ďťż

Zaproszenie do Komańczy na Imprezę

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Pamiętajmy o motylach 22.07.2007 r.

Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Lokalnych Komańczy "Wilk" zaprasza
do Komańczy na imprezę promującą pasterstwo tradycyjne.

Program Imprezy:

9.00 Spotkanie na stanowisku ginącego motyla Modraszka Rebela w pobliżu cerkwi
(obecnie w odbudowie) nad potokiem Skorodny

9.30-13.00 Spacer ścieżką przyrodniczą do klasztoru i przejście do restauracji "Pod Kominkiem"

13.00 Restauracja "Pod Kominkiem". Degustacja lokalnych serów. Wykład o motylach wraz z pokazem zdjęć.
Kiermasz serów, miodów i wyrobów lokalnych twórców.
Konkurs fotograficzny - można przynieś zdjęcia także w aparacie!

15.00 Ogłoszenie wyników konkursu fotograficznego "Przyroda w moim obiektywie"

Projekt sponsorowany przez:

Tutaj loga sponsorów :razz:

Info Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Lokalnych Komańczy "Wilk"
www.komancza.org


Dziękujemy za zaproszenie.
Tylko ta restauracja "pod kominkiem" - to zupełnie nie bieszczadzkie klimaty. Ja się tam żle czuję. Ale to może tylko ja.
I jeszcze jedno : według jakich zasad będzie obeniany ten konkurs fotograficzny zdjęć które jeszcze są w aparatach ?

I jeszcze jedno : według jakich zasad będzie obeniany ten konkurs fotograficzny zdjęć które jeszcze są w aparatach ? Oj to już pytaj organizatorów na miejscu :-P

Ps. info dałem informacyjnie :razz:
"pod kominkiem" rzeczywiscie malo bieszczadzka... to juz chyba lepszy "bar u wandy" :) na rozdrozu



"pod kominkiem" rzeczywiscie malo bieszczadzka... to juz chyba lepszy "bar u wandy" :) na rozdrozu Teraz faktycznie panuje tam "hajlajf" ale dawniej to była elegancka,bieszczadzka mordownia,taka jak Zacisze w Cisnej,"Panderoza" w Wetlinie czy też "Bar letni"w UG.Nieraz były tam takie atrakcje jak opuszczenie knajpy przez delikwenta razem z oknem,latające kufle(wiem bo oberwałem),bitki różne itp.Właśnie "Pod kominkiem" otrzymałem gustowną acz dyskretną pamiątkę-szramę od noża, na gębie :twisted: No cóż,łezka się kręci...

Teraz faktycznie panuje tam "hajlajf" ale dawniej to była elegancka,bieszczadzka mordownia,taka jak Zacisze w Cisnej,"Panderoza" w Wetlinie czy też "Bar letni"w UG.Nieraz były tam takie atrakcje jak opuszczenie knajpy przez delikwenta razem z oknem,latające kufle(wiem bo oberwałem),bitki różne itp.Właśnie "Pod kominkiem" otrzymałem gustowną acz dyskretną pamiątkę-szramę od noża, na gębie :twisted: No cóż,łezka się kręci... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jeśli odnieść się do sentymentalnych wspomnień jakie podaje Browar to może ktos pamięta
że opodal dawnego "Pod Kominkiem" istniało całkiem sypatyczne
KONIKORADO
Była to taka drewniana buda ozdobiona końskimi atrybutami.
Ale jakie piwo.
Pamietam jak nas rozłożyło tuz przed Prełukami.
Ale sie Wam Panowie na wspominiki zebrało ..... :-) ..... a na marginesie powinniście wydac wspomnienia....."Szlakiem Bieszczadzkich Mordowni"...... :-P...... Byłaby to pasjonująca lektura .....

istniało całkiem sypatyczne
KONIKORADO
Ano. Sympatyczne to średnio chyba :D Wcześniej w tym miejscu było pole namiotowe - jeszcze w czasach "boomu" plecakowego, oddzielone od knajpy "Pod kominkiem" sezonowym barem "Relaks" (o ile dobrze pamiętam nazwe) - taka przeszklona buda. "Pod kominkiem" miało też wówczas salę restauracyjną (głównie na wesela, itp), ale latem od czasu do czasu jakiś turysta próbował coś tam zjeść... Full wypas - jak w Misiu, tylko sztućce nie były na łańcuchach :D Piwo gorsze niż dzisiaj z Biedronki, ale na bezrybiu... Zimą pare na rozgrzewke i heja na wyciąg bo po drodze było :)
ale to musialy byc czasy!!!! a mnie tam nie bylo...:(

popieram wydanie "szlakiem bieszczadzkich mordowni"!!!! bedzie to bardzo pasjonujaca lektura :)
W sierpniu impreza warta odwiedzenia:
XIII Spotkania Przygraniczne Polski i Słowacji Komańcza- Medzilaborce
17 sierpień, plac nad Osławica w Komańczy.
Więcej:
http://www.komancza.pl/lato/pdstr.php?akcja=34&ln=
Wiem, że Tosia będzie z serami... i nie tylko ona, mniam
Długi
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl