bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Cześć, jestem tutaj nowy.
Byłem już raz w Bieszczadach na naszych połoninach.
Jednak tym razem wybieram się na Ukrainę na weekend majowy.
Czy moglibyście zaproponować najbardziej atrakcyjną i optymalną trasę aby wejść na Pikuj i pochodzić po Połoninie Równej?
Wystarczy, że podacie jakiś ogólny kierunek z której strony wyjść, co zobaczyć.
Jedziemy samochodem i chcielibyśmy do niego jakoś wrócić po trasie.
Witaj na forum!!!
Piuja to może z Husnego lub Biełasowiczach możecie zaatakować ogólny kierunek Drohobycz!!
Czekamy na foto relacje jakie tam są widoki!!! Bo my ostatnio mieliśmy mały problem z nimi hihih ! :)
Tu możesz poczytać : http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=5880
Pozdrawiam Agnieszkaruda
Dostałem też taką podpowiedź, co o tym myślicie ;]
Ze Starostyny prawie cała połonina do przejścia ale tez strasznie ładna trasa. To tez zależy ile macie czasu i jak chodzicie:)
Popatrz na mapę będziesz wiedzieć jakie odległość i prze-piętrzenia będą was czekać.
Dostałem też taką podpowiedź, co o tym myślicie ;] Zostałem wywołany do tablicy przez Lucynę nie ze względu na moja wiedzę o tamtych stronach , a dlatego że się znamy osobiście.:lol:
Tu na forum jest wielu Ludzi z naprawdę dużą wiedza o Karpatach Wschodnich, są Przewodnicy i zapewne Ci lepiej podpowiedzą.
.......
Jednak tym razem wybieram się na Ukrainę na weekend majowy
Czy moglibyście zaproponować najbardziej atrakcyjną i optymalną trasę aby wejść na Pikuj i pochodzić po Połoninie Równej?
Wystarczy, że podacie jakiś ogólny kierunek z której strony wyjść, co zobaczyć.
Jedziemy samochodem i chcielibyśmy do niego jakoś wrócić po trasie. Jeżeli macie zamiar być na Równej i Pikuju , z dojazdem własnym samochodem, to zdecydowanie radzę to zrobić od Zakarpackiej strony.
Można samochodem podjechać od Użoka w kierunku na Perechrestny i dalej do Szerebowiec , skąd możecie wejść na Pikuj i z powrotem zejść do samochodu. Następnie przemieścić się samochodem pod Poł Równą.
A tak naprawdę po co ta Równa , chyba zobaczyć pozostałości po "niezwyciężonej";) armii radzieckiej.:lol:
Lepiej idżcie na Ostrą Horę, zatrzymując się w Perechrestnym, a potem Pikuj z Szerebowiec, przynajmniej nie stracicie czasu na dojazdy.
PS. Proponuję Moderatorowi przenieść ten temat do działu Karpaty Wschodnie .
Jedziemy samochodem i chcielibyśmy do niego jakoś wrócić po trasie. Tu napisałeś że wybieracie się samochodem, a na innym forum, gdzie o tą trasę pytałeś nie napisałeś tego i dlatego tam poleciłam Ci start z Przełęczy Użockiej, dokąd jest wygodny dojazd pociągiem.
Samochodem to faktycznie wygodniej od Zakarpacie.
Zależy jeszcze skąd jedziesz, bo z południowej i zachodniej części Polski wygodniejszy dojazd może być przez Słowację.
B.
W Perechrestnym sołtys prowadzi sklep. Tam kupicie piwo, zostawicie pod opieką samochód i możecie się przespać na sianie.
Syn sołtysa jest w służbach specjanych i nikt mu tu nie podskoczy.
Stamtąd trasy : przez Ostrą na Równą jak i na pasmo pikujowe.
Proponuję Moderatorowi przenieść ten temat do działu Karpaty Wschodnie . Zrobione.
Najlepiej auto zostawić gdzieś pomiędzy pasmem Starostyna-Pikuj a Ostrą Horę. W jeden dzień można zejść ze Starostyny, wejść na Ostrą Horę i dojść do Połoniny Równej (pomiędzy tymi ostatnimi jest otwarta dolinka, w której można zabiwakować). Auto wiąże, ale spokojnie można zaplanować 3-4 dniową wycieczkę poprzez Pikuj do Starostyny później Ostra Hora i P. Równa i powrót w miejsce wyjściowe.
Dziękuję pięknie, zdjęcia wkrótce, a mam zamiar zrobić ładne zdjęcia ;]
Propozycja - Auto zostawić w W. Bierieznym (albo jeszcze lepiej na Słowacji), pociągiem do Sianek; Starostyna, Pikuj zejść do Perechrestnego; Ostra Hora, przełęcz z polanką (Marcinsa) Połonina Równa. Lutańska Holica i ciążyć do linii kolejowej Użgorod-Lwów... .
Ostra Hora, przełęcz z polanką (Marcinsa) Połonina Równa. Lutańska Holica i ciążyć do linii kolejowej Użgorod-Lwów... . Zdjęcia z takiej trasy: http://picasaweb.google.pl/ulec44/PoOninaRowna#
Witam
Apropo podejscia z Sianek,przez Starostynę na Pikuj.Jak tam wygląda z wodą??
Są jakies zrodełka na szlaku?
Na połoninach stosunkowo niewiele, ale jak się zejdzie trochę w las to sporo. Generalnie problemu nie ma, ale pewnej dawnej suchej jesieni napojeni lokalnymi destylatami płyny uzupełnialiśmy brusznicą, bo źródełka chwilowo wyschły ;)
Jeśli Marcin nie nakrzyczy na mnie to pozwolę sobie wyrazic zupełnie inny pogląd.
Na połoninie pikujowej występują źródła wody co najmniej w kilku miejscach. Jeśli nie idziemy w chmurach to łatwo je wypatrzeć.
Te źródła przechodzą w strumyki z których korzystają krowy i konie wypasane (czyli najwięcej okolice Starostyny i Pańskiej Doliny)
Szukanie wody metodą może spowodować że spadniemy 300 metrów (przewyższenia) i potem znów w górę. Wiem bo sam to ćwiczyłem w okolicy Kińczyka Hnylskiego.
Tam od razu nakrzyczy ;) W tym roku z wodą nie powinno być problemu. Niewielkie źródełka zdarzają się nawet 50-100 metrów poniżej głównej grani na połoninach, ale jak lato suche to trzeba niżej zejść i to nam się przytrafiło pamiętnej wczesnej jesieni...
Dzięki za informacje,niebawem się tam wybieram.,Ale jesli bedzie tak dalej padac,to nie my wodę,ale woda nas znajdzie:-P
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Byłem już raz w Bieszczadach na naszych połoninach.
Jednak tym razem wybieram się na Ukrainę na weekend majowy.
Czy moglibyście zaproponować najbardziej atrakcyjną i optymalną trasę aby wejść na Pikuj i pochodzić po Połoninie Równej?
Wystarczy, że podacie jakiś ogólny kierunek z której strony wyjść, co zobaczyć.
Jedziemy samochodem i chcielibyśmy do niego jakoś wrócić po trasie.
Witaj na forum!!!
Piuja to może z Husnego lub Biełasowiczach możecie zaatakować ogólny kierunek Drohobycz!!
Czekamy na foto relacje jakie tam są widoki!!! Bo my ostatnio mieliśmy mały problem z nimi hihih ! :)
Tu możesz poczytać : http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=5880
Pozdrawiam Agnieszkaruda
Dostałem też taką podpowiedź, co o tym myślicie ;]
Ze Starostyny prawie cała połonina do przejścia ale tez strasznie ładna trasa. To tez zależy ile macie czasu i jak chodzicie:)
Popatrz na mapę będziesz wiedzieć jakie odległość i prze-piętrzenia będą was czekać.
Dostałem też taką podpowiedź, co o tym myślicie ;] Zostałem wywołany do tablicy przez Lucynę nie ze względu na moja wiedzę o tamtych stronach , a dlatego że się znamy osobiście.:lol:
Tu na forum jest wielu Ludzi z naprawdę dużą wiedza o Karpatach Wschodnich, są Przewodnicy i zapewne Ci lepiej podpowiedzą.
.......
Jednak tym razem wybieram się na Ukrainę na weekend majowy
Czy moglibyście zaproponować najbardziej atrakcyjną i optymalną trasę aby wejść na Pikuj i pochodzić po Połoninie Równej?
Wystarczy, że podacie jakiś ogólny kierunek z której strony wyjść, co zobaczyć.
Jedziemy samochodem i chcielibyśmy do niego jakoś wrócić po trasie. Jeżeli macie zamiar być na Równej i Pikuju , z dojazdem własnym samochodem, to zdecydowanie radzę to zrobić od Zakarpackiej strony.
Można samochodem podjechać od Użoka w kierunku na Perechrestny i dalej do Szerebowiec , skąd możecie wejść na Pikuj i z powrotem zejść do samochodu. Następnie przemieścić się samochodem pod Poł Równą.
A tak naprawdę po co ta Równa , chyba zobaczyć pozostałości po "niezwyciężonej";) armii radzieckiej.:lol:
Lepiej idżcie na Ostrą Horę, zatrzymując się w Perechrestnym, a potem Pikuj z Szerebowiec, przynajmniej nie stracicie czasu na dojazdy.
PS. Proponuję Moderatorowi przenieść ten temat do działu Karpaty Wschodnie .
Jedziemy samochodem i chcielibyśmy do niego jakoś wrócić po trasie. Tu napisałeś że wybieracie się samochodem, a na innym forum, gdzie o tą trasę pytałeś nie napisałeś tego i dlatego tam poleciłam Ci start z Przełęczy Użockiej, dokąd jest wygodny dojazd pociągiem.
Samochodem to faktycznie wygodniej od Zakarpacie.
Zależy jeszcze skąd jedziesz, bo z południowej i zachodniej części Polski wygodniejszy dojazd może być przez Słowację.
B.
W Perechrestnym sołtys prowadzi sklep. Tam kupicie piwo, zostawicie pod opieką samochód i możecie się przespać na sianie.
Syn sołtysa jest w służbach specjanych i nikt mu tu nie podskoczy.
Stamtąd trasy : przez Ostrą na Równą jak i na pasmo pikujowe.
Proponuję Moderatorowi przenieść ten temat do działu Karpaty Wschodnie . Zrobione.
Najlepiej auto zostawić gdzieś pomiędzy pasmem Starostyna-Pikuj a Ostrą Horę. W jeden dzień można zejść ze Starostyny, wejść na Ostrą Horę i dojść do Połoniny Równej (pomiędzy tymi ostatnimi jest otwarta dolinka, w której można zabiwakować). Auto wiąże, ale spokojnie można zaplanować 3-4 dniową wycieczkę poprzez Pikuj do Starostyny później Ostra Hora i P. Równa i powrót w miejsce wyjściowe.
Dziękuję pięknie, zdjęcia wkrótce, a mam zamiar zrobić ładne zdjęcia ;]
Propozycja - Auto zostawić w W. Bierieznym (albo jeszcze lepiej na Słowacji), pociągiem do Sianek; Starostyna, Pikuj zejść do Perechrestnego; Ostra Hora, przełęcz z polanką (Marcinsa) Połonina Równa. Lutańska Holica i ciążyć do linii kolejowej Użgorod-Lwów... .
Ostra Hora, przełęcz z polanką (Marcinsa) Połonina Równa. Lutańska Holica i ciążyć do linii kolejowej Użgorod-Lwów... . Zdjęcia z takiej trasy: http://picasaweb.google.pl/ulec44/PoOninaRowna#
Witam
Apropo podejscia z Sianek,przez Starostynę na Pikuj.Jak tam wygląda z wodą??
Są jakies zrodełka na szlaku?
Na połoninach stosunkowo niewiele, ale jak się zejdzie trochę w las to sporo. Generalnie problemu nie ma, ale pewnej dawnej suchej jesieni napojeni lokalnymi destylatami płyny uzupełnialiśmy brusznicą, bo źródełka chwilowo wyschły ;)
Jeśli Marcin nie nakrzyczy na mnie to pozwolę sobie wyrazic zupełnie inny pogląd.
Na połoninie pikujowej występują źródła wody co najmniej w kilku miejscach. Jeśli nie idziemy w chmurach to łatwo je wypatrzeć.
Te źródła przechodzą w strumyki z których korzystają krowy i konie wypasane (czyli najwięcej okolice Starostyny i Pańskiej Doliny)
Szukanie wody metodą może spowodować że spadniemy 300 metrów (przewyższenia) i potem znów w górę. Wiem bo sam to ćwiczyłem w okolicy Kińczyka Hnylskiego.
Tam od razu nakrzyczy ;) W tym roku z wodą nie powinno być problemu. Niewielkie źródełka zdarzają się nawet 50-100 metrów poniżej głównej grani na połoninach, ale jak lato suche to trzeba niżej zejść i to nam się przytrafiło pamiętnej wczesnej jesieni...
Dzięki za informacje,niebawem się tam wybieram.,Ale jesli bedzie tak dalej padac,to nie my wodę,ale woda nas znajdzie:-P