania tych ksi±¿êk, które posiadam w swojej bibliotece. Niestety, "zasiêg terytorialny" ograniczy siê do moich uprawnieñ, czyli Bieszczady, Beskid Niski, Pogórza: Przemyskie, Dynowsko-Strzy¿owskie, Ciê¿kowickie, byæ mo¿e Beskid S±decki i po³udniowe Roztocze.
no super decyzja, ka¿dy, kto chce tego, mo¿e samodzielnie podj±æ siê kwerendy w dowolnych bibliotekach, nadto korzystaæ z pozycji dostêpnych na rynku. Powiedz wprost - czy kto¶, kto przeczyta tytu³ i autora w tym miejscu, skorzysta z zawarto¶ci dzie³a? OK , je¶li tak , to mylê siê ;) . aaa, czekamy na enc.bieszczadzk± :shock:
(ejj ,Lucyna, ja w±tpiê, czy Ty cokolwiek poczyta³a¶, prócz stopki :-( (redakcyjnej, rzecz jasna)
:cry:Odkry³e¶ moj± najwiêksz± tajemnicê. Jest znacznie gorzej. Nie wiem co to jest stopka redakcyjna:cry:
na pewno wiesz, ale siê zgrywasz :) Sorry.
:cry::P
Jak przysta³o na upart±, bieszczadzk± babê znalaz³am sposób aby kontunuowaæ bibliografiê na forum internetowym.
Zapraszam na wyliczankê. Rozmawiam tam na temat ksi±¿ek po¶wiêconych Karpatom Wschodnim i nie tylko. Polecam
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtop...=4966&start=80
Nie rozumiem po co kasowaæ bibliografie? To trochê bez sensu. Lucyno lepiej kontynuowaæ tutaj na tym bieszczadzkim forum. Po to ono jest. No i dodatkowy plus dla Ciebie - unikniesz staræ z Markizem hehe ;-)
Wiesz, takich atrakcji jak na wyliczance to nawet Piotr z Micha³em nie mog± mi dostarczyæ.;) Wesz³am tam na w³asne ¿yczenie i zaczynam ich lubiæ. Dzieñ bez awantury to dzieñ stracony.:mrgreen:
A Markiz, no có¿. Jestem emapt±. Od dawna podkochuje siê we mnie i biedaczek nie wie jak ma zwróciæ na siebie uwagê.:twisted:
A je¿eli chodzi o bibliografiê to jest ona na wyliczance zwalczana przez jednego popaprañca-grafomana-cz³owieka z niezaspokojon± potrzeb± znaczenia. Nie wiem czy bêdê dalej j± prowadziæ.
Jest ciekwa, w miarê merytoryczna dyskusja o bobrach powsta³a przy okazji promowania bardzo fajnej monografii Andrzeja Czecha "Bóbr". Równie ciekawe jest omówienie "Ro¶lin jadalnych", gdzie poda³am kilka przepisów jak mo¿na w miarê skutecznie zg³adziæ swoich adwersarzy. Obie s± wydzielone z g³ownego tematu.
Widaæ ¿e za sob± nie przepadacie hehehe có¿ Markiz jest jaki jest ale te¿ nie pisze totalnych bzdur. Po prostu ma swoje zdanie i mocno go broni. Szkoda mi tylko, ¿e Bibliografia dotycz±ca bieszczad mia³aby znikn±æ z forum Bieszczadzkiego - czy nie po to(i nie tylko) to forum powsta³o by skupiaæ, gromadziæ i udostêpniaæ innym wiedzê o Bieszczadach? Zastanówcie siê po 3kroæ zanim co¶ skasujecie ;-)