bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Kilka zdjątek fauny bieszczadzkiej, zdjątka z ubiegłego tygodnia, jedno powinno znaleźć sie w temacie o żmijach ale....zdjęcia z okolic Rabego i Bystrego
pozdr
bardzo ładny osobnik :) szkoda że nie melanistyczny :)
Melanistyczne rzadko widywałem, ostatnio gdzies w okolicach Wetliny parę lat temu...
:) Pierwsza fotografia .... zrobiona z pewnej hmm ...odległości (następne dwie już nie... )... (:wink:) ciekawe dlaczego ?
Pozdrawiam PF
:) Pierwsza fotografia .... zrobiona z pewnej hmm ...odległości (następne dwie już nie... )... (:wink:) ciekawe dlaczego ?
Pozdrawiam PF Hehehhe nie jestem pogromca zwierząt, :-P
Nie chciałem powtarzać wyczynów bohaterów filmów z Animal Planet, dlatego że w czasie ich wygibasów przed paszczami pełnymi zębów w tym jadowych obok stoi ekipa z surowicami i całym zpleczem medycznym, obok mnie stał 6 letni syn i żona w ciązy, więc mieliby pewne problemy z udzieleniem jakiejkolwiek pomocy:razz:
Pierwsza fota jakoś tak... znajomo mi wygląda. :D
Oczywiście PREM :) .... też nie jestem "pogromcą" (może tylko w innym sensie)
Kiedyś (nie tak dawno temu) stałem sobie po ... prawie po pas w Rabie (rzeka) i zawzięcie rzucałem taką małą muszką (całkowicie sztuczną ) na "warkoczyk" nurtu pod drugim brzegiem. Z tego "zajęcia" wyrwało mnie coś co delikatnie szturchnęło mnie w nogę (od wewnętrznej strony). Zerkam i ... przez moment serce przestało a potem jak oszalałe zaczęło bić .Metrowej długości (strach ma wielkie ...... :smile:... ) zaskroniec przepływał rzekę i akurat między moimi nogami . Niejednokrotnie widywałem takie - przepływające - ale ten był szczególny - podniósł mi włosy na głowie i sprawił chwilowy "rozstrój" pracy serduszka .
Dziś "poskramiałem" pszczoły (miodobranie) i ..... mam opuchnięte nieco dłonie (teraz tylko swędzą , nie pieką już ) - taką mam z tego też "przyjemność" .
Pozdrawiam PF
Gdy robiłem zdjęcie wodospadziku na Berdystym ujrzałem kontem oka jak spod moich nóg sunie do wody piękny zaskroniec, dał się ładnie fotografować, tym bardziej, że to był zaskronieć Bieszczadzki ;) ...no umiał się wspinać po pionowej skale.
mam też kilka aktualnych zdjęć z rodzaju fauny i flory (są nawet w symbiozie), w tym jedno dozwolone od lat 18 ;)
Oj Recon. Dotychczas podpisywales zdjęcia...;) Może dopełnisz tej formalności, to sobie prywatną encyklopedię fauny i flory bieszczadzkiej uzupełnię.
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby:)
Gdy robiłem zdjęcie wodospadziku na Berdystym ujrzałem kontem oka jak spod moich nóg sunie do wody piękny zaskroniec, dał się ładnie fotografować, tym bardziej, że to był zaskronieć Bieszczadzki ;) ...no umiał się wspinać po pionowej skale. One fantastycznie pływają.
Kiedyś miałam taką przygodę:
Na wsi u mojej ciotki (Pogórze Wiśnickie) poszliśmy w czasie upału razem z dziećmi wykąpać się nad stosunkowo czystą rzekę Stradomka (dopływ Raby).
Tam był taki jaz, gdzie kąpało się również sporo miejscowych.
Nagle widzę, ze powyżej jazu przez głęboką wodę płynie bardzo długi ok. 2 metrowy zaskroniec. Płynie przepięknie zygzakiem, tylko raz w życiu coś takiego widziałam. Tylko raz widziałam też aż tak długiego zaskrońca.
Wpadł w jaz, wypadł na płytką wodę i płynie dalej, zauważyli go miejscowi, kamienie w ręce i z krzykiem "żmija, żmija" rzucili się ku niemu.
Jak to zobaczył mój mąż sam złapał kamień i rzucił w kierunku tych chłopaków ochlapując ich, a potem tak na nich nawrzeszczał, że zamarli w miejscu.
A zaskroniec tym czasem na szczęście zdążył uciec w nadrzeczne zarośla.
Ciekawe czy długo tam przetrwał, ale musiał już przecież żyć długo, że aż taki duży urósł.
Mąż potem rozmawiał z tymi chłopakami i tłumaczył im, że to nie żmija i że to zwierzę pożyteczne, bo niszczy m.in. drobne gryzonie, ale czy coś do nich dotarło ? - nie wiem.
A zaskroniec w ogóle bardzo lubi wodę, często bytuje nad rzekami i żywi się głównie żabami.
Pozdrowienia
Basia
Oj Recon. Dotychczas podpisywales zdjęcia...;) Może dopełnisz tej formalności, to sobie prywatną encyklopedię fauny i flory bieszczadzkiej uzupełnię.
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby:) podpisywałem bo... wiedziałem, a florę i faunę to tylko podziwiam, nazw kompletnie nie znam... ale na forum są ludzie co wiedzą chyba wszystko na ten temat. Oj.... na 3 zdjęciu są bociany :)
podpisywałem bo... wiedziałem, a florę i faunę to tylko podziwiam, nazw kompletnie nie znam... ale na forum są ludzie co wiedzą chyba wszystko na ten temat. Oj.... na 3 zdjęciu są bociany :) To wrzuć do zagadek "co to rośnie w tych Bieszczadach?" http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=3210
może ktoś się pokusi...
Odnośnie bieszczadzkiej fauny to pod koniec czerwca spotkałem w lesie plenia. Wrażenie niezwykłe robi... Mały artykulik i kilka zdjatek na stronie nadleśnictwa dziś zapodałem: http://www.krosno.lasy.gov.pl/strony/1/i/1069.php
Miałeś Marcinie sporo szczęścia napotykając plenia. Robi niesamowite wrażenie.
Gdy robiłem zdjęcie wodospadziku na Berdystym ujrzałem kontem oka jak spod moich nóg sunie do wody piękny zaskroniec, dał się ładnie fotografować, tym bardziej, że to był zaskronieć Bieszczadzki ;) ...no umiał się wspinać po pionowej skale. Gdzie jest ten potok i wodospadzik. Będę bardzo wdzięczny za informacje jak tam dojść.
Pozdrawiam
Piękne fotki :mrgreen:
pod koniec czerwca spotkałem w lesie plenia Fart niesamowity - od wielu lat rozglądam się za pleniem i pewnie na rozglądaniu się skończy :D
fajne fotki:) motyl na pierwszej to chyba kraśnik siedmioplamek, ale głowy nie dam... ;)
Fart niesamowity - od wielu lat rozglądam się za pleniem i pewnie na rozglądaniu się skończy :D Też się zapleniłem z zazdrości. Marcinie, w którą stronę szedł? Może go jeszcze dopadniemy :)
Też się zapleniłem z zazdrości. Marcinie, w którą stronę szedł? Może go jeszcze dopadniemy :) Był wilgotny ranek. W nocy padało. Z daleka wydawało mi sie, że to jakiś wąż, ale jak podszedłem bliżej to zobaczyłem, że to pleń. Wrażenie niesamowite robi...
Gdzie jest ten potok i wodospadzik. Będę bardzo wdzięczny za informacje jak tam dojść.
Pozdrawiam Berdysty wpada do Stężniczki, która płynie wzdłóż drogi Baligród - Stężnica. Wodospadzik jest na końcu wsi Stężnica patrząc od strony Baligrodu i po prawej stronie drogi. Łatwo trafić i z drogi go widać. Wodospad jest bardzo malowniczy i urokliwy. Warto pójść także dalej i zobaczyć też na Czartów Młyn.
:mrgreen:;):mrgreen::mrgreen:
Borowiki robaczywe teraz są, ale za to lejkowce dęte - pychota, kureczki tak samo, palce lizać. A na łąkach kań łany...
te nie były robaczywe:):):P
Orlik czy orzeł przedni? (pierwsze zdjęcie)
Kolejne zdjęcia. Ciekawostka. Nowe koryto potoku Sopotnik oraz stare "suche koryto" (skutki ostatnich wezbrań). "Jodła - Storczyk":). Wypas bydła w okolicach Trzciańca. Młody zaskroniec.
(zdjęcia wykonane na obszarze projektowanego Turnickiego PN)
oo! wygląda jak przedni. W Polsce są dwa gatunki orlika: krzykliwy to nie jest, a grubodzioby wsytępuje na północy i jest bardziej jednolicie brunatny. Orlik jest związany z bagnami, wodą itp. Natomiast orzeł przedni - góry, lasy.
Na zdjęciu głowa zdaje się być troszkę jaśniejsza niż reszta.
Plen nawet na zdjeciach robi niesamowite wrazenie, szczerze mowiac nie mialem pojecia o tego typu zjawiskach w Bieszczadach, Marcin masz szczescie mieszkajac tam, i to spotkanie tylko to potwierdza...
Pierwszy raz widziałem plenia... ale mam nadzieję nie ostatni. W bieszczadzkich lasach można odkryć jeszcze wiele ciekawych innych stworzeń...
Ogrodniczka opowiadała mi dziś, że znalazła przedziwny organizm z pogranicza świata grzybów i roślin. Musi go oznaczyć. Wygląda jak szyszka, którą ktoś zakopał, a potem wydobył z ziemi.
Lucyna zrób zdjęcie i zapodaj na forum. Podumamy cóż to za twór. A tak poza tym to obstawiam grzyba jakiegoś :-)
Takiego chrząszcza z ryjkowców spotkałem na meszku...
A w czerwcu w trakcie naszego pobytu w bieskach przyleciał na kwaterę taki piękny wąsion.
pozdrawiam
Marek
A w czerwcu w trakcie naszego pobytu w bieskach przyleciał na kwaterę taki piękny wąsion. To żerdzianka. Do klocków jodłowych, świerkowych i sosnowych lecą w lecie jak muchy do miodu. Też na nie w tym roku polowałem.
Dopiero co wróciłem . Florę i faunę ...... niemal codziennie .... jak sobie tu i tam ... :)
Pozdrawiam PF
Z samego rana, siorbiąc kawę, zobaczyłem gościa â leżał krzyżem i wygrzewał się na tarasie. Słońce zaczęło już mocno grzać, pomyślałem, by znaleźć mu nieco chłodniejsze miejsce. Zachowywał się jak naćpany, nie reagując na mnie kompletnie, nie reagując na dotyk, gdy nagle raczył był zeskoczyć w trawe na ryj. ... i leżał dalej, jedynie pewnie łapiąc kij, by sobie łbem do dołu powisieć.
Pomogłem mu się powiesić pod tarasem - już gdzieś mi ktoś zwrócił uwagę, że być może dokarmiłem jakiegoś okolicznego kota - fakt faktem, że zniknął...
http://img50.imageshack.us/img50/6866/dscf1540kr8.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/1706/dscf1541ao6.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/7706/dscf1544hj9.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/7640/dscf1553ec6.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/3263/dscf1551lm2.jpg
A to kilka fotek nieaktualnych, bo z zeszłego sezonu. Obiekty zwierzęce sfocone na obszarze szeroko rozumianych Bieszczadów, przyjmijmy umownie Bieszczady s.l.
Phaneroptera falcata - samica. W Bieszczadach częsta na polach uprawnych w ciepłolubnych okrajkach i zaroślach na dawnych łąkach i polach.
Mantis religiosa - samica w odmianie brązowej. Na wszystkich zdjeciach ten sam osobnik.
Specjalistą od latającego bractwa nie jestem więc nie pytajcie jak to co prezentuje się nazywa ale siedząc samotnie i cicho z aparatem w ręku od czasu do czasu udawało się pstryknąć takie kolorowe ptice. Ot taka ciekawostka z bieszczadzkiego wypadu
pozdrawiam
Marek
Kolejno:
1. kopciuszek - samiczka
2. trznadel - samczyk
3. pokląskwa - samczyk
4. kwiczoł
Dzisiejsze ujęcie na orlika na pastwisku.
A to co za drapieżnik? Nie dał się podejść bliżej.
sa urocze:)
A to co za drapieżnik? Nie dał się podejść bliżej. Wygląda na orlika krzykliwego, choć zastanawiałem sie również nad samica błotniaka stawowego. Najłatwiej orlika poznac po tym jak chodzi jak kura po łące i łapie różne robale.
takie cos tam:)
To z ostatniego wypadu w Bieszczady - sierpień 2008
Ten ptak to zapewne orzeł. Jak wchodziliśmy na Rawki to pan na parkingu na nasze okrzyki jaki wielki ptak w górze leci odpowiedział od niechcenia E.... to orzeł.
Z samego rana, siorbiąc kawę, zobaczyłem gościa â leżał krzyżem i wygrzewał się na tarasie. Przy nietoperzach należy zachować daleko idącą ostrożność. Są nosicielami wścieklizny. Na to się umiera.
Długi
Przy nietoperzach należy zachować daleko idącą ostrożność. Są nosicielami wścieklizny. Na to się umiera.
Długi Zawsze ją zachowuję, choć powiem szczerze, że raczej z troski o bezpieczeństwo ... tego nosiciela.
Wiem, że wścieklizna jest groźna, ale chyba do zarażenia dochodzi tylko przy pokąsaniu i to też w sumie u niewielkiej części pogryzionych (kilkanaście procent?) ludzi dochodzi do zachorowania.
Dobrze myślę?
Pozdrawiam:)
Nie wiem. Mój syn kiedyś usiłował ratować rannego nietoperza. Na uniwerku wręcz kazali mu się zaszczepić, choć nie został pogryziony. Potem była cała historia z lekarzami w stylu: czy ptaki roznoszą wściekliznę? Zarażeń rzeczywiście jest mało, ale trudno sprawdzić czy zaszczepiony był zarażony, czy szczepiono go na zapas. Ci zarażeni i nie zaszczepieni nie żyją. Raczej nie można sprawdzić, czy zaraziłeś się, czy nie. Jak wystąpią objawy, będzie za późno. Kiedyś zaszczepiono ponad setkę dzieci, bo głaskali sarenkę: była wściekła. Nikt nie zaryzykował, żeby nie szczepić.
Może jest tu na forum ktoś od nietoperzy z większą wiedzę. Lekarze z braku praktyki wiedzą na ten temat bardzo mało. Ale zapytaj swojego w ZOZie, może coś wie?
Długi
Do kontaktu nie doszło;)
Chyba, że za takowy uznać zbliżenie się na kilkanaście centymetrów lub podsunięcie patyka.
Popytam, poczytam ... choć juz chyba za późno, bo miesiąc był minął od naszego randez vous.
Pozdrawiam:0
Wścieklizna to nie wietrzna ospa, nie lata w powietrzu
Pozdrawiam
Długi
Tak też sobie Długi kombinowałem, ale warto o tym pamiętać i ludziom przypominać, dzięki:)
pozdrawiam:)
tez coś wysle:)
Mnie tez się bardzo podobaja, będe chciał wrzucić w nidługim czasie kilka swoich z jesieni :)
Też nie będę gorsza i dorzucę swoje 3 grosze ;)
tez coś wysle:) O, nowe zagadki. I to florystyczno-faunistyczne.:wink:
1.Rusałka pawik na smotrawie okazałej.
Lucyna: Rusałka owszem, ale admirał:) rozumiem że skojarzenia spowodowały pomyłkę: pawik i admirał kojarzą się ze wzburzonym pełnym morzem ;)
dodam coś żeby nie było spam-postu :)
Hmm ciekawy zestaw: modliszka, paw i paź królowej.
hejka, skad ta modlicha?
Lucyna: Rusałka owszem, ale admirał:) rozumiem że skojarzenia spowodowały pomyłkę: pawik i admirał kojarzą się ze wzburzonym pełnym morzem ;)
dodam coś żeby nie było spam-postu :)
Nie do końca aktualne, bo sprzed ponad tygodnia, ale na czasie:
A co to za kurczaki?
A co to za kurczaki? Pieczone jemiołuszki ponoć dobre są, podobnie jak kwiczoły i bekasy.
Piszą że trzeba:
4 kwiczoły (albo te inne proporcjonalnie do wielkości)
⢠5 dag słoniny
⢠5 dag masła
⢠1 dag tartej bułki
⢠2 cytryny
Sposób przyrządzenia:
Ptaki te nie patroszą się.
Muszą koniecznie wisieć parę dni z piórami, potem je oskubać, zostawić nóżki, główkę i skrzydełka, osolić, obłożyć plasterkami słoniny, włożyć na drewniany rożenek, przywiązać do żelaznego rożna i piec na dobrym ogniu, polewając masłem. Na dopieczeniu zdjąć słoninkę i posypać ptaki tartą bułką. Jeśli się upieką na rożnie, to w patelni gdzie ścieka sos, poukładać grzanki, przesmażyć je. Skoro najdą smakiem, wydać z ptaszkiem na półmiski, przekładając plastrami słoniny.
Na koniec wyciskając sok z 2 cytryn, skropić i niech pod przykrywą dojdą w smaku.
Smacznego.
Te jemioły z wikipedii jakieś takie chude, a te spasione jak nadmuchane:)
Ponad setkę ich wtedy widziałem na drzewach i krzakach przy drodze przez Kielczawę.
To mój pierwszy post i w ramach powitania postanowiłem wrzucić zdjęcia moich dwóch ulubionych, bieszczadzkich kwiatków :smile:
Z pozdrowieniami, M :smile:
No ładne kwiatki Ci się podobają Wędrowcu...
Witaj:)
Witaj Wędrowcu :))
Gratuluję pięknych fotografii.
To mój pierwszy post Witaj na Forum.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/234259847
:)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/234259847
:) Dokładnie takiego widziałem jak opisałem w innym miejscu, dobrze sobie przypomnieć :) http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=2378&page=6
Zdjęcia z tego weekendu:
Kilka zdjęć ze spotkania z przesympatycznymi wydrami :)
Michal te zdjecia tez byly robione ta "elka"?
pozdrawiam, kamil
ps. kapitalne te zabawy i pozy na lodzie:)
Tak jest, wszystkie są z tej elki ;)
cudny wyder!
ale to już mówiłam
Ten ostatni Cię wyniuchał;)
Fajne:)
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich...bo właśnie napisałam pierwszy post tutaj...:)
Wyderki rewelka...i wszystkie inne fotki...
...coś mi sie focus źle skupił... biega toto po śniegu...
Jakaś straszna "czarna wdowa"!
..a spotkałem taką choinkę dziś na niebieskim
Jestem nowy - witam wszystkich
Mam do Was prośbę-zagadkę
jakie to są kwiatuszki?
http://images44.fotosik.pl/83/5bedbb2e6ddef76dm.jpg
http://images50.fotosik.pl/83/0e887b9ad63a5b36m.jpg
http://images41.fotosik.pl/79/aeb68df3b2242272m.jpg
pozdrawiam
środkowy kwiatuszek bezbłędnie pokazuje jaka będzie pogoda!!!!
Od jesieni czuję się w swoim domu stale osowiony, co widać na zdjęciach sprzed dwóch tygodni i tym zrobionym dzisiaj. Jak w ostatnich dniach pojawiło się wreszcie trochę słońca i zaczął topnieć śnieg moje sowy wyszły wreszcie na opalanie na całego i tak się sobie znowu przyglądamy. Szczególne zainteresowanie budzą moje dwa psy, ale są chyba zbyt duże jak na danie dnia. Sowia rodzinka liczy sobie sztuk 5 i chyba dzięki niej wyniosły się z okolicy inne ptaszki.
Ten prawie nieruchomy obrazek (najlepsze jest poranne gramolenie się na swoje stanowiska słoneczne) jest moim najlepszym kanałem telewizyjnym.
JarekBartek
witka, to nie rodzina tylko zimowa koncetracja uszatek...wkrotce pozegnaja Cie niestety i rozleca sie po okolicy....pozdrawiam..sowy tez:mrgreen:
Kilka z ostatniego weeku (1 i 2 zdjęcie... sporo tego można było zobaczyć, 3 to kijanki, 4... jakiś ptaszek). :)
Ptaszek - kopciuszek, ciekawe, co on tam zobaczył, chiba, że nie lubi paparazzi, wszak był w trzygwiazdkowym, musi celebryt. :))
Nieźle uchwyciłeś tą jaszczurkę
Przeglądając to forum i zdjęcia, muszę przyznać że Bieszczady w obiektywie pięknie wyglądają. Nie byłem tam nigdy. W przyszłym roku wczasy może w górach, może w Bieszczadach... ;)
Dorcus paralellipipedus
Dorcus paralellipipedus piękności... :smile:
Ważka znad stawów
co za cud inżynierii biologicznej!!!!
Dorcus paralellipipedus Żeby ludzie lepiej zapamiętali, to po polsku jest to ciołek matowy:D
Derty
Ważka znad stawów A czy masz jakieś inne ujęcie tej ważki? Bo nie mogę rozróżnić czy to jakaś pałątka czy oczobarwnica?
Derty
A czy masz jakieś inne ujęcie tej ważki? Bo nie mogę rozróżnić czy to jakaś pałątka czy oczobarwnica?
Derty Coś się znajdzie. Kilka podobnych gatunków wtedy się roiło w trzcinowiskach nad stawami...
Najbardziej widzi mi się pałątka południowa na tym drugim foto ale nie widać pterostigm na krzydełkach...
Najbardziej widzi mi się pałątka południowa na tym drugim foto ale nie widać pterostigm na krzydełkach... No to troszkę inne ujęcie na tą samą sztukę ;)
A teraz coś bardziej okazałego Cordulegaster annulatus
Małżonkowie...
A teraz coś bardziej okazałego Cordulegaster annulatus A to w Polsce zrobiłeś to foto?
Załącznik 12311 Tą żmiję napotkaliśmy jak wracaliśmy z Sianek. Już się z ciemniało a ścieżka wiodła przez las, tak więc o mało bym na nią nie nadepnęła.
A to w Polsce zrobiłeś to foto? W Polsce. Nawet w Bieszczadach. Wręcz w sercu Bieszczadu. Fotkę w sierpniu machnąłem rok temu.
Załącznik 12311 Tą żmiję napotkaliśmy jak wracaliśmy z Sianek. Już się z ciemniało a ścieżka wiodła przez las, tak więc o mało bym na nią nie nadepnęła. Piękne żmijątko.
W Polsce. Nawet w Bieszczadach. Wręcz w sercu Bieszczadu. To jest chyba gatunek z czerwonej księgi, stowarzyszony z potokami górskimi. Dlatego pytam, bo to wielka rzadkość wg znawców rzędu:)
To jest chyba gatunek z czerwonej księgi, stowarzyszony z potokami górskimi. Dlatego pytam, bo to wielka rzadkość wg znawców rzędu:) Kuknąłem do Czerwonej Księgi oraz Listy i rzeczywiście znajduje się tam Cordulegaster boltonii - szklarnik leśny. Ta nazwa, którą podałem przy zdjęciu to jakiś pewnie synonim. Walnąłem za Światem Zwierząt ;) Podawany był z doliny Sanu, ale raczej z pogórza. Od paru już lat natrafiam w Bieszczadzie na dziwy, których jakoś inni nie dostrzegają. Takiego już mam pecha ;) Jakbyś potrzebował dokładniejszych danych lokalizacyjnych to daj znać na maila lub pv Derty.
Tego młodzieńca uratowalismy przed śmiercią kołową. Kilka aut przejeżdżało i nikt nie wpadł na pomysł by go ze środka drogi z pasów ściągnąć. No cóż już taki nieczuły nasz naród kmieci i dresiarzy... Wywieźliśmy go z Ewą w krzaki, czego chyba za złe nam nie ma... a pcheł miał skubaniec, że pół stonki bieszczadzkiej mógłby obdarzyć, co by lepiej poczuła, że żyje ;)
Widzieliście kiedyś szanowi państwo węża ESKULAPA ? nie?
macie szczęście ja 2 lata temu napotkałem się na tego gada !
Kiedy w piękny słoneczny dzień szedłem z małżonką droga pod Otrytem to właśnie
gadzisko wygrzewało się na skale O_O
Dlaczego szczęście mają ci, co nie napotkali?
Cóż Wam ten gad uczynił na tej skale pod Otrytem...brr,aż strach czytać relację;)
Paróweczka, co kwiaty przytulii zjada - gąsienica zmrocznika przytuliaka.
Paróweczka, co kwiaty przytulii zjada - gąsienica zmrocznika przytuliaka.
Ale piękność:mrgreen: Normalnie MISS POLONIA
Ręce do góry ;)
http://images37.fotosik.pl/159/58179e58d1537c54m.jpg
mnie się podoba
Piękny samczyk. Z tego roku i czy z Bieszczadów?
Piękny samczyk. Z tego roku i czy z Bieszczadów? W tamtym roku i niestety też moje okolice. Dodam że w ubiegłym roku miałem niewątpliwą radość spotkać ten gatunek po raz pierwszy i to dwukrotnie.
Smacznego!!!
UWAGA ZDJĘCIE ZAWIERA DRASTYCZNE SCENY
http://images37.fotosik.pl/159/c08e545835b588fem.jpg
Smacznego!!!
UWAGA ZDJĘCIE ZAWIERA DRASTYCZNE SCENY
Oj nie chciałabym być na miejscu tej ropuszki brrr. Ten zaskroniec to ma niezły apetyt.
Roztocze na kosarzu.
A to się,szelma,ustroił w cudze "piórka"!
Cosik i ja zapodam na gorąco...
Znawcy podpowiedzą co to dokładnie a ja po swojemu...
1. żmija k. Tyskowej (już uciekała w trawę, więc bez głowy),
2. padalec (już sie chował w jakąś dziurę w starym drzewie) k. cmentarza w Łuhu,
3. jakiś skoczek... bo skakał,
4. motyli KIMB,
5. żmija na drodze k. strumyka Smerek (niewyraźnie trochę bo szybko zmykała),
3 - to świerszcz polny (Gryllus campestris)
4 - to diabli wiedzą co dokładnie lecz zapewne jeden z perłowców (najpewniej perłowiec mniejszy zwany czasem dostojką latonia - Issoria latonia, mży się w oczach, gdy się wpatruje w to zdjęcie:P)
motylek
pawik rzucony na kwiatek
Sierpniowy przegląd bieszczadzkich Cerambycidae:
Taki tam pospolity...ale przystojny;0
Czy to jest to: Leptura quadrifasciata, Baldurek pręgowany, Pętlak czteropaskowy
Boża krówka w objęciach skrzydlatego demona wysysającego z niej życie:
Czy to jest to: Leptura quadrifasciata, Baldurek pręgowany, Pętlak czteropaskowy Zapomniałem o znaku zapytania, ale znając moja wiedzę, chyba Marcinie domyślasz się, że proszę o konsultacje:)
Pomóżcie proszę. Mam kłopot z oznaczeniem. Znaleziony pod Komańczą
Długi
Dzierzba gąsiorek
W moim kluczu jest bardzo podobny rysunek pustynnej.
Każdy może pomarzyć;)
Długi
Pomocy!!!
Patrzę już z godzine na różne strony o motylach i szlag mnie juz trafia. Albom slepy albo głupi.
1. Rusałka pawik?
2.?
3.?
4.?
na trzecim niedźwidziówka kaja, Arctia caja. Ćma.
Długi
2 Górówka meduza
4 i 5 Dostojka malinowiec poszukaj sobie w rusałkach jak jej tam po łacinie
pozdr ;)
Pomóżcie proszę. Mam kłopot z oznaczeniem. Znaleziony pod Komańczą
Długi widzi mi sie na młodego gąsiorka
żółty brzeg dzioba wskazuje, że jest to ptak b. młody. Twoje zdjęcia potwierdzają gąsiorka.
Dzięki
Długi
Dzięki za pomoc Panowie:)
Dlaczego szczęście mają ci, co nie napotkali?
Cóż Wam ten gad uczynił na tej skale pod Otrytem...brr,aż strach czytać relację;) Może dlatego, że wygląda groźnie. W końcu to kawał węża.
Największy wąż żyjący w Polsce i Europie Środkowej. Długość jego ciała może przekraczać 2 m, najdłuższy jednak mierzył 225 cm.
http://forum.bieszczady.info.pl/C:%5Ceskulapa.jpg
Koń tyż duży jest;)
A spotkanie węża eskulapa zaliczyłbym do szczęśliwych wydarzeń raczej.
Każda gadzina urokliwą jest, nawet jeśli strach przed nią jest bardziej racjonalny...
podrażniłeś sie z nia? jest gotowa do uderzenia. Unikaj trybu makro gdy żmija tak sie zwija... ;)
Koń tyż duży jest;)... hi hi ... dobre :-P
Tak, tak. Zdjęcie robione z ponad metra, więc dość bezpiecznie było. Bała się bardzo i momentami szykowała do ataku.
Pewnie drażniło ją to, że kilkakrotnie podchodzę do jej ulubionego kamienia (w odstępach godzinnych sprawdzałem to miejsce i zawsze znów się pojawiała, może gniazdo tam miała). Ale gdym po zrobieniu fotki postawiłem krok nieco mniej ostrożnie powodując widać większe wibracje spindalała w trawę.
No ale niestety uwiła sobie "gniazdko" na "moim terenie", więc musiała go opuścić (dzieciarni małej mieliśmy pod opieką trochę, więc siłą rzeczy...miłość do nich wygrała z miłością do fauny)...ale no cóż, co roku znajduję jakichś "lokatorów";)
A tak wygląda przykładowy eskulapek :-)
Wrócę jeszcze na moment do zamieszczonych przez vm2301 zdjęć motyli. Na zdjęciu nr 3 znajduje się krasopani poziomówka, a nie jak napisał kolega Długi niedźwiedziówka kaja.
ano, masz rację, to nie kaja:oops:
Pozdrawiam
Długi
A tak wygląda przykładowy eskulapek :-) W świetle powyższego nabrałem wątpliwości co do swojego zdjęcia.
Eskulap li to ?
http://img40.imageshack.us/img40/7053/eskulap.th.jpg
A teraz kilka fotek (wybaczcie jakość, ale na dużym zoomie robione i "z ręki")
Bieliki to ? A jesli nie, to co za ptaki ?
http://img403.imageshack.us/img403/5377/orzel.th.jpg
http://img36.imageshack.us/img36/5530/orzel2e.th.jpg
http://img233.imageshack.us/img233/3904/orzel3.th.jpg
W świetle powyższego nabrałem wątpliwości co do swojego zdjęcia.
Eskulap li to ? Nie jestem specem ale obstawiłbym, że to eskulap. Gdyby był na drzewie, to sprawa przesądzona. Na ziemi można go pomylić z dużym zaskrońcem. Ja tylko raz spotkałem eskulapa, a i to nie jestem pewien na 100%, bo też na ziemi. Było to w lesie, po lewej stronie Osławicy (zgodnie z nurtem), gdzieś na wysokości Jawornika. Zobaczyłem go w odległości 3 m, przy czym łeb widziałem b. krótko, bo wąż akurat przekraczał ścieżkę i chował się już w zaroślach. Długość oceniam na ok 130-140 cm, kolor czarny, bez cętek czy plam.
Nie jestem specem ale obstawiłbym, że to eskulap. Gdyby był na drzewie, to sprawa przesądzona. Na ziemi można go pomylić z dużym zaskrońcem. heh no własnie ja do tej pory myslałem, że to był zaskroniec, ale zdjęcie, które przedstawiłeś zastanowiło mnie czy spotkany przeze mnie gad to nie eskulap.
Mój nie lezał na ziemi tylko na przygiętej kępie pokrzyw, kilkanaście cm nad ziemią. Zamieszczone zdjęcie to wycinek wiekszej fotki, stąd może za wyraźnie nie widać.
To zdjęcie może da lepszy pogląd http://picasaweb.google.co.uk/doczu3...32137649560418
Bardzo mnie zdziwiło ze on taki ciemny jest jak na zaskrońca, a i żółte "zauszniki" nie rzuciły mi się w oczy. Spotkany w dolinie Tworylnego.
Doczu, wygląda mi to na na (uwaga, trudna nazwa ;)) Trzmielojada (Pernis Apivorus) albo na Myszołowa zwyczajnego (Buteo Buteo) - ale niestety ptaszki sie pierzą, ponadto zdięcie jest zrobione "pod słońce" - a to nie ułatwia identyfikacji :wink:
jak coś mam tez zdjęcia nie pod słońce, ale wówczas widoczna jest sama sylwetka - bez szczegółów :-( Niestety dośc wysoko latały
jak coś mam tez zdjęcia nie pod słońce, ale wówczas widoczna jest sama sylwetka - bez szczegółów :-( Niestety dośc wysoko latały Jednego możesz być na 100% pewny - nie są to Bieliki, ani też Orły przednie :wink:
Sylwetka wskazuje raczej na Trzmielojada...
PS
Chyba najtrudniej sfotografować (w locie) - Jastrzębia gołębiarza oraz Krogulca, że o "szybszych" gatunkach nie wspomnę :grin:
heh no własnie ja do tej pory myslałem, że to był zaskroniec, ale zdjęcie, które przedstawiłeś zastanowiło mnie czy spotkany przeze mnie gad to nie eskulap.
Bardzo mnie zdziwiło ze on taki ciemny jest jak na zaskrońca, a i żółte "zauszniki" nie rzuciły mi się w oczy. Spotkany w dolinie Tworylnego. Mnie się wydaję, że jednak spotkałeś zaskrońca. Porównaj z moim http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...8e545835b588fe. Ten mój też jest prawie czarny, ma zółte zauszniki a i na Twojej fotce widać jaśniejsze zabarwienia łusek.
Z tymi wężami ogólnie jest kłopot. Występują różnice w ubarwieniu, a ponadto nawet oświetlenie (barwa światła w różnych porach roku) może mieć wpływ na mylną ocenę tego co widzimy. Dalej podtrzymuję, że to eskulap.
Na portalu terrarystyka.pl przedstawiono nieco inaczej ubarwionego eskulapa.
http://terrarystyka.pl/index.php?opt...&topic=52526.0
i też są wątpliwości...
Dla porównania: kilka dodatkowych zdjęć eskulapka. Jak widać niekoniecznie musi być czarny
http://herpetologia.waw.pl/klucz/zdj...apa/pokroj.htm
Dla porównania trzy zdjęcia: eskulap i zaskrońce. Widać różnicę nie tylko w ubarwieniu, ale i w kształcie głowy.
Co do ptaków, to poczytałem o tym Trzmielojadzie i wychodzi na to że macie rację, te nie wydawały żadnych dźwięków w locie a zdjęcia które przejrzałem pasują do tych (z grubsza) które ja wykonałem (zwłaszcza to na Wikipedii bardzo pasuje)
Co do gada - to przejrzałem archiwum zdjęć i znalazłem jeszcze takie
http://img229.imageshack.us/img229/951/eskulap2.th.jpg
tu rzeczywiście widać jasniejsze "plamki" z tyłu głowy więc może rzeczywiście to zaskroniec, choć zastanawia brak plamek bocznych.
A tu foto w jakim środowisku zastałem gada :-)
http://img269.imageshack.us/img269/3475/eskulap3.th.jpg
Zdjęcia wykonane były w lipcu jesli to coś pomoże w identyfikacji.
Żałuję, że nie przyjrzałem mu się bliżej i nie wykonałem więcej zdjęć, ale do glowy mi nie przyszło że wąż eskulapa może być niemal czarny. Zawsze jakoś myslałem że brązowy jest.
A przeglądając zdjęcia na Wikipedii widzę, że są ubarwienia zaskrońców niemal czarne jak na moich fotach i sa nawet niektóre bez żółtych plamek za głową wiec chyba jednak to zaskroniec o dość nietypowym ubarwieniu
Doczu ptaszek wygląda na trzmielojada, ewentualnie pierzącego się myszołowa tak jak zostało napisane, a gadzina to zaskroniec ;)
Generalnie jest tak zarowno zaskronce jak i eskulapy moga byc prawie zuelnie czarne. Z tym ze zaskroniec bedzie zupelnie czarny a eskulapa bedzie mial delikatne rozjasnienia z tylu glowy.
I nie kumam co wy z tymi drzewami ja tam widzialem zaskronca nad ziemia
15 sierpnia. Mokre, gmina Zagórz. W zasadzie obszar rezerwatu Przełom Osławy w Mokrem. Przejeżdżałem dość wolno drogą w kierunku Wysoczan. W pewnej chwili usłyszałem łomot skrzydeł i po lewej stronie zobaczyłem ogromne ptaszysko wzbijające się do lotu. Ptak wystartował w odległości nie wiekszej jak 15-20 metrów od drogi. Zatrzymałem się, wycofałem ze 20 m, wziąłem aparat. W tym czasie ptaszysko było już dość wysoko, zataczając majestatyczne kręgi. Było trudno zrobic jakieś sensowne zdjęcie. Południe, oślepiające światło. Aparat nastawiony na automat, ogniskowa 420 mm. Ale na wszelki wypadek zrobiłem trzy zdjęcia na maksymalnym zoomie. Ptaka w chwili jego startu do lotu widziałem od tyłu. Kolor ciemno-brązowo-szary. Nogi brązowe (nie zółte). Rozpiętość skrzydeł z pewnością ponad 1 m. Potężne nogi (uda) z długimi rozcapierzonymi szponami - to co zapamiętałem najbardziej.
Wydaje mi się, że mógł to być Orlik Krzykliwy, ewentualnie Gadożer. Niestety, na ptaszyskach się nie znam, więc to tylko zgadywanie.
A co ja spotkałem na poczatku czerwca w drodze czerwonym szlakiem do Chatki Puchatka?
Krzysztofie, zbiłeś mnie z tropu tym kolorem nóg - z naszych "rodzimych" drapoli tej wielkości, żółtych nóg nie ma w zasadzie tylko Krótkoszpon (Gadożer) - ale i on nie ma raczej brązowych nóg...
Drapieżnik mógł sobie nieco przybrudzić nogi, przesiadując na łące :wink:
Zresztą musiał byś mieć niezłego farta, aby spotkać i sfotografować Krótkoszpona (Gadożera).
Biorąc pod uwagę sylwetkę ptaka (a konkretnie kształt skrzydeł), sądzę, że słusznie wytypowałeś Orlika Krzykliwego :grin: - (zresztą dużo łatwiej go spotkać, niż np. Krótkoszpona).
PS.
rozpiętość skrzydeł ponad metr, ma większość "rodzimych" ptaków drapieżnych - nawet Jastrząb gołębiarz 8-)
Przebywając dzisiaj nad rzeką widziałem Rybołowa - ale nie w Bieszczadach.
Szkoda, że nie miałem aparatu...
A co ja spotkałem na poczatku czerwca w drodze czerwonym szlakiem do Chatki Puchatka? ładną żmiję zygzakowatą :)
15 sierpnia. Mokre, gmina Zagórz. W zasadzie obszar rezerwatu Przełom Osławy w Mokrem. Przejeżdżałem dość wolno drogą w kierunku Wysoczan. W pewnej chwili usłyszałem łomot skrzydeł i po lewej stronie zobaczyłem ogromne ptaszysko wzbijające się do lotu. Ptak wystartował w odległości nie wiekszej jak 15-20 metrów od drogi. Zatrzymałem się, wycofałem ze 20 m, wziąłem aparat. W tym czasie ptaszysko było już dość wysoko, zataczając majestatyczne kręgi. Było trudno zrobic jakieś sensowne zdjęcie. Południe, oślepiające światło. Aparat nastawiony na automat, ogniskowa 420 mm. Ale na wszelki wypadek zrobiłem trzy zdjęcia na maksymalnym zoomie. Ptaka w chwili jego startu do lotu widziałem od tyłu. Kolor ciemno-brązowo-szary. Nogi brązowe (nie zółte). Rozpiętość skrzydeł z pewnością ponad 1 m. Potężne nogi (uda) z długimi rozcapierzonymi szponami - to co zapamiętałem najbardziej.
Wydaje mi się, że mógł to być Orlik Krzykliwy, ewentualnie Gadożer. Niestety, na ptaszyskach się nie znam, więc to tylko zgadywanie. witka..to orzel przedni..
Na zdjeciu widze mlodego przedniego z zoltymi nogami
Myślę, że zagadkę powinien rozwiązać wp. Krzysztof, opisując dokładniej jak ten ptak był ubarwiony pod skrzydłami - oczywiście o ile to widział (jeżeli to młody Orzeł przedni, to bardzo łatwo to będzie ustalić) - na zdięciu tego (koloru,"rysunku") nie widzę, ale Czternastak słusznie zauważył, że "ptaszek" nogi rzeczywiście ma żółte (wiać to na jednym ze zdięć).
Pozdrawiam
żółte nogi ma również orlik, więcej - ich kolor jest intensywniejszy niż u przedniego. Rozjaśniłem trochę zdjęcie i wygląda mi to na orlika krzykliwego.
Myślę, że zagadkę powinien rozwiązać wp. Krzysztof, opisując dokładniej jak ten ptak był ubarwiony pod skrzydłami - oczywiście o ile to widział Pisząc, że ptica nie miała żółtych nóżek, miałem na myśli takie nóżki jak te na zdjęciu poniżej - czyli takie bardziej "konkretnie żółte". A jeszcze jedno. Ptak miał mocne długie nogi, przy czym część udowa masywna, opierzona, a podudzie chude, zakończone dużymi szponami. Piszę o tym dlatego, bo gdzieś widziałem zdjęcie orła przedniego, który ma upierzenie sięgające aż do szponów. Ten z mojego zdjęcia miał "gołe" podudzie. Tak jak napisałem, nie znam się na ptakach więc mój opis jest zapewne mało konkretny. Nie byłem przygotowany na tak bliskie spotkanie z tak dużym osobnikiem. Ktoś bardziej doświadczony zapewne zwróciłby uwagę na inne szczegóły.
Ta strona może pomóc w rozpoznaniu sylwetki ptaka drapieżnego w locie
http://kola.lowiecki.pl/ao/zzz/syl/_syl.htm
Krzysztofie, widziałeś ptaszka "na żywo" - sam oceń.
Podaję linki, które mogą być przydatne w zidentyfikowaniu gatunku:
http://birdart.lanius.ro/wp-content/...p1-464x400.jpg - Orliki krzykliwe (po lewej ptak młody) - niestety tylko obrazek (chodziło mi o podobne ujęcie jak na zdięciu).
http://mepow.files.wordpress.com/200...chrysaetos.jpg - młody Orzeł przedni.
http://farm1.static.flickr.com/28/94...14684b.jpg?v=0 - Orzeł przedni (ptak dorosły).
Oczywiście należy uwzględnić, że podczas spokojnego lotu, sylwetka ptaka (skrzydła) wydaje się "węższa".
PS.
Jeżeli ten ptak na zdięciu jest Orłem przednim, to na pewno nie jest to ptak młody (proszę zwrócić uwagę na zabarwienie skrzydeł od spodu) - no, chyba, że kiepsko widzę :roll:
Odwiedziłem linki, odwiedziłem inne strony o ptakach. Wydaje mi się że najbardziej zbliżony jest do orlika krzykliwego.
Ale ... Kłopot mam z tymi jego łapskami. Otóż ja zapamiętalem je w kolorze szaro-beżowym. Tak się składa, że jechałem razem z małżonką. Ona również widziała tego ptaka i też potwierdza, że nogi nie były żółte. Nawet zrobiła zdjęcie swoim aparatem - (taki kompaktowy canon z niewielkim zoomem) - zdjęcie zamieszczam poniżej, ale pewnie nic nam nie pomoże w identyfikacji, bo jakość podobna do moich fotek.
No chyba, że faktycznie sobie te łapy ufajtał w błotku jak siedział na ziemi. Miałem przez chwilę ochotę zejść do tego miejsca z którego wystartował, i zobaczyć czym był zajęty. Ale zrezygnowałem, bo teren z wysoką trawą, pora południowa, a ja w sandałkach więc ... :???:.
Dodam tylko, że to niekoniecznie musiał być młody osobnik. Był bardzo masywny "w sobie" żaden tam chudzielec. No i wielkość spora, którą z tej odległości oceniam na 130-140 cm, chociaż to dość trudne, bo ptak przy starcie intensywnie pracował skrzydłami, a ja nie mam doświadczenia w takich ocenach.
Ostatecznie, jak by co, to pojadę tam w sobotę i dorobię mu kilka dodatkowych fotek :-D
Pozdrawiam serdecznie.
Wylinka jaszczurki.
1. Jaszczurka w trakcie wylinki
2. Na ogonku jeszcze trochę zostało
3. No i wersja po "liftingu"
Zdjęcia nie do końca z Bieszczad, ale za to dość aktualne ...
Mucha, po prostu mucha.
Marcin jak znajdzie czas - proszony o komentarz (przez niżej podpisanego):)
PF
Na drugim jakiś kusak wcinający larwę jakiejś widelnicy lub jętki. Na ostatnim chruścik bez domku...
Wczoraj w Sukowatym trafiłem na rójkę kłopotków czarnych:
W sobotę wędrując po najdzikszych ostępach natknąłem się nad rzeczką pośród bieszczadzkich kniej na szklarnika - kilka szklarników patrolujących zarastającą drogę. Derty gatunek wydaje się być w Bieszczadach stosunkowo częsty w dolinach nad większymi potokami.
Niesamowite !!!!
http://www.youtube.com/watch?v=wL6SDt9gY9Y&NR=1
i to też
http://www.youtube.com/watch?v=6Anmh...eature=related
Tygrzyka Paskowanego spotkałem w piątek w okolicach Paniszczowa.
http://lh5.ggpht.com/_zZ0v1MGSO4E/Sp...0/P1110703.JPG
http://lh3.ggpht.com/_zZ0v1MGSO4E/Sp...0/P1110705.JPG
Witam
Na początku przepraszam za jakość zamieszczonej fotki. Dalej wyjaśnię dlaczego tak fatalna.
Pewnego dnia w lipcu b.r. pogoda zapowiadała sie niepewnie. Zrezygnowaliśmy z wyjścia w góry. Wymyśliliśmy wycieczkę nad dawno niewidzianą Solinę. Każdy kto tam był pamięta, że wejście na zaporę zaopatrzone jest w bramę. Przechodząc przez tę bramę usłyszeliśmy dziwne dźwięki. Prawdę powiedziawszy kojarzyły się z bardzo oryginalną melodyjką do telefonu komórkowego ... Dlatego nie wzbudziły w nas większego zainteresowania. W powrotnego przejścia przez furtkę dźwięki nasiliły się.
Okazało się, że w jednym słupku furtki, w otworze, w który wchodzi zasuwa zamka znajduje się gniazdo z pisklętami !!!
I to właśnie przedstawia ta nędzna fotka. Te szare plamy w dolnej części to łepetyny 2 ćwirków. Aparat przystwaiłem szybko, aby ich nie wystraszyć. Wyszło jak wyszło. Piszę to jako ciekawostkę.
A teraz dobranoc:-D
Mucha, po prostu mucha. Padlinówka cesarska :mrgreen: Lucilla caesar L
Ciekawe co to za gatunek? :mrgreen:
Ciekawe co to za gatunek? :mrgreen: Sądząc po wyrazie buźki, to pewnikiem z Czernobyla:mrgreen:
Jesuuuuu!Pirania jak nic!
to "jaszczuro podobne" zwierze spotkałam w lutowiskach na drodze, lisek przychodził codziennie na pole namiotowe w Wetlinie (Stare Sioło)
Ciekawe co to za gatunek? :mrgreen: Czy zdradzisz na co zlowileś ? Podpowie wtedy jak on sobie "radził" ze zdobywaniem pokarmu . Wszak jakoś musiał a mamusia mu nie pomogła .
Widocznie w młodości miał "spotkanie" ...... i pozostała okaleczona .
PF
Osetnik
vm2301 fajny ten nietopeż ;) Trzeba mu było więcej portretów nastrzelać ;)
vm2301 fajny ten nietoperz ;) Trzeba mu było więcej portretów nastrzelać ;)
Nietoperz dobry jest ;) Trzeba mu było więcej portr. nastrzelać ;)
tak było rok temu
Druga połowa sierpnia, przed odlotami, ok 6.30 (w tle Zawóz)
http://farm3.static.flickr.com/2525/...887226af_o.jpg
Śpiewak, wrześniowe popołudnie okolice Rajskiego
http://farm3.static.flickr.com/2590/...7b5c9e0c_o.jpg
Spotkanie na wodzie o zachodzie.
http://farm4.static.flickr.com/3510/...2a393d88_o.jpg
pzd-> kamil
Prze-pięk-ne!
Wow :)
Rewelacja!
Kamil, dodaj jeszcze coś :)
wrzucaj wrzucaj bo tu głodni takich rewelacji z długiego dobrego szkiełka..
Co to? kwitnie teraz łanami w dolinie Osławy... to nie zagadka po prostu nie wiem.
Co to? kwitnie teraz łanami w dolinie Osławy... to nie zagadka po prostu nie wiem. To zimowit jesienny,ściśle chroniony i jadowicie trujący.
Wspaniale teraz się prezentują łączki ubarwione zimowitem, tak jak te na zdjęciu.
ale jeszcze na moment wrócę do zdjęć Kamila.
Szkoda ich .
Szkoda że tak świetne zdjęcia zginą pomiędzy tysiącami innych zdjęć.
Wartało aby zaistniały dłużej i mocniej.
dzięki
Jesień, a pod jabłoniami i gruszami delikatna woń fermentu się unosi wabiąc motyle...
Rusałka pokrzywnik
ale jeszcze na moment wrócę do zdjęć Kamila.
Szkoda ich .
Szkoda że tak świetne zdjęcia zginą pomiędzy tysiącami innych zdjęć.
Wartało aby zaistniały dłużej i mocniej. zgadzam się z don Enrico. Te zdjęcia Kamila są naprawdę bardzo piękne. Kolejny czarodziej, któremu przyroda zgadza się pozować do zdjęć...:grin: Szkoda, że tak szybko niektóre fotki giną w forumowych czeluściach. Przeglądając n-tą stronę jakiegoś wątku wstecz można naprawdę odnaleźć wyjątkowe zdjęcia.
A co do zimowita - czy ten z łąki to jest ten sam, który się uprawia w ogrodach?
A co do zimowita - czy ten z łąki to jest ten sam, który się uprawia w ogrodach? Można rzec, że ten sam. Naturalne stanowiska są często niszczone poprzez wykopywanie roślin do ogrodów. Jednak coraz częściej w ogrodach spotyka się odmiany ozdobne o większych i bardziej fioletowych kwiatach.
Może i tak bywa jak opisał Marcin, ale...
Ale bywają też inne sytuacje. Na peryferiach mojego miasta od bardzo, bardzo dawna kwitły jesienne zimowity. Ludzie mieszkający opodal zaczęli je przesadzać do przydomowych ogródków. Dużo później na tych kwitnących łąkach wybudowano osiedle i nazwano je ZIMOWIT.
Zimowity w dzikiej postaci prawie zaginęły wyparte przez cywilizaję, pozostały te w domowych ogródkach.
Ja mam nadzieję, że to nie jest jakieś czarne proroctwo dla tej pięknej Marcinowej łąki...
a tak pytam o te zimowity bo nigdy ich w naturze (tzn nie w ogródku) nie widziałam i zaskoczyła mnie ta łąka. Bardzo lubię te kwiatki - i na rabatce i w bukiecie. No i nie wiedziałam też, że są trujące:cry:
a te moje (stoją sobie teraz właśnie w wazonie) to z dziada pradziada ogródkowe - nie wykopywane z łąki:-P
Spory łan zakwita co roku przed Sanokiem po lewej stronie drogi od strony Krosna. W Bieszczadach też ich jeszcze sporo, ale z roku na rok ubywa. Ostatnio olbrzymie ilości widziałem na pogórzach i w dolinach różnych pasm Karpat Rumuńskich.
No to może kiedyś uda mi się to zobaczyć :-)
Zdjęcia z 25 i 26 września.
1. Taki krzaczek rośnie w Wołosatem.
2. Ptaki nad Tarnicą, niestety skończył mi się zoom.
3 i 4. Na drodze do Nasicznego.
Nr 4 urocze!
Nr 4 urocze! Dzięki, też mi się podoba.
"...skąd wziął się ten ptak pośrodku drogi" --> dlaczego Kura przekroczyła ulicę http://www.humorek.com/teksty/pytani...ra_przekr.html
bo on sobie tylko poszedl po papierosy....;)
a takie jeszcze pluszaki-przytulaki sierpniowe (bo mi szkoda lata :cry:)
a takie jeszcze pluszaki-przytulaki sierpniowe (bo mi szkoda lata :cry:) Tego szarego z prawej, pamiętam z mini-ZOO w Lisznej z tabliczką na ogrodzeniu Wilk. Szczerze powiem, że wygląd, to on ma jakiś taki niewilkowaty ;)
Tego szarego z prawej, pamiętam z mini-ZOO w Lisznej z tabliczką na ogrodzeniu Wilk. Szczerze powiem, że wygląd, to on ma jakiś taki niewilkowaty ;) Może ten jest bardziej wilkowaty?
ten mi wygląda na zagubionego szczeniaka tęskniącego za panem, który go wyrzucił...:neutral:
To może tak jesienna krówka :
http://plfoto.com/1665089/zdjecie.html
Tego szarego z prawej, pamiętam z mini-ZOO w Lisznej z tabliczką na ogrodzeniu Wilk. Szczerze powiem, że wygląd, to on ma jakiś taki niewilkowaty ;) Tak, to ten :-) ja się na wilkach nie znam i nie wiem czy to wilk czy nie wilk ale był piękny. Chociaż nie przepadam za oglądaniem zwierząt w cyrku, zoo, nie mówiąc już o "wypchanych" wystawach :-? to mini-zoo w Lisznej naprawdę warto odwiedzić - zwłaszcza dla dzieci to straszna frajda, że mogą karmić i głaskać zwierzaki. A z tego co słyszałam, to część tych zwierząt to "znaleźne-odratowane".
mnie rozśmieszyły "zakręcone" owce chodzące luzem parami po alejkach i beczące w strasznie śmieszny sposób.
a ta krówka u góry - urocza :-)
ten mi wygląda na zagubionego szczeniaka tęskniącego za panem, który go wyrzucił...:neutral: Nie wiem czy tęsknił za panem, ale radę sobie dawał. Najpierw rozszarpał wieprza, a z resztą zdobyczy uciekł do lasu:-). Działo się to w Dwerniku jakiś czas temu.
Tak, to ten :-) ja się na wilkach nie znam i nie wiem czy to wilk czy nie wilk ale był piękny Ja też się nie znam, ale kiedyś je widziałem. :lol: Może wrażenie jakie wywarło to spotkanie sprawiło, że wydały mi się większe ?
warto odwiedzić - zwłaszcza dla dzieci to straszna frajda, że mogą karmić i głaskać zwierzaki ... mnie rozśmieszyły "zakręcone" owce chodzące luzem parami po alejkach i beczące w strasznie śmieszny Pamiętam, że dzieci biegały z tym liskiem. Po powrocie do klatki zwinął się w kłębek i zasnął. Niewdzięcznik;). Myślałem, że trochę popozuje do zdjęć. Ale chyba miał już dość głaskania.
Wyraz błogości panujący na fizjonomii odpoczywającej owieczki sprawiał, że każdemu nasuwała sie jedna uwaga: to chyba ta ze światecznych kartek:mrgreen:
Dziękuję serdecznie za dobre słowo. Wybieram się za kilka dni (czekam na kolorki) w Bieszczady - polować na jesień. Jeśli tylko pogoda dopisze i uda mi się coś ciekawego "ustrzelić" obiecuję podzielić się obserwacjami.
pzd.-> kamil
P.S. Taki mały filmik z bobrowych eskapad.
http://www.youtube.com/watch?v=ks-l8_clkmY
Fajny materiał i piękny zwierz.
Wyobrażam sobie jesień w Bieszczadach. Piękna musi być ;) Czekam na fotki.
A ten grzyb Marcin to co to?
...ino cosik ogon jej uwaliło
sama słodycz ;)
A ten grzyb Marcin to co to? Wprawdzie nie jestem Marcin, ale chyba wiem co to za grzyb - obstawiam soplówkę gałęzistą :)
widziałem kilka dużych okazów podczas ostatniej wędrówki ;)
dzięki!
piękny grzyb
Mam jeszcze innego takiego gąbczaka jakiegoś to wieczorem może wkleję to powiecie co to jest
Jesień. Pojawiają się grzyby. Liście drzew robią się czerwone, żółte i spadają, a ślimaki robią się niebieski :)
E,Hero! Zalewasz-one nie robią się niebieskie od jesieni,latem też takie widziałam nad Soliną!
JUż tu taki był
cudny jest!!!
też bym chciała go spotkać
Co do grzybka powyżej, to wiele by ułatwiło gdybyś wiedział na czym rosło. Jeśli buk to soplówka gałęzista, jeśli jodła to jodłowa. W Polsce można spotkać jeszcze trzeci gatunek o wiele rzadszy soplówkę jeżowatą, ale tego jeszcze w Bieszczadach nie widziałem, a poprzednie dwa są nader częste.
rosło na jakimś zwalonym drzewie, ale tam tylko buki i jawory były, więc albo jedno albo drugie.
A był jeszcze taki bieszczadzki smok:
salamandra plamista - po pierwsze pod ochroną, po drugie śluz zawiera substancje zdolne uszkodzić wzrok więc ogólnie lepiej do łapek nie brać
po trzecie jest śliczna
Długi
Aaaa to już wszystko jasne!dlaczego coponiektórzy potem ławeczek nie widzieli i musieli je nosem przestawiać :mrgreen:
No jest pod ochroną, ale my jej nie zjedli-poszła wolno po sesji foto :-D
co prawda nie zwierz ale tez robi wrażenie
i zapałki zgubił...
E, tam zwykłe Yeti! za to co za bogactwo liści: Crategus monogyna, Tilia cordata, Pyrus communis, Fraxinus excelsior, Cerasus avium:-D
E, tam zwykłe Yeti! za to co za bogactwo liści: Crategus monogyna, Tilia cordata, Pyrus communis, Fraxinus excelsior, Cerasus avium:-D i jeszcze Acer platanoides
Gad bieszczadzko-beskidzki:roll:
Żmija zygzakowata -bez zygzaka;)
http://images46.fotosik.pl/208/1185e75e7691da1em.jpg
Gad bieszczadzko-beskidzki:roll:
Żmija zygzakowata -bez zygzaka;)
http://images46.fotosik.pl/208/1185e75e7691da1em.jpg Piękny okaz
Piękny i dość agresywny jak na gada.;)
a tu moj gronostaj z zeszlego "zimowego tygodnia" Tropimy zwierza wszelakiego z Anglikami i jak do tej pory udało sie zobaczyc żubry, jelenie, sarny, dziki, kunę leśną i współpracującego z aparatem gronostaja. Ponadto tropy i odchody wilków, niedzwiedzi i rysi. Dopisuja tez ptaki orzel przedni, soweczka, ural, wlochatka, jarzabek, orzechowki i wiele innych.......ciekawie prezentowaly sie łażące po sniegu salamandry!
Świetne zdjęcie!Poprosze jeszcze salamandrę na śniegu!
No niezły gronostaj!! Z ilu metrów strzeliłeś?
A masz coś z większych ssaków??
Co do wilków to widzieliście tropy pojedynczych sztuk czy watah??
Pozdrawiam.
No niezły gronostaj!! Z ilu metrów strzeliłeś?
A masz coś z większych ssaków?? Co do wilków to widzieliście tropy pojedynczych sztuk czy watah??. z 2-3 metrow...zreszta zobacz na fotce....wilki pojedyncze i cale watahy...cos mi sie wydaje ze jest sporo singli w tym momencie, gdyz ludzie obseruja je kolo wiosek ( w roznych czesciach Bieszczadow) i sporo pieskow znika....
Rzeczywiście bliziutko :razz: ...ale to chyba nie Ty na tym zdjęciu?? Ten pan wyglada mi dość znajomo...Cezary? ;)
Dziś przez sporą część dnia dręczyła mnie pewna kicia. Najpierw nie miałem aparatu. Później nie udało mi się jej wytropić, aż wreszcie za trzecim podejściem udało się zrobić jakieś zdjęcie. Kolega porobił trochę więcej ujęć, więc może w poniedziałek jeszcze coś dołożę.
:O
poległem... wspaniałe spotkanie :) gratuluję!
Wspaniałe to było pierwsze - oko w oko
O... Kocisko zacne:) Pozazdrościć spotkania i oczywiście pogratulować.
pzd->Kamil
O... Kocisko zacne:) ...
pzd->Kamil Czy zacne? Kociak jeszcze.
Marcin! czy możesz więcej informacji podać, czy to Twój pierwszy raz?:razz: Czy jest jakiś monitoring rysi w Bieszczadach?
Co z takim rysiem co mu w tym roku amputowali łapę i mieli założyć protezę? na wolność to on nie wrócił, ale może żyje se dobrze na emeryturze u ludzi.
No, tak ogólnie o rysiu w Biesach chciałabym usłyszeć od miejscowych.
podpisuję się pod prośbą :)
Również dołączam się do prośby.
P.S. W takim razie wspaniały kociak:)
W poniedziałek coś skrobnę więcej, a i może zdjęcia jakieś jeszcze będą ;)
...wrzucaj wrzucaj... też pamiętam jedno... spacerowało to to po dachu starej Szczerbanówki... majestat taki że aż ciarki idą...
Niesamowite zdjęcia. Z takimi to na konkurs fotograficzny a nie na forum - ale oczywiscie wszystkim nam bardzo przyjemnie oglądać takie cudo.
Gratuluję spotkania !
Gratulacje i moje uznanie.
W Polsce rzadko można ogłądać zdjęcia dziko żyjących Lynx lynx...:razz:
Czekam na kolejne zdjęcia z Twoich niecodziennych spotkań.
Pozdrawiam.
W poniedziałek coś skrobnę więcej, a i może zdjęcia jakieś jeszcze będą ;) Tylko nie pisz, gdzie to było. Zawsze się znajdzie jakiś ....... , który założy sidła albo zaczai się ze strzelbą.
A ja wiem,że nie wiem ale chcę się wreszcie dowiedzieć!
Ech!To miało być w wątku "co to rośnie"????
Dziś przez sporą część dnia dręczyła mnie pewna kicia. Najpierw nie miałem aparatu. Później nie udało mi się jej wytropić, aż wreszcie za trzecim podejściem udało się zrobić jakieś zdjęcie. Kolega porobił trochę więcej ujęć, więc może w poniedziałek jeszcze coś dołożę. W Terebowcu?
pzdr., PB
Obiecałem coś jeszcze, więc załączam zdjęcie kolegi. No a odnośnie szczegółów no to rysia widzieliśmy w ... lesie ;) Cóż więcej można napisać. Młody więc albo sierota, albo się zgubił.
Obiecałem coś jeszcze, więc załączam zdjęcie kolegi. No a odnośnie szczegółów no to rysia widzieliśmy w ... lesie ;) Cóż więcej można napisać. Młody więc albo sierota, albo się zgubił. Ależ cudne zdjęcie.
Zazdroszczę takiego spotkania.
B.
Młody więc albo sierota, albo się zgubił. Marcin, i co się robi z taką sierotką? Bo przecież nie zostawia, prawda?
Marcin, i co się robi z taką sierotką? Bo przecież nie zostawia, prawda? Różne rzeczy można zrobić z taką sierotką. Najlepiej po prostu wytłumaczyć jej, że na tym świecie są bestie znacznie przebieglejsze i stokroć bardziej krwiożercze niż ona i po prostu pognać ją w las, by wiedziała kogo bać się ma w przyszłości.
zacne kocisko, każde spotkanie z dzikim zwierzem to przesympatyczne uczucie
najlepiej taka sierote zabrac do domu moze by myszy łapał?
piękny...
przeeepiękny!!! wygląda jakby coś wysiadywał...;) może jeszcze mniejsze rysie się wyklują?
Różne rzeczy można zrobić z taką sierotką. Najlepiej po prostu wytłumaczyć jej, że na tym świecie są bestie znacznie przebieglejsze i stokroć bardziej krwiożercze niż ona i po prostu pognać ją w las, by wiedziała kogo bać się ma w przyszłości. Cholera,
Mojego Kacperka pognaliście w las?! A ja go tyle szukałem...
Jeszcze jedno zdjęcie rysia autorstwa Janka.
No bardzo dobre foty :-) ... ma Jan ów oko ;)
Przypadkiem na Tv Polonia obejrzalam program - nawet nie znam tytułu bo właczyłam w trakcie - dotyczący rysi - wprawdzie w Białowieskiej Puszczy - ale bieszczadzkie mają te same potrzeby .Rysi w Polsce jest około 200 - i trudno się ich populacja powiększa - bo są bardzo płochliwe , do polowania potrzebują znacznej przestrzeni i lasu z duzym poszyciem.Ryś poluje na zasadzie bliskiego podejścia ofiary i krótkiego ataku .Ten kociak bardzo szybko się męczy i jak ognia unika ludzi - stąd tak ciezko go zobaczyć .
Piekne zdjęcia
Witam, link do filmu:)
http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dz...z-rys-16052009
pzd->kamil
Kamilu wielkie dzięki za namiar - polecam z tej serii również film o Bieszczadzkich wilczkach
Parę zwierzaków spotkanych podczas kilkudniowego pobytu na przełomie września i października :)
Udane polowanie :-)
Bardzo podoba mi się trzecie zdjęcie ;-) Ta ciekawość z oczek :-)
Pozdrawiam bławatkowo..
Jakie piękne bezkrwawe polowanie i ile radości dla oka.
Zima naszła, a jeszcze parę dni temu łowce się pasły po pagórkach...
Gronostaj w zimowym futerku :razz:.
http://images39.fotosik.pl/235/f57554d23692d9f0m.jpg
ojeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuu
słit!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
cudny!!!
Czyja to jest robota?
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/...eat=directlink
Komuś zasmakowało to co było w środku :) mniami :) ale kto tak smakowicie wygryza drzewka poza boberem to nie wiem
Obstawiałbym dzięcioła. Mam kilka modrzewi i sosen w lesie, które tak rozkuł od samej ziemi.
Boberek odpada:grin:, za głęboko w lesie, brak rzeki w okolicy itd., to nie jego sprawka. Zastanawiałem się nad dzięciołem, hmm sam nie wiem na dziuplę to zdecydowanie za nisko. Troszku mi te ślady na drzewie nie pasują. Przez chwilę obstawiałem lisa który to w poszukiwaniu myszki pazurami powiększał dziuplę. To chyba jednak błędny trop ze względu na wióry pochodzące z wnętrza drzewa. Może wiewiór? lub jakaś praca zespołowa.
dzięcioł żarcia szukał
To może taki oto grzybek do rozszyfrowania
http://images45.fotosik.pl/257/9f253a6bbd60f7a1m.jpg
Jakiś lejkowiec?
Jakiś lejkowiec? Niestety nie :roll:.
Kubek prążkowany.
Kubek prążkowany. Tadamm - brawo!!!
Ten osobnik jest już staruszkiem, świeże osobniki mają we wnętrzu perydiole (ciekawa nazwa) mnie się skojarzyło to z perłą.
Prośba o nazwę tego stwora.
http://images44.fotosik.pl/258/2b928bc13d35c9f2m.jpg
jeden z trzyszczy
jeden z trzyszczy Marcin, a może coś bliżej. Pierwszy raz widziałem takiego zębacza. Czy to ten? Cicindela sylvatica
Cicindela hybrida
Coś więcej... Ultraszybki, ultradrapieżny
na mój gust znacznie szybszy nawet od bogatkowatych
..oo.. a gryzie to to ludziów?.. czy sie zadowala pomniejszymi stworami?
..oo.. a gryzie to to ludziów?.. czy sie zadowala pomniejszymi stworami? Woli mniejsze stwory, ale faktycznie szybki z niego drań, strasznie ruchliwy :mrgreen:
koziołek
Od kilku dni miewam spotkania z puszczykami. Dziś w wiosce znaleziono martwego.
...Piękny jest... i jeden i drugi.. nie wiesz co było przyczyną zgonu pacjenta?
Okaz był młody i lekki więc najpewniej z głodu zmarł. Przed paroma godzinami dotarł na uczelnię do analiz.
możesz Marcinie spróbować zorganizować jakąś myszarnię dla sów, może to zda egzamin. Ogólnie drapieżniki bardzo ciężko znoszą tą zimę..
Myślę Michale, że takie są prawa przyrody. Tak to już bywa, że nie wszyscy doczekują wiosny. Puszczyk nie jest gatunkiem zagrożonym, więc raczej nie warto ingerować w procesy selekcyjne.
Szpony budzą respekt
Myślę Michale, że takie są prawa przyrody. Tak to już bywa, że nie wszyscy doczekują wiosny. Puszczyk nie jest gatunkiem zagrożonym, więc raczej nie warto ingerować w procesy selekcyjne. Z jednej strony zgoda, puszczyków jest sporo, ale oprócz nich jest jeszcze kilka gatunków sów, których nie jest już tak dużo.
Druga kwestia była i nadal jest dla mnie trochę kontrowersyjna. Jakby nie patrzeć, zimą latające drapieżniki mają najcięższą sytuację. Jeżeli procesy selekcyjne mają przebiegać w sposób naturalny, bez ingerencji człowieka, to po co karmi się dziki, sarny, jelenie, żubry, zające, kuraki na polach, mniejsze ptaki w przydomowych karmnikach itd? Żubrowi dużo łatwiej wygrzebać jedzenie spod półmetrowej warstwy śniegu, niż sowie czy innemu drapolowi. A sytuacja tych ptaków na prawdę jest niezbyt ciekawa i nie są to bynajmniej moje wymysły...
Pozdrawiam!
Kiedys trzymalismy w domu mocno poranionego mlodego puszczyka niestety zdechl po okolo dobie. Rany zadane byly przez innego ptasiego drapieznika najprawdopodobniej przez samice golebiarza
Marcinie pokazalbys tego koziolka po odsniezeniu?
Kiedys trzymalismy w domu mocno poranionego mlodego puszczyka niestety zdechl po okolo dobie. Rany zadane byly przez innego ptasiego drapieznika najprawdopodobniej przez samice golebiarza Sprawcą mógł być puszczyk uralski.
Marcinie pokazalbys tego koziolka po odsniezeniu? Kiedyś już dawałem oko tego koziołka ;)
Masz racje Marcinie sprawca prawie na 100% byl Puszczyk Uralski a nie Jastrzab Golebiarz
Za oknem minus kilkanaście stopni a chłopcy siedzą na brzozie:
Za oknem minus kilkanaście stopni a chłopcy siedzą na brzozie: Twoi chłopaki coś leniwi;) moi się obżerają aż miło. Sarenki zaś wypatrują wiosny.
A gdzie ty sfocił taką śliczną sarenkę Viwaldi?
A gdzie ty sfocił taką śliczną sarenkę Viwaldi? W chaszczorach, a tak na poważnie to łatwo je można teraz podejść i sfocić. Sarenki to piękne istotki ;).
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511#
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511# wow... ale miał szczęście... pięknie się prezentuje kociak, nie wiem czemu narzeka na kiepski sprzęt
sam jeszcze nie miałem okazji spotkać ducha lasu..
eh..żbik... niesamowite spotkanie.
Kilka zdjęć, dzięcioł i sarny okolice Rajskiego, ptaszek z "trójki" okolice Studennego - możecie pomóc w identyfikacji?
pzd->kamil
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511# niesamowite spotkanie...
Kamil - być może jest to samica makolągwy, ale nie jestem pewien..
W przyrodzie wyraźnie widoczne są już oznaki wiosny:
Stadko z dzisiejszego poranka:
Wypasione te ptaszyska:)
Tylko pióra napuszyły, bo zimno.
Oproszę, ładne stadko. U nas lisów na pęczki; za to zające, kuropatwy, chomiki i przepiórki są w poważnym regresie....
Wędrowcze dzięki za pomoc, Marcinie ładny "kurnik", pozdrawiam.
Piątkowa obserwacja z Rabego:
W tym roku wiosna późno przyszła, ale równiesz szybko mija. Lasy już kwitną kokoryczami, zdrojówką i zawilcami.
wiosna się zaczęła - boćki wreszcie przyleciały do nas :razz:
a tego biedaka znalazłem w lesie. jutro ma się zgłosić po niego LOP i zabiorą go do Przemyśla, bo najprawdopodobniej ma złamane skrzydło :cry:
wiosna się zaczęła - boćki wreszcie przyleciały do nas :razz:
a tego biedaka znalazłem w lesie. jutro ma się zgłosić po niego LOP i zabiorą go do Przemyśla, bo najprawdopodobniej ma złamane skrzydło :cry: Na moje oko to myszołów :wink:
kamil.zeglarz- na moje oko to raczej czeczotka, napewno nie makolągwa :)
Kilka jeszcze "ciepłych" fotek jakie zrobiłem w Zatwarnicy i najbliższej okolicy,pozdrawiam
Jakie ślicznie obrzydliwe lepiężniki :)
Jakie ślicznie obrzydliwe lepiężniki :) A co z nimi nie tak?nie znam się kompletnie na lepiężnikach:)
Wszystko z nimi w porządku. Ja po prostu bardzo kocham lepiężniki, za ich specyficzną, hem, urodę ;)
aa chyba zakumałem :)
takie tam z weekendu ;)...
Nawet 8.jpg nie pozwala dokadnie zidentyfikowac miejsce ....
zdjęcia oczywiście z Bieszczadów :razz: ... a czy od razu trzeba dokładnie lokalizować każdego kwiatka ;) ?
Nawet 8.jpg nie pozwala dokadnie zidentyfikowac miejsce .... ....
zdjęcia oczywiście z Bieszczadów :razz: ... a czy od razu trzeba dokładnie lokalizować każdego kwiatka ;) ? A ja wiem ,a ja wiem ....zidentyfikowałem ;),ten kwiatek na 8.jpg bertrandzie zlokalizowany jest nad potokiem.:-D
ps.k_b ładne kwiatki się porobiły:lol:
zdjęcia oczywiście z Bieszczadów :razz: ... a czy od razu trzeba dokładnie lokalizować każdego kwiatka ;) ? 1. Ja naprawdę miałem wątpliwości. Przepraszam
2. Oczywiście NIE
Pozdrawiam
P.S
W następnym tygodniu jestem w Perłowej Krainie
Zwiastuny wiosny.. :)
aaaaleee wiosennie :-)
Kilka ujęć na przyrodę z niedzieli:
Ale elegancki legwan :)
Parę fotek z niedzieli z Gorców z Turbacza:)
http://img265.imageshack.us/img265/7176/32370794.jpg
Jak to błękitne cudo się nazywa?było kiedyś, ale zapomniała;-(
Pomrów błękitny, piękny. Krysiu, to chyba rekompensata za te niebieskie żaby...:grin:
Tak po prostu pomrów błękitny?heh, aż dziwne, że nie zapamiętałam!
dziękuję :mrgreen:
W tym sezonie najmodniejsze buty marki salamandra :)
No to i ja kilka płazów z mojego bagna zapodam:
A właśnie, bo chciałam zabłysnąć przed rene, ale mnie nie wyszło.
W kałuży pod Stohem były 2 te gatunki traszek, ale zapomniałam jakie to są te gatunki. Te jaśniejsze to jakie?i te ciemniejsze to...?
Górska i karpacka?a która jest którą?Ta jasna co u Ciebie to górska tak?
Ta jasna to traszka karpacka, a ta ciemna to górska. Na moim zdjęciu jest samiec karpackiej. Na końcu ogona ma taki charakterystyczny nitkowaty wyrostek.
Aha, dzięki, może tym razem się uda zapamiętać;-)))
a co się z nimi stanie?bo żyły w kałuży pośniegowej w koleinie w drodze. Kałuża niewielka, niedługo wyschnie. Co z traszkami wtedy?
szlaken trafen
A na takie widoczki to już w zasadzie do przyszłego roku będzie trzeba czekać. Wyżej w górach kwitną jeszcze tarniny i grusze, ale w dolinach i na pogórzu nastaje pora jabłoni.
to odnośnie fauny Bieszczad wstawię fotkę ładnej salamandry plamistej spotkanej na starych torach kolejki wąskotorowej prowadzącej z Balnicy do Woli Michowejhttp://img526.imageshack.us/img526/1306/75563218.jpg
A takie tam sfocone w niedzielę:) Co jest na trzeciej fotce ? Może ktoś wie??
Padalec
Niedziela(23.05.10). Szwendałem się po bieszczadzkich łąkach i lasach w poszukiwaniu miejsc na letnia zasiadkę na dzikiego zwierza:). Pod wieczór wlazłem na lochę z młodymi... łanię... i kilka sarenek... pzd. kamil
Coraz ich mniej na łąkach i w lasach... niestety ostatnio sam również przyczyniłem się do osłabienia zajęczej populacji. Jadąc nocą w Bieszczady potrąciłem jednego szaraka:(.
To w ramach pokuty...
http://farm2.static.flickr.com/1346/...20b85dde_b.jpg
Wszystkie z tego tygodnia, pozdrawiam Kamil
http://farm5.static.flickr.com/4078/...9c07a274_b.jpg
http://farm5.static.flickr.com/4121/...4eb83185_b.jpg
http://farm5.static.flickr.com/4073/...27bb11a1_b.jpg
http://farm5.static.flickr.com/4074/...706bde9c_b.jpg
LINK
Witam wszystkich i zapraszam do obejrzenia zdjęć bieszczadzkiej zwierzyny oraz widoków na http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/laszlo
WROTAbieszczadów.pl - SZACUN :)
Szczęściarz z Ciebie laszlo - znasz rycha i ursusa, że o pomniejszych braciach mniejszych nie wspomnę.
Mała zagadka :), co to jest ?
Załącznik 21685
coś co wydalił wilk :neutral:...?
raczej wypluwka jakiegoś ptaka
coś co wydalił wilk :neutral:...? cieplej
raczej wypluwka jakiegoś ptaka zimno
mniejszy stwór chyba-może lis ?
albo jakiś kocur...........
mniejszy stwór chyba-może lis ? tak mniejszy
albo jakiś kocur........... nie to żaden z kocurów.
Fakt ma cztery łapy i ogon.
borsuk?
niestety nie.
bóbr, bober czy jak mu tam ? :)
bóbr, bober czy jak mu tam ? :) brawo Becia, to kupka boberka :)
o naogladałam ich się na Mazurach ale nie były takie kuliste :)
heh ! ..a mnie zmyliły te resztki patyków, które wziąłem za kości !!
W książce E. Marszałka "Las pełen zwierza" napisane jest, że bobry załatwiają się tylko w wodzie
heh ! ..a mnie zmyliły te resztki patyków, które wziąłem za kości !! No cóż zdjęcie doskonałe nie jest i faktycznie można te kawałeczki patyczków uznać za fragmenty kości.
W książce E. Marszałka "Las pełen zwierza" napisane jest, że bobry załatwiają się tylko w wodzie Zarówno E. Marszałek jak i Ty Szymku macie rację, boberki "swoje" sprawy załatwiają w wodzie czego dowodem będzie fotka poniżej. Ta fotka którą zamieściłem wcześniej nie miała Was w żaden sposób zmylić. Trudno robić fotki w wodzie przy kiepskiej pogodzie i braku odpowiednich filtrów.
Załącznik 21688
No to teraz wszystko się zgadza
Nadmienię tylko, że u bobrów występuje zjawisko kaprofagii, a dokładnie cekotrofii czyli zjadaniu własnych tzw. nocnych odchodów - miękkich, otoczonych śluzem, które dzięki fermentacji bakteryjnej w jelicie ślepym są bogate w skladniki odżywcze. Te ze zdjęcia są, że tak rzeknę, produktem finalnym.
no teraz kupka wyglada tak jak trzeba :)
piękny okaz
Za oknem ni to wiosna, ni to zima, w dodatku za górkami tęskno.. W ramach terapii postanowiłem odkurzyć nieco wakacyjnych zdjęć z Bieszczadów, ciąg dalszy wkrótce nastąpi :)
CDN? Koniecznie!
Wędrowcze, bardzo bym chciała zobaczyć Twoje zdjęcia w miesięczniku "Bieszczady", bardzo!!!!! Pozdrawiam.
taak -fotki super ! mgła potraktowana zaiste malarsko !!
dziękuję! :)
WUKO - może coś wyślę, ale obawiam się, że nie będzie to nic "odkrywczego". W zasadzie wszystkie moje lepsze zdjęcia można zobaczyć w internecie :)
aa i przepraszam, dawno mnie nie było i chyba wątki pomyliłem (flora i fauna, a ja widoczki tu wpakowałem). Jak ogarnę co się dzieje to postaram się to naprawić ;)
Ale kiedy nie o odkrycia chodzi, tylko o widzenie ciągle tego samego jakby było czymś zupełnie nowym. To jest SZTUKA !
Michale jesteś Mistrzem Świata:) (światła):) , dzięki raz jeszcze za wspólny wakacyjny wypad na zwierza:)
Pozdrawiam.
P.S. Pojawiaj się częściej i wrzucaj więcej:)
Cześć Kamilu! :)
Nie przesadzaj ;) zaliczyłbym się najwyżej do grupy zaawansowanych amatorów, duuużo mi jeszcze do doskonałości brakuje.
Odnośnie wypadu na zwierza - to ja bardzo dziękuję!
Teraz jest małe urwanie głowy z pracą inżynierską i nie mam za bardzo czasu, żeby przygotować jakieś zdjęcia. Nie mniej jednak będę pamiętał i wkrótce na pewno coś się pojawi :)
pozdrawiam!
Wiosna w sercu, ale w przyrodzie to powinna być...
Załącznik 22246Załącznik 22247Załącznik 22248
Dajesz nadzieję że można zimę zdybać jeszcze tej zimy.
Te zdjęcia wnoszą otuchę.
A już zrezygnowałem z wyjazdu w Bieszczady z powodu pluchy...chyba spakuje torbichy ponownie;)
Witam, czerwcowe...
http://forum.bieszczady.info.pl/%3Ci...lt=%22s2%22%3Ehttp://farm6.static.flickr.com/5039/...9b0ee224_b.jpg
http://farm6.static.flickr.com/5154/...d5c1abc9_b.jpg
http://farm6.static.flickr.com/5231/...42c7bc42_b.jpg
http://farm6.static.flickr.com/5077/...ef2bd0f2_b.jpg
pozdrawiam, (jeszcze urlopowo), Kamil
Jak zwykle cudne fotki Kamilu:)
superko, ko, ko
Kamil te zwierzaki muszą Cię bardzo lubić skoro tak chętnie włażą w obiektyw. Piękne zdjęcia.
W miniony weekend podglądałem czaple i trafiłem na białą...
pzd. Kamil
http://forum.bieszczady.info.pl/%3Ci...%22biala%22%3Ehttp://farm7.static.flickr.com/6190/...1f43ce64_b.jpg
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
pozdr
bardzo ładny osobnik :) szkoda że nie melanistyczny :)
Melanistyczne rzadko widywałem, ostatnio gdzies w okolicach Wetliny parę lat temu...
:) Pierwsza fotografia .... zrobiona z pewnej hmm ...odległości (następne dwie już nie... )... (:wink:) ciekawe dlaczego ?
Pozdrawiam PF
:) Pierwsza fotografia .... zrobiona z pewnej hmm ...odległości (następne dwie już nie... )... (:wink:) ciekawe dlaczego ?
Pozdrawiam PF Hehehhe nie jestem pogromca zwierząt, :-P
Nie chciałem powtarzać wyczynów bohaterów filmów z Animal Planet, dlatego że w czasie ich wygibasów przed paszczami pełnymi zębów w tym jadowych obok stoi ekipa z surowicami i całym zpleczem medycznym, obok mnie stał 6 letni syn i żona w ciązy, więc mieliby pewne problemy z udzieleniem jakiejkolwiek pomocy:razz:
Pierwsza fota jakoś tak... znajomo mi wygląda. :D
Oczywiście PREM :) .... też nie jestem "pogromcą" (może tylko w innym sensie)
Kiedyś (nie tak dawno temu) stałem sobie po ... prawie po pas w Rabie (rzeka) i zawzięcie rzucałem taką małą muszką (całkowicie sztuczną ) na "warkoczyk" nurtu pod drugim brzegiem. Z tego "zajęcia" wyrwało mnie coś co delikatnie szturchnęło mnie w nogę (od wewnętrznej strony). Zerkam i ... przez moment serce przestało a potem jak oszalałe zaczęło bić .Metrowej długości (strach ma wielkie ...... :smile:... ) zaskroniec przepływał rzekę i akurat między moimi nogami . Niejednokrotnie widywałem takie - przepływające - ale ten był szczególny - podniósł mi włosy na głowie i sprawił chwilowy "rozstrój" pracy serduszka .
Dziś "poskramiałem" pszczoły (miodobranie) i ..... mam opuchnięte nieco dłonie (teraz tylko swędzą , nie pieką już ) - taką mam z tego też "przyjemność" .
Pozdrawiam PF
Gdy robiłem zdjęcie wodospadziku na Berdystym ujrzałem kontem oka jak spod moich nóg sunie do wody piękny zaskroniec, dał się ładnie fotografować, tym bardziej, że to był zaskronieć Bieszczadzki ;) ...no umiał się wspinać po pionowej skale.
mam też kilka aktualnych zdjęć z rodzaju fauny i flory (są nawet w symbiozie), w tym jedno dozwolone od lat 18 ;)
Oj Recon. Dotychczas podpisywales zdjęcia...;) Może dopełnisz tej formalności, to sobie prywatną encyklopedię fauny i flory bieszczadzkiej uzupełnię.
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby:)
Gdy robiłem zdjęcie wodospadziku na Berdystym ujrzałem kontem oka jak spod moich nóg sunie do wody piękny zaskroniec, dał się ładnie fotografować, tym bardziej, że to był zaskronieć Bieszczadzki ;) ...no umiał się wspinać po pionowej skale. One fantastycznie pływają.
Kiedyś miałam taką przygodę:
Na wsi u mojej ciotki (Pogórze Wiśnickie) poszliśmy w czasie upału razem z dziećmi wykąpać się nad stosunkowo czystą rzekę Stradomka (dopływ Raby).
Tam był taki jaz, gdzie kąpało się również sporo miejscowych.
Nagle widzę, ze powyżej jazu przez głęboką wodę płynie bardzo długi ok. 2 metrowy zaskroniec. Płynie przepięknie zygzakiem, tylko raz w życiu coś takiego widziałam. Tylko raz widziałam też aż tak długiego zaskrońca.
Wpadł w jaz, wypadł na płytką wodę i płynie dalej, zauważyli go miejscowi, kamienie w ręce i z krzykiem "żmija, żmija" rzucili się ku niemu.
Jak to zobaczył mój mąż sam złapał kamień i rzucił w kierunku tych chłopaków ochlapując ich, a potem tak na nich nawrzeszczał, że zamarli w miejscu.
A zaskroniec tym czasem na szczęście zdążył uciec w nadrzeczne zarośla.
Ciekawe czy długo tam przetrwał, ale musiał już przecież żyć długo, że aż taki duży urósł.
Mąż potem rozmawiał z tymi chłopakami i tłumaczył im, że to nie żmija i że to zwierzę pożyteczne, bo niszczy m.in. drobne gryzonie, ale czy coś do nich dotarło ? - nie wiem.
A zaskroniec w ogóle bardzo lubi wodę, często bytuje nad rzekami i żywi się głównie żabami.
Pozdrowienia
Basia
Oj Recon. Dotychczas podpisywales zdjęcia...;) Może dopełnisz tej formalności, to sobie prywatną encyklopedię fauny i flory bieszczadzkiej uzupełnię.
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby:) podpisywałem bo... wiedziałem, a florę i faunę to tylko podziwiam, nazw kompletnie nie znam... ale na forum są ludzie co wiedzą chyba wszystko na ten temat. Oj.... na 3 zdjęciu są bociany :)
podpisywałem bo... wiedziałem, a florę i faunę to tylko podziwiam, nazw kompletnie nie znam... ale na forum są ludzie co wiedzą chyba wszystko na ten temat. Oj.... na 3 zdjęciu są bociany :) To wrzuć do zagadek "co to rośnie w tych Bieszczadach?" http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=3210
może ktoś się pokusi...
Odnośnie bieszczadzkiej fauny to pod koniec czerwca spotkałem w lesie plenia. Wrażenie niezwykłe robi... Mały artykulik i kilka zdjatek na stronie nadleśnictwa dziś zapodałem: http://www.krosno.lasy.gov.pl/strony/1/i/1069.php
Miałeś Marcinie sporo szczęścia napotykając plenia. Robi niesamowite wrażenie.
Gdy robiłem zdjęcie wodospadziku na Berdystym ujrzałem kontem oka jak spod moich nóg sunie do wody piękny zaskroniec, dał się ładnie fotografować, tym bardziej, że to był zaskronieć Bieszczadzki ;) ...no umiał się wspinać po pionowej skale. Gdzie jest ten potok i wodospadzik. Będę bardzo wdzięczny za informacje jak tam dojść.
Pozdrawiam
Piękne fotki :mrgreen:
pod koniec czerwca spotkałem w lesie plenia Fart niesamowity - od wielu lat rozglądam się za pleniem i pewnie na rozglądaniu się skończy :D
fajne fotki:) motyl na pierwszej to chyba kraśnik siedmioplamek, ale głowy nie dam... ;)
Fart niesamowity - od wielu lat rozglądam się za pleniem i pewnie na rozglądaniu się skończy :D Też się zapleniłem z zazdrości. Marcinie, w którą stronę szedł? Może go jeszcze dopadniemy :)
Też się zapleniłem z zazdrości. Marcinie, w którą stronę szedł? Może go jeszcze dopadniemy :) Był wilgotny ranek. W nocy padało. Z daleka wydawało mi sie, że to jakiś wąż, ale jak podszedłem bliżej to zobaczyłem, że to pleń. Wrażenie niesamowite robi...
Gdzie jest ten potok i wodospadzik. Będę bardzo wdzięczny za informacje jak tam dojść.
Pozdrawiam Berdysty wpada do Stężniczki, która płynie wzdłóż drogi Baligród - Stężnica. Wodospadzik jest na końcu wsi Stężnica patrząc od strony Baligrodu i po prawej stronie drogi. Łatwo trafić i z drogi go widać. Wodospad jest bardzo malowniczy i urokliwy. Warto pójść także dalej i zobaczyć też na Czartów Młyn.
:mrgreen:;):mrgreen::mrgreen:
Borowiki robaczywe teraz są, ale za to lejkowce dęte - pychota, kureczki tak samo, palce lizać. A na łąkach kań łany...
te nie były robaczywe:):):P
Orlik czy orzeł przedni? (pierwsze zdjęcie)
Kolejne zdjęcia. Ciekawostka. Nowe koryto potoku Sopotnik oraz stare "suche koryto" (skutki ostatnich wezbrań). "Jodła - Storczyk":). Wypas bydła w okolicach Trzciańca. Młody zaskroniec.
(zdjęcia wykonane na obszarze projektowanego Turnickiego PN)
oo! wygląda jak przedni. W Polsce są dwa gatunki orlika: krzykliwy to nie jest, a grubodzioby wsytępuje na północy i jest bardziej jednolicie brunatny. Orlik jest związany z bagnami, wodą itp. Natomiast orzeł przedni - góry, lasy.
Na zdjęciu głowa zdaje się być troszkę jaśniejsza niż reszta.
Plen nawet na zdjeciach robi niesamowite wrazenie, szczerze mowiac nie mialem pojecia o tego typu zjawiskach w Bieszczadach, Marcin masz szczescie mieszkajac tam, i to spotkanie tylko to potwierdza...
Pierwszy raz widziałem plenia... ale mam nadzieję nie ostatni. W bieszczadzkich lasach można odkryć jeszcze wiele ciekawych innych stworzeń...
Ogrodniczka opowiadała mi dziś, że znalazła przedziwny organizm z pogranicza świata grzybów i roślin. Musi go oznaczyć. Wygląda jak szyszka, którą ktoś zakopał, a potem wydobył z ziemi.
Lucyna zrób zdjęcie i zapodaj na forum. Podumamy cóż to za twór. A tak poza tym to obstawiam grzyba jakiegoś :-)
Takiego chrząszcza z ryjkowców spotkałem na meszku...
A w czerwcu w trakcie naszego pobytu w bieskach przyleciał na kwaterę taki piękny wąsion.
pozdrawiam
Marek
A w czerwcu w trakcie naszego pobytu w bieskach przyleciał na kwaterę taki piękny wąsion. To żerdzianka. Do klocków jodłowych, świerkowych i sosnowych lecą w lecie jak muchy do miodu. Też na nie w tym roku polowałem.
Dopiero co wróciłem . Florę i faunę ...... niemal codziennie .... jak sobie tu i tam ... :)
Pozdrawiam PF
Z samego rana, siorbiąc kawę, zobaczyłem gościa â leżał krzyżem i wygrzewał się na tarasie. Słońce zaczęło już mocno grzać, pomyślałem, by znaleźć mu nieco chłodniejsze miejsce. Zachowywał się jak naćpany, nie reagując na mnie kompletnie, nie reagując na dotyk, gdy nagle raczył był zeskoczyć w trawe na ryj. ... i leżał dalej, jedynie pewnie łapiąc kij, by sobie łbem do dołu powisieć.
Pomogłem mu się powiesić pod tarasem - już gdzieś mi ktoś zwrócił uwagę, że być może dokarmiłem jakiegoś okolicznego kota - fakt faktem, że zniknął...
http://img50.imageshack.us/img50/6866/dscf1540kr8.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/1706/dscf1541ao6.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/7706/dscf1544hj9.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/7640/dscf1553ec6.jpg
http://img299.imageshack.us/img299/3263/dscf1551lm2.jpg
A to kilka fotek nieaktualnych, bo z zeszłego sezonu. Obiekty zwierzęce sfocone na obszarze szeroko rozumianych Bieszczadów, przyjmijmy umownie Bieszczady s.l.
Phaneroptera falcata - samica. W Bieszczadach częsta na polach uprawnych w ciepłolubnych okrajkach i zaroślach na dawnych łąkach i polach.
Mantis religiosa - samica w odmianie brązowej. Na wszystkich zdjeciach ten sam osobnik.
Specjalistą od latającego bractwa nie jestem więc nie pytajcie jak to co prezentuje się nazywa ale siedząc samotnie i cicho z aparatem w ręku od czasu do czasu udawało się pstryknąć takie kolorowe ptice. Ot taka ciekawostka z bieszczadzkiego wypadu
pozdrawiam
Marek
Kolejno:
1. kopciuszek - samiczka
2. trznadel - samczyk
3. pokląskwa - samczyk
4. kwiczoł
Dzisiejsze ujęcie na orlika na pastwisku.
A to co za drapieżnik? Nie dał się podejść bliżej.
sa urocze:)
A to co za drapieżnik? Nie dał się podejść bliżej. Wygląda na orlika krzykliwego, choć zastanawiałem sie również nad samica błotniaka stawowego. Najłatwiej orlika poznac po tym jak chodzi jak kura po łące i łapie różne robale.
takie cos tam:)
To z ostatniego wypadu w Bieszczady - sierpień 2008
Ten ptak to zapewne orzeł. Jak wchodziliśmy na Rawki to pan na parkingu na nasze okrzyki jaki wielki ptak w górze leci odpowiedział od niechcenia E.... to orzeł.
Z samego rana, siorbiąc kawę, zobaczyłem gościa â leżał krzyżem i wygrzewał się na tarasie. Przy nietoperzach należy zachować daleko idącą ostrożność. Są nosicielami wścieklizny. Na to się umiera.
Długi
Przy nietoperzach należy zachować daleko idącą ostrożność. Są nosicielami wścieklizny. Na to się umiera.
Długi Zawsze ją zachowuję, choć powiem szczerze, że raczej z troski o bezpieczeństwo ... tego nosiciela.
Wiem, że wścieklizna jest groźna, ale chyba do zarażenia dochodzi tylko przy pokąsaniu i to też w sumie u niewielkiej części pogryzionych (kilkanaście procent?) ludzi dochodzi do zachorowania.
Dobrze myślę?
Pozdrawiam:)
Nie wiem. Mój syn kiedyś usiłował ratować rannego nietoperza. Na uniwerku wręcz kazali mu się zaszczepić, choć nie został pogryziony. Potem była cała historia z lekarzami w stylu: czy ptaki roznoszą wściekliznę? Zarażeń rzeczywiście jest mało, ale trudno sprawdzić czy zaszczepiony był zarażony, czy szczepiono go na zapas. Ci zarażeni i nie zaszczepieni nie żyją. Raczej nie można sprawdzić, czy zaraziłeś się, czy nie. Jak wystąpią objawy, będzie za późno. Kiedyś zaszczepiono ponad setkę dzieci, bo głaskali sarenkę: była wściekła. Nikt nie zaryzykował, żeby nie szczepić.
Może jest tu na forum ktoś od nietoperzy z większą wiedzę. Lekarze z braku praktyki wiedzą na ten temat bardzo mało. Ale zapytaj swojego w ZOZie, może coś wie?
Długi
Do kontaktu nie doszło;)
Chyba, że za takowy uznać zbliżenie się na kilkanaście centymetrów lub podsunięcie patyka.
Popytam, poczytam ... choć juz chyba za późno, bo miesiąc był minął od naszego randez vous.
Pozdrawiam:0
Wścieklizna to nie wietrzna ospa, nie lata w powietrzu
Pozdrawiam
Długi
Tak też sobie Długi kombinowałem, ale warto o tym pamiętać i ludziom przypominać, dzięki:)
pozdrawiam:)
tez coś wysle:)
Mnie tez się bardzo podobaja, będe chciał wrzucić w nidługim czasie kilka swoich z jesieni :)
Też nie będę gorsza i dorzucę swoje 3 grosze ;)
tez coś wysle:) O, nowe zagadki. I to florystyczno-faunistyczne.:wink:
1.Rusałka pawik na smotrawie okazałej.
Lucyna: Rusałka owszem, ale admirał:) rozumiem że skojarzenia spowodowały pomyłkę: pawik i admirał kojarzą się ze wzburzonym pełnym morzem ;)
dodam coś żeby nie było spam-postu :)
Hmm ciekawy zestaw: modliszka, paw i paź królowej.
hejka, skad ta modlicha?
Lucyna: Rusałka owszem, ale admirał:) rozumiem że skojarzenia spowodowały pomyłkę: pawik i admirał kojarzą się ze wzburzonym pełnym morzem ;)
dodam coś żeby nie było spam-postu :)
Nie do końca aktualne, bo sprzed ponad tygodnia, ale na czasie:
A co to za kurczaki?
A co to za kurczaki? Pieczone jemiołuszki ponoć dobre są, podobnie jak kwiczoły i bekasy.
Piszą że trzeba:
4 kwiczoły (albo te inne proporcjonalnie do wielkości)
⢠5 dag słoniny
⢠5 dag masła
⢠1 dag tartej bułki
⢠2 cytryny
Sposób przyrządzenia:
Ptaki te nie patroszą się.
Muszą koniecznie wisieć parę dni z piórami, potem je oskubać, zostawić nóżki, główkę i skrzydełka, osolić, obłożyć plasterkami słoniny, włożyć na drewniany rożenek, przywiązać do żelaznego rożna i piec na dobrym ogniu, polewając masłem. Na dopieczeniu zdjąć słoninkę i posypać ptaki tartą bułką. Jeśli się upieką na rożnie, to w patelni gdzie ścieka sos, poukładać grzanki, przesmażyć je. Skoro najdą smakiem, wydać z ptaszkiem na półmiski, przekładając plastrami słoniny.
Na koniec wyciskając sok z 2 cytryn, skropić i niech pod przykrywą dojdą w smaku.
Smacznego.
Te jemioły z wikipedii jakieś takie chude, a te spasione jak nadmuchane:)
Ponad setkę ich wtedy widziałem na drzewach i krzakach przy drodze przez Kielczawę.
To mój pierwszy post i w ramach powitania postanowiłem wrzucić zdjęcia moich dwóch ulubionych, bieszczadzkich kwiatków :smile:
Z pozdrowieniami, M :smile:
No ładne kwiatki Ci się podobają Wędrowcu...
Witaj:)
Witaj Wędrowcu :))
Gratuluję pięknych fotografii.
To mój pierwszy post Witaj na Forum.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/234259847
:)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/234259847
:) Dokładnie takiego widziałem jak opisałem w innym miejscu, dobrze sobie przypomnieć :) http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=2378&page=6
Zdjęcia z tego weekendu:
Kilka zdjęć ze spotkania z przesympatycznymi wydrami :)
Michal te zdjecia tez byly robione ta "elka"?
pozdrawiam, kamil
ps. kapitalne te zabawy i pozy na lodzie:)
Tak jest, wszystkie są z tej elki ;)
cudny wyder!
ale to już mówiłam
Ten ostatni Cię wyniuchał;)
Fajne:)
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich...bo właśnie napisałam pierwszy post tutaj...:)
Wyderki rewelka...i wszystkie inne fotki...
...coś mi sie focus źle skupił... biega toto po śniegu...
Jakaś straszna "czarna wdowa"!
..a spotkałem taką choinkę dziś na niebieskim
Jestem nowy - witam wszystkich
Mam do Was prośbę-zagadkę
jakie to są kwiatuszki?
http://images44.fotosik.pl/83/5bedbb2e6ddef76dm.jpg
http://images50.fotosik.pl/83/0e887b9ad63a5b36m.jpg
http://images41.fotosik.pl/79/aeb68df3b2242272m.jpg
pozdrawiam
środkowy kwiatuszek bezbłędnie pokazuje jaka będzie pogoda!!!!
Od jesieni czuję się w swoim domu stale osowiony, co widać na zdjęciach sprzed dwóch tygodni i tym zrobionym dzisiaj. Jak w ostatnich dniach pojawiło się wreszcie trochę słońca i zaczął topnieć śnieg moje sowy wyszły wreszcie na opalanie na całego i tak się sobie znowu przyglądamy. Szczególne zainteresowanie budzą moje dwa psy, ale są chyba zbyt duże jak na danie dnia. Sowia rodzinka liczy sobie sztuk 5 i chyba dzięki niej wyniosły się z okolicy inne ptaszki.
Ten prawie nieruchomy obrazek (najlepsze jest poranne gramolenie się na swoje stanowiska słoneczne) jest moim najlepszym kanałem telewizyjnym.
JarekBartek
witka, to nie rodzina tylko zimowa koncetracja uszatek...wkrotce pozegnaja Cie niestety i rozleca sie po okolicy....pozdrawiam..sowy tez:mrgreen:
Kilka z ostatniego weeku (1 i 2 zdjęcie... sporo tego można było zobaczyć, 3 to kijanki, 4... jakiś ptaszek). :)
Ptaszek - kopciuszek, ciekawe, co on tam zobaczył, chiba, że nie lubi paparazzi, wszak był w trzygwiazdkowym, musi celebryt. :))
Nieźle uchwyciłeś tą jaszczurkę
Przeglądając to forum i zdjęcia, muszę przyznać że Bieszczady w obiektywie pięknie wyglądają. Nie byłem tam nigdy. W przyszłym roku wczasy może w górach, może w Bieszczadach... ;)
Dorcus paralellipipedus
Dorcus paralellipipedus piękności... :smile:
Ważka znad stawów
co za cud inżynierii biologicznej!!!!
Dorcus paralellipipedus Żeby ludzie lepiej zapamiętali, to po polsku jest to ciołek matowy:D
Derty
Ważka znad stawów A czy masz jakieś inne ujęcie tej ważki? Bo nie mogę rozróżnić czy to jakaś pałątka czy oczobarwnica?
Derty
A czy masz jakieś inne ujęcie tej ważki? Bo nie mogę rozróżnić czy to jakaś pałątka czy oczobarwnica?
Derty Coś się znajdzie. Kilka podobnych gatunków wtedy się roiło w trzcinowiskach nad stawami...
Najbardziej widzi mi się pałątka południowa na tym drugim foto ale nie widać pterostigm na krzydełkach...
Najbardziej widzi mi się pałątka południowa na tym drugim foto ale nie widać pterostigm na krzydełkach... No to troszkę inne ujęcie na tą samą sztukę ;)
A teraz coś bardziej okazałego Cordulegaster annulatus
Małżonkowie...
A teraz coś bardziej okazałego Cordulegaster annulatus A to w Polsce zrobiłeś to foto?
Załącznik 12311 Tą żmiję napotkaliśmy jak wracaliśmy z Sianek. Już się z ciemniało a ścieżka wiodła przez las, tak więc o mało bym na nią nie nadepnęła.
A to w Polsce zrobiłeś to foto? W Polsce. Nawet w Bieszczadach. Wręcz w sercu Bieszczadu. Fotkę w sierpniu machnąłem rok temu.
Załącznik 12311 Tą żmiję napotkaliśmy jak wracaliśmy z Sianek. Już się z ciemniało a ścieżka wiodła przez las, tak więc o mało bym na nią nie nadepnęła. Piękne żmijątko.
W Polsce. Nawet w Bieszczadach. Wręcz w sercu Bieszczadu. To jest chyba gatunek z czerwonej księgi, stowarzyszony z potokami górskimi. Dlatego pytam, bo to wielka rzadkość wg znawców rzędu:)
To jest chyba gatunek z czerwonej księgi, stowarzyszony z potokami górskimi. Dlatego pytam, bo to wielka rzadkość wg znawców rzędu:) Kuknąłem do Czerwonej Księgi oraz Listy i rzeczywiście znajduje się tam Cordulegaster boltonii - szklarnik leśny. Ta nazwa, którą podałem przy zdjęciu to jakiś pewnie synonim. Walnąłem za Światem Zwierząt ;) Podawany był z doliny Sanu, ale raczej z pogórza. Od paru już lat natrafiam w Bieszczadzie na dziwy, których jakoś inni nie dostrzegają. Takiego już mam pecha ;) Jakbyś potrzebował dokładniejszych danych lokalizacyjnych to daj znać na maila lub pv Derty.
Tego młodzieńca uratowalismy przed śmiercią kołową. Kilka aut przejeżdżało i nikt nie wpadł na pomysł by go ze środka drogi z pasów ściągnąć. No cóż już taki nieczuły nasz naród kmieci i dresiarzy... Wywieźliśmy go z Ewą w krzaki, czego chyba za złe nam nie ma... a pcheł miał skubaniec, że pół stonki bieszczadzkiej mógłby obdarzyć, co by lepiej poczuła, że żyje ;)
Widzieliście kiedyś szanowi państwo węża ESKULAPA ? nie?
macie szczęście ja 2 lata temu napotkałem się na tego gada !
Kiedy w piękny słoneczny dzień szedłem z małżonką droga pod Otrytem to właśnie
gadzisko wygrzewało się na skale O_O
Dlaczego szczęście mają ci, co nie napotkali?
Cóż Wam ten gad uczynił na tej skale pod Otrytem...brr,aż strach czytać relację;)
Paróweczka, co kwiaty przytulii zjada - gąsienica zmrocznika przytuliaka.
Paróweczka, co kwiaty przytulii zjada - gąsienica zmrocznika przytuliaka.
Ale piękność:mrgreen: Normalnie MISS POLONIA
Ręce do góry ;)
http://images37.fotosik.pl/159/58179e58d1537c54m.jpg
mnie się podoba
Piękny samczyk. Z tego roku i czy z Bieszczadów?
Piękny samczyk. Z tego roku i czy z Bieszczadów? W tamtym roku i niestety też moje okolice. Dodam że w ubiegłym roku miałem niewątpliwą radość spotkać ten gatunek po raz pierwszy i to dwukrotnie.
Smacznego!!!
UWAGA ZDJĘCIE ZAWIERA DRASTYCZNE SCENY
http://images37.fotosik.pl/159/c08e545835b588fem.jpg
Smacznego!!!
UWAGA ZDJĘCIE ZAWIERA DRASTYCZNE SCENY
Oj nie chciałabym być na miejscu tej ropuszki brrr. Ten zaskroniec to ma niezły apetyt.
Roztocze na kosarzu.
A to się,szelma,ustroił w cudze "piórka"!
Cosik i ja zapodam na gorąco...
Znawcy podpowiedzą co to dokładnie a ja po swojemu...
1. żmija k. Tyskowej (już uciekała w trawę, więc bez głowy),
2. padalec (już sie chował w jakąś dziurę w starym drzewie) k. cmentarza w Łuhu,
3. jakiś skoczek... bo skakał,
4. motyli KIMB,
5. żmija na drodze k. strumyka Smerek (niewyraźnie trochę bo szybko zmykała),
3 - to świerszcz polny (Gryllus campestris)
4 - to diabli wiedzą co dokładnie lecz zapewne jeden z perłowców (najpewniej perłowiec mniejszy zwany czasem dostojką latonia - Issoria latonia, mży się w oczach, gdy się wpatruje w to zdjęcie:P)
motylek
pawik rzucony na kwiatek
Sierpniowy przegląd bieszczadzkich Cerambycidae:
Taki tam pospolity...ale przystojny;0
Czy to jest to: Leptura quadrifasciata, Baldurek pręgowany, Pętlak czteropaskowy
Boża krówka w objęciach skrzydlatego demona wysysającego z niej życie:
Czy to jest to: Leptura quadrifasciata, Baldurek pręgowany, Pętlak czteropaskowy Zapomniałem o znaku zapytania, ale znając moja wiedzę, chyba Marcinie domyślasz się, że proszę o konsultacje:)
Pomóżcie proszę. Mam kłopot z oznaczeniem. Znaleziony pod Komańczą
Długi
Dzierzba gąsiorek
W moim kluczu jest bardzo podobny rysunek pustynnej.
Każdy może pomarzyć;)
Długi
Pomocy!!!
Patrzę już z godzine na różne strony o motylach i szlag mnie juz trafia. Albom slepy albo głupi.
1. Rusałka pawik?
2.?
3.?
4.?
na trzecim niedźwidziówka kaja, Arctia caja. Ćma.
Długi
2 Górówka meduza
4 i 5 Dostojka malinowiec poszukaj sobie w rusałkach jak jej tam po łacinie
pozdr ;)
Pomóżcie proszę. Mam kłopot z oznaczeniem. Znaleziony pod Komańczą
Długi widzi mi sie na młodego gąsiorka
żółty brzeg dzioba wskazuje, że jest to ptak b. młody. Twoje zdjęcia potwierdzają gąsiorka.
Dzięki
Długi
Dzięki za pomoc Panowie:)
Dlaczego szczęście mają ci, co nie napotkali?
Cóż Wam ten gad uczynił na tej skale pod Otrytem...brr,aż strach czytać relację;) Może dlatego, że wygląda groźnie. W końcu to kawał węża.
Największy wąż żyjący w Polsce i Europie Środkowej. Długość jego ciała może przekraczać 2 m, najdłuższy jednak mierzył 225 cm.
http://forum.bieszczady.info.pl/C:%5Ceskulapa.jpg
Koń tyż duży jest;)
A spotkanie węża eskulapa zaliczyłbym do szczęśliwych wydarzeń raczej.
Każda gadzina urokliwą jest, nawet jeśli strach przed nią jest bardziej racjonalny...
podrażniłeś sie z nia? jest gotowa do uderzenia. Unikaj trybu makro gdy żmija tak sie zwija... ;)
Koń tyż duży jest;)... hi hi ... dobre :-P
Tak, tak. Zdjęcie robione z ponad metra, więc dość bezpiecznie było. Bała się bardzo i momentami szykowała do ataku.
Pewnie drażniło ją to, że kilkakrotnie podchodzę do jej ulubionego kamienia (w odstępach godzinnych sprawdzałem to miejsce i zawsze znów się pojawiała, może gniazdo tam miała). Ale gdym po zrobieniu fotki postawiłem krok nieco mniej ostrożnie powodując widać większe wibracje spindalała w trawę.
No ale niestety uwiła sobie "gniazdko" na "moim terenie", więc musiała go opuścić (dzieciarni małej mieliśmy pod opieką trochę, więc siłą rzeczy...miłość do nich wygrała z miłością do fauny)...ale no cóż, co roku znajduję jakichś "lokatorów";)
A tak wygląda przykładowy eskulapek :-)
Wrócę jeszcze na moment do zamieszczonych przez vm2301 zdjęć motyli. Na zdjęciu nr 3 znajduje się krasopani poziomówka, a nie jak napisał kolega Długi niedźwiedziówka kaja.
ano, masz rację, to nie kaja:oops:
Pozdrawiam
Długi
A tak wygląda przykładowy eskulapek :-) W świetle powyższego nabrałem wątpliwości co do swojego zdjęcia.
Eskulap li to ?
http://img40.imageshack.us/img40/7053/eskulap.th.jpg
A teraz kilka fotek (wybaczcie jakość, ale na dużym zoomie robione i "z ręki")
Bieliki to ? A jesli nie, to co za ptaki ?
http://img403.imageshack.us/img403/5377/orzel.th.jpg
http://img36.imageshack.us/img36/5530/orzel2e.th.jpg
http://img233.imageshack.us/img233/3904/orzel3.th.jpg
W świetle powyższego nabrałem wątpliwości co do swojego zdjęcia.
Eskulap li to ? Nie jestem specem ale obstawiłbym, że to eskulap. Gdyby był na drzewie, to sprawa przesądzona. Na ziemi można go pomylić z dużym zaskrońcem. Ja tylko raz spotkałem eskulapa, a i to nie jestem pewien na 100%, bo też na ziemi. Było to w lesie, po lewej stronie Osławicy (zgodnie z nurtem), gdzieś na wysokości Jawornika. Zobaczyłem go w odległości 3 m, przy czym łeb widziałem b. krótko, bo wąż akurat przekraczał ścieżkę i chował się już w zaroślach. Długość oceniam na ok 130-140 cm, kolor czarny, bez cętek czy plam.
Nie jestem specem ale obstawiłbym, że to eskulap. Gdyby był na drzewie, to sprawa przesądzona. Na ziemi można go pomylić z dużym zaskrońcem. heh no własnie ja do tej pory myslałem, że to był zaskroniec, ale zdjęcie, które przedstawiłeś zastanowiło mnie czy spotkany przeze mnie gad to nie eskulap.
Mój nie lezał na ziemi tylko na przygiętej kępie pokrzyw, kilkanaście cm nad ziemią. Zamieszczone zdjęcie to wycinek wiekszej fotki, stąd może za wyraźnie nie widać.
To zdjęcie może da lepszy pogląd http://picasaweb.google.co.uk/doczu3...32137649560418
Bardzo mnie zdziwiło ze on taki ciemny jest jak na zaskrońca, a i żółte "zauszniki" nie rzuciły mi się w oczy. Spotkany w dolinie Tworylnego.
Doczu, wygląda mi to na na (uwaga, trudna nazwa ;)) Trzmielojada (Pernis Apivorus) albo na Myszołowa zwyczajnego (Buteo Buteo) - ale niestety ptaszki sie pierzą, ponadto zdięcie jest zrobione "pod słońce" - a to nie ułatwia identyfikacji :wink:
jak coś mam tez zdjęcia nie pod słońce, ale wówczas widoczna jest sama sylwetka - bez szczegółów :-( Niestety dośc wysoko latały
jak coś mam tez zdjęcia nie pod słońce, ale wówczas widoczna jest sama sylwetka - bez szczegółów :-( Niestety dośc wysoko latały Jednego możesz być na 100% pewny - nie są to Bieliki, ani też Orły przednie :wink:
Sylwetka wskazuje raczej na Trzmielojada...
PS
Chyba najtrudniej sfotografować (w locie) - Jastrzębia gołębiarza oraz Krogulca, że o "szybszych" gatunkach nie wspomnę :grin:
heh no własnie ja do tej pory myslałem, że to był zaskroniec, ale zdjęcie, które przedstawiłeś zastanowiło mnie czy spotkany przeze mnie gad to nie eskulap.
Bardzo mnie zdziwiło ze on taki ciemny jest jak na zaskrońca, a i żółte "zauszniki" nie rzuciły mi się w oczy. Spotkany w dolinie Tworylnego. Mnie się wydaję, że jednak spotkałeś zaskrońca. Porównaj z moim http://www.fotosik.pl/showFullSize.p...8e545835b588fe. Ten mój też jest prawie czarny, ma zółte zauszniki a i na Twojej fotce widać jaśniejsze zabarwienia łusek.
Z tymi wężami ogólnie jest kłopot. Występują różnice w ubarwieniu, a ponadto nawet oświetlenie (barwa światła w różnych porach roku) może mieć wpływ na mylną ocenę tego co widzimy. Dalej podtrzymuję, że to eskulap.
Na portalu terrarystyka.pl przedstawiono nieco inaczej ubarwionego eskulapa.
http://terrarystyka.pl/index.php?opt...&topic=52526.0
i też są wątpliwości...
Dla porównania: kilka dodatkowych zdjęć eskulapka. Jak widać niekoniecznie musi być czarny
http://herpetologia.waw.pl/klucz/zdj...apa/pokroj.htm
Dla porównania trzy zdjęcia: eskulap i zaskrońce. Widać różnicę nie tylko w ubarwieniu, ale i w kształcie głowy.
Co do ptaków, to poczytałem o tym Trzmielojadzie i wychodzi na to że macie rację, te nie wydawały żadnych dźwięków w locie a zdjęcia które przejrzałem pasują do tych (z grubsza) które ja wykonałem (zwłaszcza to na Wikipedii bardzo pasuje)
Co do gada - to przejrzałem archiwum zdjęć i znalazłem jeszcze takie
http://img229.imageshack.us/img229/951/eskulap2.th.jpg
tu rzeczywiście widać jasniejsze "plamki" z tyłu głowy więc może rzeczywiście to zaskroniec, choć zastanawia brak plamek bocznych.
A tu foto w jakim środowisku zastałem gada :-)
http://img269.imageshack.us/img269/3475/eskulap3.th.jpg
Zdjęcia wykonane były w lipcu jesli to coś pomoże w identyfikacji.
Żałuję, że nie przyjrzałem mu się bliżej i nie wykonałem więcej zdjęć, ale do glowy mi nie przyszło że wąż eskulapa może być niemal czarny. Zawsze jakoś myslałem że brązowy jest.
A przeglądając zdjęcia na Wikipedii widzę, że są ubarwienia zaskrońców niemal czarne jak na moich fotach i sa nawet niektóre bez żółtych plamek za głową wiec chyba jednak to zaskroniec o dość nietypowym ubarwieniu
Doczu ptaszek wygląda na trzmielojada, ewentualnie pierzącego się myszołowa tak jak zostało napisane, a gadzina to zaskroniec ;)
Generalnie jest tak zarowno zaskronce jak i eskulapy moga byc prawie zuelnie czarne. Z tym ze zaskroniec bedzie zupelnie czarny a eskulapa bedzie mial delikatne rozjasnienia z tylu glowy.
I nie kumam co wy z tymi drzewami ja tam widzialem zaskronca nad ziemia
15 sierpnia. Mokre, gmina Zagórz. W zasadzie obszar rezerwatu Przełom Osławy w Mokrem. Przejeżdżałem dość wolno drogą w kierunku Wysoczan. W pewnej chwili usłyszałem łomot skrzydeł i po lewej stronie zobaczyłem ogromne ptaszysko wzbijające się do lotu. Ptak wystartował w odległości nie wiekszej jak 15-20 metrów od drogi. Zatrzymałem się, wycofałem ze 20 m, wziąłem aparat. W tym czasie ptaszysko było już dość wysoko, zataczając majestatyczne kręgi. Było trudno zrobic jakieś sensowne zdjęcie. Południe, oślepiające światło. Aparat nastawiony na automat, ogniskowa 420 mm. Ale na wszelki wypadek zrobiłem trzy zdjęcia na maksymalnym zoomie. Ptaka w chwili jego startu do lotu widziałem od tyłu. Kolor ciemno-brązowo-szary. Nogi brązowe (nie zółte). Rozpiętość skrzydeł z pewnością ponad 1 m. Potężne nogi (uda) z długimi rozcapierzonymi szponami - to co zapamiętałem najbardziej.
Wydaje mi się, że mógł to być Orlik Krzykliwy, ewentualnie Gadożer. Niestety, na ptaszyskach się nie znam, więc to tylko zgadywanie.
A co ja spotkałem na poczatku czerwca w drodze czerwonym szlakiem do Chatki Puchatka?
Krzysztofie, zbiłeś mnie z tropu tym kolorem nóg - z naszych "rodzimych" drapoli tej wielkości, żółtych nóg nie ma w zasadzie tylko Krótkoszpon (Gadożer) - ale i on nie ma raczej brązowych nóg...
Drapieżnik mógł sobie nieco przybrudzić nogi, przesiadując na łące :wink:
Zresztą musiał byś mieć niezłego farta, aby spotkać i sfotografować Krótkoszpona (Gadożera).
Biorąc pod uwagę sylwetkę ptaka (a konkretnie kształt skrzydeł), sądzę, że słusznie wytypowałeś Orlika Krzykliwego :grin: - (zresztą dużo łatwiej go spotkać, niż np. Krótkoszpona).
PS.
rozpiętość skrzydeł ponad metr, ma większość "rodzimych" ptaków drapieżnych - nawet Jastrząb gołębiarz 8-)
Przebywając dzisiaj nad rzeką widziałem Rybołowa - ale nie w Bieszczadach.
Szkoda, że nie miałem aparatu...
A co ja spotkałem na poczatku czerwca w drodze czerwonym szlakiem do Chatki Puchatka? ładną żmiję zygzakowatą :)
15 sierpnia. Mokre, gmina Zagórz. W zasadzie obszar rezerwatu Przełom Osławy w Mokrem. Przejeżdżałem dość wolno drogą w kierunku Wysoczan. W pewnej chwili usłyszałem łomot skrzydeł i po lewej stronie zobaczyłem ogromne ptaszysko wzbijające się do lotu. Ptak wystartował w odległości nie wiekszej jak 15-20 metrów od drogi. Zatrzymałem się, wycofałem ze 20 m, wziąłem aparat. W tym czasie ptaszysko było już dość wysoko, zataczając majestatyczne kręgi. Było trudno zrobic jakieś sensowne zdjęcie. Południe, oślepiające światło. Aparat nastawiony na automat, ogniskowa 420 mm. Ale na wszelki wypadek zrobiłem trzy zdjęcia na maksymalnym zoomie. Ptaka w chwili jego startu do lotu widziałem od tyłu. Kolor ciemno-brązowo-szary. Nogi brązowe (nie zółte). Rozpiętość skrzydeł z pewnością ponad 1 m. Potężne nogi (uda) z długimi rozcapierzonymi szponami - to co zapamiętałem najbardziej.
Wydaje mi się, że mógł to być Orlik Krzykliwy, ewentualnie Gadożer. Niestety, na ptaszyskach się nie znam, więc to tylko zgadywanie. witka..to orzel przedni..
Na zdjeciu widze mlodego przedniego z zoltymi nogami
Myślę, że zagadkę powinien rozwiązać wp. Krzysztof, opisując dokładniej jak ten ptak był ubarwiony pod skrzydłami - oczywiście o ile to widział (jeżeli to młody Orzeł przedni, to bardzo łatwo to będzie ustalić) - na zdięciu tego (koloru,"rysunku") nie widzę, ale Czternastak słusznie zauważył, że "ptaszek" nogi rzeczywiście ma żółte (wiać to na jednym ze zdięć).
Pozdrawiam
żółte nogi ma również orlik, więcej - ich kolor jest intensywniejszy niż u przedniego. Rozjaśniłem trochę zdjęcie i wygląda mi to na orlika krzykliwego.
Myślę, że zagadkę powinien rozwiązać wp. Krzysztof, opisując dokładniej jak ten ptak był ubarwiony pod skrzydłami - oczywiście o ile to widział Pisząc, że ptica nie miała żółtych nóżek, miałem na myśli takie nóżki jak te na zdjęciu poniżej - czyli takie bardziej "konkretnie żółte". A jeszcze jedno. Ptak miał mocne długie nogi, przy czym część udowa masywna, opierzona, a podudzie chude, zakończone dużymi szponami. Piszę o tym dlatego, bo gdzieś widziałem zdjęcie orła przedniego, który ma upierzenie sięgające aż do szponów. Ten z mojego zdjęcia miał "gołe" podudzie. Tak jak napisałem, nie znam się na ptakach więc mój opis jest zapewne mało konkretny. Nie byłem przygotowany na tak bliskie spotkanie z tak dużym osobnikiem. Ktoś bardziej doświadczony zapewne zwróciłby uwagę na inne szczegóły.
Ta strona może pomóc w rozpoznaniu sylwetki ptaka drapieżnego w locie
http://kola.lowiecki.pl/ao/zzz/syl/_syl.htm
Krzysztofie, widziałeś ptaszka "na żywo" - sam oceń.
Podaję linki, które mogą być przydatne w zidentyfikowaniu gatunku:
http://birdart.lanius.ro/wp-content/...p1-464x400.jpg - Orliki krzykliwe (po lewej ptak młody) - niestety tylko obrazek (chodziło mi o podobne ujęcie jak na zdięciu).
http://mepow.files.wordpress.com/200...chrysaetos.jpg - młody Orzeł przedni.
http://farm1.static.flickr.com/28/94...14684b.jpg?v=0 - Orzeł przedni (ptak dorosły).
Oczywiście należy uwzględnić, że podczas spokojnego lotu, sylwetka ptaka (skrzydła) wydaje się "węższa".
PS.
Jeżeli ten ptak na zdięciu jest Orłem przednim, to na pewno nie jest to ptak młody (proszę zwrócić uwagę na zabarwienie skrzydeł od spodu) - no, chyba, że kiepsko widzę :roll:
Odwiedziłem linki, odwiedziłem inne strony o ptakach. Wydaje mi się że najbardziej zbliżony jest do orlika krzykliwego.
Ale ... Kłopot mam z tymi jego łapskami. Otóż ja zapamiętalem je w kolorze szaro-beżowym. Tak się składa, że jechałem razem z małżonką. Ona również widziała tego ptaka i też potwierdza, że nogi nie były żółte. Nawet zrobiła zdjęcie swoim aparatem - (taki kompaktowy canon z niewielkim zoomem) - zdjęcie zamieszczam poniżej, ale pewnie nic nam nie pomoże w identyfikacji, bo jakość podobna do moich fotek.
No chyba, że faktycznie sobie te łapy ufajtał w błotku jak siedział na ziemi. Miałem przez chwilę ochotę zejść do tego miejsca z którego wystartował, i zobaczyć czym był zajęty. Ale zrezygnowałem, bo teren z wysoką trawą, pora południowa, a ja w sandałkach więc ... :???:.
Dodam tylko, że to niekoniecznie musiał być młody osobnik. Był bardzo masywny "w sobie" żaden tam chudzielec. No i wielkość spora, którą z tej odległości oceniam na 130-140 cm, chociaż to dość trudne, bo ptak przy starcie intensywnie pracował skrzydłami, a ja nie mam doświadczenia w takich ocenach.
Ostatecznie, jak by co, to pojadę tam w sobotę i dorobię mu kilka dodatkowych fotek :-D
Pozdrawiam serdecznie.
Wylinka jaszczurki.
1. Jaszczurka w trakcie wylinki
2. Na ogonku jeszcze trochę zostało
3. No i wersja po "liftingu"
Zdjęcia nie do końca z Bieszczad, ale za to dość aktualne ...
Mucha, po prostu mucha.
Marcin jak znajdzie czas - proszony o komentarz (przez niżej podpisanego):)
PF
Na drugim jakiś kusak wcinający larwę jakiejś widelnicy lub jętki. Na ostatnim chruścik bez domku...
Wczoraj w Sukowatym trafiłem na rójkę kłopotków czarnych:
W sobotę wędrując po najdzikszych ostępach natknąłem się nad rzeczką pośród bieszczadzkich kniej na szklarnika - kilka szklarników patrolujących zarastającą drogę. Derty gatunek wydaje się być w Bieszczadach stosunkowo częsty w dolinach nad większymi potokami.
Niesamowite !!!!
http://www.youtube.com/watch?v=wL6SDt9gY9Y&NR=1
i to też
http://www.youtube.com/watch?v=6Anmh...eature=related
Tygrzyka Paskowanego spotkałem w piątek w okolicach Paniszczowa.
http://lh5.ggpht.com/_zZ0v1MGSO4E/Sp...0/P1110703.JPG
http://lh3.ggpht.com/_zZ0v1MGSO4E/Sp...0/P1110705.JPG
Witam
Na początku przepraszam za jakość zamieszczonej fotki. Dalej wyjaśnię dlaczego tak fatalna.
Pewnego dnia w lipcu b.r. pogoda zapowiadała sie niepewnie. Zrezygnowaliśmy z wyjścia w góry. Wymyśliliśmy wycieczkę nad dawno niewidzianą Solinę. Każdy kto tam był pamięta, że wejście na zaporę zaopatrzone jest w bramę. Przechodząc przez tę bramę usłyszeliśmy dziwne dźwięki. Prawdę powiedziawszy kojarzyły się z bardzo oryginalną melodyjką do telefonu komórkowego ... Dlatego nie wzbudziły w nas większego zainteresowania. W powrotnego przejścia przez furtkę dźwięki nasiliły się.
Okazało się, że w jednym słupku furtki, w otworze, w który wchodzi zasuwa zamka znajduje się gniazdo z pisklętami !!!
I to właśnie przedstawia ta nędzna fotka. Te szare plamy w dolnej części to łepetyny 2 ćwirków. Aparat przystwaiłem szybko, aby ich nie wystraszyć. Wyszło jak wyszło. Piszę to jako ciekawostkę.
A teraz dobranoc:-D
Mucha, po prostu mucha. Padlinówka cesarska :mrgreen: Lucilla caesar L
Ciekawe co to za gatunek? :mrgreen:
Ciekawe co to za gatunek? :mrgreen: Sądząc po wyrazie buźki, to pewnikiem z Czernobyla:mrgreen:
Jesuuuuu!Pirania jak nic!
to "jaszczuro podobne" zwierze spotkałam w lutowiskach na drodze, lisek przychodził codziennie na pole namiotowe w Wetlinie (Stare Sioło)
Ciekawe co to za gatunek? :mrgreen: Czy zdradzisz na co zlowileś ? Podpowie wtedy jak on sobie "radził" ze zdobywaniem pokarmu . Wszak jakoś musiał a mamusia mu nie pomogła .
Widocznie w młodości miał "spotkanie" ...... i pozostała okaleczona .
PF
Osetnik
vm2301 fajny ten nietopeż ;) Trzeba mu było więcej portretów nastrzelać ;)
vm2301 fajny ten nietoperz ;) Trzeba mu było więcej portretów nastrzelać ;)
Nietoperz dobry jest ;) Trzeba mu było więcej portr. nastrzelać ;)
tak było rok temu
Druga połowa sierpnia, przed odlotami, ok 6.30 (w tle Zawóz)
http://farm3.static.flickr.com/2525/...887226af_o.jpg
Śpiewak, wrześniowe popołudnie okolice Rajskiego
http://farm3.static.flickr.com/2590/...7b5c9e0c_o.jpg
Spotkanie na wodzie o zachodzie.
http://farm4.static.flickr.com/3510/...2a393d88_o.jpg
pzd-> kamil
Prze-pięk-ne!
Wow :)
Rewelacja!
Kamil, dodaj jeszcze coś :)
wrzucaj wrzucaj bo tu głodni takich rewelacji z długiego dobrego szkiełka..
Co to? kwitnie teraz łanami w dolinie Osławy... to nie zagadka po prostu nie wiem.
Co to? kwitnie teraz łanami w dolinie Osławy... to nie zagadka po prostu nie wiem. To zimowit jesienny,ściśle chroniony i jadowicie trujący.
Wspaniale teraz się prezentują łączki ubarwione zimowitem, tak jak te na zdjęciu.
ale jeszcze na moment wrócę do zdjęć Kamila.
Szkoda ich .
Szkoda że tak świetne zdjęcia zginą pomiędzy tysiącami innych zdjęć.
Wartało aby zaistniały dłużej i mocniej.
dzięki
Jesień, a pod jabłoniami i gruszami delikatna woń fermentu się unosi wabiąc motyle...
Rusałka pokrzywnik
ale jeszcze na moment wrócę do zdjęć Kamila.
Szkoda ich .
Szkoda że tak świetne zdjęcia zginą pomiędzy tysiącami innych zdjęć.
Wartało aby zaistniały dłużej i mocniej. zgadzam się z don Enrico. Te zdjęcia Kamila są naprawdę bardzo piękne. Kolejny czarodziej, któremu przyroda zgadza się pozować do zdjęć...:grin: Szkoda, że tak szybko niektóre fotki giną w forumowych czeluściach. Przeglądając n-tą stronę jakiegoś wątku wstecz można naprawdę odnaleźć wyjątkowe zdjęcia.
A co do zimowita - czy ten z łąki to jest ten sam, który się uprawia w ogrodach?
A co do zimowita - czy ten z łąki to jest ten sam, który się uprawia w ogrodach? Można rzec, że ten sam. Naturalne stanowiska są często niszczone poprzez wykopywanie roślin do ogrodów. Jednak coraz częściej w ogrodach spotyka się odmiany ozdobne o większych i bardziej fioletowych kwiatach.
Może i tak bywa jak opisał Marcin, ale...
Ale bywają też inne sytuacje. Na peryferiach mojego miasta od bardzo, bardzo dawna kwitły jesienne zimowity. Ludzie mieszkający opodal zaczęli je przesadzać do przydomowych ogródków. Dużo później na tych kwitnących łąkach wybudowano osiedle i nazwano je ZIMOWIT.
Zimowity w dzikiej postaci prawie zaginęły wyparte przez cywilizaję, pozostały te w domowych ogródkach.
Ja mam nadzieję, że to nie jest jakieś czarne proroctwo dla tej pięknej Marcinowej łąki...
a tak pytam o te zimowity bo nigdy ich w naturze (tzn nie w ogródku) nie widziałam i zaskoczyła mnie ta łąka. Bardzo lubię te kwiatki - i na rabatce i w bukiecie. No i nie wiedziałam też, że są trujące:cry:
a te moje (stoją sobie teraz właśnie w wazonie) to z dziada pradziada ogródkowe - nie wykopywane z łąki:-P
Spory łan zakwita co roku przed Sanokiem po lewej stronie drogi od strony Krosna. W Bieszczadach też ich jeszcze sporo, ale z roku na rok ubywa. Ostatnio olbrzymie ilości widziałem na pogórzach i w dolinach różnych pasm Karpat Rumuńskich.
No to może kiedyś uda mi się to zobaczyć :-)
Zdjęcia z 25 i 26 września.
1. Taki krzaczek rośnie w Wołosatem.
2. Ptaki nad Tarnicą, niestety skończył mi się zoom.
3 i 4. Na drodze do Nasicznego.
Nr 4 urocze!
Nr 4 urocze! Dzięki, też mi się podoba.
"...skąd wziął się ten ptak pośrodku drogi" --> dlaczego Kura przekroczyła ulicę http://www.humorek.com/teksty/pytani...ra_przekr.html
bo on sobie tylko poszedl po papierosy....;)
a takie jeszcze pluszaki-przytulaki sierpniowe (bo mi szkoda lata :cry:)
a takie jeszcze pluszaki-przytulaki sierpniowe (bo mi szkoda lata :cry:) Tego szarego z prawej, pamiętam z mini-ZOO w Lisznej z tabliczką na ogrodzeniu Wilk. Szczerze powiem, że wygląd, to on ma jakiś taki niewilkowaty ;)
Tego szarego z prawej, pamiętam z mini-ZOO w Lisznej z tabliczką na ogrodzeniu Wilk. Szczerze powiem, że wygląd, to on ma jakiś taki niewilkowaty ;) Może ten jest bardziej wilkowaty?
ten mi wygląda na zagubionego szczeniaka tęskniącego za panem, który go wyrzucił...:neutral:
To może tak jesienna krówka :
http://plfoto.com/1665089/zdjecie.html
Tego szarego z prawej, pamiętam z mini-ZOO w Lisznej z tabliczką na ogrodzeniu Wilk. Szczerze powiem, że wygląd, to on ma jakiś taki niewilkowaty ;) Tak, to ten :-) ja się na wilkach nie znam i nie wiem czy to wilk czy nie wilk ale był piękny. Chociaż nie przepadam za oglądaniem zwierząt w cyrku, zoo, nie mówiąc już o "wypchanych" wystawach :-? to mini-zoo w Lisznej naprawdę warto odwiedzić - zwłaszcza dla dzieci to straszna frajda, że mogą karmić i głaskać zwierzaki. A z tego co słyszałam, to część tych zwierząt to "znaleźne-odratowane".
mnie rozśmieszyły "zakręcone" owce chodzące luzem parami po alejkach i beczące w strasznie śmieszny sposób.
a ta krówka u góry - urocza :-)
ten mi wygląda na zagubionego szczeniaka tęskniącego za panem, który go wyrzucił...:neutral: Nie wiem czy tęsknił za panem, ale radę sobie dawał. Najpierw rozszarpał wieprza, a z resztą zdobyczy uciekł do lasu:-). Działo się to w Dwerniku jakiś czas temu.
Tak, to ten :-) ja się na wilkach nie znam i nie wiem czy to wilk czy nie wilk ale był piękny Ja też się nie znam, ale kiedyś je widziałem. :lol: Może wrażenie jakie wywarło to spotkanie sprawiło, że wydały mi się większe ?
warto odwiedzić - zwłaszcza dla dzieci to straszna frajda, że mogą karmić i głaskać zwierzaki ... mnie rozśmieszyły "zakręcone" owce chodzące luzem parami po alejkach i beczące w strasznie śmieszny Pamiętam, że dzieci biegały z tym liskiem. Po powrocie do klatki zwinął się w kłębek i zasnął. Niewdzięcznik;). Myślałem, że trochę popozuje do zdjęć. Ale chyba miał już dość głaskania.
Wyraz błogości panujący na fizjonomii odpoczywającej owieczki sprawiał, że każdemu nasuwała sie jedna uwaga: to chyba ta ze światecznych kartek:mrgreen:
Dziękuję serdecznie za dobre słowo. Wybieram się za kilka dni (czekam na kolorki) w Bieszczady - polować na jesień. Jeśli tylko pogoda dopisze i uda mi się coś ciekawego "ustrzelić" obiecuję podzielić się obserwacjami.
pzd.-> kamil
P.S. Taki mały filmik z bobrowych eskapad.
http://www.youtube.com/watch?v=ks-l8_clkmY
Fajny materiał i piękny zwierz.
Wyobrażam sobie jesień w Bieszczadach. Piękna musi być ;) Czekam na fotki.
A ten grzyb Marcin to co to?
...ino cosik ogon jej uwaliło
sama słodycz ;)
A ten grzyb Marcin to co to? Wprawdzie nie jestem Marcin, ale chyba wiem co to za grzyb - obstawiam soplówkę gałęzistą :)
widziałem kilka dużych okazów podczas ostatniej wędrówki ;)
dzięki!
piękny grzyb
Mam jeszcze innego takiego gąbczaka jakiegoś to wieczorem może wkleję to powiecie co to jest
Jesień. Pojawiają się grzyby. Liście drzew robią się czerwone, żółte i spadają, a ślimaki robią się niebieski :)
E,Hero! Zalewasz-one nie robią się niebieskie od jesieni,latem też takie widziałam nad Soliną!
JUż tu taki był
cudny jest!!!
też bym chciała go spotkać
Co do grzybka powyżej, to wiele by ułatwiło gdybyś wiedział na czym rosło. Jeśli buk to soplówka gałęzista, jeśli jodła to jodłowa. W Polsce można spotkać jeszcze trzeci gatunek o wiele rzadszy soplówkę jeżowatą, ale tego jeszcze w Bieszczadach nie widziałem, a poprzednie dwa są nader częste.
rosło na jakimś zwalonym drzewie, ale tam tylko buki i jawory były, więc albo jedno albo drugie.
A był jeszcze taki bieszczadzki smok:
salamandra plamista - po pierwsze pod ochroną, po drugie śluz zawiera substancje zdolne uszkodzić wzrok więc ogólnie lepiej do łapek nie brać
po trzecie jest śliczna
Długi
Aaaa to już wszystko jasne!dlaczego coponiektórzy potem ławeczek nie widzieli i musieli je nosem przestawiać :mrgreen:
No jest pod ochroną, ale my jej nie zjedli-poszła wolno po sesji foto :-D
co prawda nie zwierz ale tez robi wrażenie
i zapałki zgubił...
E, tam zwykłe Yeti! za to co za bogactwo liści: Crategus monogyna, Tilia cordata, Pyrus communis, Fraxinus excelsior, Cerasus avium:-D
E, tam zwykłe Yeti! za to co za bogactwo liści: Crategus monogyna, Tilia cordata, Pyrus communis, Fraxinus excelsior, Cerasus avium:-D i jeszcze Acer platanoides
Gad bieszczadzko-beskidzki:roll:
Żmija zygzakowata -bez zygzaka;)
http://images46.fotosik.pl/208/1185e75e7691da1em.jpg
Gad bieszczadzko-beskidzki:roll:
Żmija zygzakowata -bez zygzaka;)
http://images46.fotosik.pl/208/1185e75e7691da1em.jpg Piękny okaz
Piękny i dość agresywny jak na gada.;)
a tu moj gronostaj z zeszlego "zimowego tygodnia" Tropimy zwierza wszelakiego z Anglikami i jak do tej pory udało sie zobaczyc żubry, jelenie, sarny, dziki, kunę leśną i współpracującego z aparatem gronostaja. Ponadto tropy i odchody wilków, niedzwiedzi i rysi. Dopisuja tez ptaki orzel przedni, soweczka, ural, wlochatka, jarzabek, orzechowki i wiele innych.......ciekawie prezentowaly sie łażące po sniegu salamandry!
Świetne zdjęcie!Poprosze jeszcze salamandrę na śniegu!
No niezły gronostaj!! Z ilu metrów strzeliłeś?
A masz coś z większych ssaków??
Co do wilków to widzieliście tropy pojedynczych sztuk czy watah??
Pozdrawiam.
No niezły gronostaj!! Z ilu metrów strzeliłeś?
A masz coś z większych ssaków?? Co do wilków to widzieliście tropy pojedynczych sztuk czy watah??. z 2-3 metrow...zreszta zobacz na fotce....wilki pojedyncze i cale watahy...cos mi sie wydaje ze jest sporo singli w tym momencie, gdyz ludzie obseruja je kolo wiosek ( w roznych czesciach Bieszczadow) i sporo pieskow znika....
Rzeczywiście bliziutko :razz: ...ale to chyba nie Ty na tym zdjęciu?? Ten pan wyglada mi dość znajomo...Cezary? ;)
Dziś przez sporą część dnia dręczyła mnie pewna kicia. Najpierw nie miałem aparatu. Później nie udało mi się jej wytropić, aż wreszcie za trzecim podejściem udało się zrobić jakieś zdjęcie. Kolega porobił trochę więcej ujęć, więc może w poniedziałek jeszcze coś dołożę.
:O
poległem... wspaniałe spotkanie :) gratuluję!
Wspaniałe to było pierwsze - oko w oko
O... Kocisko zacne:) Pozazdrościć spotkania i oczywiście pogratulować.
pzd->Kamil
O... Kocisko zacne:) ...
pzd->Kamil Czy zacne? Kociak jeszcze.
Marcin! czy możesz więcej informacji podać, czy to Twój pierwszy raz?:razz: Czy jest jakiś monitoring rysi w Bieszczadach?
Co z takim rysiem co mu w tym roku amputowali łapę i mieli założyć protezę? na wolność to on nie wrócił, ale może żyje se dobrze na emeryturze u ludzi.
No, tak ogólnie o rysiu w Biesach chciałabym usłyszeć od miejscowych.
podpisuję się pod prośbą :)
Również dołączam się do prośby.
P.S. W takim razie wspaniały kociak:)
W poniedziałek coś skrobnę więcej, a i może zdjęcia jakieś jeszcze będą ;)
...wrzucaj wrzucaj... też pamiętam jedno... spacerowało to to po dachu starej Szczerbanówki... majestat taki że aż ciarki idą...
Niesamowite zdjęcia. Z takimi to na konkurs fotograficzny a nie na forum - ale oczywiscie wszystkim nam bardzo przyjemnie oglądać takie cudo.
Gratuluję spotkania !
Gratulacje i moje uznanie.
W Polsce rzadko można ogłądać zdjęcia dziko żyjących Lynx lynx...:razz:
Czekam na kolejne zdjęcia z Twoich niecodziennych spotkań.
Pozdrawiam.
W poniedziałek coś skrobnę więcej, a i może zdjęcia jakieś jeszcze będą ;) Tylko nie pisz, gdzie to było. Zawsze się znajdzie jakiś ....... , który założy sidła albo zaczai się ze strzelbą.
A ja wiem,że nie wiem ale chcę się wreszcie dowiedzieć!
Ech!To miało być w wątku "co to rośnie"????
Dziś przez sporą część dnia dręczyła mnie pewna kicia. Najpierw nie miałem aparatu. Później nie udało mi się jej wytropić, aż wreszcie za trzecim podejściem udało się zrobić jakieś zdjęcie. Kolega porobił trochę więcej ujęć, więc może w poniedziałek jeszcze coś dołożę. W Terebowcu?
pzdr., PB
Obiecałem coś jeszcze, więc załączam zdjęcie kolegi. No a odnośnie szczegółów no to rysia widzieliśmy w ... lesie ;) Cóż więcej można napisać. Młody więc albo sierota, albo się zgubił.
Obiecałem coś jeszcze, więc załączam zdjęcie kolegi. No a odnośnie szczegółów no to rysia widzieliśmy w ... lesie ;) Cóż więcej można napisać. Młody więc albo sierota, albo się zgubił. Ależ cudne zdjęcie.
Zazdroszczę takiego spotkania.
B.
Młody więc albo sierota, albo się zgubił. Marcin, i co się robi z taką sierotką? Bo przecież nie zostawia, prawda?
Marcin, i co się robi z taką sierotką? Bo przecież nie zostawia, prawda? Różne rzeczy można zrobić z taką sierotką. Najlepiej po prostu wytłumaczyć jej, że na tym świecie są bestie znacznie przebieglejsze i stokroć bardziej krwiożercze niż ona i po prostu pognać ją w las, by wiedziała kogo bać się ma w przyszłości.
zacne kocisko, każde spotkanie z dzikim zwierzem to przesympatyczne uczucie
najlepiej taka sierote zabrac do domu moze by myszy łapał?
piękny...
przeeepiękny!!! wygląda jakby coś wysiadywał...;) może jeszcze mniejsze rysie się wyklują?
Różne rzeczy można zrobić z taką sierotką. Najlepiej po prostu wytłumaczyć jej, że na tym świecie są bestie znacznie przebieglejsze i stokroć bardziej krwiożercze niż ona i po prostu pognać ją w las, by wiedziała kogo bać się ma w przyszłości. Cholera,
Mojego Kacperka pognaliście w las?! A ja go tyle szukałem...
Jeszcze jedno zdjęcie rysia autorstwa Janka.
No bardzo dobre foty :-) ... ma Jan ów oko ;)
Przypadkiem na Tv Polonia obejrzalam program - nawet nie znam tytułu bo właczyłam w trakcie - dotyczący rysi - wprawdzie w Białowieskiej Puszczy - ale bieszczadzkie mają te same potrzeby .Rysi w Polsce jest około 200 - i trudno się ich populacja powiększa - bo są bardzo płochliwe , do polowania potrzebują znacznej przestrzeni i lasu z duzym poszyciem.Ryś poluje na zasadzie bliskiego podejścia ofiary i krótkiego ataku .Ten kociak bardzo szybko się męczy i jak ognia unika ludzi - stąd tak ciezko go zobaczyć .
Piekne zdjęcia
Witam, link do filmu:)
http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dz...z-rys-16052009
pzd->kamil
Kamilu wielkie dzięki za namiar - polecam z tej serii również film o Bieszczadzkich wilczkach
Parę zwierzaków spotkanych podczas kilkudniowego pobytu na przełomie września i października :)
Udane polowanie :-)
Bardzo podoba mi się trzecie zdjęcie ;-) Ta ciekawość z oczek :-)
Pozdrawiam bławatkowo..
Jakie piękne bezkrwawe polowanie i ile radości dla oka.
Zima naszła, a jeszcze parę dni temu łowce się pasły po pagórkach...
Gronostaj w zimowym futerku :razz:.
http://images39.fotosik.pl/235/f57554d23692d9f0m.jpg
ojeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuu
słit!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
cudny!!!
Czyja to jest robota?
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/...eat=directlink
Komuś zasmakowało to co było w środku :) mniami :) ale kto tak smakowicie wygryza drzewka poza boberem to nie wiem
Obstawiałbym dzięcioła. Mam kilka modrzewi i sosen w lesie, które tak rozkuł od samej ziemi.
Boberek odpada:grin:, za głęboko w lesie, brak rzeki w okolicy itd., to nie jego sprawka. Zastanawiałem się nad dzięciołem, hmm sam nie wiem na dziuplę to zdecydowanie za nisko. Troszku mi te ślady na drzewie nie pasują. Przez chwilę obstawiałem lisa który to w poszukiwaniu myszki pazurami powiększał dziuplę. To chyba jednak błędny trop ze względu na wióry pochodzące z wnętrza drzewa. Może wiewiór? lub jakaś praca zespołowa.
dzięcioł żarcia szukał
To może taki oto grzybek do rozszyfrowania
http://images45.fotosik.pl/257/9f253a6bbd60f7a1m.jpg
Jakiś lejkowiec?
Jakiś lejkowiec? Niestety nie :roll:.
Kubek prążkowany.
Kubek prążkowany. Tadamm - brawo!!!
Ten osobnik jest już staruszkiem, świeże osobniki mają we wnętrzu perydiole (ciekawa nazwa) mnie się skojarzyło to z perłą.
Prośba o nazwę tego stwora.
http://images44.fotosik.pl/258/2b928bc13d35c9f2m.jpg
jeden z trzyszczy
jeden z trzyszczy Marcin, a może coś bliżej. Pierwszy raz widziałem takiego zębacza. Czy to ten? Cicindela sylvatica
Cicindela hybrida
Coś więcej... Ultraszybki, ultradrapieżny
na mój gust znacznie szybszy nawet od bogatkowatych
..oo.. a gryzie to to ludziów?.. czy sie zadowala pomniejszymi stworami?
..oo.. a gryzie to to ludziów?.. czy sie zadowala pomniejszymi stworami? Woli mniejsze stwory, ale faktycznie szybki z niego drań, strasznie ruchliwy :mrgreen:
koziołek
Od kilku dni miewam spotkania z puszczykami. Dziś w wiosce znaleziono martwego.
...Piękny jest... i jeden i drugi.. nie wiesz co było przyczyną zgonu pacjenta?
Okaz był młody i lekki więc najpewniej z głodu zmarł. Przed paroma godzinami dotarł na uczelnię do analiz.
możesz Marcinie spróbować zorganizować jakąś myszarnię dla sów, może to zda egzamin. Ogólnie drapieżniki bardzo ciężko znoszą tą zimę..
Myślę Michale, że takie są prawa przyrody. Tak to już bywa, że nie wszyscy doczekują wiosny. Puszczyk nie jest gatunkiem zagrożonym, więc raczej nie warto ingerować w procesy selekcyjne.
Szpony budzą respekt
Myślę Michale, że takie są prawa przyrody. Tak to już bywa, że nie wszyscy doczekują wiosny. Puszczyk nie jest gatunkiem zagrożonym, więc raczej nie warto ingerować w procesy selekcyjne. Z jednej strony zgoda, puszczyków jest sporo, ale oprócz nich jest jeszcze kilka gatunków sów, których nie jest już tak dużo.
Druga kwestia była i nadal jest dla mnie trochę kontrowersyjna. Jakby nie patrzeć, zimą latające drapieżniki mają najcięższą sytuację. Jeżeli procesy selekcyjne mają przebiegać w sposób naturalny, bez ingerencji człowieka, to po co karmi się dziki, sarny, jelenie, żubry, zające, kuraki na polach, mniejsze ptaki w przydomowych karmnikach itd? Żubrowi dużo łatwiej wygrzebać jedzenie spod półmetrowej warstwy śniegu, niż sowie czy innemu drapolowi. A sytuacja tych ptaków na prawdę jest niezbyt ciekawa i nie są to bynajmniej moje wymysły...
Pozdrawiam!
Kiedys trzymalismy w domu mocno poranionego mlodego puszczyka niestety zdechl po okolo dobie. Rany zadane byly przez innego ptasiego drapieznika najprawdopodobniej przez samice golebiarza
Marcinie pokazalbys tego koziolka po odsniezeniu?
Kiedys trzymalismy w domu mocno poranionego mlodego puszczyka niestety zdechl po okolo dobie. Rany zadane byly przez innego ptasiego drapieznika najprawdopodobniej przez samice golebiarza Sprawcą mógł być puszczyk uralski.
Marcinie pokazalbys tego koziolka po odsniezeniu? Kiedyś już dawałem oko tego koziołka ;)
Masz racje Marcinie sprawca prawie na 100% byl Puszczyk Uralski a nie Jastrzab Golebiarz
Za oknem minus kilkanaście stopni a chłopcy siedzą na brzozie:
Za oknem minus kilkanaście stopni a chłopcy siedzą na brzozie: Twoi chłopaki coś leniwi;) moi się obżerają aż miło. Sarenki zaś wypatrują wiosny.
A gdzie ty sfocił taką śliczną sarenkę Viwaldi?
A gdzie ty sfocił taką śliczną sarenkę Viwaldi? W chaszczorach, a tak na poważnie to łatwo je można teraz podejść i sfocić. Sarenki to piękne istotki ;).
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511#
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511# wow... ale miał szczęście... pięknie się prezentuje kociak, nie wiem czemu narzeka na kiepski sprzęt
sam jeszcze nie miałem okazji spotkać ducha lasu..
eh..żbik... niesamowite spotkanie.
Kilka zdjęć, dzięcioł i sarny okolice Rajskiego, ptaszek z "trójki" okolice Studennego - możecie pomóc w identyfikacji?
pzd->kamil
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511# niesamowite spotkanie...
Kamil - być może jest to samica makolągwy, ale nie jestem pewien..
W przyrodzie wyraźnie widoczne są już oznaki wiosny:
Stadko z dzisiejszego poranka:
Wypasione te ptaszyska:)
Tylko pióra napuszyły, bo zimno.
Oproszę, ładne stadko. U nas lisów na pęczki; za to zające, kuropatwy, chomiki i przepiórki są w poważnym regresie....
Wędrowcze dzięki za pomoc, Marcinie ładny "kurnik", pozdrawiam.
Piątkowa obserwacja z Rabego:
W tym roku wiosna późno przyszła, ale równiesz szybko mija. Lasy już kwitną kokoryczami, zdrojówką i zawilcami.
wiosna się zaczęła - boćki wreszcie przyleciały do nas :razz:
a tego biedaka znalazłem w lesie. jutro ma się zgłosić po niego LOP i zabiorą go do Przemyśla, bo najprawdopodobniej ma złamane skrzydło :cry:
wiosna się zaczęła - boćki wreszcie przyleciały do nas :razz:
a tego biedaka znalazłem w lesie. jutro ma się zgłosić po niego LOP i zabiorą go do Przemyśla, bo najprawdopodobniej ma złamane skrzydło :cry: Na moje oko to myszołów :wink:
kamil.zeglarz- na moje oko to raczej czeczotka, napewno nie makolągwa :)
Kilka jeszcze "ciepłych" fotek jakie zrobiłem w Zatwarnicy i najbliższej okolicy,pozdrawiam
Jakie ślicznie obrzydliwe lepiężniki :)
Jakie ślicznie obrzydliwe lepiężniki :) A co z nimi nie tak?nie znam się kompletnie na lepiężnikach:)
Wszystko z nimi w porządku. Ja po prostu bardzo kocham lepiężniki, za ich specyficzną, hem, urodę ;)
aa chyba zakumałem :)
takie tam z weekendu ;)...
Nawet 8.jpg nie pozwala dokadnie zidentyfikowac miejsce ....
zdjęcia oczywiście z Bieszczadów :razz: ... a czy od razu trzeba dokładnie lokalizować każdego kwiatka ;) ?
Nawet 8.jpg nie pozwala dokadnie zidentyfikowac miejsce .... ....
zdjęcia oczywiście z Bieszczadów :razz: ... a czy od razu trzeba dokładnie lokalizować każdego kwiatka ;) ? A ja wiem ,a ja wiem ....zidentyfikowałem ;),ten kwiatek na 8.jpg bertrandzie zlokalizowany jest nad potokiem.:-D
ps.k_b ładne kwiatki się porobiły:lol:
zdjęcia oczywiście z Bieszczadów :razz: ... a czy od razu trzeba dokładnie lokalizować każdego kwiatka ;) ? 1. Ja naprawdę miałem wątpliwości. Przepraszam
2. Oczywiście NIE
Pozdrawiam
P.S
W następnym tygodniu jestem w Perłowej Krainie
Zwiastuny wiosny.. :)
aaaaleee wiosennie :-)
Kilka ujęć na przyrodę z niedzieli:
Ale elegancki legwan :)
Parę fotek z niedzieli z Gorców z Turbacza:)
http://img265.imageshack.us/img265/7176/32370794.jpg
Jak to błękitne cudo się nazywa?było kiedyś, ale zapomniała;-(
Pomrów błękitny, piękny. Krysiu, to chyba rekompensata za te niebieskie żaby...:grin:
Tak po prostu pomrów błękitny?heh, aż dziwne, że nie zapamiętałam!
dziękuję :mrgreen:
W tym sezonie najmodniejsze buty marki salamandra :)
No to i ja kilka płazów z mojego bagna zapodam:
A właśnie, bo chciałam zabłysnąć przed rene, ale mnie nie wyszło.
W kałuży pod Stohem były 2 te gatunki traszek, ale zapomniałam jakie to są te gatunki. Te jaśniejsze to jakie?i te ciemniejsze to...?
Górska i karpacka?a która jest którą?Ta jasna co u Ciebie to górska tak?
Ta jasna to traszka karpacka, a ta ciemna to górska. Na moim zdjęciu jest samiec karpackiej. Na końcu ogona ma taki charakterystyczny nitkowaty wyrostek.
Aha, dzięki, może tym razem się uda zapamiętać;-)))
a co się z nimi stanie?bo żyły w kałuży pośniegowej w koleinie w drodze. Kałuża niewielka, niedługo wyschnie. Co z traszkami wtedy?
szlaken trafen
A na takie widoczki to już w zasadzie do przyszłego roku będzie trzeba czekać. Wyżej w górach kwitną jeszcze tarniny i grusze, ale w dolinach i na pogórzu nastaje pora jabłoni.
to odnośnie fauny Bieszczad wstawię fotkę ładnej salamandry plamistej spotkanej na starych torach kolejki wąskotorowej prowadzącej z Balnicy do Woli Michowejhttp://img526.imageshack.us/img526/1306/75563218.jpg
A takie tam sfocone w niedzielę:) Co jest na trzeciej fotce ? Może ktoś wie??
Padalec
Niedziela(23.05.10). Szwendałem się po bieszczadzkich łąkach i lasach w poszukiwaniu miejsc na letnia zasiadkę na dzikiego zwierza:). Pod wieczór wlazłem na lochę z młodymi... łanię... i kilka sarenek... pzd. kamil
Coraz ich mniej na łąkach i w lasach... niestety ostatnio sam również przyczyniłem się do osłabienia zajęczej populacji. Jadąc nocą w Bieszczady potrąciłem jednego szaraka:(.
To w ramach pokuty...
http://farm2.static.flickr.com/1346/...20b85dde_b.jpg
Wszystkie z tego tygodnia, pozdrawiam Kamil
http://farm5.static.flickr.com/4078/...9c07a274_b.jpg
http://farm5.static.flickr.com/4121/...4eb83185_b.jpg
http://farm5.static.flickr.com/4073/...27bb11a1_b.jpg
http://farm5.static.flickr.com/4074/...706bde9c_b.jpg
LINK
Witam wszystkich i zapraszam do obejrzenia zdjęć bieszczadzkiej zwierzyny oraz widoków na http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/laszlo
WROTAbieszczadów.pl - SZACUN :)
Szczęściarz z Ciebie laszlo - znasz rycha i ursusa, że o pomniejszych braciach mniejszych nie wspomnę.
Mała zagadka :), co to jest ?
Załącznik 21685
coś co wydalił wilk :neutral:...?
raczej wypluwka jakiegoś ptaka
coś co wydalił wilk :neutral:...? cieplej
raczej wypluwka jakiegoś ptaka zimno
mniejszy stwór chyba-może lis ?
albo jakiś kocur...........
mniejszy stwór chyba-może lis ? tak mniejszy
albo jakiś kocur........... nie to żaden z kocurów.
Fakt ma cztery łapy i ogon.
borsuk?
niestety nie.
bóbr, bober czy jak mu tam ? :)
bóbr, bober czy jak mu tam ? :) brawo Becia, to kupka boberka :)
o naogladałam ich się na Mazurach ale nie były takie kuliste :)
heh ! ..a mnie zmyliły te resztki patyków, które wziąłem za kości !!
W książce E. Marszałka "Las pełen zwierza" napisane jest, że bobry załatwiają się tylko w wodzie
heh ! ..a mnie zmyliły te resztki patyków, które wziąłem za kości !! No cóż zdjęcie doskonałe nie jest i faktycznie można te kawałeczki patyczków uznać za fragmenty kości.
W książce E. Marszałka "Las pełen zwierza" napisane jest, że bobry załatwiają się tylko w wodzie Zarówno E. Marszałek jak i Ty Szymku macie rację, boberki "swoje" sprawy załatwiają w wodzie czego dowodem będzie fotka poniżej. Ta fotka którą zamieściłem wcześniej nie miała Was w żaden sposób zmylić. Trudno robić fotki w wodzie przy kiepskiej pogodzie i braku odpowiednich filtrów.
Załącznik 21688
No to teraz wszystko się zgadza
Nadmienię tylko, że u bobrów występuje zjawisko kaprofagii, a dokładnie cekotrofii czyli zjadaniu własnych tzw. nocnych odchodów - miękkich, otoczonych śluzem, które dzięki fermentacji bakteryjnej w jelicie ślepym są bogate w skladniki odżywcze. Te ze zdjęcia są, że tak rzeknę, produktem finalnym.
no teraz kupka wyglada tak jak trzeba :)
piękny okaz
Za oknem ni to wiosna, ni to zima, w dodatku za górkami tęskno.. W ramach terapii postanowiłem odkurzyć nieco wakacyjnych zdjęć z Bieszczadów, ciąg dalszy wkrótce nastąpi :)
CDN? Koniecznie!
Wędrowcze, bardzo bym chciała zobaczyć Twoje zdjęcia w miesięczniku "Bieszczady", bardzo!!!!! Pozdrawiam.
taak -fotki super ! mgła potraktowana zaiste malarsko !!
dziękuję! :)
WUKO - może coś wyślę, ale obawiam się, że nie będzie to nic "odkrywczego". W zasadzie wszystkie moje lepsze zdjęcia można zobaczyć w internecie :)
aa i przepraszam, dawno mnie nie było i chyba wątki pomyliłem (flora i fauna, a ja widoczki tu wpakowałem). Jak ogarnę co się dzieje to postaram się to naprawić ;)
Ale kiedy nie o odkrycia chodzi, tylko o widzenie ciągle tego samego jakby było czymś zupełnie nowym. To jest SZTUKA !
Michale jesteś Mistrzem Świata:) (światła):) , dzięki raz jeszcze za wspólny wakacyjny wypad na zwierza:)
Pozdrawiam.
P.S. Pojawiaj się częściej i wrzucaj więcej:)
Cześć Kamilu! :)
Nie przesadzaj ;) zaliczyłbym się najwyżej do grupy zaawansowanych amatorów, duuużo mi jeszcze do doskonałości brakuje.
Odnośnie wypadu na zwierza - to ja bardzo dziękuję!
Teraz jest małe urwanie głowy z pracą inżynierską i nie mam za bardzo czasu, żeby przygotować jakieś zdjęcia. Nie mniej jednak będę pamiętał i wkrótce na pewno coś się pojawi :)
pozdrawiam!
Wiosna w sercu, ale w przyrodzie to powinna być...
Załącznik 22246Załącznik 22247Załącznik 22248
Dajesz nadzieję że można zimę zdybać jeszcze tej zimy.
Te zdjęcia wnoszą otuchę.
A już zrezygnowałem z wyjazdu w Bieszczady z powodu pluchy...chyba spakuje torbichy ponownie;)
Witam, czerwcowe...
http://forum.bieszczady.info.pl/%3Ci...lt=%22s2%22%3Ehttp://farm6.static.flickr.com/5039/...9b0ee224_b.jpg
http://farm6.static.flickr.com/5154/...d5c1abc9_b.jpg
http://farm6.static.flickr.com/5231/...42c7bc42_b.jpg
http://farm6.static.flickr.com/5077/...ef2bd0f2_b.jpg
pozdrawiam, (jeszcze urlopowo), Kamil
Jak zwykle cudne fotki Kamilu:)
superko, ko, ko
Kamil te zwierzaki muszą Cię bardzo lubić skoro tak chętnie włażą w obiektyw. Piękne zdjęcia.
W miniony weekend podglądałem czaple i trafiłem na białą...
pzd. Kamil
http://forum.bieszczady.info.pl/%3Ci...%22biala%22%3Ehttp://farm7.static.flickr.com/6190/...1f43ce64_b.jpg