bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wybierając sie w wysokie Bieszczady można zatrzymac się na chwilę i naładować akumulatory. Trzeba tylko na mapie znalęść Teleśnicę Oszwarową. To taka zapomniana miejscowość nad Zalewem Solińskim. Tam na północnym brzegu zatoki znajdziesz pole namiotowe o niewyszukanym standarcie (ale i o niskich cenach) na którym możesz biwakować prz ognisku. Kilkanaście metrów dalej nad polanką przybrzeżną warto odwiedzić bar "U Bolka" aby z górnego tarasu przyglądać się zmaganiom żeglarzy z wiatrem jednocześnie sącząc np. chmielowy napój. A gdy już ochota dojrzeje wówczas w miejscowej wypożyczalni można dostać jeden z dwóch kajaków i śmignąć na wysepkę (ok 1 godz w jedną stronę). Dla tych ktorzy chcą poćwiczyć orientacje polecam wyjście na górę Jawor (tam i z powrotem 2 godz).
Jeśli jesteś spacerowiczem to najlepiej zroni ci space do węglarzy.
Jednym słowem wspaniała nuda i lenistwo.
Teleśnica to miejsce wyjątkowo spokojne bo trudno tu dojeczać zarowno PKS-sem (bodajże 2 kury dziennie) jak i własnym samochodem - nawierzchnia drogi przystosowana dla samochodów terenowych.
Tak wię zarówno PRZED jak i PO wędrówce bieszczadzkiej wpadnij na odpoczynek bo to zaledwie dwa dni pieszo od chatki na Wetlinskiej.
HeYa
Piszesz: "jak i własnym samochodem - nawierzchnia drogi przystosowana dla samochodów terenowych."
no dobra, a Uno przejedzie? :lol: zaznaczam, że brody na drodze Baligród - Wołkowyja zaliczyłem...
Spoko - bez problemów . Jest tam cały czas asfaltowa nawierzchnia położona artystycznie. Tak więc pędząc 40 km/h sprawdzić można zawieszenie (jeśli jest ?)
Zalecana jest więc jazda wolniejsza.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Jeśli jesteś spacerowiczem to najlepiej zroni ci space do węglarzy.
Jednym słowem wspaniała nuda i lenistwo.
Teleśnica to miejsce wyjątkowo spokojne bo trudno tu dojeczać zarowno PKS-sem (bodajże 2 kury dziennie) jak i własnym samochodem - nawierzchnia drogi przystosowana dla samochodów terenowych.
Tak wię zarówno PRZED jak i PO wędrówce bieszczadzkiej wpadnij na odpoczynek bo to zaledwie dwa dni pieszo od chatki na Wetlinskiej.
HeYa
Piszesz: "jak i własnym samochodem - nawierzchnia drogi przystosowana dla samochodów terenowych."
no dobra, a Uno przejedzie? :lol: zaznaczam, że brody na drodze Baligród - Wołkowyja zaliczyłem...
Spoko - bez problemów . Jest tam cały czas asfaltowa nawierzchnia położona artystycznie. Tak więc pędząc 40 km/h sprawdzić można zawieszenie (jeśli jest ?)
Zalecana jest więc jazda wolniejsza.