bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Młode orły przednie opuściły gniazda
12 młodych orłów przednich opuściło w ostatnich dniach gniazda w Karpatach - poinformował Marian Stój z Komitetu Ochrony Orła.
- W tym roku orły do lęgów przystępowały rzadziej niż rok wcześniej, ale lęgi były bardzo skuteczne. W dwóch gniazdach wychowało się nawet po dwa pisklęta, co jest rzadkim przypadkiem - powiedział Stój.
W ubiegłym roku gniazda opuściło 16 orłów, a rok wcześniej tylko cztery. Udane lęgi zanotowano m.in. w 2002 r., kiedy gniazda opuściło 14 młodych orłów i w 2001 r. - 11. Młode orły do zimy będą przebywać w towarzystwie rodziców. Dojrzałość płciową osiągną dopiero za cztery lata. W Polsce żyje około 35 par orłów przednich. Najwięcej, bo ponad 30 par, bytuje w Karpatach - głównie w Beskidzie Niskim i Bieszczadach. Poza Karpatami można je spotkać także na Mazurach.
Długość ciała orła przedniego przekracza 80 cm, a rozpiętość skrzydeł - dwa metry. Ptak gniazduje w miejscach niedostępnych, w koronach wysokich drzew lub na skałach.
Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/1784581,69,1,1,,item.html
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-) Miałam ogromną przyjemność widzieć parę lat temu orła przedniego w Beskidzie Niskim. To było w październiku, szliśmy niewielką grupą z Bartnego, od bacówki szlakiem na Magurę Wątkowską.
Na samej przełęczy leżał martwy (i dość już mocno śmierdzący) jeleń na którym pożywiało się kilkanaście kruków. Ale oprócz kruków był tam inny ptak dwu i pół krotnie od nich większy, ciemno brązowy z wyraźnie białym dołem skrzydeł.
Otworzył swoje ogromne skrzydła i spłoszony przez nas odleciał. Widzieliśmy go z odległości ok. 30-40 m. Miał rozpiętość skrzydeł ponad 2 m.
Potem szukałam w książkach co to za ptak i wyszło mi, że prawdopodobnie był to orzeł przedni.
Pozdrowienia
Basia
O rety...To musiało być niesamowite... I to jeszcze tak blisko udało się Wam podejść.. Szczęściarze! Niejeden ornitolog, którego znam, dałby się pokroić na kawałki za taką Przygodę przez duże "P". Ale tak to bywa - że te z reguły bywają nieoczekiwane i nieplanowane. Jak to z przyrodą bywa.
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-) Wiadomo,ale ze względu na wartość materialną jaj oraz niepokojenie ptaków odpuść sobie (i nam) publiczne dociekania lokalizacyjne.
O rety...To musiało być niesamowite... I to jeszcze tak blisko udało się Wam podejść.. Szczęściarze! Niejeden ornitolog, którego znam, dałby się pokroić na kawałki za taką Przygodę przez duże "P". Ale tak to bywa - że te z reguły bywają nieoczekiwane i nieplanowane. Jak to z przyrodą bywa.
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-) Ano tak się składa, ze ponieważ chodzę po różnych górach w małych grupkach, czasem sama i nie hałasuję miałam już różne ciekawe spotkania ze zwierzętami i ptakami.
Chociaż nigdy nie wybierałam się specjalnie po to aby je spotkać ;-)
B.
Wiadomo,ale ze względu na wartość materialną jaj oraz niepokojenie ptaków odpuść sobie (i nam) publiczne dociekania lokalizacyjne. Słuszna uwaga i rozumiem jej przesłanki.
I sypię głowę popiołem.
Orzeł przedni - a po nim bielik i orlik - to najczęściej szmuglowane za granicę gatunki ptaków z terenu Polski.. I tylko co czwarty z nich ma szansę przeżycia takiej âźpodróży". Ponadto ptaki są zabijane i preparowane.
Kłusownictwo - bandytyzm, okrucieństwo, głupotaâŚ
Mam tylko nadzieję, że swoją niepohamowaną ciekawością i niebacznym meilem nie zaszkodziłam sprawie..
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
... w Beskidzie Niskim....
Otworzył swoje ogromne skrzydła .. ...
"(...) do góry wzbił się niczym wiatr
niebo to jego świat
z obłokiem tańczył w świetle dnia..."
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
Wiem o znalezionym martwym mlodym przednim we wrzesniu pazdzierniku zeszlego roku w rowie okolice stokowki Hulskie-Krywe. Orzel byl juz w mocnym stanie rozkladu przyczyna smierci niewiadoma.
A ja widziałem skurczybyka rok temu przy szlaku na (.....:)), przeleciał miedzy drzewami. Ogromny, tylko z cesarskim mógłbym pomylić.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
12 młodych orłów przednich opuściło w ostatnich dniach gniazda w Karpatach - poinformował Marian Stój z Komitetu Ochrony Orła.
- W tym roku orły do lęgów przystępowały rzadziej niż rok wcześniej, ale lęgi były bardzo skuteczne. W dwóch gniazdach wychowało się nawet po dwa pisklęta, co jest rzadkim przypadkiem - powiedział Stój.
W ubiegłym roku gniazda opuściło 16 orłów, a rok wcześniej tylko cztery. Udane lęgi zanotowano m.in. w 2002 r., kiedy gniazda opuściło 14 młodych orłów i w 2001 r. - 11. Młode orły do zimy będą przebywać w towarzystwie rodziców. Dojrzałość płciową osiągną dopiero za cztery lata. W Polsce żyje około 35 par orłów przednich. Najwięcej, bo ponad 30 par, bytuje w Karpatach - głównie w Beskidzie Niskim i Bieszczadach. Poza Karpatami można je spotkać także na Mazurach.
Długość ciała orła przedniego przekracza 80 cm, a rozpiętość skrzydeł - dwa metry. Ptak gniazduje w miejscach niedostępnych, w koronach wysokich drzew lub na skałach.
Źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/1784581,69,1,1,,item.html
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-) Miałam ogromną przyjemność widzieć parę lat temu orła przedniego w Beskidzie Niskim. To było w październiku, szliśmy niewielką grupą z Bartnego, od bacówki szlakiem na Magurę Wątkowską.
Na samej przełęczy leżał martwy (i dość już mocno śmierdzący) jeleń na którym pożywiało się kilkanaście kruków. Ale oprócz kruków był tam inny ptak dwu i pół krotnie od nich większy, ciemno brązowy z wyraźnie białym dołem skrzydeł.
Otworzył swoje ogromne skrzydła i spłoszony przez nas odleciał. Widzieliśmy go z odległości ok. 30-40 m. Miał rozpiętość skrzydeł ponad 2 m.
Potem szukałam w książkach co to za ptak i wyszło mi, że prawdopodobnie był to orzeł przedni.
Pozdrowienia
Basia
O rety...To musiało być niesamowite... I to jeszcze tak blisko udało się Wam podejść.. Szczęściarze! Niejeden ornitolog, którego znam, dałby się pokroić na kawałki za taką Przygodę przez duże "P". Ale tak to bywa - że te z reguły bywają nieoczekiwane i nieplanowane. Jak to z przyrodą bywa.
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
Ja w samych Bieszczadach znam tylko ostoję orła przedniego w Rezerwacie "Hulskie im. Stefana Myczkowskiego",choć niestety nie miałam dotąd szczęścia obserowować tych pięknych ptaków. Wiadomo, gdzie jeszcze bytują?
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-) Wiadomo,ale ze względu na wartość materialną jaj oraz niepokojenie ptaków odpuść sobie (i nam) publiczne dociekania lokalizacyjne.
O rety...To musiało być niesamowite... I to jeszcze tak blisko udało się Wam podejść.. Szczęściarze! Niejeden ornitolog, którego znam, dałby się pokroić na kawałki za taką Przygodę przez duże "P". Ale tak to bywa - że te z reguły bywają nieoczekiwane i nieplanowane. Jak to z przyrodą bywa.
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-) Ano tak się składa, ze ponieważ chodzę po różnych górach w małych grupkach, czasem sama i nie hałasuję miałam już różne ciekawe spotkania ze zwierzętami i ptakami.
Chociaż nigdy nie wybierałam się specjalnie po to aby je spotkać ;-)
B.
Wiadomo,ale ze względu na wartość materialną jaj oraz niepokojenie ptaków odpuść sobie (i nam) publiczne dociekania lokalizacyjne. Słuszna uwaga i rozumiem jej przesłanki.
I sypię głowę popiołem.
Orzeł przedni - a po nim bielik i orlik - to najczęściej szmuglowane za granicę gatunki ptaków z terenu Polski.. I tylko co czwarty z nich ma szansę przeżycia takiej âźpodróży". Ponadto ptaki są zabijane i preparowane.
Kłusownictwo - bandytyzm, okrucieństwo, głupotaâŚ
Mam tylko nadzieję, że swoją niepohamowaną ciekawością i niebacznym meilem nie zaszkodziłam sprawie..
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
... w Beskidzie Niskim....
Otworzył swoje ogromne skrzydła .. ...
"(...) do góry wzbił się niczym wiatr
niebo to jego świat
z obłokiem tańczył w świetle dnia..."
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)
Wiem o znalezionym martwym mlodym przednim we wrzesniu pazdzierniku zeszlego roku w rowie okolice stokowki Hulskie-Krywe. Orzel byl juz w mocnym stanie rozkladu przyczyna smierci niewiadoma.
A ja widziałem skurczybyka rok temu przy szlaku na (.....:)), przeleciał miedzy drzewami. Ogromny, tylko z cesarskim mógłbym pomylić.