Brompton i paratrooper

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

szanowni szacunek !
ja wiem,ze moze to haslo ma niewiele wspolnego z bieszczadami..z rowerem jednak ma,bo:
chodzi mianowicie o to,ze nosze sie z zamiarem zakupu rowerka typu brompton.czy ktos z forumowiczow ma cos wspolnego z ta machina.nie jest to rower gorski ale za to po zlozeniu miesci sie do torby..
po gorach to ja jednak wole lazic,chociaz moze czasem,kto wie...dlatego rownoczesnie przesladuje mnie kolejna interesujaca maszyna -paratrooper.
skladany rower gorski.mowia o nim,ze legendarny,ciekaw jestem opinii kogos kto ma pojecie,bo ja musze sie przyznac zielony jestem jak las w lecie.
pzdrw


Witam ! a ile kosztuje taki brompton ?
od 500£ do 1200£.to zalezy od tego jaki typ,ile biegow i od innych bajerow.generalnie jest to dosc droga zabawa.
Gdzie to tak± hulajnog± chcesz je¼dziæ? ;)
Albo raczej gdzie nosiæ, bo to chyba gwo¼dziem programu jest?
Gad¿et, za te pieni±dze kupisz dobry rower i kasa na wyjazd jeszcze zostanie

Pozdrawiam:)


Obejrza³em sobie tego "brontozaura" w necie i jako ¿ywo przypomina mi stare polskie sk³adaki. Nie chcê byæ zbyt obcesowy ale po¿ytku z jazdy nim w gorach raczej mieæ nie bêdziesz - jego budowa wyra¼nie wskazuje,¿e jest to rowerek do jazdy po dobrych utwardzonych i p³askich nawierzchniach. Chyba, ¿e nie interesuje Ciê jazda ale jego noszenie - wtedy to co innego - do noszenia nadaje siê znakomicie.
jak wspomnialem raczej nie interesuje mnie jazda po gorach-wole chodzic.a bromptonem to np.sciezkami rowerowymi w walii zamierzam pojezdzic.poza tym po miescie jasna.przypomina skladaki,bo to pionier wsrod skladakow,z tym ze skladany wiecej razy niz np.wigry no i z o wiele lepszych materialow,do tego totalnie wygodny.rower gorski raczej mnie nie interesuje..
myslalem,ze moze ktos tu ma bromptona i cos podpowie...trudno w polsce kogos namierzyc.dobra koniec tematu bo nie ma zwiazku z gorami.
Witam
moze to cie zainteresuje zerknij na www.dahon.pl jezdzilem na czyms taki i nadaje sie na krotkie trasy i raczej po miescie latwo sie skalda i jest w miare lekki chyba 10.9kg no i cena jest konkurencyjna od 1690 pln.
PZDR
znam dahona.juz chyba wszystkie skladaki obejrzalem..
siedze teraz w londynie wiec wybor jest dosc duzy.mozna kupic uzywanego bromptona w swietnym stanie za pol ceny np.na gumtree.generalnie nie chodzi o kase..
cos wiekszego tez moze kupie.ciekawe jak ten paratrooper?
gdy mieszkalem w bieszczadach,zasuwalem na zardzewialym pelikanie takze nie ma problemu,tylko bromptona szkoda...hehe
chce taki rower ktory bede mogl w razie czego wsadzic do torby.wszystko mam minimalne,dopasowane do potrzeb czlowieka w drodze.to dla mnie wazne ze wzgledu na tryb zycia.
powinienem jednak zapytac jak ci sie dahon widzi?
na necie widzialem i na miescie tez ale nie jezdzilem.
ja ci powiem tak ten rowerek nadaje sie na miasto i na krotkie traski sam nosze sie z zamiarem kupienia zeby w holndii do pracy dojezdzac.
PZDR
Hej:)

Dziwne nazwy przyci±gaj±:) Mnie przyci±gnê³y obydwa s³owa z tytu³u tego w±tku:D Oto co znalaz³em w necie o paratrooperze(paratruperze?):D
http://www.specops.superhost.pl/tech...nym_wojsku.htm

O sk³adakach za¶ takie co¶: http://www.zielonemigdaly.pl/?p=231

Moim zdaniem przyzwoite artykuliki.

Nie znam siê na rowerach ani trochê ale muszê przyznaæ, ¿e jak na sk³adaka wydatek ponad 6000 pln na taki sprzêt wydaje siê lekkim szaleñstwem. Chyba, ¿e mieszka³bym w komórce 1x1 metr i koniecznie chcia³bym tam jeszcze schowaæ mój ukochany rowerek oprócz ¿ony, powiêkszalnika, encyklopedii Britannica i pralki Wiatka:D

Pozdrawiam Bicyclistów Bieszczadzkich,
Derty
sa rozne punkty widzenia..
jesli zarabiasz 1000pln miesiecznie to wowczas wiekszosc wydatkow jawi sie jako szalenstwo:) ja mieszkam teraz w anglii i szalenstwem wydaje mi sie rower za 4500£-widzialem taki.znowu facet u ktorego pracuje moj kumpel jest wlascicielem 150 lokali w londynie co oznacza minimalny dochod okolo 150000£ miesiecznie,a wiec dla niego taki rower to zwykly wydatek.ale co jest dla niego szalenstwem?chyba juz tylko zamieszkanie w pudelku na ulicy..
piszesz -nie znam sie,a potem ..na taki sprzet.jaki?
paratrooper ma dobre noty,brompton (tez raczej chwalony)to inna para kaloszy.no wlasnie to tak troche jak z butami.inne na lato,inne na zime.a tu rower miejski i rower gorski..
prosze panstwa,bardzo milo,ze sie odzywacie.ja bym prosil jednak kogos kto mial do czynienia z jednym badz drugim rowerem i moze powiedziec cos konkretnego.jak sie te machiny sprawuja,czy to solidny sprzet.itd ?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl