bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wynalazłem ostatnio coś takiego "Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". Czy zna ktoś może mędrca, który jest autorem idei "zrównoważonego rozwoju środowiska". A może jest na forum jakaś mądra głowa, która potrafi rozwinąć i wyjaśnić, co to u licha jest?
Wynalazłem ostatnio coś takiego "Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". Czy zna ktoś może mędrca, który jest autorem idei "zrównoważonego rozwoju środowiska". A może jest na forum jakaś mądra głowa, która potrafi rozwinąć i wyjaśnić, co to u licha jest? "Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie."
czy coś tu wymaga wyjaśnienia ? :)
Widzisz Krzysztofie sęk w tym, że idea ta powstała z myślą o terenach zdegradowanych i mocno uprzemysłowionych. Nie chodzi tu o zrównoważony rozwój, ale o "zrównoważony rozwój środowiska", co jeszcze raz dla podkreślenia wytłuszczę ;)
Widzisz Krzysztofie sęk w tym, że idea ta powstała z myślą o terenach zdegradowanych i mocno uprzemysłowionych. Nie chodzi tu o zrównoważony rozwój, ale o "zrównoważony rozwój środowiska", co jeszcze raz dla podkreślenia wytłuszczę ;) Marcienie - sorki, ale musisz doprecyzować problem, o którym chcesz pisać.
Ty z pewnością wiesz, co oznacza "zrównoważony rozwój środowiska".
Z wykładów, z Prawa Ochrony Środowiska pamiętam niewiele, ale to akurat była sztandarowa definicja.
W prawie polskim - Ustawa - Prawo Ochrony Środowiska - Art. 3 pkt 50. (dział II - definicje i zasady ogólne)
Zrównoważony rozwój - rozumie się przez to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń.
Jeżeli mówimy o zrównoważonym rozwoju - to uwzględniamy również otaczające nas środowisko i zasady korzystania z niego. :-)
(no .... chodzi o zachowanie równowagi przyrodniczej - mimo wykorzystania środowiska dla potrzeb współczesnego homosovieticus)
Wynalazłem ostatnio coś takiego "Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". Kiedyś pisałem pracę na temat Współpracy transgranicznej na przykładzie Euroregionu Karpaty. W sumie to takie kolejne Unijne ble ble. Euroregion Karpaty to obecnie martwa struktura.
A w wydaniu turystycznym chodzi zapewne o turystykę przygraniczną z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań w zakresie ochrony środowiska - tak sądzę.
Nie ukrywam, że z przekory rozpocząłem ten wątek. Tak jak piszesz rozwój wiąże się z gospodarką, społecznością itp. itd. Generalnie jest to zagadnienie z zakresu ekologii człowieka. Natomiast "zrównoważony rozwój środowiska" cóż to za czad lub bies? A może chodzi o zrównoważony rozwój środowiska bieszczadzkich zakapiorów?
Zgadzam się, że "Zrównoważony rozwój środowiska" to określeniem dość nieprecyzyjne. Nie można bowiem mówić o zrównoważonym rozwoju przyrody - jako takiej. Przyroda jest mechanizmem samoregulującym i nie potrzeba jej "zrównoważenia".
Nasza ingerencja powoduje, że zakłócając ten mechanizm próbujemy ustalić zasady współistnienia. Ciekawe - co na to przyroda ?
Ciekawe - co na to przyroda ? ...jako elemnt przyrody wypowiem się krótko... -miazga Panowie... miazga!
"Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". To się nadaje do działu poezja i proza. Taka nowomowa niby unijna.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Wynalazłem ostatnio coś takiego "Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". Czy zna ktoś może mędrca, który jest autorem idei "zrównoważonego rozwoju środowiska". A może jest na forum jakaś mądra głowa, która potrafi rozwinąć i wyjaśnić, co to u licha jest? "Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie."
czy coś tu wymaga wyjaśnienia ? :)
Widzisz Krzysztofie sęk w tym, że idea ta powstała z myślą o terenach zdegradowanych i mocno uprzemysłowionych. Nie chodzi tu o zrównoważony rozwój, ale o "zrównoważony rozwój środowiska", co jeszcze raz dla podkreślenia wytłuszczę ;)
Widzisz Krzysztofie sęk w tym, że idea ta powstała z myślą o terenach zdegradowanych i mocno uprzemysłowionych. Nie chodzi tu o zrównoważony rozwój, ale o "zrównoważony rozwój środowiska", co jeszcze raz dla podkreślenia wytłuszczę ;) Marcienie - sorki, ale musisz doprecyzować problem, o którym chcesz pisać.
Ty z pewnością wiesz, co oznacza "zrównoważony rozwój środowiska".
Z wykładów, z Prawa Ochrony Środowiska pamiętam niewiele, ale to akurat była sztandarowa definicja.
W prawie polskim - Ustawa - Prawo Ochrony Środowiska - Art. 3 pkt 50. (dział II - definicje i zasady ogólne)
Zrównoważony rozwój - rozumie się przez to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń.
Jeżeli mówimy o zrównoważonym rozwoju - to uwzględniamy również otaczające nas środowisko i zasady korzystania z niego. :-)
(no .... chodzi o zachowanie równowagi przyrodniczej - mimo wykorzystania środowiska dla potrzeb współczesnego homosovieticus)
Wynalazłem ostatnio coś takiego "Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". Kiedyś pisałem pracę na temat Współpracy transgranicznej na przykładzie Euroregionu Karpaty. W sumie to takie kolejne Unijne ble ble. Euroregion Karpaty to obecnie martwa struktura.
A w wydaniu turystycznym chodzi zapewne o turystykę przygraniczną z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań w zakresie ochrony środowiska - tak sądzę.
Nie ukrywam, że z przekory rozpocząłem ten wątek. Tak jak piszesz rozwój wiąże się z gospodarką, społecznością itp. itd. Generalnie jest to zagadnienie z zakresu ekologii człowieka. Natomiast "zrównoważony rozwój środowiska" cóż to za czad lub bies? A może chodzi o zrównoważony rozwój środowiska bieszczadzkich zakapiorów?
Zgadzam się, że "Zrównoważony rozwój środowiska" to określeniem dość nieprecyzyjne. Nie można bowiem mówić o zrównoważonym rozwoju przyrody - jako takiej. Przyroda jest mechanizmem samoregulującym i nie potrzeba jej "zrównoważenia".
Nasza ingerencja powoduje, że zakłócając ten mechanizm próbujemy ustalić zasady współistnienia. Ciekawe - co na to przyroda ?
Ciekawe - co na to przyroda ? ...jako elemnt przyrody wypowiem się krótko... -miazga Panowie... miazga!
"Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska". To się nadaje do działu poezja i proza. Taka nowomowa niby unijna.