bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Jestem wlasnie w Ustrzykach Dolnych, maz z dziecmi na basenie, ja na gorze w kwiarence. No bo co tu robic jak za oknem pada deszcz? ;( Wczoraj bylo ladnie, poszlismy na kamieniolomy, malutka w nosidelku zasnela, zmeczylismy sie troche, ale bylo fajnie. A dizs od rana pda, nie mamy pomyslow co tu dalje robic, dobrze ze chociaz ten basen jest. Chcemy tez pojechac do Wteliny, Cisnej, ale nie wiem czy jest sens w taka pogode... Ech, taki kawal drogi tu przyjechalismy, a pogoda nie chce byc mila ;)
pozdrawiam
Gdy w Bieszczadach pada deszcz, najlepiej robiæ nic.
Si±¶æ sobie pod daszkiem, z piwkiem, czy co kto tam lubi - i patrzeæ jak pada.
Jedyna taka okazja. Za darmo.
W mie¶cie (np. Mie¶cie Sto³ecznym Poznaniu) nie ma na to czasu ani ochoty.
Brawo!!!
Mistrzostwo ¶wiata.
Pozdrawiam
Polecam skansen w Sanoku. Tylko trzeba od¿a³owaæ te parê z³otych i wynaj±æ przewodnika. Naprawdê warto
D³ugi
Przypominam:
http://forum.bieszczady.info.pl/viewtopic.php?t=1239
Polecam skansen w Sanoku. Tylko trzeba od¿a³owaæ te parê z³otych i wynaj±æ przewodnika. Naprawdê warto
D³ugi Popieram. Warto, naprawdê warto i to przy piêknej pogodzie równie¿. Skansen wspaniale utrzymany, bodaj najwiêkszy w Polsce, je¿eli chodzi o obszar. Prze¿ycie dla ca³ej rodzinki i niekoniecznie trzeba anga¿owaæ przewodnika. Zw³aszcza, gdy w grê wchodz± ma³e dzieci... niewiele z przewodnika skorzystaj±. Lepiej po prostu tych kilka godzin po³aziæ (i tak najwiêksza dla nich atrakcj± bêdzie bocian), a za zaoszczêdzon± kasê kupiæ im lody. My¶lê, ¿e wiele do powiedzenia na temat skansenu mia³aby Martyna...
Teraz ju¿ SB nie mo¿esz mieæ w±tpliwo¶ci, ¿e robiê wszystko, ¿eby siê na weselisko za³apaæ... hehe.
Pozdrawiam
No bo co tu robic jak za oknem pada deszcz? Polecam równie¿ muzeum w zamku w Sanoku. Piêkna kolekcja ikon, ciekawie oprowadzaj±cy przewodnik (Ja¶), ani razu nie ziewnê³am :) .
A pomys³ na spokojne kontemplowanie deszczu zdecydowanie popieram. Hmmm ... rozmarzy³am siê...
No có¿, tyle razy przewinê³a sie tu nazwa mojego miasta, ze musze zabrac g³os. Zapraszam do Sanoka. Naprawe bardzo ³adne miesteczko. Skansen - warto poswiêciæ ca³y dzieñ. Z przewodnikiem, lub bez, jek wolisz. Po zwiedzaniu radze zajrzec do karczmy, na terenie skansenu. Oferuj± tam regionalne potrawy, bardzo smaczne, za niewielkie pieni±dze. Naprawde warto. No i klimat karczmy, ehh (i zapach). W Zamku, oprócz kolekcji ikon mozna obejrzeæ najwiêksza kolekcje dzie³ Zdzis³awa Beksiñskiego. Polecam, polecam, polecam. Tym, którzy beda mieli jakiekolwiek rozterki po obejrzeniu dzie³ (typu: co on chcia³ przez to powiedzieæ, wyrazic?) od razu spiesze z wyjasnieniem. Mistrza raz s³ysza³am w radiowej trójce, jak tê w³asnie kwestie wyjasnia³. Otó¿ powiedzia³ tak: muzyka jest do s³uchania, ksi±¿ka jest do czytania, malarstwo jest do ogl±dania. Ja nic nie chcia³em przez to powiedzieæ, to sa moje wizje, które przenoszê na p³ótno. Oczywiscie, to nie jest dok³adny cytat, ale myslê, ¿e przekaza³am sens. Oprócz Zamku i Skansenu polecam jeszcze w samym centrum miasta dwa piekne koscio³y, klasztor Ojców Franciszkanów z cudownym obrazem Matki Bo¿ej Pocieszenia, oraz ko¶ció³ farny. Bardzo ³adna jest ulica 3-go Maja, gdzie mo¿emy zrobic sobie pamiatkowe zdjêcie ze Szwejkiem. Nie jestem pewna, ale jest to bodaj jedyna taka okazja w Polsce. Przej¶æ sie deptakiem, popatrzec w strone Biesów, zaopatrzyc sie w mapki, przewodniki. Podreperowaæ nadw±tlone zaopatrzenie ( w mie¶cie sklepy "Plus", "Ahold", "Biedronka"). No zapraszam, zapraszam do Sanoka. Nie tylko Jestynkê, ale wszystkich.
Nie oszczêdzaj na przewodniku w skansenia. Naprawdê warto.
Wejdziesz do wszystkich chat, mo¿na dotkn±æ sprzêtów, zapytaæ, pogadaæ o obyczajach. Zwiedzanie tylko z zewn±trz to jak lizanie lodów przez szybê.
Oczywi¶cie po zwiedzaniu lody jak najbardziej te¿.
D³ugi
Masz racjê D³ugi. Na pewno zwiedzanie skansenu z przewodnikiem jest bardziej owocne. Chodzi³o mi jednak o sytuacje (które wcale nie nale¿± do rzadko¶ci), gdy na teren skansenu wkracza urocza polska statystyczna rodzinka z dwójk± dzieciaczków np w wieku 5 i 7 latek. Wierz mi, dla tych maluchów ³emkowskie obyczaje to naprawdê nic atrakcyjnego... A skansen kojarzyæ im siê potem mo¿e przez d³ugie lata jak mnie udzia³ w akademii po¶wiêconej pewnej rewolucj... Piszê to dlatego, ¿e sezon w pe³ni i podana jako przyk³ad sytuacja na pewno wiekokrotnie zaistnieje.
Ale ogólnie, pewnie ¿e wiêcej skorzystamy funduj±c sobie przewodnika.
A mo¿e wiesz, czy s± tam równie¿ przewodniczki?
Pozdrawiam
Nie my¶l Krzysztofie, ¿e Ci bêdê kobitki nagania³.
Przygotowanie merytoryczne przewodników p³ci obojga jest na wysokim poziomie.
A dzieciaki jak mog± wej¶æ do chaty i z bliska zobaczyæ to s± bardziej zainteresowane, ni¿ samo ³a¿enie po terenie. Æwiczy³em to z w³asnymi. Skansen odwiedzam praktycznie co roku i zawsze z przewodnikiem ( przewodniczk±), zawsze co¶ nowego siê dowiem.
Kontakt wycieczki 4 osób z przewodnikiem jest do¶æ osobisty - ze wzglêdu na wielko¶æ grupy i rozmiary chat, i nie ma to nic wspólnego ze szkoln± wycieczk± po muzeum. Zmor± s± tury¶ci, którzy podczepiaj± siê na krzywy ...
D³ugi
Eee tam, zaraz - nagania³.
Tylko pyta³em. A dalej to juz mo¿e jako¶ sam sobie poradzê...
Dziêki za informacjê.
A poza tym, w Sanoku, to akurat znam pewn± kompetentn± Przewodniczkê.
Pozdrawiam
Wiesz co D£ugi? Ale przewodnicy niekiedy daja upust swojej fantazji i wciskaja nieraz takie sciemy, ¿e szczeki sie zaciskaj±. Wiem bo mam mnóstwo znajomych w¶ród nich. Potem mówia tak "my nie jestesmy winni, winni s± ci, którzy to ³ykaj±, he he he). Tak ¿e to co mówi przewodnik, to hmmm...trzeba by braæ przez... pó³? i absolutnie nie traktowac tego jako lekcji historii:D:D:D chociaz mo¿e..... Myslê, ze nie obra¿± sie przewodnicy:D:):) choc mo¿e tez sie okazaæ, ¿e w³o¿y³am "kij w mrowisko".
No w³asnie - tak to jest z tymi przewodnikami.
Dlatego pyta³em o przewodniczki...
A D³ugi natychmiast jakie¶ skojarzenia z lodami... To jaki¶ ob³êd!
To znaczy - broñ Bo¿e - nie D³ugi, tylko te wszechobecne na Forum lody...
Pozdrawiam
Ale przewodnicy niekiedy daja upust swojej fantazji i wciskaja nieraz takie sciemy, ¿e szczeki sie zaciskaj±.
Ja te¿ ich czasem drêczê pytaniami, na które znam odpowied¼ i ¶miejê siê jak odpowiadaj± duby smalone wstydz±c siê przyznaæ, ¿e nie znaj± odpowiedzi.
Jeste¶my kwita.
A jak ubarwi± opowie¶æ dla "gawiedzi" ? Nie zdobêdê siê na potêpienie.
D³ugi
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
pozdrawiam
Gdy w Bieszczadach pada deszcz, najlepiej robiæ nic.
Si±¶æ sobie pod daszkiem, z piwkiem, czy co kto tam lubi - i patrzeæ jak pada.
Jedyna taka okazja. Za darmo.
W mie¶cie (np. Mie¶cie Sto³ecznym Poznaniu) nie ma na to czasu ani ochoty.
Brawo!!!
Mistrzostwo ¶wiata.
Pozdrawiam
Polecam skansen w Sanoku. Tylko trzeba od¿a³owaæ te parê z³otych i wynaj±æ przewodnika. Naprawdê warto
D³ugi
Przypominam:
http://forum.bieszczady.info.pl/viewtopic.php?t=1239
Polecam skansen w Sanoku. Tylko trzeba od¿a³owaæ te parê z³otych i wynaj±æ przewodnika. Naprawdê warto
D³ugi Popieram. Warto, naprawdê warto i to przy piêknej pogodzie równie¿. Skansen wspaniale utrzymany, bodaj najwiêkszy w Polsce, je¿eli chodzi o obszar. Prze¿ycie dla ca³ej rodzinki i niekoniecznie trzeba anga¿owaæ przewodnika. Zw³aszcza, gdy w grê wchodz± ma³e dzieci... niewiele z przewodnika skorzystaj±. Lepiej po prostu tych kilka godzin po³aziæ (i tak najwiêksza dla nich atrakcj± bêdzie bocian), a za zaoszczêdzon± kasê kupiæ im lody. My¶lê, ¿e wiele do powiedzenia na temat skansenu mia³aby Martyna...
Teraz ju¿ SB nie mo¿esz mieæ w±tpliwo¶ci, ¿e robiê wszystko, ¿eby siê na weselisko za³apaæ... hehe.
Pozdrawiam
No bo co tu robic jak za oknem pada deszcz? Polecam równie¿ muzeum w zamku w Sanoku. Piêkna kolekcja ikon, ciekawie oprowadzaj±cy przewodnik (Ja¶), ani razu nie ziewnê³am :) .
A pomys³ na spokojne kontemplowanie deszczu zdecydowanie popieram. Hmmm ... rozmarzy³am siê...
No có¿, tyle razy przewinê³a sie tu nazwa mojego miasta, ze musze zabrac g³os. Zapraszam do Sanoka. Naprawe bardzo ³adne miesteczko. Skansen - warto poswiêciæ ca³y dzieñ. Z przewodnikiem, lub bez, jek wolisz. Po zwiedzaniu radze zajrzec do karczmy, na terenie skansenu. Oferuj± tam regionalne potrawy, bardzo smaczne, za niewielkie pieni±dze. Naprawde warto. No i klimat karczmy, ehh (i zapach). W Zamku, oprócz kolekcji ikon mozna obejrzeæ najwiêksza kolekcje dzie³ Zdzis³awa Beksiñskiego. Polecam, polecam, polecam. Tym, którzy beda mieli jakiekolwiek rozterki po obejrzeniu dzie³ (typu: co on chcia³ przez to powiedzieæ, wyrazic?) od razu spiesze z wyjasnieniem. Mistrza raz s³ysza³am w radiowej trójce, jak tê w³asnie kwestie wyjasnia³. Otó¿ powiedzia³ tak: muzyka jest do s³uchania, ksi±¿ka jest do czytania, malarstwo jest do ogl±dania. Ja nic nie chcia³em przez to powiedzieæ, to sa moje wizje, które przenoszê na p³ótno. Oczywiscie, to nie jest dok³adny cytat, ale myslê, ¿e przekaza³am sens. Oprócz Zamku i Skansenu polecam jeszcze w samym centrum miasta dwa piekne koscio³y, klasztor Ojców Franciszkanów z cudownym obrazem Matki Bo¿ej Pocieszenia, oraz ko¶ció³ farny. Bardzo ³adna jest ulica 3-go Maja, gdzie mo¿emy zrobic sobie pamiatkowe zdjêcie ze Szwejkiem. Nie jestem pewna, ale jest to bodaj jedyna taka okazja w Polsce. Przej¶æ sie deptakiem, popatrzec w strone Biesów, zaopatrzyc sie w mapki, przewodniki. Podreperowaæ nadw±tlone zaopatrzenie ( w mie¶cie sklepy "Plus", "Ahold", "Biedronka"). No zapraszam, zapraszam do Sanoka. Nie tylko Jestynkê, ale wszystkich.
Nie oszczêdzaj na przewodniku w skansenia. Naprawdê warto.
Wejdziesz do wszystkich chat, mo¿na dotkn±æ sprzêtów, zapytaæ, pogadaæ o obyczajach. Zwiedzanie tylko z zewn±trz to jak lizanie lodów przez szybê.
Oczywi¶cie po zwiedzaniu lody jak najbardziej te¿.
D³ugi
Masz racjê D³ugi. Na pewno zwiedzanie skansenu z przewodnikiem jest bardziej owocne. Chodzi³o mi jednak o sytuacje (które wcale nie nale¿± do rzadko¶ci), gdy na teren skansenu wkracza urocza polska statystyczna rodzinka z dwójk± dzieciaczków np w wieku 5 i 7 latek. Wierz mi, dla tych maluchów ³emkowskie obyczaje to naprawdê nic atrakcyjnego... A skansen kojarzyæ im siê potem mo¿e przez d³ugie lata jak mnie udzia³ w akademii po¶wiêconej pewnej rewolucj... Piszê to dlatego, ¿e sezon w pe³ni i podana jako przyk³ad sytuacja na pewno wiekokrotnie zaistnieje.
Ale ogólnie, pewnie ¿e wiêcej skorzystamy funduj±c sobie przewodnika.
A mo¿e wiesz, czy s± tam równie¿ przewodniczki?
Pozdrawiam
Nie my¶l Krzysztofie, ¿e Ci bêdê kobitki nagania³.
Przygotowanie merytoryczne przewodników p³ci obojga jest na wysokim poziomie.
A dzieciaki jak mog± wej¶æ do chaty i z bliska zobaczyæ to s± bardziej zainteresowane, ni¿ samo ³a¿enie po terenie. Æwiczy³em to z w³asnymi. Skansen odwiedzam praktycznie co roku i zawsze z przewodnikiem ( przewodniczk±), zawsze co¶ nowego siê dowiem.
Kontakt wycieczki 4 osób z przewodnikiem jest do¶æ osobisty - ze wzglêdu na wielko¶æ grupy i rozmiary chat, i nie ma to nic wspólnego ze szkoln± wycieczk± po muzeum. Zmor± s± tury¶ci, którzy podczepiaj± siê na krzywy ...
D³ugi
Eee tam, zaraz - nagania³.
Tylko pyta³em. A dalej to juz mo¿e jako¶ sam sobie poradzê...
Dziêki za informacjê.
A poza tym, w Sanoku, to akurat znam pewn± kompetentn± Przewodniczkê.
Pozdrawiam
Wiesz co D£ugi? Ale przewodnicy niekiedy daja upust swojej fantazji i wciskaja nieraz takie sciemy, ¿e szczeki sie zaciskaj±. Wiem bo mam mnóstwo znajomych w¶ród nich. Potem mówia tak "my nie jestesmy winni, winni s± ci, którzy to ³ykaj±, he he he). Tak ¿e to co mówi przewodnik, to hmmm...trzeba by braæ przez... pó³? i absolutnie nie traktowac tego jako lekcji historii:D:D:D chociaz mo¿e..... Myslê, ze nie obra¿± sie przewodnicy:D:):) choc mo¿e tez sie okazaæ, ¿e w³o¿y³am "kij w mrowisko".
No w³asnie - tak to jest z tymi przewodnikami.
Dlatego pyta³em o przewodniczki...
A D³ugi natychmiast jakie¶ skojarzenia z lodami... To jaki¶ ob³êd!
To znaczy - broñ Bo¿e - nie D³ugi, tylko te wszechobecne na Forum lody...
Pozdrawiam
Ale przewodnicy niekiedy daja upust swojej fantazji i wciskaja nieraz takie sciemy, ¿e szczeki sie zaciskaj±.
Ja te¿ ich czasem drêczê pytaniami, na które znam odpowied¼ i ¶miejê siê jak odpowiadaj± duby smalone wstydz±c siê przyznaæ, ¿e nie znaj± odpowiedzi.
Jeste¶my kwita.
A jak ubarwi± opowie¶æ dla "gawiedzi" ? Nie zdobêdê siê na potêpienie.
D³ugi