ďťż

Jak żyć...

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Jak co roku przychodzi ten moment dylematu - co robić w Sylwestra ??

- wyć do księżyca na pogorzelisku Obnogi
- sprawdzić czujność Straży Granicznej na Bukowskiej
- zasiąść w Siekierezadzie ze sztuczną brodą i liczyć na hojność turystów
- powitać kosmitów ogniskiem, gdzieś na Rabem
- wyżłopać wszystkie flaszki pochowane przez Wojtka cyferki
- pobrać zakładowy program z konsumpcją w OW Wisan
a może jednak normalnie w stroju tygrysa spacerować po zaporze...

Pomóżcie !


Pomożemy:razz:
- sprawdzić długość cienia rzucanego przez obeliks na Chryszczatej
- popróbować różności szampańskiej wyniesionej na Tarnice
- policzyć wilcze latarnie w drodze na Sianki
oj, dzięki za wsparcie dobry człowieku.

mam jednak wątpliwość, czy aby nie wdepnę na minę, znając bowiem drażliwość Obeliksa w kwestii tuszy, jakiekolwiek pomiary mogłyby być ryzykowne...:shock:
Jakkolwiek i gdziekolwiek to ogromnie zazdroszczę, że w Bieszczadach :)
Udanego Sylwestra dla Wszystkich, i oczywiście - pięknych, prawdziwych, radosnych Świąt :))))


Prawie wszystkie wyżej wymienione propozycje mi się podobają (zwłaszcza te wilcze latarnie ku Siankom i wycie na Obnodze!) ;D A nawiasem mówiąc ja wybrałam jedną z powyższych:) Chociaż nigdy nie miałam parcia że trzeba spędzać gdzieś sylwestra ale opcja ostatniej szansy skorzystania z pociągu do Zagórza zbiegła się z tym terminem i koniec końców okazało się że będę miała więcej dni wolnych niż sądziłam, więc grzech siedzieć w mieście :D Więc jak poprzednie dwa lata spędzę tego całego sylwka w Bieszczadach ale tym razem nie w pracy a w górach - do zobaczenia na szlaku!
Jak żyć - jeszcze około 114 godzin do wyjazdu a nogi same chodzą pod stołem :-)

Jak co roku przychodzi ten moment dylematu - co robić w Sylwestra ??

- wyć do księżyca na pogorzelisku Obnogi
- sprawdzić czujność Straży Granicznej na Bukowskiej
- zasiąść w Siekierezadzie ze sztuczną brodą i liczyć na hojność turystów
- powitać kosmitów ogniskiem, gdzieś na Rabem
- wyżłopać wszystkie flaszki pochowane przez Wojtka cyferki
- pobrać zakładowy program z konsumpcją w OW Wisan
a może jednak normalnie w stroju tygrysa spacerować po zaporze...

Pomóżcie !
Hmmm ,te flaszki zabunkrowane przez Wojtka też mnie kuszą,zwłaszcza że wiem prawie na pewno gdzie się ze trzy znajdują..;).

Hmmm ,te flaszki zabunkrowane przez Wojtka też mnie kuszą,zwłaszcza że wiem prawie na pewno gdzie się ze trzy znajdują..;). :mrgreen:

Hmmm ,te flaszki zabunkrowane przez Wojtka też mnie kuszą,zwłaszcza że wiem prawie na pewno gdzie się ze trzy znajdują..;). delux co prawda alkohol na Sylwestra jakowyś mam ale połączyć łażenie z dodatkowym trunkiem-kuszące :-) Tym bardziej że gps nie mam :-)
miałem nawet kiedyś latem dobrać się do jednej ze skrytek w ramach wymiany, bo Wojtek raczej bubli alkoholowych nie chowa i w zamian wsadzić jakąś ukraińską horyłkę ale jakoś w ostatniej chwili odpusciłem.....:-D
Ja tam sądzę, że w tych geokeszach wódki nie ma ale jakieś inne skarby. Przecież oficjalnie podane geokesze są znajdywane po kilka razy. No ale ja się w to nie bawiłam nigdy. A schowane procenty to już inny, osobisty temat. No ale mogę się mylić:)
Mnie interesują tylko te PRYWATNE skrytki Wojtka,byłem osobiscie przy odkryciu jednej i była tam litrowa butelka....8)
O słodki Jezu król Litr!
Ziemia bieszczadzka kryje nie jedną flaszkę tylko trzeba umieć szukać. Jimi daj znać jakbyś Sylwestra spędzała w Bieszczadach to może coś znajdziesz jak Ci Don Bazylio podpowie.
Dzięki wielkie ale podziemne skarby zostawię dla bardziej spragnionych:)
Przedsylwestrowy widoczek, niech wszystkim ten Nowy Rok da to o czym sobie marzą...

Załącznik 36776

Pozdrowki,
jank
Dobry początek roku :)

Przedsylwestrowy widoczek, niech wszystkim ten Nowy Rok da to o czym sobie marzą...

Załącznik 36776

Pozdrowki,
jank
Poświadczam iż taka pogoda dnia tego była i było pięknie i widowiskowo :-)

Jak co roku przychodzi ten moment dylematu - co robić w Sylwestra ??

- wyć do księżyca na pogorzelisku Obnogi
- sprawdzić czujność Straży Granicznej na Bukowskiej
- zasiąść w Siekierezadzie ze sztuczną brodą i liczyć na hojność turystów
- powitać kosmitów ogniskiem, gdzieś na Rabem
- wyżłopać wszystkie flaszki pochowane przez Wojtka cyferki
- pobrać zakładowy program z konsumpcją w OW Wisan
a może jednak normalnie w stroju tygrysa spacerować po zaporze...
Podsumowując, normalnie drrraaamat...
- Księżyc zaszedł w chmury, nie było do czego wyć
- czujność poszła Jimi sprawdzać
- testy w Siekierce pokazały że nikt ni kwapi się do płacenia
- kosmici w spodkach lądują na Rabem tylko w sezonie grzybowym
- chętnych na Wojtka flaszki aż nadto
- sąsiad taki gajer na imprę wyfasował że się wstydziłem wejść na salę
a strój tygrysa mole zżarły...

Jednym słowem było ekstra.

Pozdrawiam
J8-)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl