ďťż

Biwak nad wodą - szukam

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Szukam miejsca biwakowego nad wodą, najlepiej potoczek lub rzeczka albo i jeziorko.
Nie, nie chodzi mi o bieszczadzkie aglomeracje typu Wetlina czy Solina, raczej coś spokojnego, gdzie w ciszy można otworzyć butelkę z kasplem, Coś rzadziej odwiedzanego, tak jak np baza Długiego w Duszatynie.
Dobre rady pt. kup se chłopie mapę już przećwiczyłem.
Wziąłem z półki pierwsze trzy i co tam na tych mapach nie ma, o ho, ho.
Jadąc od wschodu
- Stuposiany (Wołosaty)- ale tam stoi tablica : zakaz biwakowania. karane
- Bereżki (wejście do parku)
- Dwernik (San) krzyżówka - ?? nie kojarzę - na jedej mapie jest
- Rajskie ?? - czy to te pola przy ośrodkach ?
- Buk (Solinka)
- Spisówka (Solinka) - nie pamiętam aby tam było pole
- Liszna (Banderoza) - sympatycznie wspominam
- Bystre (nad Jabłonką) - nie znam
- Prełuki nad Osławą - w jakim są stanie ?
Osoby posiadające wiedzę o tych lub innych miejscach uprasza się o wypowiedzenie (chętnie na priva)


W Prełukach oficjalnie nie ma pola (nikt nie dzierżawi) ale stan jest b.dobry.Wiata elegancka,kibelki w dobrym stanie,trawa ok (brak badyli).Ale uważaj na studnie od południowej strony,i na żmije.To zawsze było spokojne pole,dość rzadko odwiedzane,ale w chaszcz doskonały rzut beretem ;)
Niezmiennie polecam hotelik na Tarnawie; tutaj jest wszystko czego potrzebujesz. Pole namiotowe tuż przy rzeczce, doskonałe warunki pod każdym względem - także możliwość cywilizowanej kąpieli, niskie ceny, koniec świata, no i granica z Sanem pełnym rybek dosłownie o parę kroków.
Ceny - jak na Bieszczady - dramatycznie niskie.
Cisza i ten zapach palonych w kotłowni drew... I ten szum strumienia...
Browar napisał :
Wiem, raz z kumplem poszliśmy po chrust i .... zapadł się pod ziemię.
Znaczy wpadł do studni, ale na szczęście bez żmij.


Hmm...Jasiel, ale to niestety już kawałek na zachód od Komańczy.
To nic że na zachód od Komańczy. Ale jakie są aktualne możliwości, bo jakiś czas temu opowiadano mi że namioty zostały przepędzone stamtąd przez leśników (straszących mandatami) którzy w sąsiedniej budce mieli "konferencję naukową".
Tam jet oficjalne pole więc to jakaś legenda.Tylko trzeba dymać 4,5 km pieszkom,ale miejsce genialne.Jak ci nie przeszkadza "na zachód" to polecam równie świetne miejsce - miejsce bazy namiotowej w Regetowie.

Jak ci nie przeszkadza "na zachód" to polecam równie świetne miejsce - miejsce bazy namiotowej w Regetowie. Mocno na zachód :D
Jak najbardziej zapraszam na bazę. Rozbijamy ją już 26 czerwca. Oczywiście, miejsce, w którym baza jest rozbijana, jest dostępne przez okrągły rok jako pole biwakowe.
Jedna tylko subtelna uwaga... W czasie funkcjonowania bazy - w lipcu i sierpniu, obowiązuje tam bezwzględna prohibicja...
W Dwerniku oficjalnie nie ma pola nad Sanem ale ludzie się rozbijają. Latrynka stoi przy drodze. Dwa sklepy w pobliżu. Jeżeli szukasz spokoju na odludziu to może być problem, bo po drugiej stronie ulicy jest stanica hufca Pabianice i harcerze dość często przychodzą nad San.

To nic że na zachód od Komańczy. Ale jakie są aktualne możliwości, bo jakiś czas temu opowiadano mi że namioty zostały przepędzone stamtąd przez leśników (straszących mandatami) którzy w sąsiedniej budce mieli "konferencję naukową". Nie widzę lepszego miejsca.
Dużo spokoju, niewielki strumyk, miejsca na ognisko, dwie wiaty + drewniany "namiocik", nieopodal toaleta, może się nawet okazać ze przy dłuższym pobycie będziesz tam sam. Ja bym mógł tam siedzieć wiekami.
Ten "niewielki strumyk" to początek całkiem dużej rzeki :) Jest tam rozczulająco malutka.
Przepiękna dolina ze śladami przeszłości plus rezerwat pod nosem.

...Rozbijamy ją już 26 czerwca. Oczywiście, miejsce, w którym baza jest rozbijana, ..
W Dwerniku oficjalnie ... ludzie się rozbijają... don Erico rady może i dobre ale nie słuchaj! bo rozbić to można samochód lub nos (czego nikomu nie życzę), Ty rozstaw namiot.
Popatrzyłem na mapę, konkretnie do góry mapy i może Tyrawa Solna? choć muszę przyznać ze najbardziej mi przypadła do gustu Cisowa i górka Mordownia (472), tylko tam nie ma pola biwakowego.
A w moich opisach w poście 239 wspominałem o jednym polu biwakowym za Bukiem (patrząc od strony Dołżycy). Nie jest nad samą rzeczką ale jest blisko... "ciut" dalej jest nawet kamienista plaża, można sobie podreptać po wodzie i się poopalać (mały opis zrobiłem... 251).
Zdjęcie czwarte - wejście na pole biwakowe
http://forum.bieszczady.info.pl/show...t=4456&page=24
z tego co wczoraj widziałem to pola biwakowe w Tylawie, Stasanie i Jasielu mają się zupełnie dobrze, całkiem kameralnie i sympatycznie.
musza byc bieszczady? jak nie to polecam pogorze przemyskie i wiar- caly piekny ale glownie w okolicach nowych sadow

auto mozna postawic kolo mostu( tam w cieple dni biwakuje sporo ludzi, dzieci, psy , wrzask, kwik- ale na noc nie zostaje prawie nikt bo glownie miejscowi sie tam kapia, turyste to ze swieca szukac) ale mozna odejsc kawalek dalej i tam juz robi sie pusto, totalnie pusto- wystraczy z 200m... a dalej to juz tylko wybierac miejsce na namiocik wsrod piaszczystych łach , kamienistych plaz, chaszcza, trawiastych urwisk czy malowniczych zakoli... a i pssss kapsla brzmi tam bardziej uroczo!

http://picasaweb.google.com/10090656...zemyskie_Wiar#
Rafal pisze :
Coś Ty znowu wymyślił za Stasanie ?
Google mi się przy tym zawiesiło.:evil:

Rafal pisze :
Coś Ty znowu wymyślił za Stasanie ?
Google mi się przy tym zawiesiło.:evil:
chyba chodzilo o stasiane w beskidzie niskim miedzy tylawa a komancza
W Łupkowie nad "Soliną" jest naprawdę ok :-)

W Łupkowie nad "Soliną" jest naprawdę ok :-) tylko pijawki gryza- ale to ponoc jest zdrowe ;)
... i świadczy, że woda jest czysta.

chyba chodzilo o stasiane w beskidzie niskim miedzy tylawa a komancza o właśnie o to
.... Aaaaaa !! :razz:
To jest to pole przylegające do głównej drogi Tylawa-Komańcza które ktoś opisał megalomańską tablicą KEMPING
Jak to przypomina kemping to ja przypominam Królewnę Śnieżkę.
A gdzie tam jest woda ?
Bo pamiętam tylko taki stawek z żabami.
Nie za bardzo dziko, bo wypas rogacizny, ale Polany Surowiczne to wszystko w jednym - dolina, widokowa górka /eh te Tatry z Polańskiej!/, potocek, ruinki, schronisko, chatka. Poza tym Wilsznia... no ale tu park blisko i o formalne pole trudno.

.... Aaaaaa !! :razz:
To jest to pole przylegające do głównej drogi Tylawa-Komańcza które ktoś opisał megalomańską tablicą KEMPING
Jak to przypomina kemping to ja przypominam Królewnę Śnieżkę.
A gdzie tam jest woda ?
Bo pamiętam tylko taki stawek z żabami.
tam zaraz obok pola droga przechodzi przez most.. pod mostem plynie rzeczka, zawsze sie w niej myjemy tam spiac- moze o nia komus chodzilo? zadna wielka rzeka, ale spluskac sie mozna.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl