ďťż

Jaką mape wybrac gdzie będą zaznaczone chatki?

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

chatki bieszczadzkie :lol: czy jest wogule taka mapa albo czy schrony przeciw deszczowe będą zanaczone


I owszem,jest taka mapa,ale jest bardzo słabo dostępna i niech tak zostanie.
A ja wiem jak sie taka mapa nazywa- Mapa Własna. grrrr

I owszem,jest taka mapa,ale jest bardzo słabo dostępna i niech tak zostanie. ... i wszystko jasne... :shock:


No dobra, Dyfre. Jak już zapytałeś to należy Ci się rzeczowa odpowiedź. Deszczochrony, wiaty, szałasy itp masz zaznaczone chyba na wszystkich mapach. Jedynie mapa Compassu wyd.IV (spośród czterech różnych wydawnictw jakie posiadam) nie ma ich w legendzie, ale jednak też ma zaznaczone na mapie trójkącikami.
Natomiast chatek bieszczadzkich - nie znam takiej mapy na której by były. I wszyscy "bieszczadnicy" wiedzą że publikowanie ich lokalizacji byłoby błędem, bo w naszym społeczeństwie szybko groziła by im zagłada. Ale jeśli kiedyś z kimś stąd będzie Ci dane być razem na wyprawie, umówisz się na "akuratną" trasę, a po drodze będzie pasowało zatrzymać się w chatce, to zapewne nie będzie Ci odmówiona ta okazja.
Od razu też uprzedzam że nie ma tu najlepszej mapy, bo każda ma jakieś braki. No może za wyjatkiem mapy która jest ukazana na:
http://forum.bieszczady.info.pl/bies...-0-asc-48.html
Trzeba samemu dla siebie wybrać najlepszą z dostępnych na rynku. Ja powiem że osobiście na szlaku używam przynajmniej dwóch różnych wydawnictw.

Od razu też uprzedzam że nie ma tu najlepszej mapy, bo każda ma jakieś braki. No może za wyjatkiem mapy która jest ukazana na:
http://forum.bieszczady.info.pl/bies...-0-asc-48.html
:wink: :D


I owszem,jest taka mapa,ale jest bardzo słabo dostępna i niech tak zostanie. Na starych mapach kilka jest zaznaczonych. Nie zniechęcaj się. Kilka chatek znalazłem sam. Myślę, że Tobie też się to uda.


A ja wiem jak sie taka mapa nazywa- Mapa Własna. grrrr Wiem, że kilka chatek pokazał Ci Ojciec, więc nie bądź taki gieroj :lol: :lol:

Pozdrawiam

Kilka chatek znalazłem sam
kilka chatek pokazał Ci Ojciec, więc więc Dyfre..... wiesz do kogo pisać
:shock:

Natomiast chatek bieszczadzkich - nie znam takiej mapy na której by były. I Ależ jest taka mapa ale jak pisałem bardzo słabo dostępna,zero kłamstw :twisted:
Browar daj chociaz cynk na PW. Czyżby to było jakieś extra wydanie. Pytam w celach kolekcjonerskich, lokalizację głównych chatek dzięki Dobrym Ludziom już poznałem.
Pozdrawiam.
gdyby wszystkie bieszczadzkie chatki, wiaty, szalasy byly na jednej mapie, ktora lezalaby w kazdej ksiegarni i kazdy moglby ja kupic- to chyba przestaloby miec urok... ciesze sie ze takiej mapy na razie nie ma w obiegu- i nogi z d.. bym powyrywala tym z compasu co na mapach sudetow umieszczaja napisy typu "chatka pod.." i dokladna lokalizacje... mogliby wstawic trojkacik, kwadracik i tyle...i jeszcze opis miejsca i dojscia na odwrocie..zabic to malo :( dobrze ze jeszcze do bieszczad sie tacy nie dorwali..

a co do map bieszczad- na niektorych chatki sa zaznaczane znakiem zabudowania, czy szalasu, czasem w dobrym miejscu, czasem w troche zlym.. czasem mozna przy duzym samozaparciu wygrzebac cos w necie o chatce, czasem jakis spotkany czlowiek , gdy poczuje do ciebie sympatie zdradzi ci bardzo duzo..

na mapie Ruthenusa jest duzo takich miejsc/obiektow gdzie baaaardzo mnie ciagnie sprawdzic czy to "cos" jest chatką, drwalowka czy czyms innym..czy nic tam nie ma..

wiele razy szukajac chatek natrafialam na stara pasieke, ukryty w lesie domek letniskowy czy zarosle burzany moze skrywajace jakies fundamenty..ale czasem i chatka sie znalazla ;)

pewnie ze kazdy z nas chcialby miec taka mape- pod warunkiem ze nie mialby jej nikt inny ;)
niesamowite - chatki się odwiedzić pragnie ale ich poszukać już nie bardzo, to chyba już tak w każdych górach....polskich

ale chyba tylko jeden sposób jest najlepszym: plecak na plecey i w drogę! i tyle, bez łatwizny jakiejś że niby na mapie zaznaczone bo inaczej to komerchą pachnieć zacznie :-(

na odwrocie..zabic to malo... ;) zostałem zabity
:-( :-( :-(

pewnie ze kazdy z nas chcialby miec taka mape- pod warunkiem ze nie mialby jej nikt inny ;) Jesteście wszyscy SAMOLUBY!!!!!!! jesteśmy tu wszyscy w starym sprawdzonym towarzystwie.... Nieładnie moi drodzy nieładnie. Nalezy się czasem dzielić tym co dobre i piękne. :cry:

Jesteście wszyscy SAMOLUBY!!!!!!! jesteśmy tu wszyscy w starym sprawdzonym towarzystwie.... Nieładnie moi drodzy nieładnie. Nalezy się czasem dzielić tym co dobre i piękne. :cry: Ale czytają nas wszyscy. Forum nie ma charakteru zamkniętego, stąd potrzeba dochowania pewnych tajemnic.
majac mape z zaznaczonymi chatkami (teoretycznie bo nie mam jej) chetnie podziele sie nia ze sprawdzonymi znajomymi, lub z nieznajomym , ktory wzbudzi moja sympatia i zaufanie. Nie widze potrzeby dzielenia sie nia ze wszystkimi, zwlaszcza w tak anonimowym miejscu jak interenet. Wkurza mnie tez robienie takich map i rozprowadzanie we wszystkich ksiegarniach.
Uwazam ze nie wszystko powinno byc podane "na talerzu"... a coz, dzis ludziska coraz bardziej leniwe i wszystko by chcieli od razu, bez wysilku...
A ja chcialabym pognać z wiatrem w Bieszczady, niestety czas mam ograniczony
w zwiazku z tym prosze o jakieś sugestie...i byle jak najdalej od ludzi /jest to wogóle mozliwe?/

:P

A ja chcialabym pognać z wiatrem w Bieszczady, niestety czas mam ograniczony
w zwiazku z tym prosze o jakieś sugestie...i byle jak najdalej od ludzi /jest to wogóle mozliwe?/

:P
Jest.
Jak zobaczysz, że ludzie idą w prawo to idź prosto albo jeszcze lepiej w lewo. Ot i cała filozofia.
pozdrawiam i życzę dużo wrażeń tych przeżywanych w samotności.
Hej

Uwazam ze nie wszystko powinno byc podane "na talerzu"... a coz, dzis ludziska coraz bardziej leniwe i wszystko by chcieli od razu, bez wysilku... Wszystko wskazuje na to, że w tym roku pojadę pokazać latorośli Bieszczady. (Może uda się nawet przespać pod chmurką). Chcę jechać na tydzień.
Wychodzi na to, że w Bieszczady jadę raz na 12 lat (może teraz poprawię średnią - dzieci dorastają).
Buba, czy uważasz, że będę miał czas na szukanie chatek i szałasów? Jadę tylko na tydzień. (I tak dobrze - 12 lat temu byłem 4 dni). W domu planuję drogę, no przynajmniej z grubsza, i przydałaby się informacja o możliwości noclegu gdzieś na trasie. Nie chcę zawłaszczać sobie takiej chatki, chcę tylko znaleźć suchy kąt do spania.

No cóż, wiem, że to forum mogą czytać wszyscy. Wiem, że w związku z tym nie dowiem się gdzie są chatki. I może niech tak zostanie.:cry:
Pozostaje mi korzystanie z map ogólnodostępnych. Wydaje mi się, że niezłą mapą jest ta wydana przez COPERNICUS'a, ale jeszcze nie weryfikowałem.
A swoją drogą, czy nie można tak zrobić na forum, że pewne teksty byłyby widoczne tylko dla zalogowanych?

Pozdrawiam wszystkich zazdrośnie strzegących lokalizacji chatek jak i tych zazdrosnych o tę wiedzę.

Hej

(...)
No cóż, wiem, że to forum mogą czytać wszyscy. Wiem, że w związku z tym nie dowiem się gdzie są chatki. I może niech tak zostanie.:cry:
Pozostaje mi korzystanie z map ogólnodostępnych. Wydaje mi się, że niezłą mapą jest ta wydana przez COPERNICUS'a, ale jeszcze nie weryfikowałem.
A swoją drogą, czy nie można tak zrobić na forum, że pewne teksty byłyby widoczne tylko dla zalogowanych?

Pozdrawiam wszystkich zazdrośnie strzegących lokalizacji chatek jak i tych zazdrosnych o tę wiedzę.
Właśnie chodzi mi o suchy kąt, nie jade sama a namiot i zbytnia ekstrawagancja nie jest raczej jeszcze możliwa ...;)

Czas czas czas...
pewnie jak się zestarzeje
bede mogła dopiero swobodnie zdrzemnąć sie pod chmurką nie martwiąc się o maluczkich:)

Cóż pozostaje mi mapa, wytyczenie intuicyjne trasy, i próba rezerwacji noclegów.

Pozdrawim wszystkich i mam nadzieje, że będe mogła zdać realcje z przygody, która mam nadzieje dojdzie do skótku...

^^
ja tez kiedys pojechalam w bieszczadki na tydzien. Caly ten czas spedzilam krecac sie wokol chryszczatej i szukajac 3 chatek ktore mialy byc w tamtym rejonie.. nie znalazlam zadnej z nich. nastepnym razem postaram sie to naprawic.Ale znalazlam jedna wspaniala,przypadkiem, nikt wczesniej mi o niej nie mowil. Wiesz, jaka to byla radosc???
chatka nie jest dla mnie tylko suchym miejscem do spania, jest czyms duzo wiecej.. jest magicznym miejscem dajacym nadzieje, ze jednak nie do konca w naszych czasach rzadzi tylko pieniadz, ze sa jeszcze w polsce nieskomercjalizowane miejsca, ze turysta w bieszczadach ma jeszcze szanse na jakas samodzielnosc, a nie jest tylko prowadzony za nos nitka szlaku do najblizszego schroniska gdzie mozna zjesc i sie wyspac.

czasem najprostsza droga nie jest ta najprzyjemniejsza..
a co do rady o znalezienie dzikich miejsc to mam dwie (oprocz takiej ktora bertrand napisal i chyba jest najlepsza :)
- omijaj poloniny
-omijaj sciezki gdzie uciapkali drzewa i kamienie szlakiem

gwarantuje ci, ze tam , nawet w dlugi weekend majowy, bedzie pusto i jak za dawnych lat...

-omijaj sciezki gdzie uciapkali drzewa i kamienie szlakiem

gwarantuje ci, ze tam , nawet w dlugi weekend majowy, bedzie pusto i jak za dawnych lat...
Co racja to racja ale jest sporo szlaków po których nawet w sezonie się nikt nie pląta (oprócz czerwonego) np. Otryt,Falowa,graniczny od Magury do Roztok itp
z otrytem to racja :) w weekend majowy na trasie chata socjologa -polana spotkalismy 3 osoby. Ale mnie i tak bardziej podobal sie otryt na trasie smolnik-chata socjologa ;) a tym granicznym musze sie kiedys przejsc :D
O, dziękuję. Może nie wprost, ale dosyć czytelnie dostaję wskazówki gdzie mam chodzić, a co omijać. Otrytu, prawdę mówiąc, nigdy nie brałem pod uwagę - wydawał mi się za blisko cywilizacji. Niestety, Połoniny i te inne wysokie zaliczyć muszę, bo muszę je pokazać młodemu. Co do szlaku granicznego, to żeby go obejżeć, to trzeba zaplanować noc pod chmurką (tak mi się wydaje), bo nie ma po drodze schroniska. Może dlatego omijają ten szlak wycieczkowicze.
Połoniny zobaczę pewnie jeszcze nie raz, a to dlatego, że już obiecałem za rok młodszej, a za dwa lata najmłodszemu ich pierwszy raz z górami. A jak tu będąc w Bieszczadach nie zobaczyć Połonin. Po tym wszystkim, jak już spełnię swój obowiązek rodzicielski i jeszcze będę mógł, to zacznę bieszczadować po konesersku. Chciałbym tylko, żeby tam, gdzie będę nie sięgała ERA.
HEJ! HEJ!! HEJ!!!
jezeli juz ma byc polonina to ja bym polecala halicz, jakos tak sie skladalo ze zawsze jak tam bylam (latem) to nie bylo tak koszmarnie gesto jak na rawki/tarnica/wetlinska/carynska
>Otrytu, prawdę mówiąc, nigdy nie brałem pod uwagę - wydawał mi się za blisko
> cywilizacji

To jedno z dzikszych miejsc w Bieszczadzie :))
Cześć wszystkim.

Chciałbym się dowiedzieć od kogoś "doświadczonego" czy na znajduja sie chatki na paśmie granicznym gdyż pod koniec sieprnia wybieram sie na dość duża przechadzke:
Roztoki G.-pasmem granicznym do Wielkiej Rawki - Ustrzyki górne - Wołosate - Halicz - Tarnica - Połonina Car i wet- Wetlina.

I tak patrzac obiektywnie wydaje mi sie ze pasmo gran. to zabawa na 2 dni. w pozostałych miejscach byłem za młodu ( podst i liceum) i mniej wiecej pamietam gdzie mozna przenocowac.

Prosiłbym o kontakt na priv.

Z góry wielkie dzieki za pomoc.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl