ďťż

Wagonik między Wołkowyją a Baligrodem

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

ostatnio gadalam ze znajomym ktory bywal w bieszczadach w latach 60 tych. Opowiedzial mi fajna historie, ze pod samym szczytem jakiejs gorki mniej wiecej na dosc pokretnej trasie z wolkowyi do baligrodu (cos wspominal o okolicach durnej) znalezli wagonik kolejki. Nie bylo tam nigdzie torow, ani chyba nigdy tamtedy nie biegly.. wagonik byl duzy, ciezki i nikt nie wiedzial skad mogl sie tam wziac. Byl juz troche pordzewialy ale ogolnie w dobrym stanie. Czy ktos moze zna ten wagonik??? i czy moze ktos wie czy on jakims cudem zachowal sie do dzisiejszych czasow???czy moze nza jego dalsze losy??


...no cóż jedynym sensownym wytłumaczeniem jego pobytu w tamtym rejonie może być to ,że jest to pozostałośc po tzw. kolejkach grawitacyjnych, które zakładano czasowo w różnych miejscach do szybszego pozyskiwania drewna......wagoniki po załadowaniu spuszczano w doline a po opróżnieniu wyciągano końmi na sztyt, natomiast po skończeniu eksploatacji drzewostanu tory kolejki rozbierano i przenoszono w inne miejsce....
....natomiast nic mi nie wiadomo na temat jego dalszych losów.......
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl