ďťż

Pożegnanie

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Po 4 latach i blisko 500 napisanych postach żegnam się z forum. Była to dla mnie trudna decyzja, jako że znam się osobiście z kilkoma kolegami i mam nadzieję, że nadal będziemy w kontakcie. Życzę wszystkim zawsze pięknej pogody podczas wędrówek w Bieszczadach (tych w realu).
Wojtek


No szkoda,miło Cię było poznać...
Trzymaj sie Wojtku. Zbłąkaj sie czasem mimowolnie do nas. Życze ci niekonsekwencji...
Wojtku !
Przepadł mi Twój numer telefonu, a chciałbym Cie jeszcze kiedyś spotkać.
Jeśli to możliwe to podeślij i go.
Wojtku ! to dzięki forum miałem przyjemność poznać Ciebie - no tak , ale to było przedtem.
Musi być lepiej, nawet jak jest gorzej. Pozdrawiam



Po 4 latach i blisko 500 napisanych postach żegnam się z forum Nie pytam dlaczego, pewnie jest to przemyślana przez Ciebie decyzja. Szkoda!
Dziękuję Ci za to, co wniosłeś na to Forum.
Mam nadzieję, że w końcu mnie odwiedzisz.
Mam nadzieję usłyszeć o Twoich kolejnych dokonaniach...a relację przeczytać na forum;)

Pozdrawiam serdecznie:)
I odwiedź mnie w Duszatynie, wiesz kiedy tam bywam
Długi
Ja nawet nie pamiętam, czy było nam dane w przeszłości wypić razem piwo, czy stuknąć się kieliszkami. Jeżeli tak, to chyba tylko na VI lub VII KIMB-ie. Ale z kolei nie pamiętam, czy tam byłeś.
A może byś się pofatygował za 2 m-ce na VIII KIMB i dopiero tam złożył rezygnację ? Nie muszę dodawać, że byśmy jej nie przyjęli. :-)
Osobiście bym dopilnował, aby Twój wniosek został ... jednomyślnie odrzucony. :lol:

Jako człek starszy od Ciebie "aż" o 5 lat (Twój rocznik poznałem z Twojej strony www) pytam o motywy odejścia z Naszego Forum. Nie musisz ich oczywiście podawać publicznie (chociaż mógłbyś, skoro publicznie się żegnasz), ale powinieneś je chociaż wyjaśnić poprzez pw.
A komu ? Ano tym, którzy Ci teraz - odpowiadając na Twój post - mówią "do widzenia", a raczej "do zobaczenia".

A zresztą ... może to tylko chandra przedwiosenna. Jak tylko ten wątek zejdzie z 1-szej strony, wracaj "po angielsku" i już !!! :-)
Dla mnie decyzja Wojtka jest jasna i nie wymagam wyjaśnień.
Też liczyłem że powstanie taki wątek zaczynający się od słów :
Pożegnanie. Po kilku latach na forum i napisaniu 4792 postów żegnam się z forum ........
a jeśli ten wątek nie powstał to czas najwyższy zapytać się : co ja tutaj robię

Jako człek starszy od Ciebie "aż" o 5 lat (Twój rocznik poznałem z Twojej strony www) pytam o motywy odejścia z Naszego Forum. Nie musisz ich oczywiście podawać publicznie (chociaż mógłbyś, skoro publicznie się żegnasz), ale powinieneś je chociaż wyjaśnić poprzez pw.
A komu ? Ano tym, którzy Ci teraz - odpowiadając na Twój post - mówią "do widzenia", a raczej "do zobaczenia".
Znając Wojtka tylko z forum podejrzewam jednak ze jego decyzja jest nieodwołalna (i poniekąd w pełni rozumiem motywy tej decyzji).

Jest mi jednak bardzo, bardzo żal.

Reszta na priv do Wojtka, ale po głębokim zastanowieniu (trochę mi wstyd, że jeszcze nie odpisałam ale muszę mieć czas aby ubrać to w słowa).

Pozdrowienia

Basia
Pewnie nie ma to znaczenia, ale ja się na to nie zgadzam i już! Forum jest dla mnie odskocznią i bardzo lubię tu zaglądać. Tworzy je grupa w większości pasjonatów, do których zaliczyć na pewno trzeba i Ciebie. Jak tak zaczniemy się wykruszać, to kto pozostanie? – chyba nie trudno odgadnąć...
Z wyrazami szacunku i sympatii - Bazyl

(...)Też liczyłem że powstanie taki wątek zaczynający się od słów :
Pożegnanie. Po kilku latach na forum i napisaniu 4792 postów żegnam się z forum ........
(...)[/B][/I]
Heniu, nie czepiaj się naszej Agentki. Ją aktualnie wysłał Admin z sekretną misją na to nowe konkurencyjne forum bieszczadzkie, jakie niedawno powstało. Wykona tam dywersyjną robotę i wróci.
:lol::lol::lol:

Agencie o kryptonimie "LBP-WPP" - nie bój się i pracuj tam dalej dla nas. Nawet jak Cię zdemaskują (co zapewne wkrótce nastąpi), to nie opuścimy Cię w potrzebie. Wymienimy Cię na jakiegoś Ich agenta działającego u nas - jak go tylko zdemaskujemy.
:lol::lol::lol:
Do zobaczenia
Chyba znowu Wojtku muszę Cię gdzieś około północy odwiedzić. Wtedy pogadamy.
Pozdrawiam
Witam wszystkich!
Jabol życzył mi niekonsekwencji i... iluś tam miesiącach życzenia się sprawdziły. Czas przerwy wykorzystałem na zdystansowanie się do wielu spraw i "oczyszczenie" z narastających negatywnych emocji. Mam nadzieję, że przyjmiecie "syna marnotrawnego", o co z pokorą proszę...
Wojtek
Pewnie!!!
i to z radością;-)
Witaj!
Bardzo się cieszę :-)

Tak mi się wydaje, że na forum w ciągu ostatniego roku sporo się zmieniło i mam nadzieję, że są to zmiany na lepsze.

W każdym razie bardzo miło jest widzieć Cię tu znowu :-)

B.
Nie trzeba Cię przyjmować, przecież nigdzie nie odchodziłeś, zawsze z nami tu byłeś. Cieszę się.
Witaj Wojtku!
Dzięki! Z wrażenia nawet "zjadłem" jeden wyraz w poprzednim poście. Miało być ... "po iluś tam miesiącach...". Ogromnie się cieszę, że znów mogę być z wami (przyznam się, tak na marginesie i po prawdzie, często zaglądałem nie logując się :-))....
Pozdrowaśki
Witaj !!
Wojtku! Kiedy Ty się żegnałeś, ja dopiero wchodziłam nieśmiało i ze strachem na to Forum. Z okazji Twojego powrotu dedykuję Ci wiersz z mojego ostatniego tomiku.Znajdziesz go powyżej.Pozdrwiam!
Jestem w szoku i niezmiernie się cieszę z tak gorącego przyjęcia :-). To dowód, że najlepiej nie tylko w domu, ale także wśród Przyjaciół. Dziękuję Wam wszystkim za to!
to więc czuj się tu z nami jak w domu pełnym przyjaciół;-)
Wojtku ! Twoje krzesło czekało cały czas na Ciebie.
ale czy będziesz na nim chciał usiąść ?
przekonam się dopiero jak spotkam Cię tam, w górkach, a okazję masz już za miesiąc.
I nie wymyślaj powodów tysiąc.
Ostatni łikend listopada.
i nie bierz do siebie tego co Wiesia napisała :

Czołem Przyjacielu
Witam i ja, Twój imiennik.
Być może nie mieliśmy okazji spotkać się osobiście, ale świat nie jest taki wielki i pewnie kiedyś to nastąpi.
A mnie ten wątek wprawił w huśtawkę nastrojów. Tak jakoś otworzyło mi się na pierwszej stronie, czytam i coraz smutniej mi się robi i nagle sobie uświadamiam, że skoro wątek jest odświeżony to ani chybi znów ktoś się żegna i już całkiem mnie ścisnęło. Aż dobrnęłam do tego wpisu:

Witam wszystkich!
Jabol życzył mi niekonsekwencji i... iluś tam miesiącach życzenia się sprawdziły. Czas przerwy wykorzystałem na zdystansowanie się do wielu spraw i "oczyszczenie" z narastających negatywnych emocji. Mam nadzieję, że przyjmiecie "syna marnotrawnego", o co z pokorą proszę...
Wojtek
Ale mi się radośnie zrobiło! Wojtku witam!
Bo kto to to widział, zeby na (choćby powtórne) wejście napisać "pożegnanie". Jest to tak wbrew logice jak przed wyłączeniem komputera klikanie w..."start". Może by to zmienić, zeby nie przyspieszać pulsu wielu osobom? Ciśnienie to też podnosi (dla mnie to akurat korzystne), ale innym moze grozić czymś paskudnym.
A stopy niech Wojtka noszą po górach, dookoła Polski a nawet Europy jak najdłużej. Wiersz nie jest tendencyjny.....! Zadedykowany z serca i radości powrotu "marnotrawnego" Bieszczadnika!
Sytuacja nietypowa, acz z happy endem, bo autor wątku i główny bohater, "odżegnał się";) i powrócił na forumowe łono.
Oj tam! daruję mu tę palpitację...
Cóż, aby wyłączyć komputer należy "nacisnąć" START. Aby powitać Przyjaciela, trzeba napisać pod "pożegnanie".
Witaj i do rychłego mam nadzieję spotkania
Pozdrawiam
Długi
Dziękuję
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl