bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Witam Szanownych Forumowiczów,
z uwagi na fakt, że ostatni raz byłem w Bieszczadach 20 lat temu mam prośbę o podanie propozycji zwiedzania/trasy/wycieczki w maju z 8 miesięcznym dzieckiem. Wstępnie planujemy nocleg w Ustrzykach Górnych i zastanawiamy się gdzie co i jak zwiedzić w tak krótkim okresie.
pozdrawiam!
Witaj na forum.
Zakładam, że jedziecie z wózkiem, bo z młodym/młodą w nosidełku wejdziecie w zasadzie tam, gdzie chcecie, o ile kondycja pozwala :) W dwa dni nie poszalejecie, tym bardziej w opcji wózkowej, więc proponuję:
- I dzień - aklimatyzacja w UG, droga w stronę Tarnicy do kas BdPN lub w stronę Wołosatego, po południu wyjazd nad Solinę, spacer po tamie i okolicach,
- II dzień - samochodem do Tarnawy albo dalej na parking w Bukowcu, spacer wzdłuż Sanu i/lub do Grobu Hrabiny, po drodze obiad w Mucznem i zagroda żubrów.
Wszędzie piękny asfalcik ;) W weekend majowy na drogach będzie pewnie spory ruch, wiec uważajcie. I - jak mówią w Poznaniu - przyjemności.
Z wózkiem można też spokojnie pospacerować do Sinych Wirów.
Dziękuję ślicznie za pomoc,
wybieramy się w drugiej połowie maja, więc mamy nadzieję, że bardzo dużo ludzi nie będzie...
czy w przypadku przedłużenia pobytu o 1 noc sugerujecie pozostać w Ustrzykach Górnych, czy zmienić nocleg?
jeśli tak, to czy macie jakieś sugestie?
pozdrawiam!
Na jedną noc to chyba szkoda zachodu z pakowaniem i rozpakowywaniem. Lepiej ten czas przeznaczyć na piwko.
Dobrze gada :) O ile pamiętam, z wózkiem da się też przejechać z parkingu na Przełęczy Wyżniańskiej do schroniska pod Małą Rawką - może uda się Wam sztachnąć klimatem ;)
a czy polecicie jakis hotel w Ustrzykach Górnych (niezły standard, ładny widok z okna :D) ?
To w grę wchodzi Zajazd pod Caryńską lub Górski.
To w grę wchodzi Zajazd pod Caryńską lub Górski. hehe bo wiecej hoteli niema,jedz do Wolosatego i zapytaj o Jacka ma piekny domek z widokiem na Tarnice,a i ognisko mozna tam zrobic,i pogadac o wielu tajemniczych miejscach w biesach:wink:
Wjezdzałem wózkiem z półrocznym dzieckiem na przełęcz bukowską, chwilami były dość duże kamienie ale są do pokonania jeżeli jest to wózek z gumowymi kołami ;)
Mam wniosek racjonalizatorski: włączcie w program bieszczadzką ciuchcię :-) Wersje są dwie. Ta lajtowa to podróż kolejką z Majdanu do Przysłupia i powrót stokówką u stóp Małego Jasła do Cisnej albo trochę dalej do Majdanu (jeśli np. zostawicie tam samochód). Wersja nr 2, ta trudniejsza (ale tylko ze względu na odległość), przewiduje kurs kolejką w stronę przeciwpołożną, czyli do Balnicy. Ale wysiąść trzeba tuż przed stacją końcową, na drodze do Solinki (można poprosić obsługę o taki nieplanowany postój) i droga przez Solinkę do Roztok i Majdanu. Tylko ten ostatni odcinek (Roztoki - Majdan) jest asfaltowy, ale poza nim nawet niezbyt wyczynowy wózek sobie poradzi.
Mam wniosek racjonalizatorski: włączcie w program bieszczadzką ciuchcię :-) Wersje są dwie. Ta lajtowa to podróż kolejką z Majdanu do Przysłupia i powrót stokówką u stóp Małego Jasła do Cisnej albo trochę dalej do Majdanu (jeśli np. zostawicie tam samochód). Wersja nr 2, ta trudniejsza (ale tylko ze względu na odległość), przewiduje kurs kolejką w stronę przeciwpołożną, czyli do Balnicy. Ale wysiąść trzeba tuż przed stacją końcową, na drodze do Solinki (można poprosić obsługę o taki nieplanowany postój) i droga przez Solinkę do Roztok i Majdanu. Tylko ten ostatni odcinek (Roztoki - Majdan) jest asfaltowy, ale poza nim nawet niezbyt wyczynowy wózek sobie poradzi. Ty masz łeb nie od parady.
Ty masz łeb nie od parady. Moja mama mówiła : "Masz łeb nie tylko na wszy ,ale na wszelkie robactwo" :razz:
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
z uwagi na fakt, że ostatni raz byłem w Bieszczadach 20 lat temu mam prośbę o podanie propozycji zwiedzania/trasy/wycieczki w maju z 8 miesięcznym dzieckiem. Wstępnie planujemy nocleg w Ustrzykach Górnych i zastanawiamy się gdzie co i jak zwiedzić w tak krótkim okresie.
pozdrawiam!
Witaj na forum.
Zakładam, że jedziecie z wózkiem, bo z młodym/młodą w nosidełku wejdziecie w zasadzie tam, gdzie chcecie, o ile kondycja pozwala :) W dwa dni nie poszalejecie, tym bardziej w opcji wózkowej, więc proponuję:
- I dzień - aklimatyzacja w UG, droga w stronę Tarnicy do kas BdPN lub w stronę Wołosatego, po południu wyjazd nad Solinę, spacer po tamie i okolicach,
- II dzień - samochodem do Tarnawy albo dalej na parking w Bukowcu, spacer wzdłuż Sanu i/lub do Grobu Hrabiny, po drodze obiad w Mucznem i zagroda żubrów.
Wszędzie piękny asfalcik ;) W weekend majowy na drogach będzie pewnie spory ruch, wiec uważajcie. I - jak mówią w Poznaniu - przyjemności.
Z wózkiem można też spokojnie pospacerować do Sinych Wirów.
Dziękuję ślicznie za pomoc,
wybieramy się w drugiej połowie maja, więc mamy nadzieję, że bardzo dużo ludzi nie będzie...
czy w przypadku przedłużenia pobytu o 1 noc sugerujecie pozostać w Ustrzykach Górnych, czy zmienić nocleg?
jeśli tak, to czy macie jakieś sugestie?
pozdrawiam!
Na jedną noc to chyba szkoda zachodu z pakowaniem i rozpakowywaniem. Lepiej ten czas przeznaczyć na piwko.
Dobrze gada :) O ile pamiętam, z wózkiem da się też przejechać z parkingu na Przełęczy Wyżniańskiej do schroniska pod Małą Rawką - może uda się Wam sztachnąć klimatem ;)
a czy polecicie jakis hotel w Ustrzykach Górnych (niezły standard, ładny widok z okna :D) ?
To w grę wchodzi Zajazd pod Caryńską lub Górski.
To w grę wchodzi Zajazd pod Caryńską lub Górski. hehe bo wiecej hoteli niema,jedz do Wolosatego i zapytaj o Jacka ma piekny domek z widokiem na Tarnice,a i ognisko mozna tam zrobic,i pogadac o wielu tajemniczych miejscach w biesach:wink:
Wjezdzałem wózkiem z półrocznym dzieckiem na przełęcz bukowską, chwilami były dość duże kamienie ale są do pokonania jeżeli jest to wózek z gumowymi kołami ;)
Mam wniosek racjonalizatorski: włączcie w program bieszczadzką ciuchcię :-) Wersje są dwie. Ta lajtowa to podróż kolejką z Majdanu do Przysłupia i powrót stokówką u stóp Małego Jasła do Cisnej albo trochę dalej do Majdanu (jeśli np. zostawicie tam samochód). Wersja nr 2, ta trudniejsza (ale tylko ze względu na odległość), przewiduje kurs kolejką w stronę przeciwpołożną, czyli do Balnicy. Ale wysiąść trzeba tuż przed stacją końcową, na drodze do Solinki (można poprosić obsługę o taki nieplanowany postój) i droga przez Solinkę do Roztok i Majdanu. Tylko ten ostatni odcinek (Roztoki - Majdan) jest asfaltowy, ale poza nim nawet niezbyt wyczynowy wózek sobie poradzi.
Mam wniosek racjonalizatorski: włączcie w program bieszczadzką ciuchcię :-) Wersje są dwie. Ta lajtowa to podróż kolejką z Majdanu do Przysłupia i powrót stokówką u stóp Małego Jasła do Cisnej albo trochę dalej do Majdanu (jeśli np. zostawicie tam samochód). Wersja nr 2, ta trudniejsza (ale tylko ze względu na odległość), przewiduje kurs kolejką w stronę przeciwpołożną, czyli do Balnicy. Ale wysiąść trzeba tuż przed stacją końcową, na drodze do Solinki (można poprosić obsługę o taki nieplanowany postój) i droga przez Solinkę do Roztok i Majdanu. Tylko ten ostatni odcinek (Roztoki - Majdan) jest asfaltowy, ale poza nim nawet niezbyt wyczynowy wózek sobie poradzi. Ty masz łeb nie od parady.
Ty masz łeb nie od parady. Moja mama mówiła : "Masz łeb nie tylko na wszy ,ale na wszelkie robactwo" :razz: