bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Pytanie jest chyba proste. Co przedstawia (dokładnie) okładka albumu fotograficznego zamieszczonego na poniższym zdjęciu ?
Nagrodą za rozwiązanie zagadki jest właśnie TEN album na 200 zdjęć formatu 10* 15
Rozwiązanie zagadki może nastąpić dopiero w poniedziałek , ponieważ teraz pakuję plecak i jade rankiem w Bieszczady.
Miłego zgadywania
Cerkiew w Polańczyku ?
Lub poprostu Polańczyk...?
polańczyk widok z Horbu na sanktuarium maryjne, wyspe duża i kawałek zatoki.
Ja sie nie odzywam :wink:
To chyba było za łatwe. Następnym razem trzeba wymyślić coś trudniejszego.
Gratulacje za błyskawiczną odpowiedż "STRUNY"
Proszę zwyciężce o przesłanie na priva adresu pod który ma trafić nagroda.
A jest w ogóle cerkiew w Polańczyku? Tylko pytam. :) Bo nie ja jestem fundatorem nagrody, ale chyba poprawna była odpowiedź Lucyny. Pozdrawiam.
A jest w ogóle cerkiew w Polańczyku? A jest - murowana cerkiew z 1909 roku, pw. św. Męczennicy Paraskewii.
Po wygnianiu mieszkańców Polańczyka obrządku greckiego i delegalizacji kościoła grekokatolickiego w PRL-u została przekazana kościołowi rzymskiemu. Od 1948 roku uzytkowana jako parafialny kosciół rzymskokatlolicki.
Dawna cerkiew w Polańczyku jest znamienna z tego powodu, że znajduje się w niej cudowna ikona Matki Bożej Łopieńskiej - w cerkwii łopieńskiej znajduje się tylko kopia tej ikony
Przyznam szczerze że w pierwotnej wersji tak własnie chciałem sformułować pytanie :
Jaka ikona znajduje się w cerkwii której dach widać na okładce albumu ?
Ale zwątpiłem - to by było zbyt trudne.
A tu sie okazuje ze niekoniecznie.
Obiecuję że następna foto-zagadka będzie tak trudna że nikt nie odpowie.
A jest - murowana cerkiew z 1909 roku, pw. św. Męczennicy Paraskewii.
Po wygnianiu mieszkańców Polańczyka obrządku greckiego i delegalizacji kościoła grekokatolickiego w PRL-u została przekazana kościołowi rzymskiemu. Od 1948 roku uzytkowana jako parafialny kosciół rzymskokatlolicki No tak, ale to teraz możemy sie spierać, czy jest, czy była :) Według mnie obecnie to jest Sanktuarium i dlatego wypowiedź Lucyny wydała mi się najpełniejsza. Oczywiscie przyznanej nagrody nie mam prawa, ani ochoty kwestionować, ale wychodzi, na moje koślawe oko, że zacny Fundator i Autor zagadki powinien pomyśleć o drugiej, całkowicie równorzędnej nagrodzie :) Pozdrawiam
No tak, ale to teraz możemy sie spierać, czy jest, czy była :) Według mnie obecnie to jest Sanktuarium i dlatego wypowiedź Lucyny wydała mi się najpełniejsza. Wydaje mi się, że racje mają Barszczu i Henek, uzywając sformułowania cerkiew, poniewaz jest to uzasadnione historycznie. Zapewne obecni gospodarze obiektu nie podzieliliby tego zdania.
Rozróznia się cerkiew jako świątynię i cerkiew jako wspólnotę (instytucję) i to w zasadzie w języku polskim, czego juz np. u naszych południowych sąsadów nie widać. Niedawno sam zjadłem zęby w Medzilaborcach, głowiąc się dlaczego stoi tam GrĂŠcko katolĂcky kostol sv. Bazila VeÄźkĂŠho (kawałek za muzeum i cerkwią prawosławną - PravoslĂĄvny chrĂĄm sv. Ducha, ładny obiekt, warto zobaczyć) i czym do licha różni się kościół greckokatolicki od cerkwi greckokatolickiej. Otóż niczym, gdyz okazuje się, że Słowacy uzywają określenia "Kostel" w odniesieniu do kościoła-świątyni, a Cirkev to Kościół jako wspólnota (każdy obrządek). Bieże się to stąd, że są oni chyba bardziej konsekwentni, ponieważ trzeba przypomnieć, że nazwa cerkiew (cyrkiew) dawniej oznaczała w Polsce każdą świątynię chrześcijańską (nie było okreslenia: kościół). Słowo pochodzi od greckiego "Kyriakon" - Pański, tu: Dom Pański. Okreslenie "kościół" pochodzące od łacińskiego "castellum" - zameczek (i kasztel), pojawiło sie ok. XIVw (tu co do daty głowy nie daję). Widać zatem że określenie cerkiew jest bliższe i bardziej uzasadnione.
Obiekt w Polańczyku powstał jako cerkiew (świątynia) greckokatolicka i został grekokatolikom odebrany. Dla mnie osobiście każdy obiekt odebrany i przekazany "łacinnikom" jest nadal cerkwią, inaczej okazałoby sie, że w Bieszczadach cerkwi juz prawie nie ma, nawet jeśli częściowo pozbywa sie pierwotnego kształtu świątyni by zbliżyc go wyglądem do kościoła-świątyni (np. Czaszyn). Skoro zatem jezyk polski wyróznia cerkiew i jako światynię i jako wspólnotę, to jako świątynia w Polańczyku jest cerkiew.
No i na koniec: wiele obiektów słuzyło 2 czasem 3 obrządkom (np. Komańcza). Trudno mówić, że rano był to kościół, a popołudniu cerkiew. Jako obiekt warto przyjąć jedną definicję. Natomiast jako wspólnota, będzie to własnie rano cerkiew a po południu kościół. Na chłopski rozum: nie prościej byłoby - kościół rzymskokatolicki, kościół greckokatolicki czy kościół prawosławny, zamiast kościół rzymskokatolicki a greckokatolicka to już cerkiew (jako wspólnota).
Drogi Piotrze
Wydaje mi się, że sprawa jest jednak zbyt skomplikowana, jak na możliwości zacnego Forum. Przytaczasz rózne ciekawe informacje, nawet etymologiczne i można by tak brnąć w dyskusji bez końca, bo na przykład w samym obrządku rzymsko-katolickim jest kilka rozumień kościola (nawet rodzina jest kościołem - tzw. ecclesia domestica), jest nim. wspólnota, jest budynek, a w sensie prawnym - diecezja, w sensie eklezjalnym - parafia. Tu chodziło konkretnie o budynek. I też, jak widać, mamy problem. No bo co ma decydować? Architektura? A może konsekracja? A jeżeli tak, to która - pierwotna, czy aktualna? Do tego wszystkiego architektura budowli, o której rozmawiamy, również najprawdopodobniej odbiega od oryginału. Ale nie upieram się wcale, bo jak zaznaczyłem na początku, sprawa jest chyba za trudna, by uporać się z nią jakby przy okazji bardzo lekkiego wątku-zagadki. Po prostu byłem tam kilkakrotnie na mszy (oczywiście w obrządku łacińskim), na murach był napis, że to Sanktuarium i, prawdę mówiąc , nawet nie pomyślałem, że budynek ten zbudowany był pierwotnie na potrzeby wyznania greko-katolickiego. Dlatego zapytałem, czy w Polańczyku jest cerkiew.
Nie zmienia to w niczym mojego apelu do Henka, by pomyślał o równorzędnej nagrodzie dla Lucyny :)
Serdecznie pozdrawiem Ciebie i wszystkie osoby zaangażowane w tej dyskusji.
Do tego wszystkiego architektura budowli, o której rozmawiamy, również najprawdopodobniej odbiega od oryginału porównując stare zdjecia z widokiem współczesnym stwierdzam, ze raczej nie odbiega
Ale chyba nie jest trudno się połapać, że nie to jest tu najwazniejsze??? :) Pozdrawiam
Wywiązała się ciekawa dyskusja. Z problemem nazywania świątyń spotykam się codziennie w pracy. Sądzę, że to jest najwspanialsze na kresach. Ta wielowątkowość, wielonarodowośc. wielo... tu można mnożyć regionu.
Wychodzę z założenia, że zawsze podaję nazwę obowiązującą obecnie dopiero poźniej podaje historie obiektu.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Nagrodą za rozwiązanie zagadki jest właśnie TEN album na 200 zdjęć formatu 10* 15
Rozwiązanie zagadki może nastąpić dopiero w poniedziałek , ponieważ teraz pakuję plecak i jade rankiem w Bieszczady.
Miłego zgadywania
Cerkiew w Polańczyku ?
Lub poprostu Polańczyk...?
polańczyk widok z Horbu na sanktuarium maryjne, wyspe duża i kawałek zatoki.
Ja sie nie odzywam :wink:
To chyba było za łatwe. Następnym razem trzeba wymyślić coś trudniejszego.
Gratulacje za błyskawiczną odpowiedż "STRUNY"
Proszę zwyciężce o przesłanie na priva adresu pod który ma trafić nagroda.
A jest w ogóle cerkiew w Polańczyku? Tylko pytam. :) Bo nie ja jestem fundatorem nagrody, ale chyba poprawna była odpowiedź Lucyny. Pozdrawiam.
A jest w ogóle cerkiew w Polańczyku? A jest - murowana cerkiew z 1909 roku, pw. św. Męczennicy Paraskewii.
Po wygnianiu mieszkańców Polańczyka obrządku greckiego i delegalizacji kościoła grekokatolickiego w PRL-u została przekazana kościołowi rzymskiemu. Od 1948 roku uzytkowana jako parafialny kosciół rzymskokatlolicki.
Dawna cerkiew w Polańczyku jest znamienna z tego powodu, że znajduje się w niej cudowna ikona Matki Bożej Łopieńskiej - w cerkwii łopieńskiej znajduje się tylko kopia tej ikony
Przyznam szczerze że w pierwotnej wersji tak własnie chciałem sformułować pytanie :
Jaka ikona znajduje się w cerkwii której dach widać na okładce albumu ?
Ale zwątpiłem - to by było zbyt trudne.
A tu sie okazuje ze niekoniecznie.
Obiecuję że następna foto-zagadka będzie tak trudna że nikt nie odpowie.
A jest - murowana cerkiew z 1909 roku, pw. św. Męczennicy Paraskewii.
Po wygnianiu mieszkańców Polańczyka obrządku greckiego i delegalizacji kościoła grekokatolickiego w PRL-u została przekazana kościołowi rzymskiemu. Od 1948 roku uzytkowana jako parafialny kosciół rzymskokatlolicki No tak, ale to teraz możemy sie spierać, czy jest, czy była :) Według mnie obecnie to jest Sanktuarium i dlatego wypowiedź Lucyny wydała mi się najpełniejsza. Oczywiscie przyznanej nagrody nie mam prawa, ani ochoty kwestionować, ale wychodzi, na moje koślawe oko, że zacny Fundator i Autor zagadki powinien pomyśleć o drugiej, całkowicie równorzędnej nagrodzie :) Pozdrawiam
No tak, ale to teraz możemy sie spierać, czy jest, czy była :) Według mnie obecnie to jest Sanktuarium i dlatego wypowiedź Lucyny wydała mi się najpełniejsza. Wydaje mi się, że racje mają Barszczu i Henek, uzywając sformułowania cerkiew, poniewaz jest to uzasadnione historycznie. Zapewne obecni gospodarze obiektu nie podzieliliby tego zdania.
Rozróznia się cerkiew jako świątynię i cerkiew jako wspólnotę (instytucję) i to w zasadzie w języku polskim, czego juz np. u naszych południowych sąsadów nie widać. Niedawno sam zjadłem zęby w Medzilaborcach, głowiąc się dlaczego stoi tam GrĂŠcko katolĂcky kostol sv. Bazila VeÄźkĂŠho (kawałek za muzeum i cerkwią prawosławną - PravoslĂĄvny chrĂĄm sv. Ducha, ładny obiekt, warto zobaczyć) i czym do licha różni się kościół greckokatolicki od cerkwi greckokatolickiej. Otóż niczym, gdyz okazuje się, że Słowacy uzywają określenia "Kostel" w odniesieniu do kościoła-świątyni, a Cirkev to Kościół jako wspólnota (każdy obrządek). Bieże się to stąd, że są oni chyba bardziej konsekwentni, ponieważ trzeba przypomnieć, że nazwa cerkiew (cyrkiew) dawniej oznaczała w Polsce każdą świątynię chrześcijańską (nie było okreslenia: kościół). Słowo pochodzi od greckiego "Kyriakon" - Pański, tu: Dom Pański. Okreslenie "kościół" pochodzące od łacińskiego "castellum" - zameczek (i kasztel), pojawiło sie ok. XIVw (tu co do daty głowy nie daję). Widać zatem że określenie cerkiew jest bliższe i bardziej uzasadnione.
Obiekt w Polańczyku powstał jako cerkiew (świątynia) greckokatolicka i został grekokatolikom odebrany. Dla mnie osobiście każdy obiekt odebrany i przekazany "łacinnikom" jest nadal cerkwią, inaczej okazałoby sie, że w Bieszczadach cerkwi juz prawie nie ma, nawet jeśli częściowo pozbywa sie pierwotnego kształtu świątyni by zbliżyc go wyglądem do kościoła-świątyni (np. Czaszyn). Skoro zatem jezyk polski wyróznia cerkiew i jako światynię i jako wspólnotę, to jako świątynia w Polańczyku jest cerkiew.
No i na koniec: wiele obiektów słuzyło 2 czasem 3 obrządkom (np. Komańcza). Trudno mówić, że rano był to kościół, a popołudniu cerkiew. Jako obiekt warto przyjąć jedną definicję. Natomiast jako wspólnota, będzie to własnie rano cerkiew a po południu kościół. Na chłopski rozum: nie prościej byłoby - kościół rzymskokatolicki, kościół greckokatolicki czy kościół prawosławny, zamiast kościół rzymskokatolicki a greckokatolicka to już cerkiew (jako wspólnota).
Drogi Piotrze
Wydaje mi się, że sprawa jest jednak zbyt skomplikowana, jak na możliwości zacnego Forum. Przytaczasz rózne ciekawe informacje, nawet etymologiczne i można by tak brnąć w dyskusji bez końca, bo na przykład w samym obrządku rzymsko-katolickim jest kilka rozumień kościola (nawet rodzina jest kościołem - tzw. ecclesia domestica), jest nim. wspólnota, jest budynek, a w sensie prawnym - diecezja, w sensie eklezjalnym - parafia. Tu chodziło konkretnie o budynek. I też, jak widać, mamy problem. No bo co ma decydować? Architektura? A może konsekracja? A jeżeli tak, to która - pierwotna, czy aktualna? Do tego wszystkiego architektura budowli, o której rozmawiamy, również najprawdopodobniej odbiega od oryginału. Ale nie upieram się wcale, bo jak zaznaczyłem na początku, sprawa jest chyba za trudna, by uporać się z nią jakby przy okazji bardzo lekkiego wątku-zagadki. Po prostu byłem tam kilkakrotnie na mszy (oczywiście w obrządku łacińskim), na murach był napis, że to Sanktuarium i, prawdę mówiąc , nawet nie pomyślałem, że budynek ten zbudowany był pierwotnie na potrzeby wyznania greko-katolickiego. Dlatego zapytałem, czy w Polańczyku jest cerkiew.
Nie zmienia to w niczym mojego apelu do Henka, by pomyślał o równorzędnej nagrodzie dla Lucyny :)
Serdecznie pozdrawiem Ciebie i wszystkie osoby zaangażowane w tej dyskusji.
Do tego wszystkiego architektura budowli, o której rozmawiamy, również najprawdopodobniej odbiega od oryginału porównując stare zdjecia z widokiem współczesnym stwierdzam, ze raczej nie odbiega
Ale chyba nie jest trudno się połapać, że nie to jest tu najwazniejsze??? :) Pozdrawiam
Wywiązała się ciekawa dyskusja. Z problemem nazywania świątyń spotykam się codziennie w pracy. Sądzę, że to jest najwspanialsze na kresach. Ta wielowątkowość, wielonarodowośc. wielo... tu można mnożyć regionu.
Wychodzę z założenia, że zawsze podaję nazwę obowiązującą obecnie dopiero poźniej podaje historie obiektu.