bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wiem , że to za wcześnie !
ale, ale , warto pomyśleć o tym wcześniej , ja już mam przemyślenia, ale odczekam czas aby podzielić się ..
Czekam cała noc... bezsenną
czas się wlecze.....
i nic...
Ech nie można liczyć na pośpiech u Enrico.
Cokolwiek nie wymyślisz, ja przyjadę (z zastrzeżeniem urlopowym przydzielanym przez szefostwo firmy)
znaczy że chodzi o budowanie napięcia?
że będzie lub nie będzie 230V?
czy że na pięcie dojść trzeba będzie?
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly.
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly. :-)
Niedziela to raczej Olchowiec jak co roku
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly. Heh... Ponieważ dostałem mail z pytaniem o szczegóły imprezy, wyjaśniam: powyższe to tylko moja propozycja. Zresztą półżartem, bo "niedziela na Orly" jest nawiązaniem do tej piosenki :-)
"poniedziałek na Głównym" ;)
Również Ta piosenka jest nawiązaniem do Tej piosenki
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly. Uważajcie!!! Jak przyjedzie pięć osób to ok., ale jak pięćset to śledzika u Jimi nie styknie;)
Don Heniu. Czas minął...
Don Heniu. Czas minął... Wiem, że minął, ale z drugiej strony jeszcze sporo go zostało, na tyle aby podyskutować.
Tak jak wspomniałem , chciałem się podzielić własnymi spostrzeżeniami. Otóż mam w pamięci tegoroczny KIMB, zapisał mi się jako spotkanie starych znajomych, gdzie wszyscy wszystko wiedzą , gdzie wszyscy się znają i spotkali się aby pobajdużyć.
Czy to źle ?
Nie, bardzo fajnie, ale czy nie zawiesić poprzeczki troszkę wyżej ? Wyżej niż poziom spotkania towarzyskiego ?
Czy nie bogatszym by była formuła rozszerzona ?
Rozszerzona , ale o co ?
- O elementy : ruchowe, poznawcze i kulturowe.
Przykładowo widział bym to tak :
1. piątek wieczorkiem - kameralny wieczorek zapoznawczy w Prełukach
2. sobota 9-15 element ruchowy : przemieszczamy się na własnych nogach do Łupkowa
3. sobota 17-20 element poznawczy : w Szwejkowie 1-2 prelekcje dotyczące bądź bieszczadzkiej przyrody, bądź historii, koniecznie też relacje b(1-2) w własnych wypraw
4. sobota 20 element towarzyski : spotykamy się przy ognisku, gdzie nastąpi wyróżnienie Powsimord
5. sobota 21 element konsumpcyjny : ognisko płonie , kiełbaski się smażą a kapsle wyskakują i rozmowy, rozmowy rozmowy
6. sobota 22 element kulturowy : pojawia się potrzeba muzyczna, (gdybym miał gitarę) - najbardziej oczekiwaną postacią w tym momencie jest Manio , ale nie tylko ...
7 -----------------------------------
8. niedziela 9-12 element ruchowy : spacer do miasta bobrów
9 niedziela cd. logistyka czyli szukanie porzuconych pojazdów , które odwiozą uczestników do domów
ha, rzekłem. Proszę nie pisać że jestem genialny bo o tym to już wiem. Oczekuję krytyki , wytykania słabych punktów, nieprawidłowości a nade wszystko chętnych do uczestnictwa w poszczególnych elementach. A jeszcze bardziej propozycji nowych elementów.
bardzo podoba mi się punkt nr 3! pozostałe też są ok!!
(...)
3. sobota 17-20 element poznawczy : w Szwejkowie 1-2 prelekcje dotyczące bądź bieszczadzkiej przyrody, bądź historii, koniecznie też relacje b(1-2) w własnych wypraw
4. sobota 20 element towarzyski : spotykamy się przy ognisku, gdzie nastąpi wyróżnienie Powsimord Ja bym spotkanie przy ognisku rozpoczął tradycyjnie "na Dziennik", czyli o 19.30, od - równie tradycyjnej - zbiorowej fotki by Hero.
Ale to detal. Pod resztą programu podpisuję się wszystkimi kończynami :-)
Punkt 3- nie za wcześnie aby? Nie wierzę w aż taką subordynację, żeby od 17 wszyscy grzecznie siedzieli i słuchali prelekcji, raczej rozpoczną się wtedy przyjazdy, złażenie z gór itp. A może ci, co później dotrą też chcieli by posłuchać? Zresztą nad programem będziemy jeszcze dyskutować.
Sobotni wieczorek zapoznawczo - rozpoznawczy w Prełukach... podoba mi się.
pogadanki kształcące w niedzielne popołudnie, mniej, ale nie neguję, choć wolałbym botaniczny spacer z Marcinem w niedzielny ranek. Ale czy Marcin będzie? Zresztą, jedno nie wyklucza drugiego.
Punkt 3- nie za wcześnie aby? Nie wierzę w aż taką subordynację, żeby od 17 wszyscy grzecznie siedzieli i słuchali prelekcji, raczej rozpoczną się wtedy przyjazdy, złażenie z gór itp. A może ci, co później dotrą też chcieli by posłuchać? Zresztą nad programem będziemy jeszcze dyskutować. Dotknąłeś istotnego aspektu, czyli kwestii dyskusji nad szczegółami. Jak przypominam sobie zawzięte dywagacje z poprzednich lat poprzedzające kolejne kimby to mi się odechciewa. Zresztą nie tylko mnie. Wielu forumowiczów zniechęcały te jałowe dysputy do udziału w corocznym spotkaniu.
Czy nie warto wziąć przykład z Pete który organizując Biesiadę Karpacką podał program , a społeczeństwo się dostosuje, albo nie.
Sobotni wieczorek zapoznawczo - rozpoznawczy w Prełukach... podoba mi się.
pogadanki kształcące w niedzielne popołudnie, mniej, ale nie neguję, choć wolałbym botaniczny spacer z Marcinem w niedzielny ranek. Ale czy Marcin będzie? Zresztą, jedno nie wyklucza drugiego. W niedzielne popołudnie zaproponowałem logistykę (bo każdy musi kiedyś wrócić) , natomiast przedpołudnie na spacerze Marcinem ? Jakby to ode mnie zależało to już bym zakontraktował.
Sobotni wieczorek zapoznawczo - rozpoznawczy w Prełukach... podoba mi się.
pogadanki kształcące w niedzielne popołudnie, mniej, ale nie neguję, choć wolałbym botaniczny spacer z Marcinem w niedzielny ranek. Ale czy Marcin będzie? Zresztą, jedno nie wyklucza drugiego. Coś Ci się Tomaszku pobieszczadziło... W Prełukach piątek (tak zaproponował don ...)
Pozdrawiam poświątecznie
Uważasz Donie, że mam (ja lub ktokolwiek) wymyślić program i narzucić go innym? Może rzeczywiście nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o przyjmowanie propozycji programowych i na to mamy jeszcze czas.
A dyskusje z lat poprzednich o tyle nie były jałowe, że wzbudzały emocje i coś się na forum działo. Bo teraz forum staje się jałowe, osoby aktywne są mniej aktywne (A widzę to chociażby po sobie) i proces ten się pogłębia. I to staje się problematyczne. Krwi nam trzeba młodej, czy jaki bies i czad? . Może rzeczywiście Debiutant Roku to była dobra kategoria? Trudno, stało się.
Jeszcze jestem.. Świąteczny, przepraszam
Może rzeczywiście Debiutant Roku to była dobra kategoria? Trudno, stało się. Przecież mamy Debiutanta Roku w tym roku. Piskal też jeszcze świątecznie otumaniony? ;)
Przecież mamy Debiutanta Roku w tym roku. Piskal też jeszcze świątecznie otumaniony? ;) Ups... Faktycznie. :oops:
Ale jeśli już mam powiedzieć veto- to tylko temu, że nie świątecznie, ale przed świątecznie.
Małe problemy, hymm..chyba z percepcją, albo dni tak do siebie podobne, że nie ogarniam? Nieważne. ;)
Acha, więc mamy Debiutanta? Więc.. Krwiiii....
don Enrico
Pozwolę sobie również optować za formułą rozszerzoną i mam propozycję w podpunkcie "poznawcze i kulturowe".
Proponuję prelekcję/wykład na temat ideologii gender. Uzasadnienie??? Najpierw co do logistyki - mamy Wykładowce , pamiętamy , co pisała Lucyna że Nasze Forum czyta Arcybiskup ((ten arcybiskup) , wystarczy zaprosić. Poza tym gender jest ideologią zgodną z wszelkimi kanonami poprawności a poprawność na Naszym Forum zdecydowanie dominuje (obok nudy).
Modnym obecnie trendem jest narzucanie przez zdecydowaną mniejszość swojego zdania większości i o tym też warto rozmawiać. Niebawem już będzie Nas mniejszość bo większośc spierdoli na fejsbuka! Ale co tam , najwyżej Forum będzie elitarne.
....................Pozdrawiam wszystkich! + Pastor ręką własną.
don Enrico
Pozwolę sobie również optować za formułą rozszerzoną i mam propozycję w podpunkcie "poznawcze i kulturowe".
Proponuję prelekcję/wykład na temat ideologii gender. Uzasadnienie??? Najpierw co do logistyki - mamy Wykładowce , pamiętamy , co pisała Lucyna że Nasze Forum czyta Arcybiskup ((ten arcybiskup) , wystarczy zaprosić. Poza tym gender jest ideologią zgodną z wszelkimi kanonami poprawności a poprawność na Naszym Forum zdecydowanie dominuje (obok nudy).
Modnym obecnie trendem jest narzucanie przez zdecydowaną mniejszość swojego zdania większości i o tym też warto rozmawiać. Niebawem już będzie Nas mniejszość bo większośc spierdoli na fejsbuka! Ale co tam , najwyżej Forum będzie elitarne.
....................Pozdrawiam wszystkich! + Pastor ręką własną. A ja proponuję, aby odnośne władze kościelne wydelegowały swojego przedstawiciela z przenośnym (ruchomym) konfesjonałem. Aby tych, którzy na KIMB-ie nagrzeszą, długo nie męczyło sumienie i mogli się wyspowiadać, a także - jeszcze na miejscu - odbyć pokutę.
Pomysł bynajmniej nie kosmiczny. Takie ruchome konfesjonały mają wkrótce stanąć w Warszawie przed klubami Go-Go i agencjami towarzyskimi.
Pastor:
Poza tym gender jest ideologią zgodną z wszelkimi kanonami poprawności a poprawność na Naszym Forum zdecydowanie dominuje (obok nudy).
A więc - aby nie było nudno i poprawnie (jednego i drugiego nie znoszę).
Kontynuując swoją poprzednią myśl o przenośnym konfesjonale i szybkiej spowiedzi, sugeruję rodzaj pokuty.
Niech to będzie np. odmówienie "Wierzę..." (wyznanie wiary), "Ojcze Nasz..." i (tylko dla katolików oraz prawosławnych) "Zdrowaś Mario..." - jednego dnia i tylko po razie.
Ale za to:
1-sza modlitwa na Tarnicy, 2-ga na Haliczu, a 3-cia na Rozsypańcu.
:lol:
Bez względu na pogodę.
A propos modlitw: dzięki Bogu, mamy luty. Czy nie czas na jakieś konkrety/koordynaty w związku z tematem KIMB-owym?
Mogę zacząć od "więc"?
Więc, Mam doskonałe miejsce gdzie zlot mógłby się odbyć, spanie dla stu osób gratis zapewnione pod dachem i miejsce na namioty i samochody, przy drobnym wysiłku istnieje możliwość podłączenia prądu i wody czyt. ubikacje, prysznice.
Dla mnie na tego typu spotkanie "wędrowno-rozmowno-piwno-ogniskowe" miejsce idealne.
http://www.opencaching.pl/upload/AED...69B88C08C8.jpg
Penetrowałem w zeszłym tygodniu te pomieszczenia i zagospodarowanie ich na te kilka dni nie wymaga wiele pracy. Oczywiście są tam jedynie gołe ściany i obowiązkowo trzeba by było zabrać ze sobą jakieś karimaty czy materace. W czasie deszczu jest to idealne miejsce do siedzenia przy świecach, można jedynie narzekać na brak krzeseł ale jakieś pniaki się znajdą, są pewnie też jakieś skarby w piwnicach do których się niestety nie dostałem.
Byłby pewnie kłopot z jakimś leśniczym czy inną strażą gminną bądź ochroną pogranicza ale jestem pewny, że za zgodą Pani Wójt Baligrodu nic złego by się nie stało.
Do najbliższego sklepu 10 kilometrów, do tego obiektu droga asfaltowa, świetne miejsce na wypad do Rabego, Chryszczatej, Jeziorek Duszatyńskich. Potok 10 metrów od obiektu.
Ideałem by było gdyby w przeciągu miesiąca powstało np. "Stowarzyszenie Bieszczadzkie", które oficjalnie występowało by jako organizacja pozarządowa z różnymi inicjatywami jak np. "koncert zespołu", czy "dofinansowanie zlotu".
Po akceptacji Forum mógłbym pomóc przy współorganizacji tego przedsięwzięcia.
Obiekt który kolega Sarmata zaproponował ma swojego prywatnego właściciela także pomysł jest z lekka nie trafiony. Bylem w tym miejscu parę razy nawet umieściłem nie daleko "skarb" http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=3485
Nigdzie nic o prywatnym właścicielu nie jest tam nigdzie napisane...
A wszystkie drzwi są na oścież otwarte.
Miejsce KIMBU już daaaawno jest ustalone, tak mi się wydaje. Wystarczy przeczytać poprzednią stronę
Radosne Szwejkowo. .Wigilia też , chociaż część ludzi wybierze się pewnie do Jimi.
Oglądam właśnie zdjęcia z KIMBu 2011 (od Hera) w Tarnawie i się nie mogę doczekać :D Fajne jest to, że każdy jakby z innej bajki a wszystkich łączy jedno - Bieszczady ;D
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
ale, ale , warto pomyśleć o tym wcześniej , ja już mam przemyślenia, ale odczekam czas aby podzielić się ..
Czekam cała noc... bezsenną
czas się wlecze.....
i nic...
Ech nie można liczyć na pośpiech u Enrico.
Cokolwiek nie wymyślisz, ja przyjadę (z zastrzeżeniem urlopowym przydzielanym przez szefostwo firmy)
znaczy że chodzi o budowanie napięcia?
że będzie lub nie będzie 230V?
czy że na pięcie dojść trzeba będzie?
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly.
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly. :-)
Niedziela to raczej Olchowiec jak co roku
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly. Heh... Ponieważ dostałem mail z pytaniem o szczegóły imprezy, wyjaśniam: powyższe to tylko moja propozycja. Zresztą półżartem, bo "niedziela na Orly" jest nawiązaniem do tej piosenki :-)
"poniedziałek na Głównym" ;)
Również Ta piosenka jest nawiązaniem do Tej piosenki
Wigilia u Jimi, KIMB u Krysi, a niedziela na Orly. Uważajcie!!! Jak przyjedzie pięć osób to ok., ale jak pięćset to śledzika u Jimi nie styknie;)
Don Heniu. Czas minął...
Don Heniu. Czas minął... Wiem, że minął, ale z drugiej strony jeszcze sporo go zostało, na tyle aby podyskutować.
Tak jak wspomniałem , chciałem się podzielić własnymi spostrzeżeniami. Otóż mam w pamięci tegoroczny KIMB, zapisał mi się jako spotkanie starych znajomych, gdzie wszyscy wszystko wiedzą , gdzie wszyscy się znają i spotkali się aby pobajdużyć.
Czy to źle ?
Nie, bardzo fajnie, ale czy nie zawiesić poprzeczki troszkę wyżej ? Wyżej niż poziom spotkania towarzyskiego ?
Czy nie bogatszym by była formuła rozszerzona ?
Rozszerzona , ale o co ?
- O elementy : ruchowe, poznawcze i kulturowe.
Przykładowo widział bym to tak :
1. piątek wieczorkiem - kameralny wieczorek zapoznawczy w Prełukach
2. sobota 9-15 element ruchowy : przemieszczamy się na własnych nogach do Łupkowa
3. sobota 17-20 element poznawczy : w Szwejkowie 1-2 prelekcje dotyczące bądź bieszczadzkiej przyrody, bądź historii, koniecznie też relacje b(1-2) w własnych wypraw
4. sobota 20 element towarzyski : spotykamy się przy ognisku, gdzie nastąpi wyróżnienie Powsimord
5. sobota 21 element konsumpcyjny : ognisko płonie , kiełbaski się smażą a kapsle wyskakują i rozmowy, rozmowy rozmowy
6. sobota 22 element kulturowy : pojawia się potrzeba muzyczna, (gdybym miał gitarę) - najbardziej oczekiwaną postacią w tym momencie jest Manio , ale nie tylko ...
7 -----------------------------------
8. niedziela 9-12 element ruchowy : spacer do miasta bobrów
9 niedziela cd. logistyka czyli szukanie porzuconych pojazdów , które odwiozą uczestników do domów
ha, rzekłem. Proszę nie pisać że jestem genialny bo o tym to już wiem. Oczekuję krytyki , wytykania słabych punktów, nieprawidłowości a nade wszystko chętnych do uczestnictwa w poszczególnych elementach. A jeszcze bardziej propozycji nowych elementów.
bardzo podoba mi się punkt nr 3! pozostałe też są ok!!
(...)
3. sobota 17-20 element poznawczy : w Szwejkowie 1-2 prelekcje dotyczące bądź bieszczadzkiej przyrody, bądź historii, koniecznie też relacje b(1-2) w własnych wypraw
4. sobota 20 element towarzyski : spotykamy się przy ognisku, gdzie nastąpi wyróżnienie Powsimord Ja bym spotkanie przy ognisku rozpoczął tradycyjnie "na Dziennik", czyli o 19.30, od - równie tradycyjnej - zbiorowej fotki by Hero.
Ale to detal. Pod resztą programu podpisuję się wszystkimi kończynami :-)
Punkt 3- nie za wcześnie aby? Nie wierzę w aż taką subordynację, żeby od 17 wszyscy grzecznie siedzieli i słuchali prelekcji, raczej rozpoczną się wtedy przyjazdy, złażenie z gór itp. A może ci, co później dotrą też chcieli by posłuchać? Zresztą nad programem będziemy jeszcze dyskutować.
Sobotni wieczorek zapoznawczo - rozpoznawczy w Prełukach... podoba mi się.
pogadanki kształcące w niedzielne popołudnie, mniej, ale nie neguję, choć wolałbym botaniczny spacer z Marcinem w niedzielny ranek. Ale czy Marcin będzie? Zresztą, jedno nie wyklucza drugiego.
Punkt 3- nie za wcześnie aby? Nie wierzę w aż taką subordynację, żeby od 17 wszyscy grzecznie siedzieli i słuchali prelekcji, raczej rozpoczną się wtedy przyjazdy, złażenie z gór itp. A może ci, co później dotrą też chcieli by posłuchać? Zresztą nad programem będziemy jeszcze dyskutować. Dotknąłeś istotnego aspektu, czyli kwestii dyskusji nad szczegółami. Jak przypominam sobie zawzięte dywagacje z poprzednich lat poprzedzające kolejne kimby to mi się odechciewa. Zresztą nie tylko mnie. Wielu forumowiczów zniechęcały te jałowe dysputy do udziału w corocznym spotkaniu.
Czy nie warto wziąć przykład z Pete który organizując Biesiadę Karpacką podał program , a społeczeństwo się dostosuje, albo nie.
Sobotni wieczorek zapoznawczo - rozpoznawczy w Prełukach... podoba mi się.
pogadanki kształcące w niedzielne popołudnie, mniej, ale nie neguję, choć wolałbym botaniczny spacer z Marcinem w niedzielny ranek. Ale czy Marcin będzie? Zresztą, jedno nie wyklucza drugiego. W niedzielne popołudnie zaproponowałem logistykę (bo każdy musi kiedyś wrócić) , natomiast przedpołudnie na spacerze Marcinem ? Jakby to ode mnie zależało to już bym zakontraktował.
Sobotni wieczorek zapoznawczo - rozpoznawczy w Prełukach... podoba mi się.
pogadanki kształcące w niedzielne popołudnie, mniej, ale nie neguję, choć wolałbym botaniczny spacer z Marcinem w niedzielny ranek. Ale czy Marcin będzie? Zresztą, jedno nie wyklucza drugiego. Coś Ci się Tomaszku pobieszczadziło... W Prełukach piątek (tak zaproponował don ...)
Pozdrawiam poświątecznie
Uważasz Donie, że mam (ja lub ktokolwiek) wymyślić program i narzucić go innym? Może rzeczywiście nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o przyjmowanie propozycji programowych i na to mamy jeszcze czas.
A dyskusje z lat poprzednich o tyle nie były jałowe, że wzbudzały emocje i coś się na forum działo. Bo teraz forum staje się jałowe, osoby aktywne są mniej aktywne (A widzę to chociażby po sobie) i proces ten się pogłębia. I to staje się problematyczne. Krwi nam trzeba młodej, czy jaki bies i czad? . Może rzeczywiście Debiutant Roku to była dobra kategoria? Trudno, stało się.
Jeszcze jestem.. Świąteczny, przepraszam
Może rzeczywiście Debiutant Roku to była dobra kategoria? Trudno, stało się. Przecież mamy Debiutanta Roku w tym roku. Piskal też jeszcze świątecznie otumaniony? ;)
Przecież mamy Debiutanta Roku w tym roku. Piskal też jeszcze świątecznie otumaniony? ;) Ups... Faktycznie. :oops:
Ale jeśli już mam powiedzieć veto- to tylko temu, że nie świątecznie, ale przed świątecznie.
Małe problemy, hymm..chyba z percepcją, albo dni tak do siebie podobne, że nie ogarniam? Nieważne. ;)
Acha, więc mamy Debiutanta? Więc.. Krwiiii....
don Enrico
Pozwolę sobie również optować za formułą rozszerzoną i mam propozycję w podpunkcie "poznawcze i kulturowe".
Proponuję prelekcję/wykład na temat ideologii gender. Uzasadnienie??? Najpierw co do logistyki - mamy Wykładowce , pamiętamy , co pisała Lucyna że Nasze Forum czyta Arcybiskup ((ten arcybiskup) , wystarczy zaprosić. Poza tym gender jest ideologią zgodną z wszelkimi kanonami poprawności a poprawność na Naszym Forum zdecydowanie dominuje (obok nudy).
Modnym obecnie trendem jest narzucanie przez zdecydowaną mniejszość swojego zdania większości i o tym też warto rozmawiać. Niebawem już będzie Nas mniejszość bo większośc spierdoli na fejsbuka! Ale co tam , najwyżej Forum będzie elitarne.
....................Pozdrawiam wszystkich! + Pastor ręką własną.
don Enrico
Pozwolę sobie również optować za formułą rozszerzoną i mam propozycję w podpunkcie "poznawcze i kulturowe".
Proponuję prelekcję/wykład na temat ideologii gender. Uzasadnienie??? Najpierw co do logistyki - mamy Wykładowce , pamiętamy , co pisała Lucyna że Nasze Forum czyta Arcybiskup ((ten arcybiskup) , wystarczy zaprosić. Poza tym gender jest ideologią zgodną z wszelkimi kanonami poprawności a poprawność na Naszym Forum zdecydowanie dominuje (obok nudy).
Modnym obecnie trendem jest narzucanie przez zdecydowaną mniejszość swojego zdania większości i o tym też warto rozmawiać. Niebawem już będzie Nas mniejszość bo większośc spierdoli na fejsbuka! Ale co tam , najwyżej Forum będzie elitarne.
....................Pozdrawiam wszystkich! + Pastor ręką własną. A ja proponuję, aby odnośne władze kościelne wydelegowały swojego przedstawiciela z przenośnym (ruchomym) konfesjonałem. Aby tych, którzy na KIMB-ie nagrzeszą, długo nie męczyło sumienie i mogli się wyspowiadać, a także - jeszcze na miejscu - odbyć pokutę.
Pomysł bynajmniej nie kosmiczny. Takie ruchome konfesjonały mają wkrótce stanąć w Warszawie przed klubami Go-Go i agencjami towarzyskimi.
Pastor:
Poza tym gender jest ideologią zgodną z wszelkimi kanonami poprawności a poprawność na Naszym Forum zdecydowanie dominuje (obok nudy).
A więc - aby nie było nudno i poprawnie (jednego i drugiego nie znoszę).
Kontynuując swoją poprzednią myśl o przenośnym konfesjonale i szybkiej spowiedzi, sugeruję rodzaj pokuty.
Niech to będzie np. odmówienie "Wierzę..." (wyznanie wiary), "Ojcze Nasz..." i (tylko dla katolików oraz prawosławnych) "Zdrowaś Mario..." - jednego dnia i tylko po razie.
Ale za to:
1-sza modlitwa na Tarnicy, 2-ga na Haliczu, a 3-cia na Rozsypańcu.
:lol:
Bez względu na pogodę.
A propos modlitw: dzięki Bogu, mamy luty. Czy nie czas na jakieś konkrety/koordynaty w związku z tematem KIMB-owym?
Mogę zacząć od "więc"?
Więc, Mam doskonałe miejsce gdzie zlot mógłby się odbyć, spanie dla stu osób gratis zapewnione pod dachem i miejsce na namioty i samochody, przy drobnym wysiłku istnieje możliwość podłączenia prądu i wody czyt. ubikacje, prysznice.
Dla mnie na tego typu spotkanie "wędrowno-rozmowno-piwno-ogniskowe" miejsce idealne.
http://www.opencaching.pl/upload/AED...69B88C08C8.jpg
Penetrowałem w zeszłym tygodniu te pomieszczenia i zagospodarowanie ich na te kilka dni nie wymaga wiele pracy. Oczywiście są tam jedynie gołe ściany i obowiązkowo trzeba by było zabrać ze sobą jakieś karimaty czy materace. W czasie deszczu jest to idealne miejsce do siedzenia przy świecach, można jedynie narzekać na brak krzeseł ale jakieś pniaki się znajdą, są pewnie też jakieś skarby w piwnicach do których się niestety nie dostałem.
Byłby pewnie kłopot z jakimś leśniczym czy inną strażą gminną bądź ochroną pogranicza ale jestem pewny, że za zgodą Pani Wójt Baligrodu nic złego by się nie stało.
Do najbliższego sklepu 10 kilometrów, do tego obiektu droga asfaltowa, świetne miejsce na wypad do Rabego, Chryszczatej, Jeziorek Duszatyńskich. Potok 10 metrów od obiektu.
Ideałem by było gdyby w przeciągu miesiąca powstało np. "Stowarzyszenie Bieszczadzkie", które oficjalnie występowało by jako organizacja pozarządowa z różnymi inicjatywami jak np. "koncert zespołu", czy "dofinansowanie zlotu".
Po akceptacji Forum mógłbym pomóc przy współorganizacji tego przedsięwzięcia.
Obiekt który kolega Sarmata zaproponował ma swojego prywatnego właściciela także pomysł jest z lekka nie trafiony. Bylem w tym miejscu parę razy nawet umieściłem nie daleko "skarb" http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=3485
Nigdzie nic o prywatnym właścicielu nie jest tam nigdzie napisane...
A wszystkie drzwi są na oścież otwarte.
Miejsce KIMBU już daaaawno jest ustalone, tak mi się wydaje. Wystarczy przeczytać poprzednią stronę
Radosne Szwejkowo. .Wigilia też , chociaż część ludzi wybierze się pewnie do Jimi.
Oglądam właśnie zdjęcia z KIMBu 2011 (od Hera) w Tarnawie i się nie mogę doczekać :D Fajne jest to, że każdy jakby z innej bajki a wszystkich łączy jedno - Bieszczady ;D