ďťż

Wstęp na Cmentarz Żydowski w Lesku płatny ?

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Hej !

Na cmentarzu w Lesku byłam ostatnio nieco ponad rok temu i wstęp był cały czas bezpłatny.
Ostatnio słyszałam, sprawdzone pogłoski (dzwoniłam m.in. do Domu Kultury w Lesku), że obecnie wstęp jest płatny. Ale komu i ile ?
Tego nikt nie był w stanie mi powiedzieć.
Chodzi o to, że przyjeżdżam do Leska ze sporą grupą ze Śląska i chce wcześniej zebrać od uczestników pieniądze na bilety.

Czy ktoś posiada może pewne i sprawdzone informacje ile kosztują te bilety, albo tez do kogo dzwonić aby się o to zapytać.


Też tam bywałem Zawsze u Rebego dwa razy w roku i zostawiałem mu karteczki z osobistymi prośbami,;) na jego grobie ,mimo że z judaizmem nie mam nic wspólnego, ale ale od zeszłego roku jak założyli kutą bramę i kłódkę na wejsciu to mi się odechciało.. bo to już nie jest ten sam na sam z Cadykiem..na bramie jest tabliczka z nr tel ,do opiekuna który podobno po paru minutach ma przyjść i otworzyć furtkę gdzie za opłatą,jesli pamiętam koło 5 zł można wejsć..:mrgreen:.. jak znajdę foto tej bramy to zamieszczę....
ZOd 2012 r. wstęp na cmentarz jest płatny (6 zł od osoby). Chęć odwiedzenia cmentarza należy uzgodnić wcześniej z osobą udostępniającą klucz do bramy (tel. 13 469 81 08 lub 695 652 364).
Mówisz i Masz.....:-D
Za wejście na nekropolię trzeba płacić? Kogoś nieźle po....ło. Czasy nastały, zarabiają na trupach kilkadziesiąt lat po śmierci.
Nic dziwnego, że zakapiory też są komercją.



Za wejście na nekropolię trzeba płacić? Kogoś nieźle po....ło. Czasy nastały, zarabiają na trupach kilkadziesiąt lat po śmierci.
Nic dziwnego, że zakapiory też są komercją.
Ciesz się, że odwiedziłeś to miejsce w lepszych czasach ;)

Za wejście na nekropolię trzeba płacić? Kogoś nieźle po....ło. Czasy nastały, zarabiają na trupach kilkadziesiąt lat po śmierci.
Nic dziwnego, że zakapiory też są komercją.
Za wstęp kasuje towarzystwo spadkobierców kultury żydowskiej....:mrgreen:
Czy wystawiają paragon fiskalny.

Ciesz się, że odwiedziłeś to miejsce w lepszych czasach ;) No, ba!
W październiku 2004 mnie tam pierwszy raz zaprowadziłaś. Gdyby nie to pewnikem do dnia dzisiejszego bym o leskim kirkucie nie wiedział.
Pięknie Ci dziękuję!

Za wstęp kasuje towarzystwo spadkobierców kultury żydowskiej....:mrgreen: Nie będę tego komentował bo nazwą mnie antysemitą.
Dziękuję wszystkim za informacje.
A komentować tego też nie będę. Jest dość prawdopodobne, że przy takich cenach biletów grupa nie zechce tam pójść.
Szkoda.
Bardzo lubiłem leski kirkut w deszczu:
http://imageshack.us/a/img714/732/dsc011032.jpg

http://imageshack.us/a/img835/4308/dsc010982.jpg

ale baligrodzki też ładny, kameralny i (chyba jeszcze) za darmochę
Ja też mam bardzo ciepłe i osobiste wspomnienia związane z leskim kirkutem.

I tak se myślę, że nie ma znaczenia KTO kasuje, ale NA CO. Jeśli kasa jest przeznaczana na renowację nekropolii albo inny zbożny cel, to OK, dobry pomysł, każdy się chętnie dorzuci. Ale jeśli ktoś zawiesił łańcuch tylko dlatego, że mógł, a wpłata znika gdzieś tam, to to jest sk*syństwo warte nagłośnienia i omijania szerokim łukiem. A nacja, wyznanie czy forma prawna kasującego nie mają tu nic do rzeczy.

Za wejście na nekropolię trzeba płacić? Kogoś nieźle po....ło. Czasy nastały, zarabiają na trupach kilkadziesiąt lat po śmierci.
Nic dziwnego, że zakapiory też są komercją.
Szanowny kolego ! Chciałbym zauważyć że płatny wstęp na nekropolie nie jest dziwactwem, o czym wiedzą Ci którzy chcieli być na znanym Cmentarzu Łyczakowskim
(o ile się nie mylę również wejście na kirkut w Krakowie również jest płatne)
to jest tylko stwierdzenie ; a nie pochwała / nagana tych praktyk.
To co napisał Delux
daje sporo do myślenia
Bo również zadałbym publicznie pytanie : kto jest prawnym właścicielem tego cmentarza ?
- kto zadecydował o wprowadzeniu tych opłat ?
- do kogo są odprowadzane odpowiednie profity ?
------------------------------------------------------------
zadaję to pytanie w imieniu tych wszystkich którzy wspomagają Magurycz np. w renowcji kirkutu w Baligrodzie.
Ta świadomość jest potrzebna, gdzy się okaże ,że również tam trzeba będzie zapłacić za wstęp.
-----------------------------------------------------------
i skąd się dowiedzieć czy to wszystko dzieje się za zgodą i aprobatą gminy żydowskiej ?
:mrgreen:Z tego co znalazłem w necie to w/w Towarzystwo jest prawnym opiekunem kirkutu......i na pewno dzieje się to za wiedzą gminy żydowskiej,nie mam co do tego wątpliwosci,co jak co ale kasę to oni akurat trzepać potrafią...;)
Wyszło na to, że jestem ignorantem.
Na Ukrainie nigdy nie byłem, kirkutu w Krakowie nie zwiedzałem. O swoich odczuciach napisałem wyżej. Jeśli za wejście na nekropolie trzeba będzie płacić, to będzie tak jak napisała forumowa koleżanka
(...) Jest dość prawdopodobne, że przy takich cenach biletów grupa nie zechce tam pójść.
Szkoda.
I jak wtedy mamy nauczyć dzieci i młodzież poszanowania do innych grup etnicznych i naszej historii? Moim zdaniem takie praktyki uczą - nie masz szmalu jesteś nikim, zdzieraj kasę z czego tylko możesz. Ktoś powie - szacunek do pieniądza. Moim zdaniem obłuda i arogancja.
Ja natomiast byłem wielokrotnie na cmentarzu Łyczakowskim,i owszem są kasy blisko wejscia z biletami gdzie przewodnicy ze strony ukraińskiej starają się że tak powiem nagonić naszych rodaków ze zorganizowanych wycieczek do kupna biletów wstępu za parę hrywien,ale nie wszyscy powiedzmy szczerze dają się do tego namówić,a indywidualnie wchodzi się za darmo,co czyniłem parę razy....;)

Ja natomiast byłem wielokrotnie na cmentarzu Łyczakowskim,i owszem są kasy blisko wejscia z biletami gdzie przewodnicy ze strony ukraińskiej starają się że tak powiem nagonić naszych rodaków ze zorganizowanych wycieczek do kupna biletów wstępu za parę hrywien,ale nie wszyscy powiedzmy szczerze dają się do tego namówić,a indywidualnie wchodzi się za darmo,co czyniłem parę razy....;) Tak faktycznie jest. Wstęp o ile pamiętam 10 UAH.
Kiedy jestem "oficjalnie" z grupami to płacę za wstęp, zresztą mam na to przewidziane fundusze.
Mam też lokalnego przewodnika, nie tylko po cmentarzu.
Kiedy jestem sama lub z małą grupką - nie płacę.
A poza tym znam inne wejście :) - prawie wprost pod nekropolię Powstańców Styczniowych.

10 UAH to około 4 zł, wiec relatywnie znacznie mniej niż na cmentarz w Lesku, a Cmentarz Łyczakowski zwiedza się minimum 2 godz., można tam również spędzić cały dzień.
Problemem jest to, że cena 6 zł faktycznie może być zaporowa, ludzie raz że tych pieniędzy pożałują, a dwa - mogą być nieprzyjemne komentarze.

Ja się po prostu zapytam - "wstęp kosztuje 6 zł, czy zechcą Państwo tam pójść" - i zobaczymy.
Wejście na wesoły cmentarz w Sapancie jest płatne , bodajże 1 euro, ale to jest unikalna ciekawostka na europejską skalę
Wejście do takiego czy innego muzeum też jest płatne.
Może na wyrost piszesz :


Wejście do takiego czy innego muzeum też jest płatne. Po przeczytaniu Twojego postu, poszedłem do córki, nastolatki i zapytałem czy dałaby 6 zł za wejście na cmentarz żydowski. Wiesz co mi odpowiedziała?
"Co? Dlaczego miałabym płacić za oglądnięcie kupy kamieni posadowionych na nieboszczykach których nie znałam?"
Jeszcze lepszą odpowiedź dał jej chłopak
"wolałbym kupić dwa browce"
Zaś co do muzeów. W Warszawie jest ich dużo. Prowadzałem córkę po wielu. Była dzieckiem musiała ze mną chodzić. Ostatnio zaproponowałem jej abyśmy się przespacerowali do naszego lokalnego Piaseczyńskiego. Powiedziała
"szkoda czasu i pieniędzy, aby stare zakurzone graty oglądać". I jeszcze mi wygarnęła -
"jako dziecko zbyt z tobą się wynudziłam, patrząc na rupiecie"

Po przeczytaniu Twojego postu, poszedłem do córki, nastolatki i zapytałem czy dałaby 6 zł za wejście na cmentarz żydowski. Wiesz co mi odpowiedziała?
"Co? Dlaczego miałabym płacić za oglądnięcie kupy kamieni posadowionych na nieboszczykach których nie znałam?"
Jeszcze lepszą odpowiedź dał jej chłopak
"wolałbym kupić dwa browce"
Zaś co do muzeów. W Warszawie jest ich dużo. Prowadzałem córkę po wielu. Była dzieckiem musiała ze mną chodzić. Ostatnio zaproponowałem jej abyśmy się przespacerowali do naszego lokalnego Piaseczyńskiego. Powiedziała
"szkoda czasu i pieniędzy, aby stare zakurzone graty oglądać". I jeszcze mi wygarnęła -
"jako dziecko zbyt z tobą się wynudziłam, patrząc na rupiecie"
Z tego co piszesz wynika, że oni tam nie pójdą za darmo, chyba ze dopłacisz.

:mrgreen:co jak co ale kasę to oni akurat trzepać potrafią...;) Wygląda na to, ze pewien zakonnik z Torunia to przechrzta.
Gość który kasuje pojawia się gdy widzi grupę, więc umawiać się nie trzeba. Tylko po co skoro można za darmo wejść na cmentarz w Baligrodzie (fakt, że to nie to samo co w Lesku, ale tamtejszy kirkut też jest ciekawy)

Gość który kasuje pojawia się gdy widzi grupę, więc umawiać się nie trzeba. Tylko po co skoro można za darmo wejść na cmentarz w Baligrodzie (fakt, że to nie to samo co w Lesku, ale tamtejszy kirkut też jest ciekawy) Można w Baligrodzie, można też w Lutowiskach.
Ogólnie bardzo lubię odwiedzać stare cmentarze i trochę się zadumać.
Dlatego uważam że wstęp powinien być płatny "co łaska", pewnie każdy odwiedzający wrzuciłby tam swoje 2 lub 5 zł.

Podobnie zresztą ze świątyniami - ostatnio w Bratysławie okazało się, że wstęp do tamtejszej katedry św. Marcina płatny jest 2 euro. Też byłam tam z wycieczką i ludzie byli oburzeni, były takie głosy "jak można żądać opłaty za wstęp do kościoła, ja i tak zawsze wrzucam monetę na renowację świątyni, a tak nie zapłacę i nie wejdę".
Niestety pobieranie opłat za wstęp do świątyni lub na nekropolię jest zjawiskiem coraz powszechniejszym.

Na zwiedzanie całego Leska mieliśmy ostatecznie około 40 minut, więc na cmentarz i tak nie zdążylibyśmy pójść.

Co do dzieci i muzeów, ja zze swoimi odwiedzałam wszelkie ciekawe muzea, ale jakoś nie zauwazyłam u nich "muzeowstrętu", a nawet jak przyjechaliśmy do jakiejś miejscowości to sami od razu pytali "kiedy pójdziemy do muzeum ?".
Może dlatego, że w każdym muzeum dużo im opowiadałam swoimi słowami o tym co tam jest ciekawego.

A teraz to są muzea wręcz stworzone dla dzieci :) Przy okazji wycieczki byłam też w "Karpackiej Troi" - i jestem zachwycona.

Przy okazji wycieczki byłam też w "Karpackiej Troi" - i jestem zachwycona. oooo- to zaraz koło mnie !!!! Tak, Trzcinica jest SUPER !!! Szczególnie warto odwiedzać jak są tam imprezy , jest robione to z rozmachem , bardzo profesjonalnie i z klimatem. POLECAM !!! ..a propos dzieci - zawiozłem tam swoje wnuki ( 7 i 4 latka ) , myślałem ,ze po 15 min. ich to znudzi , ale ku mojemu zaskoczeniu wszystko chciały obejrzeć , nawet film ...
Trzcinica imprezowa rzeczywiście robi wrażenie :) Chociaż większe wrażenie zrobiło na mnie pół godzinki, kiedy obeszłam grodzisko na górze w zupełnej samotności. Tak mi się jakoś udało całkiem przypadkiem. :)) drrrreszcze po plecach jakoś tak mnie przechodziły, a powrotną drogę od zamkniętej bramki (chyba przewodnik ją tylko otwiera dla grupy) przez grodzisko do schodów przebiegłam galopkiem. Gdyby nie spódnica, pewnie przeszłabym przez płot z powodu tego dziwnego strachu, który spadł na mnie tam całkiem niespodziewanie:shock:

    l
    l


A co do kirkutu w Lesku... zapragnęłam go odkryć chyba jako dziesięcioletnie dziecię po lekturze "Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic". :mrgreen:Oczywiście idąc tropem tajemnic musiałam zabłądzić również na kirkut w Pradze ale to było wiele lat później. Ale kirkut leski zawsze był dla mnie jakimś takim zwykłym-niezwykłym miejscem zrośniętym z Leskiem - czasami odwiedzanym po drodze "na źródełka". Dziwnie teraz tak trochę z tymi opłatami... teraz, żeby odpowiedzieć na pytanie w drodze na źródełka "idziemy na kirkut?" lub bardziej swojsko (bez negatywnego wydźwięku) "idziemy na okopisko?", trzeba będzie najpierw przeszukać kieszenie. :wink:

Nie lubię robić zdjęć na cmentarzach ale czasami jednak się zdarzają...Załącznik 32734Załącznik 32735Załącznik 32736Załącznik 32737Załącznik 32738
Spadła liczba grup zachodzących na leski kirkut i pan, który opiekuje się kluczami bywa skłonny do negocjacji cenowych...
Do Boga Jedynego Prawdziwego modlić się należy.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl