bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Byłem z Doczem w Gorganach. Zachęcam do przeczytania relacji na ten temat na stronie Docza
Jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy zamierzają się tam udać. Poza samym opisem jest tam link do albumu ze zdjęciami ilustrującymi wyprawę. Dorzucę zdjęcie Osmołody, które sam zrobiłem. Zaznaczony jest tam ślad z GPSu Docza. W Osmołodzie rozpoczęła się piesza wędrówka.
Niestety, ale ja byłem tam tylko wirtualnie.
A już Ci,Andrzeju,zazdrościłam.Tak naprawde to nikomu nie zazdroszczę niczego.W tym wypadku po prostu "powędruję"tak jak Ty.Pozdrawiam.
Relacja Docza spowodowała, że zainteresowałem się Gorganami. Dotychczas nazwy miejscowości jak Osmołoda, Rafajłowa, Dragobrat były mi nieznane. Dzisiaj zbieram wszelkie informacje na temat Gorganów.
27.05.2007
(...) Plan na dziś - dotrzeć na Przeł. Legionów. (...) W międzyczasie pogoda znów się pogarsza i zaczyna lekko kropić deszczyk, więc zapada decyzja, że schodzimy do Rafajłowej (Bystricy), aby uzupełnić zapasy.
28.05.2007
Rano wypuszczamy się na zwiedzanie miejscowości, a przy okazji zbieramy punkty charakterystyczne w GPS. Okazuje się, że wieś jest dość spora i w zasadzie samowystarczalna. (...) Po posiłku i zakupach w sklepie ruszamy na Przełęcz Legionów.
29.05.2007
(...) ruszamy w dalszą drogę, w stronę Pantyra i słupka granicznego nr 1 Na przedwojennej mapie wojskowej widać słupki graniczne. Na śladzie numerowane są jako Snn. Teraz dzięki Doczowi będzie można trafić również do sklepów w Rafajłowej. Na śladzie zaznaczone są również źródła wody w górach (np. W7 koło Przełęczy Legionów). Te informacje powinny przydać się następnym zdobywcom Gorganów.
w gorganach tez jest jakis dragobrat??
Niestety, ale ja byłem tam tylko wirtualnie. Zapraszam realnie.
:-P
Gorgany są na prawdę "warte grzechu".
Ponieważ byłam tak dwa razy, a w tym roku wybieram się po raz kolejny pozwolę sobie podzielić się wrażeniami.
Pierwsze moje wrażenie w Gorganach po wejściu z Osmołody na Konia Grofeckiego:
Jakby tak postawić obok siebie z 20-30 Babich Gór, ale bez śladów bytności na nich człowieka - to byłyby Gorgany.
Góry, góry i góry po sam horyzont.
Inne niż przyzwyczailiśmy się, zupełnie inne niż Bieszczady, całkiem inne niż Tatry, inne od wapiennych gór w typie Wielkiego Chocza, które lubię najbardziej. Ale też niezwykle piękne.
Na szczytach szarozielone głazy - ten typowy dla nich "gorgan" po którym trudno się chodzi, ale który pięknie wygląda z daleka.
Niżej kosówka - trudna do przedarcia się przez nią ale też z daleka piękna.
Przełęcze z pięknymi połoninami i najczęściej źródłami wody na wysokości około 1100-1200 m (to tak jak Przełęcz Lipnicka w stosunku do Babiej)
Góry są dość trudne orientacyjnie, prawie w ogóle nie ma szlaków (ostatnio zaczyna się je znakować), czasem trzeba się przedzierać przez kosówkę (200 m kosówki z plecakami to godzina trudnego przedzierania się)..
Jak znajdę link to pokażę zdjęcia kolegi z zeszłego roku, doskonale oddają piękno Gorganów.
Ale jak każde zdjęcia - nie do końca :razz:
Myślami już tam jestem i nie mogę się doczekać. :-D
Pozdrowienia
Basia
w gorganach tez jest jakis dragobrat?? A gdzie jest inny?
Ale jak każde zdjęcia - nie do końca :razz: Zgadzam się.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy zamierzają się tam udać. Poza samym opisem jest tam link do albumu ze zdjęciami ilustrującymi wyprawę. Dorzucę zdjęcie Osmołody, które sam zrobiłem. Zaznaczony jest tam ślad z GPSu Docza. W Osmołodzie rozpoczęła się piesza wędrówka.
Niestety, ale ja byłem tam tylko wirtualnie.
A już Ci,Andrzeju,zazdrościłam.Tak naprawde to nikomu nie zazdroszczę niczego.W tym wypadku po prostu "powędruję"tak jak Ty.Pozdrawiam.
Relacja Docza spowodowała, że zainteresowałem się Gorganami. Dotychczas nazwy miejscowości jak Osmołoda, Rafajłowa, Dragobrat były mi nieznane. Dzisiaj zbieram wszelkie informacje na temat Gorganów.
27.05.2007
(...) Plan na dziś - dotrzeć na Przeł. Legionów. (...) W międzyczasie pogoda znów się pogarsza i zaczyna lekko kropić deszczyk, więc zapada decyzja, że schodzimy do Rafajłowej (Bystricy), aby uzupełnić zapasy.
28.05.2007
Rano wypuszczamy się na zwiedzanie miejscowości, a przy okazji zbieramy punkty charakterystyczne w GPS. Okazuje się, że wieś jest dość spora i w zasadzie samowystarczalna. (...) Po posiłku i zakupach w sklepie ruszamy na Przełęcz Legionów.
29.05.2007
(...) ruszamy w dalszą drogę, w stronę Pantyra i słupka granicznego nr 1 Na przedwojennej mapie wojskowej widać słupki graniczne. Na śladzie numerowane są jako Snn. Teraz dzięki Doczowi będzie można trafić również do sklepów w Rafajłowej. Na śladzie zaznaczone są również źródła wody w górach (np. W7 koło Przełęczy Legionów). Te informacje powinny przydać się następnym zdobywcom Gorganów.
w gorganach tez jest jakis dragobrat??
Niestety, ale ja byłem tam tylko wirtualnie. Zapraszam realnie.
:-P
Gorgany są na prawdę "warte grzechu".
Ponieważ byłam tak dwa razy, a w tym roku wybieram się po raz kolejny pozwolę sobie podzielić się wrażeniami.
Pierwsze moje wrażenie w Gorganach po wejściu z Osmołody na Konia Grofeckiego:
Jakby tak postawić obok siebie z 20-30 Babich Gór, ale bez śladów bytności na nich człowieka - to byłyby Gorgany.
Góry, góry i góry po sam horyzont.
Inne niż przyzwyczailiśmy się, zupełnie inne niż Bieszczady, całkiem inne niż Tatry, inne od wapiennych gór w typie Wielkiego Chocza, które lubię najbardziej. Ale też niezwykle piękne.
Na szczytach szarozielone głazy - ten typowy dla nich "gorgan" po którym trudno się chodzi, ale który pięknie wygląda z daleka.
Niżej kosówka - trudna do przedarcia się przez nią ale też z daleka piękna.
Przełęcze z pięknymi połoninami i najczęściej źródłami wody na wysokości około 1100-1200 m (to tak jak Przełęcz Lipnicka w stosunku do Babiej)
Góry są dość trudne orientacyjnie, prawie w ogóle nie ma szlaków (ostatnio zaczyna się je znakować), czasem trzeba się przedzierać przez kosówkę (200 m kosówki z plecakami to godzina trudnego przedzierania się)..
Jak znajdę link to pokażę zdjęcia kolegi z zeszłego roku, doskonale oddają piękno Gorganów.
Ale jak każde zdjęcia - nie do końca :razz:
Myślami już tam jestem i nie mogę się doczekać. :-D
Pozdrowienia
Basia
w gorganach tez jest jakis dragobrat?? A gdzie jest inny?
Ale jak każde zdjęcia - nie do końca :razz: Zgadzam się.