bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wybieramy się w Beskid Niski, a właściwie tą część od wysokości Dukli na wschód. Byliśmy na Cergowej i Piotrusiu.
A od strony Bieszczad - z Rzepedzi na Rzepedekę i z Komańczy na Wachalowski Wierch. Proszę o podpowiedź - ciekawe trasy?
Interesują nas raczej wędrówki podobne do powyższych.
Marek
Może Biskupi Łan ?
A może jednak mapa? Nie piszę tego złośliwie ani z przekąsem, to jest szczera i - wydaje mi się - dobra rada. Od dwóch lat pytasz się na forum o różne trasy, wycieczki, szczyty i szlaki. Znacznie łatwiej i wygodniej byłoby Ci wziąć do ręki mapę i nauczyć się ją czytać - byłbyś wówczas w stanie ocenić choć w zarysie trudność planowanej trasy i jej atrakcyjność widokową. W pewnym momencie opieranie się na gustach i doświadczeniach innych zawodzi, samodzielne ułożenie trasy a potem jej przejście daje olbrzymią dawkę radości i satysfakcji.
Uwierz w siebie :wink:
A potem napisz na forum jak wyszło :mrgreen:
Hej ! jesteście z Rzeszowa jak widać w opisie
Mamy co-mieszęczne spotkanie rzeszowiaków. Zresztą już w najbliższy wtorek. Jak chcecie poznać tajniki mapy i jej rozczytywania , może warto poświęcić jeden wieczór a wtedy organoleptycznie wytłumaczymy wam kierunki są warte.
Nie bójcie się tych, co już byli w górach.
Wybieramy się w Beskid Niski, a właściwie tą część od wysokości Dukli na wschód. Byliśmy na Cergowej i Piotrusiu.
A od strony Bieszczad - z Rzepedzi na Rzepedekę i z Komańczy na Wachalowski Wierch. Proszę o podpowiedź - ciekawe trasy?
Interesują nas raczej wędrówki podobne do powyższych.
Marek Witaj
Z czystym sumieniem polecam Polańską z Polan Surowicznych, Przymiarki z Bałucianki, Kamień nad Jaśliskami , Bania Szklarska z przeł. Szklarskiej, Popowa Polana z Zawadki Rymanowskiej lub przeł. Szklarskiej, Tokarnia z Woli Piotrowej, Kanasiówka z Moszczańca, doliny Jasiel lub Czeremcha .....
Jest tego naprawdę sporo na przyjemne spacery :)
Aaa i koniecznie napisz jakie wrażenie
Pozdrawiam
Chcesz - to masz: Jasliska - Lipowiec - Czeremcha - przeł. Beskid nad Czeremchą - granicznym przez Fujów - cmentarze z WW pod Kamieniem - Szeroki Jasienik - Kopriwniczna - Weretyszów - zejście na przełaj do Jasiela (powinno byc teraz w miarę przyjemne) - Jasiel - Rudawka Jasliska - Wola Wyżna - Wola Niżna i domknięcie pętli.
Ewentualnie trochę łatwiejszy wariant - zejście niebieskim do Jasiela. Całość realnie podchodzi pod 40km...
Czy o to ci chodziło? Czy Ty dasz radę taką trasę bo my z forum tego nie wiemy...
Jak piszą powyżej - mapa jest podstawą, wyhaczenie punktów, które nas interesują, próba połączenia w trasę (pętelka lub nie - też zależy jak stoicie z transportem), policzenie km-ów, sprawdzenie czy przy sobie tylko znanym tempie poruszania da radę trasę zrobić na coraz krótszym dniu.
Krótsza propozycja - Bukowsko - kirkut - Kamienne - Kuty - Dziady - Bełchówka - pod Tustą do Wolicy (ładne nagrobki ręki "mistrza liści dębowych") - G. Kobietek - Wyższylas - pod wiatrakami do Bukowska. Z papieru ok. 19km, w realu trzeba doliczyć ze 2-3km.
Parę ciekawych miejsc (trasę sam wykombinuj) - Płonna, Przybyszów, Tokarnia, Jawornik, Pasmo Bukowicy, Darów, Surowica, Polany Surowiczne, Zawoje...
Bez sensu - mapę przepisuję :-(
Polecam też zapoznanie się z terem poprzez "przewodniki papierowe" nie tylko wiadomości z "neta"
A jeśli chodzi o obliczanie czasów przejść i nie tylko proponuję : http://www.szlaki.net.pl/
Coś nie mam nastroju ostatnio (pewnie daje się to odczuć ;) ) więc z góry przepraszam - ten kalkulator można sobie wsadzić. Najciekawsze tereny w tej części BN są poza jakimikolwiek szlakami (nawet uwzględniając konne, gminne i inne badziewie) a na stronie tej nie ma nawet wszystkich węzłów szlakowych.
Z "papieru" polecałbym dość świeże wydawnictwo "Od Komańczy do Wysowej", z tym że jeśli złapiesz stare wydania to też będą dobre -im nowsze tym bardziej sięga na zachód a pytającego interesuje wschód.
A przede wszystkim zadałbym pytanie na www.beskid-niski.pl/forum
"ten kalkulator można sobie wsadzić"
Długi ,
"a dlaczegórzto" ? można to w sadzić w ( "gdzie pan może Pana majstra w d... pocałować" :);) )
Nosz przeca napisałem - najciekawsze miejsca są poza wszelakimi szlakami :-)
"Tyż prowda" - nie z kumałem , ale od czegoś trzeba zacząć . Ja Bieszczady zacząłem "zwiedzać" z samochodu "robiąc małą pętle" jesienią. i wracam tam co roku .
No to z samochodu przerzuciłeś się na nogi szlakowo a teraz następny etap przed Tobą - pozaszlakowo :-)
A tak przy okazji (choć wiem, że pytanie niepoprawne "politycznie") - byłeś kiedyś w BN-ie?
Może ta odpowiedź przejdzieâŚDziękujęza sugestie dotyczące Beskidu Niskiego. Jeżeli chodzi o drobne złośliwościtypu czytanie mapy - są one niepotrzebne. Mam kilkanaście przewodników poBieszczadach i Beskidzie Niskim.
Ale ciekawy jestem Waszych opinii. Chyba teżi temu służy ta platforma.
Uznałem, że na tym forum często rozmawiacie o âźd⌠Maryni", wiec mojeniewinne zapytanie nie powinno wywołać niepotrzebnych emocji. Nie tak dawnotutaj, podobnie polecano mi skorzystanie z wiadomości z netu. Korzystam,znajduję. Ale może chcę pogadaćâŚ
Oczywiście chętnie spotkam się z amatoramiBieszczad i Beskidu Niskiego
Serdecznie pozdrawiam
Marek
Piszesz o złośliwościach odnośnie czytania map a przytaczasz jako argument przewodniki. IMHO to nie tak "wygląda zależność". Podstawą zawsze jest mapa jako odzwierciedlenie powierzchni ziemi, uzupełniona o informacje turystyczne staje się ubogo, ale wystarczającym elementem do planowania wędrówek. Jakbyś nie zauważył - w tym wątku pewnie z połowa postów (w tym niestety w większości moja ;) ) jest o "d... Maryni" :-)
Jeszcze raz - IMHO - ścieżka jest taka: poszukanie interesujących miejsc, ułożenie w oparciu o nie trasy uwzględniającej swoje możliwości, długość dnia, transport, wtedy dopiero szukanie informacji o punktach zawartych w trasie bądź o przebiegu. Do pierwszych dwóch etapów wystarczy dobra mapa. Przecież nie odsyłam Cię do WIG-ówek czy geoportalu...
A spotkanie MBN jest 21-23.11 w Zdyni, Miłośników Bieszczad czyli KIMB jakoś wiosną.
Ale może chcę pogadać... A cóż innego niż spore lanie wody tu uprawiamy???
Jeżeli chodzi o drobne złośliwościtypu czytanie mapy - są one niepotrzebne. To nie były złośliwości, ja najzupełniej poważnie radzę się posiłkować mapą. Ale skoro taka podpowiedź wywołuje nerwową reakcję to zamilknę.
Wiecie, nie jest problemem czytanie map. Nie róbcie ze mnie ...
Chciałem po prostu zapytać - gdzie warto wybrać się. Tego z mapy nie wyczytam. Chociaż... szczyt widokowy, na oznakowanym szlaku.
Poświęcam np. niedzielę - to byłbym zadowolony zobaczyć coś ciekawego, które może być np. 20 km obok.
Jeżeli chodzi o przewodniki, oczywiście to nie mapa. Ale zamieszczając kilka słów, posługujemy się skrótami i dla niektórych są one zbyt duże.
Część z Was przybrała pozę mentora, stąd moja lekka dygotliwość, ale już opadła.
Ad rem, gdzie i kiedy w Rzeszowie są spotkania "miłośników gór" ?
Długi,
"Od Komańczy do Wysowej" zamówiłem właśnie w Empiku. Patrząc na spis treści - tego potrzebowałem.
Wielkie dzięki.
No to z samochodu przerzuciłeś się na nogi szlakowo a teraz następny etap przed Tobą - pozaszlakowo :-)
A tak przy okazji (choć wiem, że pytanie niepoprawne "politycznie") - byłeś kiedyś w BN-ie? Jeśli 5 dni można uznać za "bycie" :wink: To byłem?;)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
A od strony Bieszczad - z Rzepedzi na Rzepedekę i z Komańczy na Wachalowski Wierch. Proszę o podpowiedź - ciekawe trasy?
Interesują nas raczej wędrówki podobne do powyższych.
Marek
Może Biskupi Łan ?
A może jednak mapa? Nie piszę tego złośliwie ani z przekąsem, to jest szczera i - wydaje mi się - dobra rada. Od dwóch lat pytasz się na forum o różne trasy, wycieczki, szczyty i szlaki. Znacznie łatwiej i wygodniej byłoby Ci wziąć do ręki mapę i nauczyć się ją czytać - byłbyś wówczas w stanie ocenić choć w zarysie trudność planowanej trasy i jej atrakcyjność widokową. W pewnym momencie opieranie się na gustach i doświadczeniach innych zawodzi, samodzielne ułożenie trasy a potem jej przejście daje olbrzymią dawkę radości i satysfakcji.
Uwierz w siebie :wink:
A potem napisz na forum jak wyszło :mrgreen:
Hej ! jesteście z Rzeszowa jak widać w opisie
Mamy co-mieszęczne spotkanie rzeszowiaków. Zresztą już w najbliższy wtorek. Jak chcecie poznać tajniki mapy i jej rozczytywania , może warto poświęcić jeden wieczór a wtedy organoleptycznie wytłumaczymy wam kierunki są warte.
Nie bójcie się tych, co już byli w górach.
Wybieramy się w Beskid Niski, a właściwie tą część od wysokości Dukli na wschód. Byliśmy na Cergowej i Piotrusiu.
A od strony Bieszczad - z Rzepedzi na Rzepedekę i z Komańczy na Wachalowski Wierch. Proszę o podpowiedź - ciekawe trasy?
Interesują nas raczej wędrówki podobne do powyższych.
Marek Witaj
Z czystym sumieniem polecam Polańską z Polan Surowicznych, Przymiarki z Bałucianki, Kamień nad Jaśliskami , Bania Szklarska z przeł. Szklarskiej, Popowa Polana z Zawadki Rymanowskiej lub przeł. Szklarskiej, Tokarnia z Woli Piotrowej, Kanasiówka z Moszczańca, doliny Jasiel lub Czeremcha .....
Jest tego naprawdę sporo na przyjemne spacery :)
Aaa i koniecznie napisz jakie wrażenie
Pozdrawiam
Chcesz - to masz: Jasliska - Lipowiec - Czeremcha - przeł. Beskid nad Czeremchą - granicznym przez Fujów - cmentarze z WW pod Kamieniem - Szeroki Jasienik - Kopriwniczna - Weretyszów - zejście na przełaj do Jasiela (powinno byc teraz w miarę przyjemne) - Jasiel - Rudawka Jasliska - Wola Wyżna - Wola Niżna i domknięcie pętli.
Ewentualnie trochę łatwiejszy wariant - zejście niebieskim do Jasiela. Całość realnie podchodzi pod 40km...
Czy o to ci chodziło? Czy Ty dasz radę taką trasę bo my z forum tego nie wiemy...
Jak piszą powyżej - mapa jest podstawą, wyhaczenie punktów, które nas interesują, próba połączenia w trasę (pętelka lub nie - też zależy jak stoicie z transportem), policzenie km-ów, sprawdzenie czy przy sobie tylko znanym tempie poruszania da radę trasę zrobić na coraz krótszym dniu.
Krótsza propozycja - Bukowsko - kirkut - Kamienne - Kuty - Dziady - Bełchówka - pod Tustą do Wolicy (ładne nagrobki ręki "mistrza liści dębowych") - G. Kobietek - Wyższylas - pod wiatrakami do Bukowska. Z papieru ok. 19km, w realu trzeba doliczyć ze 2-3km.
Parę ciekawych miejsc (trasę sam wykombinuj) - Płonna, Przybyszów, Tokarnia, Jawornik, Pasmo Bukowicy, Darów, Surowica, Polany Surowiczne, Zawoje...
Bez sensu - mapę przepisuję :-(
Polecam też zapoznanie się z terem poprzez "przewodniki papierowe" nie tylko wiadomości z "neta"
A jeśli chodzi o obliczanie czasów przejść i nie tylko proponuję : http://www.szlaki.net.pl/
Coś nie mam nastroju ostatnio (pewnie daje się to odczuć ;) ) więc z góry przepraszam - ten kalkulator można sobie wsadzić. Najciekawsze tereny w tej części BN są poza jakimikolwiek szlakami (nawet uwzględniając konne, gminne i inne badziewie) a na stronie tej nie ma nawet wszystkich węzłów szlakowych.
Z "papieru" polecałbym dość świeże wydawnictwo "Od Komańczy do Wysowej", z tym że jeśli złapiesz stare wydania to też będą dobre -im nowsze tym bardziej sięga na zachód a pytającego interesuje wschód.
A przede wszystkim zadałbym pytanie na www.beskid-niski.pl/forum
"ten kalkulator można sobie wsadzić"
Długi ,
"a dlaczegórzto" ? można to w sadzić w ( "gdzie pan może Pana majstra w d... pocałować" :);) )
Nosz przeca napisałem - najciekawsze miejsca są poza wszelakimi szlakami :-)
"Tyż prowda" - nie z kumałem , ale od czegoś trzeba zacząć . Ja Bieszczady zacząłem "zwiedzać" z samochodu "robiąc małą pętle" jesienią. i wracam tam co roku .
No to z samochodu przerzuciłeś się na nogi szlakowo a teraz następny etap przed Tobą - pozaszlakowo :-)
A tak przy okazji (choć wiem, że pytanie niepoprawne "politycznie") - byłeś kiedyś w BN-ie?
Może ta odpowiedź przejdzieâŚDziękujęza sugestie dotyczące Beskidu Niskiego. Jeżeli chodzi o drobne złośliwościtypu czytanie mapy - są one niepotrzebne. Mam kilkanaście przewodników poBieszczadach i Beskidzie Niskim.
Ale ciekawy jestem Waszych opinii. Chyba teżi temu służy ta platforma.
Uznałem, że na tym forum często rozmawiacie o âźd⌠Maryni", wiec mojeniewinne zapytanie nie powinno wywołać niepotrzebnych emocji. Nie tak dawnotutaj, podobnie polecano mi skorzystanie z wiadomości z netu. Korzystam,znajduję. Ale może chcę pogadaćâŚ
Oczywiście chętnie spotkam się z amatoramiBieszczad i Beskidu Niskiego
Serdecznie pozdrawiam
Marek
Piszesz o złośliwościach odnośnie czytania map a przytaczasz jako argument przewodniki. IMHO to nie tak "wygląda zależność". Podstawą zawsze jest mapa jako odzwierciedlenie powierzchni ziemi, uzupełniona o informacje turystyczne staje się ubogo, ale wystarczającym elementem do planowania wędrówek. Jakbyś nie zauważył - w tym wątku pewnie z połowa postów (w tym niestety w większości moja ;) ) jest o "d... Maryni" :-)
Jeszcze raz - IMHO - ścieżka jest taka: poszukanie interesujących miejsc, ułożenie w oparciu o nie trasy uwzględniającej swoje możliwości, długość dnia, transport, wtedy dopiero szukanie informacji o punktach zawartych w trasie bądź o przebiegu. Do pierwszych dwóch etapów wystarczy dobra mapa. Przecież nie odsyłam Cię do WIG-ówek czy geoportalu...
A spotkanie MBN jest 21-23.11 w Zdyni, Miłośników Bieszczad czyli KIMB jakoś wiosną.
Ale może chcę pogadać... A cóż innego niż spore lanie wody tu uprawiamy???
Jeżeli chodzi o drobne złośliwościtypu czytanie mapy - są one niepotrzebne. To nie były złośliwości, ja najzupełniej poważnie radzę się posiłkować mapą. Ale skoro taka podpowiedź wywołuje nerwową reakcję to zamilknę.
Wiecie, nie jest problemem czytanie map. Nie róbcie ze mnie ...
Chciałem po prostu zapytać - gdzie warto wybrać się. Tego z mapy nie wyczytam. Chociaż... szczyt widokowy, na oznakowanym szlaku.
Poświęcam np. niedzielę - to byłbym zadowolony zobaczyć coś ciekawego, które może być np. 20 km obok.
Jeżeli chodzi o przewodniki, oczywiście to nie mapa. Ale zamieszczając kilka słów, posługujemy się skrótami i dla niektórych są one zbyt duże.
Część z Was przybrała pozę mentora, stąd moja lekka dygotliwość, ale już opadła.
Ad rem, gdzie i kiedy w Rzeszowie są spotkania "miłośników gór" ?
Długi,
"Od Komańczy do Wysowej" zamówiłem właśnie w Empiku. Patrząc na spis treści - tego potrzebowałem.
Wielkie dzięki.
No to z samochodu przerzuciłeś się na nogi szlakowo a teraz następny etap przed Tobą - pozaszlakowo :-)
A tak przy okazji (choć wiem, że pytanie niepoprawne "politycznie") - byłeś kiedyś w BN-ie? Jeśli 5 dni można uznać za "bycie" :wink: To byłem?;)