bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Spdzilimy 6 dni w Gorganach. Niby nieduo, ale bez schodzenia do wiosek. Na razie tylko szkic trasy. Relacja bdzie nieco pniej. Gwnie z tego powodu, i opinie na temat przebiegu naszej wdrwki a take samych Gorganw s podzielone.
Pierwsza opinia, to taka, e dojazd jest szybki, drogi w dobrym stanie, gry atwe orientacyjnie i przyjemne do wdrwki z komfortowymi hotelami i rozwinit baza turystyczn.
A druga, to taka, e stoki strome, niegi po pas, kosodrzewina wysoka na trzy metry, wiatroomy nie do przejcia, stoki strome i liskie, na wezbranych potokach nie ma mostkw (za to na grzbiecie nie ma wody) a na wdrowca czyhaj dzikie zwierzta.
Po ustaleniu wsplnej wersji opowiemy, jak to naprawd byo.
Tutaj mapka dokadna: http://www.ciekawe.tematy.net/2012/g...na_Compass.jpg
Zacznik 28198
(...)
A druga, to taka, e stoki strome, niegi po pas, kosodrzewina wysoka na trzy metry, wiatroomy nie do przejcia, stoki strome i liskie, na wezbranych potokach nie ma mostkw (za to na grzbiecie nie ma wody) a na wdrowca czyhaj dzikie zwierzta. Oto odpowied : dlaczego nie lubi Gorganw
p.s. ciesz si e wrcilicie.
Po ustaleniu wsplnej wersji opowiemy, jak to naprawd byo.
Tutaj mapka dokadna: http://www.ciekawe.tematy.net/2012/g...na_Compass.jpg
Patrzc na map to niez tras zrobilicie.
Podziwiam.
adne keczko. Jestem ciekawy jak wyglda teraz dawny grzbiet graniczny w okolicach Kieputy i Busztuu. Wyrnli ju pikn ciek w koswce czy dalej dungla?
Skrcony raport z wyjazdu - ekipa i trasa.
Skad ekipy (alfabetycznie): bartolomeo, Mamcia DwaChmiele, sir Bazyl i Wojtek Pysz
Dzie 1: dojazd samochodem marki ‼Skoda” drog: Rzeszw – Jarosaw – Korczowa - Lww – Hodowica - Rozwadw – Stryj – Dolina - Perehisk – Osmooda
Dzie 2: Osmooda – Matachw – Wysoka – Ihrowiec – biwak na prze. Borewka
Dzie 3: prze. Borewka – Sywula – Poonina Ruszczyna – granica supek nr 19 – Kruha – Koniec Gorganu – biwak na grzbiecie przy supku nr 25
Dzie 4: supek nr 25 – Torgan – Jawor – Hrobok – Pytka – Teresjanka – supek nr 39 – zejcie w dolin Kieputy – nocleg w Hotelu Kieputa
Dzie 5: Hotel Kieputa – Niemiecka Przeecz – grzbiet Darw – trawers Koretwiny – biwak na przeczy pod Popadi
Dzie 6: Popadia – Maa Popadia – Perenkie – biwak na pooninie Pyce
Dzie 7: Pyce – Grofa – Staw Grofecki – Dolina Moody – Osmooda
Dzie 8: powrt do Polski, tym samym pojazdem i prawie po ladach
Jestem ciekawy jak wyglda teraz dawny grzbiet graniczny w okolicach Kieputy i Busztuu. Wyrnli ju pikn ciek w koswce czy dalej dungla? cieka nie jest wyrnieta, co spowodowao nasze zejcie w dolin Kieputy i zanocowanie w hotelu.
fajna trasa ! pozazdroci...
Hehe ;) dobre z tym hotelem Kieputa, czekam na zdjecia ;) Rozwiazanie na gaszcz kosowkowy Kieputy i Berta jest jedno - 1,5m sniegu i rakiety. Czekam na zdjecia, cos czuje
ze na koncowce sniegu(czytaj po pas tam wyzej hehe) to przejscia przez kosowke mogly byc challenging. Dawaj zdjecia Wojtku ;)
P.
https://lh5.googleusercontent.com/-S...52813%2529.JPG
Pierwszy dzie, czyli jako trzeba dojecha.
Zbirka caej zaogi tym razem w Jarosawiu. Jedziemy przez przejcie graniczne w Korczowej. Wybr by trafny, przekroczenie granicy nie zajo wicej, ni p godziny. Droga przez Janw (Iwano-Frankowe) gadziutka, jak nie na Ukrainie. Za Lwowem pierwszy przystanek we wsi Hodowica, by zobaczy zrujnowany, pnobarokowy koci – pki jeszcze jest co zobaczy. Nastpne przystanki to cmentarz w Rozwadowie, Rynek i katedra NMP w Stryju oraz bar w Roniatowie. Za Perehiskiem droga zaczyna mocno dziurawie, powyej Jasienia skada si wycznie z dziur, poprzetykanych miejscami patami asfaltu. Od czasu do czasu trzeba ustpi naturalnego pierwszestwa pdzcemu, kilkudziesiciotonowemu gruzowikowi z drewnem. W Osmoodzie szybko trafiamy do Wiktora, ktry jest tutaj jednoosobow grup ratownictwa grskiego a w swoim domu wraz z on, Juli prowadzi schronisko.
Z pierwszego dnia niewiele, bo by mao grski.
Zacznik 28204 Zacznik 28205 Zacznik 28206 Zacznik 28207 Zacznik 28208
Zacznik 28209 Zacznik 28210 Zacznik 28211 Zacznik 28212
[U] Za Lwowem pierwszy przystanek we wsi Hodowica, by zobaczy zrujnowany, pnobarokowy koci – pki jeszcze jest co zobaczy. ] zarabiste miejsce!!! czemu ja o tym nie wiedzialam pare dni wczesniej... np. przedwczoraj... buuuuuu :-(
[Od czasu do czasu trzeba ustpi naturalnego pierwszestwa pdzcemu, kilkudziesiciotonowemu gruzowikowi z drewnem. ] oj trzeba zawsze ustepowac pierwszenstwa... mysmy nie ustapili koparce pod Miedzyborzem i bylo duze bum ;)
Wida e si "Arnika" rozwija :)
Drugi dzie – ruszamy w gry.
Relacja si bardzo limaczy, gdy postanowilimy najpierw zebra wszystkie zdjcia, wybra najciekawsze i ustawi chronologicznie – co w przypadku czterech rnych cigw nazw nie jest oczywiste. Jeszcze nie ma wszystkich, ale startujemy z pierwszym dniem w grach, bo nie zdymy przed nastpnym wyjazdem. Jeli znajdzie si wrd pozostaych co rewelacyjnego, dorzucimy w erracie.
Wstajemy o godzinie 5:00. Opuszczamy Osmood, wrcimy tu za 6 dni. Z jednej strony trzeba zabra tyle ekwipunku i ywnoci, eby nie brako, z drugiej strony trzeba zostawi wszystko, co niekoniecznie potrzebne, eby nas plecaki nie wgnioty w ziemi. Na pierwsze niadanie mamy eleganckie kanapki ze smalcem.
Z doliny omnicy przechodzimy na grzbiet Sofery przez mostek wiszcy. Na mostku jest coraz mniej desek a coraz wicej dziur miedzy deskami. Pierwsze kilometry prowadz przez las. Na Matchowie otwiera si coraz szerszy widok i coraz szerzej otwieraj si oczy. Przed nami pierwsze gorgaskie tysicosiemsetniki: Wysoka i Ihrowiec. Dzie jest ju dugi, mamy sporo czasu. Siedzimy na szczycie nieprzyzwoicie dugo, cieszc oczy krajobrazem.
Zacznik 28213 Zacznik 28214 Zacznik 28215 Zacznik 28216
Zacznik 28217 Zacznik 28218 Zacznik 28219 Zacznik 28220
Oj, tak na jedn godzin TAM si przenie :)
A najlepiej teleportowa bez koniecznoci podchodzenia z plecakiem ;)
Czy ten drogowskaz to w miejscu odgazienia si tego szlaku - i czy ten ty szlak tam rzeczywicie jest (szam tamtdy dwa razy i nigdy go nie widziaam)
A byo na co patrze. Oprcz gr nienych i kamiennych byy radujce oczy lepiniki, ywce, zawilce, krokusy, wawrzynki oraz mnstwo innych rolinek, ktrych nazw nie mia nam kto podpowiedzie. Na biwak schodzimy na przecz Borewka pod Ihrowcem.
Zacznik 28231 Zacznik 28232 Zacznik 28233 Zacznik 28234
Czy ten drogowskaz to w miejscu odgazienia si tego szlaku - i czy ten ty szlak tam rzeczywicie jest Ja mam talent do niezauwaania adnych szlakw; co gorsza, nawet wtedy, kiedy si mam wzdu nich porusza.
Myl, e kto z ekipy nie ma takich przypadoci i co zauway.
Kamienie, kamienie, kamienie, wokoo mnie - piewa kiedy T. Nalepa (pewnie te by w Gorganach )
Jako tych kwiatkw nie bardzo widz na Waszych zdjciach
Od razu by wszystko chcia :wink: Poogldaj najpierw kamyki a doczekasz si i kwiatkw :mrgreen:
Alecie pogru(e)chotali te gry. Nieadnie.
don Enrico czeka na kwiatki a ja czekam na jakies szalasiki, chatki i imprezy z miejscowymi :-P
Trzeci dzie – Sywula i granica.
Pobudka o godz. 5:00 i tak bdzie do koca. Z przeczy Borewka podchodzimy na gr Borewka, robic przy ostatnim potoczku niadanie i nabierajc wody na zapas. Nastpna gra to opuszna a za ni gorgaska krlowa – Sywula.
Zacznik 28236 . Zacznik 28244 . Zacznik 28238
Zacznik 28243 . Zacznik 28245 . Zacznik 28239
Ju od wczoraj, od Wysokiej spotykamy co chwile wzdu grzbietu okopy, uoone z kamieni way i zasieki z drutu kolczastego. Przetrway tu 100 lat. Ile energii, zdrowia, ywnoci, sprztu zuyli ci ludzie, by si wzajemnie masowo zabija w tak piknej okolicy.
Zacznik 28242 . Zacznik 28240 . Zacznik 28241
don Enrico czeka na kwiatki a ja czekam na jakies szalasiki, chatki i imprezy z miejscowymi :-P Kwiatkw par jeszcze nazbieramy. Z chatek bdzie tylko o hotelach. A imprezy - moe to nie do wiary, ale adni miejscowi przez cay tydzie nie chcieli do nas wyj na grzbiet ;)
Z Sywuli schodzimy na poonin Bystr, gdzie kiedy stao polskie schronisko. Std ju tylko kilkaset metrw do grzbietu gwnego i dawnej granicy polsko-czechosowackej, ktra osigamy przy supku nr 19. Pierwsze kilometry wzdu granicy – przejcie przez grki Kruha i Jama - s wypoczynkowe.
Zacznik 28246 Zacznik 28247 Zacznik 28252 Zacznik 28248
Gorgasko zaczyna si za supkiem nr 21. nieg metrowy, z czego zapadamy si tylko na p metra. cieka w kosodrzewinie kiedy bya, ale gazie z lewej strony przelazy na prawo a z prawej na lewo. Niektre kosodrzewiny nieg przycisn do ziemi i idzie si po nich gr. Najtrudniejsze odcinki byy przy podchodzeniu na Koniec Gorganu. Nikt w takich miejscach nie wyciga aparatu, wic nie ma dokumentacji. Ale midzy takimi odcinkami trafiy si te pikne paty twardego niegu i malownicze polanki z ktrych nieg ju spyn. I z takich miejsc zdjcia mamy.
Zacznik 28249 Zacznik 28254 Zacznik 28250 Zacznik 28251 Zacznik 28253
Przed wieczorek dotarlimy na polank przy supku nr 25. Zaznaczony na mapie Compassu budynek (na pd-wsch. od polanki) praktycznie ju nie istnieje. rdo, zaznaczone po poudniowej stronie grzbietu jest lekko makowate, natomiast po pnocnej stronie grzbietu pynie nieznaczony na mapie pikny potok z wodospadem. Szum wodospadu sycha z daleka a czas dojcia to ok. 2 minut.
Czwarty dzie – poddajemy walkowerem przejcie przez Busztu.
Z polanki przy supku 25 ruszamy na Torgan (1405), ktry bdzie najwyszym punktem na dzisiejszej trasie. Idziemy dalej granic. Teren jest wyjtkowo bezproblemowy, migaj jedna za drug grki: Jawor, Hrobok, Pytka i Teresjanka i kolejne supki graniczne. Z dwch niezalenych rde dowiedzielimy si, e na grzbiecie Kieputa – Busztu nie ma cieki w kosodrzewinie i zalecane jest obejcie pnocnym stokiem, po niegu midzy kosodrzewin a lasem. Wybieramy rozwizanie alternatywne – cicie uku granicy przez kocio rdliskowy potoku Kieputa.
Zacznik 28255 Zacznik 28256 Zacznik 28257 Zacznik 28258
Odwrt z granicy rozpoczynamy w poowie odlegoci miedzy supkami 39 i 40. Na mapie jest tu narysowana cieka, schodzca w dolin. cieka na pocztku jest, potem niknie. Zbocze staje si strome, idziemy na zachd po poziomicy. W pewnym momencie odnajdujemy zarys cieki – jest w odlegoci 50 metrw od nas; rwnoczenie jest to 50 metrw poniej. cieka udaje si zej niemal na samo dno doliny i tu ju definitywnie znika. Nie pozostaje nic innego, jak nawigowa do potoku Kieputa w dolinie. Wybierajc midzy wod, krzakami a wiatroomami stajemy wkrtce na dawnym torowisku kolejki lenej. Kolejki ju dawno nie ma, nie ma te mostu, po ktrym przejedaa przez potok. A przeprawi si trzeba na lew stron potoku, bo po prawej dalej nie da si i. Zastosowane zostay dwie szkoy przechodzenia – na sucho (po pniu zamanego drzewa) i na mokro (po dnie, z butami na ramieniu). Dalsza droga odbywaa si ju tylko lew stron potoku, ale nie obeszo si bez kolejnej przeprawy przez lewy dopyw – strumie Wroniw. Tym razem tylko na mokro. Std powinno ju by niewiele ponad kilometr od miejsca, w ktrym na mapie zaznaczona jest chatka – schron turystyczny.
Zacznik 28259 Zacznik 28260 Zacznik 28261 Zacznik 28262
Czwarty dzie c.d. - dzisiaj pimy w hotelu.
Po dojciu okazao si, e schronisko jest ju tylko stert zniszczonych belek i poamanych patw eternitu. Sto metrw dalej dostrzeglimy budynek. Duy, solidny, z oknami. Z daleka wyglda porzdnie a te okna z szybami sugeroway, e nie bdzie to co dla nas. Trzeba jednak podej i sprawdzi, ewentualnie zapyta mieszkacw o moliwo noclegu. Podejcie w bezporednie ssiedztwo zmienio mocno opinie o budynku. Wok panowa baagan. Na stercie, kilka metrw od budynku setki butelek i puszek. Drzwi zamknite na haczyk od zewntrz informoway, e wewntrz nikogo nie ma. Na drzwiach kto nasmarowa na czarno (wglem z ogniska?) napis: ГмтелѦ Кепута, po naszemu Hotel Kieputa. . No to pimy dzisiaj w hotelu! Haczyk pocignity palcem ustpi.
Zacznik 28263 Zacznik 28264 Zacznik 28265 Zacznik 28266 Zacznik 28267
Budynek by dwukondygnacyjny o wymiarach ok. 20 x 10 m. Z obszernej sieni schody prowadziy na pitro. Na porczy schodw i gwodziach wbitych w cian wisiay spodnie, koszule, peleryny i skarpetki. Jakby je tu kto przed chwila powiesi, eby wyschy. Na ortalionowej kurtce byszczaa nawet wiea, mokra plama. Obie kondygnacje podzielone byy na dwu lub trzyosobowe pomieszczenia. Wszystkie miay jakie zamknicia, niektre nawet grube, kute sztaby. adne nie byy zamknite, otwarte kdki bez kluczy wisiay na skoblach. W pokojach stay prycze z desek, wisiay brudne ubrania, walay si brudne naczynia, butelki, kawaki wiec, opakowania z resztami lekarstw, pojemniki z sol. Czasem jaka ksika lub niekompletna talia kart. Troch kartek z tajemniczymi zapiskami, liczbami. Wszystkie dotycz prawdopodobnie dziennych urobkw w kubikach. Na pierwszy rzut oka wszystko wygldao tak, jakby mieszkacy gdzie przed chwil wyszli i za chwile mieli tu powrci. Drugi rzut oka pozwoli zauway, e nikt tu nic nie rusza od kilku miesicy a wiea, mokra plama na kurtce to olej z piy motorowej. Robotnicy leni, ktrzy tu pracowali przy zrywce i zwzce drewna wyjechali std jesieni a wrc latem, gdy rozpoczn si kolejne prace. A dlaczego pozostawili wszystkie drzwi otwarte? Pewnie wiedz, e zamknite drzwi zachcaj do wyamania ich, aby sprawdzi, co cennego za nimi ukryto, niszczc je przy okazji.
Zacznik 28268 Zacznik 28269 Zacznik 28270 Zacznik 28271 Zacznik 28272
Mamy wic do dyspozycji dla czterech osb budynek, w ktrym zmieci si ich moe kilkadziesit. Jednak wygld i zapach wntrza nie zachca do pozostania tutaj. Nieco pniej zauwaamy, e obok stoi drugi, mniejszy, z zewntrz gorzej wygldajcy budynek. Pocztkowo nie rzuca si w oczy, przytoczony wielkoci ‼Hotelu Kieputa”. Tutaj zapachy nie byy ju tak intensywne, moe z powodu mniejszej szczelnoci, moe przez mniejsz ilo porozwieszanej odziey. A dwa pomieszczenia byy schludne, posprztane, z drewnianymi pryczami i peczkami zmajstrowanymi z desek. Wygldao na to, e kilku lenych postanowio niewielkim nakadem pracy zrobi namiastk domu na wyrbie. Te pokoje wybralimy sobie na nocleg.
Przed budynkiem stoi aweczka, przy niej drewniana sztanga z ciarami z pni drzew, oparta na krzywych podprkach, wbitych w ziemi po obu stronach aweczki. A wic po cikiej pracy w lesie kto mia jeszcze si i ochot na wiczenia kulturystyczne.
Wieczorem rozpalilimy mae ognisko. Przy nim zdjcie caej zaogi.
Zacznik 28273
W nocy tak sobie mylaem: a co bdzie, gdy tu kto przyjedzie? Pewnie nic. Byo otwarte, nic nie psujemy, jutro ladu po nas nie zostanie. Zreszt kto i po co miaby tu przychodzi? Z najbliszej wsi idzie si tu pi godzin a dojecha bdzie mona, gdy stopniej niegi i woda w potokach opadnie. Po powrocie do domu przyjrzaem si jednej z kartek, wiszcych na cianach. W wolnym tumaczeniu jest tu napisane:
Dyrekcja Osmoodzkiego Pastwowego Gospodarstwa Lenego zezwala (....) na zamieszkanie w budynku byego schroniska w rejonie Сплаї (....) w okresie od 15 lipca do 15 padziernika 2010 r.
Zacznik 28274
* Сплаї (Ospaj) to nazwa tego rejonu, fragmentu doliny omnicy.
* в сусідніб актмвмю запмю кімнаті – nie wiem co to znaczy, moe to by okrelenie, ktre pomieszczenie przydzielono wymienionym osobom?
Czyli nawet leni nocowali tu za pozwoleniem, a my tak na krzywy ryj ;)
Pity dzie – dugie popoudnie z guszcem przy topieniu niegu.
Wstajemy tradycyjnie o 5:00, niadanko, woda na drog i ruszamy na Niemieck Przecz. Stamtd monotonnym grzbietem Darowa (niebieski szlak) na przecz pod Koretwin i trawersem Koretwiny, po piknym gorganie na przecz pod Popadi. Na mapie jest w tej okolicy rdo i cieka do niego. W terenie nie wida ladw w kierunku rda, nie szukamy go, bo metrowa warstwa niegu moe utrudni poszukiwania. Dzisiaj sobie wody natopimy na ogniu. Zakadamy biwak w lesie, na poudniowym zboczu, poniej patw niegu i topimy, topimy, topimy. Towarzystwa dotrzymuje nam miejscowy guszec, ktry cay czas co do nas gada, ale nie rozumiemy jego jzyka.
Zacznik 28279 Zacznik 28280 Zacznik 28282 Zacznik 28283
Zacznik 28284 Zacznik 28285 Zacznik 28286 Zacznik 28287
Wicej o guszcu: http://www.youtube.com/user/nkielur/videos
Szsty dzie – Popadia i troch deszczu.
Tego dnia idziemy napdzania wczorajsz wod niegow. Ma wystarczy na Popadi i Parenki. Pod Ma Popadi dostalimy dodatkowo troch wodnego wspomagania z gry. Na przeczy pod Parenkami herbatka ze niegu na Prymusie. Na Parenkach duszy postj i zejcie na Pyce.
Zacznik 28288 Zacznik 28289 Zacznik 28290 Zacznik 28291
Zacznik 28292 Zacznik 28293 Zacznik 28294 Zacznik 28295
Planowalimy nocleg w schronie na Pycach. Wczesnym popoudniem zastalimy tam jednak stabilnie zagospodarowana grup, ktra stwierdzia, e jest ich tu ju 16 osb i my si nie zmiecimy. Moe i dobrze, e nas wygonili, bo towarzystwo wygldao na jakby niepasujce do miejsca. Wrcilimy na pikn poonin poniej schronu, gdzie wieczorem usypiay nas pomruki burzy, byskawice i bbnienie deszczu na tropikach namiotw.
Zacznik 28298 Zacznik 28299 Zacznik 28300 Zacznik 28301
Sidmy dzie (a szsty w grach) – schodzimy do Osmoody.
Rano pikny wschd soca. Podchodzimy na Grof, najwyszy szczyt w grupie Popadii Z Grofy, obok Stawku Grofeckiego, ju tylko w d, a do doliny Moody. Std 10 km dolin do Osmoody. Ostatnie kilka kilometrw dwie osoby i cztery plecaki zabra yczliwy kierowca, zwocy drewno - z wasnej inicjatywy, bez ‼machania”.
Zacznik 28302 Zacznik 28303 Zacznik 28304 Zacznik 28305 Zacznik 28307 Zacznik 28309 Zacznik 28306 Zacznik 28308 Zacznik 28311 Zacznik 28310
Po drodze przystajemy na duej przy miejscowym sklepie, gdzie spotyka si wszystkich trzynastu turystw rnych narodowoci, ktrzy zeszli z gr do Osmoody. Na zdjciach nie ma naszej grupy, bo mi cenzura zdja. Potem idziemy do ‼Arniki”, zdejmujemy buty, zrzucamy plecaki, po szeciu dniach wreszcie myjemy si w ciepej wodzie i jemy obiad z talerzy, przy stole (by moe kolejno bya inna).
Zacznik 28312 Zacznik 28313 Zacznik 28314 Zacznik 28315
smy dzie – poegnanie z Gorganami, wracamy po ladach do Polski.
Zacznik 28317 Zacznik 28318 Zacznik 28316 Zacznik 28320
Hotel Kieputa mi sie podoba najbardziej!!!! :-) moze kiedys sie uda tam zajrzec? no i gluszec oczywiscie przepiekny!! a mysmy zeszla wiosna chcieli szukac gluszcow na Polesiu.. A tu one w Gorgany sie przeniosly ;)
A bania u Wiktora bya? :):)
Wow. przeczytaem jednym tchem. Pikna wycieczka, fajnie e udao si Wam mobilizowa na to wczesne wstawanie, a mnie par lat temu te na majwce przeklinali e o 6 budz :):)
Z tym szlakiem od supka 40 w gr to widz e z jednej strony ekstra bo dorwalicie ciekawe miejsce w dolinie, ale pewnie swoje przecierpielicie na chaszczowaniu co?
Par lat temu zrobiem podobn tras z koleg tyle e w drug stron, pogubilimy si na zejciu z Kieputy w kierunku supka 40 i mocno tam okoo takiej polanki szukalimy przecinki...
Jakemy uradowani byli jak dorwalimy supki, masakra...
Wojtku, przepraszam wrzuc linka do moich zdj jeeli si nie obrazisz.
https://picasaweb.google.com/1183232...tralneZima2009
Ekstra. Ja miaem pomys te na t majwk skoczy w Gorgany ale skoczyo si rowerowaniem na Rugii bo... nie chciao mi si tarabani ze Szczecina tam i nazad...
Pozdrawiam, Pete
I przeklinalimy i cierpielimy... ale warto byo :)
Ale ju ju nie przeszkadzam, zajmuj pozycj strategiczn na kocu szeregu i czytam opowie Wojtka
A bania u Wiktora bya? :):)
Z tym szlakiem od supka 40 w gr to widz e z jednej strony ekstra bo dorwalicie ciekawe miejsce w dolinie, ale pewnie swoje przecierpielicie na chaszczowaniu co? Bania - nie wiedziaem, e ma by, wic nie pytaem. By za to prysznic z ciep wod.
A oprcz chaszczowania byo te "wodowanie" :)
Par lat temu zrobiem podobn tras z koleg tyle e w drug stron... przepraszam wrzuc linka do moich zdj jeeli si nie obrazisz. Nie tylko. Jeszcze si uciesz:) I widz, e wdrwka w warunkach, jakie nam si przytrafiy, to jak spacer do cioci na imieniny.
Ale ju ju nie przeszkadzam, zajmuj pozycj strategiczn na kocu szeregu i czytam opowie Wojtka Alo, alo, prosz pani - ja tu tylko sprztam i wanie skoczyem ;)
Zgodnie z kolektywnymi ustaleniami, pozbieraem zdjcia od wszystkich, wysaem je tu i dodaem par sw komentarza. Na tym kocz i prosz reszt ekipy o uzupenienia i sprostowania. Zaczynam od pierwszego uzupenienia, czyli zdj nadesanych pniej.
Zacznik 28323 Zacznik 28325 Zacznik 28324 Zacznik 28322
Bania - nie wiedziaem, e ma by, wic nie pytaem. By za to prysznic z ciep wod.
A oprcz chaszczowania byo te "wodowanie" :) Bania jest w pomieszczeniu prysznica i ubikacji na dole - tam sa takie tajeeemne drzwi ;);)
P.
Bania jest w pomieszczeniu prysznica i ubikacji na dole - tam sa takie tajeeemne drzwi ;);) A, tak. Byy tam takie drzwi. Ale nie zagldaem, bo nie byo klamki.
Hotele, guszce.. nie znaem Gorganw z tej strony:razz: Super wycieczka, czekam na relacj ustn na rzeszowskim spotkaniu.
a ta chatka z ostatniego zdjecia to gdzie? :-)
Na grzbiecie Matachw, sam pocztek trasy. Chatka jest zaznaczona na mapie z pierwszego postu i nasze zejcie do niej te.
Na grzbiecie Matachw, sam pocztek trasy. Chatka jest zaznaczona na mapie z pierwszego postu i nasze zejcie do niej te. dzieki! widzialam kiedys ta chatke z daleka, ale niestety ekipa tak gnaa ze nie mialam kiedys podejsc i teraz juz chyba piaty raz sie o nia pytam- bo jakos z kazdej strony wyglada inaczej ;)
[U]Std powinno ju by niewiele ponad kilometr od miejsca, w ktrym na mapie zaznaczona jest chatka – schron turystyczny] chyba mamy podobne mapy a ja na mojej cos nie widze nigdzie znaczonej chatki- schronu turystycznego. Nad potokiem Kieputa , w gornym biegu mam znaczony budynek nieopisany, tam gdzie zaczyna sie torowisko kolejki. Troche nizej sa tez na mapie budynki pracownikow lesnych, ale to tam gdzie potok Kieputa aczy sie z drugim potokiem i jest juz opisany jako omnica. Sciezka z polowy odleglosci miedzy slupkiem 39 i 40 schodzi gdzies w polowie miedzy tymi dwoma grupami budynkow..
A przy tym hotelu Kieputa widzieliscie jakies slady drogi/blotnej koleiny prowadzacej od strony doliny omnicy? bo jak tam bywaja czasem drwale to oni zwykle z plecakiem pieszo nie chodza i drewna nie nosza na plecach... Wzdluz potoku omica na mapie jest znaczona tylko zanikajaca sciezka.. Ja szlam wzdluz potoku omnica tylko pare km za Darw i tam wciaz byla dobra droga dla gruzawikow.. Ciekawe czy ona idzie az do hotelu Kieputa? bo chyba z innej strony drwale nie maja tam chyba szansy dojechac? bo sie zastanawiam jak wyglada tam szansa na stopa letnia por? ;)
6 dni praktycznie bez piwa, wstawanie o 5-tej rano - niezy hardcore, nie znaem Was od tej strony. szacun.
I przeklinalimy i cierpielimy... ale warto byo :)... nie z wyryp zafundowalicie sobie .. piknie ,to jest TO , gratuluj i zazdroszcz Wam.:mrgreen:
Wojtek dobrze to zrelacjonowa ... szkoda,e nie ma wicej dni do relacji ;)
a Bubie
dzieki! widzialam kiedys ta chatke z daleka, ale niestety ekipa tak gnaa ze nie mialam kiedys podejsc i teraz juz chyba piaty raz sie o nia pytam- bo jakos z kazdej strony wyglada inaczej ;.... jeden z piciu ;) to ...
http://forum.bieszczady.info.pl/show...i...2009/page2
ps. widz ,e pokrycie dachu naprawili .
prosz reszt ekipy o uzupenienia To ja dodam jeden detal z kocioa w Stryju. Kornela jednego w okolicach forumowych mamy, moe szanowny papa przekae mu pozdrowienia :wink:
Zacznik 28329
A ja dorzuc jeszcze par zdj z grskiej wdrwki:
Zacznik 28330
Zacznik 28331
Zacznik 28332
o ptaszek super chyba go nie zjedlicie:))
ale wam zazdroszcze tego gluszca... a on nie uciekal przed wami ze takie fotki z bliska?? a moze byl wypchany?? ;)
ale wam zazdroszcze tego gluszca... a on nie uciekal przed wami ze takie fotki z bliska?? a moze byl wypchany?? ;) By wypchany nawet dwa razy: raz przez Bazyla, nog, jak mu chcia obiektyw podzioba; drugi raz przez Mamci (nie pamitam, czym), jak si do niej zbyt ostro zaleca ;)
Ostro!
Ale serio nie ucieka???
w sumie dlaczego?mylaam, e one s bardzo pochliwe.
moze mial wscieklizne.....
Ale serio nie ucieka??? w sumie dlaczego?mylaam, e one s bardzo pochliwe. W pewnej fazie tokownia guszec nie reaguje na bodce zewntrzne. Mwiono, e ptak "guchnie", std nazwa. Byo to dawniej wykorzystywane do podchodzenia na bliskie odlegoci i apania ich.
moze mial wscieklizne..... Nie wcieka si, sympatyczny by :)
Obydwoje z Bazylem zaobserwowalimy, e bardziej ni ludmi, by zainteresowany aparatami. Moim zdaniem przyciga go dwik migawki - w pewnym stopniu przypomina "klekot" guszca, ktry sycha na filmikach i ilekro robiam zdjcie, ptaszysko byo mn jakby bardziej zainteresowane. Bazyl twierdzi, e nasz nowy kolega mg mie osobowo narcystyczn i odczuwa przyjemno z przygldania si swojemu odbiciu w obiektywie ;)
Tak czy inaczej, naprawd si nas nie ba i nie ucieka.
Z tego co widz, nikt nie napisa jak my w ogle go znalelimy... bo to on znalaz nas.
Czwarty dzie wdrwki by dla mnie najgorszy. Celowo nie uywam liczby mnogiej, bo panowie szli jak czogi, w ogle nie zwaajc na wiatroomy, lejce si z nieba soce, 20-30 kilo na plecach i niedobr wody w organimie. Oprcz oglnego zmczenia wywoanego trzema intensywnymi dniami wdrwki w spiekocie, bolay jeszcze stopy, nie przyzwyczajone do takiego obcienia.
Przyszed jednak moment, okoo godziny 15, kiedy i oni zadali sobie pytanie o sens dalszej wdrwki tego dnia. Postanowilimy zrobi dusz przerw na posiek i rozwaenie, czy wchodzimy na Popadi, czy wrzucamy na luz i zbieramy siy na nastpny dzie. Decyzja odwlekaa si z chwili na chwil. Nikt chyba nie chcia przyzna si do tego e jest zmczony i woli odpocz ni i dalej. Bartolomeo paaszowa zupk, Bazyl kroi cebul, ja postanowiam si zdrzemn, a Wojtek... Wojtek poszed na spacer po okolicy. Tak, wtedy utwierdziam si w przekonaniu, e ten czowiek w ogle si nie mczy. Nie wiem ile mino, moe 20 minut, moe 30. Obudzi mnie radosny komunikat Wojtka: "GOCIA WAM PROWADZ! Zobaczcie, co takiego duego za mn idzie i cay czas co do mnie mwi ale ja nie rozumiem" i naszym oczom ukazaa si wielka czarna kura, w dodatku rzeczywicie strasznie rozgadana. Bazy zapa aparat, jednym susem wskoczy w krzaki i tyle go widzielimy. Bartek dalej paaszowa zupk, a ja wrciam do leniuchowania. Tak oto ptaszysko podjo za nas decyzj - bez Bazyla przecie nie moglimy i dalej :)
(...)
Czwarty dzie wdrwki by dla mnie najgorszy. Celowo nie uywam liczby mnogiej, bo panowie szli jak czogi, w ogle nie zwaajc na wiatroomy, lejce si z nieba soce, 20-30 kilo na plecach i niedobr wody w organimie. Oprcz oglnego zmczenia wywoanego trzema intensywnymi dniami wdrwki w spiekocie, bolay jeszcze stopy, nie przyzwyczajone do takiego obcienia.
Przyszed jednak moment, okoo godziny 15, kiedy i oni zadali sobie pytanie o sens dalszej wdrwki tego dnia. Postanowilimy zrobi dusz przerw na posiek i rozwaenie, czy wchodzimy na Popadi, czy wrzucamy na luz i zbieramy siy na nastpny dzie. Decyzja odwlekaa si z chwili na chwil. Nikt chyba nie chcia przyzna si do tego e jest zmczony i woli odpocz ni i dalej. Bartolomeo paaszowa zupk, Bazyl kroi cebul, ja postanowiam si zdrzemn, a Wojtek... Wojtek poszed na spacer po okolicy. Tak, wtedy utwierdziam si w przekonaniu, e ten czowiek w ogle si nie mczy. Nie wiem ile mino, moe 20 minut, moe 30. Obudzi mnie radosny komunikat Wojtka: "GOCIA WAM PROWADZ! Zobaczcie, co takiego duego za mn idzie i cay czas co do mnie mwi ale ja nie rozumiem" i naszym oczom ukazaa si wielka czarna kura, w dodatku rzeczywicie strasznie rozgadana. Bazy zapa aparat, jednym susem wskoczy w krzaki i tyle go widzielimy. Bartek dalej paaszowa zupk, a ja wrciam do leniuchowania. Tak oto ptaszysko podjo za nas decyzj - bez Bazyla przecie nie moglimy i dalej :) Genialne.
Potwierdzam - Wojtek to alien.
Zazdroszcz wam tej kury, oj zazdroszcz.
Bartolomeo paaszowa zupk Ziemniaczki.
Bartek dalej paaszowa zupk Ziemniaczki, kurka wodna! :wink:
Ziemniaczki, kurka wodna! :wink: ziemniaczki z kurk i to wodn - no niele si Wam powodzio na tym growym majowaniu ;) A powanie - tego ptasiora zazdroszcz - przystojniak niezy. A po relacji znw zamarzyy mi si Gorgany - tylko albo z full niegiem, albo cakiem bez... Motywacja do zrobienia paszportu...
Tak...zapewne byo piknie i strasznie zarazem, ale najwaniejsze, e wrcili, bo caa wyprawa przypomina mi pewien film grozy - ‼Piknik pod wiszc ska”. Uczestnicy byli skrajnie odwodnieni i wymczeni, za ich wspomnienia pozostay mgliste. Niektrym wydawao si, e nios plecak wacy 20 a nawet 30kg, innym za, e nieli ledwie ¼ tego ciaru. Wojtek ze zmczenia nie mg usi, Mamcia stracia pion razem z poczuciem czasu, Bazyl wiartowa cebul, eby usprawiedliwi zy cieknce po brudnych spodniach. Bartolomeo za, straci poczucie rzeczywistoci i guchy na wszystko wywija yk. Czy jad i co jad pozostanie tajemnic. Mamcia twierdzi, e bya to zupka, Bartolomeo idzie w zaparte, e ziemniaczki, po czym szelmowsko puszcza oko, e bya to jednak kurka wodna. Tu historia staje si jeszcze bardziej zagmatwana, bo za Wojtkiem CO przyszo do obozu, ale wersje wdrowcw s rne:
Obudzi mnie radosny komunikat Wojtka: "GOCIA WAM PROWADZ! Zobaczcie, co takiego duego za mn idzie i cay czas co do mnie mwi ale ja nie rozumiem"
To by kogut. To CO przybierao wiele postaci, mamio i zwodzio...
Nie dowiemy czy atakowao czy byo atakowane...
By wypchany nawet dwa razy: raz przez Bazyla, nog, jak mu chcia obiektyw podzioba; drugi raz przez Mamci (nie pamitam, czym), jak si do niej zbyt ostro zaleca ;)
ptaszysko byo mn jakby bardziej zainteresowane.
Nie wcieka si, sympatyczny by :) Naprawd, ciesz si, e znw widz na onie forum ca ekip w szczytowej formie: modw, eksperta i kronikarza:-P
Tu historia staje si jeszcze bardziej zagmatwana ... O, widz, e nadawaaby si na komisarza ledczego do spraw niemoliwych do rozwizania ;)
A przy tym hotelu Kieputa widzieliscie jakies slady drogi/blotnej koleiny prowadzacej od strony doliny omnicy? bo jak tam bywaja czasem drwale to oni zwykle z plecakiem pieszo nie chodza i drewna nie nosza na plecach... Tak, na parking przed hotelem prowadzi droga. O tej porze roku miaa ona posta dwch rwnolegych, zatartych kolein i wygniecionych, ubiegorocznych traw. I przychodzia z dou, z dolin. Jak wyglda niej, nie wiadomo, bo poszlimy w gr.
A drwale, co zwykle nie chodz, tutaj mog by niezwykli ;) A w sezonie to wszystkie miejsca w hotelu mog by zarezerwowane ;)
A w sezonie to wszystkie miejsca w hotelu mog by zarezerwowane ;) juz raz nam drwale odstepowali swoje lozka wiec jestem dobrej mysli ;) w razie czego namiot zawsze jedzie z nami..
Pamitam ten hotel sprzed 4 lat jak prbowalimy zrobi podobne obejcie Busztua tylko w drug stron z Niemieckiej Polany. By to padziernik i krztao si koo niego kilku podchmielonych miejscowych zapewne drwali. Generalnie fajna trasa i wam zazdroszcz chocia ju j przechodziem cznie z dungl koswkow Busztua :)
Ostrzeenie dla jadcych do Osmoody nietypowymi drogami - tutaj ju nie ma mostu na omnicy.
http://ciekawe.tematy.net/2012/gorga...ereginsk_m.jpg
hallo,
PANI I PANOWIE
WIETNA ROBOTA !!!
wdrwka plus reminiscencje !
brawo :))
witam
Czy moecie co wicej powiedzie o samym dojedzie tzn. czy jako drug jest tragiczna czy gorzej itp. ? gdzie zostawialicie auto
Do Stryja droga bardzo dobra, potem im bliej Osmoody tym gorzej. Kocwka (mniej wicej to co na mapie kilka postw wyej) tragiczna. Auto zostawilimy w Osmoodzie w Arnice, tam gdzie nocowalimy przed wyjciem w gry i po powrocie.
Dzikuje licznie. Super trasa i relacja
Czwarty dzie – poddajemy walkowerem przejcie przez Busztu.
Z dwch niezalenych rde dowiedzielimy si, e na grzbiecie Kieputa – Busztu nie ma cieki w kosodrzewinie Wanie wrciem z czciowego przejcia tego grzbietu. Szedem od Niemieckiej Polany przez Probit na Busztu i dalej na Wielk Kieput. Niestety pogoda (burzowo!!) i brak czasu spowodoway konieczno zejcia przy supku 44 do doliny, do Ruskiej Mokrej.
Szlak na 500 m przed Busztuem jest cakiem znony, dopiero kocwka daje nieco w ko. Zejcie z Busztua stsukowo dobre i czytelne, natomiast schody z koswk zaczynaj si przy podejciu i zejciu z Wielkiej Kieputy. Szlak/supki s w dole widoczne, natomiast koswka mocno utrudnia przejcie.
Pozdrawiam
Szymon
Szymu ! witamy na forum (to taki pogaski zwyczaj)
Cze. Planuj pokona podobn tras. Bd w Gorganach po raz pierwszy. Czy nie byo problemu z wod na waszej trasie? Trzeba byo si zaopatrywa w wiksze iloci wody czy spokojnie kadego dnia by dostp do strumienia?
Trzeba byo si zaopatrywa w wiksze iloci wody czy spokojnie kadego dnia by dostp do strumienia? Bywao, e topilimy nieg. Latem niegu najczciej brakuje, strumienie te mog prowadzi mniej wody, mimo to wydaje mi si, e raz dziennie wod powiniene mie w zasigu (czasem kosztem zejcia z grzbietu, by moe nawet gboko w dolin).
brr ?
Dziki. to brr - wysaem wiadomo i posza dawa razy
Cze. Planuj pokona podobn tras. Bd w Gorganach po raz pierwszy. Czy nie byo problemu z wod na waszej trasie? Trzeba byo si zaopatrywa w wiksze iloci wody czy spokojnie kadego dnia by dostp do strumienia? Nie znam Twojego dowiadczenia grskiego i obycia w nim, ale na pierwszy raz spotkanie z Gorganami proponowabym bardziej przystpne szlaki (te wytyczone). Wcale nie brzydsze, a rwnie atrakcyjne, a przede wszystkim dadz Ci odpowied czy i jak si czujesz w tych grach.
Szymon
Ale przecie wikszo tej trasy to wytyczonymi szlakami wiedzie - jedynie od po. Bystrej do Niemieckiej Polany wzdu supkw granicznych co te niejako jest szlakiem. Chyba e co nie tak widz. Oglnie nie upieram si na tak tras, chodzi o to e mam tydzie - czyli 5-6 dni w grach i ma by ptla Osmooda-Osmooda. A chyba taka trasa jest najmardziej optymalna. Ale jeli moecie co doradzi lepszego to czekam na propozycje
5-6 dni w grach i ma by ptla Osmooda-Osmooda Osoby, ktre spotkalimy na tzw. szlaku, podzieliy sobie to na dwie ptle: Osmooda-Osmooda-Osmooda i powiem szczerze, e gdybym jeszcze raz miaa robi t tras, to chyba wybraabym t wanie opcj.
Osoby, ktre spotkalimy na tzw. szlaku, podzieliy sobie to na dwie ptle: Osmooda-Osmooda-Osmooda i powiem szczerze, e gdybym jeszcze raz miaa robi t tras, to chyba wybraabym t wanie opcj. Chodzi ci o tras Osmooda-Sywula-Osmooda i potem wejcie na Pietros-Grofa i powrt do Osmoody?
Ok. Plan jest taki: Osmooda-(Sywula)-Bystrzyca, potem powrt do Osmooda (szlakiem poudniowym), a potem ptla przez Popadi i Pietrosa.
Mam jeszcze pytanie do tych co bywaj w Gorganach - jakich temperatur noc mona si spodziewa w sierpniu?
Pikna wyprawa, gratuluj :)
Wtrc si w temacie guszca - jednoznacznej odpowiedzi na takie zachowanie samcw nie ma. Badacze i obserwatorzy tego gatunku przychylaj si do teorii, i takie zachowanie jest charakterystyczne dla osobnikw reprezentujcych populacje wymierajce na danym obszarze. Silnie terytorialne samce "naadowane" testosteronem maj wrodzon potrzeb konkurowania i w przypadku braku osobnikw z ich gatunku, czepiaj si innych obiektw - aparatw, samochodw a take ludzi. Na pewno nie ma to nic wsplnego z guchniciem podczas tokowania :)
No i plany szybko sie pozmieniay. Sposb dostania si w Gorgany musia ulec zmianie, skad oraz trasa rwnie. W zwizku z tym mam do znawcw pytanie:
Plan jest taki aby zacz tras od niebieskiego szlaku w miejscowoci Vyskhiv (lub czerwony poniej Vyskhiv, na przeczy toruskiej) i uda si szlakiem czerwonym do Osmoody. Czy dobrze zakadam e na ten odcinek trzeba ok 3 dni? A potem wej na Sywul i powrt do Osmoody luba do Bytrzycy, to juz zaley od sytuacji.
Czy jecha kto autobusem ze lwowa do w kierunku Torunia przez ten Vyskhiv? Znalazem na bus.com.ua autobus odjedajcy o 10:45 ze Lwowa, jednak mam problem z tumaczeniem (nie znam UA). Link z rozkadem http://bus.com.ua/cgi-bin/bus-order?b=460800&r=1017 i do tego te mam pytanie: co to jest "Lww 8" i "Lww AB" i czy ten autobus jedzi codziennie? Kolejny autobus http://bus.com.ua/cgi-bin/bus-order?b=460100&r=20 tylko tak samo, w jakie dni to jedzie?
Jeli kto moe pomc to czekam na rozjanienie
Acha. I czy jadc tym autobusem bez problemu kierowca wyrzuci turyst na prze. toruskiej jeli tam nie ma przystanku?
Co to jest ten Vyskhiv?
Czy to moe chodzi o Wyszkw ? zwany przez miejscowych Ви́шків
Tak, chodzi o Wyszkw - ukr. ВИШКІВ, braem nazwe z mapy, czyli Vyskhiv
o wow, jaki ten wiat may :) trzeba byo si a w Osmoodzie spotka, przy kwasie chlebowym i nie tylko! :) Pogoda faktycznie dopisaa i widoki zacne :) Super relacja!
Bo nie ma jak magazin w Osmoodzie, kady to powie :mrgreen: A skoro udao si tam, to moe uda si nam spotka na miejscu? Spotkanie klubowe ju si szykuje (chyba?), wybieraj zdjcia na pokaz w najbliszy wtorek!
Witam, tak czytam wanie t relacj, a e wybieram si w te wakacje wraz z rodzin na ten sam szlak (czerwony) to mam kilka pyta praktycznych dla znawcw:
- Jak dojecha transportem publicznym z Lwowa do Osmoody? We Lwowie bd ok. poudnia, moe o 13:00. Do IF jest pocig o 15:57 gdzie dotr na 18:45. I co dalej?
- W Osmoodzie czytam, i jest fajny magazin wic z prowiantem nie powinno by problemy, z noclegiem pewnie te, potwierdzacie?
- Dalej chcemy pj czerwonym szlakiem na Sywuli by zej w Rafajowej. Biwak na przeczy Borewka, jest tam woda?
- Mi jeden nocleg wypadnie pewnie te przed Igrowcem (id z on, a ona wolno chodzi). Na mapie mam zaznaczon wiat w pobliu miejsca o nazwie Zaomy (ok. 1500m). Ma tam by poza wiat take oczko wodne ale czy jest woda zdatna do picia i da si tam spa choby w namiocie?
- Ostatni nocleg w Gorganach przewiduj na przeczy tu za Ma Sywuli. S tam zaznaczone ruiny jakiego schroniska. I to samo pytanie o warunki biwakowe, wod itd.
- Zejcie do Rafajowej nie powinno sprawi ju problemu ale jeli znacie jakie to napiszcie. Moe odpuszcz nocleg koo ruin i zejd niej, s tam po drodze jakie bacwki, moe przy nich?
Inna opcja jest dojazd do Starej Huty, jak tam dotrze z IF? Ten wariant rozwaam ze wzgldu na dostpno wody w rej. przeczy Kuzmienieckiej i ewentualnego tam noclegu. Chodzi gwnie o sposb dojazdu do tej Starej Huty.
- Jak dojecha transportem publicznym z Lwowa do Osmoody? We Lwowie bd ok. poudnia, moe o 13:00. Do IF jest pocig o 15:57 gdzie dotr na 18:45. I co dalej? Dalej nic, bo bdzie zdecydowanie za pno. Kiedy ostatni autobus z Kausza do Osmoody by o 18.15, ale nie wiem czy jeszcze jedzi. Wczeniejszy jest o 14.30, wic lepiej, eby si wstawi na t godzin na dworcu w Kauszu. Moe lepszy bdziesz mia dojazd do Starej Huty...
> Jak dojecha transportem publicznym z Lwowa do Osmoody? We Lwowie bd ok. poudnia, moe o 13:00. Do IF jest pocig o 15:57 gdzie dotr na 18:45. I co dalej?
Ze Stanisawowa trzeba dotrze do Kausza. Stamtd jed "kursowe" marszrutki do Osmoody. Ostatni oficjalny kurs by ok godz. 14:30. Wieczorem nic oficjalnego nie jedzio, mona wynaj jak ad na miejscu.
> W Osmoodzie czytam, i jest fajny magazin wic z prowiantem nie powinno by problemy, z noclegiem pewnie te, potwierdzacie?
Zakupy moliwe o kadej porze, cho wybr skromny. Standardowe spanie to Wiktor, czyli "Arnika", domek ojca Wiktora, pole namiotowe obok Arniki lub pole biwakowe publiczne. Lub inny kawaek paskiego terenu:) U Wiktora w Arnice mona te smacznie zje. Wyboru nie ma, bo je sie to, co akurat dzisiaj gotowali, ale gotowali smacznie.
>Dalej chcemy pj czerwonym szlakiem na Sywuli by zej w Rafajowej. Biwak na przeczy Borewka, jest tam woda?
Tak, woda jest w odlegoci rzutu kamieniem.
> Mi jeden nocleg wypadnie pewnie te przed Igrowcem (id z on, a ona wolno chodzi). Na mapie mam zaznaczon wiat w pobliu miejsca o nazwie Zaomy (ok. 1500m). Ma tam by poza wiat take oczko wodne ale czy jest woda zdatna do picia i da si tam spa choby w namiocie?
To jest tzw. chatka pod Matachowem. Woda do picia w pobliu jest. A to chatka i jej wntrze:
Zacznik 32224 . Zacznik 32223
> Ostatni nocleg w Gorganach przewiduj na przeczy tu za Ma Sywuli. S tam zaznaczone ruiny jakiego schroniska. I to samo pytanie o warunki biwakowe, wod itd.
Ruiny to Poonina Bystra, czca si z Poonin Ruszczyna. Miejsce pikne, ale bywa zamiecone. W sezonie zawsze spotkasz tu kilka namiotw. Ale zmieci si kilkaset, wic toku nie ma. Dobra woda poniej ruin schroniska.
> Zejcie do Rafajowej nie powinno sprawi ju problemu ale jeli znacie jakie to napiszcie. Moe odpuszcz nocleg koo ruin i zejd niej, s tam po drodze jakie bacwki, moe przy nich?
Do Rafajowej zejdziesz spokojnie, choby spa do poudnia. A to miejsce koo ruin.
Zacznik 32225
> Inna opcja jest dojazd do Starej Huty, jak tam dotrze z IF? Ten wariant rozwaam ze wzgldu na dostpno wody w rej. przeczy Kuzmienieckiej i ewentualnego tam noclegu. Chodzi gwnie o sposb dojazdu do tej Starej Huty.
W Starej Hucie nie byem. Moe w tym roku nadrobi zalegoci:)?
Piknie ci dzikuj, te info na pewno si przyda. Niestety przeliczyem dni wyjazdu i okazuje si, e musz z czego zrezygnowa i prawdopodobnie bdzie to wanie ten odcinek Gorganw, szkoda bo fajne miejsce i zaleao mi na nim bo w Gorganach nigdy nie byem.
Innym (awaryjnym) wariantem linicia Gorganw byo przejcie dolin Czarnej Cisy na przecz Okole (nocleg) i dalej na Wielk Bratkowsk. Wanie z racji maej iloci dni powiconych dla Gorganw wariantem jest zejcie przez Czarna Klew do Czarnej Cisy (Jasiny). I tu pytanie, jak wyglda odcinek W. Bratkowska=>Czarna Klewa=>Czarna Cisa? Jak wod na grzbiecie spotkam w dogodnym miejscu na biwak, trudnoci orientacyjne (bo wg mapy jest to odcinek nieoznakowany)?
"...przejcie dolin Czarnej Cisy na przecz Okole (nocleg)..." Duga i monotonna droga dolin.
I tu pytanie, jak wyglda odcinek W. Bratkowska=>Czarna Klewa=>Czarna Cisa? Jak wod na grzbiecie spotkam w dogodnym miejscu na biwak, trudnoci orientacyjne (bo wg mapy jest to odcinek nieoznakowany)? Z Bratkowskiej przez Czarn Klew szedem 10 lat temu wic wieych informacji nie mam ale napisz co pamitam. Spalimy za Bratkowsk Ma (idc od Bratkowskiej) na samym grzbiecie:
http://s1.bild.me/bilder/260513/2385...ina-Czarna.jpg
Zaraz obok byo rdeko. Im dalej w stron Czarnej Klewy tym wicej koswki a w kocu byo nieze przedzieranie. By moe co si zmienio i wycito ciek ale nie liczybym na to bardzo. O zejciu do Czarnej Cisy nic nie napisz bo nie szedem.
OK, dziki. Jako e bd chodzi z famili to przedzieranie si na ywca przez kosw odpada. Wane info mi podpowiedziae, nie zaryzykuj, dziki.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Pierwsza opinia, to taka, e dojazd jest szybki, drogi w dobrym stanie, gry atwe orientacyjnie i przyjemne do wdrwki z komfortowymi hotelami i rozwinit baza turystyczn.
A druga, to taka, e stoki strome, niegi po pas, kosodrzewina wysoka na trzy metry, wiatroomy nie do przejcia, stoki strome i liskie, na wezbranych potokach nie ma mostkw (za to na grzbiecie nie ma wody) a na wdrowca czyhaj dzikie zwierzta.
Po ustaleniu wsplnej wersji opowiemy, jak to naprawd byo.
Tutaj mapka dokadna: http://www.ciekawe.tematy.net/2012/g...na_Compass.jpg
Zacznik 28198
(...)
A druga, to taka, e stoki strome, niegi po pas, kosodrzewina wysoka na trzy metry, wiatroomy nie do przejcia, stoki strome i liskie, na wezbranych potokach nie ma mostkw (za to na grzbiecie nie ma wody) a na wdrowca czyhaj dzikie zwierzta. Oto odpowied : dlaczego nie lubi Gorganw
p.s. ciesz si e wrcilicie.
Po ustaleniu wsplnej wersji opowiemy, jak to naprawd byo.
Tutaj mapka dokadna: http://www.ciekawe.tematy.net/2012/g...na_Compass.jpg
Patrzc na map to niez tras zrobilicie.
Podziwiam.
adne keczko. Jestem ciekawy jak wyglda teraz dawny grzbiet graniczny w okolicach Kieputy i Busztuu. Wyrnli ju pikn ciek w koswce czy dalej dungla?
Skrcony raport z wyjazdu - ekipa i trasa.
Skad ekipy (alfabetycznie): bartolomeo, Mamcia DwaChmiele, sir Bazyl i Wojtek Pysz
Dzie 1: dojazd samochodem marki ‼Skoda” drog: Rzeszw – Jarosaw – Korczowa - Lww – Hodowica - Rozwadw – Stryj – Dolina - Perehisk – Osmooda
Dzie 2: Osmooda – Matachw – Wysoka – Ihrowiec – biwak na prze. Borewka
Dzie 3: prze. Borewka – Sywula – Poonina Ruszczyna – granica supek nr 19 – Kruha – Koniec Gorganu – biwak na grzbiecie przy supku nr 25
Dzie 4: supek nr 25 – Torgan – Jawor – Hrobok – Pytka – Teresjanka – supek nr 39 – zejcie w dolin Kieputy – nocleg w Hotelu Kieputa
Dzie 5: Hotel Kieputa – Niemiecka Przeecz – grzbiet Darw – trawers Koretwiny – biwak na przeczy pod Popadi
Dzie 6: Popadia – Maa Popadia – Perenkie – biwak na pooninie Pyce
Dzie 7: Pyce – Grofa – Staw Grofecki – Dolina Moody – Osmooda
Dzie 8: powrt do Polski, tym samym pojazdem i prawie po ladach
Jestem ciekawy jak wyglda teraz dawny grzbiet graniczny w okolicach Kieputy i Busztuu. Wyrnli ju pikn ciek w koswce czy dalej dungla? cieka nie jest wyrnieta, co spowodowao nasze zejcie w dolin Kieputy i zanocowanie w hotelu.
fajna trasa ! pozazdroci...
Hehe ;) dobre z tym hotelem Kieputa, czekam na zdjecia ;) Rozwiazanie na gaszcz kosowkowy Kieputy i Berta jest jedno - 1,5m sniegu i rakiety. Czekam na zdjecia, cos czuje
ze na koncowce sniegu(czytaj po pas tam wyzej hehe) to przejscia przez kosowke mogly byc challenging. Dawaj zdjecia Wojtku ;)
P.
https://lh5.googleusercontent.com/-S...52813%2529.JPG
Pierwszy dzie, czyli jako trzeba dojecha.
Zbirka caej zaogi tym razem w Jarosawiu. Jedziemy przez przejcie graniczne w Korczowej. Wybr by trafny, przekroczenie granicy nie zajo wicej, ni p godziny. Droga przez Janw (Iwano-Frankowe) gadziutka, jak nie na Ukrainie. Za Lwowem pierwszy przystanek we wsi Hodowica, by zobaczy zrujnowany, pnobarokowy koci – pki jeszcze jest co zobaczy. Nastpne przystanki to cmentarz w Rozwadowie, Rynek i katedra NMP w Stryju oraz bar w Roniatowie. Za Perehiskiem droga zaczyna mocno dziurawie, powyej Jasienia skada si wycznie z dziur, poprzetykanych miejscami patami asfaltu. Od czasu do czasu trzeba ustpi naturalnego pierwszestwa pdzcemu, kilkudziesiciotonowemu gruzowikowi z drewnem. W Osmoodzie szybko trafiamy do Wiktora, ktry jest tutaj jednoosobow grup ratownictwa grskiego a w swoim domu wraz z on, Juli prowadzi schronisko.
Z pierwszego dnia niewiele, bo by mao grski.
Zacznik 28204 Zacznik 28205 Zacznik 28206 Zacznik 28207 Zacznik 28208
Zacznik 28209 Zacznik 28210 Zacznik 28211 Zacznik 28212
[U] Za Lwowem pierwszy przystanek we wsi Hodowica, by zobaczy zrujnowany, pnobarokowy koci – pki jeszcze jest co zobaczy. ] zarabiste miejsce!!! czemu ja o tym nie wiedzialam pare dni wczesniej... np. przedwczoraj... buuuuuu :-(
[Od czasu do czasu trzeba ustpi naturalnego pierwszestwa pdzcemu, kilkudziesiciotonowemu gruzowikowi z drewnem. ] oj trzeba zawsze ustepowac pierwszenstwa... mysmy nie ustapili koparce pod Miedzyborzem i bylo duze bum ;)
Wida e si "Arnika" rozwija :)
Drugi dzie – ruszamy w gry.
Relacja si bardzo limaczy, gdy postanowilimy najpierw zebra wszystkie zdjcia, wybra najciekawsze i ustawi chronologicznie – co w przypadku czterech rnych cigw nazw nie jest oczywiste. Jeszcze nie ma wszystkich, ale startujemy z pierwszym dniem w grach, bo nie zdymy przed nastpnym wyjazdem. Jeli znajdzie si wrd pozostaych co rewelacyjnego, dorzucimy w erracie.
Wstajemy o godzinie 5:00. Opuszczamy Osmood, wrcimy tu za 6 dni. Z jednej strony trzeba zabra tyle ekwipunku i ywnoci, eby nie brako, z drugiej strony trzeba zostawi wszystko, co niekoniecznie potrzebne, eby nas plecaki nie wgnioty w ziemi. Na pierwsze niadanie mamy eleganckie kanapki ze smalcem.
Z doliny omnicy przechodzimy na grzbiet Sofery przez mostek wiszcy. Na mostku jest coraz mniej desek a coraz wicej dziur miedzy deskami. Pierwsze kilometry prowadz przez las. Na Matchowie otwiera si coraz szerszy widok i coraz szerzej otwieraj si oczy. Przed nami pierwsze gorgaskie tysicosiemsetniki: Wysoka i Ihrowiec. Dzie jest ju dugi, mamy sporo czasu. Siedzimy na szczycie nieprzyzwoicie dugo, cieszc oczy krajobrazem.
Zacznik 28213 Zacznik 28214 Zacznik 28215 Zacznik 28216
Zacznik 28217 Zacznik 28218 Zacznik 28219 Zacznik 28220
Oj, tak na jedn godzin TAM si przenie :)
A najlepiej teleportowa bez koniecznoci podchodzenia z plecakiem ;)
Czy ten drogowskaz to w miejscu odgazienia si tego szlaku - i czy ten ty szlak tam rzeczywicie jest (szam tamtdy dwa razy i nigdy go nie widziaam)
A byo na co patrze. Oprcz gr nienych i kamiennych byy radujce oczy lepiniki, ywce, zawilce, krokusy, wawrzynki oraz mnstwo innych rolinek, ktrych nazw nie mia nam kto podpowiedzie. Na biwak schodzimy na przecz Borewka pod Ihrowcem.
Zacznik 28231 Zacznik 28232 Zacznik 28233 Zacznik 28234
Czy ten drogowskaz to w miejscu odgazienia si tego szlaku - i czy ten ty szlak tam rzeczywicie jest Ja mam talent do niezauwaania adnych szlakw; co gorsza, nawet wtedy, kiedy si mam wzdu nich porusza.
Myl, e kto z ekipy nie ma takich przypadoci i co zauway.
Kamienie, kamienie, kamienie, wokoo mnie - piewa kiedy T. Nalepa (pewnie te by w Gorganach )
Jako tych kwiatkw nie bardzo widz na Waszych zdjciach
Od razu by wszystko chcia :wink: Poogldaj najpierw kamyki a doczekasz si i kwiatkw :mrgreen:
Alecie pogru(e)chotali te gry. Nieadnie.
don Enrico czeka na kwiatki a ja czekam na jakies szalasiki, chatki i imprezy z miejscowymi :-P
Trzeci dzie – Sywula i granica.
Pobudka o godz. 5:00 i tak bdzie do koca. Z przeczy Borewka podchodzimy na gr Borewka, robic przy ostatnim potoczku niadanie i nabierajc wody na zapas. Nastpna gra to opuszna a za ni gorgaska krlowa – Sywula.
Zacznik 28236 . Zacznik 28244 . Zacznik 28238
Zacznik 28243 . Zacznik 28245 . Zacznik 28239
Ju od wczoraj, od Wysokiej spotykamy co chwile wzdu grzbietu okopy, uoone z kamieni way i zasieki z drutu kolczastego. Przetrway tu 100 lat. Ile energii, zdrowia, ywnoci, sprztu zuyli ci ludzie, by si wzajemnie masowo zabija w tak piknej okolicy.
Zacznik 28242 . Zacznik 28240 . Zacznik 28241
don Enrico czeka na kwiatki a ja czekam na jakies szalasiki, chatki i imprezy z miejscowymi :-P Kwiatkw par jeszcze nazbieramy. Z chatek bdzie tylko o hotelach. A imprezy - moe to nie do wiary, ale adni miejscowi przez cay tydzie nie chcieli do nas wyj na grzbiet ;)
Z Sywuli schodzimy na poonin Bystr, gdzie kiedy stao polskie schronisko. Std ju tylko kilkaset metrw do grzbietu gwnego i dawnej granicy polsko-czechosowackej, ktra osigamy przy supku nr 19. Pierwsze kilometry wzdu granicy – przejcie przez grki Kruha i Jama - s wypoczynkowe.
Zacznik 28246 Zacznik 28247 Zacznik 28252 Zacznik 28248
Gorgasko zaczyna si za supkiem nr 21. nieg metrowy, z czego zapadamy si tylko na p metra. cieka w kosodrzewinie kiedy bya, ale gazie z lewej strony przelazy na prawo a z prawej na lewo. Niektre kosodrzewiny nieg przycisn do ziemi i idzie si po nich gr. Najtrudniejsze odcinki byy przy podchodzeniu na Koniec Gorganu. Nikt w takich miejscach nie wyciga aparatu, wic nie ma dokumentacji. Ale midzy takimi odcinkami trafiy si te pikne paty twardego niegu i malownicze polanki z ktrych nieg ju spyn. I z takich miejsc zdjcia mamy.
Zacznik 28249 Zacznik 28254 Zacznik 28250 Zacznik 28251 Zacznik 28253
Przed wieczorek dotarlimy na polank przy supku nr 25. Zaznaczony na mapie Compassu budynek (na pd-wsch. od polanki) praktycznie ju nie istnieje. rdo, zaznaczone po poudniowej stronie grzbietu jest lekko makowate, natomiast po pnocnej stronie grzbietu pynie nieznaczony na mapie pikny potok z wodospadem. Szum wodospadu sycha z daleka a czas dojcia to ok. 2 minut.
Czwarty dzie – poddajemy walkowerem przejcie przez Busztu.
Z polanki przy supku 25 ruszamy na Torgan (1405), ktry bdzie najwyszym punktem na dzisiejszej trasie. Idziemy dalej granic. Teren jest wyjtkowo bezproblemowy, migaj jedna za drug grki: Jawor, Hrobok, Pytka i Teresjanka i kolejne supki graniczne. Z dwch niezalenych rde dowiedzielimy si, e na grzbiecie Kieputa – Busztu nie ma cieki w kosodrzewinie i zalecane jest obejcie pnocnym stokiem, po niegu midzy kosodrzewin a lasem. Wybieramy rozwizanie alternatywne – cicie uku granicy przez kocio rdliskowy potoku Kieputa.
Zacznik 28255 Zacznik 28256 Zacznik 28257 Zacznik 28258
Odwrt z granicy rozpoczynamy w poowie odlegoci miedzy supkami 39 i 40. Na mapie jest tu narysowana cieka, schodzca w dolin. cieka na pocztku jest, potem niknie. Zbocze staje si strome, idziemy na zachd po poziomicy. W pewnym momencie odnajdujemy zarys cieki – jest w odlegoci 50 metrw od nas; rwnoczenie jest to 50 metrw poniej. cieka udaje si zej niemal na samo dno doliny i tu ju definitywnie znika. Nie pozostaje nic innego, jak nawigowa do potoku Kieputa w dolinie. Wybierajc midzy wod, krzakami a wiatroomami stajemy wkrtce na dawnym torowisku kolejki lenej. Kolejki ju dawno nie ma, nie ma te mostu, po ktrym przejedaa przez potok. A przeprawi si trzeba na lew stron potoku, bo po prawej dalej nie da si i. Zastosowane zostay dwie szkoy przechodzenia – na sucho (po pniu zamanego drzewa) i na mokro (po dnie, z butami na ramieniu). Dalsza droga odbywaa si ju tylko lew stron potoku, ale nie obeszo si bez kolejnej przeprawy przez lewy dopyw – strumie Wroniw. Tym razem tylko na mokro. Std powinno ju by niewiele ponad kilometr od miejsca, w ktrym na mapie zaznaczona jest chatka – schron turystyczny.
Zacznik 28259 Zacznik 28260 Zacznik 28261 Zacznik 28262
Czwarty dzie c.d. - dzisiaj pimy w hotelu.
Po dojciu okazao si, e schronisko jest ju tylko stert zniszczonych belek i poamanych patw eternitu. Sto metrw dalej dostrzeglimy budynek. Duy, solidny, z oknami. Z daleka wyglda porzdnie a te okna z szybami sugeroway, e nie bdzie to co dla nas. Trzeba jednak podej i sprawdzi, ewentualnie zapyta mieszkacw o moliwo noclegu. Podejcie w bezporednie ssiedztwo zmienio mocno opinie o budynku. Wok panowa baagan. Na stercie, kilka metrw od budynku setki butelek i puszek. Drzwi zamknite na haczyk od zewntrz informoway, e wewntrz nikogo nie ma. Na drzwiach kto nasmarowa na czarno (wglem z ogniska?) napis: ГмтелѦ Кепута, po naszemu Hotel Kieputa. . No to pimy dzisiaj w hotelu! Haczyk pocignity palcem ustpi.
Zacznik 28263 Zacznik 28264 Zacznik 28265 Zacznik 28266 Zacznik 28267
Budynek by dwukondygnacyjny o wymiarach ok. 20 x 10 m. Z obszernej sieni schody prowadziy na pitro. Na porczy schodw i gwodziach wbitych w cian wisiay spodnie, koszule, peleryny i skarpetki. Jakby je tu kto przed chwila powiesi, eby wyschy. Na ortalionowej kurtce byszczaa nawet wiea, mokra plama. Obie kondygnacje podzielone byy na dwu lub trzyosobowe pomieszczenia. Wszystkie miay jakie zamknicia, niektre nawet grube, kute sztaby. adne nie byy zamknite, otwarte kdki bez kluczy wisiay na skoblach. W pokojach stay prycze z desek, wisiay brudne ubrania, walay si brudne naczynia, butelki, kawaki wiec, opakowania z resztami lekarstw, pojemniki z sol. Czasem jaka ksika lub niekompletna talia kart. Troch kartek z tajemniczymi zapiskami, liczbami. Wszystkie dotycz prawdopodobnie dziennych urobkw w kubikach. Na pierwszy rzut oka wszystko wygldao tak, jakby mieszkacy gdzie przed chwil wyszli i za chwile mieli tu powrci. Drugi rzut oka pozwoli zauway, e nikt tu nic nie rusza od kilku miesicy a wiea, mokra plama na kurtce to olej z piy motorowej. Robotnicy leni, ktrzy tu pracowali przy zrywce i zwzce drewna wyjechali std jesieni a wrc latem, gdy rozpoczn si kolejne prace. A dlaczego pozostawili wszystkie drzwi otwarte? Pewnie wiedz, e zamknite drzwi zachcaj do wyamania ich, aby sprawdzi, co cennego za nimi ukryto, niszczc je przy okazji.
Zacznik 28268 Zacznik 28269 Zacznik 28270 Zacznik 28271 Zacznik 28272
Mamy wic do dyspozycji dla czterech osb budynek, w ktrym zmieci si ich moe kilkadziesit. Jednak wygld i zapach wntrza nie zachca do pozostania tutaj. Nieco pniej zauwaamy, e obok stoi drugi, mniejszy, z zewntrz gorzej wygldajcy budynek. Pocztkowo nie rzuca si w oczy, przytoczony wielkoci ‼Hotelu Kieputa”. Tutaj zapachy nie byy ju tak intensywne, moe z powodu mniejszej szczelnoci, moe przez mniejsz ilo porozwieszanej odziey. A dwa pomieszczenia byy schludne, posprztane, z drewnianymi pryczami i peczkami zmajstrowanymi z desek. Wygldao na to, e kilku lenych postanowio niewielkim nakadem pracy zrobi namiastk domu na wyrbie. Te pokoje wybralimy sobie na nocleg.
Przed budynkiem stoi aweczka, przy niej drewniana sztanga z ciarami z pni drzew, oparta na krzywych podprkach, wbitych w ziemi po obu stronach aweczki. A wic po cikiej pracy w lesie kto mia jeszcze si i ochot na wiczenia kulturystyczne.
Wieczorem rozpalilimy mae ognisko. Przy nim zdjcie caej zaogi.
Zacznik 28273
W nocy tak sobie mylaem: a co bdzie, gdy tu kto przyjedzie? Pewnie nic. Byo otwarte, nic nie psujemy, jutro ladu po nas nie zostanie. Zreszt kto i po co miaby tu przychodzi? Z najbliszej wsi idzie si tu pi godzin a dojecha bdzie mona, gdy stopniej niegi i woda w potokach opadnie. Po powrocie do domu przyjrzaem si jednej z kartek, wiszcych na cianach. W wolnym tumaczeniu jest tu napisane:
Dyrekcja Osmoodzkiego Pastwowego Gospodarstwa Lenego zezwala (....) na zamieszkanie w budynku byego schroniska w rejonie Сплаї (....) w okresie od 15 lipca do 15 padziernika 2010 r.
Zacznik 28274
* Сплаї (Ospaj) to nazwa tego rejonu, fragmentu doliny omnicy.
* в сусідніб актмвмю запмю кімнаті – nie wiem co to znaczy, moe to by okrelenie, ktre pomieszczenie przydzielono wymienionym osobom?
Czyli nawet leni nocowali tu za pozwoleniem, a my tak na krzywy ryj ;)
Pity dzie – dugie popoudnie z guszcem przy topieniu niegu.
Wstajemy tradycyjnie o 5:00, niadanko, woda na drog i ruszamy na Niemieck Przecz. Stamtd monotonnym grzbietem Darowa (niebieski szlak) na przecz pod Koretwin i trawersem Koretwiny, po piknym gorganie na przecz pod Popadi. Na mapie jest w tej okolicy rdo i cieka do niego. W terenie nie wida ladw w kierunku rda, nie szukamy go, bo metrowa warstwa niegu moe utrudni poszukiwania. Dzisiaj sobie wody natopimy na ogniu. Zakadamy biwak w lesie, na poudniowym zboczu, poniej patw niegu i topimy, topimy, topimy. Towarzystwa dotrzymuje nam miejscowy guszec, ktry cay czas co do nas gada, ale nie rozumiemy jego jzyka.
Zacznik 28279 Zacznik 28280 Zacznik 28282 Zacznik 28283
Zacznik 28284 Zacznik 28285 Zacznik 28286 Zacznik 28287
Wicej o guszcu: http://www.youtube.com/user/nkielur/videos
Szsty dzie – Popadia i troch deszczu.
Tego dnia idziemy napdzania wczorajsz wod niegow. Ma wystarczy na Popadi i Parenki. Pod Ma Popadi dostalimy dodatkowo troch wodnego wspomagania z gry. Na przeczy pod Parenkami herbatka ze niegu na Prymusie. Na Parenkach duszy postj i zejcie na Pyce.
Zacznik 28288 Zacznik 28289 Zacznik 28290 Zacznik 28291
Zacznik 28292 Zacznik 28293 Zacznik 28294 Zacznik 28295
Planowalimy nocleg w schronie na Pycach. Wczesnym popoudniem zastalimy tam jednak stabilnie zagospodarowana grup, ktra stwierdzia, e jest ich tu ju 16 osb i my si nie zmiecimy. Moe i dobrze, e nas wygonili, bo towarzystwo wygldao na jakby niepasujce do miejsca. Wrcilimy na pikn poonin poniej schronu, gdzie wieczorem usypiay nas pomruki burzy, byskawice i bbnienie deszczu na tropikach namiotw.
Zacznik 28298 Zacznik 28299 Zacznik 28300 Zacznik 28301
Sidmy dzie (a szsty w grach) – schodzimy do Osmoody.
Rano pikny wschd soca. Podchodzimy na Grof, najwyszy szczyt w grupie Popadii Z Grofy, obok Stawku Grofeckiego, ju tylko w d, a do doliny Moody. Std 10 km dolin do Osmoody. Ostatnie kilka kilometrw dwie osoby i cztery plecaki zabra yczliwy kierowca, zwocy drewno - z wasnej inicjatywy, bez ‼machania”.
Zacznik 28302 Zacznik 28303 Zacznik 28304 Zacznik 28305 Zacznik 28307 Zacznik 28309 Zacznik 28306 Zacznik 28308 Zacznik 28311 Zacznik 28310
Po drodze przystajemy na duej przy miejscowym sklepie, gdzie spotyka si wszystkich trzynastu turystw rnych narodowoci, ktrzy zeszli z gr do Osmoody. Na zdjciach nie ma naszej grupy, bo mi cenzura zdja. Potem idziemy do ‼Arniki”, zdejmujemy buty, zrzucamy plecaki, po szeciu dniach wreszcie myjemy si w ciepej wodzie i jemy obiad z talerzy, przy stole (by moe kolejno bya inna).
Zacznik 28312 Zacznik 28313 Zacznik 28314 Zacznik 28315
smy dzie – poegnanie z Gorganami, wracamy po ladach do Polski.
Zacznik 28317 Zacznik 28318 Zacznik 28316 Zacznik 28320
Hotel Kieputa mi sie podoba najbardziej!!!! :-) moze kiedys sie uda tam zajrzec? no i gluszec oczywiscie przepiekny!! a mysmy zeszla wiosna chcieli szukac gluszcow na Polesiu.. A tu one w Gorgany sie przeniosly ;)
A bania u Wiktora bya? :):)
Wow. przeczytaem jednym tchem. Pikna wycieczka, fajnie e udao si Wam mobilizowa na to wczesne wstawanie, a mnie par lat temu te na majwce przeklinali e o 6 budz :):)
Z tym szlakiem od supka 40 w gr to widz e z jednej strony ekstra bo dorwalicie ciekawe miejsce w dolinie, ale pewnie swoje przecierpielicie na chaszczowaniu co?
Par lat temu zrobiem podobn tras z koleg tyle e w drug stron, pogubilimy si na zejciu z Kieputy w kierunku supka 40 i mocno tam okoo takiej polanki szukalimy przecinki...
Jakemy uradowani byli jak dorwalimy supki, masakra...
Wojtku, przepraszam wrzuc linka do moich zdj jeeli si nie obrazisz.
https://picasaweb.google.com/1183232...tralneZima2009
Ekstra. Ja miaem pomys te na t majwk skoczy w Gorgany ale skoczyo si rowerowaniem na Rugii bo... nie chciao mi si tarabani ze Szczecina tam i nazad...
Pozdrawiam, Pete
I przeklinalimy i cierpielimy... ale warto byo :)
Ale ju ju nie przeszkadzam, zajmuj pozycj strategiczn na kocu szeregu i czytam opowie Wojtka
A bania u Wiktora bya? :):)
Z tym szlakiem od supka 40 w gr to widz e z jednej strony ekstra bo dorwalicie ciekawe miejsce w dolinie, ale pewnie swoje przecierpielicie na chaszczowaniu co? Bania - nie wiedziaem, e ma by, wic nie pytaem. By za to prysznic z ciep wod.
A oprcz chaszczowania byo te "wodowanie" :)
Par lat temu zrobiem podobn tras z koleg tyle e w drug stron... przepraszam wrzuc linka do moich zdj jeeli si nie obrazisz. Nie tylko. Jeszcze si uciesz:) I widz, e wdrwka w warunkach, jakie nam si przytrafiy, to jak spacer do cioci na imieniny.
Ale ju ju nie przeszkadzam, zajmuj pozycj strategiczn na kocu szeregu i czytam opowie Wojtka Alo, alo, prosz pani - ja tu tylko sprztam i wanie skoczyem ;)
Zgodnie z kolektywnymi ustaleniami, pozbieraem zdjcia od wszystkich, wysaem je tu i dodaem par sw komentarza. Na tym kocz i prosz reszt ekipy o uzupenienia i sprostowania. Zaczynam od pierwszego uzupenienia, czyli zdj nadesanych pniej.
Zacznik 28323 Zacznik 28325 Zacznik 28324 Zacznik 28322
Bania - nie wiedziaem, e ma by, wic nie pytaem. By za to prysznic z ciep wod.
A oprcz chaszczowania byo te "wodowanie" :) Bania jest w pomieszczeniu prysznica i ubikacji na dole - tam sa takie tajeeemne drzwi ;);)
P.
Bania jest w pomieszczeniu prysznica i ubikacji na dole - tam sa takie tajeeemne drzwi ;);) A, tak. Byy tam takie drzwi. Ale nie zagldaem, bo nie byo klamki.
Hotele, guszce.. nie znaem Gorganw z tej strony:razz: Super wycieczka, czekam na relacj ustn na rzeszowskim spotkaniu.
a ta chatka z ostatniego zdjecia to gdzie? :-)
Na grzbiecie Matachw, sam pocztek trasy. Chatka jest zaznaczona na mapie z pierwszego postu i nasze zejcie do niej te.
Na grzbiecie Matachw, sam pocztek trasy. Chatka jest zaznaczona na mapie z pierwszego postu i nasze zejcie do niej te. dzieki! widzialam kiedys ta chatke z daleka, ale niestety ekipa tak gnaa ze nie mialam kiedys podejsc i teraz juz chyba piaty raz sie o nia pytam- bo jakos z kazdej strony wyglada inaczej ;)
[U]Std powinno ju by niewiele ponad kilometr od miejsca, w ktrym na mapie zaznaczona jest chatka – schron turystyczny] chyba mamy podobne mapy a ja na mojej cos nie widze nigdzie znaczonej chatki- schronu turystycznego. Nad potokiem Kieputa , w gornym biegu mam znaczony budynek nieopisany, tam gdzie zaczyna sie torowisko kolejki. Troche nizej sa tez na mapie budynki pracownikow lesnych, ale to tam gdzie potok Kieputa aczy sie z drugim potokiem i jest juz opisany jako omnica. Sciezka z polowy odleglosci miedzy slupkiem 39 i 40 schodzi gdzies w polowie miedzy tymi dwoma grupami budynkow..
A przy tym hotelu Kieputa widzieliscie jakies slady drogi/blotnej koleiny prowadzacej od strony doliny omnicy? bo jak tam bywaja czasem drwale to oni zwykle z plecakiem pieszo nie chodza i drewna nie nosza na plecach... Wzdluz potoku omica na mapie jest znaczona tylko zanikajaca sciezka.. Ja szlam wzdluz potoku omnica tylko pare km za Darw i tam wciaz byla dobra droga dla gruzawikow.. Ciekawe czy ona idzie az do hotelu Kieputa? bo chyba z innej strony drwale nie maja tam chyba szansy dojechac? bo sie zastanawiam jak wyglada tam szansa na stopa letnia por? ;)
6 dni praktycznie bez piwa, wstawanie o 5-tej rano - niezy hardcore, nie znaem Was od tej strony. szacun.
I przeklinalimy i cierpielimy... ale warto byo :)... nie z wyryp zafundowalicie sobie .. piknie ,to jest TO , gratuluj i zazdroszcz Wam.:mrgreen:
Wojtek dobrze to zrelacjonowa ... szkoda,e nie ma wicej dni do relacji ;)
a Bubie
dzieki! widzialam kiedys ta chatke z daleka, ale niestety ekipa tak gnaa ze nie mialam kiedys podejsc i teraz juz chyba piaty raz sie o nia pytam- bo jakos z kazdej strony wyglada inaczej ;.... jeden z piciu ;) to ...
http://forum.bieszczady.info.pl/show...i...2009/page2
ps. widz ,e pokrycie dachu naprawili .
prosz reszt ekipy o uzupenienia To ja dodam jeden detal z kocioa w Stryju. Kornela jednego w okolicach forumowych mamy, moe szanowny papa przekae mu pozdrowienia :wink:
Zacznik 28329
A ja dorzuc jeszcze par zdj z grskiej wdrwki:
Zacznik 28330
Zacznik 28331
Zacznik 28332
o ptaszek super chyba go nie zjedlicie:))
ale wam zazdroszcze tego gluszca... a on nie uciekal przed wami ze takie fotki z bliska?? a moze byl wypchany?? ;)
ale wam zazdroszcze tego gluszca... a on nie uciekal przed wami ze takie fotki z bliska?? a moze byl wypchany?? ;) By wypchany nawet dwa razy: raz przez Bazyla, nog, jak mu chcia obiektyw podzioba; drugi raz przez Mamci (nie pamitam, czym), jak si do niej zbyt ostro zaleca ;)
Ostro!
Ale serio nie ucieka???
w sumie dlaczego?mylaam, e one s bardzo pochliwe.
moze mial wscieklizne.....
Ale serio nie ucieka??? w sumie dlaczego?mylaam, e one s bardzo pochliwe. W pewnej fazie tokownia guszec nie reaguje na bodce zewntrzne. Mwiono, e ptak "guchnie", std nazwa. Byo to dawniej wykorzystywane do podchodzenia na bliskie odlegoci i apania ich.
moze mial wscieklizne..... Nie wcieka si, sympatyczny by :)
Obydwoje z Bazylem zaobserwowalimy, e bardziej ni ludmi, by zainteresowany aparatami. Moim zdaniem przyciga go dwik migawki - w pewnym stopniu przypomina "klekot" guszca, ktry sycha na filmikach i ilekro robiam zdjcie, ptaszysko byo mn jakby bardziej zainteresowane. Bazyl twierdzi, e nasz nowy kolega mg mie osobowo narcystyczn i odczuwa przyjemno z przygldania si swojemu odbiciu w obiektywie ;)
Tak czy inaczej, naprawd si nas nie ba i nie ucieka.
Z tego co widz, nikt nie napisa jak my w ogle go znalelimy... bo to on znalaz nas.
Czwarty dzie wdrwki by dla mnie najgorszy. Celowo nie uywam liczby mnogiej, bo panowie szli jak czogi, w ogle nie zwaajc na wiatroomy, lejce si z nieba soce, 20-30 kilo na plecach i niedobr wody w organimie. Oprcz oglnego zmczenia wywoanego trzema intensywnymi dniami wdrwki w spiekocie, bolay jeszcze stopy, nie przyzwyczajone do takiego obcienia.
Przyszed jednak moment, okoo godziny 15, kiedy i oni zadali sobie pytanie o sens dalszej wdrwki tego dnia. Postanowilimy zrobi dusz przerw na posiek i rozwaenie, czy wchodzimy na Popadi, czy wrzucamy na luz i zbieramy siy na nastpny dzie. Decyzja odwlekaa si z chwili na chwil. Nikt chyba nie chcia przyzna si do tego e jest zmczony i woli odpocz ni i dalej. Bartolomeo paaszowa zupk, Bazyl kroi cebul, ja postanowiam si zdrzemn, a Wojtek... Wojtek poszed na spacer po okolicy. Tak, wtedy utwierdziam si w przekonaniu, e ten czowiek w ogle si nie mczy. Nie wiem ile mino, moe 20 minut, moe 30. Obudzi mnie radosny komunikat Wojtka: "GOCIA WAM PROWADZ! Zobaczcie, co takiego duego za mn idzie i cay czas co do mnie mwi ale ja nie rozumiem" i naszym oczom ukazaa si wielka czarna kura, w dodatku rzeczywicie strasznie rozgadana. Bazy zapa aparat, jednym susem wskoczy w krzaki i tyle go widzielimy. Bartek dalej paaszowa zupk, a ja wrciam do leniuchowania. Tak oto ptaszysko podjo za nas decyzj - bez Bazyla przecie nie moglimy i dalej :)
(...)
Czwarty dzie wdrwki by dla mnie najgorszy. Celowo nie uywam liczby mnogiej, bo panowie szli jak czogi, w ogle nie zwaajc na wiatroomy, lejce si z nieba soce, 20-30 kilo na plecach i niedobr wody w organimie. Oprcz oglnego zmczenia wywoanego trzema intensywnymi dniami wdrwki w spiekocie, bolay jeszcze stopy, nie przyzwyczajone do takiego obcienia.
Przyszed jednak moment, okoo godziny 15, kiedy i oni zadali sobie pytanie o sens dalszej wdrwki tego dnia. Postanowilimy zrobi dusz przerw na posiek i rozwaenie, czy wchodzimy na Popadi, czy wrzucamy na luz i zbieramy siy na nastpny dzie. Decyzja odwlekaa si z chwili na chwil. Nikt chyba nie chcia przyzna si do tego e jest zmczony i woli odpocz ni i dalej. Bartolomeo paaszowa zupk, Bazyl kroi cebul, ja postanowiam si zdrzemn, a Wojtek... Wojtek poszed na spacer po okolicy. Tak, wtedy utwierdziam si w przekonaniu, e ten czowiek w ogle si nie mczy. Nie wiem ile mino, moe 20 minut, moe 30. Obudzi mnie radosny komunikat Wojtka: "GOCIA WAM PROWADZ! Zobaczcie, co takiego duego za mn idzie i cay czas co do mnie mwi ale ja nie rozumiem" i naszym oczom ukazaa si wielka czarna kura, w dodatku rzeczywicie strasznie rozgadana. Bazy zapa aparat, jednym susem wskoczy w krzaki i tyle go widzielimy. Bartek dalej paaszowa zupk, a ja wrciam do leniuchowania. Tak oto ptaszysko podjo za nas decyzj - bez Bazyla przecie nie moglimy i dalej :) Genialne.
Potwierdzam - Wojtek to alien.
Zazdroszcz wam tej kury, oj zazdroszcz.
Bartolomeo paaszowa zupk Ziemniaczki.
Bartek dalej paaszowa zupk Ziemniaczki, kurka wodna! :wink:
Ziemniaczki, kurka wodna! :wink: ziemniaczki z kurk i to wodn - no niele si Wam powodzio na tym growym majowaniu ;) A powanie - tego ptasiora zazdroszcz - przystojniak niezy. A po relacji znw zamarzyy mi si Gorgany - tylko albo z full niegiem, albo cakiem bez... Motywacja do zrobienia paszportu...
Tak...zapewne byo piknie i strasznie zarazem, ale najwaniejsze, e wrcili, bo caa wyprawa przypomina mi pewien film grozy - ‼Piknik pod wiszc ska”. Uczestnicy byli skrajnie odwodnieni i wymczeni, za ich wspomnienia pozostay mgliste. Niektrym wydawao si, e nios plecak wacy 20 a nawet 30kg, innym za, e nieli ledwie ¼ tego ciaru. Wojtek ze zmczenia nie mg usi, Mamcia stracia pion razem z poczuciem czasu, Bazyl wiartowa cebul, eby usprawiedliwi zy cieknce po brudnych spodniach. Bartolomeo za, straci poczucie rzeczywistoci i guchy na wszystko wywija yk. Czy jad i co jad pozostanie tajemnic. Mamcia twierdzi, e bya to zupka, Bartolomeo idzie w zaparte, e ziemniaczki, po czym szelmowsko puszcza oko, e bya to jednak kurka wodna. Tu historia staje si jeszcze bardziej zagmatwana, bo za Wojtkiem CO przyszo do obozu, ale wersje wdrowcw s rne:
Obudzi mnie radosny komunikat Wojtka: "GOCIA WAM PROWADZ! Zobaczcie, co takiego duego za mn idzie i cay czas co do mnie mwi ale ja nie rozumiem"
To by kogut. To CO przybierao wiele postaci, mamio i zwodzio...
Nie dowiemy czy atakowao czy byo atakowane...
By wypchany nawet dwa razy: raz przez Bazyla, nog, jak mu chcia obiektyw podzioba; drugi raz przez Mamci (nie pamitam, czym), jak si do niej zbyt ostro zaleca ;)
ptaszysko byo mn jakby bardziej zainteresowane.
Nie wcieka si, sympatyczny by :) Naprawd, ciesz si, e znw widz na onie forum ca ekip w szczytowej formie: modw, eksperta i kronikarza:-P
Tu historia staje si jeszcze bardziej zagmatwana ... O, widz, e nadawaaby si na komisarza ledczego do spraw niemoliwych do rozwizania ;)
A przy tym hotelu Kieputa widzieliscie jakies slady drogi/blotnej koleiny prowadzacej od strony doliny omnicy? bo jak tam bywaja czasem drwale to oni zwykle z plecakiem pieszo nie chodza i drewna nie nosza na plecach... Tak, na parking przed hotelem prowadzi droga. O tej porze roku miaa ona posta dwch rwnolegych, zatartych kolein i wygniecionych, ubiegorocznych traw. I przychodzia z dou, z dolin. Jak wyglda niej, nie wiadomo, bo poszlimy w gr.
A drwale, co zwykle nie chodz, tutaj mog by niezwykli ;) A w sezonie to wszystkie miejsca w hotelu mog by zarezerwowane ;)
A w sezonie to wszystkie miejsca w hotelu mog by zarezerwowane ;) juz raz nam drwale odstepowali swoje lozka wiec jestem dobrej mysli ;) w razie czego namiot zawsze jedzie z nami..
Pamitam ten hotel sprzed 4 lat jak prbowalimy zrobi podobne obejcie Busztua tylko w drug stron z Niemieckiej Polany. By to padziernik i krztao si koo niego kilku podchmielonych miejscowych zapewne drwali. Generalnie fajna trasa i wam zazdroszcz chocia ju j przechodziem cznie z dungl koswkow Busztua :)
Ostrzeenie dla jadcych do Osmoody nietypowymi drogami - tutaj ju nie ma mostu na omnicy.
http://ciekawe.tematy.net/2012/gorga...ereginsk_m.jpg
hallo,
PANI I PANOWIE
WIETNA ROBOTA !!!
wdrwka plus reminiscencje !
brawo :))
witam
Czy moecie co wicej powiedzie o samym dojedzie tzn. czy jako drug jest tragiczna czy gorzej itp. ? gdzie zostawialicie auto
Do Stryja droga bardzo dobra, potem im bliej Osmoody tym gorzej. Kocwka (mniej wicej to co na mapie kilka postw wyej) tragiczna. Auto zostawilimy w Osmoodzie w Arnice, tam gdzie nocowalimy przed wyjciem w gry i po powrocie.
Dzikuje licznie. Super trasa i relacja
Czwarty dzie – poddajemy walkowerem przejcie przez Busztu.
Z dwch niezalenych rde dowiedzielimy si, e na grzbiecie Kieputa – Busztu nie ma cieki w kosodrzewinie Wanie wrciem z czciowego przejcia tego grzbietu. Szedem od Niemieckiej Polany przez Probit na Busztu i dalej na Wielk Kieput. Niestety pogoda (burzowo!!) i brak czasu spowodoway konieczno zejcia przy supku 44 do doliny, do Ruskiej Mokrej.
Szlak na 500 m przed Busztuem jest cakiem znony, dopiero kocwka daje nieco w ko. Zejcie z Busztua stsukowo dobre i czytelne, natomiast schody z koswk zaczynaj si przy podejciu i zejciu z Wielkiej Kieputy. Szlak/supki s w dole widoczne, natomiast koswka mocno utrudnia przejcie.
Pozdrawiam
Szymon
Szymu ! witamy na forum (to taki pogaski zwyczaj)
Cze. Planuj pokona podobn tras. Bd w Gorganach po raz pierwszy. Czy nie byo problemu z wod na waszej trasie? Trzeba byo si zaopatrywa w wiksze iloci wody czy spokojnie kadego dnia by dostp do strumienia?
Trzeba byo si zaopatrywa w wiksze iloci wody czy spokojnie kadego dnia by dostp do strumienia? Bywao, e topilimy nieg. Latem niegu najczciej brakuje, strumienie te mog prowadzi mniej wody, mimo to wydaje mi si, e raz dziennie wod powiniene mie w zasigu (czasem kosztem zejcia z grzbietu, by moe nawet gboko w dolin).
brr ?
Dziki. to brr - wysaem wiadomo i posza dawa razy
Cze. Planuj pokona podobn tras. Bd w Gorganach po raz pierwszy. Czy nie byo problemu z wod na waszej trasie? Trzeba byo si zaopatrywa w wiksze iloci wody czy spokojnie kadego dnia by dostp do strumienia? Nie znam Twojego dowiadczenia grskiego i obycia w nim, ale na pierwszy raz spotkanie z Gorganami proponowabym bardziej przystpne szlaki (te wytyczone). Wcale nie brzydsze, a rwnie atrakcyjne, a przede wszystkim dadz Ci odpowied czy i jak si czujesz w tych grach.
Szymon
Ale przecie wikszo tej trasy to wytyczonymi szlakami wiedzie - jedynie od po. Bystrej do Niemieckiej Polany wzdu supkw granicznych co te niejako jest szlakiem. Chyba e co nie tak widz. Oglnie nie upieram si na tak tras, chodzi o to e mam tydzie - czyli 5-6 dni w grach i ma by ptla Osmooda-Osmooda. A chyba taka trasa jest najmardziej optymalna. Ale jeli moecie co doradzi lepszego to czekam na propozycje
5-6 dni w grach i ma by ptla Osmooda-Osmooda Osoby, ktre spotkalimy na tzw. szlaku, podzieliy sobie to na dwie ptle: Osmooda-Osmooda-Osmooda i powiem szczerze, e gdybym jeszcze raz miaa robi t tras, to chyba wybraabym t wanie opcj.
Osoby, ktre spotkalimy na tzw. szlaku, podzieliy sobie to na dwie ptle: Osmooda-Osmooda-Osmooda i powiem szczerze, e gdybym jeszcze raz miaa robi t tras, to chyba wybraabym t wanie opcj. Chodzi ci o tras Osmooda-Sywula-Osmooda i potem wejcie na Pietros-Grofa i powrt do Osmoody?
Ok. Plan jest taki: Osmooda-(Sywula)-Bystrzyca, potem powrt do Osmooda (szlakiem poudniowym), a potem ptla przez Popadi i Pietrosa.
Mam jeszcze pytanie do tych co bywaj w Gorganach - jakich temperatur noc mona si spodziewa w sierpniu?
Pikna wyprawa, gratuluj :)
Wtrc si w temacie guszca - jednoznacznej odpowiedzi na takie zachowanie samcw nie ma. Badacze i obserwatorzy tego gatunku przychylaj si do teorii, i takie zachowanie jest charakterystyczne dla osobnikw reprezentujcych populacje wymierajce na danym obszarze. Silnie terytorialne samce "naadowane" testosteronem maj wrodzon potrzeb konkurowania i w przypadku braku osobnikw z ich gatunku, czepiaj si innych obiektw - aparatw, samochodw a take ludzi. Na pewno nie ma to nic wsplnego z guchniciem podczas tokowania :)
No i plany szybko sie pozmieniay. Sposb dostania si w Gorgany musia ulec zmianie, skad oraz trasa rwnie. W zwizku z tym mam do znawcw pytanie:
Plan jest taki aby zacz tras od niebieskiego szlaku w miejscowoci Vyskhiv (lub czerwony poniej Vyskhiv, na przeczy toruskiej) i uda si szlakiem czerwonym do Osmoody. Czy dobrze zakadam e na ten odcinek trzeba ok 3 dni? A potem wej na Sywul i powrt do Osmoody luba do Bytrzycy, to juz zaley od sytuacji.
Czy jecha kto autobusem ze lwowa do w kierunku Torunia przez ten Vyskhiv? Znalazem na bus.com.ua autobus odjedajcy o 10:45 ze Lwowa, jednak mam problem z tumaczeniem (nie znam UA). Link z rozkadem http://bus.com.ua/cgi-bin/bus-order?b=460800&r=1017 i do tego te mam pytanie: co to jest "Lww 8" i "Lww AB" i czy ten autobus jedzi codziennie? Kolejny autobus http://bus.com.ua/cgi-bin/bus-order?b=460100&r=20 tylko tak samo, w jakie dni to jedzie?
Jeli kto moe pomc to czekam na rozjanienie
Acha. I czy jadc tym autobusem bez problemu kierowca wyrzuci turyst na prze. toruskiej jeli tam nie ma przystanku?
Co to jest ten Vyskhiv?
Czy to moe chodzi o Wyszkw ? zwany przez miejscowych Ви́шків
Tak, chodzi o Wyszkw - ukr. ВИШКІВ, braem nazwe z mapy, czyli Vyskhiv
o wow, jaki ten wiat may :) trzeba byo si a w Osmoodzie spotka, przy kwasie chlebowym i nie tylko! :) Pogoda faktycznie dopisaa i widoki zacne :) Super relacja!
Bo nie ma jak magazin w Osmoodzie, kady to powie :mrgreen: A skoro udao si tam, to moe uda si nam spotka na miejscu? Spotkanie klubowe ju si szykuje (chyba?), wybieraj zdjcia na pokaz w najbliszy wtorek!
Witam, tak czytam wanie t relacj, a e wybieram si w te wakacje wraz z rodzin na ten sam szlak (czerwony) to mam kilka pyta praktycznych dla znawcw:
- Jak dojecha transportem publicznym z Lwowa do Osmoody? We Lwowie bd ok. poudnia, moe o 13:00. Do IF jest pocig o 15:57 gdzie dotr na 18:45. I co dalej?
- W Osmoodzie czytam, i jest fajny magazin wic z prowiantem nie powinno by problemy, z noclegiem pewnie te, potwierdzacie?
- Dalej chcemy pj czerwonym szlakiem na Sywuli by zej w Rafajowej. Biwak na przeczy Borewka, jest tam woda?
- Mi jeden nocleg wypadnie pewnie te przed Igrowcem (id z on, a ona wolno chodzi). Na mapie mam zaznaczon wiat w pobliu miejsca o nazwie Zaomy (ok. 1500m). Ma tam by poza wiat take oczko wodne ale czy jest woda zdatna do picia i da si tam spa choby w namiocie?
- Ostatni nocleg w Gorganach przewiduj na przeczy tu za Ma Sywuli. S tam zaznaczone ruiny jakiego schroniska. I to samo pytanie o warunki biwakowe, wod itd.
- Zejcie do Rafajowej nie powinno sprawi ju problemu ale jeli znacie jakie to napiszcie. Moe odpuszcz nocleg koo ruin i zejd niej, s tam po drodze jakie bacwki, moe przy nich?
Inna opcja jest dojazd do Starej Huty, jak tam dotrze z IF? Ten wariant rozwaam ze wzgldu na dostpno wody w rej. przeczy Kuzmienieckiej i ewentualnego tam noclegu. Chodzi gwnie o sposb dojazdu do tej Starej Huty.
- Jak dojecha transportem publicznym z Lwowa do Osmoody? We Lwowie bd ok. poudnia, moe o 13:00. Do IF jest pocig o 15:57 gdzie dotr na 18:45. I co dalej? Dalej nic, bo bdzie zdecydowanie za pno. Kiedy ostatni autobus z Kausza do Osmoody by o 18.15, ale nie wiem czy jeszcze jedzi. Wczeniejszy jest o 14.30, wic lepiej, eby si wstawi na t godzin na dworcu w Kauszu. Moe lepszy bdziesz mia dojazd do Starej Huty...
> Jak dojecha transportem publicznym z Lwowa do Osmoody? We Lwowie bd ok. poudnia, moe o 13:00. Do IF jest pocig o 15:57 gdzie dotr na 18:45. I co dalej?
Ze Stanisawowa trzeba dotrze do Kausza. Stamtd jed "kursowe" marszrutki do Osmoody. Ostatni oficjalny kurs by ok godz. 14:30. Wieczorem nic oficjalnego nie jedzio, mona wynaj jak ad na miejscu.
> W Osmoodzie czytam, i jest fajny magazin wic z prowiantem nie powinno by problemy, z noclegiem pewnie te, potwierdzacie?
Zakupy moliwe o kadej porze, cho wybr skromny. Standardowe spanie to Wiktor, czyli "Arnika", domek ojca Wiktora, pole namiotowe obok Arniki lub pole biwakowe publiczne. Lub inny kawaek paskiego terenu:) U Wiktora w Arnice mona te smacznie zje. Wyboru nie ma, bo je sie to, co akurat dzisiaj gotowali, ale gotowali smacznie.
>Dalej chcemy pj czerwonym szlakiem na Sywuli by zej w Rafajowej. Biwak na przeczy Borewka, jest tam woda?
Tak, woda jest w odlegoci rzutu kamieniem.
> Mi jeden nocleg wypadnie pewnie te przed Igrowcem (id z on, a ona wolno chodzi). Na mapie mam zaznaczon wiat w pobliu miejsca o nazwie Zaomy (ok. 1500m). Ma tam by poza wiat take oczko wodne ale czy jest woda zdatna do picia i da si tam spa choby w namiocie?
To jest tzw. chatka pod Matachowem. Woda do picia w pobliu jest. A to chatka i jej wntrze:
Zacznik 32224 . Zacznik 32223
> Ostatni nocleg w Gorganach przewiduj na przeczy tu za Ma Sywuli. S tam zaznaczone ruiny jakiego schroniska. I to samo pytanie o warunki biwakowe, wod itd.
Ruiny to Poonina Bystra, czca si z Poonin Ruszczyna. Miejsce pikne, ale bywa zamiecone. W sezonie zawsze spotkasz tu kilka namiotw. Ale zmieci si kilkaset, wic toku nie ma. Dobra woda poniej ruin schroniska.
> Zejcie do Rafajowej nie powinno sprawi ju problemu ale jeli znacie jakie to napiszcie. Moe odpuszcz nocleg koo ruin i zejd niej, s tam po drodze jakie bacwki, moe przy nich?
Do Rafajowej zejdziesz spokojnie, choby spa do poudnia. A to miejsce koo ruin.
Zacznik 32225
> Inna opcja jest dojazd do Starej Huty, jak tam dotrze z IF? Ten wariant rozwaam ze wzgldu na dostpno wody w rej. przeczy Kuzmienieckiej i ewentualnego tam noclegu. Chodzi gwnie o sposb dojazdu do tej Starej Huty.
W Starej Hucie nie byem. Moe w tym roku nadrobi zalegoci:)?
Piknie ci dzikuj, te info na pewno si przyda. Niestety przeliczyem dni wyjazdu i okazuje si, e musz z czego zrezygnowa i prawdopodobnie bdzie to wanie ten odcinek Gorganw, szkoda bo fajne miejsce i zaleao mi na nim bo w Gorganach nigdy nie byem.
Innym (awaryjnym) wariantem linicia Gorganw byo przejcie dolin Czarnej Cisy na przecz Okole (nocleg) i dalej na Wielk Bratkowsk. Wanie z racji maej iloci dni powiconych dla Gorganw wariantem jest zejcie przez Czarna Klew do Czarnej Cisy (Jasiny). I tu pytanie, jak wyglda odcinek W. Bratkowska=>Czarna Klewa=>Czarna Cisa? Jak wod na grzbiecie spotkam w dogodnym miejscu na biwak, trudnoci orientacyjne (bo wg mapy jest to odcinek nieoznakowany)?
"...przejcie dolin Czarnej Cisy na przecz Okole (nocleg)..." Duga i monotonna droga dolin.
I tu pytanie, jak wyglda odcinek W. Bratkowska=>Czarna Klewa=>Czarna Cisa? Jak wod na grzbiecie spotkam w dogodnym miejscu na biwak, trudnoci orientacyjne (bo wg mapy jest to odcinek nieoznakowany)? Z Bratkowskiej przez Czarn Klew szedem 10 lat temu wic wieych informacji nie mam ale napisz co pamitam. Spalimy za Bratkowsk Ma (idc od Bratkowskiej) na samym grzbiecie:
http://s1.bild.me/bilder/260513/2385...ina-Czarna.jpg
Zaraz obok byo rdeko. Im dalej w stron Czarnej Klewy tym wicej koswki a w kocu byo nieze przedzieranie. By moe co si zmienio i wycito ciek ale nie liczybym na to bardzo. O zejciu do Czarnej Cisy nic nie napisz bo nie szedem.
OK, dziki. Jako e bd chodzi z famili to przedzieranie si na ywca przez kosw odpada. Wane info mi podpowiedziae, nie zaryzykuj, dziki.